Najkoszmarniejszy kościół jaki widziałem, stoi gdzieś po drodze z Warszawy do Krakowa. Na planie koła, z czerwonej cegły, dach w formie wznoszącej się do środka spirali. Nie mam pojęcia, co chciał przez to wyrazić architekt, ale z lotu ptaka budynek ten musi przypominać monstrualne g...
Na zamówienie małżeństwa z trójką dzieci powstał nowoczesny budynek, bez ekstrawagancji formalnych. Nieulegający wątpliwej urody stylistyce otaczającej go zabudowy, ale też nierzucający wyzwania otoczeniu. Po prostu - wygodny dom dla pięcioosobowej rodziny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.