Dodaj do ulubionych

Polska Ludowa wg maturzystow.

IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:20
Strasznie bylo. Ciagle represje, zniszczona inteligencja, oglupienie
powszechne, kolejki, zamieszki, Michnik z Kuroniem wywiezieni w glab Rosji.
A potem przyjechal Papiez i razem z Walesa obalili komunizm.
The end
Ocena - 0-1 pkt.

Mam nieprzyjemnosc sprawdzac takie prace (wiekszosc).
Najczesciej nie na temat, sama polityka w endeckim sosie "Bo wszyscy Polacy
to jenda rodzina". Narod jak skala, jak bryla marmuru od wajdy - jednolity,
bez rys, podzialow i migracji. Caly narod walczyl z komuna lub znosil okrutne
przesladowania.
Ludzie! Tylko tyle wiecie o tym okresie?
Nie doczytaliscie, ze chodzi nie o narod tylko o spoleczenstwo?
Edytor zaawansowany
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:25
    I racja. Zmiany w społeczeństwie to nie są zmiany w nastrojach społecznych.
    Chodzi o migracje, mobliność horyzontalną, wertykalną, ujednolicanie...

    Ponad połowa osób, które wybiegły z sali krzycząc "Poszło świetnie!!" bardzo
    niestety się zawiedzie.
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:26
    Polowa? 3/4!
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:29
    Aż tak źle? No cóż... takie wyniki dają ministerstwu do myślenia.
    Jak wyglądają proporcje? Ile osób wybiera pierwszy temat, a ile drugi.
    Zgaduję, że opis zmian społecznych w póxnym średniowieczu poszło lepiej - tam
    właściwa droga jest chyba bardziej domyślna.
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:31
    Sredniowiecze troche lepiej, 5 - 9 pkt. najczesciej. Ale bez cudow.
    proporcje? Ok. poł na pół.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:33
    Tak więc prace pisane na poziomie 4. (16-20pkt) nie zdażają się często?
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:34
    > Tak więc prace pisane na poziomie 4. (16-20pkt) nie zdażają się często?

    Tylko cudem. Moze po prostu mam do czynienia z marnymi szkolami.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:36
    Całkiem możliwe. Mam jednak nadzieję, że na skalę całej Polski prace poszły dużo
    lepiej. Jak wobec tego kształtują się ogólne wyniki? Słyszałem, że średnia to
    50-60 procent.
  • zamaskowanyatakkormorana 22.05.05, 20:44
    brr...

    oby ten temat był iluzją.

    --
    "There is no dark side of the moon really. Matter of fact it's all dark."
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:45
    Pan Warcisław jest na niestety prawdziwym egzaminatorem. :-)
    Tak, to są fakty.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 20:45
    Nie chce nic sugerowac... Ale chyba istnieje takie cos jak klucz ... I klucz ten
    pozwala na dosyc szeroka interpretacje zjawiska... Wspolczuje osoba ktore traca
    punkty ze wzgledu na niezgodnosc pogladow z pogladami egzaminatora. Analizowalem
    klucz kilkakrotnie i naprawde jest duzo sposobow na osiagniecie dobrego wyniku ...
    Poza tym wydaje mi sie ze glownym felerem tych prac byla szablonowosc,
    monotonia, byc moze zbyt proste ujecie tematu.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:46
    Kolego to temat egzaminatora.
    Płacz.
  • zamaskowanyatakkormorana 22.05.05, 21:02
    Czyli kolejki i zamieszki do dotyczą społeczeństwa.

    Nie wiem jaki jest klucz. Ale czy ktoś bierze tu pod uwagę podstawę programową? W książce głównie o polityce radzieckiej i strajkach.
    --
    "There is no dark side of the moon really. Matter of fact it's all dark."
  • zamaskowanyatakkormorana 22.05.05, 21:03
    *nie dotyczą.

    --
    "There is no dark side of the moon really. Matter of fact it's all dark."
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:05
    Dotycza. Ale nie wyjasniaja zlozonosci spoleczenstwa. W tym rozumieniu
    statystyka wypadkow samochodowych tez cos o spoleczenstwie mowi, ale postawa
    wypracowania byc nie moze.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 21:09
    Ale czy najwazniejsza przemiana tamtego okresu nie bylo przypadkiem dorosniecie
    spoleczenstwa do samoorganizacji i tym samym demokracji ??? Przeciez to jest
    100x isttotniejsze od wewnetrznych podzialow i migracji spolecznych :/
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:10
    Ale czy najwazniejsza przemiana tamtego okresu nie bylo przypadkiem dorosniecie
    > spoleczenstwa do samoorganizacji i tym samym demokracji ??? Przeciez to jest
    > 100x isttotniejsze od wewnetrznych podzialow i migracji spolecznych :/

    To prosze ujac to scisle, precyzyjnie i wymiernie.
    A taka ma byc praca maturalna.
  • Gość: off IP: *.daminet.pl 22.05.05, 21:15
    praca maturalna, pisana łącznie z tekstami źródłowymi przez 2,5 h... a nie 5
    jak na starej :( no cóz, wiem, że wiele osób ma takie błędy, ale tam nie ma
    czasu na napisanie sobie pracy "na brudno", układanie i dokładne
    przeanalizowanie... przynajmniej większość
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:16
    Gwarantuje, ze gdyby pominac te wszystkie glupoty, na ktore czas sie znalazl,
    toby go starczylo ze hej!
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 21:21
    Mozna przedstawic obraz spoleczenstwa na poczatku opisywanego okresu i na jego
    koncu poprzez sekwencje waznych wydarzen ktore kolejno na nie wplywaly.
    Zaczynajac od polityki rzadu powojennego (uspienie spoleczenstwa) poprzez
    rosnacy niepokoj i niezadowloenie az w koncu do najwazniejszego punktu roku
    1989. Najwazniejsze wydarzenia polityczne nadawaly ksztalt spoleczenstwu tamtego
    okresu. Tak wiec polityka Cyrankiewicza prowadzila do odpowiednich rekacji
    spolecznych, kolejne niepodwodzenie gospodarcze znowoz inaczej odbijaly sie na
    spoleczenstwie ... Wszystkie te elementy skladaja sie na jedna wielka ukladanke
    prowadzaca do wydarzen roku 1989 Ktore jednozncznie sa kojarzone ztym okresem...
    Podajac temat o Polsce Ludowej i spoleczenstwie skojarzenie z polityka wladz
    komunistycznych jest nieuniknione i moim zdaniem nadmierne odplywanie w strone
    innyych zajwisk spolecznych ktre przeciez mogly nastapiac w innym okresie
    spolecznym w innnym systemie rzadow albo nawet w innym panstwie jest czyms
    zbednym ...
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:22
    Nie kolego.
    Zagadnienie było iście socjologiczne, jak cała matura, a ty próbujesz historię
    tłumaczyć beletrystyką.
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:25
    > Mozna przedstawic obraz spoleczenstwa na poczatku opisywanego okresu i na jego
    > koncu poprzez sekwencje waznych wydarzen ktore kolejno na nie wplywaly.
    > Zaczynajac od polityki rzadu powojennego (uspienie spoleczenstwa)
    Nie zadne usypianie, tylko wojna i jej skutki.
    Rzez inteligencji, awans rozmaitych szemranych "lumpendrobnomieszczan",
    przemieszczenia. To jest punkt wyjscia.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 21:28
    Ktos tak w ogole napisal ??? :D
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:29
    Niestety, nie.
    Pomarzyc dobra rzecz.

    Na dzis koncze, jutro tez jest dzien i bez odbioru.
    Do jutra!
  • Gość: bioLy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:08
    pan egzaminator to jest taki madry bo sobie tam siedzi i sprawdza gotowe prace
    i jeszcze ma czelnosc sie z nas nasmiewac ze prace sa mizernie napisane!!!a
    ciekawe czy jak by on mial przez 4 h odpowiadac logicznie na 40 pytan ktore
    trzeba przeanalizowac to by napisal super poetckie i bajeczne wypracowanie!!!
    jestes do dupy egzaminatorem bo nie potrafisz zrozumiec uczniów!!! kto jest za
    mna niech sie wpisze!!!
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:14
    Złość jest rzeczą jak najbardziej ludzką.
  • Gość: irek IP: *.ghnet.pl 14.06.05, 14:21
    Ja jestem za! Pan egzaminator ma przy tym sporo czasu, żeby sie z nas nabijać,
    a co tam, że maturę pisaliśmy miesiąc temu i nie znamy wyników, niech się
    bachory podenerwują, jeszcze je dobic trzeba!
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:48
    To nie ma nic wspolnego z pogladami (choc wg tych prac wstyd,ze sie PRL w ogole
    przezylo).
    Prace sa nie na temat. Tematem sa przemiany spoleczne. A o tym pisze
    zdecydowana mniejszosc. Wiekszosc streszcza wykaz kryzysow i w sosie z ponuro-
    barokowych przymiotnikow. Doslownie nie ma za co oceniac.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 20:50
    Wiec jakie elementy powinna zawierac poprwanie napisana praca wlasnie na ten
    temat? Prosze o konkrety
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:54
    1.Migracje powojenne i pozniejsze ( w wymiarza transgranicznym i wewnetrznym)
    czyli ruchliwosc przestrzenna
    2.Ruchliwosc pionowa - awans i degradacja grup spolecznych z uwzglednieniem
    przemian politycznych i gospodarczych (ale jako tlo a nie glowny temat).
    3.Dostrzec przemiany pokoleniowe - pokolenie ZMP i pokolenie Sierpnia - chocby
    tylko te wymienic.
    Najwazniejsze, by dostrzec zroznicowanie spoleczne, a nie uzywac ciagle
    kategorii narodu, ktory z zasady jest niepodzielny.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 20:59
    Czy moze byc to zroznicowanie na biernych poddanych systemu i osoby starajace
    sie wprowadzic w zycie zasady demokracji ?
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:02
    O opozycji pisza prawie wszyscy. Ale opozycja do 1980 byla grupa niezauwazalna
    w wymiarze socjologicznym. Chyba ze piszemy o starej inteligencji z
    przedwojennym, ziemianskim lub zydowskim pochodzeniem.
    A nawet po 1980 pisanie o opozycji z pozycji historii spolecznej jest
    ryzykowne. Byly tam rozna grupy spoleczne o diametralnie roznych wizjach Polski
    i roznych interesach. Rok 1990 pokazal to najlepiej.
  • Gość: pisarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:42
    Eeeeeeeee a gdzie to jest w kluczu ?? Hmmmm ja tam słyszałem że matura powinna
    byc oceniana z myślą o uczniach a nie profesorskich pasjonatach epoki
    komunizmu ....
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:51
    Czego powodem jest najczęściej zwykły brak wiedzy.
    Historia to nie tylko dwa filmy w TV, ale szeroko pojęta faktografia.
    Nie jest wymagane podawanie serii dat i nazwisk, ale znajomość kompletu
    podstawowych faktów naprowadza na właściwy trop samoistnie.

    Usłyszeli uczniowie "PRL"...
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 20:55
    Wlasnie prasa, telewizja. Uczniowie pisza zaslyszanymi frazesami bez cienia
    analizy i refleksji. I to ich kladzie.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:00
    Ciekawe tylko czy to celowe działanie ze strony CKE.
    Mozliwe, że ich eksperci specjalnie ułozyli tak te pytania, aby zróżnicować
    uczniów na tych, co posługują się faktami i rozumieją proces oraz na tych, co
    uczą się historii wyłącznie z Discovery.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 21:02
    tylko trudno dokonac takiego osadu na podstawie jednego egzaminu ba jednej pracy
    , tematu ? :D
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:03
    Byc moze. W koncu to matura rozszerzona, a nie kazdy musi studiowac historie
    lub prawo. Dla niektorych byloby to wrecz niewskazane...
  • Gość: ka IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 22:18
    ciekawe tylko ze herby,stroje z arkusza I mozna bylo znac tylko i wylącznie z
    ogladania discovery:/
    nie rozumiem tej matury. poza tym uwazam,ze ten temat o PRLu wlasnie byl na
    lanie wody.trudno tam bylo jakies konkrety wsadzic bo TAKI KURDE TEMAT. powinni
    dac cos KONKRETNEGO:/
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:11
    "Uczniowie pisza zaslyszanymi frazesami bez cienia
    analizy i refleksji. I to ich kladzie."
    Otóż to. Mam nadzieję, że klucz jest na tyle wyrazisty, aby także doceniać ową
    analizę i refleksję. Historia buduje na faktach, ale historia to nie same fakty.
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:13
    "Historia buduje na faktach, ale historia to nie same fakty"

    Slusznie prawi, dac mu wódki!

    Tylko ze recepta na wypracowanie brzmi nader czesto:"Rzucilem troche dat,
    polalem troche wody i poszloooo".
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:19
    Dla mnie dobra praca powinna zaczynać się od refleksji, w następnych akapitach
    zawierać kilka faktów wokół których rozbudowane są wnioski i które wzajemnie się
    uzupełniają i kończyć skutkami. Niemniej jednak zwykle uczniowie zaczynają od
    skutków, potem piszą, co im na myśl przyjdzie i bez zakończenia pracę ucinają.

    To na prawdę może być irytujące. Pytanie na maturę powinno sie zaczynać od
    "Napisz wiadomość na forum, w której..." i uniknęlibyśmy lania wody. ;-)

    Wódkę przyjmuję. :-)
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:21
    > Pytanie na maturę powinno sie zaczynać od
    > "Napisz wiadomość na forum, w której..." i uniknęlibyśmy lania wody. ;-)

    Jakby dac im klawiatury, a nie dlugopisy, to moze by pisali madrzej...
  • Gość: MK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 17:05
    panowie, proszę o odrobinę kultury.
    przypominam, że z racji piastowania tak ważnego stanowiska jak egzaminator
    wymaga się od was utrzymania klasy. jezeli wedlug was, wiekszosc uczniow to, za
    przeproszeniem, kretyni, ktorzy nie rozumieja tematu, prosze dyskutowac o tym
    prywatnie, poniewaz forum to, jak widac, jest opanowane przez maturzystow.
    podwazacie panowie autorytet egzaminatora i dajecie do zrozumienia, ze zalezy
    mu wylacznie na wyszydzeniu nieuctwa, co jest niskie i niegodne. dlatego tez
    prosze uprzejmie o zostawienie swoich personalnych opinii dla siebie, lub nie
    schodzenie na poziom mlodziezy, ktorej tak zdajecie sie byc nieprzychylni.
    a w przemianach spolecznych miesci sie rowniez ksztaltowanie sie spoleczenstwa
    obywatelskiego, pytania dotyczace tej formy przemian pojawialy sie juz na
    probnych maturach.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 20:56
    Ale chcialbym o jakis prosty schemacik takiej pracy ala :
    1. To i to
    2. Perspektywa ta
    3. Perspektywa ta
    4. Perspektywa ta
    5.Wnioski
    6.To i tamto
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 20:56
    JUZ jest :D
  • Gość: Dodunia18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:03
    Przepraszam, że się wtrącam w rozmowę, ale mam pytanko... Czy może Pan
    przekazac jakiekolwiek informacje na temat matury podstawowej z historii? Jakie
    błędy robią maturzyści, jaka jest średnia procentowa, z czym nie mieli raczej
    problemów itd.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Gość: WM IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 22.05.05, 21:04
    Nie wiem, nie mam kontaktu.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 21:39
    Tylko dziwne jest to ze klucz nie popiera sie prawie zadnym ze wspomnianych tu
    faktow... hmmm Czyzyby dopszuczal cos takiego jak 'swobode' o boze to byloby
    straszne... :D Nie rozumiem czemu ktos kto odniosl sie do Spoleczenstwa, do
    czynnikow ktore w jego uznaniu byly najwazniejsze i wywarly najwiekszy wplyw na
    spoleczenstwo w tym okresie , przyja taki a nie inny punkt widzenia (zabarwiony
    wiadomoa tematyka(opozycja,walka,solidarnosc etc) a nie czysto socjologicznym
    punktem widzenia)niemoze otrzymac 'konkretnej' za to noty ... Ale wydaje sie ze
    to lezy juz w sposobie spojrzenia na sprawe osoby sprawdzajacej - bez urazy
    ale takei jest moje zdanie rowniez koncze na dzisiaj ;]
  • cailte 22.05.05, 22:26

    Czy w ogóle można było tą pracę uporządkować chronologicznie?
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:24
    Oczywiscie. Uklad chronologiczny moze byc nawet lepszy od problemowego, byleby
    zawieral analize spoleczenstwa, a nie tylko oceny komunizmu. Niektorzy chyba
    sadza, ze jak nauragaja na komunistow to juz prace maja w kieszeni
  • Gość: Komunista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:49
    Wiemy, wiemy dla Pana powinniśmy pochwalić - w końcu taki piekny okres i jak na
    dobrze wyszedł - społeczeństwo się ukształtowało nam pieknie ;)
    Nic tylko chwalić i krzyczeć przed OKE "Komuno wróć" hehehehe ;)a było by te 20
    p w kieszeni.
  • Gość: pp IP: *.g / *.g-net.pl 22.05.05, 22:22
    owszem zgadzam się ze obalenie komunizmu nie wyczerpuje tematu, ale jak tu
    wyczerpać temat przy tak krótkim czasie i przy takiej ilości miejsca? mi
    zabrakło tego pierwszego jak i tego drugiego :(((((((((
    nei miałam szans dojść do migracji, zdażyłam napisac o zmianach w podziale
    klasowym społeczeństwa - dostane ze to jakies punkty???????
  • Gość: .... IP: *.multicon.pl 22.05.05, 22:35
    I to jest dowod na to jak zostalismy przygotowani do matury.Wymagano od na
    napisania rozprawki historycznej a ja nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek
    wymagano tego ode mnie na historii.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 22:40
    Wisz ale to jest poziom roz wisz i wisz powinnas to sama z siebie umiec wisz
    'nie kazdy musi byc prawnikiem' wisz i inne bzdety ... :D
  • Gość: jok IP: 80.51.250.* 23.05.05, 00:42
    a ja przez 3 lata liceum nie przypominam sobie bym miał historię! Serio, taka baba nas uczyła, że nawet oficjalnie nic nie robiliśmy, a lekcje spędzaliśmy na omóweniu jakiś idiotycznych spraw albo jeszcze bardziej idiotycznych pracach "na rzecz szkoły" które zawsze olewałem i nigdy nic nie robiłem
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:32
    Jezeli uczniowie i rodzice siedzieli cicho, nie robili rabanu u dyrektora, w
    kuratorium czy organie prowadzacym to macie za swoje. Trzeba walczyc o swoją
    wiedzę, a nie cieszyc sie ze nauczyciel nie wymaga.
    A jak sie tego nie zrobiło w ciągu 3 lat, to teraz się ma to co się chciało
    mieć.
  • Gość: ja IP: *.xtra.pl 23.05.05, 11:41
    wszystko cacy z tym ujęciem socjologicznym, ale czy ktoś pomyślał nad tym, że,
    żeby napisać pracę choć w małym stopniu dotykającą cały temat, potrzeba było
    zdecydowanie więcej miejsca??? No bo jasne, mogłam pisać o przemianach
    społecznych, ale gdybym nie umieściła tam czynników, które na te przemiany
    wpływały (głównie politycznych i gospodarczych), to ta praca w ogóle nie
    miałaby sensu. I teraz zaczynam się bać, że nie napisałam tego, czego życzy
    sobie egzaminator... bo najzwyczajniej w świecie nie miałam miejsca! Wiecie,
    przemiany w społeczne w Polsce Ludowej to tak szeroki temat, że 4 strony na
    jego napisanie to jakaś kpina. Radzę się nie dziwić, że będą prace ucięte lub
    ściśnięte, bo wszyscy, którzy mieli jakąś wiedzę na ten temat i właśnie mieli
    zamiar się rozpisać, zgłupieli, gdy zobaczyli, że to już koniec... miejsca.
    Naprawdę CKE miało tegorocznych maturzystów za maksymalnych kretynów, skoro nie
    dało im się wykazać. A co jeśli ktoś właśnie zmieści się w podanym miejscu, ale
    jego praca będzie pobieżna (no bo jaka mogłaby być??)...
    Eeeech... Szkoda słów, bo zaraz mi się miejsce skończy :P
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:48
    Tylko, zeby wyrazic dezaprobate dla ilosci miejsca na arkuszu nie musialas
    zajmowac tyle miejsca na forum.Jak sie cierpi na słowotok i rozwichrzenie
    logiczne połączone z typowo kobiecą koniecznością powtarzania tego samego kilka
    razy to rzecywiscie - ani czasu, ani miejsca nie starczy.
  • Gość: ja IP: *.xtra.pl 28.05.05, 23:07
    krótko: seksista :P
  • Gość: ka IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 22:26
    gorzej. sfrustrowany,odrzucony przez kobiety,wyrzywający sie na
    wszystkich.bosh,byle zeby na niego nie trafila moja praca:/
    ale rozumiem...sprawdzanie 20 prac..mozna zwariowac..stracic wiare w
    cokolwiek..mozesz sie czlowieczku wyżywać na CKE nie na nas bo jedziemy na tym
    samym wozku.tez nam sie to wszystko nie podoba!!
  • Gość: jok IP: 80.51.250.* 23.05.05, 13:26
    tylko że z mojej klasy tylko ja zdawałem historię (klasa matematyczno-informatyczna) przy jednoczesnej mature z 2 języków obcych, matematyki i 5 olimpiadach centralnych przez 3 lata. Gdybym zaczął się upominać to reszta klasy chyba by mnie *******.
  • Gość: miłka IP: *.chello.pl 22.05.05, 22:50
    Skoro sprawdza Pan maturę rozszerzoną, to czy mógłby się Pan wypowiedzieć na
    temat pyt.43, które wzbudziło na forum (i w szkołach) wiele kontrowersji)?
    pzdr
  • Gość: ja IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.05.05, 23:11
    w demokratycznym kraju wiekszosc ma racje wiec jak wiekszosc napisala tak jak
    WM to zaprezentowal, to znaczy ze bedzie dobrze a WM niech sie schowa, ludzi
    nie straszy bo są wakacje.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 22.05.05, 23:14
    W tym problem ze wiekszosc tak nie napisala ;]
  • Gość: hrabia IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 00:09
    Joł Ziomale Egzaminatorzy napiszcie mi - byłbym bardzo kontent - czy jeśli
    napisałem we wstępie że w swojej pracy chcę prześledzić przemiany społeczne
    (podejście skrajnie socjologiczne, zero polityki) oraz opisać krótko skutki
    tych migracji dla III RP to już nie na temat? O skutkach tych przemian dla III
    RP napisałem tylko w podsumowaniu, ale i tak się boję że mi odrzucicie całość.
    Bardzo wdzięczny będę za odpowiedź.
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:22
    Nikt nie odrzuci calosci za zakonczenie, tylko w pracy beda sie doszukiwac
    uporczywie zwiazku z tematem.
  • Gość: matuzysta 2005 IP: 80.51.250.* 23.05.05, 00:32
    Czy opisane przez Pana zagadnienia ocenione na 1 ptk po dodaniu informacji właśnie o rzezi intelegencji, reformie rolnej w II poł lat 40, ogólnie wyjście od tego, że była wojna, potem niepowodzenie akcji Burza, przejmowanie władzy przez ruskich, w późniejszych czasach tępienie inteligencji i kościoła, gloryfikacja przeciętnego robotnika, uzależnienie od ZSRR, w podsumowaniu ładne zjechanie komunistów, pokazanie dużego zbiegu okoliczności który pozwolił obalić komunizm (najpierw papież, potem solidarność, odpowiedni ludzie jak Wałęsa, pierestrojka w ZSRR itd). Przyznaje się bez bicial, że nie pisałem o poszczególnych przełomach (rok 56, 68, 70 i tak dalej) tylko ująłem wszystko razem. Aha, pisałem też o ogłupianiu społeczeństwa i o chęci całkowitego podporządkowania jego przez komunistów (poprzez służby bezpieczeństwa, wojsko itd.) - to było w odniesieniu do zamieszczonego tekstu źródłowego do pracy.
    Proszę mi napisać czego mogę się spodziewać po takiej pracy. Oczywiści jest to ujęte dużo ładniej niż tu :) wyciągnąłem jakieś wnioski itd. Wiem, że ocena jest w dużej części sprawą nieobiektywną na historii (zależy od sprawdzającego) ale na ile mniej więcej punktów mógłby ją Pan ocenić
  • Gość: maturzysta 2005 IP: 80.51.250.* 23.05.05, 00:35
    aha, dodałem jeszcze całkowite wyniszczenie tradycyjnej w Polsce warstwy ziemiańskiej!
    z góry dziękuję za odp
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:10
    Trudno oceniać na podstawie takiego skrótu.Jeśli ocenić tylko to co w powyższym
    poście to wychodzi przecietne wypracowanko na I poziom.
    W dalszym ciągu spoleczenstwo wyglada na monolit, a ni na przedmiot analizy. A
    bez podziału spoleczenstwa na grupy wg różnorodnych kryteriów nic się nie da
    zrobić.
  • Gość: maturzysta 2005 IP: 80.51.250.* 23.05.05, 13:13
    a czy te kryteria zostały egzaminatorom przekazane z góry czy też w dużej części jest to Pańska, z pewnością częściowo subiektywna ocena? Być może inni egzamnatorzy są bardziej liberalni w swoich ocenach
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:21
    Sensem nowej matury jest jednolite, kryterialne ocenianie. Nie ma miejsca na
    wlasne inicjatywy egzaminatorow. Kryteria sa takie same w calym kraju.
  • Gość: jok IP: 80.51.250.* 23.05.05, 00:39
    co sądzą egzaminatorzy o pytaniu nr 43? Zdaniem praktycznie wszystkich (nauczycieli z mojej szkoły, maturzystów, EKSPERTA GAZETA.pl) prawidłową odpowiedzią jest POSIADANIE. Ciekawe co sądzą egzaminatorzy na ten temat :)
  • Gość: Kulo IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 23.05.05, 02:16
    wiadomo ze tylko kretyn, szczesciarek, kujon by dpowiedziali ze posiadanie
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:06
    Nie wiem, co sądzą wszyscy egzaminatorzy. Wg mnie z tekstu jasno wynika, że
    urodzenie, a jeśli sie cokolwiek wie o epoce to jasnym jest, iż tworcy
    Konstytucji nie mogli na pierwszy plan wysunąć posiadania. grozilo to
    calkowitym odrzuceniem Konstytucji. Podeszli do sprawy ostroznie próbując
    uszlachcić mieszczaństwo, a nie zmieszczanić szlachtę. Rzeczpospolita nie była
    Francją, by własnośc podnieść do rangi naczelnych wartości państwa.
    Nie ten klimat.
    A skoro wyniki matury mają być porównywalne w skali kraju trzeba się trzymać
    klucza. Zreszta dopuszcza on wariant B. Niektórych on ratuje.
  • orginalny_nick 23.05.05, 10:38
    Biorąc to na logike:

    1. Jestem z urodzenia szlachciem, ale nie posiadam ziemi -> nie mam głosu w
    sejmikach
    2. Nie jestem z urodzenia szlachcicem, ale posiadam ziemie -> za posiadanie
    ziemi dostaje szlachectwo -> mam więcej praw i przywilejów niż szlachcice nie
    posiadający ziemi

    Z tego schemaciku wynika, ze nadrzedną wartością jest POSIADANIE bo
    automatycznie zapewnia szlachectwo, natomiast urodzenie się szlachcicem nie
    daje mi automatycznie "possessyi" a co za tym idzie - pełni praw i przywilejów.
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:15
    > Biorąc to na logike:
    >
    > 1. Jestem z urodzenia szlachciem, ale nie posiadam ziemi -> nie mam głosu w
    >
    > sejmikach
    > 2. Nie jestem z urodzenia szlachcicem, ale posiadam ziemie -> za posiadanie
    >
    > ziemi dostaje szlachectwo -> mam więcej praw i przywilejów niż szlachcice n
    > ie
    > posiadający ziemi
    >
    > Z tego schemaciku wynika, ze nadrzedną wartością jest POSIADANIE bo
    > automatycznie zapewnia szlachectwo, natomiast urodzenie się szlachcicem nie
    > daje mi automatycznie "possessyi" a co za tym idzie - pełni praw i przywilejów

    Posiadanie nic automatycznie nie daje. Dopiero stwarza mozliwosc zakupu ziemi,
    co daje szanse na nobilitację.
  • Gość: max IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 23.05.05, 11:22
    ale jak nie masz ziemi to szlacheckie urodzenie nie daje ci żadnych praw. Tylko
    posiadanie ziemi pozwala na nobilitacje i za razem pełnię praw.
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:35
    Ale dla ludzi doby feudalnej znaczenie urodzenia i posiadania bylo
    nieporównywalne!
    Kłania się brak zrozumienia epoki.
  • orginalny_nick 23.05.05, 12:15
    1) Zródło F w punkcie IV mówi o tym, że pełnie praw zapewniało szlachectwo i
    posiadanie majątku ziemskiego.
    [Miejsce i głos na seymikach mają w swoim powiecie szlachta:
    Wszyscy dziedzice szlachta, jakikolwiek ze swego dziedzictwa ziemskiego, i z
    possessyi swoich dóbr [...] podatek do skarbu Rzeczypospolitej opłacający.]

    2) Żródło E w punkcie 6 mówi o tym, że KAŻDY posiadacz ziemi zostawał
    szlachciem więc tym samym mógł spełnić oba warunki z punktu 1 potrzebne, do
    nabycia pełnych praw.
    [Który z mieszczan kupi całkowitą wieś lub miasteczko prawem dziedzicznym [...]
    na najpierwszym sejmie [...] nobilitowany zostanie.]

    3) Zródło F w punkcie V mówi o tym, że NIE KAŻDY szlachcic miał pełne prawa, bo
    żeby je mieć trzeba było być również właścicielem ziemskim.
    [Głosu na seymikach nie mają: [...] szlachta, którzy nie będą mieli
    którejkolwiek aktualnej possessyi [...].]


    Skoro więc pełnie praw nabywał każdy posiadacz ziemski, natomiast nie każdy
    szlachcic to wniosek powinien być oczywisty.
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:52
    --------------------------------------------------------------------------------
    1) Zródło F w punkcie IV mówi o tym, że pełnie praw zapewniało szlachectwo i
    posiadanie majątku ziemskiego.
    [Miejsce i głos na seymikach mają w swoim powiecie szlachta:
    Wszyscy dziedzice szlachta, jakikolwiek ze swego dziedzictwa ziemskiego, i z
    possessyi swoich dóbr [...] podatek do skarbu Rzeczypospolitej opłacający.]

    a wiec szlachectwo wazniejsze

    2) Żródło E w punkcie 6 mówi o tym, że KAŻDY posiadacz ziemi zostawał
    szlachciem więc tym samym mógł spełnić oba warunki z punktu 1 potrzebne, do
    nabycia pełnych praw.
    [Który z mieszczan kupi całkowitą wieś lub miasteczko prawem dziedzicznym [...]
    na najpierwszym sejmie [...] nobilitowany zostanie.]

    ale trzbe bylo ziemie kupic i poczekac na nobilitacje NIE BYLO AUTOMATU.


    3) Zródło F w punkcie V mówi o tym, że NIE KAŻDY szlachcic miał pełne prawa, bo
    żeby je mieć trzeba było być również właścicielem ziemskim.
    [Głosu na seymikach nie mają: [...] szlachta, którzy nie będą mieli
    którejkolwiek aktualnej possessyi [...].]

    Ale mieli szlachectwo - rzecz o wiele szlachetniejsza.
    Zawsze mozna bylo wybrac odpowiedz i urodzenie i posiadanie.
    Powtarzam - oprocz czytania tekstu należy tez cos wieziec o Sejmie, Konstytucj
    i feudaliźmie. Sam tekst to za mało!
  • Gość: ray IP: 80.51.250.* 23.05.05, 13:19
    odpowiedź że i urodzenie i posiadanie wydaje mi się kompletnie bez sensu, to tak jak by na teście w odpowiedziach byłoby: odp prawidłowa to A, ale ewentualnie dopuszczamy B i C, a w szczególnych przypadkach D. Przecież to PARANOJA. Pytanie jest konkretne: URODZENIE CZY POSIADANIE a nie masło maślane. Zresztą taki sam błąd zrobił ekspert Gazeta.pl, oraz moich 3 nauczycieli historii, myślę, że oni mają odpowiednią wiedzę o tych epokach... A jeżeli nie to może zorganizować by najpierw egzaminy dla nauczycieli, a dopiero potem dla uczniów.
  • Gość: Lord_of_the_Rings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:21
    wasze argumanty są słyszne. Nie wiem dlaczego cke nie uznaje obu odpowiedzi.
    Według klucza (wariant B) między historykami nadal trwa spór (widzimy rozmowę
    WM i orginalny_nick :) DLACZEGO NIE MOGĄ BYĆ UZNAWANE ODPOWIEDZI POSIADANIE I
    URODZENIE??? (oczywiście poparte argumentami) Nie rozumiem. Czy może mi to ktoś
    wytlumaczyć? dziekuje
  • orginalny_nick 23.05.05, 18:10
    > ale trzbe bylo ziemie kupic i poczekac na nobilitacje NIE BYLO AUTOMATU.

    Nobilitacja to była jednak tylko formalność - każdy właściciel posiadłości
    ziemskiej dostawał szlachectwo na "najpierwszym sejmie" po kupieniu tej ziemi.

    Można więc spokojnie rzec, że posiadanie ziemi automatycznie dawało
    szlachectwo.
  • Gość: Uczeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 17:01
    Tez uważam że bez sensu jest danie odpowiedzi i urodzenie i posiadanie gdzy
    pytanie WYRAŹNIE każe wybrać .... jak tak to wszedzie bym wszystjkie odpowiedzi
    wybierał.
    Wg poprawna jest odpowiedz POSIADANIE ( wynika z ligiki tekstu, a to była praca
    z tekstem i wg niego należało odpowiedzieć ) gdyby teksty nie było
    odpowiedziałbym co innego
  • Gość: E-e IP: *.chello.pl 28.06.05, 17:11
    > > 1) Nie mają Państwo na tyle powagi i odwagi, aby odpowiedzieć na moje
    > poprzednie zarzuty. Mam nadzieję, że chociaż na poniższe uwagi odpowiecie.
    > > 2) Historia, Arkusz I, zdania 29 A i B - to nie są jedyne przyczyny,
    które
    > moze podać uczeń. W punkcie A, także można podać ucieczkę przed
    > zagrożeniem wojną w końcowej fazie podanego okresu - widać to chociażby w
    > "Dziennikach" Witolda Gombrowicza oraz jego dziele "Trans-Atlantyk". W
    > punkcie B antysemityzm stanowi drugoplanową rolę w pierwszej fazie
    podanego
    > okresu - wszak Hitler jeszcze nie doszedł do władzy, a antysemityzm w
    Polsce
    > nie był tak rozwinięty jak w późniejszym okresie - można więc powiedzieć,
    że
    > większość Żydów emigrowała z powodu powstania ruchu syjonistycznego,
    > zakładającego utworzenie państwa w Palestynie.
    > > 3) Historia, Arkusz I, zadanie 30 B - to nie są jedyne wnioski, jakie
    > można wyciągnąć z tabelki. Jest całe multum innych wniosków.
    > > 4) Historia, Arkusz II, zadanie 43. Skoro są spory HISTORYKÓW, to na
    > podstawie ŹRÓDŁA uczeń mógł napisać, że ziemia była wartością nadrzędną!
    > Jeśli już stosują Pańśtwo taką zasadę, to proszę ją stosować wobec obu
    > wariantów - wszak oba wariantu, biorąc pod uwagę spór historyków, są
    > nieprawidłowe. Co ciekawe - odpowiedzi nauczyciela historii na portalu
    > Gazeta.pl nie pokrywają się z kluczem w tym miejscu. Czyżbyście chcieli
    > powiedzieć, że ten nauczyciel historii nie zna się na niej? Prawda jest
    > taka, że powinno się uznać wszystkie trzy odpowiedzi, jeśli są sensownie
    > uargumentowane.
    > > 5) Historia, Arkusz II, Zadanie 50. - w kluczu znajdują się daleko nie
    > wszystkie przyczyny procesu - nie wspomniano np. o przemianach świadomości
    > społecznej.


    Odpowiedź CKE:

    Co do listu z 18 maja. Dziękujemy za uwagi.
    Jesteśmy przekonani, że egzaminatorzy będą analizować klucz i będą uznawali
    odpowiedzi ucznia, o ile są poprawne merytorycznie.

    Z poważaniem
    Wydział Matur CKE



    Tak więc sznowny panie WM, jeśli istnieje spór hisotryków, merytorycznie
    poprawną odpowiedzią jest także odpowiedz POSIADANIE.
  • Gość: Scobin IP: 80.53.250.* 30.06.05, 12:05
    > ale trzbe bylo ziemie kupic i poczekac na nobilitacje NIE BYLO AUTOMATU.

    Pytanie było o urodzenie, nie o nobilitację.


    Pozdrowienia
    Scobin
  • Gość: asia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.05, 11:10
    Jeżeli wybrałam układ chronologiczny i opisywałam po kolei wydarzenia
    tj.dojście komunistów do władzy, Stalin, odwilż, konstytucja,a potem m.in. 56,
    70, 76, 80, 81, 89 itd. to mam błędną pracę ?
    Z góry dziękuję ze odpowiedź
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:12
    Jeśli tylko to, to błędną.
  • Gość: dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:48
    Co należalo napisać w pierwszym temacie by otrzymac max. punktów?
  • bosnia1 23.05.05, 12:28
    Przepraszam, ale chyba troche przesadzacie, to miała byc matura, a nie praca
    magisterska z socjologii. Poza tym głębszych przemian społecznych w wymiarze
    strukturalnym w okresie Polski Ludowej nie było (zabraniał tego system),
    dlatego więc większość maturzystów pisze o przemianach w wymiarze mentalnym. To
    chyba też miało ogromne znaczenie. Wystarczy spoejrzeć, jakie skutki
    przyniosło.
    Drodzy egzaminatorzy my nie jestesmy psychologami, socjologami, ani
    politologami, a w szkole średniej w głównej mierze uczą nas historii pod
    względem faktograficznym, a teraz dowiadujemy się, że to zupełnie zbędne. Nie
    trzeba wiedzieć, kiedy powstała Solidarność, KOR, czy ROPCiO? To chyba
    absurd... Tym sposobem wychowamy sobie pokolenie kombinatorów z
    umiejętnościami, a zupełnie bez wiedzy. Kiedyś młodzież powinna zacząć się
    uczyć, a nie tylko dywagować , oceniać i przedstawiać swoje refleksje.
    Dlatego zastanówcie się drodzy egzaminatorzy kogo tak właściwie chcecie
    promować, czy osoby, które solidnie się uczą (co na pewno będzie niezbędne na
    studiach np. prawniczych), czy tylko szczęściarzy, którym "siadł" temat
    i "popłynęli".
  • Gość: MW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:47
    > Przepraszam, ale chyba troche przesadzacie, to miała byc matura, a nie praca
    > magisterska z socjologii. Poza tym głębszych przemian społecznych w wymiarze
    > strukturalnym w okresie Polski Ludowej nie było (zabraniał tego system),


    System sobie mogl zabraniac, tak samo jak zabraniac sniegowi padac.
    Zniany spoloeczne zachodza zawasze.

    > dlatego więc większość maturzystów pisze o przemianach w wymiarze mentalnym.

    Znaczy tworzy belkot mentalny - niestety.


    To
    >
    > chyba też miało ogromne znaczenie. Wystarczy spoejrzeć, jakie skutki
    > przyniosło.
    > Drodzy egzaminatorzy my nie jestesmy psychologami, socjologami, ani
    > politologami, a w szkole średniej w głównej mierze uczą nas historii pod
    > względem faktograficznym, a teraz dowiadujemy się, że to zupełnie zbędne. Nie
    > trzeba wiedzieć, kiedy powstała Solidarność, KOR, czy ROPCiO?

    Trzeba. Trzeba po to, by tymi datami uzasadnic swoje tezy dot. zmian
    spolecznych. Natomiast nie mozna nimi napchac prace jak ges kasza i uwazac, ze
    praca napisana.

    To chyba
    > absurd... Tym sposobem wychowamy sobie pokolenie kombinatorów z
    > umiejętnościami, a zupełnie bez wiedzy.

    Nie wychowamy.Ci, co pisali ogolniki dostana tyle punktow, ze kolejne roczniki
    wezma to pod uwage.

    Kiedyś młodzież powinna zacząć się
    > uczyć, a nie tylko dywagować , oceniać i przedstawiać swoje refleksje.

    Dywagowac mozna na podstawie wiedzy. jak jej nie ma - 0 pkt.


    > Dlatego zastanówcie się drodzy egzaminatorzy kogo tak właściwie chcecie
    > promować, czy osoby, które solidnie się uczą (co na pewno będzie niezbędne na
    > studiach np. prawniczych), czy tylko szczęściarzy, którym "siadł" temat
    > i "popłynęli".

    I doplyneli do 0 punktow.
  • Gość: marek IP: 80.51.250.* 23.05.05, 13:22
    Sorry, że to powiem Panie Egzaminatorze, ale życzę wszystkim maturzystom jak najmniej takich egzaminatorów
  • bosnia1 23.05.05, 15:50
    Gość portalu: MW napisał(a):

    System sobie mogl zabraniac, tak samo jak zabraniac sniegowi padac.
    Zniany spoloeczne zachodza zawasze.

    Hehe, porównanie godne egzaminatora... ale chyba jednak system miał jakieś
    znaczenie? "Zniany spoloeczne zachodza zawasze" - tak, tylko akurat w tym
    przypadku nie dotyczyły one struktury społeczeństwa. No, chyba że przez
    strukturę rozumiemy kilku ludzi, którzy "dorwali" się do władzy.
    A poza tym skoro każdy maturzysta pisze w ten sam sposób to znaczy, że tak
    właśnie nas uczono... Radzę podejść do tego bardziej liberalnie, bo raczej nie
    było zamysłem MENiS "oblać" połowę tegorocznych maturzystów, a może się mylę.
    I tu uwidocznia się kolejny dysonans: uczymy się czegoś innego, a czego innego
    od nas wymagają. Może należało tę reformę przeprowadzić w bardziej przemyślany
    sposób i zacząć od programu i sposobu nauczania, a nie wprowadzać nowe
    egzaminy, kiedy wszyscy przygotowują się właściwie według starych zasad.
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 08:59
    > Hehe, porównanie godne egzaminatora... ale chyba jednak system miał jakieś
    > znaczenie? "Zniany spoloeczne zachodza zawasze" - tak, tylko akurat w tym
    > przypadku nie dotyczyły one struktury społeczeństwa. No, chyba że przez
    > strukturę rozumiemy kilku ludzi, którzy "dorwali" się do władzy.

    I ten blad popelnia wlasnie wielu zdajacych, dostrzegajac jedynie manichejski
    podzial wladza - lud. Jednak to nieprawda wynikajaca z niewiedzy. Przemiany
    zachodzily, po czesci zgodne z oczekiwaniami wladz, po czesci poza ich kontrola.

    > A poza tym skoro każdy maturzysta pisze w ten sam sposób to znaczy, że tak
    > właśnie nas uczono... Radzę podejść do tego bardziej liberalnie, bo raczej
    nie
    > było zamysłem MENiS "oblać" połowę tegorocznych maturzystów, a może się mylę.

    Matura rozszerzona nikogo nie oblewa. matura rozszerzona roznicuje na tych,
    ktorzy sa przygotowani do studiow, gdzie wiedza i umiejetnosci historyczne sa
    potrzebne i na tych, ktorzy nie sa przygotowani.
    A podejsc liberalnie nie moge, gdyz warunkiem sprawiedliwego oceniania sa
    jednakowe kryteria w calej Polsce. Nawet, gdy ktores pytanie sprawia problemy,
    to takie trudnosci powinny dotyczyc wszystkich. Nie wykrzywi to wyniku i nie
    zroznicuje szans na studia.
    Dura lex, sed lex.
    > I tu uwidocznia się kolejny dysonans: uczymy się czegoś innego, a czego
    innego
    > od nas wymagają. Może należało tę reformę przeprowadzić w bardziej
    przemyślany
    > sposób i zacząć od programu i sposobu nauczania, a nie wprowadzać nowe
    > egzaminy, kiedy wszyscy przygotowują się właściwie według starych zasad.
  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:13
    Jak wiekszosc pisalam na temat drugi. Troche faktow pewnie mam w porzadku,
    troche ( z tego co wynika z Pana opinii nie). Chcialam zaznaczyc jednak, ze nam
    w szkole spoleczenstwo PRL zawsze przedstawiano jako to skupione wokol Walesy,
    bohaterskiej Solidarnosci i wszystkie spoleczne zmiany kazano nam utozsamiac z
    Solidarnoscia i strajkami na Wybrzezu. Nie chce nas usprawiedliwiac w obliczu
    takich wynikow. Chodzilam na fakultety z okresu Polski Ludowej i prosze mi
    wierzyc, moich dwoch profesorow tlumaczylo nam to wlasnie w ten sposob -
    oczywiscie wspominajac migracje, ale glownie koncentrujac sie na tym co wyzej
    wspomnialam. Z pana rozumowania wynika, ze za napisanie o migracjach i awansie
    niektorych grup dostaje sie 19 punktow, a za te wszystkie strajki, role
    kosciola, represje i powstanie spoleczenstwa obywatelskiego 1 punkt. Troche
    dziwaczne....... Pozdrawiam
  • sweetnsour 28.06.05, 18:05
    Gość portalu: WM napisał(a):
    > Matura rozszerzona nikogo nie oblewa. matura rozszerzona roznicuje na tych,
    > ktorzy sa przygotowani do studiow, gdzie wiedza i umiejetnosci historyczne sa
    > potrzebne i na tych, ktorzy nie sa przygotowani.

    i zaraz potem:
    Nawet, gdy ktores pytanie sprawia problemy,
    > to takie trudnosci powinny dotyczyc wszystkich. Nie wykrzywi to wyniku i nie
    > zroznicuje szans na studia.

    chyba szanownemu egzaminatorowi przydałoby się trochę semiotyki logicznej - wypowiedz wewnętrznie sprzeczna.

    jesli zadania maturalne faktycznie sprawiły trudnosc tak tym bardzo dobrym,jak i tym słabym,wynik będzie jednak niezbyt miarodajny.

    co więcej - zakładając,że faktycznie większosc ludzi uczących się systematycznie odpowiedziała zle,a osoby z zerową wiedza na temat epoki,ktore,tak jak np. w sławetnym pytaniu o posiadanie/urodzenie zaznaczyły to drugie,bo tamte czasy kojarzyły im się mgliscie z rozwscieczoną szlachtą i rokoszami, wykrzywi to jednak wynik.

    tyle na temat aspirujących do profesorskiego stylu wypowiedzi WM.
  • wojciech_psv 29.06.05, 09:39
    Gość portalu: WM napisał(a):

    >Nie wykrzywi to wyniku i nie zroznicuje szans na studia.

    Gratuluje samopoczucia, ale np. na SGH historycy zostaną po prostu wygryzieni
    przez geografów. Czyli jednak wykrzywia...
  • Gość: hr.Drucki-Lubecki IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 12:53
    Mnie znajome panienki opie..ły na miejscu po wyjściu z sali kiedy
    powiedziałem że mają nie na temat. A to przecież jasne że jak się pisze o
    zmianach w społeczeństwie to nie o zmianach w kierownictwie PZPR. Chociaż ja
    wam szczerze powiem że miałem doła że nie napisałem o "małej stabilizacji" itd.
    Faktycznie tego nie ma w podręczniku. Tzn o wojnie o handel, industralizacji i
    kolektywizacji było, ale ja większość rzeczy na temat co zawarłem w mojej pracy
    to wiedziałem z książek Hłaski i Newerliego czy jak mu tam. Polecam 8dzień
    tygodnia Hłaski czy wogóle jego książki z lat 50-tych. Tak naprawdę w
    podręczniku pod tym względem był tylko wartościowy tekst źródłowy (chyba cośtam
    napisane przez Kuronia o tym jak panny szły z szydełkiem w ruiny wydłubać swoje
    dzeciątka i o tym że wszyscy bylu oderwani od korzeni w hotelach robotniczych i
    się bzykali oraz pili) No i o awansie społecznym były tekściory źródłowe i o
    skolaryzacji też. Ja miałem xięgę wydawnictw grańskich. Beznadzieja, ale zawsze
    cośtam się znajdzie. No ale to co mam dobrze to głównie z książek Hłaski. A też
    frajersko nie napisałem o agonii PRL a cały czas sobie nuciłem Kaczmarskiego "w
    dzień handelek czym podleci za to w nocy wielka bania, pieniądz tańszy jest od
    śmeici milion poszedł bez wahania " czy jakoś tak. Gdybym to napisał to byłbym
    pewny III poziomu. Pozdro dla ziomkóv i dzięki WM za fatyge, niechaj Bozia w
    dzieciach wynagrodzi;)!!
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:55
    Tak naprawdę w
    > podręczniku pod tym względem był tylko wartościowy tekst źródłowy (chyba
    cośtam
    >
    > napisane przez Kuronia o tym jak panny szły z szydełkiem w ruiny wydłubać
    swoje
    >
    > dzeciątka i o tym że wszyscy bylu oderwani od korzeni w hotelach robotniczych
    i
    >
    > się bzykali oraz pili)

    Nie Kuron, tylko Ważyk
  • Gość: hr.Drucki-Lubecki IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 13:22
    Ale mam szansę załapać się na III poziom jeśli nie napisałem o przyczynach
    agonii systemu komunistycznego?? W pracy zawarłem daty 1944 - manifest PKWN
    zapowiedź reformy rolnej, 1946 referendum po którym Krakowianom wybudowano Nową
    Hute, 1947 - początek planu 3letniego i bitwa o handel - wymierzona w drobnych
    kapitalsitów i 1950 wymiana walut aby zniszczyć przedsiębiorczość i początek
    wielkiej industrializacji. Szczególnie dużo miejsca poświęciłem wsi (aha
    jeszcze że do 1950 skolektywizowano tylko 10% gruntów wobec oporu chłopów) oraz
    życiu w przyfabrycznych osiedlach z wielkiej płyty i o tym że chłoporobotnicy
    stali się ostoją legitymizującą władze partii bo oni zawdzięczali najwięcej
    Polsce Ludowej. Skolaryzacja, walka o dusze, wakaty w administracji, wymiarze
    sprawiedliwości i w szkołach wynikające ze strat wojennych. Dużo miejsca
    ideologii i "budowie nowego człowieka" Czy to na temat? Pomóz WM;)
  • Gość: WM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:24
    Nie pomoge. Musialbym miec przed soba prace a nie jej omowienie.
  • Gość: jok IP: 80.51.250.* 23.05.05, 13:20
    zgadzam się!
  • Gość: miłka IP: *.chello.pl 23.05.05, 12:42
    A ja chciałabym zapytać w jakim mieście sprawdza Pan prace? (jestem coraz
    bardziej przerażona..)
  • Gość: miłka IP: *.chello.pl 23.05.05, 13:01
    chyba, że to tajemnica..to przepraszam za pytanie:-)
  • Gość: kz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:03
    Wątpie żeby to miało jakieś znaczenie. Wszędzie będzie tak samo:) Zaraz po maturze nauczyciel historii gdy mu powiedziałem jaki był temat itp zaczął mi tłumaczyć, że miałem pisać o awansie ludzi ze wsi do miast itd, itp:) A ja napisałem dosłownie chronologię PRL:) Może będą z 2 pkt;>
  • Gość: miłka IP: *.chello.pl 23.05.05, 13:22
    wiesz..ja po prostu mam nadzieję, ze nie rozumiem tego, co czytam;-))
    Przerazają mnie liczby "0-1 pkt"...brrr;-)
    Po przeczytaniu na maturze miałam dwie refleksje (tzn. potem było ich trochę
    więcej..):
    1)fajnie - PRL! (tak pewnie pomyślała większość)
    2)kurcze, ale nie wiem czy dobrze rozumiem temat..
    I ta druga niestety się mnie trzyma...;-) Pisząc pracę bardzo się starałam nie
    uciec w przyjemny temat przemian politycznych i wszystko jakoś powiązać z
    tematem, ale właśnie boję się, że za dużo mam tych "wiązań", a za mało po
    prostu "na temat".. zobaczymy..tylko tak długo trzeba czekać:-(
  • Gość: Lord_of_the_Rings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:41
    większość pisała nie na temat ale sądziłam że za to też chociaż kilka punktów
    bedzie. z tego co czytałam na forum masa ludzi ma chronologie PRLu albo zmiany
    polityczne. Przemiany społeczne to zupełnie inna bajka. Ci którzy wyszli
    zadowoleni (bo znali wszystkie miejsca daty i nazwiska) chyba niemiło się
    zdziwią. Ja o tym bardzo mało pisałam (chyba za mało :( ) i raczej lałam wodę.
    Zobaczymy po wynikach, 27 czerwca wielu sie załamie
  • ratyzbona 23.05.05, 16:37
    Na pytanie kto pisał o sprawach socjologicznych moge odpowiedzieć - Ja.
    napisałam i o inteligencji i o awansie społecznym i o emigracji i o spoelcznych
    skutkach przemian gospodarczych. Ale nie oznacza to bynjmniej, że żyję w glorii
    i chwale. Nie mogę spac po nocach zastanawiając się czy trzeba było napisać o
    Solidarności czy też nie, nie wiem czy temat obejmował nastroje społeczne czy
    nie ma ich w kluczu. Nie wiem czy powinnam podzielic moją prace ze względu na
    czynniki jakie spowodowąły przemiany czy ze względu na klasy społeczne w których
    zachodzily. Nie pisałam nic o ruchach poziomych i pionowych bo z takimi
    okresleniami nigdy się nie spotkałam a nawet jesli to nigdy ich nie
    analizowałam. Wydaje mi się, ze temat maturalny był zbyt mało sprecyzowany -
    jest wiele interpretacji sformułowania ,, przemiany społeczne". Ja jako dziecko
    socjologa i historyka zrozumiałam je raczej socjologicznie co okazało się
    poprawne. Ale ile osób w polsce ma taki komfort?

    Za błędy przepraszam - mam dysortografię.
  • Gość: amniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 19:01
    A jak poszedł pierwszy temat i co mniej więcej trzeba było napisać?????Ja
    napisałam o szlachcie o przywilejach o lokowaniu miast i wzroscie znaczenia
    mieszczaństwa i o coraz większym uzależnienu chłopów od szlachty nabywającej
    coraz większe prawa,oczywiście wszystko poparte datami i odpowiednimi
    wydarzeniami,które na te zjawiska wpływały...to jak????
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:36
    Już z tego będziesz miał ok. 8 pkt.
    Temat 1. był bardziej intuicyjny.

    Za to z PRLem można było stosunkowo łatwo "odpłynąć".
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 01:15
    ja pisałam 1 temat ale nie wydaje mi sie ze mieszczaństow miało co raz wiecej
    praw po 1 zakres chorhnologiczny XIII wiek -XV a za czasów kazimierza
    wilekiego nie było duzo mieszczaństawa bo.. nie bylo miast;-/ zas w XV wieku co
    raz wiecej przywilejów ogrniczajacych swobode mieszczan np. zakaz kupna ziemi
    c. pisałam 1 bo lubie sredniowiecze, prl był dla mnie z " haczykiem " tam
    naprawdfe trzeba duzo wiedziec .. a 1
    tak : 1.duchowienstwo od 996 co raz w ieksza pozycja, duzo ziemi bla bla
    ( 1180 zjazd w łeczycy i tam zmienisone ius spolii przez henryka
    s andomierkiego
    2. mieszczanie, lokowanie na prawie mageburskim , ogrniaczanie praw
    3, chłopi, , lokowianie na prawie niemmiecki, ograniczanie praw, wyzysk,
    mała mobilnosc , przypisanie do ziemi
    4. szlachta , od odnosiwciela gdy dawaał ziemie
    ry cerzom wykształicla sie szlachta, ok 10 % ludnosci, co raz
    wiecje ziem i pra poprzez przywileje *( podaałam jakie i czego dotyczyły )

    najbardziej jestem zła ze nie podalam 1385 unii w krewie przeciez wtedy tez
    bymy zmiany jak bojarz litwscy weszli w skład naszej szlachy ,albo przywlej w
    borzykowej nie napisałam ale coż i ile dostane za to pkt ??;/
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:50
    Do 4-ego poziomu nie zakwalifikujesz się, bo nie masz uwzględnionej wew.
    stratyfikacji (np. przy chłopach: kmiecie, półkmiecie, zagronicy, komornicy,
    rzemieślnicy wiejscy etc. etc.), a wystarczyło tylko o tym wspomnieć.

    IMHO temat był zły jak na ogólnopolską maturę, ale faktów nie zmieni się i
    trzeba się dostosować.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:29
    wspoamniałam o szlachcie że sie dzieliła na możnowładztwo, szlachte średnią ,
    drobną , zaściankową i bez ziemia a o chłopach to nie pamietam , napisałam
    wszytko tylko nie o rycerstwie bo wyszłam z założenia że "reformy" odnowiciela
    co dawał ryccerzom z drużyny książęcej ziemie z zamian za posługe to od tego
    sie wyksztalicła szlachta , wieć nie napisałam o rycerwtsie.
    zostało mi 4 linijki.
    Ile moge dostac za to pkt??? we wstepie okreslilam zakres terytolrialny "
    ziemie litwy i korony pózniej obojga narodów" i chropnologiczny XII XV wiek
    otstni fakt to przywilej piotrkowski olbrachta..
    hmm
    kieruje pytanie do " niet" i " WM" pozdrawiam:d
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:42
    W kluczu nie jest napisane, że musisz zróżnicować wszystko co do joty, więc
    pewnie jest dobrze. Ciężko oceniać, ale biorąc pod uwagę fakt, że mało osób
    pisało w ten sposób powinnaś się mieścić, niezależnie od wyniku, w czołówce.
    Fakt są, ale jeszcze refleksje, skutki...
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:59
    Oj chciałabym pisac na ten temat i pisac, ale mało miejsca , skończyłam
    podsumowując wszytsko mój układ graficzny taki
    wstep/duchowieństo/chłopi/szlachta/mieszczanie/zakonczenie
    jak by było około 6 stron to sobie mozna pisac refleksje na temat sytuacji
    poszczególnych stanów z czego to wynikało i jakie miało konsekwencje że
    żrzadziło 10 % a reszte społeczeństwa uciskano;p ale cóż. Mówią" zwiezle ,na
    temat , konkret" no to konkret :d
  • miniaturka_86 24.05.05, 09:15
    absurdem są Pana komentarze na forum, pożal się Boże egzaminator z Bożej Wólki -
    mniemam, że jest Pan nauczycielem historii i też przygotowywał Pan maturzystów
    do NOWEJ matury - ciekawa jestem efektów Pana pracy, zwłaszcza pod względem
    przygotowania do pisania rozprawki:/
    Pana komentarze typu: "Jak sie cierpi na słowotok i rozwichrzenie
    logiczne połączone z typowo kobiecą koniecznością powtarzania tego samego kilka
    razy to rzecywiscie - ani czasu, ani miejsca nie starczy." - jak się cierpi na
    wybujałe ego to rzeczywiście - czytanie wypracowań maturzystów jest straaasznie
    monotonne i otępiające - mój Boże - ale z nich debile!!!
    nie musi Pan leczyć swoich kompleksów kosztem naszego czasu, rozmowa z Panem
    jest najprymitywniejszym bełkotem i dziwię się osobom, które ją podejmują, bo
    dialogiem nie można nazwać wytaczanie absurdalnych argumentów, nie zwracając
    uwagi na kontrargumenty przeciwnika
    mam nadzieję, że świetnie się Pan "bawił" naszym kosztem
    jak sądzę, mój wywód będzie równie szowinistycznie i prostacko skomentowany
  • bosnia1 24.05.05, 09:42
    W pełni zgadzam się z miniaturka 86 :)
    Poza tym mam nadzieję, że moją pracę będzie poprawiał ktoś, kto nie ma mabicji
    zrobić z dziewiętnastolatków omnibusów, którzy doskonale znają się na
    socjologii, politologii i do tego w ciągu godziny potrafią sie popisać
    niesamowitą wiedzą z tego zakresu.
    Zobaczymy 27 czerwca...
  • Gość: lili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 10:20
    zamierzam studiować ekonomię. Uczelnia w rekrutacji uwzględnia min historię p
    rozsz Na wypracowaniu nie pisałam o ruchach pionowych, poziomych czy czymś
    takim, opisywałam społeczeństwo zmiany, trochę o ruchach społecznych,
    Solidarności, prześladowaniach itp pO 2.5 ROKU W LICEUM NIE UMIEM NAPISAĆ
    SOCJOLOGICZNEJ ROZPRAWKI NA TEMAT SPOŁECZEŃSTWA.Myśle że większość maturzystów
    tego nie umie. Na historii pisaliśmy kilka prac ale skupialiśmy się ma
    polityce, wojnach. Nie dostanę się na studia ekonomiczne bo nie jestem
    socjologiem. Smutne, mam nadzieje że przywrócą za rok egzaminy. Pozdrawiam
  • Gość: ja IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.05, 11:00
    Boże broń przed takimi egzaminatorami...:/
  • Gość: delinka IP: *.daminet.pl 24.05.05, 11:12
    a nie obowiązuje ich przypadkiem tajemnica? ;)
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:54
    W całej Polsce ocenianie będzie przebiegało tak samo.

    Nie ma co prosić boga o ochoronę przed egzaminatorami jak WM, bo jeżeli ktoś
    rzetelnie podchodzi do pracy to większość wypracować z PRLem obleje. Fakty sa
    faktamii nie ma co szukać dziury w całym.

    Proście raczej o łagodnych egzaminatorów, bo zapewne parę procent zawyży. :-)
  • bosnia1 24.05.05, 16:19

    > jeżeli ktoś rzetelnie podchodzi do pracy to większość wypracować z PRLem
    obleje.

    Czyli teraz wszystko rozumiem... rzetelny egzaminator, gdy widzi wypracowanie
    na temat nr 2 daje O pkt. Świetne rozumowanie, gratuluję...
  • miniaturka_86 24.05.05, 16:56
    matura nie równa się z olimpiadą!
    wielokrotnie pisałam olimpiadę (i to z licznymi sukcesami), moje prace były
    sprawdzane przez profesorów z instytutów historii, gdzie zyskiwały uznanie i
    dlatego uważam, że komentarze NAUCZYCIELI HISTORII Z LICEÓW OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH,
    którzy uważają się za znawców przedmiotu (zwłaszcza okresu Polski Ludowej:/),
    są nieadekwatne i nie na miejscu
    taki precedens, kiedy egzaminator jawnie kpi z prac uczniów powinien zostać
    odpowiednio zbadany przez CKE, a jego sprawca powinien ponieść konsekwencje
    swojej niesubordynacji
  • Gość: f IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.05, 17:25
    POPIERAM!!
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 17:44
    Nie chodzi o egzaminatora, tylko o prace i właściwy ich sposób oceniania.
    Temat, co wilokrotnie podkreślałem, jest zły i nie różnicuje poziomu uczniów.

    Niemniej jednak właściwy klucz oceniania jest jeden i owa rzetelność przejawia
    się w we właściwym i obiektynym ocenianiu. Jeżeli mamy na celu nie zaniżenie ani
    zawyżanie prac to przy weryfikacji większość z PRLu faktycznie załuguje na 0-1 pkt.
  • Gość: Lord_of_the_Rings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:05
    co znaczy: "Temat, co wilokrotnie podkreślałem, jest zły i nie różnicuje
    poziomu uczniów"??? wydaje mi się że właśnie różnicuje. na tych co:
    > zobaczyli PRL i całą chronologie napisali,
    > lali wode
    > widzą róznicę między zwrotem "przemiany społeczne" a "pisz wszystko co wiesz
    o PRLu"
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:14
    Bo mimo dobrego założenia, że ucznia do matury obowiązuje całość programu
    eksperci z CKE powinni wziąść pod uwagę, że w większości szkół nie omawia sie
    PRLu, ani zmian społecznych ogólnie. Pierwsza matura powinna zawierać trudne
    zagadnienie, o których uczyli się wszyscy: zarówno ci z renomowanych szkół, jak
    i ci, którzy uczyli się w szkołach, gdzie nauczyciele wykładali przez 3 lata
    wyłącznie nazwiska i daty.

    Jeżeli okaże się, że dobrzy uczniowie uzyskają na maturze złe wyniki, a dużo
    "przypadkowych" osób zakwalifikuje się na wysoki poziom to egzamin ten, w mojej
    opinii, będzie skompromitowany i z matury z historii zrobi się konkursem
    historycznym.
  • Gość: Lord_of_the_Rings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:32
    pisze się "wziąć". troche nie na temat ale jestem na to słówko uczulona :)

    Temat nie był najlepszy. Historie skończyliśmy już w styczniu i od tamtej pory
    maturzyści rozwiązywali testy a reszta plotkowała. Miałam szczęście bo uczył
    mnie normalny historyk. Wiedział doskonale jak będzie wyglądać matutra i nas do
    niej przygotowywal.

    Nie ma co się oszukiwać. Ci co nie uczyli się w domu matury dobrze na pewno nie
    zdadzą. Szkoła w znikomym stopniu nas do niej przygotowuje. W tym roku ze
    szkoły wracałam zawsze po 15. W ostatniej klasie mieliśmy przygotowanie do
    życia w rodzinie 2 godz. WOSu chemie fizyke biologie (klasa mat-inf) nasza
    szkoła bardzo źle wszystko ułożyła. Oprócz matury miałam do nauki wszystkie
    inne przedmioty. W maturalnej klasie nie odjeli nam żadnego przedmiotu. Mało
    czasu na naukę itd. Ale trudno. Kto się uczył dużo na pewno zdał

    cała matura już się skompromitowała. Ci, którzy przygotowywali mature trochę
    się za mało napracowali.
  • Gość: ja IP: *.xtra.pl 28.05.05, 23:20
    ja też mam nadzieję, że moją pracę będzie sprawdzała normalna osoba, a nie
    jakiś szowinistyczny smutas w pogniecionej marynarce z ciuchbiedy
    poza tym wydawało mi się, że matura ma sprawdzać to, czego nauczyliśmy się w
    szkole. niestety, tematowi przemian społecznych w prl jakiekolwiek podręczniki
    poświęcają bardzo mało miejsca. i już nie wiem dla kogo jest ta matura. chyba
    dla pana WM, żeby mógł nam pokazać jaki to on zajefajnie mądry jest i jakie to
    z nas głąby :P
  • bosnia1 24.05.05, 21:39
    Drodzy Egzaminatorzy! Odsyłam do oficjalnego klucza CKE.
    Wystarczy, że przytoczę z niego kilka zdań: zdający prześledził kolejne etapy
    (czyli ta rzekomo nieszczęsna chronologia jednak była potrzebna, podjął próbę
    powiązania aspektów politycznych z gospodarczymi, kulturowymi i ideologicznymi,
    dostrzegł złożoność procesu.
    Czy WY kiedykolwiek widzieliście ten klucz na oczy? Złożoność procesu - mówi
    Wam coś to hasło? Więc nie było naszym zadaniem opowiedzieć tylko i wyłącznie o
    migracjach, ruchach pionowych itd., ale osnuć cały wątek na tle przemian
    gospodarczych, politycznych i międzynarodowych, co jest chyba przez CKE
    pożądane.
    Czy Wy oceniacie te prace pod siebie? Tylko według własnych kryteriów?
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 21:59
    Każdy wg. własnych kryteriów, a wszyscy są pijani.
    Na ulicy z sal słychać śpiew. Nikt z sal nie wychodzi na konsultacje, tylko
    dyrektor lokalnej szkoły od czasu do czasu czmyha po nowe wino.
  • Gość: Tsuzuki Asato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 23:22
    To, co dzieje się w trakcie sprawdzania tegorocznych prac maturalnych, zakrawa
    na kpiny. Oczywiście, nie mówię o wszystkich miastach Polski, ale przynajmniej u
    mnie odchodzą takie rzeczy, że paroksyzmy złości połączone ze łzami bezsilnośći
    to jedyne środki wyrazu, jakimi można się posłużyć. ONI naprawdę piją, śmieją
    się w najlepsze z prac, a gdy nie są czegoś pewni, by nie tracić czasu, nie
    zastanawaiją się dłużej niż 5 sekund, co zazwyczaj skutukuje postawieniem zera
    przy danym zadaniu.

    Polska to kraj pajaców - jedni nieudolnie reformują, drudzy wszystko olewają, a
    nam pozostaje wypisywanie jakichś bredni na tym dennym forum. Ten kolo, który
    założył ten temat, ma trochę racji, ale prawdy nie zna, bo ma ją gdzieś. Po
    prostu - napisanie dobrej pracy maturalnej, nawet na poziomie rozszerzonym,
    który zdawać powinni ludzie z histerii co najmniej dobrzy, było trudne z
    przynajmniej tych trzech powodów:

    a)zwyczajnego stresu maturalnego;

    b)zwyczajnego zmęczenia;

    c)zwyczajnego braku czasu.

    Matura 2005 to syf, a największy syf sieją (przynajmniej niektórzy) egzaminatorzy!
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 23:36
    Mam nadzieję, że mój dowcip pozostanie tylko dowcipem.

    Tylko przypomnę, że każdy ma prawo do wgladu do swojej pracy a OKE ma obowiązek
    dostarczyć jej kopię za darmo. Przydałoby się jakieś wsparcie ze strony mediów,
    chodźby od strony GW info w którymś numerze jak złożyć odwołanie.

    Szkoda tylko, że kopie prac dostaje się PO rekrutacji na studia.
  • muszalena 25.05.05, 00:06
    ze skrajności w skrajność:
    albo egzaminatorzy naciągający punkty albo dążący do przyznania ich jak najmniej
    mam nadzieje, że prawda jest gdzieś pośrodku :)
    a co do wglądu prac, to wydaje mi się to mało realne: OKE zasypane tysiącami
    takich próśb nie będzie kwapić się do tego, zresztą punktacja jest już
    ostateczna
    ech, biedne my króliki ;/
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 00:33
    Będzie, bo to ich obowiązek. Chcą uniknąć zasypu odwołaniami i dlatego podają
    tylko wyniki. Jeden z pracowników OKE narzekał, że mogą mieć problem, bo nie
    mogą wymagać od maturzystów pieniędzy. Nikt jednak nie odmówi wglądu do pracy i
    korekcji wyniku, jeżeli egzaminator przy ocenianiu popełnił błąd. Klucz za to
    zostanie jaki jest - to pewne.
  • Gość: Jury IP: *.blaster.pl 25.05.05, 09:53
    Przeczytałem uważnie całą tę dyskusję i mogę Was - maturzyści - zapewnić, że w
    przytłaczającej większości zdacie. Odsetek prac niezaliczonych z historii (tj.
    arkusz I) wynosi - w zależności od OKE od 2 do 3%. I tak miało być - poziom
    zdawalności porównywalny ze starą maturą. Natomiast Nowa Matura miała - na
    żądanie wyższych uczelni - różnicować. Uczestniczyłem w rozmowach z
    przedstawicielami KRASP, którzy stwierdzali - uznamy Maturę jeśli wyłoni
    najlepszych - czyli najinteligentniejszych, majszybciej czytających (tak! tak!
    to też kryterium), myślących syntetycznie, a nie analitycznie. Największych
    strach uczelni - mamy na prawie 200 miejsc, a zgłosi się 1000 z kompletem
    punktów z historii. Oznacza to, że w arkuszach musiały być zadania mocno
    różnicujące, obok takich, które dawały możliwość łatwego zaliczenia. Takim
    zadaniem było wypracowanie (czyli zadanie rozszerzonej odpowiedzi). Jeśli
    szkoła nie ćwiczy takich zadań, to tym gorzej dla szkoły. Zapewniam Was, że
    wasi młodsi koledzy będą je ćwiczyć do imentu. I to także cel Nowej Matury.
    Ponadto dokona ona także przewartościowania szkół oraz nauczycieli. Iluż jest
    takich, którzy - przy pełnej aprobacie uczniów - niczego nie nauczają i niczego
    nie wymagają. Myślę, że ze dwa pokazowe procesy wytoczone nauczycielom przez
    uczniów mogą nieco uzdrowić sytuację w szkołach. Nowa matura może byc ważnym
    krokiem na drodze do naprawy sytemu edukacji w Polsce. Wiem, że Wam to jakby
    rybka - ale popatrzcie na sprawę także i z tego punktu widzenia.
    Pozdrawiam.
  • Gość: tuś IP: *.chelm.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 10:16
    raczej nie rybka, bo na studia chciałabym sie dostać. Historii sama sie uczylam
    domu, bo w szkole niestety nasza pani nauczycielka byla na zwolnieniu przez
    wiekszosc czasu - to jest fakt a nie narzekanie. Moge byc zla tylko na siebie,
    za to, ze wczesniej nie poczulam milosci do historii. Bardzo chcialabym
    studiowac historie, ale chyba to zaprzepascislam (mimo ze podstawowa poszla mi
    dobrze). A nie chcialabym studiwac czegos, co mi nie "lezy".

    Dziekuje tym Egzaminatoron, ktorzy sie z nas nie smieja i sami potrafia znalezc
    w sobie odrobine winy. ciekawe czy ktos to rozumie.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:09
    > Uczestniczyłem w rozmowach z
    > przedstawicielami KRASP, którzy stwierdzali - uznamy Maturę jeśli wyłoni
    > najlepszych - czyli najinteligentniejszych, majszybciej czytających (tak! tak!
    > to też kryterium), myślących syntetycznie, a nie analitycznie. Największych
    > strach uczelni - mamy na prawie 200 miejsc, a zgłosi się 1000 z kompletem
    > punktów z historii. Oznacza to, że w arkuszach musiały być zadania mocno
    > różnicujące, obok takich, które dawały możliwość łatwego zaliczenia.

    I bardzo dobry warunek. Niestety eksperci z CKE najwidoczniej nie wzięli tego
    poważnie pod uwagę. Czytając arkusz odniosłem wrażenie, że układało to
    dwóch-trzech kolesi pod hasłem "nowa, fajna matura". Poszczególne pytania
    sprawiały wrażenie przypadkowych, co skutecznie obaliło moje wyobrażenia o
    komisji, która parę dni siedzi nad każdym słowem i wertuje wielotomowe analizy
    jak układać sprawdzian tak, aby testowały wszystkie pożądane na uczelniach
    umiejętności. Efekt jest taki, że o tym czy dany absolwent liceum trafi na UJ
    czy UAM, czy UG decydują 2, 3 punkty. To nawet nie jest śmieszne. To jest po
    prostu żałosne.

    Natomiast o tym czy reforma zakończyła się sukcesem zadecyduje nie TVP i
    informacja w dzienniku "wszyscy zdali", tylko jakość nowych studentów. Powtórzę,
    że dobrze byłoby zamieścić wzór odwołania w GW. Gdyby okazało się, że co piąta
    matura została oceniona błędnie (nawet róznicą 1%) to egzamin IMHO byłby
    całkowicie skompromitowany, bo każda różnica jest tutaj istotna.
  • Gość: jury IP: *.blaster.pl 25.05.05, 15:28
    Jakby nie do końca rozumiem intencję poprzedniego postu. Zwracam uwagę, że
    ocena zadań jako "przypadkowych" jest oceną wysoce subiektywną. Aby móc
    wyrokować o zadaniach należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że wszystkie one
    mają sprawdzać głównie umiejętności, a w mniejszym stopniu szczegółową wiedzę.
    Ponadto - wszystkie zadania arkuszy z historii zostały pozytywnie zaopiniowane
    przez ekspertów wyższych uczelni wyznaczonych przez KRASP. Uczestniczyli oni
    również w ustalaniu modeli odpwiedzi. Na marginesie pragnę zauważyć, że słynne
    zadnie 43 z arkusza II zostalo uznane jako niezwykle ważne, gdyż odwołuje się
    do znajomości ducha i realiów epoki. Po prostu - należy wiedzieć w jakim celu
    zostało uchwalone prawo o sejmikach i dlaczego gołota pozbawiona została części
    (!!!) praw politycznych. Mial to byc cios w magnatów i ich gry polityczne, a
    nie wyraz dominacji burżuazyjnego myślenia w Posce schyłku XVIII w. Kto wie,
    ten dobry i bystry, a kto nie - ten kiep i czyta źródła literalnie i bez
    zrozumienia.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:43
    Ocena jest jak najbardziej subiektywna. O tym czy moja krytyka nowej matury jest
    właściwa przekonamy się dopiero po ogłoszniu oficjalnych statystyk i wyników.
    Tymczasem wszelkie głosy pozostaną dywagacjami - na chwile obecną nie ma
    sposobności do weryfikacji słuszności określonego punktu widzenia.
  • sweetnsour 28.06.05, 18:31
    amen.

    sama mam zastrzeżenia do oceny pracy,bo z punktow liczonych z częsci dot. analizy tekstow wychodzi mi więcej procent niż mam wpisane na swiadectwie.
  • Gość: clio IP: 80.51.233.* 25.05.05, 18:58
    Czy na pewno będą ćwiczyć te cholerne wypracowania, skoro za 2 lata mają one
    podobno w ogóle zniknąć z egzaminu z historii? Ehhh
  • askold 25.05.05, 09:50
    Kłania się egzaminator. Sprawdzałem. Śmiałem się nawet. Jednak później zaczęło
    mi być żal tych wszystkich młodych ludzi. Niektóre prace były dobre, ba, bardzo
    dobre, dopracowane pod względem literackim i historycznym. Rezultat ? Zero
    punktów. Praca nie na temat. Maturzyści drodzy ! Szkoda mi was bo nie możecie
    liczyć na miękkie serce egzaminatora. KLUCZ ODPOWIEDZI JEST BEZWZLĘDNY !
    OCENA EGZAMINATORA JEST PÓŹNIEJ I TAK WERYFIKOWANA !
    Mam jednak niewinne i zgoła błahe pytanko do szanownych koleżanek i szanownych
    kolegów w kochanej przez nas historii. Kto z was, mili, kochani, zdołał
    rzetelnie omówić, opracować i utrwalić z uczniami historię PRL - u w całym jej
    scjospołecznym skomplikowaniu ? Czy też może wypuktowaliście to co według was
    było najważniejsze, a co w głowach uczniów przerodziło się w uroczy misz masz,
    którego wyrazem były prace, które czytaliśmy podczas sprawdzania matur ?
    I z kogo się śmiejemy ? Z siebie samych się śmiejemy, kochani. Jeśli ktoś
    twierdzi, że zdołał zrobić wszystko o czym napisałem, to albo kłamie, albo jest
    geniuszem i powinien natychmiast wystąpić o nagrodę Jego Mądrości
    Ministerialnej oraz zacząć prowadzić kursy dla mniej uzdolnionych kolegów.
    Ja nie zdołałem zrobić wszystkiego o czym tak mądrze napisałem, a nie sądzę
    abym był szczególnym idiotą, przypadkowo tylko uczącym historii.
    Matura była, niestety, finalnym produktem, tej całej g..nianej reformy ze
    wszystkimi tego konsekwencjami. Przypominam, że od dobrych kilku miesięcy trwa
    zmienianie podstawy programowej ze wszystkich przedmiotów (!), ponieważ
    poprzednia, rzekomo genialna, okazała się niewarta papieru, na której ją
    zapisano. Pracowaliśmy zatem, uczniowe i my, wedle czegoś, co już zostało
    uznane za nieaktualne. Mam też pytanko do OKE ; jak można było zadawać temat,
    który do tej pory nie został rzetelnie i OBIEKTYWNIE opracowany i oceniony pod
    względem naukowym ? ( Co opracowanie to inna ocena i inne wnioski).
    My nauczyciele, pretensje możemy mieć tylko do siebie, dyskutować nad reformą
    trzeba było wcześniej, teraz jest za późno.
    MENiS zapoznawszy się z wynikami matur, orzeknie, że reforma jest świetna tylko
    nauczyciele to kretyni. Zatem spotkamy się w Tworkach. Do miłego !
    Stary, zgryźliwy, zsowietyzowany PROF.
  • Gość: jana IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 25.05.05, 13:54
    nareszcie egzaminator z ludzką twarzą - Panie WM prosze brac przyklad z p.
    prof. Askolda - widocznie nie ma kompleksów i nie probowal dowatrosciowac sie
    wyszydzając prace uczniów. Szkoda tylko ze tak wielu z nas bedzie musialo
    poprawiac mature w styczniu (w tym ja). Nawet z wynikiem ok 90% z podstawy
    mozna sobie tą calą maturę w d**e wsadzic kiedy z rozszerzonej 40%. Panie
    egzaminatorze a morze moglby Pan napisac ile srednio punktów z pytan do zrodel
    bylo?
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:22
    I w tym właśnie objawia się w/w solidność w pracy egzaminatora. Nie ma co tutaj
    prowadzić nagonkę na nauczycieli. Oni, owszem, w znakomitej większości są winni,
    bo pewnie mało który uczył uczniów zgodnie z zaleceniami biuletynu maturalnego z
    historii (a szkoda, bo ucząc stricte wg. zawartych tam wskazówek można było
    świetnie uczniów do tego egzaminu przygotować). Winna jest przede wszystkim CKE
    za tak nieprzemyślany temat rozprawki. Nie wiem do końca co to miało na celu?
    Zimny prysznic dla szkół w całej Polsce? Nie wierzę jakąś, żeby nie znali
    realiów i nie wiedzieli, że PRLu to się w szkołach nie omawiało i nie omawia na
    tyle szeczegółowo, żeby podchodzić do tematu pod kątem zmian społecznych. Może
    miało to na celu promocję uczniów, którzy do matury sami się uczą, tych
    wybitnych, któzy tą naukę potrafią jeszcze dodatkowo odpowiednio zsyntetyzować
    (i odróznić historię od programów Discovery)? A może chodziło o promocję
    miłośników średniowiecza? :-)
  • Gość: Jury IP: *.blaster.pl 25.05.05, 15:36
    Jedna drobna uwaga: były dwa (!!!) tematy. Należało wybrać wybrać jeden - oba
    szkolne, pierwszy łatwiejszy i katowany w szkole do bólu (przemiany
    społeczeństwa na ziemaich polskich XIII - XV w. to odwieczny temat rozprawek
    historycznych), drugi - dla dobrych, którzy to zrealizowali za zajęciach z
    historii lub wos (na marginesie - to przedmiot, na którym powinny pojawijać się
    takie tematy, a nie tylko dyskusje o agentach, jak w wielu znanych mi
    szkołach). Można było wybrać, nikt nikogo nie zmuszał.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:46
    Informator wskazywał na to, że uczeń będzie miał do wyboru temat z
    dwóch dobrze mu znanych. Dając PRL CKE w praktyce zawęziło możliwość wyboru. Bo
    ile procent uczniów omawiało szczegółowo PRL? 10?
  • miniaturka_86 25.05.05, 16:07
    czytam tę dyskusję i aż trudno mi uwierzyć - wina uczniów - bo się nie
    nauczyli, bo nie umieją pisać rozprawek, bo nie myślą historycznie: zamiast
    przypomnieć sobie epokę, w zdaniu NA PODSTAWIE ŹRÓDEŁ HISTORYCZNYCH analizują
    źródła!
    nie wiem, czyja to jest wina: nasza, CKE, MEN - bo wprowadził reformę, rządu,
    bo reformę podpisał, naszych szkół czy naszych nauczycieli - którzy nas nie
    nauczyli
    jednego jestem pewna:
    JA NA PEWNO NIE BĘDĘ WYRZUCAŁA SOBIE, ŻE SIĘ NIE NAUCZYŁAM, NIE PRZYGOTOWAŁAM,
    ŹLE ODCZYTAŁAM ŹRÓDŁA I NIE UMIAŁAM NAPISAĆ ROZPRAWKI
    NIE BĘDĘ MIAŁA PRETENSJI DO MOJEGO NAUCZYCIELA HISTORII, BO NIE NAUCZYŁ NAS
    CZYTAĆ ŹRÓDEŁ I PISAĆ ROZPRAWEK, bo musiał do końca, do 13 kwietnia, realizować
    materiał - podstawę programową
    ... nie będę, bo nie taką historię pokochałam, bo nie dla takiej historii
    chciałam zdawać maturę i iść na studia
    ... nie będę, bo dzięki temu nauczycielowi pokochałam historię

    A WASZĄ HISTORIĘ I MATURĘ Z HISTORII MOŻECIE SOBIE PANOWIE EGZAMINATORZY,
    PANOWIE Z CKE I KRASP WSADZIĆ W D****
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:19
    Nie skacz jeszcze, poczekaj na wyniki.
  • miniaturka_86 25.05.05, 16:32
    słucham???
    może zaraz zobaczę komentarz w stylu: "Jak sie cierpi na słowotok i
    rozwichrzenie
    logiczne połączone z typowo kobiecą koniecznością powtarzania tego samego kilka
    razy to rzecywiscie - ani czasu, ani miejsca nie starczy." albo coś równie
    prostackiego i szowinistycznego?
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:39
    Piszesz, co masz w d**ie to nawiązuję do stylu. Nie martw się za wczasu kotku.
    Może się okazać, że Twój wynik da Ci szansę na miejsce w czołówce.
  • miniaturka_86 25.05.05, 16:48
    kotku???
    PAN CHYBA ŻARTUJE!!!!!!!!!!!!
    czy wszyscy egzaminatorzy to szowinistyczni prostacy???????
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:53
    A przewodniczący komisji to już nawet nie świnie. Uczeń, nauczyciel,
    egzaminator, dyrektor, pracownik MEN - im wyżej tym gorzej. Marny Twój los. ;-)
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 16:43
    a ja tam w pelni popieram miniaturke tak trzymac !!!;]
  • miniaturka_86 25.05.05, 16:44
    słucham??
    może zaraz jeszcze zobaczę jakiś komentarz w stylu: : "Jak sie cierpi na
    słowotok i rozwichrzenie
    logiczne połączone z typowo kobiecą koniecznością powtarzania tego samego kilka
    razy to rzecywiscie - ani czasu, ani miejsca nie starczy." albo coś równie
    szowinistycznego i prostackiego?

    PANOWIE EGZAMINATORZY I TAK OBRZYDZILI MI JUŻ HISTORIĘ DO GRANIC WYTRZYMAŁOŚCI!!

    nie muszę czekac na wyniki: wiem, że z podstawy straciłam 3 pkt, a z
    rozszerzonego w tekstach źródłowych zrobiłam źle 43 i jeszcze jeden mały błąd -
    jest PAN USTATYSFAKCJONOWANY MOIM POZIOMEM WIEDZY? ŻE NIE ZNAM SIE NA REALIACH
    EPOKI?? PO PROSTU IDIOTKA!
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 16:47
    Moim zdaniem klucz jest na tyle laskway ze trzeba byc albo wyjatkowo perfidnym
    czlowiekiem (nie pisze juz egzaminatorem) albo albo trafic na prace CLKOWICIE
    DEBILNA zeby prznac komus 0 pkt. ale z moim zdaniem sie nikt nie liczy :P
  • miniaturka_86 25.05.05, 16:53
    nom niestety, chyba to pierwsze:/
    zazdroszczę maturzystom, którzy pisali geografię, biologię czy wos - tam na
    pewno nie pojawiłyby się takie komentarze egzaminatorów!!!
  • Gość: eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:51
    LUDZIE NIE WYWOLUJCIE PANIKI!!! ile jest miejsc na studia...skoro wszystkim
    maturzystom matura kiepsko poszla np. z roz. histy to nie sadze, by np. na
    wszystkie wydzialy prawa przyjmowali z 90% i wyzej!!!

    TO ZACZYNA PRZYPOMINAC OWCZY PED!!!I SPORO OSOB CHYBA to wyczulo i juz chca
    zarobic kase na nowomaturzystach
  • Gość: Ubek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:58
    niektore na pewno będą tak przyjmować. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, tylko
    najlepsi z najlepszych się dostają.
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:01
    eli, to nie panika, to wściekłość, że KTOŚ zabija marzenia o studiach, pasję do
    historii!!
    o swoje studia się nie martwię, martwię się, czy naprawdę już teraz chcę
    studiować historię albo kierunek z historią związany - może tam historia
    wygląda zupełnie inaczej niż na lekcjach w liceum? może tam umiera pasja?
    zainteresowanie? przecież idziemy na studia, które nas najbardziej
    interesują!!! idziemy na to, o czym możemy czytać 7 dni w tygodniu 10 godzin w
    ciągu dnia, czyż nie??
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:03
    "Witaj w prawdziwym świecie."
    :-)
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:09
    wyglada na to, że jest Pan nauczycielem historii, na dodatek uczy Pan w liceum,
    zatem WSPÓŁCZUJĘ PAŃSKIM UCZNIOM, dobrze, że MÓJ NAUCZYCIEL HISTORII był inny!!!
  • Gość: eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:57
    ACHA I JESZCZE JEDNO...W MOJEJ SZKOLE LUDZIE PO PODST. MATURZE Z HISTY
    WYCHODZILI TROCHE PODLAMANI...TYLKO CI CO CHODZILI NA KORKI OD DOBRYCH PARU
    MIESIECY BYLI ZADOWOLENI,
    WNIOSEK ? POLSKIE SZKOLY NIE SA KOMPLETNIE PRZYGOTOWANE DO NAUCZANIA POD KATEM
    NOWEJ MATURY...PRZEZ CALE 2, 5 ROKU SWOJEJ NAUKI JEDYNE CO WIDZIALAM TO KSIAZKE
    I MAPE...NAUCZYCIELKA ANI RAZU NIE ZWROCILA NAM UWAGI BYSMY SIE UCZYLI NP.
    HERBOW
    POMIJAJAC FAKT, ZE POLSKIE SZKOLY W OGOLE NIE MAJA PIENIEDYZ NA TAKIE POMOCE
    NAUKOWE I WIEKSZOSC NAUCZYCIELI CIAGLE JESZCZE BARDZIEJ WYMAGA WIEDZY NIZ
    MYSLENIA
    SZKODA, ZE CI CO TA REFORME ZAPOACZATKOWLAI NBIE POMYSLELI O CZYMS TAK
    PROZAICZNYM
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:00
    Wiecie co my tu sobie mozemy pisac pisac i pisac chociazby i 1000 postwo a oni i
    tak nam 0 postawia ... i dlatego nie lubie ludzi po 30 ;)
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:01
    Wątek zaczyna nabierać brand-new charakteru. Ostatnie posty potwierdzają tezę:
    badania opinii publicznej opierają się na fałyszywej przesłance, że publiczność
    posiada opinię.
    Co gorsza wśród publiczności jest też skraje 5%, które, które z racji
    inkluzywnego charakteru forum należy tolerować. Cóż... jesteśmy w Europie.
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:03
    Nom, niestety tolerancja to trudna sztuka... coraz trudniejsza...
  • Gość: eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:07
    nowa matura to bubel!!! ale idiotyczne sa stwierdzenia, ze nowa mtaura zamknela
    komus droge na studia! a wczesniej jak bylo ?? wszyscy dostawali sie za 1
    razem ???
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:11
    Spokojnie... Wiec to jest tak : Niesety mielismy pecha byc 1 rocznikiem nowej
    matury za iles tam lat bedze lepiej ! Bo nowa matura mimo swojego idiotycznego
    chrakteru jest czyms niezbednym, musie jednak ulec gruntownej poprawie...
    Niestety my juz tego nie zasmakujemy;] Poza tym stara matura to byla jedna
    wielka PARODIA a to co teraz mamy to jest PARODIA Z SZANSA NA LEPSZE wiec to
    zawsze krok do przodu ;]
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:15
    ale pocieszające...:P
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:12
    nie zamyka, matura była ok, ale jak czytam posty egzaminatorów, to zastanawiam
    się, jaki przedmiot zdawałam na maturze: ukochaną historię czy coś innego?
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:14
    Zdawalas taki nowy przedmiot co sie zwie - wiadomosci na temat umyslu
    egzaminatora ignoranta :]

    PS. Moglbym tu przytoczyc rozwiniecie skrótu CKE ale jednak zrezygnuje nie chce
    byc zlinczowany ;]
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:18
    ignoranta?
    czy ty widzisz, jakie posty wysyłają egzaminatorzy z historii? ich poziom
    intelektualny? ich prostackie komentarze? ja bym ostrzej nazwałam 'egzaminatora
    ignoranta'!
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:21
    No widzisz takich to mamy egzaminatorów 'w Europie' ... ;]
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:20
    W ogóle znudziło mi się już tłumaczenie swoich racji na temat tej pracy.
    Widziałem klucz wiem jak napisałem uważam że napsailem dobrą pracę, jeśli
    egzaminator oceni ją na 0 pkt. trudno life is brutal.
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:21
    masz rację nb!
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:23
    Racje i 0 pkt za prace :D:D:D
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:26
    skąd wiesz już sprawdzona:>
    może sprawdził ci pan o pseudonimie 'niet', albo 'WM'?
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:34
    Pewnie w jakis sposob odczytali tresc mojej pracy z najglebszych warstw mojej
    podswiadomosci i po konfrontacji tejze pracy z ich ogromnym wszechwiedzacym
    historycznym autorytetem okazuje sie ze 0 pkt to akurat optymalny wynik dla mnie.

    Ps. Jak w telewizji beda informacje jak to egzaminatorzy 'wczuwaja' sie w tok
    myslowy zdajacego to chyba pekne ze smiechu... Klucz celowo skonstruwoany jest w
    sposob pozwalajacy na swobodny dobór plasczyzny
    analizy(politycznej,socjologicznej itd...) dalej juz nic nie pisze bo szkoda
    klawiatury ...
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:38
    a ja jako 'koteczek' też pewnie będę miała 0 :/
    egzaminatorzy na tym forum udają, że znają się na historii: gdyby tak było
    pracowaliby na uj albo uw, a nie sprawdzali OKROPNE, NIE NA TEMAT, ZEROWE prace
    za 3zł/godz
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 25.05.05, 17:40
    Spokojnie... ich też ktoś kiedyś oceni, jak nie uczniowie to ktoś inny...
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:42
    uczniowie!
  • negativeburn 25.05.05, 17:43
    nb to ja zalogowalem sie ;]]]] Zreszta Coz to za pedagogiczne podejscie
    nasmiewania sie ze slabszych prac:D Jesu ...
  • miniaturka_86 25.05.05, 17:46
    i chyba w tym twi źródło tego tematu: ukazanie wyższości egzaminatorów nad
    uczniami
  • negativeburn 25.05.05, 18:00
    W sumie to nie wiadomo o co w tym wszystkim chodzi ... Nawet nie wiem po co ten
    wątek. Po co uwalanie wszystkich na haczyku w pracy pisemnej na hiscie
    rozszerzonej. No pewnie to mialbo byc 'smieszne' ha ha ha ha rzeczywiscie
    suuuuuuper taaaaaa a jak nie smieszne to pewnie kolejny swiety argument cke
    'nie myslicie' :) oczywiscie ze nie myslimy... Ale nie myslimy tak jak
    przecietny egzaminator co niestety nie pozwala NAM na osiganiecie dobrego
    wyniku... Proponuje zmiany formy matury na FAMILIADE kurde niech to bedzie
    oficjalne po co maja egzaminatorzy po forach sie na ten temat rozpisywac... :D

    Ps. Wszystkie moje posty pisze z punktu widzenia srednio inteligetnego (a
    czasami moze nawet wiecej niz srednio:)) Ucznia badz uczniow Zalezy. Wiec nie
    chce nawiazac do prac w których ktoś pomylil Walese z Gomułką ... :D
  • miniaturka_86 25.05.05, 18:08
    takie prace w ogóle się nie liczą:P
    sądzę, że polemikę z 'egzaminatorami' podjęły osoby, jak to negativeburn pisze:
    średnio, a nawet wiecej inteligentne, nawet posunę się dalej w ocenie: takie,
    które są bardzo inteligentne, zatem: skoro takim osobom zwyczajnie nie poszło,
    a przynajmniej tak im się wydaje w kontekście komentarzy egzaminatorów, to jaki
    będzie próg % z matury rozszerzonej na studia?
    ja bez pracy mam grubo powyżej 50 procent (na 50 pkt) - tyle wystarczy?
  • negativeburn 25.05.05, 18:13
    A ChoLLLLLLLLLerrRRRRRRa Wie ;] Wszystko sie może zdażyć. A pamietam ze liczylem
    na to ze na pracy strace najwazyej 7-8 pkt. hehehe LOL :D Nie wiadomo jak to
    bedzie z tymi progami zalezy to od ogolnych wynikow a te niby nie sa za dobre. W
    tym problem ze moje z histy tez nie sa jakies fenomenalen wiec ... Lepiej sie
    nie nasatwac na wyamrzony kierunek ... ;]
  • miniaturka_86 25.05.05, 18:16
    ale zawsze było tak, że z 80-100% przyjmowano na studia, a teraz 60-70%? nie
    wierzę:/
  • negativeburn 25.05.05, 18:23
    O ile te % byly z egzamu wtspenego no to moglo byc faktcyznei trudno. Natomiast
    wszyscy wiedza jakie te % ze starej matury w duzej czesci mialy poparcie.. .Wiec
    byly pozniej takie przypaly ze praktcyznie na jakis kierunek dostawlay sie osoby
    ktre mialy srednie ocen od 5.5 w górę
    :D
  • cailte 25.05.05, 19:31
    Czytam posty i już naprawdę nie wiem komu bardziej współczuję - nam czy
    nauczycielom, którzy mimo szczerych chęci nie zdążyli zrealizować programu. Na
    dwóch ostatnich lekcjach historii zdążyliśmy omówić...cały PRL? A właściwie
    tylko najistotniejsze informacje. Ja również sama miałam ambitne plany uczenia
    się przez cały rok historii, ale jak sami pewnie wiecie, było mnóstwo innych
    przedmiotów do zaliczenia. Już nawet nie wspominając, że uczyłam się w klasie
    biologiczno - chemicznej. Trochę żałuję, że nikt nie podał nam jakimi właściwie
    motywacjami kierowali się ci, którzy tworzyli zasady nowej matury. Gdybym
    wcześniej wiedziała, że akurat umiejętność szybkiego czytania jest premiowana,
    synteza, a nie analiza. Najbardziej jest mi żal ludzi, którzy chodzili po prostu
    do słabych liceów. Jeśli procent zdawalności jest taki jak podają, podejrzewam,
    że jest wielu uczniów, których wynik procentowy zamyka się w granicach 30-40%.
    To nie nasza niewiedza, nam po prostu zabrakło czasu (nie chęci!!!) żeby się
    naprawdę solidnie przygotować. Wszyscy, których znam powtarzają, że bardzo
    brakuje im tego czwartego roku, przecież gimnazjum to była jakaś parodia, przy
    niewielkim wysiłku spokojnie wyciągało się wysoką średnią.
    I jeszcze jedna kompletna pomyłka - musimy zadeklarować na jakie kierunki chcemy
    złożyć papiery nie znając wyników z matury! Mówię to o USiu, który rekrutację
    zamyka 24.06, na trzy dni przed wynikami.
    Naprawdę, ja osobiście czuję niedosyt, mogłabym się uczyć jeszcze naprawdę dużo
    dłużej i dokładniej, jednak naukę przerwała mi matura. :)
  • miniaturka_86 27.05.05, 18:07
    całkowicie się z tobą zgadzam cailte! tak właśnie było - i jest - znowu
    jesteśmy króliczki, co najwyraźniej cieszy egzaminatorów - pajaców:P
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:46
    dobrze mowisz:)

    eh ten czwarty rok... przydalby sie i to bardzo
    za to gimnazjum - kiepski zart
  • Gość: qqłka IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 27.05.05, 23:15
    Dajcie spokój z 4 rokiem. W LO do połowy 2 klasy imprezowałem i się
    obściskiwałem z dziewczynami. Mogę teraz mówić w stylu "ale sobie cżłowiek żył"
    ale prawda jest taka że naukę większość osób rozpoczyna tak jak ja na półtora
    roku przed maturą albo jeszcze później, niezależnie od tego ile lat trwa LO.
    Miniaturko bardzo chciałbym Ciebie poznać. Masz super wyniki. Ja też bardzo
    lubię historie i poznawanie jej traktuję nie jako naukę ale fajny sposób
    spędzania czasu. Nie denerwujcie się na egzaminatorów, oni wymieniając uwagi i
    tak postępują wbrew temu co podpisywali gdzieśtam. Praca egzaminatora nie ma nic
    wspólnego z dyskusjami na forum i cieszmy się że uchylili rąbka tajemnicy, a
    sposobu w jaki to robią nie komentuję bo nie śledzę bardzo pilnie dyskusji.
  • Gość: carly IP: *.tele2.pl 27.05.05, 23:50
    No cuż, egzaminatorzy oceniają według klucza, który ja słyszę, ciagle sie
    zmienia...Ja również pisalam rozsz i jestem przerażona, bo teksty zródłowe
    wałkowałam przez cały rok i myslalam ze jestem kompetentna w tej materii a tu
    klops.. ...Co do podst to poszła mi fatalnie i to wlasnie przez to, ze obok
    zadan ambitnych( no,powiedzmy ale bez przesady) znalazly sie kompletne banaly
    co wywolalo u mnie podejrzenia i najzwyczajniej w swiecie zaznaczalam zle
    podejrzewajac podstęp...Tak jak po egzaminie gimnazjalnym stwierdzam, ze
    myslenie nie poplaca. Trzeba robic te zadania jak najszybciej i bez
    zastanowienia, poprostu "na głupa". Straciłam na moim rozmyślaniu 10 pkt, na
    najłatwiejszych pytaniach, trudne mam dobrze...I jak to ma wyłonic
    najiteligentniejszych uczniów, hmmm?

    Tak na margnesie to POSIADANIE czy URODZENIE to ogromna różnica, nie można
    zaliczac obu odpowiedzi bo to niezgodne z prawda historyczą
  • Gość: djOrassmo IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 28.05.05, 00:24
    Curly? też masz kręcone włosy? ja myślałem że to od wódki a teraz wiem że kręcą
    mi się od myślenia;))))
    To był żart. A tak na serio... To nigdy historii tak wiele nie zależało od tak
    niewielu ...mianowicie od nauczycieli. Przez całą III klase musiałem napisać ze
    wszystkich przedmiotów 4 rozprawki, z czego 2 z biologii. Pewnie gdyby nie 100
    letnia historia moją szkołe by rozwiązano. Osoby biegłe w pisaniu rozprawek
    miałyby full punktów gdyby temat był jaśniejszy, a ja byłbym bez szans. Teraz
    "trafiłem" z wariantem rozprawki bo napisałem bardzo socjologicznie i na
    podstawie literatury niekoniecznie historycznej. Więc myśleniem mogłem nadrobić
    braki warsztatowe. To co straciłem przez myślenie w części podstawowej
    nadrobiłem pewnie w rozprawce. Oczywiście nie mówię że ludzie którzy zawalili
    rozprawkę nie myślą. Staram się doszukiwać we wszystkim pozytywnych opcji;)
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 00:36
    "No cuż (...!) Tak jak po egzaminie gimnazjalnym stwierdzam, ze
    myslenie nie poplaca. "
    :-)
  • Gość: toferek IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 28.05.05, 10:51
    ja to mam odwrotnie, z moich obserwacji wynika, że najwięcej człowiek uczy się
    w 1 klasie (LO) a potem juz sobie odpuszcza :) a przed maturą to już mu się
    najmniej chce uczyc :P
  • Gość: carly IP: *.tele2.pl 28.05.05, 12:45
    Nie, dj Orassmo,o zgrozo mam calkowicie proste wlosy. Widocznie myslenie na nie
    nie dziala... Jednocześnie całowicie wykluczam możliwość "niemyślenia";)))
  • miniaturka_86 28.05.05, 17:44
    dziękuję, wreszcie ktoś docenił moje zauroczenie historią:) pozdrawiam ciebie
    qqłka:P
  • Gość: ja IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 28.05.05, 17:58
    kurcze ale czy to mozliwe ze bedzie taka roznica w punktacji pomiedzy pracami
    dotyczącymi sredniowiecza a tymi o PRLu? Czytając powyzsze posty mozna odniesc
    wrazenie ze czesto uczniowie z gruntowną wiedzą z historii najnowszej bedą
    mieli 0 lub 1 punkt a kiedy wcale nie lepsi maturzysci ktorzy zdecydowali sie
    na sredniowiecze bedą mieli juz srednio 0d 5 do 9. Czy to jest mozliwe? W takim
    razie na studia dostaną sie Ci ktorzy pisali o sredniowieczu a calkiem dobrzy
    uczniowie ktorzy wybrali PRL nie mają szans...
  • cailte 29.05.05, 20:41
    qqłka, nie chodzi mi o naukę, ani o stosunek do niej. Po prostu w liceum jesteś
    traktowany poważnie, w gimnazjum jest dobra mamusia wychowawczyni, która
    pocieszy i wyciągnie z tarapatów.
    Poza tym niektórzy się obściskiwali, a niektórzy na pewno korzystali z lekcji,
    myślę zresztą, że nawet obydwie te czynności dało się spokojnie połączyć.:) I
    niezbędne są do tego 4 lata, moim zdaniem.
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 19:47
    A żeby Was dobić ;-) wklejam yctat z CKE:
    "Należy podkreślić, iż ocena egzaminacyjna jest oceną ostateczną (§ 45 ust. 3,
    § 73 ust. 2, § 95 ust. 4 i § 126 ust. 3 rozporządzenia). Wyniki sprawdzianów i
    egzaminów
    ustala okręgowa komisja egzaminacyjna, a w przypadku części ustnej egzaminu
    maturalnego
    – przedmiotowe zespoły egzaminacyjne (§ 45 ust. 2, 73 ust. 1, § 95 ust. 3 i §
    126 ust. 2
    rozporządzenia). Charakter prawny oceny egzaminacyjnej był również przedmiotem
    orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego (postanowienie NSA z dnia
    24 lutego2000 r. – sygn. akt. I SA 1428/99). Naczelny Sąd Administracyjny uznał,
    że oceny
    otrzymane z poszczególnych przedmiotów egzaminu dojrzałości (tak pisemnego jak
    i ustnego) nie są decyzjami administracyjnymi. Powyższe oznacza, iż nie
    przysługuje droga
    odwoławcza ani sądowa zmierzająca do zmiany oceny egzaminacyjnej."
  • Gość: ja IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 28.05.05, 20:06
    zabawne - widzimisie egzaminatora lub jego przemeczenie moze spowodowac błędną
    ocenę matury której wynik decyduje o przyszłosci maturzysty, a ten nie moze
    nigdzie się odwołać. I to ma byc panstwo prawa? Kpina...
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 20:18
    Jedna komisja na tych kilkaset będzie po kilku głebszych lub normalnie
    przemęczona lub będzie się spieszyła na mecz i zaniży pounktację o połowę. Nie
    masz prawa się odwołać w żadnym wypadku.

    Tak, to jest parodia.
  • miniaturka_86 29.05.05, 20:56
    nic nowego w tym oświadczeniu CKE nie było, czego nie wiemy od 3 lat, a może
    nie mamy 'odczytywać źródło' i wyciągać wnioski 'na podstawie źródła', tylko
    ZANALIZOWAĆ C A Ł Ą PRACĘ EGZAMINATORÓW, która tak czy siak jest ...
  • cailte 31.05.05, 12:18
    dzisiaj rozmawiałam z moją nauczycielką z historii powiedziała mi, że gro prac o
    Prlu oceniła na 1,2,3 punkty....tylko jedna wspięła się na drugi poziom. i to
    nie takie prace, gdzie prawie nic nie było napisane, ale takie, gdzie było dużo,
    ale nie na temat. Trzeba było napisać o reformie rolnej, kolektywizacji,
    rozkułaczeniu, zlikwidowaniu burżuazji, nie iść w politykę, tworzeniu
    społeczeństwa robotniczego, itd.
  • Gość: ja IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 31.05.05, 13:45
    kolejny glos potwierdzajacy ze na studia maja szanse tylko Ci ktorzy wybrali
    temat o sredniowieczu :( czyli polowa z nas z gory moze sobie zaplanowac
    poprawe matury w styczniu.
  • Gość: bacha IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 31.05.05, 13:54
    hmmm ja tez rozmawialam z moim historykiem, powiedzial ze baaaaardzo duzo,
    ogromna wiekszosc prac jest nie na temat, nawet czesto jak uczen pisal o
    zmianach w spoleczenstwie ale jako zmianach w nastrojach spolecznych, to
    dostawal 0, ewentualnie pierwszy poziom, najwyzej 3,4 punkty. Nic tylko sie
    powiesic :((((((
  • miniaturka_86 01.06.05, 10:25
    cholera! co oni sobie myślą? że jak ktoś pisał Polskę Ludową (a na pewno to
    była większość, bo niedawno omawiana), to jakiś superwybitny? socjolog od
    urodzenia? przecież nawet na olimpiadzie, SZCZEGÓLNIE NA OLIMPIADZIE NIE MA
    TAKICH TEMATÓW! wiadomo, że XX wiek i przemiany społ. są niesamowicie trudne
    porównując ze średniowieczem!
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:38
    Pisałam na temat PRLu. Co trzeba było zawrzeć w tej pracy? Proszę podajcie
    jakieś hasła o czym mieliśmy pisać. Wszystko co będzie punktowane. Czy
    prześladowanie duchowieństwa nie jest punktowane. Przecież ta grupa społeczna
    pełniła wcześniej bardzo ważne role w społeczeństwie. A w PRLu została w
    znacznej części wyniszczona. Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.
  • Gość: janka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:43
    i to mnie denerwuje. wymagają jakiejś pracy socjologicznej. A ja SOCJOLOGIEM
    nie jestem. i nie chcę być. marzyłam o ekonomii.

    a wybitne prace o polityce też będą punktowane. Chociażby za podanie dokładnych
    ram czasowych i terytorialnych. ja mam nadzieję na II poziom.

    Żegnaj Kochana Ekonomio. Heh nie będę ekonomistką bo socjologiem na maturze
    nie byłam. Bo to Polska właśnie.
  • Gość: mis IP: *.akk.net.pl 02.06.05, 16:10
    no to trzeba bylo wybrac sredniowiecze!! widzieslicie 2 tematy dokonywaliscie
    tego wyboru swiadomie!! o co teraz sie rzucacie?:/
  • Gość: nb IP: 80.51.205.* 01.06.05, 10:34
    no ciekawe jak to wszystko sie ma do KLUCZA ktory pozwala na szeroka
    interpretacje zjawiska ale co tamm... To po cholerie dawali taki klucz mogli
    opublikowac taki ktry by zawierał 1. REFORMA ROLNA 0-1 2. MIGRACJE 0-1 a nie oni
    jeszcze nadzieje ludziom robia ...
  • miniaturka_86 01.06.05, 14:31
    klucz jest taki, żeby można było się nim zasłaniać przed atakami uczniów -
    sprytne posunięcie cyrku z CKE:/
  • cailte 01.06.05, 18:21
    Gwoli uzupełnienia: o tej nauczycielce krąży pewna fama, że kiedy ma wystawiać
    oceny ze sprawdzianów, siada na krześle, rysuje okręgi wokół siebie, a potem
    rzuca kartkami. Która w jakie koło spadnie, taka ocena, bo nikt nigdy nie wie za
    co taką, a nie inną dostał.:) Nie chciałam was przerażać, może to była jakaś
    słaba szkoła?
  • Gość: Kutler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 18:42
    a Pan WM to chyba ze Słupska czasem??
  • kutler 01.06.05, 18:47
    Pan WM to nie ze Słupska czasem?
    PS.
    Jak zostanie oceniona praca, która wychodzi od PKWN, biegnie przez reformę
    rolną,nacjonalizację, plan3 i 6 letni, konstytucję 1952, czerwiec i październik
    56, marzec 68 grudzień 70, gospodarke państwa w okresie Gierka, sierpień 80,
    grudzień 1981, okragły stół, wybory i zakończenie na zmianie nazwy państa +
    podsumowanie :D
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:41
    Na 1 pkt w większości przypadków.
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:50
    nie, nie. Myśle że na 2 pkt. Przy tylu datach musiał określić dokładne ramy
    czasowe. :)
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:55
    Hmm... całkiem możliwe, ale mimo wszystko stawiam na punkta. :-)
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.06.05, 21:10
    ja mysle ze 0 bo nie na temat, ale nie martw sie 90% tych ktorzy wybrali ten
    temat tez dostana 0 ew do 5 czyli pierwszy poziom. Ja tez razcej mam nie na
    temat bo pisalam o nieudanej probie kolektywizacji rolnictwa, zaniku
    ziemianstwa, klasach spolecznych, zmianach wynikających z wyniszczenia kraju po
    wojnie i złą gospodarką PRLu, ewoluowaniu spoleczenstwa od biernosci do buntu,
    roli kosciola w jednoczeniu spoleczenstwa, pierwszych organizacjach podziemnych
    (KOR i ROPCiO), zastraszaniu i terrorze, chwilowej poprawie nastrojow za Gierka
    ( mieszkania, poprawa zaopatrzenia, kredyty na rozwoj przemyslu), szybki
    rozczarowaniu, koncowej determinacji i obaleniu systemu, negatywnych skutkach
    obecnych do dzis w spoleczenstwie np niska kultura polityczna, brak
    spoleczenstwa obywatelskiego. Nic nie napisalam o strukturze demograficznej,
    migracji ze wsi do miast itp. Czyli w najlepszym wypadku pierwszy poziom - ale
    co mi po 2 czy 3 punktach? Ja tam sie szykuje na styczen, zlosc mi juz
    przeszla :)
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 21:20
    wściekliście sie czy co? jakże nie na temat?? klucz jest na tyle dowolny ze
    taka interpretacja moze być w pełni ok. bo na temat to to na pewno jest.
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.06.05, 21:26
    niestety ale egzamiantorzy oceniają bardzo surowo. jesli nie pislao sie o
    migracji ze wsi do miast i o zmianach w strukturze demograficznej a o
    strajkach, stanie wojennym i władzy to daja 0 bo to nie spoleczenstwo tyklo
    polityka. Teraz sobie mysle ze moglam pisac ze wiecej kobiet zaczelo prace, o
    awansie spolecznym itp. To byloby na temat. A tak niestety bedzie slaby wynik.
    Serdecznie gratuluje tym ktorzy z tego tematu zalapią sie na 3 lub 4 poziom. To
    jest dopiero sukces! :)
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 21:29
    jak o czyms nie napiszesz o moze ci coś tam odejmą. ale na pewno nie drogą ze
    nie na temat. to co napisałaś we wczesniejszym posćie jak najbardziej JEST na
    temat. a zmiany społeczne z polityką, zwł w kraju totalitarnym, są
    nierozerwalne.
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.06.05, 21:33
    dzieki to daje jakas nadzieje ale wole sie nie nastawiac :) egzamiantor moze
    uznac ze to co napisalam jest o zmianach w nastrojach spolecznych a nie o
    zmianach w spoleczenstwie a to przeciez duza roznica. przekonam sie za 4
    tygodnie...
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 21:44
    to moze cie przekona jedna drobnostka z tego oficjalnego klucza na stronach CKE.

    Zobacz sobie, i zastanów do czego może się odnosić zdanie oceniające pracę na
    trzeci poziom (11-15 pkt)
    "...podjął próbę powiązania aspektów politycznych z gospodarczymi, kulturowymi
    i ideologicznymi, odnotowując kontekst międzynarodowy, (...), uwzględnił
    przyczyny i okoliczności załamywania się systemu komunistycznego w Polsce..."
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.06.05, 21:54
    masz racje - trzeba bylo pisac rowniez o polityce. Ale gdzie lezy zloty srodek
    pomiedzy pisaniem o wydarzeniach politycznych a pracą nie na temat? na tym
    forum pisala kilka dni temu corka egzamiantorki - na wszystkie sprawdzone przez
    jej mamę prace o PRLu tylko jedna "wybiła się" na drugi poziom. To nie jest
    normalne. Klucz jest tak ogolnikowy ze wlasciwie prawie kazda prace mozna by
    przyporzadkowac co najmniej na 2 poziom. ktos dzis pisal ze egzamiantorzy mają
    jeszcze jeden klucz, bardziej konkretny, ktory nie zostal jeszcze nigdzie
    opublikowany. Co w nim jest nie wie chyba nikt a przynajmniej nikt nie napisal
    tego jeszcze na forum.
  • samanta86 01.06.05, 22:05
    denerwują mnie ci z cke. specjalnie dali taki temat teraz mieszają żebyśmy się
    denarwowali przez 2 miesiące
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:38
    Teraz pewnie każdy żałuje że wybrał drugi temat. On był naprawdę trudny. Każdy
    sie ucieszył bo PRL był niedawno omawiany. niestety nie polityna nioe przemiany
    gospodarcze tylko PRZEMIANY SPOŁECZNE były tematem pracy.

    Ja już nawet nie marzę o 3 poziomie. jak się na pierwszy wdrapie to chyba będę
    z radości skakać. W mojej pracy jedyne na temat było o awansie społecznym
    chłopów migrowaniu do miast i wyniszczaniu duchowieństwa.

  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 01.06.05, 21:43
    z awansem spolecznym chlopow trzeba ostroznie - pamietalas o wrogiej
    propagandzie przeciw obszarnikom? ja nie marze nawet o 2 poziomie. jak wszyscy
    dostane 2 lub 3 punkty. Za to polowa z nas ktora wybrala temat o sredniowieczu
    moze juz sie cieszyc - to wy dostaniecie sie na studia i macie o polowe
    mniejsza konkurencje. Nie martw sie Samanta my sprobujemy za pol roku lub za
    rok :)
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 21:46
    moze cie przekona jedna drobnostka z tego oficjalnego klucza na stronach CKE.

    Zobacz sobie, i zastanów do czego może się odnosić zdanie oceniające pracę na
    trzeci poziom (11-15 pkt)
    "...podjął próbę powiązania aspektów politycznych z gospodarczymi, kulturowymi
    i ideologicznymi, odnotowując kontekst międzynarodowy, (...), uwzględnił
    przyczyny i okoliczności załamywania się systemu komunistycznego w Polsce..."
  • samanta86 01.06.05, 21:51
    Niech już oni nam w głowach nie mieszają. Raz tak mówią raz inaczej. Jak moją
    pracę będzie sprawdzał jakiś zaspany zdenerwowany ograniczony egzaminator to mi
    niczego nie zaliczy.

    Ja się modlę o miłego egzaminatora. Może będzie dobrze

    A jak nie to na jednej maturze świat się nie kończy.

    Pozdrawiam wszystkich co o PRLu nie na temat pisali :)
  • miniaturka_86 01.06.05, 23:51
    ja pisałam 1 temat, ale sama nie wiem, czy jest tak kolorowo, może wkrótce
    jakiś egzamnator z Bożej Wólki zacznie wątek: średniowiecze wg maturzystów i
    nagle 90% maturzystów zostanie z 0 lub 5 pkt?
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 02:08
    Pan WM... Szkoda słów... Kolejna nauczycielska *****... Od razu zaznaczam, że
    nie wyrażam się o złym panu egzaminatorze, który surowo ocenia prace - niech se
    ocenia, trudno. Wyrażam się za to o jakimś więdnącym, podtatusiałym feminiście z
    bożej łaski. Po co ten temat? Po co te teksty o maturzystach? Gość myśli, że jak
    ktoś nie omówił w wybitnie socjologiczny sposób jakiegoś dennego tematu, to od
    razu jest debilem, nad pracą którego chce się zwrócić obiad? ŻAŁOSNE, WM,
    ŻEŁOSNE!! Zupełnie tak, jak ty sam...
  • Gość: kkk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 09:59
    Nie wnikaj, wydaje mi sie ze skoro tak dobrze poszedl Ci podstawowy to sie
    dostaniesz na historie ( bo chyba na to chcesz skladac). Zobaczysz!
  • miniaturka_86 02.06.05, 10:40
    ale tylko rozszrzony brany jest pod uwagę!
    historia to tylko hobby, pasja, idę na inne studia:)
  • dee.thepaledevil 02.06.05, 12:09
    Wlasnie sobie poczytalem poczateczek tejze dyskusji i wypowiedzi wielce
    genialnego wm'a i jakiegos tam jego fana "niet'a" niejakiego... OMG... Modle
    sie tylko o to, by moja praca nie trafila do takiego pajaca, bo przeciez jak
    znajde, to "swiety Boze!" nie pomoze:|
  • miniaturka_86 02.06.05, 13:17
    hehehe, co za agresja! dee.thepaledevil - twoja ksywka mówi wszystko o tobie;)
  • dee.thepaledevil 02.06.05, 20:04
    Agresja? Zero agresji. Przeczytalem pare Twoich wypowiedzi i nasuwa mi sie
    jedno pytanko do Ciebie - gdzie chcesz studiowac i co?

    Btw. popatrz jak napisalem zaimki dotykajace Twojej osoby. Diex.
  • miniaturka_86 02.06.05, 20:12
    o kurcze, ale się czuję wyróżniona:P
    dla TWOJEJ wiadomości idę do seminarium:P

    ps. jak poczytasz resztę postów to się dowiesz:)
  • dee.thepaledevil 03.06.05, 09:14
    Do seminarium?! Duchownego? To pradwa, czy taka odp. na "a wez sie pan i
    odpier...l"? A z reszty Twych postow nie wynika nic, procz glebszego
    zainteresowania historia i pewnego braku zdecywania... Wiec jak to z Toba
    wlasciwie jest? Jak nie chcesz to nie pisz ofkoz, chcesz - pisz na maila.
    Whateva' ya want.
  • miniaturka_86 03.06.05, 15:28
    przez jednych nazwana zarozumiałą mendą, przez innych wyzwana, nie mam już siły
    pisać na tym forum, ludzie zaczynają się wściekać, że niby gdzieś swoje wyniki
    podałam, że chwalę się, bo mam dużo: cóż, moje ironiczne uwagi do egzaminatora,
    że zrobiłam 3 błędy chyba zostały tak odczytane:/ miałam się nie tłumaczyć:/

    KOCHAM HISTORIĘ, i co z tego, skoro to jest nazwane zarozumiałością, bądź
    jeszcze brzydziej?
    nie będę już nic pisała, w sumie boję się komentarzy, bo cokolwiek napiszę jest
    zanegowane przez 'życzliwych': jak ktoś chce coś wiedzieć i nie użyje tego
    przeciwko mnie;) to zapraszam na pocztę

    do dee.thepaledevila: idę na prawo, historia to tylko pasja i hobby
  • Gość: miłka IP: *.chello.pl 03.06.05, 23:59
    nie będziesz pisać, ale moze przeczytasz: ja sie z Tobą zgadzam i doceniam
    Twoją pasje:-) to tak na pocieszenie, ze nie wszyscy na tym forum "gryzą";-))
    serdecznie pozdrawiam (a przy okazji-na forum rzeczywiście wzrasta poziom
    agresji..)
  • dee.thepaledevil 04.06.05, 16:02
    Po prostu Dee. Reszte tylko czasem slysze(pl. ver.;P), z dodatkiem 'cholerny',
    lub cos w tym stylu:)

    Nom... a juz sie balem, ze kolejna osoba znalazla sobie jakis wymyslny sposob
    na spier...enie sobie zycia. Ale masz, mam nadzieje, jakies znajomosci wsrod
    prawniczej halastry? A Twoje wyniki wywoluja moja gleboka konsternacje i
    watpliwosci we wlasna przyszlosc. Heh:)
    To dobrze, ze masz pasje, tylko czemu historia;) No coz... a komentarzy sie nie
    boj, zarozumiala mendo:P
    pzdr
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:35
    :)
  • Gość: hanka IP: *.altec.pl 07.06.05, 11:17
    Chcialam zapytac,czy jesli ktos podal zle cezury(1945-1989),to praca ta nie bedzie w ogole sprawdzana i od razu dostanie 0 punktow?Moja kolezanka tak napisala,bo nie brala pod uwage Polski Lubelskiej:( odpiszcie proszę!
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 11:36
    nie strasz mnie Ja chyba też tak napisałam. Myuśle że będzie to sprawdzane
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.06.05, 12:05
    ja mam jeszcze lepiej - 1945-1991. Ale dowiedzialm sie od egzaminatora ze o ile
    wyjasnilo sie dlaczego te daty a nie inne to uznjają, tyle ze 4 poziomu nie
    bedzie bo tam juz musi byc co do roku 1944-1989 bo tak jest w kluczu. Ale przy
    pracy o PRLu to drugi poziom jest juz sukcesem, niestety dla wiekszosci
    pozostanie w sferze marzen...w tym dla mnie :)
  • Gość: Alice L. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:30
    kurcze nie przypominam sobie zebym pisala tam jakies daty... ale ogolna idee
    zachowalam tzn nie pisalam o historii Polski tylko o spoleczenstwie i zmianach w
    jego strukturze. chyba tylko o emigracji zapomnialam wspomniec, ale juz ni
    pamietam w tej chwili...
  • Gość: czarna magda IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.06.05, 13:53
    no to gratuluje, niewielu z nas pislalo o strukturze demograficznej. Szkoda
    tylko ze nie podalas zadnych dat bo ramy czasowe są wazne. Ale nie martw sie wg
    klucza dokladne daty roczne to wymóg na 4 poziom, wiec 3 pewnie jest juz Twój.
    Jeszcze raz gratulacje :)
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:22
    z gratulacjami to popczekajmy do wyników :)
  • Gość: Hania IP: *.altec.pl 08.06.05, 12:49
    hej Wam:) mam jedno nurtujace mnie pytanie...otoz na maturze z histy w zadaniu o konstytucjach nie doczytalam,ze ma byc podana data lub nazwa i w efekcie podalam to i to-oczywiscie dobrze.Myslicie,ze mam szanse na to,ze zalicza mi to zadanie?w koncu to az 4 punkty,a przy moich marnych wynikach,kazdym punkt sie liczy:)pozdrawiam
  • rosza 08.06.05, 12:58
    Nie martw się, ja w zadaniu 1. gdzie w jednym podpunkcie należało wymienić 1 z
    3 prawidłowych źródeł, ja wymieniłam wszystkie 3 poprawne. I będzie za to pkt.
    bo już z ciekawości się pytałam niektórych ważnych osób! I też średnio poszła
    historia...
  • Gość: Hania IP: *.altec.pl 08.06.05, 13:02
    mam nadzieję,że zaliczą, w końcu to też ludzie:)
  • Gość: eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:42
    rozmawialam ze znajomym nauczycielem i powiedzial, ze prace z historii byly
    sprawdzane w sposob bardzo kompetentny:-)ale tez powiedzial, ze niestety
    postawil duzo 0 albo 1 pkt. za wypracowania o PRL-u , bo wiele osob zamiast o
    spoleczenstwie pisaly o historii PRL_u

    poza tym, to bujda, ze prace byly wywozone do innych wojewodztw, byly
    zakodowane....ale sprawdzane w tym samym okregu np.kaliskim, w ktorym pisali
    uczniowie, nastepnie te prace pojda do okregowe osrodka i zostane sprawdzone
    przez weryfikatorow...jelsi okaze, sie, ze jedna z prac zostala zle
    oceniona...zostaja cofniete wszystkie prace sprawdzane przez tegoz egzaminatora
    i podlegaja ponownemu sprawdzeniu:-)

    i jeszcze jedno te hasla , ze np. 20% nie zdalo histy to kompletna bujda
  • Gość: samanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:31
    to nie ludzie to egzaminatorzy :)

    Żartuje oczywiście. A co do tego wypracowania o PRLu to słyszałam ze bardzo
    naciągają. Znajomy egzaminator mówił, że jak ocenili prace na 2 poziom, to
    kazali im na 4 zaliczyć. Może będzie dobrze. (nie mówie o pracach które nie na
    temat były to chyba z tego nie będą mogli naciągnąć)

    pozdrawiam
  • Gość: niet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:05
    > A co do tego wypracowania o PRLu to słyszałam ze bardzo
    > naciągają. Znajomy egzaminator mówił, że jak ocenili prace na 2 poziom, to
    > kazali im na 4 zaliczyć. Może będzie dobrze. (nie mówie o pracach które nie na
    > temat były to chyba z tego nie będą mogli naciągnąć).

    No, z 2-ego na 4-ty to chyba lekka przesada. :-) Niemniej po fakcie pod koniec
    sprawdzania nadeszła na raz moda na naciąganie. Tylko - niestety - dotyczy to
    tylko wybrańców.
  • wojciech_psv 28.06.05, 23:58
    To jest kpina w żywe oczy. Czyli co ? Napisałaś 45-89 i już masz 0 punktów.
    Ktoś napisał, socjalizm zamiast komunizm - ma 0 punktów. Ktoś ma 456 wyrazow a
    nie 455 - ma 0 punktów. Przecież gdzieś są granice absurdu. Za coś takiego moga
    ci walnąć np. błąd rzeczowy, odejmują jeden punkt i tyle. Przecież coś
    podobnego do twoich gdybań jest jakimś irracjonalnym horrorem...
  • Gość: mama57 IP: *.mofnet.gov.pl 24.06.05, 15:33
    Czy nie wydaje Wam się, że stawianie 0-1 pkt za wypracowanie nt. PRL to
    tępienie patriotów, dla których najważniejszą przemianą społeczną było obalenia
    komunizmu i uztskanie prawdziwej wolności i niezależności. Czy nie jest to
    tępienie pokolenia JP II. Czyż pojęcie społeczeństwo nie zawira się w pojęciu
    naród? Jak to możliwe, że należało tylko pisać o kobietach na traktorach i
    przsiedleniach z terytoriów kresów wschodnich (obecna Ukraina na tereny
    zachodnie (wrocław) , jak w piosence " szli na zachód osadnicy szlakiem
    Wielkiej Niedźwiedzicy". Jak mozna odejmować komuś 38-40% ZA WYPRACOWANIE TYLKO
    DLATEGO, ŻE UZNAŁ ZA NAJWIĘKSZĄ PRZEMIANĘ SPOŁECZNĄ PRL-U OBALENIE KOMUNIZMU ?
    CO NA TO IV POZIOM OCENIANIA PANIE EGZAMINATORZE. JUŻ ZA TO NALEŻY SIWG TREŚCI
    TEGO POZIOMU 5 PKT. NAWET JEŚLI NIE WYCZERPANO ZALECEŃ WCZEŚNIEJSZYCH III
    POZIMÓW. JAK MOŻNA TAK PODCINAĆ SKRZYDŁA MŁODZIEŻY !!!!!!!!
  • Gość: jot IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 24.06.05, 16:01
    > Czy nie wydaje Wam się, że stawianie 0-1 pkt za wypracowanie nt. PRL to
    > tępienie patriotów, dla których najważniejszą przemianą społeczną było
    obalenia
    >
    > komunizmu i uztskanie prawdziwej wolności i niezależności. Czy nie jest to
    > tępienie pokolenia JP II.

    obalenie komunizmu too nie bynajmniej przemiana społeczna a wydarzenie
    polityczne. Chociaz zgadzam sie ze nie powinni dawac 0-1 pkt, za wypracoanie o
    prlu :P
  • aga.1986 24.06.05, 16:04
    To jest TEŻ wydarzenie społeczne. Chociażby dlatego, że wtedy społeczeństwo z
    zamkniętego staje się otwarte.
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.06.05, 14:53
    panstwo i naród sa grupami społecznymi, zdaniem wiekszosci filozofów są
    podstawowymi ramami życia społecznego. KAŻDE wydarzenie polityczne jest
    wydarzeniem społecznym (choć nie na odwrót). mówienie wiec w takich wypadkach o
    pracy nei na temat jest absurdalne. Jeśli ktoś pisał TYLKO o polityce, mógł po
    prostu nie wyczerpać tematu, ale nie że pisał nie na temat. to samo dotyczy
    wydarzeń, dajmy na to, religijnych, gospodarczych, czy też zmian nastrojów
    społecznych. Albo i relacji wladza- społeczeństwo. Przełomy polityczne mają tu
    fundamentalne znaczenie, zwłaszcza gdy opisujemy sytuację w kraju totalitarnym.
    Tak samo jak ideologiczne założenia komunizmu (zresztą o tym chyba był fragment
    źródłowy o ile dobrze pamietam)
  • Gość: xyzźż IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.06.05, 23:40
    no i na potwierdzenie moich słów: poziom rozszerzony: 70% (a troche punktów na
    wczesniejszych zadaniach straciłem) a pisałem o PRL :):):) (podstawowy 84)
  • wojciech_psv 28.06.05, 23:50
    Wreszcie jakiś głos rozsądku - widocznie miałeś szczęście i tafił ci się
    normalny egzaminator. Oczywiście, że każde poważne wydarzenie polityczne wiąże
    się również z przemianami społecznymi. Obalenie komunizmu to bardzo dobry
    przykład, w końcu coś musiało skłonić znaczną część społeczeństwa ( przypominam
    że 10 milionow ludzi zapisało się do "Solidarności" więc nie można tu mówić o
    narodzie jak to ujął szanowny WM, ale o jego części ). Nie rozumiem czym
    kierowali się układający klucz wybierając co jest przemianą społeczną a co nie.
    Rozumiem, że nie każda praca była na 15-20 punktów, ale te wyniki to gruba
    przesada. Mam nadzieje, że w najbliższych dniach zainteresowanie mediów z
    matematyki przejdzie na historię - bo to jest dopiero skandal.
  • Gość: eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 15:54
    i wyszedl nam ten 2 temat....
  • zuz86 28.06.05, 15:56
    huehue :P
  • dee.thepaledevil 28.06.05, 18:41
    Kurr... Wyszedl, wyszedl. Ale bokiem. I to pierwszy;)
  • miniaturka_86 29.06.05, 00:12
    Panie WM i niet, chciałabym Panów przeprosić.
    Mieli Panowie rację, ale ja jeszcze ciągle miałam nadzieję... Właściwie to moja
    walka nie zdała się na nic.
    Pisałam 1 temat i wygląda na to, że został on oceniony na 0 pkt - mieli Panowie
    rację.

    Podstawa - baaardzo dobrze, rozszerzenie - tragedia, ale jak widzę średni wynik
    mojej szkoły - 42%, to myślę, że może nie jest AŻ tak źle.

    moja praca: zaczęłam od koncepcji Marksa podziału dziejów ludzkości,
    niewolnictwo i feudalizm, wstęp: określiłam ramy czasowe, terytorialne
    (włączyłam Litwę do szlachty, na resztę nie starczyłoby mi czasu), postawiłam
    tezę (przemiany: czyli co?), szlachta, najważniejsze przywileje ale nie tylko -
    konkluzja: kończy się rzeczpospolitą szlachecką, mieszczanie, chłopi,
    duchowieństwo, Żydzi i Ormianie, tło europejskie: na zachodzie inaczej, kryzys
    feudalny itd. podsumowanie: potwierdzenie tezy (podkreślenie swoistości
    przemian w Polsce) i Bogucka: teza, że to główny czynnik późniejszego upadku +
    w międzyczasie opinie innych badaczy, np. Tadeusza Manteuffela, mojego
    ulubionego Szczura i jeszcze kilka nazwisk = 0 pkt

    skoczyć przez okno czy rzucić się pod samochód?
    nie zmieściłam się w kluczu?
  • cailte 29.06.05, 08:56
    no ja z moim PRLem chonologicznym nabiłam 58%. ;) za wypracowanie musiłam dostać
    od 5-9 pktów. będę pisać do oke, chcę zobaczyć moją pracę, tak z czystej ciekawości.
    miniaturka, daj spokój, to nic nie pomoże. ja pojęcia nawet nie mam któż to jest
    Bogucka i Szczur, historii uczyłam się przez ostatni rok, a mam więcej niż
    ludzie z klas humanistycznych. ta matura promuje średniaków, nie ludzi o dużej
    wiedzy. kto trafił, ten trafił, ruletka.
  • Gość: :( IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 29.06.05, 09:32
    no a ja mam 52... z PRL, ktory widocznie nie został wogóle oceniony (tzn. na 0
    punktów)... to pewnie ktorys z nich go sprawdzał! :P:P:P
  • miniaturka_86 29.06.05, 13:51
    tak, myśli samobójcze może mi tylko odpędzić myśl, że JESTEM GENIALNA, ale nikt
    tego nie dostrzega:)
    jak nie dostanę się do Bożej Wólki będzie obciach!
  • Gość: jana IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 29.06.05, 14:02
    miniaturka nie martw sie mam wynik bardzo podobny do Twojego i mysle ze obie
    dostaniemy sie na studia. A ze jestes genialna (i Twoja siostra też) to wszyscy
    z I LO wiedzą :)
  • miniaturka_86 29.06.05, 14:17
    dzięki:) po prostu miód:) eh i jeszcze moja siostra? pełna dekonspiracja!
  • miniaturka_86 29.06.05, 23:43
    jana! dzięki za pocieszenie, ale Ty jednak masz lepszy wynik;]
  • Gość: mama57 IP: *.mofnet.gov.pl 29.06.05, 09:32
    Droga babciu.weatherwax, a cóż Ty tu robisz? Twoja analiza wypowiedzi agi.1986
    jest nie na temat. Nie zrozumiałaś o co chodzi maturzystom, WRACAJ DO SWOICH
    DRUTOW!!!
  • Gość: cccarola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:02
    Miniaturka, prosze Cie nie przyznawaj im racji. JA niby pisałam zupełnie
    odwrotnie niz oni tu wskazywali i dostałam 62% - fakt nie jestem wniebowzieta,
    ale nie liczylam nawet na 35% po wypowiedziach tych panów. A jaki mialas wynik
    ze Cie tak zalamal?
  • miniaturka_86 29.06.05, 14:21
    może ja też powinnam napisać chronologię wszystkich przywilejów? :) mój wynik
    jest lepszy od średniego w mojej szkole, nie ma się czym chwalić:/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka