• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Żelbetowy strop i skośne ścianki na poddaszu?

  • 25.11.08, 21:24
    Pewien inwestor w obawie przed pękaniem płyt g-k na poddaszu życzy sobie
    zaprojektowanie wylewanych skośnych ścianek i stropu na poddaszu. Co o tym
    myślą konstruktorzy z forum? Jak konstrukcja budynku poradzi sobie z tak
    nietypowym obciążeniem? Ktoś spotkał się z takim rozwiązaniem w
    rzeczywistości? Ja raz widziałem takie cudo ale to przy prostym dwuspadowym
    dachu bez żadnych lukarn. W przypadku o który pytam dach będzie kopertowy z
    lukarnami w 3 połaciach, dom murowany o wymiarach 10x12m. Pytanie kieruje
    również do osób bezpośrednio związanych z budową o wykonalność takiego
    rozwiązania?
    Ja się może nie wypowiem co o tym myślę żeby nie narzucać odpowiedzi. Zadałem
    to samo pytanie również na innym forum gazety.pl myślę że tu jednak otrzymam
    więcej odpowiedzi bo sporo projektantów tu zagląda i się ogłasza. Proszę o
    fachowe opinie.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: arc8 IP: 85.128.109.* 25.11.08, 21:33
      Zmian w projekcie ( + zgody ) powinni dokonać projektanci.
      W tym wypadku co najmniej architekt + konstruktor ( instalatorzy też ).

      Jeżeli inwestor nie uzyska ( pisemnej ) zgody projektantów + odpowiedniej zmiany
      naniesionej na zatwierdzonym projekcie, to będzie to zwykła samowola budowlana
      ... że wszystkimi tego konsekwencjami.

      Nie pytaj więc na forum ale pytaj projektantów.
      • 25.11.08, 21:48
        Pytam na forum bo tu też zaglądają czasem doświadczeni projektanci. Nie chodzi o
        adaptację projektu tylko o nowy indywidualny projekt z tak niespotykanym
        rozwiązaniem. Czy lanie betonu pod sam dach jest logiczne i uzasadnione w
        niektórych przypadkach?
        • Gość: Bart IP: *.icpnet.pl 26.11.08, 19:59
          Nie widzę technicznych przeciwskazań, żeby skosy dachu zaprojektować
          z żelbetu.
          Tylko po co?

          W celu wzmocnienia ścianek przeciw pęknięciom i wgnieceniom można
          przecież:
          - zagęścić ruszt pod płyty G-K
          - dać 2 warstwy płyt G-K układanych mijankowo
          - zamiast płyt G-K zastosować płyty z Euronit'u - kilkukrotnie
          mocniejsze od G-K (stosowane np w obiektach sportowych)
    • Gość: Znawca tematu IP: 85.202.109.* 26.11.08, 19:03
      Stanowczo lepiej zainwestować w slidniejszą więźbę dachową i staranne
      wykończenie. Jeśli płyty będą przykręcone na stelażu ze specjalnymi haczykami a
      połączenia między płytami wykonane jak należy (z użyciem specjalnej siatki) to
      nic nie będzie pękać. Taka ilość żelbetu będzie stanowiła znaczne obciążenie dla
      konstrukcji i może na poddaszu nic nie będzie pękać ale za to pęknięcia mogą
      pojawić się w bardziej niebezpiecznych miejscach np na ścianach konstrukcyjnych.
    • Gość: Tetho IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.11.08, 23:47
      Takie rozwiązanie w slangu nazywa sie "trumna" i jeszcze 30 lat temu było to
      rozwiązanie popularne na podbeskidziu gdzie zawsze mocno wiało i zdarzało się że
      dach sie walił mimo solidnej więźby. Połacie dachu zbroi sie podobnie jak strop
      monolityczny, nie ma większych problemów żeby robic lukarny w rozsądnej ilości i
      szerokości.
      Ciężar takiego dachu jest znaczny ale porównywalny z narażeniami srodowiska ok
      3kN/m2 Przy tego typu dachach zazwyczaj stosuje się pokrycia blachą ale można
      też dawać dachówkę na kratownicy drewnianej albo papę.

      Wbrew pozorom gdy się ma dostęp do tanich desek do szalunku i tania siłę roboczą
      to jest oszczędna technologia.
      Wadą tej technologi są mostki termiczne za to zamiast droższej wełny pod
      pokrycie daje sie styropian.

      Oczywiście konstruktor musi się zgodzić na taki rodzaj dachu i go opracować -
      ściany nośne poza tymi z Bk400 raczej są dość wytrzymałe ale mogą się okazać za
      słabe słupki w ścianie kolankowej i podciągi za to konstrukcja taka doskonale
      usztywni ściany szczytowe
      • Gość: Tetho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 12:43
        Zaproponuj klientowi dach z płyt dachowych Ytong. To jest rozwiązanie u nas
        rzadko praktykowane bo ani tanie ani szczególnie dobre ale da sie, nie ma
        drogiego szalowania a powierzchnia skosów równa jak stół. też pracuje ale nie
        tak mocno jak więźba drewniana
        Szczególy: zeszyty techniczne Ytong
        www.xella.pl/downloads/pol/zeszyty/ZT_Stropowe_i_dachowe_plyty_YTONG_2008.pdf
        gdzieś koło strony 26
        montaż z hds-u szybki i bezproblemowy, to się daje podnosić na pasach, wadą jest
        przerwa technologiczna na dojrzanie wieńców
        • 06.12.08, 13:57
          Dzięki panowie za rady. Nie udało mi się inwestora przekonać żeby nie wylewać
          tego stropu. Trochę się rozejrzałem w swojej okolicy i nawet sporo ludzi tak
          robi mimo, że w projekcie tego nie mają. Niby za zgodą kierownika budowy ale
          powiedzmy taką raczej ustną.
          W sumie może jest w tym trochę racji bo nie wiadomo jak zmieni się klimat na
          przestrzeni lat, a domy to przecież inwestycja długoterminowa. Może akurat
          przyjdzie huragan, trzęsienie ziemi i taki schron wtedy się odpłaci..
          Jak klient chce tak będzie miał. Z tym prefabrykowanym ytongiem to by było chyba
          przegięcie jednak;) Zaprojektuje zwykły żelbetowy, tak jak tetho napisał
          zbrojony podobnie jak strop. Policzyć i narysować może łatwo ale wykonanie może
          już nie być takie proste..
          Osobiście nie polecam takiego rozwiązania.
          • Gość: Tetho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 13:19
            >Policzyć i narysować może łatwo ale wykonanie może
            >już nie być takie proste..

            Wykonawstwo nie jest takie trudne. Jest kilka zagwozdek:
            1. takie skosy są zazwyczaj robione gdy strop jest monolityczny. Dzięki temu
            belki ukryte w skosach i słupki w ścianach kolankowych są właściwie w dowolnym
            miejscu. To znacząco ułatwia projektowanie. Drugi problem z tym związany to
            szalowanie skosów. Szalunek możesz oprzeć na stropie gdy jest on wystarczająco
            silny, monolit jest silniejszy ale jak masz strop terriva to raczej na pewno
            okaże się że ciężar szalunku i masy przekroczy 150kg/m2 i klops, trzeba
            podeprzeć strop od dołu. A nawet jak nie przekroczy to i tak trzeba pod stemple
            szalunkowe wstawić belki poprzeczne do terivy. Pamiętaj o tym

            2 Tego typu skosy były wymyślone gdy beton robiło się w betoniarce i woziło
            taczką. Masa betonowa była mniej płynna. Dzięki temu że masa jest mniej płynna
            nie trzeba robić szalunków górnych - na górze beton wygładziny pacą, przykrywa
            się plandeką którą zdejmuje się tylko na czas polewania. Polewanie też bardzo
            delikatne. Gdy uzyjesz betonu z pompy to będzie on zbyt płynny i może ci po
            prostu spłynąć. Dlatego lepsza była by widna betonowa niż pompa

            Znalazłem w sieci przykładowe zdjęcia: (ten akurat ma szlowanie górne
            lany z pompy
            www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC02265d.jpg
            www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC02326d.jpg
            www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC03515.JPG
            www.murbeton.h.win.pl/murator/trumna2/index.htm
            cały dziennik tutaj:
            forum.muratordom.pl/dziennik-ged-a,t18505-240.htm

            Jeszcze ciekawe propozycje:
            "Jeden z architektów podsunął, ciekawy pomysł zrobienia trumny. Zamiast
            szalować, zbroić i zalewać na dachu - pociąć całą konstrukcję na kawałki i
            zamówić w wytwórni stropów filigranowych. Na łączeniach płyt zostawić odsłonięte
            zbrojenie w celu połączenia z następną płytą. Chodzi o wyeliminowanie
            skomplikowanego szalowania, zbrojenia i zalewania ściany stojącej pod kątem 60
            stopni - wszystko robi się na płaskiej powierzchni, a potem dźwigiem ustawia tam
            gdzie trzeba."


            Tu jest fajny przykład
            forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=64927&start=67
            szlichta na styropianie:
            forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=64927&start=82
            • 17.12.08, 13:44
              Zdjęcia potwierdzają, że może nie jest to proste ale na pewno wykonalne.
              Dzięki kolego naprawdę dobrze rozpracowałeś ten temat. Zapodałeś tyle informacji
              i materiałów, że aż się zastanawiam czy w promocji świątecznej nie dołączyć
              klientowi projektu wykonawczego:)
    • Gość: gość2 IP: *.ibd.gtsenergis.pl 21.02.14, 08:59
      Ja tylko dodam że dawniej w domach kostkach wszystkie stropy były żelbetowe i były to jak najbardziej poprawne rozwiązanie. Technologię adaptacji strychów na mieszkania w starszych domach obecnie przeniesiono na nowe domy i tym samym je popsuto.
      Nie po to wydaje się grube pieniądze na konstrukcję: beton w fundamenty, strop, wylewki, ściany z kamienia (pustaka), wszystko masywne i solidne by na końcu popsuć i od góry przykryć to tekturą (bo dla wichury, czego nikomu nie życzę, płyta gk pod dachem to tektura).
      Pracująca więźba, obciążenie śniegiem, wichury, mnóstwo pseudo-fachowców którzy spaprają te poddasza i potem wiele płaczu na forach: że źle zrobione, że wieje, że nieszczelne, że popękane, że przecieka i wreszcie że na poddaszu przykrytym watą - ukrop w lecie, nie da się wytrzymać.
      Ja posiadam dom 3 letni z poddaszem przykrytym stropem żelbetowym (tzw trumna), ocieplonym styropianem i jeszcze z stryszkiem użytkowym. Nic nie wieje, nie pęka i co najważniejsze dla mnie, w upalnie dni na poddaszu jest chłodek !!! a nie 30 stopni, jak często gdzieś spotykam.
      Wykonanie skosów żelbetowych nie stanowi żadnych trudności, szalunek, zbrojenie i dobry beton, żadnych półfabrykatów. Jeśli murarz twierdzi że to zbyt skomplikowane, to zwyczajnie mu się nie chce albo (o zgrozo) nie umie.
      Wcale nie jest to droższa technologia. Zrobić raz a dobrze.
      Budujący się miejcie rozwagę i czujność
      Pozdrawiam, K.
    • 25.08.16, 12:46
      Zdecydowanie polecam podpytać w tej sprawie mdbudinvest.com.pl Specjaliści znają się na rzeczy, a przecież o to właśnie chodzi.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Projekt domu na zamówienie - dla 5-cio osobowej rodziny

Na zamówienie małżeństwa z trójką dzieci powstał nowoczesny budynek, bez ekstrawagancji formalnych. Nieulegający wątpliwej urody stylistyce otaczającej go zabudowy, ale też nierzucający wyzwania otoczeniu. Po prostu - wygodny dom dla pięcioosobowej rodziny.
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.