studia bez matury ?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam Mam pytanie czy można iśc na studia bez jednego niezdanego egzaminu
    maturalnego...a później mature prostu donieść do uczelni np na 2 roku ?? czy
    sa takie uczelnie prywatne w warszawie ??... bede bardzo wdzieczna za taka
    informacje ... pozdrwiam
    • Gość: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:34
      Nie można.
    • Gość: diboo:) IP: *.infoglob.com.pl 15.09.08, 17:01
      Hahah, żartujesz sobie? Jak nie zdasz matury, to nie idziesz na studia. Z resztą
      jak wyobrażasz sobie pisanie egzaminów na co najmniej 50%, skoro nie potrafisz
      uzyskać 30% na maturze?!
      • no ale mowa jest o jakiejś uczelni prywatnej, a tam dzieją się różne cuda, więc
        może i matura niepotrzebna :P

        --
        cogito ergo doleo.
        • Gość: diboo:) IP: *.infoglob.com.pl 15.09.08, 18:05
          Wiem, że na niektórych prywatnych uczelniach robią sobie samowolkę, ale to
          byłoby raczej niezgodne z prawem ;)
          • Gość: :))) IP: *.alfanet24.pl 15.09.08, 18:20
            No nie no, pytanie roku zadałas!!! :)

            Matura nie zdana, ale na studia chcesz isc...a jak w tym nastepnym
            roku tez nie zdasz, to co?
            • po pierwsze to maturę zdawałam w tamtym roku...a po drugie tej wiadomości
              potrzebuje dla znajomej...a noga na maturze każdemu może sie powinąć...mimo że
              ona jest bardzo dobra uczennicą...wiec krytykę kolego wyżej wsadź sobie w
              buty...bye .... :))
              • Gość: jkjp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 18:47
                Z lektury różnych gron i forów można wywnioskować, że nie zdali TYLKO bardzo dobrzy uczniowie. Jeszcze nie trafiłam na kogoś, kto by przyznał, że się nie nauczył albo przecenił swoje możliwości. Byli tyklo pechowi, zdenerwowani, niedysponowani danego dnia i skrzywdzeni przez egzaminatorów. Dziwne to trochę...
              • suzypl napisała:

                > a po drugie tej wiadomości potrzebuje dla znajomej.

                a koleżance za niezdaną maturę internet odcięli? :>

                --
                Kiedy dotarliśmy do miejsca, w którym piętnujemy trzech króli jako
                kapitalistyczne świnie, twarz [pana Scrutona] zaczęła przypominać północną
                ścianę Eigeru. Zażyczył sobie obejrzeć tradycyjną szopkę z trzema królami w
                szlafrokach i turbanach ze ścierek.
              • Gość: diboo:) IP: *.infoglob.com.pl 15.09.08, 19:34
                suzypl - Dzisiaj chyba były wyniki poprawki. Jeśli i tym razem jej się nie
                udało, to po co się pcha na studia? Nie każdy musi mieć licencjat, albo magistra.
                Bardzo dobra uczennica?! W jakiej szkole?
                • Gość: jkjp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 20:15
                  Bardzo dobrej:P
                  • Gość: jkjp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 20:15
                    Wręcz elitarnej
                    • Gość portalu: jkjp napisał(a):

                      > Wręcz elitarnej

                      elitarny to ty jesteś...sorry bardzo poprosiłam tylko grzecznościowo o
                      informacje...a nie o głupie twoje komentarze...
                      • Gość: jkjp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 00:18
                        Cóż, w kwestii głupoty postów: pytnie czy w ogóle powinno się myśleć o studiach w mamencie kiedy się nie zdało matury? Moim zdaniem zwykła przyzwoitość nakazuje najpierw zadać maturę, a dopiero potem dorabiać sobie literki przed nazwiskiem. I nie pierdzielić o stresie czy wrednym egzaminatorze, bo od ilości pokrzywdzonych przez los się w człowieku wszystko przewraca. Wtedy będzie grzecznie i poważnie.
                        ps. wiem jaka była tegoroczna matura, nie łatwa ale do zdania jak ktoś był taki dobry
                      • Gość: diboo:) IP: *.infoglob.com.pl 16.09.08, 02:49
                        suzypl - była poprawka matury w sierpniu. Jeśli nie zdała jednego przedmiotu
                        mogła z niej skorzystać. Skoro to taka dobra uczennica, to tym razem z pewnością
                        jej się udało, więc nie ma chyba o czym dyskutować, prawda?
                        Jeśli nie poprawiła, to chyba nie muszę komentować...
              • Gość: Id IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:50
                czyli jednak opłacało się być przeciętniakiem, żeby potem zdać dobrze maturę, bo
                jak wszyscy wiemy tylko bardzo dobrzy uczniowie nie zdają matury.
            • Gość: Kary IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.09, 16:38
              Frajerzy są od zdawania i pisania prac. Na studiach się imprezuje i
              studentki puka a nie stuka ;-)
              • Gość: lolek IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 17:14
                hehehe dokładnie w końcu po to są studia :D mgr przed nazwiskiem nic już nie
                znaczy znam magistrów co za 700 zł pracują ( czyt. "robią" )
                Po ch... to się męczyć tyle jak można sobie na CV dopisać a z doświadczenia wiem
                że i tak tego nikt nie sprawdza.
                Tak czy siak studiować warto chociażby 3 lata na pierwszym semestrze -
                niezapomniane akcje gwarantowane :D :P
      • Gość: mgr. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.09, 16:35
        :-D he he he co ty pierniczysz , ja skończyłem uniwerek a nie
        napisałem ani jednej pracy . murzyni są od tego ;-D
    • Gość: ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:16
      Zapraszam dalej....
    • Gość: Maniek IP: *.md4.pl 30.04.09, 20:31
      A panowie i panie pytanie za sto punktów.
      Czy na studia może pójść osoba z niezdanym przedmiotem dodatkowym?
    • Gość: bolo IP: *.wdm.pl 02.05.09, 19:27
      A jest jakaś uczelnia w Polsce co przyjmuje po zawodówce ? Obojętnie
      na jaki kierunek
      • Gość: kay IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 22:52
        Leśnictwo na Uniwerku Podkarpackim.
        • Gość: Ja:) IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 22:21
          Ogólnie same wspaniałe odpowiedzi "studentów" którzy nawet nie potrafią czytać
          ze zrozumieniem:)Ludzie, jak ktoś pyta to oczekuje odpowiedzi, a nie komentarza.
          Teksty typu "jak na maturze nie uzyskałeś 30% to jak chcesz zdawać na 50% ..."
          jestem pewien, że spore grono osób które nie uzyskały magicznych 30%, są nie
          jedno krotnie zdolniejszymi ludźmi. Pozdrawiam wszystkich cwaniaków:)
          • Gość: --- IP: 150.254.106.* 27.05.09, 00:09
            Taa...zgodziłabym się z Tobą w 100%, a nawet w 150%, tylko, że pisze się [b"]niejednokrotnie"[/b], a nie "nie jedno krotnie"
            Gdyby nie ta drobna usterka zostałbyś w moich oczach niewątpliwym autorytetem w dziedzinie szkolnictwa średniego i wyższego, a tak niestety, zostaniesz tylko półanalfabetą.
            • no dzięki Wam kochani za poprawienie humoru z rana:D

              kwestia nr 1-przestańcie mi tu mówić,że matura w tym roku była trudna. jesli ja ją zdałam to musiałą być bardzo łatwa:D

              kwestia nr 2- nie mówcie mi tu o stresie powodującym oblanie matury. rozumiem,że stres możeograniczyć zdolności umysłowe(jak było w przypadku mojego ustnego angola np) ale nie do takiego stopnia by nie przekroczyć progu 30%. no dajcie zyć.

              kwestia nr 3- nie rozumiem chęci chodzenia na skróty. najpierw matura,potem studia. ktos to tak wymyślił i może niech tak zostanie,co?
              • Gość: autorzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:46
                mature zdalas, ale nawet zasad rekrutacji nie mozesz pojac ;););)

                do kwestii numer 1 - a czujesz sie osoba tak slaba w dziedzinach, z ktorych
                mature zdawalas, ze mozna Cie przyjac za wyznacznik latwosci?
                do kwestii numer 2 - jak ktos umie niewiele, to i stres moze mu tak zaszkodzic,
                ze z 35 na 25 % spadnie. i co?
                do kwestii numer 3 - to nie jest pojscie na skroty. przeciez i tak te mature
                musisz zdac, zeby Cie przyjeli na drugi rok (tak jak opisywano to na jakims
                przykladzie)
                • spójrz do tematu jeszcze raz i zobacz czego nie moge pojąć:)

                  co do odp na kwestię 1. czuję się osobą która posiada niespecjalną wiedze z racji tego,że angielskiego nie uczę się jakieś 6 lat,w liceum zaocznym do którego chodziłam liczba godzin z konkretnych przedmiotów jest przerażająco mała a i tak uczestniczyłam w co najwyżej 1/4 z nich z racji pracy a do matury nie uczłam się bo nie miałam na to czasu.
                  co do odp na kwestię nr 2 jak niewiele trzeba umieć,by nie wliczając stresu nastawiać się na 35%? i jakim cudem w takim razie taka osoba w ogole znalazła się w klasie maturalnej?

                  co do odp na kwestię 3 - no zgoda. z tym,że nawet gdy się nie zda część studiów ma się już za sobą. przyswaja się pewne doświadczenie,wiedze,ma się konkretne notatki. czy tak trudno jest postępowac według standardowych zasad?
                  • Gość: aneczka22 IP: *.mtm-info.pl 11.06.09, 21:32
                    on on ono1308 masz rację co do tego co napisałaś.Ja tez w tym roku
                    zdawałam maturę i zbytnio nie nastawiałam się że ją zdam,ale
                    spróbowac zawsze warto i NIE ŻAŁUJĘ!W szkole do której chodziłam
                    czyli do uzupełniającego wieczorowego liceum dla dorosłych liczba
                    godzin jest PORAŻAJĄCO mała,a jednak mature zdajemy na tych samych
                    zasadach co wszyscy i nie ma żadnych taryf ulgowych!Cztery dni nauki
                    po 4-5 godz.dziennie to jest kropla w morzu,co się dzieje w
                    normalnym liceum.Do tego dochodzi tylko jeden jęz.obcy i praca.Ja
                    się uczyc nie uczyłam w ogóle,bo nie miałam już na to czasu ani
                    sił.Jęz.ang.ostatnio miałam w gimnazjum czyli 6lat temu,a niem.który
                    uczono w tej szkole uczyłam się dopiero od dwóch lat,więc nie było
                    mowy o zdawaniu go:/
                    Matura poszła mi bardzo dobrze,mówię tu o ustnej,bo nie chce
                    zapeszac pisemnej.20pkt.na 20 z polskiego!(a tematu zaczęłam się
                    uczyc dzień wcześniej!)i 14pkt.z angielskiego,choc miałam tak wielką
                    przerwe a na żadne korepetycje nie chodziłam!To się nazywa miec
                    szczęście!I jest to dowodem na to,że jeśli się czegos naprawde chce
                    i mocno się do tego dąży to wszystko jest możliwe!!!Choc wymagało to
                    naprawde wielu wyrzeczeń z mojej strony to jednak jestem dobrej
                    mysli i patrzę pozytywnie na wyniki.
                    Mój przykład jest dowodem na to,że najgorszy uczeń jeśli tylko
                    bardzo chce i naprawde mu zależy,choc nie jest jakimś niewiadomo
                    jakim kujonem ale siedzi na lekcji i słucha,zapamiętuje zda tą
                    mature!Na te minimum ale zda!Więcej wiary i zawsze próbujcie!Nawet
                    jak myślicie że to nie ma sensu,że nie dacie rady.Dacie!!!
                    • Gość: --- IP: 150.254.106.* 12.06.09, 02:46
                      Nie to, żeby coś, nie życzę źle, ale z optymizmem poczekaj raczej do pisemnych,
                      bo o ustnych, to różne cuda słyszałam i te wyniki mogą świadczyć, albo o tym, że
                      odpowiadałaś naprawdę dobrze, albo, że poziom był słabiutki.
                      ps. skąd ten wykrzyknik przy stwierdzeniu, że wymagania na maturze są takie
                      same? Miałyby być inne?
                      • czeka czekam i to z niecierpliwością!Ale trzeba patrzec z
                        optymizmem,po co się zamartwiac na zapas,wiem że może byc różnie,ale
                        bądzmy dobrej myśli.Coś tam zawsze napisałam,więc może to minimum
                        będzie.a co do tego wykrzyknika-to nie są jakieś insynuację że skoro
                        pracuję to chcę miec jakąś taryfe ulgową.Nie o to chodzi.W takiej
                        szkole do której ja chodziłam jest naprawde trudno te dwie rzeczy
                        pogodzic.Z jednego obowiązku do drugiego,często bez jakiegokolwiek
                        przygotowania.Ale radę trzeba dac-jeśli komuś zależy.Nam nikt
                        niczego nie ułatwia,wymagania są i będą te same,a ten wykrzyknik był
                        tylko podkreśleniem że do otrzymania świadectwa dojrzałaści są różne
                        drogi-bardziej lub mniej kręte.Ja wybrałam ta bardziej krętą.I mam
                        satysfaksję,że podołałam:) a z maturą będzie co ma byc.
    • No to pozamiatałaś.
      Takiego czegoś JESZCZE nie wymyślono. :) Ale poczekaj kilka lat,
      nasi politycy na pewno już nad tym pracują.
    • Na szczęście nie można! Czym były by studia, gdyby nie trzeba było na nie
      matury?! Ale proponuję iść do szkoły policealnej, w której nie trzeba mieć
      matury. Teraz jest bardzo bogata oferta szkól policealnych.
      --
      "Powiedz mi, a zapomnę
      pokaż mi, a zapamiętam
      pozwól mi zrobić, a zrozumiem."
      Konfucjusz
      • Gość: co za cep wymyślił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 13:27
        Co za itrolifogator wymyślił maturę? niby co ma ona sprawdzić? czy jesteś
        dojrzały? wiele osób posiadających maturę, ukończone studia wyższe są bardziej
        nie kompetentne w wykonywaniu pracy niż osoby z potencjalnym średnim
        wykształceniem bez matury bez studiów! Idąc np na studia wyższe powiedzmy
        kierunek administracja osoba ów która ukończyła studia ma tytuł magistra pracuję
        w sklepie potem jako kasjer. Znam całe mnóstwo przypadków z życia wziętych osób
        mających studia z wieloma fakultetami a będących na skraju ubóstwa a wielu z
        wykształceniem zawodowym doskonale zarządzającym swoimi firmami i świetnymi
        prosperującymi biznesami. W dodatku nie wspomnę o kulturze i zachowaniu osób z
        mgr , inż , dr itp zachowującymi się jak przysłowiowy "cham". Ludzie błędnie
        często kojarzą sobie wykształcenie z ciemnotą bowiem to nie wykształcenie
        edukacyjne jest ważne tyle co wykształcenie mentalne! Dlatego choćby iż
        różnicuje ono czy dajmy na to mgr jest osobą mniej produktywną niż osoba ze
        średnim wykształceniem to też powinno dać do myślenia jeśli mam iść na studia
        żeby tylko iść albo iść na kierunek w którym i tak pracy nie znajdę to osobiście
        wolałbym otworzyć firmę i użyć ludzi jako narzędzi do dania mi np niezależności
        finansowej...średnio obliczając studia 6 letnie zaoczne kosztują ok 70-80 tys zł
        nie licząc stancji...
    • Gość: lilo IP: *.icpnet.pl 04.06.10, 11:14
      Bez jednego niezdanego można, z jednym niezdanym może być problem :>
    • W większości uczelni nie da się studiować bez matury,ale słyszałam coś o tzw.
      roku zerowym na uczelniach prywatnych, gdzie maturę można donieść po roku
      studiowania. Wówczas rok zostaje zaliczony. Ale to tylko słyszałam, konkretnych
      przypadków nie umiem wskazać. Natomiast jest wiele studium, szkół policealnych
      itp, gdzie wystarczy świadectwo ukończenia szkoły średniej, bez matury.
      Najlepszy przykład i całkiem pod ręką www.ogrodowa.edu.pl/
    • Gość: gość IP: *.ewspa.edu.pl 26.09.11, 13:33
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 15:05
      Znam przypadki, które poszły do tej szkoły pwsbia.edu.pl/ bez matury z jednego przedmiotu, tylko musiały podpisać oświadczenie, że dorobią tą maturę za rok i doniosą wyniki, a jak tego nie zrobią, to wylecą. Ale ludzie, którzy tak robili, to szli na studia ładnych kilka lat temu, więc nie wiem czy dalej są takie zasady i nie wiem czy to tylko jest robione w wyjątkowych przypadkach czy jak, bo gdyby każdy tak mógł, to większość studentów to byłyby osoby bez matury z jakiegoś przedmiotów, a jednak przypadki o których mówię, to jednostkowe przypadki, poza tym nie wiem czy dalej uczelnia pozwala na coś takiego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.