Dodaj do ulubionych

Słodki smak Erasmusa

    • Gość: mgr_inz_porazka Re: Słodki smak Erasmusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:46
      te wszystkie erasmusy i aiseki i inne badziewia nic nie dadza... ja jestem inzynierem i wysylak dziesiatki CV za granice do "Europy" i nikt nie chce mnie nigdzie przyjac. jest kryzys. wszedzie za pelno absolwentow po studiach - w kazdym kraju maja problemu.

      powiniennem studia skonczyc tak ok 2-3 lata temu. wtedy bylo lawiej znalezc prace. teraz nie wiadomo co robic. siedziec i czekac, az kryzys minie, czy pracowac w nie swoim zawodzie.
    • Gość: dobre-to-jest Re: Słodki smak Erasmusa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.09, 23:20
      zapomniał pan redaktor szanowny dodać, że erazmus to jakby dziekanka i tak jest też traktowany przez pracodawcę. O ile nie studiujemy filologii danego regionu, w który wyjeżdżamy, każdy wyjazd można traktować jako przerwę w edukacji i pracodawcy naprawdę to wiedzą :)

      Tak więc studencie - rok wakacji za frajer (jeszcze ci dopłacą) czeka. Tylko nie licz, że znajdziesz zatrudnienie. Twój pracodawca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka