Gazeta.pl   Forum   Dom   Architektura   tak zwani architekci wnętrz

tak zwani architekci wnętrz

Autor: eli63 11.09.09, 00:40
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Niestety skorzystałem z usług dekoratorki wnętrz. Zwykle dokładnie czytam umowy,
ale w tej którą mi przedstawiono treści było tak mało, że nie było tak na prawdę
co czytać poza terminami, kiedy mam sięgnąć po portfel.
Dekoratorka po ASP, nie ma pojęcia o obsłudze komputera, a wizualizacje robi jej
kolega (o ile ma akurat czas). UWAŻAJCIE: wizualizacje mogą być tak robione, że
żeby zobaczyć to samo w realu, trzeba by stanąć na środku pokoju... u sąsiada.
To nie ma nic wspólnego z tym co zostanie potem wykonane. Mam wirtualną
wizualizację salonu, która nie pokrywa się z rzeczywistością, po drodze jest
klatka schodowa, której grafik zapomniał narysować.
Inwentaryzacja zrobiona z błędami, łuki sie rozjechały, to ja sam musiałem w
corelu rysować i obliczać krzywizny.
Mało własnej inwencji i tak naprawdę koncepcje raczej płaskie. Rysunku
balustrady nie będę tutaj zamieszczał, każdy wie jak wygląda kartka w kratkę. Brrr.
Skończyło się na tym, że w efekcie na każdy pomysł projektantki przypadają 2
moje. Z tym, że ja nie potrafiłem moich pomysłów przedstawić w postaci
projektowej (proporcje, kolory). Na te pieniądze, które skasowała moja
projektantka, to muszę powiedzieć - nie napracowała się.
Z wyposażenia, najbardziej interesują ją te tematy, u których sprzedawców ma
zagwarantowane prowizje. Np. ja walczę z realizacją na poziomie murarz i
elektryk, ona proponuje rozmowę mi temat dywanów. Zaproponowany salon schodów
jest najdroższy w mieście, więc jest sporo miejsca na prowizję. W efekcie,
ponieważ kocham swoje pieniążki, wykonawców szukamy sami. W ten sposób koszt
dębowych schodów spadł z 29 tys. do 16 tys. (!). Koszt kuchni 30% taniej.
Kominek niemiecki lub austriacki może kupić tylko klient, który nie ma pojęcia o
aktualnym kursie euro, w sytuacji gdy w Polsce są równie dobrzy producenci. Nie
jestem na tyle próżny, by chwalić się, że za białą farbę sufitowa zapłaciłem 95
zł za litr, ani tak głupi, żeby w istocie tyle zapłacić. Każdy wie ile kosztuje
litr duluksa, nawet mieszanego.
Doceniając wkład pani projektantki uważam, że powinna się swoim honorarium
podzielić ze mną fifty-fifty.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

BRYŁA POLECA:

Biuro z widokiem na łąkę

Oto siedziba firmy Pol-Aqua autorstwa pracowni Hermanowicz Rewski Architekci

Miasta widma

Tam nikt już nie mieszka

Domek z szufladą

Architekci z Medusa Group przebudowali typowy domek letniskowy. Zobacz efekt

Zaloguj się

Projekt domu na zamówienie - dla 5-cio osobowej rodziny

Na zamówienie małżeństwa z trójką dzieci powstał nowoczesny budynek, bez ekstrawagancji formalnych. Nieulegający wątpliwej urody stylistyce otaczającej go zabudowy, ale też nierzucający wyzwania otoczeniu. Po prostu - wygodny dom dla pięcioosobowej rodziny.
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.