Dodaj do ulubionych

Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii?

23.10.19, 22:26
Jakoś cicho na tym forum o ostatnich sukcesach Rosji, nawet Igor nie otwiera wątku, mimo że Putin nieźle zaszachował cały tzw. świat zachodni. Co prawda wg. mnie z cichą pomocą Trumpa (przez zaniechanie) ale jednak bardzo spektakularnie i chyba skutecznie.
Obserwuj wątek
    • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 23.10.19, 22:47
      eva15 napisała:

      > Jakoś cicho na tym forum o ostatnich sukcesach Rosji, nawet Igor nie otwiera wą
      > tku, mimo że Putin nieźle zaszachował cały tzw. świat zachodni.

      Alez ja otworzylem watek pod tytulem "Turecki gambit Putina", w ktorym pisalem o sukcesach Rosji.

      > Co prawda wg. mnie z cichą pomocą Trumpa (przez zaniechanie) ale jednak bardzo >spektakularnie i chyba skutecznie.

      Nie bylo zadnego zaniechania ze strony Trumpa. Przeciez Ty zgodzila sie z moja teza, ze gra toczy sie nie tyle o Syrie, co o Turcje:
      forum.gazeta.pl/forum/w,154812,168824021,168824021,Turecki_gambit_Putina.html?p=168833600


      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 23.10.19, 23:56
        Ależ właśnie oczywiście, że było to US-zaniechanie, bo dla USA utrzymanie Turcji w zachodniej hemisferze jest ważniejsze niż Kurdowie i ich interesy.

        Erdogan zagrał z USA va banque i wygrał. Najpierw kupił S-400 (?- numery mi się powoli mylą, ale chyba 400) a potem wlazł do Syrii mimo US-wrzasków i sankcji. Dziś USA wzięły ogon pod siebie i sankcje cofnęły...
        • eva15 Erdogan wygrał z USA, ale Rosja i Syria? 24.10.19, 00:05
          Erdogan wygrał z USA to widać jak na dłoni. USA wycofały się z ważnych dla Turcji terenów, bo Turcja jest dla USA zbyt ważna, by ryzykować ostry konflikt.

          Ale czy Rosja i Syria wygrały z USA? Z tego, co pisze ros. Sputnik, USA nadal kontrolują wydobycie syryjskiej ropy na terenach at-Tanf i ani myślą się stamtąd wycofać, mimo rosyjskich żądań.

          de.sputniknews.com/politik/20191023325900411-syrien-moskau-at-tanf-besatzung/


          Rosja nie ma takich kart w ręku wobec USA jakie ma Turcja.


        • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 00:11
          eva15 napisała:

          > Ależ właśnie oczywiście, że było to US-zaniechanie, bo dla USA utrzymanie Turcj
          > i w zachodniej hemisferze jest ważniejsze niż Kurdowie i ich interesy.

          Ewa, Ty, jak wlidze, zapomnialas o nieudanym zamachu stanu w Turcji, i o t.ym kto uratowal Erdogana. Wiec nie bylo zadnego zaniechania, a tyko zwykla fuszerka.

          > Erdogan zagrał z USA va banque i wygrał. Najpierw kupił S-400 (?- numery
          > mi się powoli mylą, ale chyba 400) a potem wlazł do Syrii mimo US-wrzasków i s
          > ankcji. Dziś USA wzięły ogon pod siebie i sankcje cofnęły...

          Nie, Ewa,Erdogan nie mogl darowac Stanom tego, ze oni postanowili go sprzatnac. I to bylo najpierw. Reszta jest pochodna tego nieudanego zamachu.
          Trump, jestem tego pewien, rozumie o co chodzi, wiec wiecej grozil Turcji, niz robil w rzeczywistosci. Tym bardziej, ze on nie niesie zadnej odpowiedzialnosci za dzialania poprzedniej administracji, za czasow ktorej ten zamach byl zorganizowany.



          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
          • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 00:19
            Ależ zgoda co do zamachu, to prawda. Zamach nie wyszedł i USA musiały się pogodzić z dalszymi rządami Erdogana, który skutkiem zamachu zaczął fikać i zwrócił się ku Rosji.
            Rosja zachowała zimną krew i nawet dziwne zestrzelenie jej samolotu nie spowodowało kryzysu w stosunkach z Turcją. Putin gra perfekcyjnie, rozumie, o co jest ta gra.

            Ale mnie chodzi właśnie o to, że im bardziej Turcja prowokuje teraz USA, tym bardziej USA muszą podwinąć ogon. Zachód/USA nie może sobie pozwolić na utratę Turcji i to w dodatku na rzecz Rosji. I dlatego widzę wyraźnie, że o ile USA ustępują Turcji w Syrii, o tyle Rosji jednak nie bardzo.
            • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 00:31
              eva15 napisała:

              > Ale mnie chodzi właśnie o to, że im bardziej Turcja prowokuje teraz USA, tym ba
              > rdziej USA muszą podwinąć ogon.

              Ale dlaczego Ty uwazasz, ze Turcja prowokuje USA? Ja widze to calkiem inaczej - Erdogan widzi, ze USA slabna, wiec moze na nich nie zwracac uwage w sprawach, ktore jego zdaniem sa bardzo wazne dla Turcji.

              > Zachód/USA nie może sobie pozwolić na utratę Tu
              > rcji i to w dodatku na rzecz Rosji. I dlatego widzę wyraźnie, że o ile USA ustę
              > pują Turcji w Syrii, o tyle Rosji jednak nie bardzo.

              Ale w czym USA ustepuja Turcji, i w czym nie ustepuja Rosji? Wyraznie widac, ze Rosja i Turcja prowadza wlasna polityke, ktora uzgodniaja miedzy soba, i specjalnie nie przejmuja sie tym co USA zrobia. Bo Ameryka nie moze wiele zrobic, poniewaz rosyjska triada atomowa znajduje sie w doskonalym stanie, i Stany wiedza, ze wojny atomowej nie wygraja.


              --
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
              • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 00:36
                Turcja z punktu widzenia USA prowokuje. I USA się poddają wycofując z terenów ważnych dla Tucji. Ale ani myślą wycofać się z roponośnych terenów ważnych dla Syrii in Rosji w at Tanf.

                Co Ty nagle wypisujesz o bombie atomowej? To bez sensu, nikt się na taką wojnę z powodu Syrii nie wybiera.

                • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 00:44
                  eva15 napisała:

                  > Turcja z punktu widzenia USA prowokuje.

                  Ewa, to z Twojego punktu widzenia Turcja Stany prowokuja.

                  > I USA się poddają wycofując z terenów w
                  > ażnych dla Tucji.

                  Te tereny sa bardzo wazne dla Syrii i Rosji.

                  > Ale ani myślą wycofać się z roponośnych terenów ważnych dla S
                  > yrii in Rosji w at Tanf.

                  Ewa, a skad Ty wiesz co oni mysla? Przeciez jestem pewien tego, ze jeszcze dwa miesiaca temu, jesliby ja napisalem, ze USA wycofaja sie z polnocy Syrii, ty mnie wysmialaby. Ewa, jak na razie wszystko odbywa sie wedlug tego scenariusza, jaki ja duzo wczesniej napisal smile

                  > Co Ty nagle wypisujesz o bombie atomowej? To bez sensu, nikt się na taką wojnę
                  > z powodu Syrii nie wybiera.

                  Wlasnie, i o to mnie chodzi - Stany nie zrobia nic, zeby przez Syrie wywolac wojne nuklearna. Dlatego Rosja moze robic wiele w Syrii, nie pytajac o zgode USA.




                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                    • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 01:09
                      eva15 napisała:

                      > Taak, w ten sposób rozumując Rosja może zająć całą Ukrainę i zrobić tam wreszci
                      > e porządek, bo przecież USA nie chcą wywołać wojny nuklearnej i dlatego Rosja n
                      > ie musi ich pytać o zgodę smile.

                      Gdy Rosja uzna,ze nadszedl odpowiedni czas, tak wlasnie i zrobi, nie patrzac na Stany. Tak bylo w Gruzji, tak bylo na Krymie., i jesli Ty juz zapimniala, tak wlasnie bylo w Syrii.

                      --
                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                  • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 25.10.19, 23:07
                    Z tego, co dziś napisała prasa, w tym rosyjska (Sputnik), mam niestety znów rację. USA chcą wysłać dodatkowe wojska dla kontroli pól naftowych i zachęcają do tego Kurdów.

                    www.spiegel.de/politik/ausland/usa-wollen-offenbar-panzer-zu-syrischen-oelfeldern-schicken-a-1293263.html

                    pl.sputniknews.com/swiat/2019102411246249-Sputnik-trump-kurdowie-ropa-naftowa-syria/


                    • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 25.10.19, 23:23
                      eva15 napisała:

                      > Z tego, co dziś napisała prasa, w tym rosyjska (Sputnik), mam niestety znów rac
                      > ję. USA chcą wysłać dodatkowe wojska dla kontroli pól naftowych i zachęcają do
                      > tego Kurdów.

                      W sumie ma byc docelowo 500 Amerykanow, wspartych wozami pancernymi. I cos mi sie wydaje, to beda prywatne firmy ochroniarskie. Jesli Ty uwazasz, ze to cos zmieni, to bardzo mylisz sie. Amerykanski cel jest jasny - zachowac chociazby pozory powaznego panstwa, ktore nie rzuca swoich "sojusznikow".
                      I naprawde, Ewa, zloza ropy tam nie sa takie, jakie Tobie wydaja sie. Ich zaledwie starcze na to, zeby Kurdowie mogli sfinansowac swoje wydatki.

                      --
                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                      • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 25.10.19, 23:35
                        Próbuję wyjaśnić, że USA ustąpiły na każdym kroku Turcji tam, gdzie jej interesy są zagrożone, bo Turcja to zbyt ważny członek NATO.
                        Ale tam, gdzie interesy Turcji nie sięgają, USA ani myślą ustąpić przed Syrią czy Rosją. Tu idą raczej na konfrontację i nie tyle robi to Trump, co kompleks militarny USA. Trump jeszcze tych pomysłów podobno nie poparł/nie podpisał. Ale pewnie będzie musiał...
                        • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 25.10.19, 23:48
                          eva15 napisała:

                          > Próbuję wyjaśnić, że USA ustąpiły na każdym kroku Turcji tam, gdzie jej interes
                          > y są zagrożone, bo Turcja to zbyt ważny członek NATO.

                          Powaznie? Amerykanie wspieraja Kurdow. Ba, nawet proponuja im rope, a Ty jakby zapomniala o tym, ze Kurdowie sa najwiekszym problemem Turcji. Ty, Ewa, musisz zrozumiec, ze dla Turcji jest nie do przyjecia, zeby gdziekolwiek powstalo cos, co mozna byloby nazwac kurdyjska panstwowoscia. Wiec w czym USA ustapili Turcji?


                          --
                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                            • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 00:05
                              eva15 napisała:

                              > USA jak na razie odpuściły Kurdów w strefie przygranicznej z Turcją, ale zachęc
                              > ają ich do dalszej walki na wschodzie, gdzie są złoża ropy i skąd USA ni zamier
                              > zają wyjść.

                              Ale to nadal sa tereny bliskie granicy Turcji.
                              USA nie ustapili Turcji, a byli zmuszeni wycofac sie, oni po prostu zdali swoje pozycje na zachodzie Syrii, i na razie trzymaja sie swoich pozycje na wschodzie. A Kurdowie im potrzebni w roli miesa armatniego. A czy Amerykanie zamierzaja wycofac sie, czy nie, to czas pokaze.


                              --
                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                      • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 00:01
                        W sumie ma byc docelowo 500 Amerykanow, wspartych wozami pancernymi. I cos mi sie wydaje, to beda prywatne firmy ochroniarskie. Jesli Ty uwazasz, ze to cos zmieni, to bardzo mylisz sie. Amerykanski cel jest jasny - zachowac chociazby pozory powaznego panstwa, ktore nie rzuca swoich "sojusznikow".

                        Ha, ha, akurat te pozory chcą tam zachować, gdzie nie ma Turków, a gdzie są złoża ropy.
                        • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 00:14
                          eva15 napisała:

                          > Ha, ha, akurat te pozory chcą tam zachować, gdzie nie ma Turków, a gdzie są zło
                          > ża ropy.

                          Bo tam nie ma nie tylko sil tureckich, tam rowniez nie ma sil syryjskich. Bo te tereny zostali zajeci przez Kurdow, gdy stamtad zwiali islamuski z ISIS. Ewa, czy Ty sledzisz na biezaco to co dzieje sie w Syrii? Ty starasz sie na sile udowodnic, ze zadnych sukcesow, tak naprawde, Rosja w Syrii nie odnosi, bo gdzies tam jakis Amerykanie poletaja sie. A przeciez Rosja i Syria juz swietuja zwyciestwo - bo juz nikt nie podwaza legalnosc rzadow Asada, ktory kontroluje zdecydowanie wieksza czesc Syrii. A przeciez nie tak dawno chyba tylko ja na forum wierzyl w to, ze Asad pozostanie sie u wladzy, a Amerykanie beda zmuszeni uznac ten fakt. I zapewniam Ciebie, Ewa, ze juz niedlugo i te tereny, o ktore dzis dyskutujemy, beda pod kontrola Asada.
                          Wiec wtedy i posmiejemy sie, a dzis Twoj smiech jest bardzo nienaturalny, chyba ze Tobie bardzo zalezy na tym, zeby jednak Ty miala racje, i tylko USA decyduja o tym, jaka przyszlosc czeka Syrie.


                          --
                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                          • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 00:23
                            Jaki mój śmiech? Z czego ja niby się śmieję, gdy na spokojnie analizuję sytuację? Możesz mi to wyjaśnić, gdzie ten mój śmiech?


                            Czy ja odmawiam Rosji sukcesu? Wcale nie. Ja tylko widzę, że do końcowego zwycięstwa jeszcze daleka droga i USA inaczej reagują na Turcję a inaczej na Rosję w Syrii.
                            • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 01:01
                              eva15 napisała:


                              > Czy ja odmawiam Rosji sukcesu? Wcale nie. Ja tylko widzę, że do końcowego zwyci
                              > ęstwa jeszcze daleka droga i USA inaczej reagują na Turcję a inaczej na Rosję w
                              > Syrii.

                              Ewa, my prowadzili dosc ozywiona dyskusje w moim watku pod tytulem "Turecki gambit Putina", w ktorym ja rowniez pisalem o tureckim gambicie Trumpa. Poniewaz Ty ani razu nie zapytala mnie o to, dlaczego pisze o gambicie, to uwazalem, ze wiesz o co mnie chodzi. Ale, jak widac, pomylilem sie, Ty nie zwrocila swoej uwagi na to. Bo nie sadze, ze Ty nie wiesz co oznacza termin gambit, czyli poswiecenie figury w szachach, zeby uzyskac lepsza pozycje.
                              Otoz, Trump poswiecil Kurdow, zeby doszlo do konfrontacji miedzy Turcja a Syria i Rosja. Amerykanie wycofujac sie pozostawili pulapke. Oni byli pewni, ze dojdzie do walki miedzy jednostkami tureckimi i syryjskimi, co doprowadzi do spiec miedzy Moskwa i Ankara. I wtedy Amerykanie wroca jako rozhemcy.
                              Putin poswiecil syryjskie tereny na rzecz Turcji, i wszystko uzgodnil z Erdoganem, i w ten sposob nici wyszli z amerykanskiej pulapki. Wiec co USA pozostalo sie? Zachwac resztki twarzy i terenow. I jest oczywistym, ze zadnego ulgowego traktowania Turcji nie ma. Bo sytuacja zaszla juz tak daleko, ze Ameryka grozi Turcji atakami militarnymi.



                              --
                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                              • eva15 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 22:13
                                Ależ ja rozumiem, na co być może w liczyły USA. Ale to nijak nie wyjaśnia, czemu wycofując się z terenów wrażliwych dla Turków, nie wycofały się z roponośnych terenów wsch. Syrii. Ba, akurat tylko tam chcą wzmocnić aktualnie swoje pozycje.
                                Jak to się ma do gambitu?
                                • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 22:19
                                  eva15 napisała:

                                  > Ależ ja rozumiem, na co być może w liczyły USA. Ale to nijak nie wyjaśnia, czem
                                  > u wycofując się z terenów wrażliwych dla Turków

                                  Alez to wszystko wyjasnia, poniewaz sami Turcy okreslili teren swoich dzialan, ktore obejmuja tereny, nalezace do Syrii, wiec jest wszystko prosto - jesli USA wiedza, ze te tereny beda zajmowany przez Turkow, na co zdaniem Amerykanow nie mogla zgodzic sie Syria, to znaczy tu i trzeba urzadzic pulapke. Ewa, to naprawde jest proste.

                                  --
                                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                                    • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 23:22
                                      eva15 napisała:

                                      > Może jestem wyjątkowo tępa, ale nadal nie rozumiem, czemu USA muszą kontrolować
                                      > wydobycie syryjskiej ropy naftowej, a guzik ich obchodzi, co się stanie na pog
                                      > raniczu Turcja-Kurdowie.

                                      Ewa, nie jestes tepa, a tylko uparta smile

                                      p.s. te pola naftowe obecnie znajduja sie pod kontrola Kurdow. Ja znow przekonuje sie w tym, ze Ty nie sledzisz na biezaco za wydarzeniami w Syrii. USA nie robia zadnej laski Kurdom, bo Kurdowi tam sa.


                                      --
                                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 14:55
        monalisa2016 napisał(a):


        > Rzeczywiscie przycichlo, nie pamietam w ktorych mediach (nie niemieckich) widzi
        > alam wzmianke ze Stany redukuja kontygent militarny o 2 tysiace zolnierzy w Afg
        > anistanie.

        O tym Amerykanie umowili sie z Talibami w styczniu biezacego roku. Jesli USA dotrzymaja slowo, to w ciagu 18 miesiecy, od daty podpisania porozumienia, WSZYSTKIE amerykanskie zolnierze, a rowniez wojska sojusznicze, musza opuscic Afganistan.
        I mam pytanie: co oni tam robili przez 18 lat? w 2001 roku oni weszli do Afganistanu, zeby odsunac od waldzy Talibow,ktorych nazwali terrorystami,i z ktorymi obecnie umowiaja sie o tym, ze opuszcza ten kraj, pozostawiajac go w rekach tych "terrorystow".

        Ameryka jest wielka! smile




        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
          • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 24.10.19, 17:10
            elka-sulzerowa napisała:

            > A moze o to chodzi usraelowi - rozbijanie suwerennych, swieckich krajow Bliskie
            > go Wschodu by przekazac w rece roznych radykalnych, czesto rywalizujacych ze so
            > ba, islamskich ugrupowan. Wszak laywiej grabic podzielonych, nie?

            Owszem Taliban byl stworzony przy aktywnym udziale USA, i to jest bardzo logiczne z amerykanskiego punktu widzenia. Ale gdy Taliban objal wladze w Afganistanie, to wkroczenie Amerykanow mijalo sie z ich ze cela. Chyba ze chodzilo o to, zeby Taliban zamienic na cos bardziej ulegle, ale nie udalo sie.


            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
    • rosjaiswiat1 Kurdowie podziekowali Rosji za ratunek 24.10.19, 18:48
      Ci kto zna rosyjski, moga [przeczytac wiecej tu:
      ria.ru/20191023/1560140785.html
      Kto zna angielski, moze zapoznac sie tu:
      www.dailymail.co.uk/news/article-7608047/Kurdish-fighters-Syria-thank-Russia-shielding-scourge-war.html
      A kto zna arabski, zaprasza sie tu:
      alwasat.ly/news/arabic/261748

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • boavista4 Re: Kurdowie podziekowali Rosji za ratunek 26.10.19, 04:49
        Widze ze nie zagladneliscie do mojego watku ze o sukcesach baletu ani mru mru. Otoz moj wejsciowy watek to link do rosyjskiego artykulu w ktorym mowa o tym wszystkim co wy mowicie. Rosja jest obecna na wszystkich kontynentach!
        Na północy ponownie otwiera Arktykę, przebija Północny Szlak, buduje osady i porty LNG, otwiera pływającą elektrownię atomową na Czukotce.

        – Daleko na Południu rozgramia terrorystyczny kalifat, przekształcając na nowo Bliski Wschód. Żaden kraj arabski, ani Izrael, nie mogą obejść się bez Rosjan.

        – Na Dalekim Wschodzie angażuje wieczystego wroga – Japonię we współpracę i buduje system rakietowego ostrzegania dla Chin.

        – Jednocześnie buduje ogromne rurociągi gazowe na Wschód, do Chin, na Południe, do Turcji i Północny-Zachód, do Niemiec — jak liną wiążąc Eurazję, do siebie. W tym samym czasie przejmuje zarządzanie rynkiem naftowym.

        – Buduje elektrownie jądrowe na całym świecie — od Chin, Indii, Bangladeszu, do Iranu, Turcji, Finlandii i Węgier.

        – Z powodzeniem realizuje dostawy – na światowym rynku – skutecznego systemu przeciwrakietowego S-400 — nie tylko jako broń, ale i szansę na samodzielność kraju.

        – Rzuca wyzwanie avia-gigantom i stara się, choć z problemami, postawić na skrzydła własne liniowce. Pod gwizdy i pohukiwania przepłaconych trolli i malkontentów.

        – Rozsadza i skutecznie dzieli liberalny konsensus waszyngtoński. Choć nie zawsze akuratnie, ale w ogóle, z powodzeniem tworzy pole informacyjne , niezależne od ustawień Zachodu.

        – Przynosi stabilność tam, gdzie mieszkańcy poddani są manipulacjom Zachodu – w Republice Centralnej Afryki, Wenezueli, a w kolejności w Libii, Iraku, Afganistanie.

        – Rosja jest teraz prawie wszędzie obecna, na wszystkich kontynentach, i przy minimalnych środkach i nawet małych wysiłkach, jeśli chodzi o zaangażowanie narodu w proces współuczestnictwa w wielkich osiągnięciach.

        Te osiągnięcia, realizowane są jakby pod przykryciem, gdzieś w tle, na drugim planie, kiedy na pierwszym, zachwyca parada jakichś dziwolągów, Małachowych (Малаховых) i Alibasowych ( Алибасовых )*1.

        A na “topach” Yandex’a głupie inicjatywy posłów i chamstwa głupków.

        Stąd ogólna atmosfera przygnębienia — a ona wynika z niewiedzy, co właściwie robi Rosja. Po prostu większości to nie wiadome. Prowadzi to do jakiegoś schizofrenicznego stanu, gdy bohaterowie w cieniu, a łobuzy na głównej scenie.

        Czasami wydaje się, że jest to najważniejszy chytry plan Pilota, a ludzie nie zdają sobie sprawy, że to najprawdopodobniej po prostu cecha jego charakteru — działać w ciszy.
    • vvvvvvvvvv Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 26.10.19, 21:09
      W Syrii bez zmian, usrance sie wycofywali aby znowu wyjechac z Iraku do Syrii.
      No to koniec na chwile sukcesow Putina.
      Chyba ze te usrance wjechali na prosbe Putina.


      amp-cnn-com.cdn.ampproject.org/v/s/amp.cnn.com/cnn/2019/10/26/politics/us-military-syria-oil-field/index.html?amp_js_v=a2&_gsa=1#referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&_tf=From%20%251%24s&share=https%3A%2F%2Fwww.cnn.com%2F2019%2F10%2F26%2Fpolitics%2Fus-military-syria-oil-field%2Findex.html
      • elka-sulzerowa Re: Czy na zlodzieju Chapman gore? 26.10.19, 22:06
        Niby jakas tam umowa miedzy usraelczykami, Turkami i Putinem miala miejsce. Niby usreaelczycy jakies tam sily gdzies tam wycofali ale polnocne pola naftowe jakos do prawowitego wlasciciela - Syria - nie wrocily.
        Jak tu ktos donosi usrael na oczach wszystkich jawnie Syrie OKRADA!

        www.informationclearinghouse.info/52449.htm
        Nic tylko dumnym byc ze wspanilomyslnosci usraelskich dobroczyncow. Nic tylko sie wyzygac!
        • eva15 Re: Czy na zlodzieju Chapman gore? 26.10.19, 22:17
          Dokładnie tak. Nawet tchórzliwi Niemcy donoszą, że USA trzymają pola naftowe w swym ręku i chcą swoje pozycje jeszcze wzmocnić.
          A reszta - czyli, kto się z kim za łby bierze- mało USA obchodzi. Właściwie im gorzej, tym lepiej.
              • eva15 Moja ocena 26.10.19, 22:54
                USA odpuściły Turkom ich żądania, bo boją się panicznie wyjścia Turcji z NATO. Turcja to bardzo ważny wasal USA o dużym stopniu swobody, byleby tylko w NATO pozostawał, bo nadal jest geopolitycznie absolutnie kluczowy.

                Rosja jest poważnym przeciwnikiem geopolitycznym, którego należy w Syrii zwalczać. Ja nawet nie sądzę, że to decyzja Trumpa, to raczej Pentagon chce zdecydować o wysłaniu US-jednostek na pola naftowe.

                Jeśli już Rosja wygrała w Syrii to z punktu widzenia US- neokonsów należy Syrię "zagłodzić". Nie tylko sankcjami, ale zwłaszcza zabraniem jej dochodów z ropy. Niech sobie Rosja radzi z tą zrujnowaną nędzą bez kasy...
                Po nas choćby potop...
                • vvvvvvvvvv Re: Moja ocena 26.10.19, 23:38
                  No to twoja analiza z ktora sie zgadzam nie przypadnie w gustu igorovi ktory juz Syrie pod wladanie Putina oddal chwalac jakies polityczne evolucje z Erdoganem.
                  To Erdogan kazal nam sie cieszyc juz znalazl sprzymierzenca w Rosji opuszczajac NATO zobowiazania czyli zachodu.
                  Zawsze uwazalem Erdogana za wishy washy tam gdzie lepiej I wiecej mu wygrac a ugrywa niesamowicie I z Rosja I z USA.
              • rosjaiswiat1 Re: Rosja/Syria juz zapowiedziala... 26.10.19, 23:32
                eva15 napisała:

                > No i to może być trudniejsze niż dogadanie się Rosji z Turkami. Tu jest ukryta
                > konfrontacja: Rosja - USA.


                Cala Syria stanowi pole konfrontacji USA- Rosja. I Rosja wygrala ta konfrontacje juz wtedy, gdy Putin zdecydowal sie wyslac tam rosyjski kontyngent wojskowy. Bo to radykalnie zmienilo sytuacje militarna i polityczna w regionie. Stany temu mogli tylko przygladac sie, ewentualnie probujac cos zrobic cudzymi rekami. Ale Putin ich ogral i na pole dyplomatycznym. To co obecnie dzieje sie, to konwulsji polityki blisko-wschodniej USA. Jest jedyna szansa dla USA zmienic obecny rozklad sil w regionie - roizpoczac aktywne i otwarte dzialania wojskowe przeciwko syryjskiej armii i kontyngentu rosyjskiego. I musza uzyc dlatego wlasne wojsko, a nie sily zastepcze, czy to Kurdowie, czy armii innych panstw arabskich. Jesli Amerykanie na to zdecyduja sie, to znaczy rozpocznie sie goraca faza III WS.


                --
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
          • rosjaiswiat1 Re: Czy na zlodzieju Chapman gore? 26.10.19, 23:34
            elka-sulzerowa napisała:

            > Oczywiscie mowa o polach naftowych na wschodnich terenach ... a nie jak ja omyl
            > nie napisalam wyzej, polnocnych polach.

            Alez Elka, nie ma zadnej pomylki, to rzeczywiscie polnocne tereny Syrii, a przy okazji i wschodnie. Bo jest takie okreslenie w geografii, jak polnocny wschod smile


            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
            • vvvvvvvvvv Re: Czy na zlodzieju Chapman gore? 27.10.19, 00:43
              Bandyci. Tak Rosja okreslila USrancow ktorzy wjechali do wschodniej Syrii.
              Oczywiscie ignorujac jednostronne zwyciestwo Rosji wedlug Igora w Syrii.
              Co teraz zrobi Putin nie wiem ale Igor mu cos poradzi zapewne.
              Piszac to wcale mnie nie cieszy ze USrael olewa Rosje w Syrii.



              amp-theguardian-com.cdn.ampproject.org/v/s/amp.theguardian.com/world/2019/oct/26/russia-us-troops-syria-oil-isis?amp_js_v=a2&_gsa=1#referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&_tf=From%20%251%24s&share=https%3A%2F%2Fwww.theguardian.com%2Fworld%2F2019%2Foct%2F26%2Frussia-us-troops-syria-oil-isis
    • krabat Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 27.10.19, 10:46
      Erdogan rozgrywa USA, Unie Europ., przyjdzie czas na Rosje … ,
      on robi to co jest najlepsze dla jego kraju ( wg niego, jego ekipy rzadzacej )
      i robi to jak widac, do tej pory, dosc skutecznie.

      Unia w swojej bezsilnosci, zdala sie na Turcje Erdogana ( ma zatrzmac uciekinierow )
      i jakze ta Unia jest pieknie przez niego szantazowana, az przykro patrzyc. -
      jak on pieknie uzewnetrza slabosc Unii ( polit. zagraniczna )

      • rosjaiswiat1 Re: Cóż tam panie nie w Afganistanie a w Syrii? 27.10.19, 12:45
        krabat napisał(a):

        > Erdogan rozgrywa USA, Unie Europ.,

        Dlaczego odrazu rozgrywa? On po prostu prowadzi taka polityke, jaka jego zdaniem najlepej sluzy interesom jego kraju. Tak postepuje kazdy polityk, ktory mysli o swoim panstwie, a nie o partyjnych interesach jego partii, czy jego osobistych.

        >przyjdzie czas na Rosje … ,

        Czy Ty naprawde uwazasz, ze Rosja (Putin) jest taka naiwna, ze pozwoli na to? Jak na razie, to putin bardzo skutecznie prowadzi swoja polityke w interesach Rosji, wykorzystujac kazda okazje, ktora jemu nadarza sie.


        > on robi to co jest najlepsze dla jego kraju ( wg niego, jego ekipy rzadzacej )
        > i robi to jak widac, do tej pory, dosc skutecznie.


        Wiec zgadazmy sie, ze on prowadzi polityke w interesach swojego kraju.

        > Unia w swojej bezsilnosci, zdala sie na Turcje Erdogana ( ma zatrzmac uciekinie
        > row )

        A co Unii pozostalo sie? Ona wykorzytala jedyna mozliwosc zatrzymac uchodzcow jeszcze przed granica Unii.


        > i jakze ta Unia jest pieknie przez niego szantazowana, az przykro patrzyc. -
        > jak on pieknie uzewnetrza slabosc Unii ( polit. zagraniczna )

        Przywodcy Unii sa tepi jak rosyjskie walonki. Ich niczemu nie nauczyla Libia, wiec tylko glupi nie sszantazowalby Unii.




        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka