Dodaj do ulubionych

Aaaarchitekta do zaprojektowanaia dworku...

IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 19:33
Chciałbym wybudowac dworek ale ciężko znaleźć architekta. Może polecicie mi
jakiegoś.
Edytor zaawansowany
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 00:20
    Tak naprawde zaden szanujacy sie architekt nie zaprojektuje dworku
    (oficjalnie); a ze forum jest oficjalne, wiec nikt oficjalnie na to wezwanie
    nie odpowie.

    A ja mam propozycje: budowanie dworku to jak budowanie szkockiego zamku ze
    styropianu. Czy nie lepiej odrestaurowac istniejacy dworek, majac przy
    okazji "gratis" zalozenie parkowe? Za takim dworkiem to ja sie nie tylko obiema
    rekoma, ale i innymi czesciami ciala podpisuje.

    Jezeli taka propozycja zostalaby potraktowana przynajmniej z zainteresowaniem,
    to proponuje udac sie do wlasciwego dla wojewodztwa Wojewodzkiego Oddzialu
    Sluzby Ochrony Zabytkow (WOSOZ); tam dostepne sa m.in informacje na temat
    zabytkow "za lotowke"; mozna takze liczyc (chociaz tak... niesmialo) na
    dofinansowanie.

    Pozdrawiam.
  • Gość: 2mek IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 07:34
    No tak ale ja już mam przedwojeną posiadłość (folwark) w skład której wchodzi
    park, sad, przez środek płynie rzeczka, na skraju posiadłości stoi ponad
    trzystuletmi kościół. Mam opisy zabudowań (bardzo szczegółeowe) od 1686,
    poprzez wiek XVIII i XIX.

    Nietety ale z tych wszystkich zabudowań pozostały resztki studni i lamusa
    (usytułowane dokładnie tam gdzie opisano je w pierwszym inwentarzu).

    Nie chodzi mi o żadnego gargamela. Murowanego dworku z innego miejsca nie
    przeniosę a drewnianego nie chcę ze wg ryzyko pożaru. Szczerze mówiąc mam nawet
    wzór tego co chciałbym zbudować (dworek z 1630 roku, spłonął na początku wieku
    XX). Położony był kilka kilometrów od folwarku więc architektura będzie zgodna
    z miejscem w którym ewentualnie dworek zbuduję.

    Co do steropianu to całe Stare Miasto w Warszawie plus Zamek Królewski jest ze
    steropianu jak to nazwałeś i nikomu to nie przeszkadza.

    A z tym oficjalnym charakterem forum to duża przesada. Powiedziałbym wprost
    przeciwnie jest to miejsce zapewniające dużą anonimowość.

    No to jest jakiś bezwstydny architekt który przyzna się do dworków?

    Moj e-mail 2mek1@wp.pl
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 05:27
    No coz: przyznac trzeba, ze jesli takie dzialanie zbliza sie do rekonstrukcji /
    odtworzenia, to calkiem inna sprawa, a przy okazji gratuluje posiadania
    nieruchomosci z "duchem" Wlasnie kolejnego "gargamela" sie obawialem, a na
    takowe trzeba reagowac ostro i bezwzglednie ;).
  • Gość: money b IP: *.chello.pl 21.04.03, 20:53
    powodzenia 2mek1!
    tylko wybierz starannie.
  • Gość: bb IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 16:39
    Ciekawi mnie niezmiernie dlaczego nie zaprojektuje........
    Architektura dworku byla akurat jednym z nielicznych,w miare oryginalnych
    osiagniec jakie sie temu narodowi na przestrzeni dziejow przydarzyly i nie
    bardzo rozumiem dlaczego nie mozna z niej korzystac,projektujac nawet bardzo
    doslownie wspolczesne budynki.
  • melassaa 26.04.03, 17:01
    Można skorzystać i większość korzysta z tych osiągnięć... rozejrzyj się wokół,
    pojedź sobie na przedmieścia jakiejś polskiej "metropolii". Pełno
    tam "dworków", aż bebechy człowiekowi się skręcają. Najfajniej wyglądają
    dworki na całą działkę, do płotu 4 m, do najbliższego dworku 8 m.
    Polecam obejrzenie sobie zamaszystego założenia na Woli Justowskiej w
    Krakowie, gdzieś po środku ulicy Królowej Jadwigi - sama brama ma formę
    pełnowymiarowego domu mieszkalnego z jakimiś wieżami po bokach. Idąc
    chodnikiem wzdłuż ulicy, trzeba omijać to coś łukiem, bo zahacza o krawężnik.

    Jak rozumiem, założyciel wątku nie taką architekturę ma na myśli. Cały czas
    się jednak zastanawiam czy to "moralne" budować dworki z ytongów, jeśli wiecie
    co mam na myśli.
  • Gość: money b IP: *.chello.pl 26.04.03, 19:25
    melassaa napisała:

    > Można skorzystać i większość korzysta z tych osiągnięć... rozejrzyj się
    wokół,
    > pojedź sobie na przedmieścia jakiejś polskiej "metropolii". Pełno
    > tam "dworków", aż bebechy człowiekowi się skręcają. Najfajniej wyglądają
    > dworki na całą działkę, do płotu 4 m, do najbliższego dworku 8 m.
    > Polecam obejrzenie sobie zamaszystego założenia na Woli Justowskiej w
    > Krakowie, gdzieś po środku ulicy Królowej Jadwigi - sama brama ma formę
    > pełnowymiarowego domu mieszkalnego z jakimiś wieżami po bokach. Idąc
    > chodnikiem wzdłuż ulicy, trzeba omijać to coś łukiem, bo zahacza o krawężnik.
    >
    > Jak rozumiem, założyciel wątku nie taką architekturę ma na myśli. Cały czas
    > się jednak zastanawiam czy to "moralne" budować dworki z ytongów, jeśli
    wiecie
    > co mam na myśli.

    hm, jak ktoś nie umie dworku to i nic "współczesnego" dobrze nie zaprojektuje.
    Zasady zawsze obowiązują, są to proporcje i zdrowy rozsądek.
    Chociaż dużo widać domów z katalogu, takie się teraz najczęściej spotyka, które
    chcą coś udawać, trudno nazwać je tradycyjnymi. Zatarła się różnica między
    domem a chałupą, chaty powstają w środku miast, poznać je można po szerokich
    okapach. Nie zanikła potrzeba, ale niezrozumiały jest język tradycyjnej
    architektury, a najbardziej błądzą architekci stwórcy, to kto ma dobrze
    projektować?
    Zapraszam na oklepany Żoliborz, tu dworki stoją obok siebie, trzeba sobie zadać
    pytanie czemu wyglądają lepiej niż te nowe „tworki”.
    hej
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 00:03
    Dworek z ytonga pikna rzecz, tak samo jak goralska chalupa docieplona
    styropianem;

    Z dwojga zlego jedno dobre: Mr 2mek ma dzialke niejako proszaca sie o ~dworek,
    poniewaz tam stal. Jeno ze on wcale nie musi byc kopia dworku; nawet zle by
    bylo, gdyby byl.

    A do Mr 2mek: dworkow nie lubimy, poniewaz jest to forma historyzujaca,
    niewspolczesna. Eklektyzm i historyzm skonczyl sie 100 lat temu. Nadto dworki
    sa czesto tendencja wlascicieli do podbudowania swojego pochodzenia posiadaniem
    czegos, co kiedys bylo kojarzone ze szlachectwem. Tymczasem 3/4 bucom z
    dworkami do szlachectwa tak daleko, jak zamierzchlym chlopom do spojrzenia bez
    zgiecia karku na oblicze Jasnie Pana ;-pp

    A wogole to dworki fajne som... ;)
    Pozdrowka

    P.S.
    [2mek: nie przejmuj sie niczym: buduj to co lubisz, bo bedziesz sie w tym
    dobrze czul ;) ]
  • Gość: 2mek IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 16:34
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    >dworkow nie lubimy, poniewaz jest to forma historyzujaca,
    > niewspolczesna. Eklektyzm i historyzm skonczyl sie 100 lat temu.

    Rozumiem że dworki są passe. To co szanowni architekci teraz robią?


    > Nadto dworki
    > sa czesto tendencja wlascicieli do podbudowania swojego pochodzenia
    posiadaniem
    > czegos, co kiedys bylo kojarzone ze szlachectwem. Tymczasem 3/4 bucom z
    > dworkami do szlachectwa tak daleko, jak zamierzchlym chlopom do spojrzenia
    >bez zgiecia karku na oblicze Jasnie Pana ;-pp

    Z Twojej wypowiedzi wnioskowałbym że architekci zajęli się
    wychowywaniem "buców". Chyba wiem nawet dlaczego. Potrafią to lepiej niż
    projektować.

    Piszesz z Katowic ale mam wrażenie jakbym słyszał kogoś z Krakowa (te
    mentorskie tony). Czy mam rację?
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 15:52
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Tak naprawde zaden szanujacy sie architekt nie zaprojektuje dworku
    > (oficjalnie); a ze forum jest oficjalne, wiec nikt oficjalnie na to wezwanie
    > nie odpowie.
    >
    > A ja mam propozycje: budowanie dworku to jak budowanie szkockiego zamku ze
    > styropianu. Czy nie lepiej odrestaurowac istniejacy dworek, majac przy
    > okazji "gratis" zalozenie parkowe? Za takim dworkiem to ja sie nie tylko
    obiema
    >
    > rekoma, ale i innymi czesciami ciala podpisuje.
    >
    > Jezeli taka propozycja zostalaby potraktowana przynajmniej z
    zainteresowaniem,
    > to proponuje udac sie do wlasciwego dla wojewodztwa Wojewodzkiego Oddzialu
    > Sluzby Ochrony Zabytkow (WOSOZ); tam dostepne sa m.in informacje na temat
    > zabytkow "za lotowke"; mozna takze liczyc (chociaz tak... niesmialo) na
    > dofinansowanie.
    >
    > Pozdrawiam.

    Ale głupoty, gdzie tych bzdur uczą. Dworek o wiele trudniej zaprojektować niż
    kostkę dlatego propaguje się blaszno, betonowy styl miedzynarodowy. Dworek
    trudno wyprodukować w fabryce z nowoczesnym koszmarkiem znacznie łatwiej, mozna
    go zestawić z elementów. Żeby ludzie uwierzyli w tą propagandę brzydoty trzeba
    przerobić im dusze i ty Rooti właśnie to robisz.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 18:42
    [2mek: nie czytaj tego; brudy pierze sie w 4ch scianach ;)) ]

    RPO: z calym szacunkiem, ale jezeli dla kogos alternatywa dla dworku jest tylko
    i wylacznie "betonowo-blaszana kostka w stylu miedzynarodowym", to ja niestety
    w ramach protestu skladam partyjna legitymacje...

    Wystarczy troche wyobrazni, w zasadzie nawet niewiele, bo rzeczywistosc sama
    podsuwa obrazy przedmiesc: kolumienka na kolumience, przypory do wysokosci 4ch
    metrow i wieniec alkierzy: oto marzenie obywatela RzeczyPospolitejWyswiecOnej.

    Pewnie, ze generalizuje: Pewnie bedzie w to trudno uwierzyc, ale ja nawet lubie
    taki styl troche romantyczny, daszki, okienka itp; Ale nie lubie jak ktos
    odrazu wie, ze chce "dworek", niezaleznie od tego co tam w srodku bedzie.

    Co do ukladu funkcjonalnego: ten pierwotny byl prosty; jezeli chcemy wdusic
    wspolczesny to faktycznie nie jest to latwe. Nota bene dworek jest
    taka "kostka", tyle ze podlugowata i nakryta dachem.

    A czy szanowna RPO usciska klienta, ktory przyjdzie i odrazu, w drzwiach,
    zarzada "palacu" ?

    Ja lubie dworki, ale nade wszystko preferuje logike i uzasadnienie tego, co sie
    robi.

    PS.
    Trzeba troche pomieszac w duszy: "dziel i rzadz"! ;)
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 20:12
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > [2mek: nie czytaj tego; brudy pierze sie w 4ch scianach ;)) ]
    >
    > RPO: z calym szacunkiem, ale jezeli dla kogos alternatywa dla dworku jest
    tylko
    >
    > i wylacznie "betonowo-blaszana kostka w stylu miedzynarodowym", to ja
    niestety
    > w ramach protestu skladam partyjna legitymacje...
    >
    > Wystarczy troche wyobrazni, w zasadzie nawet niewiele, bo rzeczywistosc sama
    > podsuwa obrazy przedmiesc: kolumienka na kolumience, przypory do wysokosci
    4ch
    > metrow i wieniec alkierzy: oto marzenie obywatela RzeczyPospolitejWyswiecOnej.
    >
    > Pewnie, ze generalizuje: Pewnie bedzie w to trudno uwierzyc, ale ja nawet
    lubie
    >
    > taki styl troche romantyczny, daszki, okienka itp; Ale nie lubie jak ktos
    > odrazu wie, ze chce "dworek", niezaleznie od tego co tam w srodku bedzie.
    >
    > Co do ukladu funkcjonalnego: ten pierwotny byl prosty; jezeli chcemy wdusic
    > wspolczesny to faktycznie nie jest to latwe. Nota bene dworek jest
    > taka "kostka", tyle ze podlugowata i nakryta dachem.
    >
    > A czy szanowna RPO usciska klienta, ktory przyjdzie i odrazu, w drzwiach,
    > zarzada "palacu" ?
    >
    > Ja lubie dworki, ale nade wszystko preferuje logike i uzasadnienie tego, co
    sie
    >
    > robi.
    >
    > PS.
    > Trzeba troche pomieszac w duszy: "dziel i rzadz"! ;)
    Do Twoich poglądów na architekturę trudno ci będzie przekonać klienta.
    Architektura to zawód dla pokornych w przeciwnym razie zostanie ci tylko
    działanie w SARP-ie albo Pizdzie architektów.
  • meg_s 27.04.03, 20:49
    Gość portalu: RPO napisał(a):

    > Architektura to zawód dla pokornych

    mam nadzieję że masz na myśli odpowiedzialność za ład przestrzenny do którego
    dokładasz cegiełkę (przepraszam za patos) - a nie schlebianie gustom inwestora
    które bywają straszliwe - i właśnie odpowiedzialnego architekta zadaniem jest
    przekonanie inwestora, że np dworek czy chata góralska jakkolwiek piękne by nie
    były "same w sobie" czasem wyglądają jak kwiatek do kożucha
  • Gość: inz. mamon IP: 213.33.69.* 27.04.03, 21:13
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > [2mek: nie czytaj tego; brudy pierze sie w 4ch scianach ;)) ]
    >
    > RPO: z calym szacunkiem, ale jezeli dla kogos alternatywa dla dworku jest
    tylko
    >
    > i wylacznie "betonowo-blaszana kostka w stylu miedzynarodowym", to ja
    niestety
    > w ramach protestu skladam partyjna legitymacje...
    >
    > Wystarczy troche wyobrazni, w zasadzie nawet niewiele, bo rzeczywistosc sama
    > podsuwa obrazy przedmiesc: kolumienka na kolumience, przypory do wysokosci
    4ch
    > metrow i wieniec alkierzy: oto marzenie obywatela RzeczyPospolitejWyswiecOnej.
    >
    > Pewnie, ze generalizuje: Pewnie bedzie w to trudno uwierzyc, ale ja nawet
    lubie
    >
    > taki styl troche romantyczny, daszki, okienka itp; Ale nie lubie jak ktos
    > odrazu wie, ze chce "dworek", niezaleznie od tego co tam w srodku bedzie.
    >
    > Co do ukladu funkcjonalnego: ten pierwotny byl prosty; jezeli chcemy wdusic
    > wspolczesny to faktycznie nie jest to latwe. Nota bene dworek jest
    > taka "kostka", tyle ze podlugowata i nakryta dachem.
    >
    > A czy szanowna RPO usciska klienta, ktory przyjdzie i odrazu, w drzwiach,
    > zarzada "palacu" ?
    >
    > Ja lubie dworki, ale nade wszystko preferuje logike i uzasadnienie tego, co
    sie
    >
    > robi.



    Zgadzam sie z inz. rootim.

    Radze sie zastanowic, dlaczego kiedys budowano dworki?
    Czy Pan Inwestor jezdzi bryczka, zyje z uprawy zboza, nosi stroj sarmacki?
    Napewno nie. Jezdzi, jak domniemam wspolczesnym samochodem, w kieszeni komora,
    na kolanach laptop. A w domu bedzie polepa gliniana i tynk wapienny pomieszany
    z ytongiem czy innym tam prymitywnym budulcem.

    Jakby dworek juz stal, to wtedy bylby symbolem czasu, w innym wypadku bedzie
    kiczem, nawet nie replika, bo w replice nie znajda sie wszytkie te stare
    technologie, ktore kiedys byly stosowane.

    Niech Pan Inwestor polozy se dwa zdjecia: wspolczesny samochod i wysniony
    dworek. Stary trick Le Corbu.
    Jak bedzie pasowalo... coz...


    Wyrazy szacunku,

    inz. mamon

  • Gość: 2mek IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 22:08
    Gość portalu: inz. mamon napisał(a):

    > Zgadzam sie z inz. rootim.
    >
    > Radze sie zastanowic, dlaczego kiedys budowano dworki?
    > Czy Pan Inwestor jezdzi bryczka, zyje z uprawy zboza, nosi stroj sarmacki?
    > Napewno nie. Jezdzi, jak domniemam wspolczesnym samochodem, w kieszeni
    komora,
    > na kolanach laptop. A w domu bedzie polepa gliniana i tynk wapienny
    pomieszany
    > z ytongiem czy innym tam prymitywnym budulcem.
    >
    > Jakby dworek juz stal, to wtedy bylby symbolem czasu, w innym wypadku bedzie
    > kiczem, nawet nie replika, bo w replice nie znajda sie wszytkie te stare
    > technologie, ktore kiedys byly stosowane.
    >
    > Niech Pan Inwestor polozy se dwa zdjecia: wspolczesny samochod i wysniony
    > dworek. Stary trick Le Corbu.
    > Jak bedzie pasowalo... coz...
    >
    >
    > Wyrazy szacunku,
    >
    > inz. mamon

    Zagraniczny architekt to coś potrafi a polski? Spojrzy Pan w lewo nieciekawie,
    w prawo żałośnie, po prostu nuda (ta nasza architektura). I kto za to
    płaci ....itd. itd.

    Jakimi to regułami kieruje się Pan inz. Mamoń dobierając architekturę do stylu
    życia człowieka?
    Skoro właścicielem dworku może być tylko jeżdżący bryczką, uprawiający zboże (
    a co z tymi co robili w świniach) i noszący strój sarmacki to jaką architekturę
    Pan proponuje dla:

    1. Człowieka typu skóra, fura i komóra.
    2. Członka Zarządu, Armani, lepsza fura i lepsza komóra (np. Nokia
    Communicator)
    3. Inżynier - prostytutka (robi w gargamelach), dobra fura
    4. Inżynier - ambitny, jesionka, rower (ewentualnie MPK)

    No to jak :-))))


    Szczerze mówiąc zacząłem ten wątek z niewinnym zamiarem ale robi się z tego
    najbardziej gorący temat na tym forum. Czy rzeczywiście zbudowanie dworka z
    kamienia, czy cegły jest takim świętokradztwem?
    Jeżeli zaprojektowany dworek będzie rzeczywiście robił wrażenie to jestem
    gotowy przesiąść się z samochodu do bryczki 2 km przed dworkiem (strefa ochrony
    krajobrazu). Komórka i tak tam nie działa bo brak zasięgu. Na terenie folwarku
    jest pole, które jest uprawiane. Instytut Sadownictwa ze Skierniewic właśnie
    zaczyna planować sad ze starych odmian drzew owocowych. Mogę również zapuścić
    wąsy i nosić u pasa "scyzoryk" zwłaszcza że posiadłośc jest w kieleckiem
    (będzie wiarygodnie).
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 23:05
    Po pierwsze: nie jestem z Krakowa; wiem jedynie, ze w Krakowie mieszka krolewna
    (na zamku);
    Po drugie: z Katowic tez nie jestem (pozory myla...)

    Po trzecie: Co do tzw "bucow" i wychowania...
    Hmmm, cos w tym z prawdy jest: za kazdym architektem ciagnie sie taki
    wlasnie "mentorski" smrodek w rozumieniu "wiem lepiej". Tak tak, teraz sam
    siebie po glowie bije; Ale architektura to nie recepcja: tutaj trzeba miec
    swoje poglady i w jakis sposob sie zdefiniowac. To nigdy nie jest takie ostre,
    jak by sie wydawac moglo z lektury tego forum; klopot w tym, ze roznice
    pogladow sa czesto interpretowane jako zamach na wlasna indywidualnosc.

    Klienci:
    a) BUC
    Co do "bucow": buc chce sie pokazac, on nawet wie jak to ma wygladac: widzial
    przeciez u drugiego buca, albo jakis obrazek: robi wiec xero lub fotke i
    przynosi w zebach mowiac "tak, a nie inaczej"; ja mowie OK, ale przeciez mozna
    to troche zmienic (W koncu cos takiego jak gust klienta tez sie liczy, nawet
    bardzo). Buc z miejsca zaczyna sie pienic i mowi, ze przeciez na zdjeciu jest
    tak i tak, to dlaczego zmieniam. Buc wie zawsze lepiej, chociaz i tak nie wie
    na co sie patrzy. Pomylilby rzut parteru z mapa Parku Kampinoskiego
    b) Roztropek
    Roztropek przychodzi, w progu zgina kark i z nabozna czcia akceptuje kazda
    kreske, ktora sie mu pokaze. Mozna go jeszcze dobic wizualizacja. Bedzie z
    pewnoscia przekonany, ze jest piekne. No i nic gorszego bo, osobiscie uwazam,
    ze projktowanie to wypracowywanie kolejnej wersji: 3-4; 1sza nigdy nie jest
    dobra; a taka kupuje Roztropek: stad bierze sie tyle dziwnosci dookola: bo
    ludziom sie to, wbrew pozorom, podoba! Oni sa ze swoich budek dumni.
    c)oswiecony / wymagajacy / nawet troche upierdliwy
    Wie co mozna, wie co mu sie podoba, jest krytyczny, ale elastyczny. W jednym
    sie zgodzi, w innym nie, dorzuci swoj pomysl: tzw tworcza dyskusja. Chyba
    lepiej byc nie moze. Tutaj wlasnie powstaje najczesciej ta tzw dobra
    architektura. To moze byc, az trudno uwierzyc, nawet dworek: bo bedzie tylko
    wyrazem pewnej intencji, ciaglosci, a nie kopia i formalizmem.

    A oto moje propozycje:
    1. Człowieka typu skóra, fura i komóra.
    Koniecznie gargamel: niech wszyscy wiedza, kto tam mieszka
    2. Członka Zarządu, Armani, lepsza fura i lepsza komóra (np. Nokia
    Communicator)
    Z pewnoscia dworek; Portyk ze zdwojonymi kolumnami, angielskie okna,
    lekki, sprany fiolecik na elewacji
    3. Inżynier - prostytutka (robi w gargamelach), dobra fura
    Tutaj az prosi sie uzywana Kostka Polska z dorobionym poddaszem. Przed
    domem lsni samochodzik, obok dziobie kura, gruba tesciowa i jamnik Fafik
    4. Inżynier - ambitny, jesionka, rower (ewentualnie MPK)
    Zawsze bylo tak, ze dobry szewc bez butow chodzil: mieszkanko spoldzielcze
    48 lub gora 60m2; w jednym pokoju pracownia, w drugim Pomieszczenie Do
    Sporzadzania Kawy; Reszta to magazyn ksiazek.

    5. 2mek: wlasciciel Dzialki; wasaty sarmata ze scyzorykiem i bryczka ze stajni
    mercedesa
    Bialy domek z duzymi przeszkleniami ukazujacymi wnetrze; dach ciemny np. z
    lupka; obejscie naturalne: elementy drewniane; posadzka kamienna + kostka
    granitowa; oswietlenie zewnetrza cieple, z akcentami na zieleni w strefie
    wejsciowej; maly court d'honeur wylozony ciemna kostka granitowa; prosta
    kubistyczna pergola w kolorze kremowym z barwionymi belkami;

    Jak powiedzial Mr Mies: zawsze lepiej gdy jest less

    Pozdrowka
    P.S.
    Dyskusja rozgorzala, bo dworki to tzw slabizna, a Wasc dzgnal forum w slabizne
    wlasnie ;)
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 28.04.03, 14:36
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Gość portalu: inz. mamon napisał(a):
    >
    > > Zgadzam sie z inz. rootim.
    > >
    > > Radze sie zastanowic, dlaczego kiedys budowano dworki?
    > > Czy Pan Inwestor jezdzi bryczka, zyje z uprawy zboza, nosi stroj sarmacki?
    > > Napewno nie. Jezdzi, jak domniemam wspolczesnym samochodem, w kieszeni
    > komora,
    > > na kolanach laptop. A w domu bedzie polepa gliniana i tynk wapienny
    > pomieszany
    > > z ytongiem czy innym tam prymitywnym budulcem.
    > >
    > > Jakby dworek juz stal, to wtedy bylby symbolem czasu, w innym wypadku bedz
    > ie
    > > kiczem, nawet nie replika, bo w replice nie znajda sie wszytkie te stare
    > > technologie, ktore kiedys byly stosowane.
    > >
    > > Niech Pan Inwestor polozy se dwa zdjecia: wspolczesny samochod i wysniony
    > > dworek. Stary trick Le Corbu.
    > > Jak bedzie pasowalo... coz...
    > >
    > >
    > > Wyrazy szacunku,
    > >
    > > inz. mamon
    >
    > Zagraniczny architekt to coś potrafi a polski? Spojrzy Pan w lewo
    nieciekawie,
    > w prawo żałośnie, po prostu nuda (ta nasza architektura). I kto za to
    > płaci ....itd. itd.
    >
    > Jakimi to regułami kieruje się Pan inz. Mamoń dobierając architekturę do
    stylu
    > życia człowieka?
    > Skoro właścicielem dworku może być tylko jeżdżący bryczką, uprawiający zboże
    (
    > a co z tymi co robili w świniach) i noszący strój sarmacki to jaką
    architekturę
    >
    > Pan proponuje dla:
    >
    > 1. Człowieka typu skóra, fura i komóra.
    > 2. Członka Zarządu, Armani, lepsza fura i lepsza komóra (np. Nokia
    > Communicator)
    > 3. Inżynier - prostytutka (robi w gargamelach), dobra fura
    > 4. Inżynier - ambitny, jesionka, rower (ewentualnie MPK)
    >
    > No to jak :-))))
    >
    >
    > Szczerze mówiąc zacząłem ten wątek z niewinnym zamiarem ale robi się z tego
    > najbardziej gorący temat na tym forum. Czy rzeczywiście zbudowanie dworka z
    > kamienia, czy cegły jest takim świętokradztwem?
    > Jeżeli zaprojektowany dworek będzie rzeczywiście robił wrażenie to jestem
    > gotowy przesiąść się z samochodu do bryczki 2 km przed dworkiem (strefa
    ochrony
    >
    > krajobrazu). Komórka i tak tam nie działa bo brak zasięgu. Na terenie
    folwarku
    > jest pole, które jest uprawiane. Instytut Sadownictwa ze Skierniewic właśnie
    > zaczyna planować sad ze starych odmian drzew owocowych. Mogę również
    zapuścić
    > wąsy i nosić u pasa "scyzoryk" zwłaszcza że posiadłośc jest w kieleckiem
    > (będzie wiarygodnie).



    OK,

    chce Pan rekonstrukcji dworku.
    Musi Pan sobie zdawac sprawe z tego, ze rekonstrukcja to rzetelna kopia
    pierwowzoru. Nie tylko pod wzgledem estetyki i wygladu lecz rowniez konstrukcji
    i technologii. Powstaja pytania:
    ktory pierwowzor? z XVIIw, a moze z XIXw. np. po przebudowie? ktora wersja
    wlasciwsza?
    Uzyje do pokrycia dachowki wykonywanej recznie, czy z katalogu Braasa? a moze
    gont?
    Dopuszczam zmiany w pierwowzorze czy nie?

    To tylko kilka prostych pytan. Wyobrazam sobie odpowiedzi. Zadecyduja pewnie
    koszty, bo trudno mi sobie wyobrazic, ze jest Pan takim idealista i zamowi
    zamiast nowoczesnych okien z trojwarstowym szkleniem okna skrzynkowe z niezbyt
    przezroczystym szlem wykonywanym metoda chalupnicza.

    Granice pomiedzy autentycznoscia a nasladownictwem wyznacza granice pomiedzy
    kiczem i rekonstrukcja.


    Wspolczesny swiat architektury i technologii budowlanych kladzie przede
    wszystkim nacisk na komfort, oswietlenie naturalne, energoszczednosc
    uzytkowania, ekologicznosc i dbalosc o jakosc urbanistyczna. Nie bardzo chce mi
    sie wierzyc ze zrezygnuje sie z tego tak latwo.

    Jesli ktos ubiera sie u Armaniego, kupuje drogie i nowoczesne samochody,
    dlaczego musi swoj dom kupic w Cepelii?

    Dworek polski to symbol minionego swietnego okresu rozwoju RP. Ten typ budynku
    powstal w okreslonych warunkach spoleczno- gospodarczach. Systemu folwarczno-
    panszczyznianego dawno nie ma, a Pan nalega na odtworzenie jego budownictwa. Po
    co? Czy wspolczesnie, powiedzmy duchowo, stac Pana jedynie na nasladownictwo
    dawnych czasow? Nic od XVIIIw sie nie wydarzylo?

    Wspolczesny "dworek" to pewnie budynek z duzymi oknami, basenem, garazami dla
    samochodow, otwarta kuchnia (Bulthaupa lubie...:-))))) salonem o powierzchni
    50 qm itd. Gdzie to w XVIII cznym dworku?

    Materialy- moze béton brut, moze jakis kamien polny, no, niech, nawet drewno
    modrzewiowe, szklenie ze wspolczynninkiem 1.0, automatyczne sterowanie
    ogrzewaniem domu itd. eh, to by bylo... :-))))

    Jesli jest Pan wrazliwym czlowiekiem i pewnie zamoznym (skoro stawia sie dwor)
    to prosze wybrac sie na wycieczke do Vals- Szwajcaria i odwiedzic tamtejsze
    termy.
    www.therme-vals.ch/
    Architektura naszych czasow moze byc niezwykle wyrafinowana i na dodatek
    sensualna, a chyba wlasnie o to Panu chodzi budujac dom, a nie o sam dworek.

    Uszanowanie,

    inz. Mamon
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.03, 17:37
    Drogi kolego było wiele doktryn konserwatorskich ale o tej, której piszesz
    przebrzmaiała już XIX wieku. Nie odtwarza się substacji zabytkowej od wieku
    najlepszym przykładem jest Zamek Królewski w Warszawie, który wybudowany jest z
    wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Jak mocna jest tradycja w budownictwie
    zwłaszcza domów jednorodzinnych to widać we Włoszech. Trudno tam ustalić z
    którego wieku jest budynek. Nowoczesność w budownictwie jednorodzinnym lansują
    wyłącznie producenci materiałów budowlanych, architekci związani z polityką. W
    mojej pracy zawodowej nie zdarzyło mi się aby inwestor zarzyczył sobie super
    nowoczesny dom. Jeżeli ma być nowoczesny to wyłącznioe w sferze czysto
    technicznej a nie estetycznej. Dziwne,że powracasz do takiego narzucania
    ludziom jak i w czym mają żyć, ten tręd już przeżywaliśmy w komuniźmie kiedy to
    narzucano z urzędu domki z płaskimi dachami. Domów tych o dziwo nie wymyślil
    komuniści ale Karta Ateńska. Mody na trwale nie zaszczepiono wśród wolnych
    narodów Europy mimo propagandy le Corbusiera. Widać idea Karty ateńskiej
    wiecznie żywa jak Lenin. Każdy człowiek ma prawo żyć jak chce. ten który ma
    więcej pieniędzy może mieć większy wygodniejszy dom ale nik nie ma prawa za
    jego pieniądze narzucac mu tzw. nowoczesności nawet architekt. Należymy do
    kręgu kultury Środkowoeuropejskiej inaczej chrześcijańskiej, która swoje wzorce
    estetyczne czerpie z kultury starożytnej Grecji i Rzymu. Tak jest o ponad duch
    tysięcy lat dlaczego ma się to zmienić, czyżby wzorzec, kanon piękna ma być
    zastapiony pieniądzem.
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 28.04.03, 19:05
    Gość portalu: RPO napisał(a):

    > Drogi kolego było wiele doktryn konserwatorskich ale o tej, której piszesz
    > przebrzmaiała już XIX wieku. Nie odtwarza się substacji zabytkowej od wieku
    > najlepszym przykładem jest Zamek Królewski w Warszawie, który wybudowany jest

    Zamek Krolewski to dziecko, nieco spoznione (wiadomo: finanse), wojny. Zaloba
    po milionach utraconych ludzi, swiadomosc utraconego majatku narodowego
    sklonila ludzi do odbudowy starej zabudowy. Bylo to wyrazem troski o ciaglosc
    kultury i tradycji. Odbudowywano najpierw starowki potem i zamki, na koncu Z.
    Krolewski.

    Ale wojna sie skonczyla 60 latemu i nalezaloby zastanowic sie jaki wklad w
    rozwoj architektury ma nasze wspolczesne pokolenie.



    > wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Jak mocna jest tradycja w
    budownictwie
    >
    > zwłaszcza domów jednorodzinnych to widać we Włoszech.


    W Wenecji, na samej wyspie, wybudowano w latach 80, 90 sporo nowej
    mieszkaniowki. Na pierwszy rzut oka mozna rozpoznac rok produkcji, wiec nie za
    bardzo rozumiem twoja teze o jednorodnosci estetycznej starych i nowych
    budynkow we wloszech.

    Trudno tam ustalić z
    > którego wieku jest budynek. Nowoczesność w budownictwie jednorodzinnym
    lansują
    > wyłącznie producenci materiałów budowlanych, architekci związani z polityką.
    W
    > mojej pracy zawodowej nie zdarzyło mi się aby inwestor zarzyczył sobie super
    > nowoczesny dom. Jeżeli ma być nowoczesny to wyłącznioe w sferze czysto
    > technicznej a nie estetycznej. Dziwne,że powracasz do takiego narzucania
    > ludziom jak i w czym mają żyć, ten tręd już przeżywaliśmy w komuniźmie kiedy
    to
    >
    > narzucano z urzędu domki z płaskimi dachami. Domów tych o dziwo nie wymyślil
    > komuniści ale Karta Ateńska. Mody na trwale nie zaszczepiono wśród wolnych
    > narodów Europy mimo propagandy le Corbusiera. Widać idea Karty ateńskiej
    > wiecznie żywa jak Lenin.

    Chcialbym zwrocic Ci uwage, ze powrot do miast z "przedczasow" Karty Atenskiej
    bylby horrorem i chyba zgodzisz sie ze mna?

    Każdy człowiek ma prawo żyć jak chce. ten który ma
    > więcej pieniędzy może mieć większy wygodniejszy dom ale nik nie ma prawa za
    > jego pieniądze narzucac mu tzw. nowoczesności nawet architekt.

    Nikomu nic nie chce narzuca, ale kto ma proponowac rozwiazania domow jak nie
    architekt?
    Jak mam popsuty telewizor to ide do technika- ma znow dzialac i niebardzo
    interesuje mnie fakt jak on tego dokona.

    Inwestor ma prawo wyboru, ale musi wiedziec, ze rzeczony dworek nie jest
    jedynym rozwiazaniem i nie jest tez idealnym wspolczesnym rozwiazaniem problemu
    mieszkaniowego.

    Należymy do
    > kręgu kultury Środkowoeuropejskiej inaczej chrześcijańskiej, która swoje
    wzorce
    >
    > estetyczne czerpie z kultury starożytnej Grecji i Rzymu. Tak jest o ponad
    duch
    > tysięcy lat dlaczego ma się to zmienić, czyżby wzorzec, kanon piękna ma być
    > zastapiony pieniądzem.


    Dawniej oczywiscie budowano za darmo byle by ladnie.



    Z powazaniem,

    inz. Mamon
  • Gość: money b IP: *.chello.pl 28.04.03, 20:39
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):


    > Nikomu nic nie chce narzuca, ale kto ma proponowac rozwiazania domow jak nie
    > architekt?
    > Jak mam popsuty telewizor to ide do technika- ma znow dzialac i niebardzo
    > interesuje mnie fakt jak on tego dokona.

    a co będzie jak ten telewizor zechce, po tej operacji, przespać sie z Twoją żoną

    > Inwestor ma prawo wyboru, ale musi wiedziec, ze rzeczony dworek nie jest
    > jedynym rozwiazaniem i nie jest tez idealnym wspolczesnym rozwiazaniem
    problemu

    inwestor nie musi wiedzieć, nie z tego miał piątki w szkole. Wie za to, że nie
    ma idealnych współczesnych rozwiązań Problemu.
    Może się jednak dzięki nam dowiedzieć, że architektura to nie telewizor i
    lodówka, tylko takie większe.


  • Gość: czepialska IP: 212.106.152.* 28.04.03, 22:22
    Gość portalu: RPO napisał(a):

    ...zarzyczył...
    ...tręd...

    rozumiem ferwor dyskusji, rozumiem różne "dys...braki", ale starajmy się trochę,
    te słowa aż zgrzytają w tekście
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 23:09
    z pewnoscia chodzilo o zarzeczyl, czyli zarzekl (np sie)
    a z pewnoscia juz bezpieczniej jest stosowac swojskie "taki trynd" ;-p

    Pozdrowka
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.03, 23:45
    Gość portalu: czepialska napisał(a):

    > Gość portalu: RPO napisał(a):
    >
    > ...zarzyczył...
    > ...tręd...
    >
    > rozumiem ferwor dyskusji, rozumiem różne "dys...braki", ale starajmy się
    trochę
    > ,
    > te słowa aż zgrzytają w tekście

    Przepraszam za błędy ale języka polskiego nauczyłam się dopiero na studiach.
  • Gość: 2mek IP: *.u.mcnet.pl 29.04.03, 18:16
    Obejrzałem te termy. Może zdjęcia są słabe, może nie jestem człowiekiem
    wrażliwym ale dla mnie ta architektura to coś dla bankiera, który uwielbia
    przebywać w swoim sejfie. Strasznie to wszystko smutne i zimne.



  • Gość: inz. mamon IP: 213.33.69.* 29.04.03, 19:51
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Obejrzałem te termy. Może zdjęcia są słabe, może nie jestem człowiekiem
    > wrażliwym ale dla mnie ta architektura to coś dla bankiera, który uwielbia
    > przebywać w swoim sejfie. Strasznie to wszystko smutne i zimne.
    >
    >
    >


    Nie moze sie Panu podobac cos, co widzi Pan po raz pierwszy :-)))))


    inz. Mamon
  • Gość: cypisek IP: cobra:* / 10.1.37.* 29.04.03, 05:04
    Może kupiłby Pan stadko krasnali do swojego przyszłego dworku? Producent
    krasnali ogrodowych z Wrocławia.
  • Gość: 2mek IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 07:26
    Gość portalu: cypisek napisał(a):

    > Może kupiłby Pan stadko krasnali do swojego przyszłego dworku? Producent
    > krasnali ogrodowych z Wrocławia.


    Za krasnale dziękuję. Konserwator zabytków spaliłby mnie na stosie.

    Gdyby jednak ktoś z czytelników forum słyszał o niszczejącym bez opieki
    zabytkowym spichlerzu, lamusie, ciekawej studni, czworaczku to proszę o
    informację :-)))
  • Gość: inz. mamon IP: 213.33.69.* 29.04.03, 09:10
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Gość portalu: cypisek napisał(a):
    >
    > > Może kupiłby Pan stadko krasnali do swojego przyszłego dworku? Producent
    > > krasnali ogrodowych z Wrocławia.
    >
    >
    > Za krasnale dziękuję. Konserwator zabytków spaliłby mnie na stosie.
    >
    > Gdyby jednak ktoś z czytelników forum słyszał o niszczejącym bez opieki
    > zabytkowym spichlerzu, lamusie, ciekawej studni, czworaczku to proszę o
    > informację :-)))


    I o to chodzilo, Szanowny Panie- zamiast budowac dworek- kiczorek, lepiej
    restaurowac cos istniejacego i miec szlachetny wklad w zachowanie historycznego
    dziedzictwa architektury polskiej :-)))

    Z wyrazami szacunku,


    inz. Mamon
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 23:55
    Z jeszcze wiekszymi wyrazami szacunku: prof. Rooti
    ...az serce zywiej zabilo =:`-)

    P.S.
    Tak jak pisalem: najlepiej pytac sie o takie rzeczy w Wojewodzkim Oddziale
    Sluzby Ochrony Zabytkow (WOSOZ); tam maja z pewnoscia taka broszurke "Zabytki
    czekaja na wlasciciela";
    Oprocz tego proponuje kontakt / kupno miesiecznika Zabytki (Towarzystwo Opieki
    nad Zabytkami)

    ...i nieprawda jest jakobym mial cos wspolnego z tym miesiecznikiem ;-p

  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.04.03, 07:44
    Gość portalu: cypisek napisał(a):

    > Może kupiłby Pan stadko krasnali do swojego przyszłego dworku? Producent
    > krasnali ogrodowych z Wrocławia.
    Wydaje mi się, że ten wątek jest prowokacją, taki rodzaj wspomagania
    architektury globalistów. Sama się nie broni swoją estetyką więc napada się na
    tradycję, źródła kultury. Dlaczego ci, którzy projektują dworki nie napadają na
    styl międzynarodowy?. Dlaczego polskie pisma o współczesnej architekturze są
    zasilane przez obce fundacje?. Nowoczesna architektura jest potrzebna, gdyż
    stosuje uproszczenia, obniża koszty budowy ale jest tandetna i niewiele ma
    wspólnego ze sztuką, czego najlepszym przykładem jest architektura Jarząbka.
    Blokowiska są rozwiązaniem niezbędnym ludziom, zaspakajają ich podstawowe
    potrzeby ale nie są dziełami sztuki. Dom hadlowy Solpol we Wrocławiu ma
    instalacje wewnątrz budynku nie dlatego, że to piękne ale dlatego, że widocznie
    Solorz nie chciał dać więcej kasy. Trwa wojna o duszę, brak przywiązania do
    tradycji, tożsamości narodowej, rodziny to sposób na wychowanie niewybrednego
    konsumenta. Od wieków zastanawiano się gdzie kończy się sztuka i zaczyna kicz,
    gdzie jest granica między dobrem i złem, atak więc nastapił na przesuniecie tej
    granicy. Wystarczy krzyknąć terrorysta i można wysyłać armię do zagarnięcia
    ropy. Budownictwo to taki sam towar jak ropa tylko bardziej rozproszony i
    wymaga bardziej wyrafinowanej walki o rynki zbytu.
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 29.04.03, 09:39
    Gość portalu: RPO napisał(a):

    > Gość portalu: cypisek napisał(a):
    >
    > > Może kupiłby Pan stadko krasnali do swojego przyszłego dworku? Producent
    > > krasnali ogrodowych z Wrocławia.
    > Wydaje mi się, że ten wątek jest prowokacją, taki rodzaj wspomagania
    > architektury globalistów. Sama się nie broni swoją estetyką więc napada się
    na
    > tradycję, źródła kultury. Dlaczego ci, którzy projektują dworki nie napadają
    na
    >
    > styl międzynarodowy?. Dlaczego polskie pisma o współczesnej architekturze są
    > zasilane przez obce fundacje?. Nowoczesna architektura jest potrzebna, gdyż
    > stosuje uproszczenia, obniża koszty budowy ale jest tandetna i niewiele ma
    > wspólnego ze sztuką, czego najlepszym przykładem jest architektura Jarząbka.
    > Blokowiska są rozwiązaniem niezbędnym ludziom, zaspakajają ich podstawowe
    > potrzeby ale nie są dziełami sztuki. Dom hadlowy Solpol we Wrocławiu ma
    > instalacje wewnątrz budynku nie dlatego, że to piękne ale dlatego, że
    widocznie
    >
    > Solorz nie chciał dać więcej kasy. Trwa wojna o duszę, brak przywiązania do
    > tradycji, tożsamości narodowej, rodziny to sposób na wychowanie niewybrednego
    > konsumenta. Od wieków zastanawiano się gdzie kończy się sztuka i zaczyna
    kicz,
    > gdzie jest granica między dobrem i złem, atak więc nastapił na przesuniecie
    tej
    >
    > granicy. Wystarczy krzyknąć terrorysta i można wysyłać armię do zagarnięcia
    > ropy. Budownictwo to taki sam towar jak ropa tylko bardziej rozproszony i
    > wymaga bardziej wyrafinowanej walki o rynki zbytu.


    Droga RPO,

    Podaje kilka nazwisk architektow, ktorych architektura napewno nie jest
    tandeta, mimo absolutnej "nowoczesnosci":

    Herzog & de Meuron
    R. i V. Olgiati
    Baumschlager & Eberle
    A. Deplazes
    Piotrus Zumthor

    Pan od Dworku tez niech sobie popatrzy.

    inz. Mamon








  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 00:23
    Moze pewnym lapsusem jest to, ze podane zostaly glownie nazwiska zagraniczne
    (czyt: niepolskie);
    Ja ze swojej strony dorzuce kliku idywidualistow, ktorzy ani nie robia dworkow,
    anie nie stawiaja stylu miedzynarodowego:
    Duda
    Niemczyk
    Jurkowski
    JEMS
    ...
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 30.04.03, 08:39
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Moze pewnym lapsusem jest to, ze podane zostaly glownie nazwiska zagraniczne
    > (czyt: niepolskie);
    > Ja ze swojej strony dorzuce kliku idywidualistow, ktorzy ani nie robia
    dworkow,
    >
    > anie nie stawiaja stylu miedzynarodowego:
    > Duda
    > Niemczyk
    > Jurkowski
    > JEMS
    > ...

    Dziekuje za uzupelnienie.

    Uszanowanie,

    inz. Mamon
  • Gość: stanek67 IP: *.acn.pl 01.05.03, 23:10
    Witam
    Rozpętała się dyskusja czy można i czy należy projektować obecnie budynki w
    formach historycznych. Osobiście jestem zdania, że zaprojektować dobrze jak i
    żle można w każdym stylu.
    Jeśli Pańska wypowiedź nie była tylko inteligentną prowokacją, proponuję
    przejście na priv i proszę o kontakt.
    stanek67@poczta.onet.pl. Jestem architektem.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Gość: orro4 IP: 66.252.224.* 09.05.03, 23:41
    Gość portalu: stanek67 napisał(a):

    > Witam
    > Rozpętała się dyskusja czy można i czy należy projektować obecnie budynki w
    > formach historycznych. Osobiście jestem zdania, że zaprojektować dobrze jak
    i
    > żle można w każdym stylu.
    > Jeśli Pańska wypowiedź nie była tylko inteligentną prowokacją, proponuję
    > przejście na priv i proszę o kontakt.
    > stanek67@poczta.onet.pl. Jestem architektem.
    > Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    Ja "dworki" projektuje w Miami, USA , duzo na tym zarabiam i niczego sie nie
    wstydze, sprawdz www.jaroszarch.com
  • Gość: money b IP: *.chello.pl 11.05.03, 23:30
    Gość portalu: orro4 napisał(a):

    > Gość portalu: stanek67 napisał(a):
    >
    > > Witam
    > > Rozpętała się dyskusja czy można i czy należy projektować obecnie budynki
    > w
    > > formach historycznych. Osobiście jestem zdania, że zaprojektować dobrze ja
    > k
    > i
    > > żle można w każdym stylu.
    > > Jeśli Pańska wypowiedź nie była tylko inteligentną prowokacją, proponuję
    > > przejście na priv i proszę o kontakt.
    > > stanek67@poczta.onet.pl. Jestem architektem.
    > > Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    > Ja "dworki" projektuje w Miami, USA , duzo na tym zarabiam i niczego sie nie
    > wstydze, sprawdz www.jaroszarch.com

    ładne.
  • Gość: inz. mamon IP: 213.33.69.* 12.05.03, 09:00
    Nieladne.
    Intelektualne niziny.
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.05.03, 16:51
    Gość portalu: inz. mamon napisał(a):

    > Nieladne.
    > Intelektualne niziny.
    Inż Mamoń zajmujesz się propagandą a rchitektem nie jesteś, ktoś ci płaci za
    Twoje wypociny?
  • Gość: 2mek IP: *.jedrzejow.leased.ids.pl 12.05.03, 12:59
    No tak ale mnie nie chodzi o "dworek" tylko o dworek. Nie znam się na
    architekturze ale te "dworki" to przypominają mi Meksyk (hiszpańska
    architektura kolonialna) a konkretnie filmy Zorro.
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 12.05.03, 19:07
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > No tak ale mnie nie chodzi o "dworek" tylko o dworek. Nie znam się na
    > architekturze ale te "dworki" to przypominają mi Meksyk (hiszpańska
    > architektura kolonialna) a konkretnie filmy Zorro.

    Ma Pan racje. Z tym ze Floryda bardzo hiszpanska i prawie cale Miami i
    Kalifornia, byle kolonje hiszpanskie, w tym stylu zbudowane nazywanym
    tutaj "srodziemnomorskim" (Mediterrenean Revival) . Ja bym hacjendy czy
    Florenckiej willi w Polsce tez nie budowal. Przynajmiej na Florydzie klimat i
    tradycje budowlane sa zblizone. Inz. Mamon ma racje ,to nie
    jest "intelektualna architektura", tak jak Louvre nie jest intelektualny. To
    nie zmienia faktu ze jest pretensjonalnym uzurperem.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 20:50
    Ogladalem strone i rezydencje: ladne. Takie puci-puci-ladne. To co na mnie tam
    zrobilo najwieksze wrazenie, to czas przygotowania dokumentacji, bo jesli
    chodzi o sama architekture, to troche gargamelowata wlasnie. Trzeba jednak
    powiedziec: co kraj - to obyczaj. Inny klimat; tam jest duzo swiatla: swiatlo
    to przeciez substancja tak samo fizyczna jak inne materialy, z ktorych sie
    buduje. U nas go brakuje: dlatego w Polszcze takie cos byloby lekkim
    nieporozumieniem. To co najwazniejsze na tamtej stronie, w kontekscie tej
    dyskusji, to okreslenia "w duchu", "w stylu". Nie mam nic przeciwko
    projektowania "w stylu" i "w duchu" rezydencji a'la dworek, jestem
    przeciwnikiem stawiania dworkow stricte.

    Z uszanowaniem i poszanowaniem
    Ten Pan Co To Napisal
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 13.05.03, 10:14
    Z tej dyzkuzji wynika jedno:

    Inwestor chce dworku, dlatego, ze boi sie wspolczesnej architektury. Otoczony
    na codzien wspolczesna tandeta, kiczem i niedorobkami budowlanymi, patrzy z
    tesknota w przeszlosc- szlachetna i wielka historie budownictwa
    Rzeczpospolitej. Ma nadzieje przynajmniej dorownac przodkom. Styl sarmacki
    podoba sie- nie dziwota: Ogniem i Mieczem, Pan Tadeusz Wajdy i inne filmy robia
    mu reklame. :-)))
    Bedzie wiec zmywarka Boscha ukryta za dzwiczkami z niemalowanej sosny czy 100
    letniego drewna debowego.

    Wniiosek z tego przykry- wspolczesny polski architekt nie jest w stanie
    zaoferowac dobrego projektu.

    Uklony,

    inz. Mamon


  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 11:33
    Jest w tym cos z prawdy...
    Na odchodnem moge pomarudzic, ze sredni domek polski operuje finansowo w
    granicach 100-150 tys $. Jesli natomiast najtanszy stawialoby sie za 2mln $, to
    pewnie bylby ladny niezalezenie od formy i lokalizacji ;)

    Bidny Krewny z Betonowej Wsi
  • Gość: zorro IP: 66.252.224.* 13.05.03, 17:55
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Jest w tym cos z prawdy...
    > Na odchodnem moge pomarudzic, ze sredni domek polski operuje finansowo w
    > granicach 100-150 tys $. Jesli natomiast najtanszy stawialoby sie za 2mln $,
    to
    >
    > pewnie bylby ladny niezalezenie od formy i lokalizacji ;)
    >
    > Bidny Krewny z Betonowej Wsi

    Jako architekci oczywiscie my wiemy lepiej co nasi klijenci maja budowac i co
    sie tej swoloczy ma podobac. A najwazniejsze zeby calemu swiatu przedstawic
    nasze rowolucyjne pomysly jak to mozna cale spoleczenstwo zmienic przez
    przyklady Brasili, czy moze caly Paryz wyburzuc i tym chamom pokazac jak
    mistrz Le Corbusier chcial.
    Jak pan chce dworek to powinien pan miec dworek . Tylko jest dobra albo zla
    architektura. Jezyk, czy modernistyczny, klasyczny, historyczny nie ma
    znaczenia. Proporcje, detale, kontekst sa uniwersalne.
    Rowniez panski budzet nie ma znaczenia. Wlasnie na malym budzecie to
    podstawowe architektoniczne zasady sa o wiele wazniejsze. Znalez dobrego
    architekta ktory rozumie i kocha architekture historyczna i chce zaprojektowac
    panski dom a nie pomnik do wlasnego egoizmu i najnowszego trendu miesiaca.
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 13.05.03, 19:03
    Zorro, nie masz, za przeproszeniem, racji.
    :-)


    > Jako architekci oczywiscie my wiemy lepiej co nasi klijenci maja budowac i co
    > sie tej swoloczy ma podobac.
    A najwazniejsze zeby calemu swiatu przedstawic
    > nasze rowolucyjne pomysly jak to mozna cale spoleczenstwo zmienic przez
    > przyklady Brasili, czy moze caly Paryz wyburzuc i tym chamom pokazac jak
    > mistrz Le Corbusier chcial.

    Podam tez pare innych przykadow:
    boulvard'y w Paryzu to przyklad dosyc totalitarnego rozwiazania urbanistycznego
    i wielu owczesnym sie to napewno nie podobalo, ale nie wyglada chyba to teraz
    tak zle. ;-)

    Coz, Brasilia i Chandighar to osobne przyklady, ale aby je zrozumiec ( i
    polubic zarazem :-)) nalezy troche poczytac o historii panstw, ktore je
    zbudowaly. Haslo- podpowiedz: walka o image na arenie miedzynarodowej. Patrz
    tez: Centre Pompidou (Beaubourg)a Francja lat 70- tych.


    > Jak pan chce dworek to powinien pan miec dworek . Tylko jest dobra albo zla
    > architektura. Jezyk, czy modernistyczny, klasyczny, historyczny nie ma
    > znaczenia. Proporcje, detale, kontekst sa uniwersalne.

    Pytanie, czy dworek we wspolczesnym czasie bedzie kiedykolwiek dobra
    architektura???
    Rozumiem, tez, z twojej wypowiedzi, ze jezyk wspolczesny nie istnieje?


    > Rowniez panski budzet nie ma znaczenia.

    Tu sie zgodze, choc przyznam racje rootiemu, ze domek za 2 000 000 $ jest
    fajniejszy od domku za 200 000$ :-)))))))))


    Wlasnie na malym budzecie to
    > podstawowe architektoniczne zasady sa o wiele wazniejsze. Znalez dobrego
    > architekta ktory rozumie i kocha architekture historyczna i chce
    zaprojektowac
    > panski dom a nie pomnik do wlasnego egoizmu i najnowszego trendu miesiaca.


    Ten Pan, co chce dworek, przyznal sie do tego, ze ubiera sie u Armaniego ;-)
    ... a chalupe chce sobie w Cepelii kupic.
    I slusznie. :-)))) Polaczenie tradycji i wielkomieszczanskiej mody.

    Zorro, napisz tez cos na temat H. Kollhoffa, bo mnie interesuja opinie innych o
    tworczosci tego niezbyt milego pana :-))))


    Jak zwykle do uslug,

    inz. Mamon
  • miltonia 13.05.03, 21:20
    > Tu sie zgodze, choc przyznam racje rootiemu, ze domek za 2 000 000 $ jest
    > fajniejszy od domku za 200 000$ :-)))))))))

    No nie wiem inzynierze Mamon czy fajniejszy, czy pole do popisu dla tworcy
    wieksze. Szczegolnie w podkreslaniu wyrafinowanym detalem, mnogoscia zdobien i
    urazmaicona bryla majetnosci inwestora.
    Na pewno jest lepiej miec 2 mln $ niz marne 200tys. Tutaj mna watpliwosci nie
    targaja.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:59
    Tak tak tak, oczywiscie
    Jest oczywiste, ze przy malym budzecie innego znaczenia (znacznie wiekszego)
    nabiera sztuka operowania proporcjami i , ogolnie rzecz biorac, jezykiem
    architektury. ALE
    Ale tkwi w tym, ze na codzien mozna ogladac sporo dobrych obiektow, wlasnie pod
    wzgledem jezyka arch, ale DORZNIETYCH budzetem. Chyba nie musze nikomu
    opowiadac jak wyglada po 3-4 latach obiekt, ktory pretenduje do miana
    luksusowego tylko dlatego, ze zastosowano tynk kornik akrylowy (daj Boze, zeby
    zacierany pionowo), okna plastikowe, plytki gress bezowy; reszta GK i farba a
    pod sufitem, nowoczesna bo nowoczesna, ale swietlowka. Bo na nic innego nie
    bylo...
    W druga manke: Stoi sobie kostka: taka zwyczajna: bez rewelacji: zielen,
    obejscie, oswietlenie, dobre materialy. I da sie zyc ? Oczywiscie, ze tak, a
    obiekt potrafi wygladac lepiej od nowego.
    Jak zwykle najwazniejszy jest zloty srodek. A u nas nie ma srodka, nie mowiac
    juz o zlocie. Jest bida zwykla. A nowoczesne jest to, co w markecie w promocji
    ustawia na srodku pod czerwona plachta z napisem "17,95 / m2".

    nizej podpisany
    Zespol d.s. Troski Architektonicznej Nad Dworkami

    P.S.
    Zorro: w ramach malej rozrywki mentalnej: bylbys w stanie zbudowac taka
    rezydencje za 1/10 kosztow ? ;)
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 13.05.03, 23:53
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Tak tak tak, oczywiscie
    > Jest oczywiste, ze przy malym budzecie innego znaczenia (znacznie wiekszego)
    > nabiera sztuka operowania proporcjami i , ogolnie rzecz biorac, jezykiem
    > architektury. ALE
    > Ale tkwi w tym, ze na codzien mozna ogladac sporo dobrych obiektow, wlasnie
    pod
    >
    > wzgledem jezyka arch, ale DORZNIETYCH budzetem. Chyba nie musze nikomu
    > opowiadac jak wyglada po 3-4 latach obiekt, ktory pretenduje do miana
    > luksusowego tylko dlatego, ze zastosowano tynk kornik akrylowy (daj Boze,
    zeby
    > zacierany pionowo), okna plastikowe, plytki gress bezowy; reszta GK i farba
    a
    > pod sufitem, nowoczesna bo nowoczesna, ale swietlowka. Bo na nic innego nie
    > bylo...
    > W druga manke: Stoi sobie kostka: taka zwyczajna: bez rewelacji: zielen,
    > obejscie, oswietlenie, dobre materialy. I da sie zyc ? Oczywiscie, ze tak, a
    > obiekt potrafi wygladac lepiej od nowego.
    > Jak zwykle najwazniejszy jest zloty srodek. A u nas nie ma srodka, nie
    mowiac
    > juz o zlocie. Jest bida zwykla. A nowoczesne jest to, co w markecie w
    promocji
    > ustawia na srodku pod czerwona plachta z napisem "17,95 / m2".
    >
    > nizej podpisany
    > Zespol d.s. Troski Architektonicznej Nad Dworkami
    >
    > P.S.
    > Zorro: w ramach malej rozrywki mentalnej: bylbys w stanie zbudowac taka
    > rezydencje za 1/10 kosztow ? ;)

    Nie sadze bo 10% to biore za wynagrodzenie architektoniczne. Budowa musiala
    byc za darmo.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 19:38
  • Gość: ziomal IP: *.swic.dialup.inetia.pl 14.05.03, 04:38
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

    > Zorro, nie masz, za przeproszeniem, racji.
    > :-)
    >
    >
    > > Jako architekci oczywiscie my wiemy lepiej co nasi klijenci maja budowac i
    > co
    > > sie tej swoloczy ma podobac.
    > A najwazniejsze zeby calemu swiatu przedstawic
    > > nasze rowolucyjne pomysly jak to mozna cale spoleczenstwo zmienic przez
    > > przyklady Brasili, czy moze caly Paryz wyburzuc i tym chamom pokazac jak
    > > mistrz Le Corbusier chcial.
    >
    > Podam tez pare innych przykadow:
    > boulvard'y w Paryzu to przyklad dosyc totalitarnego rozwiazania
    urbanistycznego
    >
    > i wielu owczesnym sie to napewno nie podobalo, ale nie wyglada chyba to teraz
    > tak zle. ;-)
    >
    > Coz, Brasilia i Chandighar to osobne przyklady, ale aby je zrozumiec ( i
    > polubic zarazem :-)) nalezy troche poczytac o historii panstw, ktore je
    > zbudowaly. Haslo- podpowiedz: walka o image na arenie miedzynarodowej. Patrz
    > tez: Centre Pompidou (Beaubourg)a Francja lat 70- tych.
    >
    >
    > > Jak pan chce dworek to powinien pan miec dworek . Tylko jest dobra albo zl
    > a
    > > architektura. Jezyk, czy modernistyczny, klasyczny, historyczny nie ma
    > > znaczenia. Proporcje, detale, kontekst sa uniwersalne.
    >
    > Pytanie, czy dworek we wspolczesnym czasie bedzie kiedykolwiek dobra
    > architektura???
    > Rozumiem, tez, z twojej wypowiedzi, ze jezyk wspolczesny nie istnieje?
    >
    Stawiasz bardzo trudne pytanie.
    czy nie uważasz że podważasz w ten sposób dokonań naszych poprzedników ? czy
    w ogóle dopuszczasz myśl że coś można zrekonstruować, to właśnie chce zrobić
    inwestor mam nadzieję.

    respect

    > > Rowniez panski budzet nie ma znaczenia.
    >
    > Tu sie zgodze, choc przyznam racje rootiemu, ze domek za 2 000 000 $ jest
    > fajniejszy od domku za 200 000$ :-)))))))))
    >
    >
    > Wlasnie na malym budzecie to
    > > podstawowe architektoniczne zasady sa o wiele wazniejsze. Znalez dobrego
    > > architekta ktory rozumie i kocha architekture historyczna i chce
    > zaprojektowac
    > > panski dom a nie pomnik do wlasnego egoizmu i najnowszego trendu miesiaca.
    >
    >
    > Ten Pan, co chce dworek, przyznal sie do tego, ze ubiera sie u Armaniego ;-)
    > ... a chalupe chce sobie w Cepelii kupic.
    > I slusznie. :-)))) Polaczenie tradycji i wielkomieszczanskiej mody.
    >
    > Zorro, napisz tez cos na temat H. Kollhoffa, bo mnie interesuja opinie innych
    o
    >
    > tworczosci tego niezbyt milego pana :-))))
    >
    >
    > Jak zwykle do uslug,
    >
    > inz. Mamon
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 14.05.03, 08:52
    > Stawiasz bardzo trudne pytanie.
    > czy nie uważasz że podważasz w ten sposób dokonań naszych poprzedników ?
    czy
    >
    > w ogóle dopuszczasz myśl że coś można zrekonstruować, to właśnie chce
    zrobić



    Odwroce to pytanie: czy aby Ty nie podwazasz dokonan wspoczesnych architektow,
    mowiac ze stare, znaczy sie zrekonstruowane, jest zawsze o niebo lepsze niz
    nowe.

    Uklony,

    inz. Mamon
  • miltonia 14.05.03, 18:46
    A jako ciekawostke zapodam szanownemu kolezenstwu, ze onegdaj mialam okazje
    podziwiac smialy projekt rezydencji z basenem, o powierzchni ponad dwoch tys,
    m2, ktora inspirowana dworkiem byla. A raczej dworkami, bo ich tam co najmniej
    kilka jakos dziwnie pozlepianych bylo i troche (mowiac eufemistycznie) w
    proporcjach gibniecia dawalo sie zauwazyc. Do dzis usmiech na mym licu wykwita,
    gdy sobie przypomne to curiosum.
  • Gość: ziomal IP: *.piast.ds.polsl.gliwice.pl 14.06.03, 00:05
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

    > > Stawiasz bardzo trudne pytanie.
    > > czy nie uważasz że podważasz w ten sposób dokonań naszych poprzedników ?
    >
    > czy
    > >
    > > w ogóle dopuszczasz myśl że coś można zrekonstruować, to właśnie chce
    > zrobić
    >
    >
    >
    > Odwroce to pytanie: czy aby Ty nie podwazasz dokonan wspoczesnych
    architektow,
    > mowiac ze stare, znaczy sie zrekonstruowane, jest zawsze o niebo lepsze niz
    > nowe.
    >
    > Uklony,
    >
    > inz. Mamon



    wydaje mi sie że zapominasz w tym momencie o potrzebie inwestora, który ma
    mażenie, teren godny uwagi pod względem "histrycznym". próbujesz mu wytlumaczyć
    że rekonstrukcja jest z gruntu zła bo nie jest dzisiejsza. takie mam tylko
    odczucie.

    respect
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 22:10
    Gość portalu: zorro napisał(a):

    > Gość portalu: rooti napisał(a):
    >
    > > Jest w tym cos z prawdy...
    > > Na odchodnem moge pomarudzic, ze sredni domek polski operuje finansowo w
    > > granicach 100-150 tys $. Jesli natomiast najtanszy stawialoby sie za 2mln
    > $,
    > to
    > >
    > > pewnie bylby ladny niezalezenie od formy i lokalizacji ;)
    > >
    > > Bidny Krewny z Betonowej Wsi
    >
    > Jako architekci oczywiscie my wiemy lepiej co nasi klijenci maja budowac i co
    > sie tej swoloczy ma podobac. A najwazniejsze zeby calemu swiatu przedstawic
    > nasze rowolucyjne pomysly jak to mozna cale spoleczenstwo zmienic przez
    > przyklady Brasili, czy moze caly Paryz wyburzuc i tym chamom pokazac jak
    > mistrz Le Corbusier chcial.
    > Jak pan chce dworek to powinien pan miec dworek . Tylko jest dobra albo zla
    > architektura. Jezyk, czy modernistyczny, klasyczny, historyczny nie ma
    > znaczenia. Proporcje, detale, kontekst sa uniwersalne.
    > Rowniez panski budzet nie ma znaczenia. Wlasnie na malym budzecie to
    > podstawowe architektoniczne zasady sa o wiele wazniejsze. Znalez dobrego
    > architekta ktory rozumie i kocha architekture historyczna i chce
    zaprojektowac
    > panski dom a nie pomnik do wlasnego egoizmu i najnowszego trendu miesiaca.

    Ładnie to ująłeś. To takie proste, archietktura dzieli się na dobrą i złą,
    piekną i brzydką a nie na jedynie słuszną i tą na cenzurowanym.
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 16.05.03, 23:03
    Dziekuje RPO. Przeczytalem twoje posty i widze ze znalazlem
    architektoniczna "soul mate".
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 14:42
    Wiecie co: pobierzcie sie :)) Splodzicie niejeden dworek: moze nawet w stylu
    srodziemnomorskim! ;))

    Pozdrowka
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 20.05.03, 16:17
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Wiecie co: pobierzcie sie :)) Splodzicie niejeden dworek: moze nawet w stylu
    > srodziemnomorskim! ;))
    >
    > Pozdrowka


    :-)))))

    "Krecic sie bedzie
    RPO z Zorrodynem,
    czy wszytkie drzwi
    zabite klinem?"

    ti du di tu di da

    inz. Mamon
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 19:41
    Cholera: nie znam tego przeboju. Moze by tak jakas muzyke do tego ? (Sceneria
    juz jest: piekna hacjenda: w srodku Leoncio i ksztaltna Isaura...).
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 21.05.03, 00:16
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Cholera: nie znam tego przeboju. Moze by tak jakas muzyke do tego ?
    (Sceneria
    > juz jest: piekna hacjenda: w srodku Leoncio i ksztaltna Isaura...).


    Rooti,Przestaj bic, odciski dostaniesz...
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 03:06
    Oj Zorro, misq kochany: ja nikogo nie bije. Te hacjendy mi sie podobaja, bo sa
    ladne (jak kazdy zamek ;-p). Ale nie uwazam, zeby byl to dobry pomysl na
    architekture. Tym niemniej: Degustibus non discutandum est.
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 21.05.03, 16:51
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Oj Zorro, misq kochany: ja nikogo nie bije. Te hacjendy mi sie podobaja, bo
    sa
    > ladne (jak kazdy zamek ;-p). Ale nie uwazam, zeby byl to dobry pomysl na
    > architekture. Tym niemniej: Degustibus non discutandum est.

    Kochany

    Jest architektura, Architektura, ARCHITEKTURA i INZ.MAMON.
    Gdie ty pasujesz rooti?
  • miltonia 21.05.03, 17:09
    Ciekawa dyskusja. I kto wie, moze cos z niej wyniknie? Mariaz jakis na ten
    przyklad.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 22:41
    miltonia napisała:

    > Ciekawa dyskusja. I kto wie, moze cos z niej wyniknie? Mariaz jakis na ten
    > przyklad.

    Predzej makijaz ;))

    A jesli chodzi o zaszufladkowanie, to mniemam byc przedstawicielem architektury
    zdroworozsadkowej, opartej na uzasadnieniu, a nie na widzimisie. Wobec feerii
    dramatycznych odkryc w zakresie teorii architektury, jakie padly w tym watku,
    ktory ostatecznie zaowocowal stwierdzeniem, ze jest architektura dobra i zla,
    moge powiedziec: faktycznie: chcialbym, by moje stworki pretendowaly
    przynajmniej do miana dobrej architektury. A w tym znaczeniu jest takze miejsce
    na architekture historyczna / historyzujaca pod warunkiem, ze znajdzie sie
    odpowiedz na pytanie : DLACZEGO TAK, A NIE INACZEJ.
    Jesli przyjac, ze jeden koniec architektonicznej liny ciagnie RPO i niejaki
    Zorro, a drugi prof.dr zrehab.inz.Mamon, to ja bym siebie widzial gdzies
    posrodku, bo tam przewaznie lezy prawda ;)). Klopot jednak w tym, ze szarpiecie
    w rozne strony i mogloby sie okazac, ze zaciagacie petle na mojej szyi...

    Pozdrowka :D
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 22.05.03, 08:56
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > miltonia napisała:
    >
    > > Ciekawa dyskusja. I kto wie, moze cos z niej wyniknie? Mariaz jakis na ten
    >
    > > przyklad.
    >
    > Predzej makijaz ;))
    >
    > A jesli chodzi o zaszufladkowanie, to mniemam byc przedstawicielem
    architektury
    >
    > zdroworozsadkowej, opartej na uzasadnieniu, a nie na widzimisie. Wobec feerii
    > dramatycznych odkryc w zakresie teorii architektury, jakie padly w tym watku,
    > ktory ostatecznie zaowocowal stwierdzeniem, ze jest architektura dobra i zla,
    > moge powiedziec: faktycznie: chcialbym, by moje stworki pretendowaly
    > przynajmniej do miana dobrej architektury. A w tym znaczeniu jest takze
    miejsce
    >
    > na architekture historyczna / historyzujaca pod warunkiem, ze znajdzie sie
    > odpowiedz na pytanie : DLACZEGO TAK, A NIE INACZEJ.
    > Jesli przyjac, ze jeden koniec architektonicznej liny ciagnie RPO i niejaki
    > Zorro, a drugi prof.dr zrehab.inz.Mamon, to ja bym siebie widzial gdzies
    > posrodku, bo tam przewaznie lezy prawda ;)). Klopot jednak w tym, ze
    szarpiecie
    >
    > w rozne strony i mogloby sie okazac, ze zaciagacie petle na mojej szyi...
    >
    > Pozdrowka :D



    hehheheheheh, rooti.

    Nie przesadzaj z ta lina, ale czuje ze jestes po mojej stronie, a nie po
    stronie Tamtych. :-))))))


    Z usmiechem na ustach pozdrawia

    skromny inz. Mamon
  • Gość: maszo IP: 212.106.152.* 22.05.03, 07:28
    Gość portalu: Zorro napisał(a):

    > Jest architektura, Architektura, ARCHITEKTURA i INZ.MAMON.

    :-)))) celnie to ująłeś - od dłuższego czasu czytanie inż.Mamony takie myśli
    mi nasuwa
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 22.05.03, 08:59
    Gość portalu: maszo napisał(a):

    > Gość portalu: Zorro napisał(a):
    >
    > > Jest architektura, Architektura, ARCHITEKTURA i INZ.MAMON.
    >
    > :-)))) celnie to ująłeś - od dłuższego czasu czytanie inż.Mamony takie myśli
    > mi nasuwa


    Czytajcie mnie, bo celne uwagi formuluje.
    Z nich (z uwag i komentarzy) powstaje ogromny potencjal edukacyjny do
    wykorzystania przez wszystkich zakochanych w pieknie rodzimej architektury.


    Z uszanowaniem dla czytelnikow i pisarzy tego forum,

    inz. Mamon
  • miltonia 22.05.03, 16:35
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

    > Czytajcie mnie, bo celne uwagi formuluje.
    > Z nich (z uwag i komentarzy) powstaje ogromny potencjal edukacyjny do
    > wykorzystania przez wszystkich zakochanych w pieknie rodzimej architektury.

    A ze piekno rodzimej architektury = prof Mamaon, to czy jestem zakochana we
    wzmiankowanym uczonym?
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 22.05.03, 16:47
    miltonia napisała:

    > Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):
    >
    > > Czytajcie mnie, bo celne uwagi formuluje.
    > > Z nich (z uwag i komentarzy) powstaje ogromny potencjal edukacyjny do
    > > wykorzystania przez wszystkich zakochanych w pieknie rodzimej architektury
    > .
    >
    > A ze piekno rodzimej architektury = prof Mamaon, to czy jestem zakochana we
    > wzmiankowanym uczonym?


    Miltonia- kazde wsparcie w walce z tandeta i glupota panujaca w polskiej
    architekturze jest na wage zlota, nie mowiac juz o wsparciu duchowo- uczuciowym
    i za to chcialbym Ci goraco podziekowac :-)))))

    Uklony z Ziemi obcej do Polskiej ;-)


    inz. Mamon
  • miltonia 22.05.03, 18:59
    Duchowo i uczuciowo jam zawsze z Wami kolego Mamon.
    P. Znam jednych, co chcieli plaski dach. I ile sie musieli sasiadom i rodzinie
    natlumaczyc!
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 20:29
    A pewnie! Bo ja slyszalem, ze ponoc plaski dach to murowany grzyb... ;-PPPP

    P.S.
    Gromadzcie te perelki intelektualnego ping-ponga. Wydamy ksiazke (za piornik z
    olowkiem: bedzie wesele jak 100lat)

    Pozdrowka z Milanowka
    ...i nieprawda jest jakoby
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 22.05.03, 23:02
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

    > miltonia napisała:
    >
    > > Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):
    > >
    > > > Czytajcie mnie, bo celne uwagi formuluje.
    > > > Z nich (z uwag i komentarzy) powstaje ogromny potencjal edukacyjny do
    >
    > > > wykorzystania przez wszystkich zakochanych w pieknie rodzimej archite
    > ktury
    > > .
    > >
    > > A ze piekno rodzimej architektury = prof Mamaon, to czy jestem zakochana w
    > e
    > > wzmiankowanym uczonym?
    >
    >
    > Miltonia- kazde wsparcie w walce z tandeta i glupota panujaca w polskiej
    > architekturze jest na wage zlota, nie mowiac juz o wsparciu duchowo-
    uczuciowym
    >
    > i za to chcialbym Ci goraco podziekowac :-)))))
    >
    > Uklony z Ziemi obcej do Polskiej ;-)
    >
    >
    > inz. Mamon
    Szanowny panie inzynierze Mamoniu

    Jestem bardzo nie mile zaskoczony panska decyzja o nie opublikowania panskiej
    tworczosci architektonicznej.
    Ja z przyjemnoscia bym panu pare kredek i zeszycik wyslal, to by pan mogl
    sobie poszalac.
    Prosze podac adres i ja natychmiast przygotuje przesylke.

    Z uwielbieniem, Zorro
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 23.05.03, 09:35

    > Szanowny panie inzynierze Mamoniu
    >
    > Jestem bardzo nie mile zaskoczony panska decyzja o nie opublikowania panskiej
    > tworczosci architektonicznej.
    > Ja z przyjemnoscia bym panu pare kredek i zeszycik wyslal, to by pan mogl
    > sobie poszalac.
    > Prosze podac adres i ja natychmiast przygotuje przesylke.
    >
    > Z uwielbieniem, Zorro

    Drogi Zorro,


    W pierwszej kolejnosci pragne podziekowac za wyrazy uwielbienia- wsrod
    konkurencji rzadkie to uczucie.

    Kredki chetnie przyjme, bo jak przyslowie staropolskie mowi: "darowanemu koniu
    w zeby sie nie patrzy."

    Nie ujawniam swej tworczosci, bo jak juz wczesniej wspominalem, pragne pozostac
    anonimowy, wiec prosze nie nalegac wiecej na odkrycie moich kart a skupic sie
    na wspolnej dyzkuzji merytorycznej.
    Asa trzymam jednakze w rekawie :-) i jak bedzie trzeba nie zawacham sie go uzyc.

    Podsumowujac dotychczasowe intelektualne rozwazania:

    Moze dworek- hacjenda z plaskim dachem??? Jako wyraz zgody i pojednania
    forumowiczow.


    Uklony,

    inz. Mamon
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 23.05.03, 17:22
    Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

    >
    >
    Na juz dobrze panie inzynierze,
    Tak sie zlozylo ze nawet mam taka hacjende z plaskim dachem. Nawet nagrode
    dostalo od AIA (amerykanski SARP). Jak pan pamieta adres mojego web site to
    prosze bardzo zobaczyc i skryrytykowac> >
    > > Z ponownym uwielbieniem, Zorro
    >
    >
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 12:53
    Odnosze, mam nadzieje: niesluszne wrazenie, ze przyklad tworczosci inz. Mamonia
    potrzebny jest jedynie jako obiekt do wdeptania w ziemie. Z braku takowego:
    pozostaje jedynie dzika bezsilnosc i przekonanie o wyzszosci nad... (co by nie
    powiedziec: dosc solidnie podbudowane realizacjami ;). Prawda jest taka, ze
    nawet Wawel mozna obsmarowac za brak smaku i zgrzyty stylowe.

    Tak na powaznie (to bedzie nieliczne, powazne zdanie ;) to architekci sa
    jezykowo w taki sposob ksztalceni, ze sa w stanie za pomoca swojej nowomowy
    zetrzec z powierzchni ziemi kazdy obiekt (nawet solidnie zazbrojony), wysuwajac
    przy tym na piedestal swoja potege. Znam np jednego arch., dla ktorego kazda
    forma jest dynamiczna. Jezeli pokaze mu sie dwie kostki (czyt: dwa kwadraty na
    rys.) to sa one dla niego powalajaco dynamiczne. Jezeli przysluchuje sie temu
    laik, to nawet nie smie podniesc wzroku, czujac wyraznie, ze jego brak poczucia
    dynamizmu tylko profanuje tresc projektu.

    P.S.
    Az strach pomyslec do jakich drastycznych scen dojdzie, kiedy to in. Mamon
    palnie swoim asem. Nawet nie wiem czy zdazylbym sie schowac za swoje
    wizualizacje :))
  • miltonia 23.05.03, 15:33
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Az strach pomyslec do jakich drastycznych scen dojdzie, kiedy to in. Mamon
    > palnie swoim asem. Nawet nie wiem czy zdazylbym sie schowac za swoje
    > wizualizacje :))

    Tez sie nie moge doczekac. A chowac sie za nic nie bede!
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 23.05.03, 17:26
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Odnosze, mam nadzieje: niesluszne wrazenie, ze przyklad tworczosci inz.
    Mamonia
    >
    > potrzebny jest jedynie jako obiekt do wdeptania w ziemie. Z braku takowego:
    > pozostaje jedynie dzika bezsilnosc i przekonanie o wyzszosci nad... (co by
    nie
    > powiedziec: dosc solidnie podbudowane realizacjami ;). Prawda jest taka, ze
    > nawet Wawel mozna obsmarowac za brak smaku i zgrzyty stylowe.
    >
    > Tak na powaznie (to bedzie nieliczne, powazne zdanie ;) to architekci sa
    > jezykowo w taki sposob ksztalceni, ze sa w stanie za pomoca swojej nowomowy
    > zetrzec z powierzchni ziemi kazdy obiekt (nawet solidnie zazbrojony),
    wysuwajac
    >
    > przy tym na piedestal swoja potege. Znam np jednego arch., dla ktorego kazda
    > forma jest dynamiczna. Jezeli pokaze mu sie dwie kostki (czyt: dwa kwadraty
    na
    > rys.) to sa one dla niego powalajaco dynamiczne. Jezeli przysluchuje sie
    temu
    > laik, to nawet nie smie podniesc wzroku, czujac wyraznie, ze jego brak
    poczucia
    >
    > dynamizmu tylko profanuje tresc projektu.
    >
    > P.S.
    > Az strach pomyslec do jakich drastycznych scen dojdzie, kiedy to in. Mamon
    > palnie swoim asem. Nawet nie wiem czy zdazylbym sie schowac za swoje
    > wizualizacje :))
    Droga Rooti,

    Jezu swiety, jaka ty inteligienta, az strach cos powiedziec przy tobie bo sie
    czlowiek wyglupi.

    Z przerazeniem, Zorro
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 19:10
    Droga Zorro, moja Zmorro...
    ...ja tu juz rozne rzeczy pisalem, ale brak zrozumienia ze strony slawnego
    arch. zza wielkiego Oceanu (albo na odwrot ?) sklania mnie do zaniechania
    dyskusji i dyskursji z tymze.

    Z powazaniem dla hacjend
    Presidente Allende
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 23.05.03, 20:15
    Ja pomimo roznic archifilozoficzych Pana Rootiego bardzo szanuje. Ja wszystko
    zrozumialem i tylko wstyd ze tak w slowa piekne nie umie ulozyc jak Rooti moze.
    Rooti, blagam, przebacz....

    Zaplakany, Zorro



  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 22:46
    Zalozmy wiec flanelowe koszulki (bo nasiakliwe), padnijmy sobie w objecia i
    wyplaczmy sie szczerze w rekawki. Dies Irae Mocium Panie i tyle...
    P.S.
    Inz. Mamonia tez zapraszam do wspolnego pochlipywania :~-)
  • miltonia 24.05.03, 13:40
    Mnie juz lzy ze wzruszenia pociekly.
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 24.05.03, 20:34
    Nie placzcie! :-)))))
    Raczej drzyjcie, bo nie wiadomo czy moze wyciagne, spowokowany, rzeczonego asa.
    :-)))))

    Ale zarty na boki:

    Zorro? Chodzi Ci o ta nie zrealizowana wille? AIA Award?

    Czy dobra... hm jeden rzut bys zamiescil w tej prezentacji. O przekroju nie
    wspomne. No i kontekst by sie przydal- dzialka z sasiadami.

    Daj material do oceny, a nie jakies obrazki.


    Uklony w oczekiwaniu,

    inz. Mamon


    PS :
    Ocena bedzie sprawiedliwa, bez obaw. Zagwarantuja ja konsultacje z innymi
    specjalistami, wiec tylko smialosci zycze.
  • miltonia 25.05.03, 12:23
    No rzuc nas na kolana inz. Mamon. Nie badz taki skromny.
  • Gość: Zorro IP: 66.252.224.* 26.05.03, 18:33
    Jak tylko pan inz Mamon swojego ASA wyciagnie ...

    Chyba niestety pan nie zrozumial ze ten domek z plaskim dachem to moja
    aberacja i przejsciowe szalenstwo, czesciowo usprawiedliwione klimatem
    tropikalnym i kontekstem South Beach. Ja bylem i bede "historykiem". To ze
    moge wyslowic sie w modernie tylko potwierdza ze jest tylko dobra i zla
    architektura niezaleznie od jezyka architektonicznego i obowiazujacej dogmy.
    Przy okazji porada dla pana inz. Ostroznie prosze chodzic bo to latwo sie na
    chmurce potknac a do ziemi to tak kawalek jest i ladawanie trudne.
    Z.
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.06.03, 15:36
    Gość portalu: Zorro napisał(a):

    > Jak tylko pan inz Mamon swojego ASA wyciagnie ...
    >
    > Chyba niestety pan nie zrozumial ze ten domek z plaskim dachem to moja
    > aberacja i przejsciowe szalenstwo, czesciowo usprawiedliwione klimatem
    > tropikalnym i kontekstem South Beach. Ja bylem i bede "historykiem". To ze
    > moge wyslowic sie w modernie tylko potwierdza ze jest tylko dobra i zla
    > architektura niezaleznie od jezyka architektonicznego i obowiazujacej dogmy.
    > Przy okazji porada dla pana inz. Ostroznie prosze chodzic bo to latwo sie
    na
    > chmurce potknac a do ziemi to tak kawalek jest i ladawanie trudne.
    > Z.

    Problemem polskich architektów jest ciągle obecna ideologia w architekturze.
    Po załamaniu się ideologi komunistycznej rooti i inż. Mamoń poszukują nowej do
    utożsamiania się. Najwyraźniej poddali się ideologii globalizmu, który
    wypiera wszystko to co nie służy właścicielom świata. Biedacy nie rozumieją,
    że są tylko narzędziem, służącym do niszczenia wolności, pluralizmu i pojęcia
    piękna ukształtowanego przez cywilizację środkowoeuropejską.
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 00:48
    Gość portalu: RPO napisał(a):
    > Problemem polskich architektów jest ciągle obecna ideologia w architekturze.
    > Po załamaniu się ideologi komunistycznej rooti i inż. Mamoń poszukują nowej
    do
    > utożsamiania się. Najwyraźniej poddali się ideologii globalizmu, który
    > wypiera wszystko to co nie służy właścicielom świata. Biedacy nie rozumieją,
    > że są tylko narzędziem, służącym do niszczenia wolności, pluralizmu i pojęcia
    > piękna ukształtowanego przez cywilizację środkowoeuropejską.
    Droga Pani RPO: zagram moze na Pani nutce: skoro architektura jest takak wielka
    sztuka (A jest).... to w sztuce zawsze sa rozne prady i ideologia. Bynajmniej
    jednak: zdrowy rozsadek to nie ideologia
    "Biedacy nie rozumieją, że są tylko narzędziem, służącym do niszczenia
    wolności, pluralizmu i pojęcia piękna ukształtowanego przez cywilizację
    środkowoeuropejską." ->> A to to niby co jest ? Orzeszkow luskanie ? To, droga
    Pani RPO, ideologia w swej najczystszej postaci. Starczyloby jej na 10
    architektow.

    Pozdrawiam.
  • Gość: kakaka IP: *.pp.com.pl 16.06.03, 10:41
    czy pan 2mek znalazł architekta, który zaprojektuje dworek?
    czy pan 2mek zmienił swoje pragnienia, czy pozostał przy dworku?
    :-0, :-)))))
    pzdr
    kakaka
  • Gość: 2mek IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 20:22
    Jestem, jestem.

    Owszem zgłosiło się kilka osób.

    Jednak po tych wszystkich poradach, których mi tu udzielono trochę jestem
    zdezorientowany.
    Być może inż. Mamoń i niektóre osoby go wspierające działają na tym forum na
    zasadzie psa ogrodnika. Ponieważ same nie są w stanie lub nie chcą projektować
    dworków, zniechęcają potencjalnych inwestorów aby architekci, którzy podejmują
    się takich projektów nie mogli zarobić.

    Ja się nie poddaję. Nadal uważam że dworki są piękne. Jeżeli inz. Mamoń
    twierdzi że nie, to już jego problem.
    Chociaż dziękuje że zadał kilka pytań, które pomogą mi skonkretyzować to co w
    przyszłości zrobię.

    Może trochę za wcześnie zadałem to pytanie ale planuję z dużym wyprzedzeniem.
    Na razie wybierałem miejsce pod dworek i koncentruję się na odnowieniu parku i
    sadu. Gdy będę gotowy (również finansowo) odezwę do osób, które podały swoje
    namiary.

    A może powinienem zorganizować konkurs?
    Jakieś pomysły jak to przeprowadzić?
    Nie jest to co prawda Świątynia Opatrzności ale dla mnie inwestycja życia.
  • Gość: RPO IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.06.03, 21:10
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Jestem, jestem.
    >
    > Owszem zgłosiło się kilka osób.
    >
    > Jednak po tych wszystkich poradach, których mi tu udzielono trochę jestem
    > zdezorientowany.
    > Być może inż. Mamoń i niektóre osoby go wspierające działają na tym forum na
    > zasadzie psa ogrodnika. Ponieważ same nie są w stanie lub nie chcą
    projektować
    > dworków, zniechęcają potencjalnych inwestorów aby architekci, którzy
    podejmują
    >
    > się takich projektów nie mogli zarobić.
    >
    > Ja się nie poddaję. Nadal uważam że dworki są piękne. Jeżeli inz. Mamoń
    > twierdzi że nie, to już jego problem.
    > Chociaż dziękuje że zadał kilka pytań, które pomogą mi skonkretyzować to co
    w
    > przyszłości zrobię.
    >
    > Może trochę za wcześnie zadałem to pytanie ale planuję z dużym
    wyprzedzeniem.
    > Na razie wybierałem miejsce pod dworek i koncentruję się na odnowieniu parku
    i
    > sadu. Gdy będę gotowy (również finansowo) odezwę do osób, które podały swoje
    > namiary.
    >
    > A może powinienem zorganizować konkurs?
    > Jakieś pomysły jak to przeprowadzić?
    > Nie jest to co prawda Świątynia Opatrzności ale dla mnie inwestycja życia.

    Jeżeli chce Pan mieć ładne obrazki to proponuję konkurs, jeżeli ładny dom to
    proponuję wybrać architekta na podstawie jego realizacji. Adres Panu podam jak
    Pan uzbiera pieniądze.
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 17.06.03, 14:32
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Jestem, jestem.
    >
    > Owszem zgłosiło się kilka osób.
    >
    > Jednak po tych wszystkich poradach, których mi tu udzielono trochę jestem
    > zdezorientowany.
    > Być może inż. Mamoń i niektóre osoby go wspierające działają na tym forum na
    > zasadzie psa ogrodnika. Ponieważ same nie są w stanie lub nie chcą
    projektować
    > dworków, zniechęcają potencjalnych inwestorów aby architekci, którzy
    podejmują
    >
    > się takich projektów nie mogli zarobić.
    >
    > Ja się nie poddaję. Nadal uważam że dworki są piękne. Jeżeli inz. Mamoń
    > twierdzi że nie, to już jego problem.
    > Chociaż dziękuje że zadał kilka pytań, które pomogą mi skonkretyzować to co w
    > przyszłości zrobię.
    >
    > Może trochę za wcześnie zadałem to pytanie ale planuję z dużym wyprzedzeniem.
    > Na razie wybierałem miejsce pod dworek i koncentruję się na odnowieniu parku
    i
    > sadu. Gdy będę gotowy (również finansowo) odezwę do osób, które podały swoje
    > namiary.
    >
    > A może powinienem zorganizować konkurs?
    > Jakieś pomysły jak to przeprowadzić?
    > Nie jest to co prawda Świątynia Opatrzności ale dla mnie inwestycja życia.


    *********


    Niech Pan zorganizuje konkurs- prosze tylko zapewnic w jury profesjonalistow,
    ktorzy pomoga Panu w wyborze. Jak mnie boli zab zawsze ide do dentysty, a nie
    rwe go sam w lazience.
    Konkurs to tez odpowiednie koszty- o ile zalezy Panu naprawde na jakosci.

    Nie jestm psem ogrodnika- nawet nie moglbym nim byc :-))).

    Polecem jeszcze raz wycieczke krajoznawcza do Europy Zachodniej celem poznania
    wspolczesnej, podkresle, dobrej architektury (Szwajcaria, Austria- Vorarlberg,
    Hiszpania, Skandynawia). Moze Pan sprobowac skontaktowac tez bezposrednio z
    zagranicznymi biurami i skroic sobie dom wedlug najnowszej mody. Nadal wiec
    odradzam Panu dworek- przeciez jest Pan nowoczesnym czlowiekiem, a nie
    milosnikiem Cepelii.

    Mam wrazenie, ze w morzu miernoty, zlej jakosci, partactwa wszelkiej masci,
    kojarzy Pan wspolczesna architekture z jakimis potworkami z przedmiesci
    polskich miast. Wspolczesna dobra architektura jest rownie piekna i solidna
    jak domy- dworki tak przez Pana podziwiane i dodatkowo oferuje nowa,
    wspolczesna jakosc przestrzeni.

    Budujac dworek naraza sie Pan powaznie na stworzenie kiczu, a tego chyba zaden
    uczestnik tego forum, lacznie z Panem, sobie nie zyczy. :-)))


    Piekno tkwi w postepie,


    inz. Mamon




  • Gość: kakaka IP: *.pp.com.pl 17.06.03, 19:48
    Jeśli mogę słowo...

    konkurs jest najlepszy.
    problem z jury - należy dobrać nie dość, że kompetentne, to takie, które
    znajdzie wspólny mianownik i będzie dyskutować o meritum a nie o ideologii.
    (plus seperatyści:-)), patrz powyższa dyskusja, nadzwyczaj interesująca.
    aby dobrać jury musi pan się tak czy inaczej się trochę dokształcić
    architektonicznie, wtedy może się okazać,że uzna pan inne rozwiązania za
    właściwe. tutaj przypomina mi się historyjka, przeczytana, w jakimś starym
    numerze muratora, o tym jak pewna zamożna pani przyszła zamówić coś ciepłego do
    mieszkania u architekta nazwiskiem Luigi Snozzi - po przedstawieniu pierwszej
    (i ostatniej:-))) wersji projektu wyszła spłakana, poszła do księgarni, kupiła
    kilkanaście książek o współczesnej architekturze i powoli się przekonała do
    kosmopolitycznego pudła z betonu :-))) - jak nazwałaby to rpo - była to
    wspólczesna interpretacja typowego domu z kantonu ticino - jeden z lepszych
    jego projektów (tj. Snozziego)- pozaczasowy - nie widziałem na żywo, taki na
    obrazkach piękny, podejrzewam, że inż.mamoń ma do powiedzenia na ten temat
    więcej.

    w latach 80tych w niepołomicach zbudowano ówczesną (wtedy nowoczesną -
    galopujący postmodernizm) odmianę dworku polskiego - autor Seruga - mieszane
    uczucia dzisiaj- nie polecam.
    tak czy inaczej musi się pan dokształcać, jeśli pan czuje zamęt w głowie,
    wiedza zazwyczaj nie szkodzi(albo olać wszystko i zrobić po swojemu)

    osobiście nie jest zwolennikiem ścisłego trzymania się mody i nie uważam, by
    piękno tkwiło jedynie w postępie.

    proszę pamiętać o tym, że zwolennicy płaskiego dachu to też historyści.
    niemniej, jak powiedział Snozzi swojej klientce - stare budynki trzeba
    konserwować, a budować nowe.

    przepraszam za przydługi wywód - musiałem wyładować chwilowy napad optymizmu,
    piekny dzien przecież. od tej pory czysto negatywnie

    pozdrawiam
    kakaka

    i kto jest prof dr konserwa, haaaa
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 01:03
    Gość portalu: 2mek napisał(a):

    > Jestem, jestem.
    >
    > Owszem zgłosiło się kilka osób.
    >
    > Jednak po tych wszystkich poradach, których mi tu udzielono trochę jestem
    > zdezorientowany.
    > Być może inż. Mamoń i niektóre osoby go wspierające działają na tym forum na
    > zasadzie psa ogrodnika. Ponieważ same nie są w stanie lub nie chcą
    projektować
    > dworków, zniechęcają potencjalnych inwestorów aby architekci, którzy
    podejmują
    >
    > się takich projektów nie mogli zarobić.
    >
    > Ja się nie poddaję. Nadal uważam że dworki są piękne. Jeżeli inz. Mamoń
    > twierdzi że nie, to już jego problem.
    > Chociaż dziękuje że zadał kilka pytań, które pomogą mi skonkretyzować to co w
    > przyszłości zrobię.
    >
    > Może trochę za wcześnie zadałem to pytanie ale planuję z dużym wyprzedzeniem.
    > Na razie wybierałem miejsce pod dworek i koncentruję się na odnowieniu parku
    i
    > sadu. Gdy będę gotowy (również finansowo) odezwę do osób, które podały swoje
    > namiary.
    >
    > A może powinienem zorganizować konkurs?
    > Jakieś pomysły jak to przeprowadzić?
    > Nie jest to co prawda Świątynia Opatrzności ale dla mnie inwestycja życia.

    Coz: prawdopodobnie tak samo jak inz. Mamon: nie zglosilem checi robienia
    projektu, bo poprostu robie inne. Nie jeden inny, ale kilka innych, wiec branie
    jeszcze jednego na glowe byloby conajmniej niepowazne. Tyle tytulem tlumaczenia
    sie :)
    Co do dworkow: dworki sa piekne, dworki sa pikne: to nie ulega watpliwosci.
    Tymniemniej: dworek z garazem na dwa samochody to cos a'la kosciol gotycki z
    garazem podziemnym. Gdybym ten projekt bral, to moglby byc podobny do dworku,
    ale nigdy nie bylby dworkiem i nigdy bym nie chcial, zeby tak sie nazywal.
    Chodzi o zachowanie pewnej mysli przewodniej a nie o budowe zabytkow. Ale o tym
    juz pisalem.
    Za pelen sukces uwazam, ze tak powiem, sklonienie Pana do rozwagi :). Biegl pan
    w pewnym kierunku zapatrzony w cel. Ale teraz przystanal i rozwaza rozne
    mozliwosci. Jesli ta pierwsza okaze sie najlepsza: nie mozna bedzie juz
    powiedziec, ze zostala wybrana ad hoc. Mam takze nadzieje, ze w pewien sposob
    zostal nakreslony charakter architektow jako grupy zawodowej: kazdy ciagnie w
    inna strone; jeden kryje gontem, inny papa, a trzeci przekonuje do sadzenia
    rozlozystych palm. Nie ma wiec racji jednej jedynej; nalezy wystrzegac sie
    jednak architektow, ktorzy zrobia wszystko o co sie ich prosi. Umiar we
    wszystkim (takze w piciu i jedzeniu ;).
    Czy to powinien byc konkurs... Raczej, proponowany tu juz, swego rodzaju
    konkurs tworczosci wczesniejszej. Duzo, duzo, duzo literatury prosze przejrzec;
    zdecydowac sie na jakis charakter, poznac tworczosc konkretnych architektow. I
    w koncu wybrac tego, do ktorego pojdzie Pan ze swoim pomyslem. A wczesniejsza
    lektura pomoze nieslychanie w kontakcie z arch. Najwazniejsze, zeby obie strony
    rozumialy wzajemnie co do siebie mowia. A to niezawsze jest takie oczywiste :)

    Pozdrawiam i zycze pieknej rezydencji godnej otoczenia goszczacego kiedys
    dworek :).
  • Gość: margie IP: *.kcp.pl / 192.168.10.* 16.06.03, 15:50
    Paweł Wachnicki 0601 276 161, mail: pawelwachnicki@o2.pl
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 18.06.03, 09:08
    Dlaczego podoba sie Panu dworek?

    Prosze uzasadnic odpowiedz. :-)
  • Gość: rooti IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.03, 00:17
    Z tym "uzasadnianiem odpowiedzi" to jakas plaga ostatnio...

    P.S.
    Jak sie ma do tego "czytanie ze zrozumieniem" ? Czesc szanownych forumowiczow
    raczej tego nie robi...


    Pozdrawiam
  • Gość: inz. Mamon IP: 213.33.69.* 19.06.03, 09:14
    Gość portalu: rooti napisał(a):

    > Z tym "uzasadnianiem odpowiedzi" to jakas plaga ostatnio...
    >
    > P.S.
    > Jak sie ma do tego "czytanie ze zrozumieniem" ? Czesc szanownych forumowiczow
    > raczej tego nie robi...
    >
    >
    > Pozdrawiam

    *********


    ;-) rooti

    fakt autentyczny.
  • archol 23.06.03, 22:59
    Dworkow jeszcze sie ciut zachowalo- wystarczy skopiowac- a jesli ma byc wersja uwspolczesniona to juz nie dworek bedzie tylko wariacja na temat. Czy warto taka robic- jak ktos chce i ma kase czemu nie. W koncu adobe czyli to w czym sie mieszka to rzecz gustu- a ze z tym kiepsko to widac dookola... W koncu to inwestor daje kase na to co jemu mile- taka mamy architekture jak kasa inwestorow ;-) (moze jednak to forum nie jest takie powazne !!!) Ja tam moge wszystko- dworek tez ;-) choc sam bym w archetypie dawnych lat nie chcial mieszkac- wszak mamy XXI wiek- a amoze niektorzy nie wiedza jeszcze o tym. A tak serio dworki juz byly- i dom z jacuzzi, sauna, nowoczesna kuchnia... nigdy dworkiem juz nie bedzie- tylko bardziej lub mniej udana stylizacja- bo zyjemy juz inaczej i tego nie da sie zmienic!!!--
    * W tym kraju wszyscy znaja sie na architekturze-
    to widac... *
    /\
    /__\rchol____

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.