Dodaj do ulubionych

Czy Rosja wchłonie Białoruś?

07.12.19, 10:49
To nie pytanie quizowe, tylko impuls do poważnych rozważań. Integracja, szczególnie państw o tak bliskich sobie społeczeństwach, tej samej kulturze, religii i historii, jest jak najbardziej pożądana. Ale jest ona jednocześnie sprzeczna z interesami oligarchii Białorusi i zachodnich "partnerów".

Szczegóły: www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1934908,1,czy-rosja-wchlonie-bialorus-jesli-tak-putin-zachowa-wladze-na-dlugo.read?src=mt
Obserwuj wątek
    • rosjaiswiat1 Wchlonie, to tylko kwestia czasu 07.12.19, 13:33
      Ciekawszym jest temat, czy Putin w 2024 roku zrezygnuje z proby w jakis sposob nadal pozostac sie rosyjskim prezydentem. Sondaze w Rosji sa jednoznaczne - zdecydowana wiekszosc Rosjan nie chca zmiany lidera. Stworzenie nowego panstwa z Rosji i Bialorusji daje mozliwosc uruchomic licznik od nowa.




      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • lubat Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 07.12.19, 15:36
        Być może wchłonie, chociaż lepiej by brzmiało: oba państwa się ściśle zintegrują, na czym by bardziej skorzystała Białoruś, niż Rosja. Gospodarczo. Ale to nie nastąpi dopóki żyje Łukaszenko, czyli jeszcze dosyć długo, o ile mu się nie przytrafi jakiś wypadek lub zawał - czego mu jako człowiekowi nie życzę.
        Gdyby jednak zdarzył się cud i doszło do zjednoczenia, to pomysł "uruchomienia licznika prezydenckiego od nowa" jest zły. Przyjmując nawet, że Putin się "nie zużywa" (co nie jest prawdą), następuje tzw. zmęczenie materiału, a jeszcze gorsze jest to, że zawsze było tak, w Rosji i na świecie, że silna osobowość polityka czy władcy robi spustoszenia w jego otoczeniu. Bo silna osobowość nie ma szans zaistnieć w jego otoczeniu.
        • eva15 Łukaszenko jako vice- Putin albo jako premier FR? 07.12.19, 20:22
          lubat napisał:

          > Być może wchłonie, chociaż lepiej by brzmiało: oba państwa się ściśle zintegruj
          > ą, na czym by bardziej skorzystała Białoruś, niż Rosja. Gospodarczo. Ale to nie
          > nastąpi dopóki żyje Łukaszenko, czyli jeszcze dosyć długo, o ile mu się nie pr
          > zytrafi jakiś wypadek lub zawał - czego mu jako człowiekowi nie życzę.

          Trudno powiedzieć.. Łukaszenko wie, że gdyby się Zachodowi wreszcie udało zrobić 2. Majdan w Mińsku, to on na 100% straci stanowisko i będzie musiał salwować się ucieczką. A jak nie on, to jego syn, którego pewnie szykuje na następcę. Wejście w skład FR uniemożliwia taki scenariusz.

          Skoro Łukaszenko cały czas dyskutuje o tym z Rosją, to raczej chodzi tu o cenę, którą stara się jak najwyżej podbić. On wie, że jeśli by mu się udało, to jako członek rządu FR-współwładca Kremla zyskuje a nie traci. Zapewnia Białorusi dostęp do rosyjskich zasobów a sobie większe znaczenie na polu międzynarodowym. Myślę, że jego ego zadowalałby bardzo udział w gremiach decydujących o losach Syrii, o światowych zbrojeniach, o rosyjskim wejściu do Afryki etc.etc. Miałby na pewno więcej możliwości do siadania za stołem z najpotężniejszymi tego świata niż jako przywódca malutkiej Białorusi.

          Ja myślę, że cały sęk w cenie, którą Łukaszenko podbija do granic możliwości, albo niemożliwości - dla Kremla.

          > Gdyby jednak zdarzył się cud i doszło do zjednoczenia, to pomysł "uruchomienia
          > licznika prezydenckiego od nowa" jest zły. Przyjmując nawet, że Putin się "nie
          > zużywa" (co nie jest prawdą), następuje tzw. zmęczenie materiału,

          Dopóki Putin umacnia pozycję Rosji dysputy o zmęczeniu materiału są kontraproduktywne. To zupełnie inna sytuacja niż z wiecznymi rządami Meklowej w Niemczech.

          a jeszcze gor
          > sze jest to, że zawsze było tak, w Rosji i na świecie, że silna osobowość polit
          > yka czy władcy robi spustoszenia w jego otoczeniu. Bo silna osobowość nie ma sz
          > ans zaistnieć w jego otoczeniu.

          Ja odnoszę wrażenie, że największe spustoszenie czynią beztalencia, bezideowi, cyniczni karierowicze bez kręgosłupa, których jedynym celem jest władza jako taka. Oni zawsze robią wszystko, by zdusić w zarodku rozkwit talentów politycznych w swoim otoczeniu.
          Propaństwowcy, ludze pokroju Putina pod koniec kariery raczej sami z siebie rozglądają się za sukcesorem po to, by ich dzieło i wysiłek nie poszły na marne. Czy im się to udaje to inny temat.
          • rosjaiswiat1 Re: Łukaszenko jako vice- Putin albo jako premier 07.12.19, 21:43
            eva15 napisała:


            > Ja odnoszę wrażenie, że największe spustoszenie czynią beztalencia, bezideowi,
            > cyniczni karierowicze bez kręgosłupa, których jedynym celem jest władza jako ta
            > ka. Oni zawsze robią wszystko, by zdusić w zarodku rozkwit talentów polityczny
            > ch w swoim otoczeniu.

            Widze to identycznie.





            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
        • rosjaiswiat1 Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 07.12.19, 21:40
          lubat napisał:

          > Być może wchłonie, chociaż lepiej by brzmiało:

          To akurat najmniej jest wazne, jak to nazwac smile

          > Ale to nie nastąpi dopóki żyje Łukaszenko,

          Akurat to nie |Liukassenko wstal na drodze pelnej integracji, a tylko Putin. Bo gdy w Rosji rzadzil Jelcyn, to Lukaszenko nie mogl doczekac sie powstania wspolnego panstwa dla Rosjan i Bialorusinow, na czele ktorego wstalby on sam. Ale przyszedl Putin, i Lukaszenko zrozumial, ze jego pociag tak i nie nadjechal. Ale to nie znaczy, ze dla Lukaszenko zjednoczenie Rosji i Bialorusji jest czyms, czego on nie chcialby. Ja jestem pewien, ze gdyby Putinowi zalezalo na pelnej integracji Rosji i bbialorusji, to tak staloby juz dawno. Srodkow nacisku Putin ma bardzo duzo. I Lukaszenko wie doskonale, ze bedzie przywodcem Bialorusji tak dlugo, jak dlugo to bedzie potrzebno Rosji.

          > pomysł "uruchomienia
          > licznika prezydenckiego od nowa" jest zły.

          Wiekszosc Rosjan ma inne zdanie.

          >Przyjmując nawet, że Putin się "nie
          > zużywa" (co nie jest prawdą), następuje tzw. zmęczenie materiału,

          Putin ciagle "modernizuje sie"(uczy sie), on nie stoi w miejscu, wiec zmeczenie materialu mu nie grozi. Wazna przeszkoda moglby byc wiek, ale na tle przywodcow amerykanskich on nadal jest mlodociany (he,he).

          >a jeszcze gor
          > sze jest to, że zawsze było tak, w Rosji i na świecie, że silna osobowość polit
          > yka czy władcy robi spustoszenia w jego otoczeniu. Bo silna osobowość nie ma sz
          > ans zaistnieć w jego otoczeniu.


          A co z Lawrowym, Szojgu ( pierwsze z brzegu nazwiska)? To sa niesamowicie silne osobowosci, ktore w Rosji maja autorytet nie mniejszy niz sam Putin? Naprawde silne osobowsci nie boja sie konkurencji - to miernoty nie daja nikomu szans wychylic sie. I dlatego wspolczesna Rosja moze pochwalic sie Ministrami, ktorych zna caly swiat. A kto na swiecie zna ministra obrony Niemiec czy Wielkiej Brytanii? Czy wiele osob na swiecie sa wstanie wskazac kto jest ministrem SZ tejze Wielkiej Brytanii?


          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
          • eva15 Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 07.12.19, 22:11
            rosjaiswiat1 napisał:

            > Akurat to nie |Liukassenko wstal na drodze pelnej integracji, a tylko Putin. B
            > o gdy w Rosji rzadzil Jelcyn, to Lukaszenko nie mogl doczekac sie powstania wsp
            > olnego panstwa dla Rosjan i Bialorusinow, na czele ktorego wstalby on sam. Ale
            > przyszedl Putin, i Lukaszenko zrozumial, ze jego pociag tak i nie nadjechal.

            Dokładnie tak, ale on tej idei do końca nie zarzucił....Nie liczy już co prawda na najwyższy stołek, ale na bardzo wysoki chyba tak.


            Al
            > e to nie znaczy, ze dla Lukaszenko zjednoczenie Rosji i Bialorusji jest czyms,
            > czego on nie chcialby. Ja jestem pewien, ze gdyby Putinowi zalezalo na pelnej
            > integracji Rosji i bbialorusji, to tak staloby juz dawno. Srodkow nacisku Putin
            > ma bardzo duzo. I Lukaszenko wie doskonale, ze bedzie przywodcem Bialorusji ta
            > k dlugo, jak dlugo to bedzie potrzebno Rosji.


            Nie do końca to prawda. Białoruś będzie tak długo sprzymierzona z Rosją, jak długo Łukaszenka nie dopuści u siebie prozachodnich prądów. To jest bardzo cienka granica i chodzenie po linie po obu stronach. Rosja o tym wie, że Zachód może Łukaszence obiecać wiele. On nie jest tak naiwny by w to wierzyć, ale używać tego jako karty przetargowej i owszem może. On ciągle kokietuje Zachód, nie bez powodu.

            > Wiekszosc Rosjan ma inne zdanie.

            Trudno chcieć zmieniać tego konia w wyścigu, który odnosi sukcesy... Ja nadziwić się nie mogę, czemu niemiecka kobyła nadal jest w wyścigu...

            > Putin ciagle "modernizuje sie"(uczy sie), on nie stoi w miejscu, wiec zmeczenie materialu mu nie grozi. Wazna przeszkoda moglby byc wiek, ale na tle przywodcow amerykanskich on nadal jest mlodociany (he,he).

            smile)


            > >a jeszcze gor> > sze jest to, że zawsze było tak, w Rosji i na świecie, że silna osobowość
            > polit> yka czy władcy robi spustoszenia w jego otoczeniu. Bo silna osobowość nie
            > ma szans zaistnieć w jego otoczeniu.


            > A co z Lawrowym, Szojgu ( pierwsze z brzegu nazwiska)? To sa niesamowicie silne
            > osobowosci, ktore w Rosji maja autorytet nie mniejszy niz sam Putin? Naprawde
            > silne osobowsci nie boja sie konkurencji - to miernoty nie daja nikomu szans w
            > ychylic sie. I dlatego wspolczesna Rosja moze pochwalic sie Ministrami, ktorych
            > zna caly swiat. A kto na swiecie zna ministra obrony Niemiec czy Wielkiej Bryt
            > anii? Czy wiele osob na swiecie sa wstanie wskazac kto jest ministrem SZ tejze
            > Wielkiej Brytanii?

            Bardzo dobre przykłady doskonałych ministrów, którzy dziwnie Putinowi nie wadzą, wręcz przeciwnie...
            • rosjaiswiat1 Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 08.12.19, 14:51
              eva15 napisała:


              > Dokładnie tak, ale on tej idei do końca nie zarzucił....Nie liczy już co prawda
              > na najwyższy stołek, ale na bardzo wysoki chyba tak.

              Chyba wazniejsze dla niego jest przyszlosc jego syna, ale na pewno i wlasne ambicje ma bardzo wysokie.

              > Nie do końca to prawda. Białoruś będzie tak długo sprzymierzona z Rosją, jak d
              > ługo Łukaszenka nie dopuści u siebie prozachodnich prądów.


              Ale to mozna odwrocic. Lukaszenko tak dlugo bedzie zadowolac Rosje, jak dlugo nie bedzie dopuszczac u siebie prozachodnich pradow.

              > On ciągle kokietuje Zachód, nie bez powodu.

              Jestem pewien, ze on to robi wylacznie na uzytek wewnetrzny, zeby pokazac ludu, ze z nim licza sie na calym swiecie.


              > Bardzo dobre przykłady doskonałych ministrów, którzy dziwnie Putinowi nie wadzą
              > , wręcz przeciwnie...


              A minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak? To dosc mlody i bardzo perspektywny i ambitny polityk. Ma zaledwie 48 lat, ale spotkac sie z nim marza przywodcy wielu krajow smile

              --
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • berek_p Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 07.12.19, 17:08
        Białoruś jest krajem o znaczeniu strategicznym. Zrywa bezpośrednie połączenie między wrogą Rosji, Ukrainą a krajami nadbałtyckimi.
        Nie wiadomo czy Białoruś wejdzie w skład FR czy też prezydentem Białorusi będzie prezydent FR.
        Tak jak w czasach Imperium Rosyjskim, Car Rosji był też Królem Polski.
        Pożyjemy, zobaczymy jakie będą rozwiązania na wspólne państwo.
          • berek_p Re: Wchlonie, to tylko kwestia czasu 08.12.19, 07:01
            To chyba wina zbyt wnikliwej obserwacji amerykańskiej polityki.
            I moim zdaniem Rosja powinna być bardziej zdeterminowana aby walczyć o rynki zbytu oraz polityczne wpływy.
            Jednak z drugiej strony posiada duże doświadczenie z okresu Rosji Carskiej, ZSRR oraz wplywu na cały świat tamtego okresu.
            I nie zawsze projekcja siły,zastraszania, narzucania modelu gospodarczego i militarnego przynosi znaczące korzyści.
            Przykładem jest BW, dobitnie świadczy jak błędna jest ścieżka wojenna.
    • j-k malo prawdopodobne. 07.12.19, 18:00
      Bialorus bacznym okiem przyglada sie rozwojowi sytuacji na Ukrainie - w jej dazeniu do calkowitego odseparowania sie od Rosji...

      a te doswiadczenia sa na razie niejednoznaczne.

      stad uwazam problem za nadal otwarty w proporcji 60 : 40 na NIE.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka