ściana nośna Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktos wiedzący moglby mi odpowiedziec na pytanie? Mieszkam w kamienicy
    przedwojennej, 5-pietowej. Między kuchnią a pokojem jest sciana nosna, gruba
    na ok 30-40 cm. Czy mozna w tej scianie wybic wneke na grubosc 15-20cm,
    wielkosci ok 1mx0,5m(moze byc mniejsza) To ma byc wneka na polki na stolem.
    Co musialabym zalatwic zeby to zrobic i jak to wygląda technicznie?
    Ania
    • Gość: Spacedreamer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:23
      Ściany nośne tłucze się w ostateczności - jak nie trzeba to się nie rusza.
      Aby zrobić taką wnękę należy wykonać nadproże, tak jak w przypadku drzwi czy
      okna. Nadproże powinno być obliczone przez konstruktora.
      Nie wiem czy kilka półek ze światełkiem wartych jest poważnego bądź co bądź
      zabiegu.
    • Gość: obly IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 13.07.05, 14:56
      nie radze

      • Gość: Ania IP: 195.42.249.* 14.07.05, 09:12
        Dzieki za odpowiedz, tak własnie myslalam, ze nie warto. na usprawiedliwienie :
        ja mam strasznie mała kuchnie !!!
        Ania
        • Gość: Spacedreamer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:17
          Zaproś fachowca - może pomoże. Może trzeba pomyśleć nad samym wyposażeniem
          kuchni - jak się ma mało kasy to nie idzie się od razu po kredyt. No chyba, że
          się idzie? ;-)
      • Gość: obly IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 14.07.05, 09:44
        jak chcesz mozesz poprosic tu arch. o poradnik taki konkursowo szkicowy hehe
        (taki do pomazaia)zeskanuj rzut kuchni wrzuc na jakis ftp.
        na kozie oko czasem wystarczy zmniejszyc zabudowe kuchni i inaczej ja
        zagospodarwac po prsotu.

        zlewozmywak jednokomorowy (kólko) i takie tam.
        pólki pod szafkami kuchennymi..
        mniejsza ilosc palników (np 2), nizsza lodówka stawiana na blacie..
        stól o ergonomicznym ksztalcie. dopasowanym na miare.
        sama pólka nic ine zmieni.
        • Podciagam watek, bo wlasnie kupuje mieszkanie ze sciana nosna w miejscu, ktore
          wybitnie mi nie odpowiada. Naprawde nie mozna stluc? Jesli nie, to czeka mnie
          koszmar z zamiana miejscami kuchni i lazienki..

          Blok jest z lat 50., 5 pieter, cegla. Warszawa. Mieszkanie na parterze. Fajne,
          3,9 m wys. (tak sie chwale nie na temat :)). Interesuje mnie przyblizony koszt,
          formalnosci i czas wykonania czegos takiego. Bo to chyba mniej wiecej mozna
          oszacowac, co w przypdku przenoszenia kuchni/lazienki wydaje mi sie trudniejsze
          i dlatego przeraza bardziej.
          --
          Janek


          Czekamy na Lenkę/Łucję..
          • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:26
            Jak blok z 50, warszawa, i parter, to rąbanie ścian mało prawdopodobne.
            Technicznie zapewne możliwe, ale zapewne jest wspolnota, współwałściciele
            części wspólnych, obawa przed katastrofą budowlaną. I jak coś zaczniesz bez
            papierów - tu wskazane pozwolenie na budowę -naruszenie elementu konstrukcji
            budynku -to możesz zabrnąć w kłopoty. Jesli nie były wymienione piony
            szczególnie kanalizacyjne, to tez bywają jaja. Rury w kuchniach to zwykle 50
            lub 75 żeliwo, ruszysz i się sypie. W moim przypadku zamianę funkcji z ww
            powodów trzeba było odpuścić. I zawsze znajdzie się pomysł, żeby z tego wyjść
            nie ruszając ścian nośnych i instalacji, tylko trzeba zaprosić lotnego
            architekta. Powodzenia!
    • Gość: observator IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.07.05, 20:06
      Jasne, że możesz i to bez problemu. Byc może obejdzie się nawet bez nadproża,
      ale to zależy od grubości ściany, rodzaju cegły i rozkładu naprężeń od trójkąta
      równobocznego nad otworem. Idź do pierwszego z brzegu inżyniera budowlanego i
      pokaż co napisałem. takie rzeczy liczy się "w pamięci". Pozdrawiam.
      • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 21:42
        Jasne,że jak ktoś umie to policzy w pamięci. A może observator wezmie za to
        odpowiedzialnosc?
        • Gość: observator. IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.07.05, 21:57
          Jasne, ale pod warunkiem, że to widzę. W tym przypadku odsyłam bezwzględnie do
          inzyniera budowlanego.
          • Nie ukrywam, ze liczylam, ze ktos mi powie, ze mozna :).

            Co do szczegolow: sciana ma 3,15 m dlugosci na 3,9 wys. Pod sufitem idzie cos w
            rodzaju, hmm, gruubej belki (biegnie przez cala szerokosc mieszkania - czyli
            dalej przez przedpokoj i lazienke). Od tej belki do mniej wiecej polowy
            wysokosci sciana ma jakies dziwne wneki i zalomki (na glebokosc jakichs 10-15
            cm). Grubosc szacowana okiem laika - ok. 30 cm. Dziwi mnie troche, ze sa w tej
            scianie dzrzwi, ale nie wiem, czy to wystarczajacy dowod na to, ze nosna nie jest.

            Jeszcze jedno: skad wziac inzyniera budowlanego? Z ksiazki telefonicznej? Z
            administracji? Moze kogos polecicie?

            I orientacyjny koszt - mam szanse zmiescic sie w 4 tys?
            --
            Janek


            Czekamy na Lenkę/Łucję..
            • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 11:05
              No i się zaczyna. Zaraz okaże się że na ścianie oparty jest podciąg ( ta belka
              pod sufitem), a na nim stropy pozostałych kondygnacji.
              Inżyniera to się z reguły szuka w biurze projektów.
              • witam, ja też mam pytanie o ścianę nośną
                właśnie kupiłam mieszkanie u dewelopera (odbiór kluczy planowany na grudzień) i
                w tym mieszkaniu jest ściana nośna, a raczej ścianka o długości ok. 150 cm
                idąca od ściany zewnętrznej, która jest jednocześnie ścianą zewnętrzną budynku;
                zasłania ona niestety jedno z okien, więc chciałam ją częściowo wyburzyć lub
                zrobić w niej przynajmniej jakieś "okienko" lecz deweleloper kategorycznie
                odmówił; a przecież są podobno jakieś sposoby (belki nadprożowe?); do tego
                mieszkanie jest na ostatnim piętrze.
                Napiszcie proszę co o tym sądzicie, jaką drogę obrać, czy moze zwrócić się
                bezposrednio do biura projektowego, ktore projektowało budynek.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Projekt domu na zamówienie - dla 5-cio osobowej rodziny

Na zamówienie małżeństwa z trójką dzieci powstał nowoczesny budynek, bez ekstrawagancji formalnych. Nieulegający wątpliwej urody stylistyce otaczającej go zabudowy, ale też nierzucający wyzwania otoczeniu. Po prostu - wygodny dom dla pięcioosobowej rodziny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.