No wiem, najlepiej duzo I dobrze, ale... Jaka jest Wasza filozofia? A moze
jestescie przez jakis system do czegos zmuszeni (np. musicie miec jedna
publikacje rocznie, wtedy trudno miec najwyzszy IF).
Tak sie zastanawiam, bo w swojej pracy czuje sie juz jak chomik co ma tyle
wynikow, ze nie wiadomo kiedy zje, a szef nadal wiecej chce, a wlasciwie (i tu
go bardzo popieram i sie z nim zgadzam) chce "punch line", przez mnie
zartobliwie nazywane brejksru, zeby opublikowac to w najlepszym z najlepszych
czasopism. Popieram go, bo to ja bede pierwszym autorem, choc juz uszami mi
wychodza wlasne wyniki :-) Ale czytam czasem publikacje, gdzie dziwi mnie jak
cos mozna bylo opublikowac (w dziedzinach, ktorych odrobine sie znam), skoro
prawie w ogole tam wynikow nie bylo.
Ja wiem, jak juz sie cos opublikuje to jest jak dziecko - na pewno wazne i
najukochansze itp. Jednak... z niektorych 3 prac moznaby zrobic jedna na
wyzszym poziomie....
--
Pzdr.
sqtek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.