Dodaj do ulubionych

podsumowanie pisemnych matur wypowiedzcie sie!!!!

26.05.06, 20:10
ja zdawałem polski
poziom podst nawwet nie najgorszy gdyby dali przynajmniej 4 strony ale na 3,5
stronach to moga sobie pisac streszczenie matura podst premiuje
sredniactwooo , poziom rozsz teksty z kosmosu ale temat 1 nie był zły zalezy
od klucza

wos- poziom podst za mało czasu beznadziejne zadanie o panstwie prawa
p.rozsz jednym słowem masakraaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

historia- poziom podst beznadziejny za mało czasu i duzo niescisłosci nie
potrzeba sie uczyc po co nam znajomosc 1 i 2 wojny prl-u jak i tak tego nie
ma
p.rozsz teksty zródłowe nawet ok praca bez sensu jjak dla mnie ta historia to
raczej pasowała do historii sztuki

j. niemiecki poziom podst sredni gdyby nie było tego bełkotu w słuchaniu
stefana mullera
p. rozsz trudne słuchanie i gramatyka prace nawet ok

wy tez wypowiedzcie sie cio zdawaliscie i jakie spostrzezenia
Edytor zaawansowany
  • Gość: leche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:29
    Polski według mnie:
    podst. prosta, choc nie banalna, wymagała troszeczke myslenia, ale sądzę ,ze
    każdy zdolniejszy uczen wyciagnie powyzej 60%( no chyba ,ze pisał o chłopach :P )
    rozsz.
    Temat o wiewiorce trudny, dziwię się osobom które go wybrały , natomiast ten
    pierwszy umiarkowanie trudny , ale za to sztampowy(wystarczyło wiedziec jaki
    jest schemat analizy porównawczej dwóch tekstów i wykorzystac go)

    Angol
    podst. Prosta, troszke trudniejsza niz rok temu chyba.ale i tak najłatwiejszy z
    egzaminow
    rozsz. jak to rozszerzenie , słuchanie cięzkie i praca , ale reading według mnie
    prostszy był

    Wos
    podst. Czasu było wystarczająco, pytania tez nie były trudne , podobnie jak
    praca do napisania, ogolnie "lajcik"
    rozsz.
    Trzeba było sie mocno zagłebic w podane materiały zrodlowe , by dobrze napisac
    ta prace, fakt

    Matma
    podst. Prostsza niz rok temu , schematyczna ,ale watpie by srednia krajowa
    przekroczyla pomimo to 65 %
    rozsz.
    Fakt ,prostsze niz rok temu , ale jak sie okazalo o błedy nie było trudno,
    według mnie dobrze ci z CKE wywazyli ten egzamin, obstawiam srednia w granicah
    45%-50%, czyli tak jak powinno byc
  • Gość: ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:30
    MAtematyka-podstawowy- za latwy, natomiast rozszerzony tez za latwy jak na
    obiektywne sprawdzenie wiedzy ;/Nie myslcie, ze jestem jakims geniuszem.
    Poprostu zadania byly rzemieslnicze, nie liczylo sie myslenie a dokladnosc. Ja
    niestety dokladny nie jestem a wiedze mysle, ze mam duza. Strace pelno punktow
    na glupich bledach i moge sie przez to nie dostac na studia, mimo ze
    rozwiazalem wszystkie zadania.
    Fizyka-podstawowa dosc latwa Rozszerzona- dosc trudna, ale nie nie do zrobienia
    jak w tamtym roku...
  • Gość: pianista_17 IP: 80.55.63.* 26.05.06, 20:33
    1) Polski
    a) podstawowy: przystepne tematy, latwe,tekst z czytania ze zrozumieniem latwy
    b) rozszerzony: rowniez przystepne tematy, choc ja wybralem pierwszy ( bo
    ciekawszy i duzo czytuje literatury II Wojny Światowej), drugi nieznany mi
    kompletnie,poza tym epoka, w ktorej pisal Iwaszkiewicz nie jest mi w zaden
    sposob bliska

    2) Angielski
    a) podstawa latwa, tylko zaskoczyli z wersjami, ktore wyprowadzily mnie z
    rownowagi, bo sie tego nie spodziewalem
    b) rozszerzona( juz wiedzac, ze sa wersje, dlatego pisalem calkiem sam) -
    listening nr 2 niewyrazny i nielatwy, poza tym ta czesc byla trudniejsza niz
    zeszoroczna, ale latwiejsza niz probna z grudnia. Ogolnie nie taka zla

    3) WOS
    a) podstawa - bardzo prosta, czasu bylo akurat,po co ja sie tyle uczylem?
    b) rozszerzony - juz po drugim tekscie wiedzialem, ze to bedzie trudna
    przeprawa. Bardzo sie meczylem na tekstach, balem sie , ze mi czasu na
    wypracowanie nie starczy, ale starczylo na szczescie. Tematy do d.... Wybralem
    temat nr 2, choc byl dosc zawiklany i pewnie do konca go dobrze nie
    zrozumialem. na czesc rozszerzona wszyscy bez wyjatku narzekali. Owszem -
    poziom mogl byl wysoki, ale na rownie wysokim poziomie powinny ulozone byc
    pytania. Pytania byly tak niejasne, ze np. ja nad kazda odpowiedzia bardzo
    dlugo myslalem i zadnej nie bylem do konca pewien.

    4) Niemiecki
    a) podstawa - latwa, kazdy powinien zdac
    b) rozszerzony - spodziewalem sie czegos trudniejszego. Z niemieckiego nie
    jestem orlem, malo sie go ucze, ale II arkusz oszedl mi bardzo dobrze. Jestem
    bardzo zadowolony, choc wychodzi na to, ze lepiej mi poszedl niemiecki
    rozszerzony niz mojej swietnej ( z tego jezyka) kolezance. Wiedza moze
    przeszkadzac, ja kierowalem sie intuicja ( bo braki mi pewnej wiedzy) i lepiej
    na tym wyszedlem, bo chyba nie zdawalem sobie do konca poziomu trudnosci :-)
    Poza tym nasza germanistka dawala nam trudniejsze Horverstehen i
    Lesenverstehen, wiec bedze dobrze.
  • Gość: yrek19 IP: *.euro-net.pl 26.05.06, 21:50
    1)polski:podstawowy wydaje sie byc przystepny, ja pisalam chlopow. jednym
    slowem, zdac-zdalam/ rozszerzony: prostrzy niz probna, ale wydaje mi sie, że
    powyzej 60 to malo kto bedzie mial
    2)angielski: trudniejszy niz probna, ale ze zdaniem tez nie ma problemu. Przede
    mna siedzial rewelacyjny uczen z 6, ktory mial 98% z probnej podtawy, a 96 z
    rozszerzenia. Patrzylam w te jego prace i myslaLam: a)czy chlop sie czegos
    nacpal, ze takie glupoty pisze b)czy mu Pan Bóg rozum odebral? c)czy moze on
    wogle nie podchodzi do podstawy tylko pisze rozszerzenie (wiem, wiem zero
    logiki, ale czlowiek w stresie rozne glupoty wymysla)takze sidzialam ja w
    schizofrenii. w paewnym momencie doszlam do wniosku, ze trudno nie zdam, ale
    takich glupot przepisywac nie bede (ale słuchanie cale zerżnelam, nie
    zaznaczalam swoich odpowiedzi) dlatego z tesu mam 21pkt;/ a z otwartych to nie
    wiem, jak Bóg da:)
    3)Wos: podstawowy byl za prosty. przez 3 lata nie raczylam kupic ksiazki od
    wosu, lekcje mielismy z mlodym nauczycielem ktory zamiast prowadzic zajecia
    opowiadal nam o nagrodach darwina, dowcipach i swoich imprezach, do tego byla
    to nasza 1 lekcja w poniedzialek i zazwychaj mial kaca. fakt, lubie wiedziec co
    sie dzieje czytam gazety, ogladam fakty itd. (ale to chyba norma:/)i mam bez
    listu 70% zw najgorszym przypadku, z listem i przychylnosia egzaminatora licze
    na 85./rozszerzenie: dziwne, z całym szacunkiem dla Jana Pawla II, ale przy
    tekscie ktory mial mnie "zainspirowac" niezle ponosla Go fantazja. teksty z
    kosmosu, nieprecyzyjne pytania itd. Ale byl zdecydowanie łatwiejszy niz rok
    temu, czy probna.
    4)historia. Podstawa: nie wiem co o niej myslec. Wg. mnie byla truniejsza od
    ubieglorocznej i probnej. ta trudnosc polegala na tym, ze bardzo malo bylo
    historii polski ma 32 zadania 5! zero piastow, jagiellonow, elekcyjnych,
    rozbiorow, zaborow, powstan, konstytucji, ksztaltowania sie granic, Iw, IIw,
    komunizmu, gospodarki itd. zle sprecyzowane pytania, pieprzone piosenki i ZA
    MAŁO CZASU. nie zdazylam nawet wrocic do zadan ktorych nie bylam pewna.szacuje
    80/ rozszerzona: pozornie latwa w rzeczywistosi truda. zobaczycie klucz i swoje
    realne wyniki to sie przerazicie, a ja razem z wami. na tem przyklad moj
    chlopak: liczyl na 90 a otrzymał...65:) Chamskie bylo to, ze zajechali z 1
    epoką, temat wodolejczy. Nie recze za siebie jak mi nie zalicza do cech
    charakterystycznych stylu kopuly.
    Oby moje hipotetyczne wyniki okazaly sie realne, czego i wam kochani życze :) A
    u mnie jutro ZAKOPANE:))))))))))))))))))))))))
  • Gość: garret IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 02.06.06, 14:03
    To teraz ja ;]

    polak (podst): tekst chyba nie byl trudny, podobnie jak 95% mojej szkoly takze i
    ja w pierwszym pytaniu zaznaczylem teze zamiast hipotezy, do dzis nie wiem
    dlaczego wlasnie tak trzeba bylo zaznaczyc; obu lektur nie czytalem, ale zeby
    zdac trzeba bylo cos napisac, chlopow zobaczylem to od razu zabralem sie za
    czytanie makbeta, jednak po przeczytaniu jakiejs polowy uznalem, ze moze jednak
    Boryna nie jest taki zly... i nie byl ;) Strescilem caly fragment, pokojarzylem
    osoby, ze Boryna to ojciec, Antek to syn, Jagusia to przyszla zona Boryny itd.
    kowalowej tylko nie skojarzylem ;]

    angol (podstawowy): nic o rzedach nie wiedzielismy, jednak jeszcze przed
    wyjsciem zauwazylem, ze kolega siedzacy przede mna ma kompletnie inne odpowiedzi
    na karcie pracy, wiec nie przeprawialem, jesli pisania ocenia mi na maksa to
    bedzie 94% (3 bledy na sluchaniu, o 3 za duzo;)
    angol (rozsz): o rzedach juz wiedzialem to nawet sprawdzac nie probowalem,
    sluchania byly dosyc trudne, ale cwiczylem je tuz przed matura, co
    zaprocentowalo na samym egzaminie (tylko 2 bledy, mniej niz na podstawowej;),
    czytania w miare, natomiast wstawiania i slowotworstwo nie byly juz takie spoko,
    gramatyka nawet nawet, zastanawiam sie ile mi przyznaja za rozprawke, bo troche
    sie do niej nie przylozylem, ale jestem dobrej mysli :}

    wos (podst): jak dla mnie to byl taki quiz wiedzy, z zaznaczen i dobieran
    zrobilem tylko 2 bledy, natomiast z tekstami i listem to sie zobaczy, raczej spoksik
    wos (rozsz): teksty na podstawowym juz mnie troche denerwowaly, natomiast te na
    wyzszym poziomie byly wredne po prostu ;], pisalem jak mi sie podobalo, nie
    wiem, czy dadza mi jakies punkty, ale wos mi do niczego potrzebny, wiec sie nie
    przejmuje, prace pisalem o unii europejskiej i mysle, ze jakies punkty dostane,
    bo sie wykazalem spora wiedza, jednak z odwolaniem sie do tekstow wyszlo gorzej ;]

    gegra (podst): podobnie jak wos - quiz, nic trudnego, same fajne zadania, troche
    pkt sie potracilo, coz, trudno sie mowi ;]
    gegra (rozsz): chyba moja jedyna porazka, tak sie denerwowalem przed geografia,
    ze w nocy nie moglem zasnac ;) na podstawie jeszcze jakos trzymalem fason, ale
    na rozszerzonej wlaczyla sie u mnie lekka gapa i 2 pkt poszly sie kochac, ta
    matura wcale nie byla trudniejsza, nie byla tez latwiejsza od tej
    ubieglorocznej, byla hmm inniejsza? ;) pracochlonna byla z pewnoscia, duzo
    analizowania i pisania elaboratow, przewiduje, ze przyzwoite wyniki z gegry beda
    oscylowaly w granicach 74% (w zeszlym roku taka granica to bylo chyba 80%),
    wszystko przez to, ze nie bylo 100pkt tylko 50pkt ;]

    matma (podst): zadnego trudnego zadania nie bylo, jedynie z gubieniem punktow za
    nie wyznaczenie zbioru wartosci itp. mialem doczynienie ;]
    matma (rozsz): jak otworzylem arkusz i zobaczylem zadanie z indukcji z silnia to
    sie przestraszylem, na szczescie okazal sie to tylko pistolet na wode ;]
    rozszerzona byla taka, ze jak akurat ktos przerobil caly material to i mogl
    zrobic wszystkie zadania, ja przerobilem i jedynie pkty za bzdurki potrace,
    policzylem sobie ile moge miec maksymalnie i wyszlo 86%, jednak zobaczymy, czy w
    zadaniu na odleglosc miedzy A i B zalicza mi wynik rozniacy sie o 2 metry (po
    prostu sinusa bralem tylko dwa miejsca po przecinku zamiast 4, jak bylo w
    tablicach podane) i kilka innych blachostek ;]

    Ustne to brecha byla i tyle ;P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka