Dodaj do ulubionych

pytanie o linię zabudowy

IP: *.rzepicha.ds.polsl.pl 22.10.06, 16:12
czy balkon, taras może wystawać poza linię zabudowy ??

z góry dziękuje
adam
Edytor zaawansowany
  • Gość: larysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 23:19
    balkon tak, taras na gruncie nie
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 13:57
    A tu mam wątpliwość. A co z podjazdem lub schodami zewnętrznymi?
  • Gość: Architekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:43
    Nic co stanowi integralny element budynku - tu np. schody - nie może być lokalizowane za linią (nieprzekraczającą) zabudowy. Proste pytanie: Co będzie jak usuniesz schody do budynku? Jak do niego wejdziesz?

    Natomiast umieszczając budynek na liniach zabudowy wynikających z Warunków technicznych (3 i 4m) to:

    § 12.5. Okapy i gzymsy nie mogą pomniejszać odległości od granicy działki budowlanej, o których mowa w ust. 1, o więcej niż 0,8 m, natomiast części budynku, takie jak balkony, galerie, tarasy, schody zewnętrzne, pochylnie i rampy - o więcej niż 1,3 m.
  • 25.10.06, 11:23
    Gość portalu: Architekt napisał(a):

    > Nic co stanowi integralny element budynku - tu np. schody - nie może być
    lokali
    > zowane za linią (nieprzekraczającą) zabudowy. Proste pytanie: Co będzie jak
    usu
    > niesz schody do budynku? Jak do niego wejdziesz?

    czy to jest jakieś Prawo architekcie?
  • 25.10.06, 16:31
    cytuje z wlasnych warunkow zabudowy co to jest : jest to linia, ktorej nie moze
    przekroczyc zadna czesc budynku. Czyli balkon tez nie.
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    Malwina
  • 25.10.06, 19:05
    > Nic co stanowi integralny element budynku - tu np. schody - nie może być
    lokali
    > zowane za linią (nieprzekraczającą) zabudowy. Proste pytanie: Co będzie jak
    usu
    > niesz schody do budynku? Jak do niego wejdziesz?

    Otóż-nie. Oczywiście, ze schody tarasy na gruncie itp. mogą przekraczać linię
    zabudowy. Zastanów się, tak na zdrowy rozsądek jaki jest sens jej ustanawiania.
    Rzecz jasna - określony efekt przestrzenny, czyli w wypadku linii obowiazującej-
    budynki "pod sznurek". Twoja interpretacja doprowadza do sytuacji, ze budynki
    mające np. tarasy róznej głębokości stały by w róznej odległości od lini
    zabudowy.
    Oczywisty nonsens.
    pozdrawiam serdecznie
  • 26.10.06, 12:47
    W takim razie nalezaloby raczej interpretowac co oznacza okreslenie "zadna
    czesc budynku". Bo wlasnie ta zadna czesc nie moze wystawac. Wiec czy czescia
    domu jest taras? Nie nie jest. Wiec czyja jest czescia ogrodu? Schody to
    jeszcze dom czy juz nie? Poza tym w wiekszosci wypadkow tarasy sa usytuowane od
    tylu domu w czesci ogrodowej a nie od ulicy w tzw. przedogrodku
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    Malwina
  • 26.10.06, 13:57
    Masz takie sformułowanie w w.z.iz.t. ? Jakiś niedouk albo nadgorliwiec je tam
    zamieścił. Zawiera sprzeczność z prawem budowlanym, które zezwala na
    zmniejszenie odległości do granicy działki przez balkony, gzymsy, okapy itd.
    W wypadkach takich zapisów jak u Ciebie zawsze, juz na początku koncepcji
    należy zwrócić się o wiąząca interpretację ze strony starostwa, na piśmie rzecz
    jasna.
    Dla mnie zawsze jednoznaczne bylo ze linia zabudowy dotyczy budynku i jego
    kubaturowych elementów - takich jak wykusz czy ganek na kolumnach. Na pewno nie
    schodów zewn. czy tarasów.
    pozdrawiam
  • Gość: ju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 14:00
    > W wypadkach takich zapisów jak u Ciebie zawsze, juz na początku koncepcji
    > należy zwrócić się o wiąząca interpretację ze strony starostwa, na piśmie
    rzecz
    >
    > jasna.

    Warunki zabudowy są tu wiążące.
  • 26.10.06, 15:59
    Tak dokladnie mam nie w warunkach zabudowy ale w wypisie z miejscowego planu
    zagospodarowania. Dlatego tak przystaje przy swoim. Masz racje, ze teraz to
    mozna roznorodnie interpretowac. W tych samych warunkach napisali, ze garaz ma
    byc w bryle a jesli dzialka jest wieksza niz 1500 m kw to moze byc i tu cytuje
    na tylach dzialki.... Pytalam w starostwie pozniej w dziale budownictwa i
    architektury co ow termin oznacza jak bardzo w tyle. Bo jesli dzialak jest
    sporo to jesli calkiem na koncu dzialki to nie chcialabym pozniej latac do
    samochodu 50 metrow dalej. Ale odsylali mnie od jednych do drugich. Nie
    dowiedzialam sie. Moze zrobie w koncu w bryle. Bedzie spokoj i bez niedomowien.
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    Malwina
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 17:38
    Linia zabudowy może być i 0 i 50m od granicy działki. W zabudowie
    śródmiejskiej linia w granicy też bywa. Warunki techniczne opisują odległości
    od granic działki budowlanej. Droga wcale nie musi być działką budowlaną, a
    zwylke od niej zależy linia zabudowy. Radzę poczytać ustawę o planowaniu
    przestrz, prawo budowlane, warunki techniczne. Tam są wyjaśnienia pojęć.
    Z praktyki mojej- daszki, nawet tympanonik na słupach przekraczający linię
    zabudowy nie był nigdy przeszkodą w uzyskaniu pozwolenia na budowę. Zwykle w
    linii jest frontowa ściana budynku, a nie elementy dodatkowe. Co do zabudowy
    śródmiejskiej, zwykle balkony nie wystają za linię zabudowy, a ściana jest
    cofnięta.
  • Gość: no name IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:35
    przy takich sformułowaniach głowa boli zarówno właściciela jak i architekta!
  • Gość: observator IP: 82.146.246.* 26.10.06, 22:47
    Szanowni dyskutanci, linia zabudowy nie wynika z prawa budowlanego, ale z prawa
    drogowego. Jest granicą zewnętrzną linii rozgraniczajacych pas drogowy o
    planowanej w mpzp szerokości.
    Dotyczy linii ścian budynku, a nie tarasów czy schodów.
  • Gość: no name IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 10:35
    teraz boli mnie jeszcze bardziej , ups
  • 27.10.06, 15:48
    Obserwator, teraz to mnie tez juz glowa rozbolala bowidac ze nie wiesz wogole
    co piszesz. Wyobraz sobie, ze linia zabudowy przebiega na terenie dzialki
    budowlanej, w pewnej wyznaczonej wlasnie odleglosci w jakiej od swojego plotu
    moge posadowic dom
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    Malwina
  • Gość: adam IP: *.rzepicha.ds.polsl.pl 28.10.06, 16:47
    co mi odpisał urząd :
    "urząd miejski w gliwicach WYDIZAŁ ARCHIT , I URBANISTYKI informuje żę
    obowiązującą linie zabudowy należy rozumieć linię na której musi stanąć ściana
    frontowa budynku ( elewacja ). Słówniczk terminów architektonicznych definiuje
    elewację jako zewnętrzną ścianę budynk , z wszystkimi znajdującymi sie na niej
    elemantami. ... i dalej
    " z uwagi na fakt że takie elementy jak okapy wykusze balkony schody stanowią
    część obiektu należy sytuować je w strefie przeznaczonej pood zabudowę z
    uwzglednieniem ww odległości i zakazów zabudowy "


    jakiś urzedas podciągnął sformuowanie elewacja, podo ściana frontowa
    i "kaplica", mam sie odwoływać czy trzymać sie tego bzdurnego zapisu ?zalezy
    mi na kazdym centymetrze tej działki , gdyż jest bardzo wąska , metr na
    balkon ,czy już nawet okap to bardzo dużo a dziłka jest bardzo trudna ...
    co robić ???

    może lepiej było wcale nie pisać ?? do nich :) pozdrawiam
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 18:10
    Jasne,że sie odwołaj. Słowniczek terminów architektonicznych ma być podstawą
    prawa? To jakiś idiota to pisał. Mam gdzieś w papierach tez podobne wyjaśnienie-
    co to jest szrafowanie , gdzie palant tłumaczy je z użyciem Słownika Wyrazów
    Obcych. Rozumiem, że pisał to facet mgr historii sztuki, ale podpisał to
    Dyrektor Wydz. w dużym mieście wojewódzkim. W sentencji - ostatnie zdanie - z
    analizy językowej wynika ---....- toż to bzdura na resorach. Albo jest prawo,
    albo sie je interpretuje przy użyciu słowniczków i analizy językowej.
    Ściana frontowa to ściana frontowa, inne elementy elewacji jak wspornik pod
    flagę państwową mogą przekraczać linię zabudowy czy nie???
    Powalcz, każ sobie podawać postawy prawne, jak nie mają to niech wystąpią do
    ministerstwa, zresztą jak się ociągają to pisz skargę na bezczynność urzedu do
    instancji wyżej, urzędy niższego szczebla boją się kontroli, więc załatwia Cię
    w mig. A tak a propos - co to są zakazy zabudowy ?
  • Gość: larysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 12:15
    jeżeli masz trudną działkę, zrób z architektem koncepcję domu ,takiego na jakim
    ci zależy oczywiście w granicach rozsądku budowlanego i wystąp do ministerstwa
    bidownictwa i czegośtamjeszcze o ODSTĘPSTWO od obowiązujących przepisów.
    pisze się sensowne pismo z uzasadnieniami przyjętych zmian w przepisach,dołącza
    się rysunki koncepcyjne i pogania w sympatyczny sposób urzędnika ministerstwa.
    to nic strasznego, kilka razy przechodziłam to z klientami z pozytywnym
    rezultatem.
    a tak na marginesie - balkony i wykusze mogą wystawać poza linię zabudowy,
    schody zewnętrzne nie, za to nie liczy się ich do powierzchni zabudowy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Projekt domu na zamówienie - dla 5-cio osobowej rodziny

Na zamówienie małżeństwa z trójką dzieci powstał nowoczesny budynek, bez ekstrawagancji formalnych. Nieulegający wątpliwej urody stylistyce otaczającej go zabudowy, ale też nierzucający wyzwania otoczeniu. Po prostu - wygodny dom dla pięcioosobowej rodziny.
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.