Dodaj do ulubionych

fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc

IP: 195.94.216.* 12.04.06, 13:26
"za chwilę" stanę się szczęśliwą posiadaczką niewielkiej działki (niecałe 900
m2)pod Warszawą. Moim marzeniem jest wybudować na niej dom ok. 150 - 160 m2
dla 4-5 os. rodziny. Widziałam już chyba wszystkie gotowe projekty i żaden
nie spełnia moich oczekiwać. Najbliższe ideałowi są projekty Grupy Archipelag
żaden z nich jednak nie jest do końca taki jak ma być :( Niestety ogranicza
mnie działka i budżet (finansowo jestem przeciętną zjadaczką chleba). Na
gotowe projekty, których wymiary pasują na "prawie moją" działkę tj. ok. 12m
szer. i 15m dł. nie mogę już patrzeć. Wyglądają jak wielkie piramidy z
podoklejanymi wokół, nikomu niepotrzebnymi balkonami. Ostatnio spodobał mi
się projekt www.archipelag.pl/domek-opis.php?KatID=3990500&ProjID=374.
Oczywiście jest dla mnie za duży, ale może być jakimś punktem wyjścia. Co o
nim myślicie? Poradźcie, jako fachowcy co robić. Dodam jeszcze, że forma
super nowoczesna nie pasuje do otoczenia. Czekam niecierpliwie na komentarze.
Obserwuj wątek
          • Gość: zdesperowana Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: 195.94.216.* 26.04.06, 16:36
            być może tak jest, ale nie mnie to oceniać nie jestem architektem. Nie wiem
            również jaką wartość ma dla architektów konkurs dom dostępny, ale wśród
            wyróżnionych w nim autorów są również architekci z Archipelagu. Proszę mi, więc
            przybliżyć temat. Poza tym jednak większość Polaków mieszka w domach
            wybudowanych z "gotowców" i są zadowoleni. Być może to ja jestem
            jakaś "dziwna", że mi żaden nie podpasował, co zresztą niektórzy, bardziej lub
            mniej znajomi mi sugerują.
            • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 26.04.06, 17:19
              mif już od miesięcy chciałam zadać to pytanie. Konkretnie wszystkim wielkim
              panom i paniom architektom, tak zajadle krytykującym każdy projekt gotowy,
              każdej pracowni architektonicznej. Z mojego rocznego śledzenia forum wynika, że
              nie ma pracowni w Polsce ani architekta, którzy nie babolą projektów.
              Moje pytania zatem brzmią:
              1. Czy znasz jakąś pracownię, która robi dobre projekty gotowe? Czy jakiś
              krytykujący architekt na tym forum zna taką pracownię - prócz pracowni własnej,
              która jest najlepsza - rzecz jasna;)))));
              2. W jaki sposób mam znaleźć architektów w Polsce, którzy mi zrobią dobry
              projekt indywidualny, skoro ci architekci pracują w jakiś pracowniach, co robią
              projekty gotowe, no i te projekty gotowe do dupy są??? Chyba można z tego
              wnioskować, że również i projekt indywidualny z błędami mi zrobią?
              3. Dlaczego solidarność architektów polega na akceptacji partactwa swych
              kolegów po fachu i żaden architekt z którym rozmawiałam nie podejmie się
              weryfikacji poprawności projektu tworzonego dla mnie przez innego architekta?
              4. Dlaczego architekci zmuszają mnie do kupowania kota w worku i wszyscy jak
              jeden mąż nie godzą się na przedstawienie mi wstępnej koncepcji przed zakupem?
              Każą mi wierzyć, że "na pewno się pani spodoba i na pewno nie będzie ten
              projekt miał błędów, proszę mi wierzyć...."
              (Pracuję w branży informatycznej i żeby sprzedać swój produkt, startuję w
              przetargach, do których muszę się przez dwa tygodnie przygotowywać i nie mam
              żadnej gwarancji, że ten produkt sprzedam, świadczę też usługi, których
              projekty zajmują nam czasem i miesiąc czasu i też nie mam pewności czy klient
              dany projekt zakupu - dlatego cholernie trudno mi zrozumieć, czemu w rozmowach
              z architektami żaden nie godzi się na maźnięcie chociażby kilku kresek, które
              mogłyby mi zagwarantować, że estetycznie mamy podobne zapatrywania na wygląd
              domu);
              Zebrało by mi się jeszcze kilka pytań, ale chyba otworzę osobny wątek. Miałam
              już doczynienia z czterema architektami i ręce mi opadają. Po prostu to oni
              wybierają sobie klientów a nie klient architekta. Straciłam już wiarę, że
              znajdę kogoś porządnego. No i jaką ja mam gwarancję, że nie popełni mi bubla,
              takiego samego jak każdy inny bublowaty projekt gotowy?????? Nie jestem
              architektem, by móc zweryfikować wiedzę wynajętego architekta, a żaden inny
              architekt w myśl zasady solidarności zawodowej nie chce mi tej wiedzy
              weryfikować....
              --
              ...
              • Gość: penar Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:59
                lgosia1 napisała:
                (...)



                Zamawiasz koncepcję u arch. Jeżeli jest o'k zamawiasz proj.arch.-bud., potem
                proj.wyk., potem ...itd.
                Płacisz za to, co otrzymałaś.
                Jeżeli Ci się nie podoba koncepcja, to poprawiacie ją ( razem z arch.), ...
                albo jeżeli widzisz, że jest to - Twoim zdaniem - bez sensu idziesz do innego
                arch. - To przecież proste.

                Dziwisz się, że nikt nie chce 2 tygodnie pracować za darmo ?
                To dziwne, że się dziwisz , nawet bardzo.
                Ty oczywiście możesz pracować za darmo, jezeli chcesz.

                Wydaje Ci się, że projekt domku jednorodzinnego to "super zlecenie" ?
                ... i wszyscy arch. powinni na kolanach ...
                Tak Tobie się wydaje, bo to ma być Twój dom . Być może na całe życie .
                Nie jest to nic ciekawego. Wręcz odwrotnie. Zazwyczaj "bywają" większe,
                lepsze,...itd. zlecenia.
                A nad "takim czymś" trzeba normalnie posiedzieć kilka miesięcy (!)
                Tobie się oczywiście wydaje, że te kilka kresek ...

                P.S.
                W bardziej cywilizowanych krajach nie ma gotowców, jest to "polska
                specjalność". Powinno to Ci dać też do myślenia.
                • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 26.04.06, 18:24
                  "Jeżeli Ci się nie podoba koncepcja, to poprawiacie ją ( razem z arch.), ...
                  > albo jeżeli widzisz, że jest to - Twoim zdaniem - bez sensu idziesz do innego
                  > arch. - To przecież proste."


                  oczywiście, że to proste. Sama na to wpadłam i sama to proponowałam czterem
                  architektom z "renomowanych" pracowni. Żaden się nie zgodził. Najwyraźniej 20
                  000zł netto nie jest dla nich grą wartą świeczki;((((

                  "Dziwisz się, że nikt nie chce 2 tygodnie pracować za darmo ?"

                  Tak dziwię się. W mojej branży pracuję za darmo dwa tygodnie, bo później mam
                  szansę wygrać przetarg i zarobić. W mojej ogromnej branży wszyscy tak robią. Co
                  branża naiwniaków co? Trzeba było architektem zostać i za 20 000 sprzedawać
                  kota w worku naiwnym klientom.

                  "Wydaje Ci się, że projekt domku jednorodzinnego to "super zlecenie" ?
                  > ... i wszyscy arch. powinni na kolanach ..."

                  Może nie super zlecenie, ale zlecenie, które klienta kosztuje 20 000 netto i
                  można by było tego klienta potraktować poważnie, a nie gadać bzdury na temat
                  rzekomej doskonałości kota w worku "proszę mi wierzyć, na pewno będzie się pani
                  projekt podobał, bo ja jestm doskonałym architektem. Nie udowodnię pani mej
                  doskonałośi, bo nie chce mi się dwóch dni poświęcić i nakreślić kilku kresek";


                  "Zazwyczaj "bywają" większe,
                  > lepsze,...itd. zlecenia."

                  Pewnie że bywają. Dlatego ubolewam nad rynkiem projektów indywidualnych, na
                  którym to mój projekt za który mam zapłacić 20 000 netto jest dla każdego
                  architekta "niepotrzebnym zawracaniem głowy". Marzę o takim rynku, by to
                  architekci się bili o możliwość zrobienia domu dla mnie, tak jak ja się biję o
                  klienta by sprzedać mu swój produkt w branży, w której ja pracuję.


                  "A nad "takim czymś" trzeba normalnie posiedzieć kilka miesięcy (!)
                  > Tobie się oczywiście wydaje, że te kilka kresek ... "

                  nie kochany penarze, nie wydaje mi się, że to kilka kresek. Sama tworzę
                  projekty sieci komputerowych a to jest jedna tysięczna tego co wy tworzycie.
                  Ja, żeby sprzedać projekt swojej sieci, najpierw go rysuję w całości, bo
                  inaczej nikt mi nie kupi, a ty najpierw inkasujesz kasę, a później dajesz
                  klientowi projekt, przy czym klient ma wierzyć, że jest on super, bo możliwości
                  weryfikacji poprawności tego projektu nie ma (żaden inny architekt nie chce
                  weryfikować). Tak czy siak ja nie chcę projektu - ja chcę na początek kilka
                  kresek - dosłownie kilka kresek, by móc się upewnić, że architekt nie wymyśli
                  mi domu w stylu dworkowym, którego nienawidzę, lub nie zrobi mi dachu w
                  kształcie, którego nie akceptuję. Jedna pani architekt wypowiadająca się na tym
                  forum pisała, że narysowanie tych kilku kresek zajmuje jej kilka minut. Dzięki
                  tym kilku minutom ja mogę się przekonać, że zamawiając różę, rzeczywiście mam
                  szansę na różę a nie na stokrotkę i łatwiej mi podpisać tę umowę na 20 000 zł.

                  "P.S.
                  > W bardziej cywilizowanych krajach nie ma gotowców, jest to "polska
                  > specjalność". Powinno to Ci dać też do myślenia. "

                  A nad czym ja mam się tu zastanawiać???? Ja chcę projekt indywidualny i w dupie
                  mam zastanawianie się nad projektami gotowymi.
                  Zastanawiam się jedynie nad fenomenem, że wszystkie projekty gotowe podobno są
                  do dupy, a robione są przez tych samych architektów, co robią projekty
                  indywidualne - więc jak ja mam wierzyć w umiejętności mojego architekta, który
                  popełnia dupiaste projekty gotowe?????


                  --
                  ...
                  • Gość: penar Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:25
                    lgosia1 napisała:
                    (...)

                    Nie będę odnosił się do wszystkiego, co napisałaś, bo to bez sensu ... i szkoda
                    czasu.

                    Moim zdaniem, "wiele nieporozumień" wynika z faktu, że np. nie całkiem dobrze
                    rozumiesz i postrzegasz cały proces inwestycyjny ( nie samo projektowanie ( + 3
                    jego fazy ), ale także całą resztę, łącznie z budową ) jak i to, jaką rolę
                    powinien odgrywać architekt.
                    U architekta powinnaś zamówić nie projekt, ale dom. - To zasadnicza różnica i
                    myślę, że się z tym zgodzisz .
                    W takim wypadku, sprawą dla Ciebie najważniejszą ( oczywiście poza znalezieniem
                    odpowiedniego architekta ) byłaby koncepcja ! Koncepcja z określeniem kosztów
                    budowy ! Cała reszta, tak właściwie by Cię wtedy nie interesowała . Ani projekt
                    arch.-bud. ( do uzysk.pozw.na bud. ), ani proj.wykon. ( dla wyk., a nie dla
                    Ciebie ), ani ... itd. - to wszystko byłoby właściwie wewnętrzną sprawą arch. (
                    który powinien być nie tylko projektantem, ale także np. kier.bud.) - nie
                    Twoją .
                    Tymczasem Ty, zamierzasz prawdopodobnie "kupić" tylko projekty ( 3 ) i w takim
                    wypadku nawet się zbytnio nie dziwię, że boisz się kupić "kota w worku" mając
                    zapewne na myśli przede wszystkim proj.arch.-bud. + proj.wyk., itd., chociaż
                    przecież arch. może pełnić nadzór autorski, itd.,itd.
                    Jeżeli arch. miałby być odpowiedzialny za całość ( a więc projekt(y) + przyszłą
                    budowę ) to wtedy interesuje Cię właściwie koncepcja (+ koszty) w formie mniej
                    więcej takiej jaką mają gotowce. Nic więcej.
                    Nie będę zbytnio rozwijał tego wątku . Możesz sobie przeczytać np. to:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
                    Może zrozumiesz wtedy istotę sprawy, itd.

                    Zgadzam się natomiast, że nie jest sprawą prostą znaleść odpowiedniego
                    architekta. Być może jest to nawet trudniejsze niż znalezienie odpowiedniego
                    gotowca z którym i tak się daleko nie ... chociaż trochę nie bardzo chce mi się
                    wierzyć, ale skoro ...
                    • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 26.04.06, 19:43
                      penar oczywiście masz rację. Nie znam się. Ja po prostu chcę wybudować dom.
                      Załóżmy, że pieniądze na dom mam.
                      Nie jestem architektem, nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc, że podobno
                      chcę jakiś trzech projektów i że źle postrzegam proces inwestycyjny. Mnie to
                      powinno niewiele obchodzić właściwie. Ja po prostu chcę mieć projekt
                      indywidualny a później dom wybudowany wg tego indywidualnego projektu. Chcę by
                      dom był wizualnie w pewnym stylu, który mi się szalenie podoba. Chcę by ktoś mi
                      umożliwił mieszkanie w domu, który mi się wizualnie podoba, w domu, który
                      spełnia moje potrzeby. Koncepcję fukcjonalności co i jak mam opracowaną -
                      oczywiście jestem otwarta na negocjacje bo zakładam, iż w związku z moją
                      niewiedzą, pewne pomysły mogą być niemożliwe do osiągnięcia.
                      W naszym kraju i z moimi zarobkami nie mogę sobie pozwolić na kupno domu
                      gotowego - ze zdjęcia w katalogu - bo po pierwsze czytam tu na forum, że
                      wszystkie takie gotowe domy są do dupy a po drugie nie stać mnie na kupienie
                      produktu gotowego, po trzecie żaden z tych domów nie spełnia do końca moich
                      oczekiwań, a to dom ma być dla mnie a nie ja dla domu. Doczytałam się w różnych
                      gazetkach typu murator, że w mojej sytuacji powinnam wybrać dobrego architekta.
                      No i do cholery stanęłam na tym etapie. Bo w moim poczuciu po wyedukowaniu na
                      tym forum:
                      1. dobrym architektem nie może być ktoś, kto popełnia dupiaste projekty gotowe,
                      a wg architektów tego forum wszystkie tu dane do oglądu przez laików projekty
                      gotowe są do dupy, bo mają jakieś kardynalne błędy;
                      2. każdy z architektów, z którym rozmawiałam nie daje się sprawdzić pod kątem
                      swojej wartości - bo inni architekci nie chcą skomentować jego już popełnionych
                      projektów;
                      3. każdy z tych architektów nie raczy poświęcić chwili czasu na maźnięcie i
                      udowodnienie, że mój domek krasnoludka będzie domkiem krasnoludka a nie norką
                      królika;
                      4. każdy z tych architektów traktuje mnie jako niewygodnego klienta, który ma
                      duże wymagania, wobec wielkiej rzeszy klientów, którzy bezgranicznie w
                      fachowość architekta wierzą - oczywiste jest, że ze mnie rezygnują
                      --
                      ...
                      • Gość: penar Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 21:47
                        Nie wiem ( zaprawdę ) droga Igosiu1 w czym rzeczywiście tkwi problem. Po prostu
                        nie wiem .
                        Może masz ewentualnie zbyt wyśrubowane wymagania, chciałabyś aby Twój dom
                        przeszedł do historii architektury, jako wspaniały przykład sztuki (
                        użytkowej ), itd., ... ale raczej nie podejrzewam . Może po prostu masz ( na
                        razie ) pecha .
                        Znasz chyba biblijne : "Szukajcie, a znajdziecie"...
                        Moim skromnym zdaniem powinnaś zebrać kilka ofert cenowych miejscowych
                        architektów ( biur, pracowni, itd.), tak, jak to zostało trochę wyżej napisane,
                        czyli tak :
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=39784220&a=40176320
                        Gdy będziesz miała te kilka ofert, będziesz wiedziała sprawy podstawowe :
                        Kto , co i za ile .
                        Po chwili namysłu ( + konsultacjach rodzinnych, itd. ) wybierzesz z tej listy
                        TEGO, który Ci się wydaje najlepszy do przewidywanego zamierzenia.
                        Zadzwoń lub idź do niego, porozmawiajcie, wyłożysz mu kawę na ławę, co chcesz
                        mieć, itd. i niech zrobi Ci ( samą ) KONCEPCJĘ .
                        Daj mu trochę czasu, nie poganiaj, bo nawet ten tydzień dwa lub ... w tę,czy
                        tamtą stronę nie mają większego znaczenia w sprawie.
                        Gdy otrzymasz koncepcję, przetrawisz ją z bliskimi przynieś ją tutaj na forum .
                        Zobaczymy, skrytykujemy, pochwalimy, doradzimy, zwrócimy uwagę, podpowiemy, itd.
                        Nasze uwagi sama ocenisz, przetrawisz ponownie i wrócisz ewent. do NIEGO z
                        poprawkami ( lub bez ).
                        Bez większego znaczenia będzie to, jak będzie ona zrobiona ( odręcznie, tuszem,
                        komputerem, z wizualizacjami, czy bez ).
                        Potrafimy jako "fachowcy":-))) odróżnić ziarna od plew .
                        Ważne tylko, aby była kompletna ( rzuty, elewacje, przekrój, działka ). I tyle .
                        Gdy wszystko będzie jasne, ustalone, itd. powiesz mu : O'K może być - właśnie
                        ma być tak. ( Albo dasz sobie spokój z budowaniem, pójdziesz do innego, lub...).
                        Wtedy nie będzie Cię interesowała cała reszta .
                        Masz dostać od niego najpierw świstek papieru pt: decyzja o pozwoleniu na
                        budowę, potem ma ON ( sobie ) zrobić projekt wykonawczy ... i zbudowć Ci dom,
                        po ustalonej na etapie koncepcji cenie, w ustalonym standardzie, itd.
                        I KONIEC .
                        Takie to przecież ( chyba ) proste ( ? )
                        • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 26.04.06, 22:00
                          "Gdy otrzymasz koncepcję, przetrawisz ją z bliskimi przynieś ją tutaj na forum .
                          Zobaczymy, skrytykujemy, pochwalimy, doradzimy, zwrócimy uwagę, podpowiemy, itd.
                          Nasze uwagi sama ocenisz, przetrawisz ponownie i wrócisz ewent. do NIEGO z
                          poprawkami ( lub bez )."

                          ooooo zaczyna mi się podobać. Tylko mi jeszcze powiedz, ile taka koncepcja może
                          mnie kosztować. Bo w rozmowach do tej pory, nie doszliśmy do porozumienia na
                          temat zlecenia być może tylko koncepcji i na tematy etapowego wynagradzania.
                          Architekci z mojego regionu chyba są przyzwyczajeni do brania zlecenia od
                          początku do końca i wykluczają możliwość wycofania się klienta. Może ich to
                          zrażało w rozmowach ze mną, że zakładałam możliwość wycofania się po
                          koncepcyjnym etapie?....

                          --
                          ...
                          • Gość: penar Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 22:14
                            lgosia1 napisała:
                            Tylko mi jeszcze powiedz, ile taka koncepcja może mnie kosztować.

                            Różnie .
                            Mamy przecież wolny rynek :-)))
                            Zgodnie z cennikiem arch. koncepcja kosztuje ok. 20% całości ( wszystkich 3
                            projektów: konc.+proj.arch.bud.+proj.wyk.).
                            Różni architekci różnie biorą. Jedni mniej, inni wiecej ( i procentowo i
                            kwotowo ).
                            Mogą to być znaczne róznice, ale nie zapominaj o cenie całości, a nie samej
                            koncepcji, bo takie koszty ( prawdopodobnie ) poniesiesz w całości .

                            Natomiast jako ciekawostkę podam, że np. w Niemczech koncepcja stanowi ok. 40
                            % cen ww. 3 projektów ( lub ok. 20 % wszystkiego : projektów +
                            przygot.inwest. + nadzoru = czyli zaprojektownia i wybudowania )
                  • rrm2 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 22.03.07, 15:30
                    Kupiłam dom w stanie surowym, w którym nie ma ścianek, jest tylko komin.I tu
                    mam problem przy stawianiu ścianek działowych, ponieważ nie mam do końca
                    koncepcji jak byłoby najkorzystniej na parterze usytułować kuchnie, salon,
                    łazienke i wykorzystać dobrze przestrzeń itp.

                    Czy mam zlecić projektantowi wnętrz / dekorator wykonanie rzutów ścian
                    działowych z poustawianiem mebli oraz pralki, lodówki zlewozmywaka?. Myślę że
                    razem z projektantem byłoby łatwiej mój dom wykończyć bo na końcu sam
                    właściciel czuje się zmęczony pracami wykończeniowymi i niektóre rzeczy musi
                    jeszcze poprawiać bo są do końca nieprzemyślane. Zaznaczam że projektant
                    zgarnie niezłą kase.
                    Czy macie już swoje doświadczenia w tej dziedzinie i co o tym myyślicie
                    Czekam na Wasze wypowiedzi w tej sprawie
              • Gość: mif Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:41
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25607124
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=32944524&a=32980248
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=40178332&a=40886666
                Nie szukaj w renomowanych firmach archit. 1-2 osobowe mają więcej talentu,
                zapału do pracy i świeżego podejścia. Oni nie mają pieniędzy na katalogi i
                reklamę. Ich praca i dokonania są wystarczającą reklamą. Pozostaje jeszcze
                problem znalezienia wspólnego języka i oczekiwań
                Powodzenia w szukaniu i realizacji, a arch1234 ma rację:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=39266243&a=39279191
                :) powodzenia mif
                • Gość: mif Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:00
                  Powyższy wątek był skromną odpowiedzią dla igosia1, która napisała:
                  "mif już od miesięcy chciałam zadać to pytanie. Konkretnie wszystkim wielkim
                  panom i paniom architektom, tak zajadle krytykującym każdy projekt gotowy,
                  każdej pracowni architektonicznej. Z mojego rocznego śledzenia forum wynika, że
                  nie ma pracowni w Polsce ani architekta, którzy nie babolą projektów.
                  Moje pytania zatem brzmią:
                  ...."
                  • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 26.04.06, 20:41
                    mif chyba się nie rozumiemy
                    1. ja nie chcę projektu gotowego, ja chcę projekt indywidualny i nie trzeba
                    mnie do tego przekonywać;
                    2. ja nie mam problemów z zapłatą 20 000 zł netto, choć wszędzie w gazetach mi
                    piszą, że przy moich wymaganiach ten projekt indywidualny powinien mnie
                    kosztować ok 15 000zł brutto;

                    Ja mam problem ze znalezieniem dobrego architekta, bo
                    1.oglądanie obrazków z jego poprzednimi projektami, dla mnie jako laika, nic
                    nie wnosi. Czytając forum można stwierdzić, że większość architektów robi co
                    robi projekty gotowe to architekci bez większych umiejętności, bo jeszcze nie
                    pisaliście nic o żadnym projekcie, który byłby fajny - wszystkie krytykujecie i
                    nie z powodu spraw estetycznych a z powodu spraw merytorycznych.
                    2. Rozmowy z klientami, co u tych architektów kupowali projekty nie są za
                    bardzo możliwe;
                    3. żaden architekt nie chce mi narysować żadnych kresek, by udowodnić, że zrobi
                    mi dom w stylu x a nie dom w stylu y. A zdjęcia z domami, które wymyślili
                    totalnie różnią się od wyobrażeń estetycznych o moim domu, no i takich domów,
                    jakie oni wcześniej popełnili to ja po prostu nie chcę mieć (mówię tu tylko o
                    aspekcie estetycznym). Przy takim stanie rzeczy, proszę więc by mi udowodnili,
                    tymi kilkoma kreskami, że potrafią też zrobić dom w stylu x a nie tylko w stylu
                    y;
                    4. zdążyłam zauważyć, że proces inwestycyjny polega na tym, że muszę
                    bezgranicznie zawierzyć umiejętnościom mego architekta, bo nie mam żadnej
                    możliwości zweryfikowania tego co dla mnie wymyśli. Cholernie nad tym ubolewam,
                    bo ciężko zawierzyć jakiemukolwiek architektowi, po tylu krytycznych uwagach
                    wyczytanych chociażby tu na forum, na temat architektów z renomowanych,
                    popularnych pracowni w Polsce. Skoro ci architekci robią takie dupiaste domy,
                    to jak mam zaufać, że architekci z malutkich firm są lepsi? Tak z zasady mam
                    uwierzyć? Mam uwierzyć, tobie na słowo?
                    Do jasnej ciasnej, jak ja mam zweryfikować fachowość architektów z którymi
                    rozmawiam? Oczywiście weryfikuję to na swój sposób... ten, który traktuje moje
                    zlecenie jako dupiaste zlecenie, bo ma wiele innych fajnieszych zleceń odpada
                    oczywiście; ten co traktuje mnie jako zbyt wymagającego klienta odpada
                    oczywiście; ten co nie chce mi narysować kilku kresek, bo szkoda mu na to
                    czasu, a każe mi zaufać bezgranicznie i kupić estetycznego kota w worku -
                    odpada oczywiście.....
                    No i tak już czterech odpadło:((((
                    I pomyśleć, że ja chcę dom, chcę projekt indywidualny, chcę za niego godziwie
                    zapłacić, a chętnych na moje zlecenie nie ma;)))) Pragnę jeszcze się
                    usprawiedliwić, że w rozmowach z architektami to ja bardzo grzeczna jestem i
                    miła, by do siebie broń Boże nie zniechęcić.
                    Żeby być sprawiedliwą, muszę przyznać, że była jedna bardzo miła pani
                    architekt, która zabrała się za rzecz jak należy i drogą mailową miałyśmy
                    strasznie miły kontakt i zgodziła się nam nawet "estetyczną koncepcję"
                    przedstawić.... tylko w międzyczasie okazało się, że złapała mniej wymagającego
                    klienta i już na mnie nie miała za bardzo czasu (co zrozumiałe zresztą jest, ja
                    byłam mniej pewnym klientem) i estetczna koncepcja, którą nam przesłała ani w
                    jednym procencie nawet nie uwzględniała naszych wyłuszczonych wcześniej potrzeb
                    i oczekiwań. Podejrzewam, że podesłała nam jakiś już wcześniej popełniony
                    projekt, który nawet nie miała czasu do naszych wymagań dostosować. No a biorąc
                    pod uwagę totalne niedostosowanie do naszych wymagań z jej usług też nie
                    skorzystamy;(
                    --
                    ...
                    • Gość: mif Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 23:33
                      lgosia1 napisała:

                      > mif chyba się nie rozumiemy
                      > 1. ja nie chcę projektu gotowego, ja chcę projekt indywidualny i nie trzeba

                      Wiem, bo o tym dyskutowaliśmy przy Sandrze.

                      > Ja mam problem ze znalezieniem dobrego architekta, bo
                      ......
                      > bo ciężko zawierzyć jakiemukolwiek architektowi, po tylu krytycznych uwagach
                      > wyczytanych chociażby tu na forum, na temat architektów z renomowanych,
                      > popularnych pracowni w Polsce. Skoro ci architekci robią takie dupiaste domy,
                      > to jak mam zaufać, że architekci z malutkich firm są lepsi? Tak z zasady mam
                      > uwierzyć? Mam uwierzyć, tobie na słowo?

                      Czy określasz mianem renomowanej pracowni firmę wydającą któryś tam z rzędu
                      katalog gotowców? Przypominają fabrykę szyjącą buty wg najnowszej mody, a
                      efekty chodzenia widać u pań na szpilkach z wydłużonymi noskami w lekko
                      przyspieszonym kroku.
                      Mała, 1-2 osobowa pracownia przypomina warsztat rzemieślniczy, gdzie oprócz
                      efektów finansowych, liczy się satysfakcja z wykonanego dzieła.
                      Dla fabryki liczy się tylko efekt finansowy ze sprzedaży, jak największej,
                      ilości towaru.
                      Mistrzostwo w zawodzie (w każdym, nie tylko architekta) osiąga człowiek
                      wykonujący czynności powtarzalne, czasem żmudne i niewdzięczne, ale zawsze z
                      analizą przyczyn, warunków i skutków tych czynności (moja definicja, choć nie
                      pełna). Dlatego proponuję małe pracownie, jako bardziej ambitne i łatwiejsze w
                      nawiązaniu współpracy.

                      > 2. Rozmowy z klientami, co u tych architektów kupowali projekty nie są za
                      > bardzo możliwe;

                      Dobry rzemieślnik nie wstydzi się swojej roboty i kieruje inwestora do swoich
                      klientów po rekomendacje (tak było z moim dachem, gdzie wykonawca, przed
                      podpisaniem umowy, obwiózł mnie po 6 budowach, gdzie można było zobaczyć jego
                      solidne wykonanie. Mogłem porozmawiać z jego klientami i uzyskać rekomendacje).

                      > rozmawiam? Oczywiście weryfikuję to na swój sposób... ten, który traktuje
                      moje
                      > zlecenie jako dupiaste zlecenie, bo ma wiele innych fajnieszych zleceń odpada

                      Sam projekt z "upierdliwą inwestorką", to może dupiane zlecenie. Ale projekt i
                      wykonawstwo (kierownik budowy lub nadzór autorski), to kontrakt, którego
                      architekt nie powinien zlekceważyć. Zaczynaj rozmowę od zamówienia na dom, jak
                      podpowiadał penar. Wstęp wyeliminuje cwaniaków i ślizgaczy po temacie.

                      > No i tak już czterech odpadło:((((

                      A ile chłopów musi odpaść zanim ten jeden poprowadzi przed ołtarz. A i tak nie
                      musi być tym ostatnim :)
                      Szukaj szczęścia
                      • lgosia1 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 27.04.06, 08:22
                        "Zaczynaj rozmowę od zamówienia na dom"

                        żebym ja tak mogła..... Nie mieszkam w Warszawie. W Niemczech też nie mieszkam.
                        U nas się zamawia projekt, cegły gwoździe, ludzi co zrobią projekt, ludzi co
                        ułożą cegły i ludzi co wbiją gwoździe. Od dwóch lat krzyczę, że ja chcę mieć
                        dom. A nie projekt + cegły + gwoździe.
                        Mam wrażenie, że wszyscy biadolą, że w Polsce to beznadziejne podejście
                        inwestorów, bo wszyscy tym nieszczęsnym systemem gospodarczym klepią, i same
                        gołe projekty zamawiają, ale jak przyjdzie co do czego i znajduje się klientka
                        i idzie i mówi, że chce mieć dom, za który później tylko zapłaci, to nikt na to
                        jakoś nie jest przygotowany.
                        Oczywiście, że szukam dalej. Przede mną jeszcze rozmowa z trzema architektami.

                        A co do renomy pracowni.... Zwykły śmiertelnik-laik-niefachowiec, dla którego
                        nie jest możliwym zweryfikowanie rzeczywistej wartości merytorycznej produktów
                        jakiejś pracowni dokonuje wyboru na podstawie dostępnych i zrozumiałych dla
                        niego czynników, tj np. popularności firmy w mediach, popularności firmy wśród
                        klientów, ilości oferowanych produktów. To nie jest tak, że każda firma duża
                        jest do dupy, a każda firma mała jest świetna. Z braku możliwości innej
                        weryfikacji, inwestor minimalizuje ryzyko przez wybór firmy, którą wybrali
                        inni, która wydaje się być "dużą" i która "długo" działa na rynku.
                        Jeśli chodzi o mnie rozmawiałam do tej pory z czterema małymi firemkami,
                        których zaangażowanie w moim temacie było jakie było i mi się nie podobało.
                        Wielkiego wyboru już nie mam wśród architektów w mojej okolicy;(((
                        --
                        ...
      • Gość: gość Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 15:31
        Proszę Pani
        Zapewniam Panią,że wykonanie takiej więźby i w ogóle takiego dachu zeżre Pani większą część budżetu na budowę.Poza tym zasadnicze pytanie: po co ten dach jest pofalowany jak kapelusz muchomora?Nie wiem jak Panowie projektanci z Archipelagu wyobrażają sobie aranżację pomieszczeń na tym poddaszu.Niech Pani to jeszcze raz przemyśli.
    • pushkhar Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 12.04.06, 15:02
      Droga Desperatko,

      Jesli rzeczywiscie podchopdzisz do tego tematu w sposob na tyle powazny na ile
      mi sie wydaje to napisz do mnie namail gazetowy (pushkhar(at)gazeta.pl) -
      wlasciwie siedze posrod 6 architektow/architektek i ludzie ktorzy chca dbac o
      siebie i swoje otoczenie sa mile widziani nawet jesli mamy porozmawiac pijac
      kawe:) pozdrawiam
    • izulek2 Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 20.04.06, 19:24
      A może warto postawić na funkcjonalnośc, kosztem oryginalności? Zastanów się
      najpierw, co Ci jest potrzebne do szczęścia w tym nowym domu, jakie są potrzeby
      Twojej rodziny. A co do tego projektu, dużo tu padło słów krytycznych, a ja
      dorzucę jeszcze jedno- Jak wnieść meble na piętro po tych koszmarnych schodach,
      albo znieść kogoś chorego do karetki na przykład?
      • goseta Re: fajny dom - skąd projekt? proszę o pomoc 19.11.06, 20:56
        tak myślałam że coś mi ten dom przypomina, popatrzałam na rzut i okazuje się że
        ja przerabiałam ten dom mojemu bratu, kupił działkę z wydanym pozwoleniem na
        budowę, z tym że on miał wersję z dodanym garażem. łazienkę zrobiliśmy jedną z
        otwieraniem na prostokątną komunikację wewnętrzną, schody przewędrowały między
        kuchnię a pokój, zrobiły się dwubiegowe kuchnia zajęla zresztą miejsce sypialni
        przy salonie, zas salon zostal powiękoszy o dodanie przyległego pokoju, niezły
        galimatias. w sumie jak patrzę to tamten garaż dodawał nieco szyku, zwłaszcza
        gdy przekryłam go tarasem zamiast ściętym spadzistym, wyjście na taras stanowi
        doświetlenie schodów i holu niżej, niestety nie mam w tym kompie zdjęć, domek
        jest w Śliwinach koło Tczewa. :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka