• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

matura po latach - przygotowania

  • 01.10.08, 16:04
    było kilka wątków z pytaniami o maturę po kilku latach od ukończenia szkoły średniej..

    czy ktoś się zdecydował? ja wczoraj złożyłam wstępną deklarację i nie jestem do końca przekonana czy zdążę z przygotowaniami :)

    jeszcze niewiele zrobiłam poza tym, że wiem jak ta matura wygląda i mam kilka podręczników..planuję zapisać się na kurs maturalny z angielskiego i szukam kursu z polskiego.. niestety z tym drugim jest problem - zajęcia są w weekendy a ja mam soboty i niedziele zajęte.. więc nie wiem czy się uda coś znaleźć..
    za bardzo nie wiem od czego zacząć..

    jeżeli macie ochotę podzielić się wrażeniami i opisywać swoje postępy to zapraszam .. przyda się dodatkowa motywacja :)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Krzysia IP: *.nat.tvk.wroc.pl 10.10.08, 19:26
      Hej!
      \Ja mam kilkanaście lat przerwy w nauce i zdecydowałam sie na maturę w tym roku
      szkolnym. Rozpoczęłam kurs maturalny ( z trzech przedmiotów)i jestem
      optymistycznie nastawiona ponieważ okazuje się że takich ludzi jak ja i Ty jest
      całe mnóstwo - a nawet z dłuższa przerwą. Czeka nas wiele pracy, ale w końcu
      pocieszam się że wystarczy 30% żeby zdać i na dodatek na zdanie mam 5 lat. Wiec
      głowa do góry !!!!
      • Gość: pyrka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 09:32
        witam!
        Ja też złożyłam deklarację, i czekam na przesyłkę z książkami :D myślę cały czas
        o kursie z anglika - w końcu powinnam przestać myśleć - tylko poszukać :D
        generalnie jestem nastawiona optymistycznie, poza angielskim...
        • Gość: marteczka24 IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.08, 15:43
          Witam Was..
          do dzisiaj tez byłam optymistycznie nastawiona. Wiedziała czego
          chce, znalazła odpowiednie kursi itp do momentu kiedy zadzwoniłam do
          kuratorium.
          Chcę zdawać nową maturę z Wos-u Polskiego i angielskiego i w
          okregowej komisji egzam powiedziano mi ze nie goge zdawac nowej
          tylko starą (konczyłam wieczorowo ogolniak) pokierowano mnie na al
          jerozolimskie 32 Pani powiedziała, że mogę zdawac maturę która chce
          nową lub starą.
          Nie wiem co mam zrobić jestem zła boje sie zeby nie przepadł mi
          jakiś termin zgłaszania chęci zdawania matury.
          Czy możecie mi udzielić info gdzie i co powinnam zrobić?

          pozdrawiam
          • 20.10.08, 21:28
            wybierz się do oke i zażądaj odpowiedzi na piśmie, albo jeśli możesz uderz od
            razu do CKE.
            • Gość: mmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:46
              dowiadywałam się , poniewaz moja mama chciala przystapic do matury i
              powiedziano ze moze zdawać TYLKO nowa mature
      • 29.03.12, 15:09
        Witam uprzejmie.
        Mam niespełna 20 lat. W 4 klasie technikum zrezygnowałem ze szkoły..
        Pytanie brzmi następująco : Czy istnieje możliwość, w moim przypadku, pójścia na studium ? Czy muszę koniecznie skończyć jakąkolwiek szkołę zawodową...
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 22:22
          Z tego co pamiętam to na studium nie jest potrzebna matura, ale dokumenty ukończenia szkoły średniej trzeba mieć.
      • Gość: gość IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 04.11.13, 09:44
        Gdzie mozna się zapisac na taki kurs który przygotowuje po latach do matury . Szkołe srednia skonczyła już dawno. chciałabym teraz zdać maturę. Prosze o informacje.
        • 04.11.13, 20:53
          Musisz poszukać w swoim mieście lub okolicy ośrodków, które zajmują się kształceniem dorosłych i posprawdzać ich oferty. Ja w takim miejcu znalazłam.
          --
          Jeżeli życie daje Ci w kość, to nie po to byś się nad sobą użalał, tylko po to abyś coś w nim zmienił, wziął się w garść i uwierzył w siebie...
        • 28.06.14, 15:50
          Dla osób, które zdawały maturę kilkanaście lat temu są prowadzone kursy. Proszę wpisywać Matura po latach, Matura dla dorosłych, wystarczy przejrzeć kilka pierwszych stron w przeglądarce. Ja zapraszam do JSK Edukacja.
    • 27.10.08, 23:30
      witaj!
      Ja rowniez chcialabym podejs do matury 6lat po ukonczeniu
      szkoly.Obecnie szukam dobrego kursu przygotowujacego.Jesli masz
      ochote podzielic sie wrazeniami to napisz izma1@op.pl gg3932419.
      • Gość: pola34 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.10.08, 10:10
        Czy w 2010 roku będzie obowiązkowa matura z matematyki? Proszę o
        odpowiedz i zgóry dziękuję
        • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:16
          Matura z matematyki bedzie w przyszłym roku, jest to ostatni moment
          dle tych co nie czuje się z matematyki najlepiej na zdawanie matury
          deklaracje absolwencj moga składać do 7 lutego
          • Gość: kas IP: *.joanna.pl 25.08.09, 10:37
            nawet jak szkoła skończona grubo 20 lat temu? Też od 2010 matma
            obowiązkowa??
            Z góry dzięuje za info
    • Gość: ALa IP: *.chello.pl 20.11.09, 18:50
      mam pytanie, zdalam nowa mature w 2006 roku a teraz chcialam zdawac
      dodatkowo wos czy to mozliwe czy tak mozna???/ odp
    • 10.07.10, 08:26
      Podnoszę temat.
      Może nadal znajdą się chętni do zdawania matury po latach.
      Zamierzam zdawać w 2011.
      W końcu w kupie raźniej;)
      • Gość: hejka IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 14:46
        jestem chętna, masz gg?
        • 16.08.10, 15:11
          Ja takze jestem chetna moge sie dolaczyc? masz gg?
      • Gość: Lena 27 IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.10, 00:06
        Witaj!!!
        Ja zamierzam podejśc do matury po 10-letniej przerwie.
        Trochę się obawiam(zwłaszcza matmy),bo przez te 10 lat nie miałam
        styczności z edukacją...no może poza tabliczką mnożenia mojego syna!!!
        Zastanawiam się też nad językiem...z angielskiego jest kiepsko,a rosyjski podobno łatwiej załapac.Napiszcie z jakich wy zdajecie i gdzie,bo ja w W-wie.
        • Gość: doxa11 IP: *.aster.pl 24.09.10, 09:48
          Hej ja też chce zdawać teraz maturę. Masz jakieś konkretne kursy czy we własnym zakresie? Tez zdaję w Wawie. Pozdrawiam
      • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 19:33
        chciałabym dołączyć do tych co to po latach zamarzyli o maturze.
        szkołę średnia skończyłam w 1986 pewnie będę najstarsza stażem.
        Chętnie poczytam i tez się podzielę swoimi wrażeniami z przygotowań.
        • Gość: Joanna IP: 212.160.172.* 14.09.10, 14:14
          Hej, ja skończyłam szkołę w 1988 i też mam zamiar zdawać teraz (tj. w 2011). Wierzę w siebie, ale mam chwile zwątpienia, bo nie wiem jak dam radę się przygotować. Wiesz - praca na pełny etat, dom, a do tego nie bardzo mnie stać na te kursy, które oferują. Niemniej jednak jeśli nie będę miała matury to nie zdobędę wyższego wykształcenia, a bez tego nie wiadomo jak będzie z pracą :( Poza tym traktuję to też ambicjonalnie. Najstarsza córka już po maturze, młodsza w 2012, a najmłodsza za parę lat (jest w 2 kl gimnazjum), a matka bez matury ?!! Tak być nie może!!!
          • 15.09.10, 16:29
            Hej! Właśnie też się przymierzam. Z jakich przedmiotów masz zamiar zdawać? W moim mieście nie ma kursów pozostają jedynie korepetycje.
        • Gość: robo IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 19:14
          Nie prawda,ja szkołę średnią skończyłem w 1984 i też przystępuję do matury 2011.Pozdr.
          • 26.09.10, 14:35
            Witam serdecznie! Och troszkę mi ulżyło jak piszecie,że to nie szaleństwo ta matura po tylu latach. Cieszę się bardzo,że jest więcej takich osób jak ja. Tak ja też myślę o kursie w FORBERG w Katowicach. Jestem po rozmowie tel.po niedzieli jadę osobiście. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
          • Gość: markogl IP: *.ostrog.net.pl 10.10.10, 12:01
            Czy mógłby mi ktoś pomóc w znalezieniu jakis kursów przygotowawczych do matury w 2011r jestem z \Raciborza woj.sląskie.szukam tez rówieśnika mam 45 lat,w jakiej szkole Wy zdajecie?pozdr.
          • Gość: iwona IP: *.pkp.wroc.pl 15.09.11, 13:51
            Czy udalo sie zdac mature?, ja tez zamierzam zdawać teraz po 2...latach. Prosze o wskazowki.
        • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:30
          Witaj Beatko!
          Ja też się wreszcie zdecydowałam (po 25 latach!!!). Czyli najstarsza stażem nie jesteś, bo szkołę skończyłam w 1985r.Ale myślę, że lepiej późno niż wcale. Nie chcę być gamoniem bez matury. Dzieci dorosłe, na studiach, a matka matury nie ma.... ech, wstyd. Wczoraj złożyłam dokumenty. Trochę mnie przeraża ta matura. Ale co tam... dla chcącego nic trudnego.
          Pozdrawiam :)

          aha... zdaję w Warszawie. Jeśli masz ochotę na kontakt, to moje gg: 4835922
          • Gość: basia IP: 62.29.136.* 07.02.11, 09:24
            czść !!
            Ja też mam 45 lat i nie mam matury ale nie wiem gdzie i jakie dokumenty mam złożyć
    • 13.07.10, 11:27
      Czy można zdawać nową maturę, jeżeli ma się zdaną starą?
      --
      "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
      L. Wittgenstein.
      • 15.07.10, 21:49
        To chyba zależy od tego jakie typ szkoły kończyłaś (dla dorosłych?).
        Ja zdawałam starą maturę ale poległam na niemieckim i teraz przystępuję do nowej
        (całej)
        • Gość: hejka IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 14:46
          a ktora jest łatwiejsza? bo moge podejsc do starej i nowej.
          • 18.07.10, 17:41
            Podobno nowa.
            • Gość: hejka IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 17:52
              masz gg?
              • 18.07.10, 21:31
                tak skontaktuj sie ze mna pod tym adresem lagunablekitna@gazeta.pl
                • Gość: baton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 16:33
                  witam wszystkich ja również mam pytanko i proszę o pomoc .
                  18-lat temu ukończyłam szkoł,e średnią ,zdałam tylko przedmioty
                  pisemne z matury (polski matma),ustne nie zaliczyłam nom i
                  przerwałam ,teraz bym chciała zdawać -proszę o rady
                  • Gość: Aya IP: *.rev.snt.net.pl 06.08.10, 09:20
                    Witam,
                    ja zdawałam 15 lat temu. Wiem, że teraz zdaję całą ale chciałabym
                    zdawać w innym terminie niż wszyscy. U mnie w kuratorium
                    powiedzieli, że nie mam takiej możliwości. Wiem, że kolega w
                    Warszawie zdawał w lutym i jest taka możliwość.
                    Szukam narazie wszelkich informacji. Rozumiem już co to jest
                    prezentacja z języka polskiego ale nigdzie nie mogę znaleźć
                    informacji o kluczu... Przez te 15 lat nie miałam doczynienia z
                    edukacją w ogóle i wszytko mi trzeba wytłumaczyć jak krowie na
                    granicy. I o co chodzi z tą maturą podstawową i rozszerzoną? Czy to
                    ja wybieram?!
                    • 25.08.10, 18:56
                      Może kolega zdawał w sesji zimowej??
                      Tak Ty wybierasz z jakich przedmiotów zdajesz rozszerzoną, jeżeli oczywiście
                      chcesz.
                      Ja zdaję tylko podstawową polski, matematyka, angielski.

                      • 08.09.10, 17:59
                        witam
                        ja tez chce zdawac mature w przyszłym roku,moja miała miejsce 3 lata temu nie tak dawno i mam nadzie ze mi sie uda.najbardziej boje sie matematyki bo bede musiał sie jej sam nauczyc ;( oczywiscie bede chodził na kurs z jezyka tego to juz sam sie nienaucze zeby niewim co.. Bede odwiedzał te forum i mam nadzieje ze razem damy rady :) Narazie zbieram informacje na temat tej matury, i powoli rozgladam sie za materiałami ale taka nauke powazna mysle ze zaczne w Pazdzierniku..
                        • 08.09.10, 20:40
                          Powodzenia w takim razie:)
                          • 12.09.10, 15:32
                            witam
                            macie jakieś ciekawe linki dotyczące matury? i napiszcie jak bedziecie sie przygotowywac do przedmiotów.Ja narazie zapisałm sie na jeden kurs (angielski) a reszte sam bede musiał wkuć (niestety).Pozdrawiam.
                    • Gość: monika78 IP: 192.168.4.* 10.01.11, 12:40
                      hej!Ja po 10 latach też zdecydowałam się na maturę i też nie mam o niczym ojecia.Rówież chciałabym zdawać zimową i wybieram sie do kuratorium w gliwicach. Zobaczymy jak to bedzie:)
                  • Gość: simon IP: 92.16.240.* 16.09.10, 21:04
                    ja startuje z matura po 10 latach -poleglem z angola-teraz musze wszystko od nowa -ale dam rade,namowilem mojego kumpla z licealnej lawki i razem walczymy"bydgoszcz-matura 2011"polaczmy sily -uczmy sie razem-moje gg 10120555
                    • 19.09.10, 13:30
                      oczywiscie i ja zapraszam na gg 11421439
                      • Gość: nowa na forum IP: *.echostar.pl 20.09.10, 12:12
                        Witajcie.
                        A ja się przygotowuję po 18 latach. Nosiłam sie z zamiarem od kilku lat. Koleżanka ze szkolnej ławy rok temu się zdecydowała i niestety nie dała rady sama sie przygotowac ze wszystkich przedmiotów. Ja nie chce się tak stresowac jak ona, więc znalazłam sobie pomoc. Chodze na zorganizowany kurs maturalny z polskiego, matmy i...rosyjskiego :) Namówili mnie trochę, ale to chyba dobra rada dla mnie. W końcu ten język swego czasu tylko wystepował :). No i dla takiej "staruszki" jak ja to czym mniej osób tym lepiej. Mam zajęcia w grupie z jeszcze tylko jedna babką. Mi sie bardzo podoba choć trochę przeraża. Miałam dopiero 3 spotkania, ale wierzę, że będzie dobrze. Podobno wszyscy w Centrum Kumam zdają :))))
                        Czego sobie i Wam życzę.
                        • 23.09.10, 21:58
                          Witam serdecznie.Ja po 25 latach mam jeszcze zamiar zdawać maturę.
                          Pewnie to szaleństwo,ale co tam do odważnych świat należy,albo?.....że nie zdawało się w swoim czasie. Jestem na etapie szukania kursów przygotowujących do matury.
                          Mam pytanie czy ktoś może chodzi w Katowicach na kurs?
                          • Gość: iris IP: *.chello.pl 24.09.10, 14:47
                            Witam, myślę, że to nie jest szleństwo, ja też mam długą przerwę i właśnie zapisalam sie na kurs do centrum szkoleniowego 'forberg' w katowicach na ul. stawowej 6. kurs zaczyna się od 9.10. pozdrawiam :)
                          • Gość: irisss IP: *.chello.pl 24.09.10, 17:19
                            Witam, nie wydaje mi się, że to szalony pomysł, ja też mam długą przerwę i kilka dni temu zapisałam się na kurs przygotowujący w centrum szkoleniowym 'forberg' w katowicach na ul. stawowej.
                            pozdrawiam :)
                    • Gość: simon IP: 78.147.23.* 24.09.10, 19:10
                      zmiana planow-mature zdaje w styczniu 2011 bo to ostatnia szansa by zalapac sie na "stara mature" (egzamin przeprowadza kuratorium oswiaty) tym sposobem omijam obowiazek zdawania matury z matematyki:):):)
                      pisemna:j.polski i historia
                      ustna:polski ,historia, j. angielski
                      • Gość: EDZIA IP: 89.229.201.* 22.10.10, 11:54
                        Napisz proszę, w którym roku zdawałes mature, że masz jeszcze mozliwosc zdawac na starych zasadach. ja pisalam w 2005 i marzy mi się móc podejsc do niej teraz na starych zasadach
                    • Gość: wojtas IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 19:24
                      Witam
                      również chciałbym podchodzić do matury w 2011r w Bydgoszczy i szukam sprawdzonych kursów przygotowujących. Może wiesz, gdzie mógłbym się dobrze przygotować do matury.
                      Jeżeli tak to daj mi znać na maila wojtekkili@poczta.onet.pl
                      • Gość: Mania IP: 82.146.248.* 16.09.12, 23:41
                        W Bydgoszczy Mentor specjalizuje się w przygotowaniu do matury po latach. Mój mąż chodził do nich na 3 przedmioty. Są dobrzy. Zdał świetnie po 25 latach przerwy. Grupy dla dorosłych i duże wsparcie od nauczycieli, zajęcia w weekend. Polecam
                • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:31
                  Witaj Lagunko!
                  Ja też się wreszcie zdecydowałam (po 25 latach!!!). Ale myślę, że lepiej późno niż wcale. Nie chcę być gamoniem bez matury. Dzieci dorosłe, na studiach, a matka matury nie ma.... ech, wstyd. Wczoraj złożyłam dokumenty. Trochę mnie przeraża ta matura. Ale co tam... dla chcącego nic trudnego.
                  Pozdrawiam :)

                  aha... zdaję w Warszawie. Jeśli masz ochotę na kontakt, to moje gg: 4835922
                  • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 03.01.11, 09:22
                    Czy zdaje ktoś 10 stycznia w Lublinie?
    • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 20.09.10, 14:00
      Witam.
      Właśnie zdecydowałam się na zdawanie matury w 2011, szkołę średnią skończyłam w 1999.
      Dziś poszłam po deklarację i szukam nauczycieli którzy dadzą mi korepetycje.Nie wiem jak będzie mi szła nauka,ale mam nadzieje że dotrwam do maja i podejdę do matury z wystarczającą wiedzą.
      • Gość: nowa na forum IP: *.echostar.pl 24.09.10, 13:35
        Ale w jakim mieście szukasz pomocy? Ja z Poznania jestem, więc tu już wszystko mam "obcykane" :)
        • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 01.10.10, 10:29
          Jestem ze Świnoujścia. Zapisałam się już na angielski i matematykę, nie mogę znaleźć nikogo od polskiego. Jaki temat wybraliście na polski? Angielski idzie mi opornie... a pierwsza lekcja matmy dopiero za kilka dni.W nauce mam 11 lat przerwy i nic nie pamiętam.
        • Gość: Iza IP: *.icpnet.pl 21.09.11, 17:49
          Szukam pomocy. Szkolę ukończyłam 1991 roku. Chcę zdać maturę ale zupełnie nie wiem jak mam się zabrać do nauki od czego zacząć i jak. Muszę właściwie od podstaw przerobić matematykę i angielski. Nie wiem z czego się uczyć i jak proszę o podpowiedzi jeżeli to możliwe. Potrafię się zmobilizować jeżeli jest konieczność. Mieszkam pod Poznaniem.
        • 21.09.11, 18:27
          Proszę o pomoc i podpowiedzi . Zupełnie nie wiem jak zabrać się do nauki. Szkołę skończyłam w 1991 roku. Nauczyć muszę się właściwie od początku matematyki i języka. Mieszkam blisko Poznania. Iza
    • Gość: asdf IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 20:39
      Cześć. Mam pytanie. Nie zdałem matury w 2009 z matmy, w 2010 nie przystąpiłem, czy w 2011 z matmy pisałbym to samo co ci co mają obowiązkową z matmy czy miałbym inny arkusz? Pozdro
      • Gość: maciejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 21:12
        dzisiaj wypełniłam deklarację przystąpienia do matury (po 13latach) czy jest ktoś z Warszawy z tym samym problemem ?? dodatkowo zapisałąm sie na kursy do Bratniaka - mam nadzieję że pomogą bo tą maturę "cienko" widzę. Nic nie pamiętam.
        gg 3919200
        • Gość: d IP: *.aster.pl 29.09.10, 09:25

          Hej Maciejka. Ja też chcę przystąpić do matury 2011 i złożyłam już papiery.Jestem z Warszawy. Mam ten sam problem co Ty. Niby jakieś wiadomości mam ale obawiam się że one nie wystraczą. Jak jest na tym kursie?
          Moje gg:3371997 może razem nam będzie raźniej:)
          Pozdrawiam
          • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 22:10
            Witajcie!
            Jakiś czas temu zajrzałam tutaj ale mój wpis jest gdzieś daleko. Nie mieszkam w Warszawie ale też szykuje się do matury i będzie mi miło móc z wami "pogadać" od czasu do czasu.
            Moje gg 19324502. Pozdrowienia dla wszystkich
    • 05.10.10, 12:52
      Witam! Ukończyłam liceum ekonomiczne w 2002r., podeszłam tylko do egz zawodowego i go zdałam, natomiast matury bardzo się bałam i olałam sprawę a teraz bardzo żałuję. Chciałabym do niej podejść, no może nie w 2011 bo i tak nie zdążę się przygotować, więc myślę o 2012. Nie mam tylko pojęcia czy musiałabym zdawać nową, czy starą maturę, wkońcu minęło już 8 lat. Jakie przedmioty miałabym obowiązkowo? Jak się z to zabrać? Dzięki z pomoc :) Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 05.10.10, 14:34
        Będziesz już zdawać nową maturę. obowiązkowo: j.polski - pisemny i ustny, matematyka tylko pisemny, j.obcy - pisemny i ustny. złożenie deklaracji jest do 30 września, więc jeśli planujesz w 2012 podejść pamiętaj o tym terminie.Najlepiej jak pójdziesz na początku września 2012 do szkoły, tam wszystkiego się dowiesz.
        Ja podchodzę do matury w 2011 , po 11 latach przerwy.Chodzę na korepetycje.Kasy idzie sporo.
      • Gość: gość IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.10, 13:56
        witam też mam taki zamiar po przeszło 10latach podejść i w końcu być dojrzałą osoboą będę zdawać 2012 roku moja szkoła nie istnieje więc gdzieś mnie przydzielą zgłoszenie wyślę już w tym roku bo jeszcze się rozmyśle :)
    • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 09.10.10, 20:21
      Jak Wam idą przygotowania do matury?
      • Gość: markogl IP: *.ostrog.net.pl 10.10.10, 12:04
        Ja zakupiłem na początek multimedialny kurs i testy z Rzeczpospolitej.mogę komuś przesłać jak chce.markogl@republika.pl.tel.602668903
      • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 13:16
        Witam!
        Ja ruszyłam pełną parą. Chodzę na prywatne lekcje ze wszystkich obowiązkowych przedmiotów. Uczą mnie nauczyciele - egzaminatorzy. Liczę na nich, chociaż wiem, że większość i tak zależy ode mnie. Z językiem polskim radzie sobie dość dobrze, niemiecki - ciężko ale do przodu, najgorzej z matematyką....ćwierć wieku robi swoje.
        Podam jeszcze raz gg może zechcecie czasami pogadać.
        Pozdrawiam wszystkich. Zapału i wytrwałości życzę
        • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 13:18
          A to właśnie to moje gg 19324502
          • Gość: zuza IP: 212.106.18.* 25.10.10, 20:53
            a ja kompletnie nie wiem jak sie za to zabrac 25 lat przerwy...
            • Gość: markogl IP: *.ostrog.net.pl 01.11.10, 10:23
              Tak jak u mnie .ja zapisałem się na kurs przygotowawczy w zystemie zaocznym z trzech przedmiotów polski,matma i rosyjski,jest na ok 15 osób,wspieramy się wzajemnie może się uda.pozdr.
            • Gość: hmmm IP: 178.56.7.* 11.01.11, 14:34
              ja tez bym chciała podejsc do matury ,ale nie wiem jak sie do tego zabrac,jestem po 20 latach od ukonczenia szkoły sredniej technicznej,co mam zrobic?
          • Gość: wiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 22:25
            witaj Beata jestem nowa ,weszłam przypadkowo na ten portal ,chciałabym zdawać maturę w 2011 ,jestem jeszcze w lesie panie powiedziały mi że muszę do końca grudnia złożyć deklarację do K O w poznaniu i oni wyznaczą mi szkołę moja nie istnieje . Ochotę mam wielką ale strach jeszcze większy .18 lat temu zdawałam maturę ,przedmioty pisemne zdałam ,ustnego nie ,zrezygnowałam a teraz żałuję .Mieszkam w mieście gdzie bardzo trudno o informacje .Nie ma nawet żadnych kursów przygotowawczych-nie wiem co robić -piszą niektórzy że 2011 to ostatni czas na stare matury -proszę o radę
            • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 18:11
              Kobieto masz ochotę to ją realizuj. Ze strachem sobie poradzimy, też mam mnóstwo obaw, ale marzeń jeszcze więcej. Moja wiedza jest taka, tzw. stara matura po raz ostatni będzie zdawana w styczniu 2011, później już tylko nowa. Ja przymierzam się do nowej. Myślę, że Ty również. Jak masz ochotę pogadać to pisz na gg 19324502 lub maila b2209@op.pl. W miarę możliwości i wiedzy, pomogę. Pozdrawiam wszystkich
              • 10.11.10, 20:05
                Witajcie, ja też "po latach" zdaję maturę. Nie przeraża mnie tak bardzo polski ani angielski, natomiast matematyka to dla mnie koszmar:( Pozdrawiam wszystkich przygotowujących się:)
    • Gość: Emilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:38
      Pozdrawiam i życze powodzenia. Również złożyłam deklaracje na maturę i nie wiem jak dam radę. Liceum skończyłam w 2005 i mam edukacyjną dziurę w głowie. Książki czekają. Teściowa nawet kupiła mi płyty z kursem i testami ale jeszcze do nich nie usiadłam. Pracuję, mam dwujkę dzieci i ciągle coś do zrobienia. Teraz wiem, że nie jestem sama to faktycznie motywuje.
      • 17.11.10, 23:02
        Witam

        poszłam na całość mam 6 miesięcy na przygotowanie się do matury, wysłałam niedawno deklarację i czekam na przydzielenie do szkoły, w której zdawać będę w maju maturę. Mam stres, bo nie wiem czy wyrobię, wiem że to dobry krok, bo w przyszłym roku znowu jakieś zmiany mają być a im dłużej zwlekam tym gorzej dla mnie. Jeśli znajdziecie chwile przerwy to zapraszam gg4359721 jestem z Gliwic. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 19:32
          witam wszystkich, ja tak samo po latach bede probowala zmierzyc sie z matura , motywujacy jest fakt ze sa osoby ktore rowniez mialy duza przerwe a jednak decyduja sie na taki krok .powodzenia i wytrwalosci wszystkim zycze :)))))
          • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 19:33
            dodam ze jestem z okolic Rybnika
            • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 15:47
              Witam. Czy ktoś tutaj jeszcze zagląda? Jak wam ida przygotowania do matury?
              Pozdrawiam wszystkich i owocnej nauki życzę.
    • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 09.12.10, 16:22
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jak wszyscy na tym forum ,ja również zdaję maturę po "wieeluu" latach. Wysłałam do Kuratorium w październiku wszystkie papiery i 4 grudnia dostałam list z terminem egzaminu-styczeń 10,11 2011 .Kurcze jak mam się wszystkiego nauczyć w miesiąc,szok!!!!Boję się,że nie dam rady,mając rodzinę na karku i wiele innych obowiązków.Pisze to wszystko ,bo mam nadzieję ,że jest ktoś w podobnej sytuacji i podzieli się ze mną dobrym słowem.Pozdrawiam Asia :(
      • Gość: markogl IP: *.ostrog.net.pl 11.12.10, 19:44
        wszyscy tu potrzebujemy motywacji,zastanawiam się dlaczego zgodziłaś się przystąpić w styczniu ,do maja więcej czsu i piszesz nową podobno łatwiejsza.
      • Gość: ewa IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 18:41
        ...jak 10 i 11 styczeń to piszesz starą maturę, ja tez mam ten termin, ale już wymiękam, po 25 latach to jest bardzo ciężko, tym bardziej ,że na kursy nie mogłam sobie pozwolić, a z kolei nową maturę i matmę pisać to masakra, musiałabym uczyc się od podstaw, ale nie wiem gdzie, jestem z Gdańska i w tym temacie osamotniona...
        • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 19:28
          Ewo zapewniam Cię, że można sobie poradzić z matematyką. Jestem na to najlepszym przykładem. Nigdy nie byłam orłem z matematyki i nigdy nie będę ale wierze, że uda mi się opanować na tyle materiał aby "uciułać" te 30%. Uczę się bardzo dużo, czasami mam dość ale inaczej nie da rady. I co wy z ta starą maturą, ja składałam dokumenty do OKE we wrześniu i zdaje w maju...nową. Powodzenia
          • Gość: ewa do Beaty IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 20:02
            ..dzięki Beato, podpowiedz coś więcej z tą matematyką, jak się uczysz, skąd materiały do nauki, jesteś na kursie? Pozdrawiam
            • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 22:11
              Chodzę raz w tygodniu na prywatne lekcje do nauczycielki matematyki. Kobieta ma do mnie cierpliwość, pomaga mi też syn (student politechniki). Robię bardzo dużo ćwiczeń. Zaczynam zagadnienie od poziomu gimnazjum czyli podstawy, a następnie liceum. Jest tez taka fajna strona w necie www.e-zadania.pl/ często z niej korzystam.
              Pozdrawiam
        • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 13.12.10, 17:07
          Ewo ja chyba podejde do tej matury,przygotowuje się sama.TRUDNO-zdam to dobrze nie zdam podeję jeszcze raz,jak możesz odpisz na GG 11106783 Pozdrawiam Asia:))
          • Gość: ewa IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 11:43
            Asiu, wysłałam do Ciebie wiadomość , ale pierwszy raz korzystałam z gg i wystąpiły jakieś problemy, daj znać czy coś doszło.
            • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 18.12.10, 15:36
              Ewuniu niestety nic nie doszło!Podaje e-maila jaszczomp@buziaczek.pl
              Pozdrawiam Asia:))
              • Gość: 8rafaell7 IP: *.koba.pl / 10.0.47.* 27.12.10, 18:51
                Witajcie

                znacie jakies stronki pomocne w nauce do matury z matmy,polskiego i j niemieckiego,ja tak jak i wy zdaje w przyszłym roku mature ale po dwóch latach..,chodze tylko na korepetycje z j niemieckiego na reszte mnie narazie niestac,rozbiłem sobie mature na 2 lata w tym roku zdac ile sie da (licze na polski i niemiecki) a za dwa lata reszte czyli nieszczesna matematyka..powodzenia wi wytrwałosci reszcie zycze :-)
                • 29.12.10, 23:52
                  matematyka.pisz.pl/ oraz www.e-zadania.pl/ oraz edukacja.gazeta.pl/edukacja/0,0.html arkusze maturalne na OKE
                  • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 04.01.11, 12:26
                    Hej , ja podchodzę do matury za tydzień. Zdaję w starym systemie dnia 10.01.2011 w Rzeszowie. Przygotowuję się od 3 miesięcy do tego egzaminu a ten tydzień to już porażka. Może ma ktoś jakieś info na co powinnam się nastawiac?
                    • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 04.01.11, 17:07
                      Nie wiem jak WY ale ja nastawiam się na Czesława Miłosza ,a Wy?
                      • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 04.01.11, 20:04
                        Balbusia Ty też zdajesz za tydzień ? dzisiaj właśnie przerabiałam temat - Wartości moralne poezji Miłosza.....mam takie dziwne przeczucie i temat mi bardzo odpowiada.
                        • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 05.01.11, 13:47
                          Tak zdaję zaczynając od poniedziałku skończywszy na piątku.Strasznie się boję!
                          Co dziennie czeka mnie ,nie dość że długa droga bo aż 70 km to jeszcze stres.
                          Nie wiem czy dam radę?
                          Za mało było czasu aby z grubsza obczaić wszystkie tematy,zobaczymy.
                          Pozdrawiam Asia:(
                          • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 05.01.11, 19:34
                            To dziwne,ja zdaję w poniedziałek polski we wtorek przedmiot dowolny i później dopiero za tydzień w poniedziałek zdaję ustny polski i we wtorek ustny dowolny przedmiot. Też mam 72 km w jedną stronę do przejechania :( przyznam że mnie najbardziej przeraża pisemny z Polskiego. Mam nadzieję że Ci pójdzie dobrze. gdzieś wcześniej widziałam Twojego maila....coś Ci prześlę. Może to już masz ,może nie ...zerkniesz przynajmniej. Pozdrawiam
                            • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 05.01.11, 21:05
                              Liliano może napiszesz do nie na GG?Pozdrawiam :)
                            • Gość: maturzysty_czas IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.14, 13:39
                              Jak chcesz sie dobrze przygotowac to przede wszystkim kursy przygotowawcze do matury
                              Podaja Ci goto wiedze na tacy wystarczy tylko wkuc
                              • 10.07.14, 22:22
                                Witam wszystkich , którzy przygotowują się do matury po latach bądź mają dylemat czy startować...czy podołają....Kochani jestem tegoroczną maturzystką po 17 latach przerwy;-).......w roczniku, gdzie na matematyce poległ niby co 3 maturzysta.....fakt była trudniejsza od tych z lat ubiegłych,,, ale jak widać do zdania :-)Ja osobiście zapisałam się na kurs przygotowujący do matury po latach...gorąco polecam .....bez tego mogłoby być ciężko....Nie było lekko to fakt....pogodzić kurs z pracą po 9 godz dziennie i prowadzeniem domu, ale było warto.....Mam maturę , od października wyruszam na studia....dzisiaj złożyłam wszystkie dokumenty....Kochani nie ma na co czekać!......jak nie spróbujecie zawsze będziecie czuli niedosyt... trzeba spróbować powalczyć o siebie! Bardzo chętnie udostępnię moje materiały z przygotowań....jest tego trochę ...bite 4 segregatory......zdawałam polski matematykę i rosyjski:-)
                                • 10.07.14, 22:53
                                  Gratuluję zdania matury.:)

                                  I dziękuję Ci za ten post, który może być wsparciem dla przyszłych "maturzystów po latach". Zdawałam dwa lata temu, po 29 latach. Dziś jestem studentką już trzeciego roku, bo sesję mam za sobą. Jestem zupełnie innym człowiekiem, bardzo podniosła mi się samoocena. Życzę innym takich odważnych decyzji i sukcesów na maturze. :)
                                  --
                                  Jeżeli życie daje Ci w kość, to nie po to byś się nad sobą użalał, tylko po to abyś coś w nim zmienił, wziął się w garść i uwierzył w siebie...
                                • Gość: eeeeeeeeeeeech IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.14, 21:25
                                  Chętnie przyjmę twoje notatki z polskiego(pisemny), matmy,rosyjski(pisanie listów) napisz tylko jak mogę je od Ciebie pozyskać,naprawdę nie mam czasu na kurs.
                                  aganikisz@wp.pl (tylko napisz w tytule matura-Proszę-bo mogę usunąć twój @)
                                  • Gość: eeeeeeeeech IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.14, 21:27
                                    to było do marzenyszreder :)
                                • 30.07.14, 02:48
                                  witam ja chce zdac mature po 20 latach przerwy czy moglabym od Pani odkupic w jakis sposob te materialy szczegolnie polski i matematyke bardzo mi zalezy bo nie wiem jak wziac sie za to wszystko
                                  Pozdrawiam i prosze o odpowiedz na e-mail : paulina.milawicka@onet.pl
                                • Gość: beti IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.14, 22:54
                                  witam stoje własnie przed tym dylematem . bardzo chce spróbowac ale nie wiem od czego zacząc no i strach jest silny prosze o rade
                                  • 15.08.14, 10:27
                                    Ja też planuję zdawać w tym roku szkolnym maturę, też mam obawy, ale właściwie to nie mam nic do stracenia bo to nic nie kosztuje, a wstyd gdy nie zdam? cóż, bardziej się wstydzę przed sobą że nie próbuję, a innych po prostu olewam, liczy się tylko JA! Od czego zacząć, ja zacząłem od przestudiowania wymogów egzaminacyjnych itp aspektów związanych z nową maturą 2015 ze strony CKE, żeby wiedzieć o co chodzi obecnie w tym egzaminie. Planuję się zapisać na jakiś kurs przygotowawczy do matury dla dorosłych, ale wiem, że nawet najlepszy nic nie zrobi za nas, trzeba siąść i się uczyć. Ja pisałem maturę w 1997r i nie zdałem z matematyki, obecnie obawiam się najbardziej języka obcego, ja uczyłem się rosyjskiego ale nic w technikum się nie nauczyłem, nie miałem motywacji. Będę podchodził do angielskiego obecnie, ale mój poziom znajomości mieści się w zakresie A1+, a na maturze wskazany jest B1, planuję się podciągnąć do A2 i może się uda.
                                    Acha, czasu do podjęcia decyzji masz do końca września br.
                                    Zdecyduj się, nic do stracenia...
                                    • 15.08.14, 11:09
                                      Ja tez juz przestudiowalam co wymaga od nas na maturze cke ale najbardziej boje sie angielskiego no i matmy
                                    • 15.08.14, 17:41
                                      Jedna uwaga: ostateczną deklarację składa się do 7 lutego. Nie zdążyłam złożyć wstępnej deklaracji i obowiązywał mnie ten drugi termin.
                                      --
                                      Jeżeli życie daje Ci w kość, to nie po to byś się nad sobą użalał, tylko po to abyś coś w nim zmienił, wziął się w garść i uwierzył w siebie...
                                    • 20.08.14, 17:16
                                      Trzeba próbować. Też będę zdawał po 17 latach maturę. Oblałem z polskiego, ściągi się nie przydały ;(. Jeżeli mogę poradzić ci coś na temat angielskiego, to zamiast kursu typu A1 zorientuj sie o kurs typowo do matury z podstawy. Kurs do matury jest inny. Tam tylko bedziesz wkuwać to co najwazniejsze i jak zdać maturę. Zwykły kurs językowy też się przyda, ale to cos innego. W prawie każdej szkole językowej taki kurs jest prowadzony, w wiekszości z zakresu rozszeżonego bo chyba jest wiecej chętnych. Cóż trzeba ćwiczyć.Ogladać duzo filmów z lektorem polskim a napisami w jezyku angielskim, słuchac muzyki (takiej aby dało się wychwicić słówka, powolnej) i oczywiście słuchowiska. Bedę trzymał kciuki. Najważniejsze to nie poddawać się !
                                • Gość: eeeeeeeeeeeech IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.14, 18:46
                                  DO Marzeny........
                                  Zapomniałaś chyba o mnie, ale ja cały czas czekam aganikisz@wp.pl
                                • 24.10.14, 23:02
                                  a gdzie ten kurs robiłaś ? podpowiedz coś :)
                                  • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 10.11.14, 15:06
                                    Na j.angielski zapisałam się do szkoły językowej, miałam indywidualne lekcje po 90min. raz w tygodniu, z polskiego i z matematyki miałam korepetycje indywidualne, z polskiego była to nauczycielka ze szkoły a z matematyki student budownictwa :) Oboje przychodzi do mnie do domu, również brałam po 2h z przedmiotu raz w tygodniu.
                                    Ogólnie 3 dni w tygodniu miałam korepetycje, po 2h z każdego przedmiotu.
                                    Na początku było ciężko wrócić do nauki, ale nie trwało to długo.

                                    Pozdrawiam
                                • Gość: jakubo05 IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.14, 09:40
                                  Witam! Twoja opinia podnosi na duchu! Planuję zdanie matury po 17 latach i jakoś brakuje mi odwagi, ale postanowiłem spróbować! Z jakiego kursu skorzystałaś, jeżeli możesz to napisz szkołę i miejscowość. O ile masz jeszcze te notatki to z chęcią bym skorzystał! Jak możesz to napisz na jakubo05@wp.pl
                                  • Gość: Ola IP: *.olsztyn.mm.pl 20.12.14, 15:29
                                    Do jakubo05... Ja postanowiłam że w końcu przyszedł właśnie ten moment na podjęcię się tego wyzwania jakim jest przygotowanie do matury po latach. Skończyłam szkołę dwanaście lata temu... ciężko mi było proszę uwierzyć ale jetem dumna że podjęłam jakieś kroki, czyli zorientowałam się jak wygląda nowa matura niestety nie możemy już do starej podejść ponieważ minęło już za dużo lat.... zapisałam się / w sumie to jestem w trakcie zapisywania się na kurs przygotowujący do matury po latach... jak chciałbyś jakieś informację na temat podejścia do matury po latach..... podaje emila BO.2014@onet.eu , JEŻELI CHCIAŁBYŚ SIĘ ZDECYDOWAĆ NA MATURĘ W 2015 to masz czas do 31 grudnia wysłać deklarację ...w kolejnych latach będzie tylko trudniej...pozdrawiam
                                • Gość: gość IP: 83.238.159.* 02.01.15, 23:10
                                  Mam pytanie ile chcesz za te materiały
                                  • Gość: 0la IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.15, 13:41
                                    Materiały jako takie są w necie jest tego mnóstwo wysles deklaracje 1b... Bo to jest bardzo ważne.. Napisz mi na Email podany niżej i będziemy w kontakcie... Razem będzie łatwiej przejść przez ten ciężki okres dla nas pozdrawiam... Aha jestem tu po to żeby pomagać a nie zarabiać...
                                    😃
                                    • Gość: ms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.15, 20:29
                                      Czesc. Ja rowniez chcę zdać maturę. Proszę o kontakt
                                      • 24.03.15, 14:20
                                        Na stronie Edu & You można znaleźć wiele bezpłatnych informacji o tym jak zdać maturę po latach przerwy w nauce, od czego zacząć.
                                      • 24.03.15, 14:26
                                        Najlepiej zacząć od podstawowych informacji - są opracowane na stronie www.eduyou.pl/matura-po-latach/. Najważniejszy jest pierwszy krok potem wszystko układa się szybko wprost do celu. Powodzenia!
                                • Gość: Iwona IP: *.play-internet.pl 01.05.15, 12:24
                                  Witam prosiłabym jeśli to możliwe o przesłanie materiałów z j.polskiego i matematyki chcę podejść w przyszłym roku do matury a kompletnie nie wiem od czego zacząć. Byłabym bardzo wdzięczna. Będe podchodzić po 13 latach przerwy.
                                  • 01.05.15, 20:24
                                    Witam
                                    nie wiem wg jakiej formuły miałabyś mieć ten egzamin w przyszłym roku, ale jaka by to nie była to będzie to dla Ciebie "nowa matura", bo od 2005 r zmieniła się forma egzaminu.
                                    Nawet jak ktoś Ci wyśle materiały to co z nimi zrobisz?
                                    Musi Ci ktoś objaśnić jak się rozwiązuje zadania z matematyki, ktoś przedstawić na czym polega pisanie wypracowań na polskim (wg starej formuły musisz się wstrzelić w klucz, wg nowej - napisać rozprawkę argumentacyjną, ale i tak są to specyficzne wypracowania), ktoś musi Cię kontrolować czy to dobrze robisz.
                                    W pojedynkę jest to b. trudne.
                                    Radziłbym poszukać w swoim mieście kursów maturalnych dla dorosłych i wziąć w nim udział.
                                    Pozdrawiam
                                    • 03.05.15, 10:21
                                      Jutro egzamin, 18 lat od ukończenia szkoły średnie :)
                                      • 03.05.15, 11:30
                                        Powodzenia. :)

                                        Zdawałam trzy lata temu, po dwudziestu dziewięciu latach. Chyba rekordzistką jestem.;)
                                        --
                                        "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości." (B. Russell)
                                        • Gość: maturzysta2015okid IP: *.play-internet.pl 21.05.15, 20:10
                                          Nie jesteś rekordzistką. Gdzieś w Polsce zdawał dojrzały mężczyzna - po 60-tce. Zdał i poszedł na psychologię. Spełnił marzenie swojego długiego życia. Ja "zdałem lub i nie" , jeszcze nie wiem, bo wyniki będą ogłoszone 30 czerwca. Jestem już po "ustnych". Polski zaliczyłem na 100 % (20 pkt). Wybrałem sobie spoko temat...Omów i porównaj na wybranych przykładach literackich romantyczną i pozytywistyczną koncepcję patriotyzmu (5 stron wypracowania do wykucia - 4 dni robocze). Radzę Wam wybrać sobie temat należący do tzw powszechnych, a unikać dziwnych typu dziennikarstwo w sporcie itp. Powiązać lektury które są obowiązkowe w pisemnym z jp. Angielski dzisiaj zaliczyłem na 76,(6)% (30pkt). W tym roku "pisememny" z polskiego był wielkim zaskoczeniem. CKE zaskoczyło lekturami obowiązującymi w gimnazjum(prócz "Dziadów") , ale nie było źle. Dla wszystkich staromaturzystów, tych starych jak "węgiel", jak ja i inni odwiedzający to forum --------- Stara formuła matury obowiązuje Was do 2017 roku, potem to już tylko....kredki. Nowy polski - masakra, szczególnie ustny. Nie bójcie się, przystępujcie bo potem będziecie naprawdę żałować, że stchórzyliście. Pamiętajcie, macie czas do 2017 roku. Powodzenia.
                                          • 21.05.15, 20:32
                                            Miałam na myśli to forum, pisząc, iż jestem rekordzistką. ;) Również studiuję psychologię. :)

                                            Gratuluję wyników i mam nadzieję, że pozostałe będą równie dobre. :)
                                            --
                                            "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości." (B. Russell)
                                            • Gość: maturzystaoki IP: *.play-internet.pl 21.05.15, 22:45
                                              Oki, rozumiem. Nie dziękuję, bo nie chce zapeszać. Gratuluje również dobrego wyboru kierunku studiów. Poznawanie natury człowieka musi być fascynujące ;) Pozdrawiam.
                                      • Gość: amator IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.15, 16:43
                                        Nic już nie wiem, znów stres mnie zje, boje się polaka
                                  • Gość: Ola IP: *.olsztyn.mm.pl 16.05.15, 10:39
                                    jak najbardziej pomogę we wszystkim co tylko będzie potrzebne został mi tylko jeszcze jeden egzamin i będę na spokojnie mogla się zająć materiałem dla pani ciesze sie ze nie jestem sama trzymam kciuki za wszystkich którzy podchodzą po latach do tak trudnego egzaminu....pozdrawiam.
                  • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 17.01.11, 00:04
                    Dziękuję za linki.Skorzystam na pewno.:)
      • Gość: jjja IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 09:18
        asia masz numer gg? ja to samo, tylko ze ja mneij niż w miesiąc miałam czasu, za bardzo nie jestem przygotowana.
        • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 06.01.11, 10:32
          Moje GG 11106783 :)
          • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 09.01.11, 14:15
            Matko kochana ludzie!Baaardzo wam dopinguję!Bardzo! Sama przymierzam sie do popełnienia tego czynu i nie wiem od czego zacząć.Maturę zdawałam 18 lat temu...Kurcze-warto sie na to porywać???
            • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 09.01.11, 23:16
              Jutro Ci napiszę haha.dzisiaj mam mętlik w głowie i już mi się wszystko pomieszało :-/ Najbardziej się boję jutra więc zobaczymy jak to będzie .Pozdrawiam
              • Gość: jjjjja IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 07:08
                liliana gdzie zdajesz, w warszawie?
            • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 12.01.11, 13:19
              Jestem już po pisemnych ,powiem szczerze że nie było źle. Nie znam jeszcze ocen ale mam nadzieję że będą pozytywne. te dwa dni mnie wyczerpały ale dzisiaj odpoczywam. Było sporo osób i w różnym wieku . Od 25 do 45 a może nawet więcej. Takie decyzje podejmuje się wcześniej bo naprawdę warto zerknąc do książek. Dobrze jest miec czas aby odświeżyc wiadomości. Pozdrawiam
              • Gość: jjjjjjjjjjjjjj IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 07:05
                ja zdałam gegre polski oblałam,ustne zostały.
                Co dalej bedzie, w maju teraz? to co nie zdam?
    • Gość: jjjjjj IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 07:12
      balbusia napisałam na gg
      • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 10.01.11, 07:49
        Ja zdaję w Rzeszowie :)
      • 04.03.11, 11:38
        Witam :)
        Ktoś pisze maturę "po latach" w maju 2011?

        Ja język obcy zdałam w styczniu 2011, a język polski i geografię (pisemny i ustny) zdaję w maju. Boję się tych pisemnych egzaminów... Jak Wam idą przygotowania?
        • Gość: Zuza IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.11, 17:24
          ja ciagle sie przymierzam ...nie wiem od czego zaczac mam 20 lat przerwy i ciagle wyrzuty sumienia ze jestem gorsza od innych bo nie mam matury .Jestem z lublina moze ktos mi podpowie a moze znajdzie sie ktos kto tez sie boryka z problemem...prosze o kontakt na zuzaa@interia.eu
    • Gość: kinga IP: *.devs.futuro.pl 16.01.11, 17:11
      ja ukonczyłam szkołe średną wiele lat temu,chce podejść do matury ale wszystko się pozmieniało,na ustnym polskim sa jakieś wystąpienia na temat własnej pracy nie mam pojecia o co chodzi a najgorsze ze niedawno wyrzuciłam wszystkie materiały z liceum
      • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 16.01.11, 18:46
        Ja polski mam do przodu ;pisemny i ustny.Jutro wyniki z geografii i ustny z ruskiego boję się okropnie.Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 18.01.11, 21:23
        Kinga, prawda jest taka że w internecie obecnie znajdziesz wszystko. Ja dosłownie na każde moje pytanie miałam odpowiedź z neta. Nie przejmuj się brakiem pomocy w postaci notatek.Pozdrawiam
    • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 17.01.11, 00:09
      Słuchajcie -dałam czadu.Znajomi mnie namówili by zdawać maturę w tym roku.Pod wpływem impulsu wysłałam dokumenty i czekam na odpowiedź.Mały szkopuł...w mojej mieścinie nie ma żadnego kursu przygotowującego , nie mam czasu ani kasy jeździć gdziekolwiek -muszę się przygotować sama.Z polskiego sobie załatwiłam pomoc -pracuje ze mną polonistka, natomiast matma i niemiecki to po prostu ściana płaczu.Jak myślicie?Oczadziałam??:D A tak poza nawiasem-dziewczyny które teraz zdają-już wam gratuluję!!
      • Gość: balbusia IP: 82.160.11.* 17.01.11, 16:30
        Witajcie wszyscy!Zdałam wszystko oprócz geografii pisemnej :( ,złapałam doła .Teraz pozostaje tylko uczyć się i podejść w maju.Jeżeli ktoś z Was ma fajne materiały do nauki z geografii to proszę przesłać mi na e-maila jaszczomp@buziaczek.pl.Z góry dziękuję!Pozdrawiam Asia:(
        • Gość: nati IP: *.system-net.pl 17.01.11, 23:17
          mam 45 lat,dorosle dzieci,wnuczka...w maju zdaje mature,wszyscy mi kibicuja a ja jestem przerazona,moze mam latwiej bo koncze teraz dwuletnie liceum dla doroslych,nauka idzie mi dobrze,pochwale sie nawet ze zdalam probna mature z matematyki,a udalo sie to tylko dwom osobom z naszej klasy,codziennie cwicze rosyjski,wszystko pozapominalam,im czlowiek starszy to oporniej to idzie, ucze sie z tej strony www.sqlmedia.pl/,czasami mam ochote tym wszystkim rzucic:( bo po co starej babie matura?ale dzieciaki mnie mobilizuja,mam nadzieje ze wytrwam,czego i wam zycze:)
          • Gość: liliana IP: 178.159.170.* 18.01.11, 21:26
            nati z tego co widziałam na maturze teraz to najstarsze kobietki sobie najlepiej radziły. najbardziej wyuczone i zmotywowane :) a zdany próbny to tylko dowód na to że jesteś zdolniacha.
            Ja mam jeszcze przed sobą jeden egzamin w czwartek i już koniec ...ufff nareszcie będę miała to za sobą. Pozdrawiam
        • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 06.02.11, 15:32
          I tak jesteś wielka:) gdzie mi tam do ciebie!Asiu-proszę-powiedz mi coś o ustnej z rosyjskiego...czego się uczyłaś i skąd brałaś materiały?Pozdrawiam-a-no i ja liczę na to że cos mi zostanie do zdania w przyszłym roku:)
          • Gość: balbusia IP: *.tktelekom.pl 12.02.11, 09:51
            jeżeli któraś ma ochotę to zapraszam na pogaduchy GG11106783,pozdrawiam :))
            • Gość: lenka IP: *.unknown.vectranet.pl 15.02.11, 20:59
              Ja zdawalam w tamtym roku, 16 lat po ukończeniu LO. Zapisalam się na kurs, bo nie bardzo wiedzialam czego tak naprawdę mam się uczyć. Teraz z perspektywy wiem, że warto bylo w ciągu kilku miesięcy musialam ogarnąć material który uczniowie przerabiają latami. Wszystkie materialy (streszczenia, opracowania) na polski ściągalam z kulturalnej polski, dzięki temu portalowi przypomnialam sobie wszystkie lektury (bo kto ma czas czytać?), matematyka to inna bajka, poświęcilam jej wiele godzin. Rosyjskiego balam sie bardzo.W lutym 2010 jak ktoś mówil o maturze to dostawalam sra..ki. W maju wiele emocji, ale warto bylo i poszlo mi nadspodziewanie dobrze. Piszę aby dodać wszystkim otuchy. Mam porównanie stara i nowa matura i już wiem, że ta nowa jest bez porównania łatwiejsza. Wtedy z polskiego mialam temat przekrojowy, kilka epok, matematyka kilka zadań tekstowych. A teraz wypracowanie na podstawie fragmentu tekstu :) matematyka test i otwarte, raz że łatwiej sobie podpowiedzieć jak jest test, dwa, ze nawet jak ktoś mniej więcej wie o co chodzi to jest w stanie zaznaczyć prawdopodobną odpowiedź, rosyjski - test restauracje i długi tekst wesele, aż sie prosilo aby przepisać wystrój restauracji, stołów i dań do opowiadania o weselu. I to tyle w temacie. Teraz jestem po pierwszej sesji na studiach i wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych :)
    • Gość: balbusia IP: *.tktelekom.pl 25.02.11, 08:04
      Witam Was bardzo serdecznie!
      Wczoraj zdałam poprawkowy egzamin z geografii.Mam maturę za sobą!jestem bardzo szczęśliwa, bo w niecałe 3 miesiące ogarnęłam wszystko.Teraz trzymam kciuki za Was moi kochani -Nie taki straszny diabeł, jak go malują.Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę sukcesów.Asia:))
      • Gość: Naidoo IP: *.v48.interkam.pl 04.03.11, 16:20
        Witam. Serdecznie.
        Ja podchodzę do matury w tym roku. Będę zdawał, polski, matematykę i angielski. Bo na razie dodatkowe nie są mi potrzebne. Po za tym już dawno złożyłem deklarację i nie mam czasu uczyć się na dodatkowy przedmiot.
        Ukończyłem szkołę średnią zaocznie w zeszłym roku. Głupi byłem, że się nie zdecydowałem podejść do matury gdy miałem na bieżąco :/
        Teraz uczę się sam bez kursów ... bo i tak chyba już a późno?
        Z polaka mam prezentację. Uczę się jej. Z matmy nie wiem czy sobie poradzę. Angielski jako tako.

        Może jakieś podpowiedzi z jakich działów uczyć się tej matmy?
    • 09.04.11, 19:48
      jestem z bielska i po 15 latach zdecydowałam sie zdać maturę,napiszcie proszę,gdzie mam iść pytać,zapisać się itd....Dziękuję
    • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 03.05.11, 14:52
      Życzę wszystkim szczęścia i powodzenia na maturze! Mam nadzieje że Nam się uda!
      • Gość: nati IP: *.system-net.pl 03.05.11, 22:54
        Witajcie,jutro matura:)nawet nie wiem jak do tego podejsc,jestem jakas wypalona,nawet mialam mysli zeby zrezygnowac,ale co mi tam,niczym nie ryzykuje,liceum ukonczone, srednia 4,6...rosyjskiego ucze sie z livemochy,no i kupilam sobie kurs z internetu.Trzymajcie kciuki za 45 letnia maturzystke,egzamin dojrzalosci hihi
        • Gość: b2209 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 06:34
          Tu 46 letnia maturzystka - damy radę, a co! Powodzenia kochani.
          • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 20.05.11, 08:07
            Jak poszły Wam matury? Ja po 12 od skończenia szkoły zdawałam nową maturę. Jestem już po egzaminach. Ustne zdane! Hura! Na pisemne trzeba jeszcze poczekać ale juz wiem ze angielski zdany , matma niestety oblana, a polski cieżko ocenić.
            • Gość: luka IP: *.netpower.pl 20.05.11, 19:46
              JAK DŁUGO SIĘ PRZYGOTOWAŁEŚ
              JA ZDAWAŁAM 17 LAT TEMU I CHCIAŁABYM PODEJŚĆ ALE NIE WIEM JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ
              • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 23.05.11, 08:47
                Decyzja o przystąpieniu do matury była spontaniczna. Uczyłam się od września. Miałam korepetycje ze wszystkich przedmiotów. Moim zdaniem jesli chcesz przystapić do matury w 2012 juz teraz szukaj korepetytorów i powoli się ucz. Do 30 września tego roku będziesz musiała isc do szkoły i podpisac deklaracje, jesli tego nie zrobisz nie bedziesz mogla przystapic. Wpisujesz w niej również temat z j.polskiego na egzamin ustny. Ja przez te 9 miesiecy nauki nie miałam czasu na nic, była tylko praca i nauka.
    • Gość: tika IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 22:06
      Hej
      Przypadkiem trafiłam na ten watek, tak czytam, czytam i z jednej strony podziwiam Was, a zdrugiej zastanawiam sie po kiego licha wam ta matura potrzebna. Ja akurat kiedyś 20 lat temu zdałam maturę, ale gdybym jej nie miała wolałabym nauczyc sie jakiegos języka obcego, nurkować lub cos podobnego. Nawet zastanawiałam się czy w ramach żartu nie powiesić swojego dyplomu w wc
      • Gość: Samanta IP: *.183.128.12.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.11, 17:32
        A nie pomyślałaś,że matura to przepustka na studia?
        Ja zdaję po 21 latach. Polski 100%, niemiecki we wtorek, na reszę wyników oczekuję ale jestem dobrej mysli:) Pozdrawiam wszystkich odważnych, POWODZENIA!
        • Gość: agnieszka IP: *.ip.mgk.pl 21.05.11, 20:51
          Zdawałam w tym roku, 27 lat po pierwszej maturze/1984/. Nowa matura jest wg. mnie łatwiejsza. Czekam na wyniki z pisemnego jęz.polskiego, reszta dobrze, ustne 90% polski i 100% angielski.
          Naprawdę warto próbować. Nie uczyłam się dużo, robiłam testy z matematyki, one są do ogarnięcia, wiele zadań ma podobne schematy rozwiązań, im więcej ćwiczyłam, tym lepiej szły.
          Angielski tylko trochę, bo znam, ale chciałam wiedzieć co i jak. Miałam w domu książki /po dzieciach/ z testami i zestawami do ustnej matury, przypominałam sobie słownictwo. Najmniej poświęciłam na jęz.polski, bo wydawało mi się, że dam radę. Zrobiłam testy maturalne z poprzednich lat, czasami było tragicznie, czasami całkiem nieźle/sprawdzałam z odpowiedziami/, napisałam 3 wypracowania i poszłam pisać maturę. Ale cieszę się,że się odważyłam. Wielki stres to był, ale już poza mną.
          Wszystkim, którzy się wahają, namawiam. Próbujcie.
          • Gość: ew IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.06.11, 19:28
            Mam 47 lat i właśnie dzisiaj tj 30,06,2011 odebrałam świadectwo dojrzałości. Naukę rozpoczęłam 15 stycznia. Matematyki uczyłam się od podstaw. Miałam wspaniałą korepetytorkę, która w 15 spotkań wbiła mi do głowy większą część obowiązkowego materiału.Otrzymałam 65 % i z tego wyniku jestem zadowolona. Polski poszedł lepiej 70% 75% z języka angielskiego 90% i 88%. Myslę że w tym wieku 40-47 lat mozna się przygotowac i zdać tą maturkę jednak trzeba poświęcić nieco więcej czasu aniżeli młodzi. Mimo mojego wieku wiedza mi wchodziła dosyc szybko no i jakos nauczyłam się tej matmy no i się udało zdać , jednak włozyłam w to parę miesięcy czasu.
            Udało się się!!!!!!! i jestem bardzo zadowolona
            • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 21:04
              Ja też ogłaszam zwycięstwo. Mam 47 lat, szkołę średnia skończyłam 25 lat temu. Zdałam maturę - w 7 miesięcy ogarnęłam matematykę i język niemiecki, z polskim nie miałam kłopotów. Poszło mi lepiej niż myślałam. Teraz pora rekrutować się na studia. :-) Gratuluje wszystkim, którzy zdali, a tym którym się nie udało powodzenia w sierpniu, bądź też w przyszłym roku. Tylko się nie poddawajcie!!
              • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 11.07.11, 23:36
                I ja też zwycięsko!Uczyłam się sama.Zdawałam rosyjski , matmę i polski.Zdałam z dobrym wynikiem.Z matematyki polecam stronę matematyka.pisz.pl -rewelacja, uczyłam się z tą stroną i kazdy kto o niej się dowiaduje naprawdę z niej korzysta.Warto.Pozdrawiam wszystkich którzy popełnili ten czyn!:D Stres olbrzymi ale jaka satysfakcja!Córki koleżanek z poprawkami a ja matma-40%, polski100% prezentacja i 64% i rosyjski 82%, i 65%-ustny.Matma przyznaję-słabo.Ale cieszę się że obyło się bez poprawek.Niesamowite uczucie. Mam 38 lat-szkołę średnią kończyłam 19 lat temu;)Ale gdybym nie zdała -poprawiałabym, jeśli nie zdałabym poprawki, zdałabym w roku następnym.Nie wiem dlaczego ale strasznie się uparłam na ten idiotyczny papier!:D
                • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 11.07.11, 23:38
                  www.matematyka.pisz.pl/ link do strony z matematyką:)
            • 21.09.11, 18:49
              Bardzo proszę o pomoc. Mam 39 lat i 20 lat temu ukończyłam liceum. Chcę zdać maturę ale zupełnie nie potrafię się zorganizować. Nie wiem jak mam zacząć i od czego. Muszę nauczyć się właściwie wszystkiego od podstaw. Zawsze miałam kłopoty z matematyką. Język też od podstaw.
              Jak zacząć? Iza
      • Gość: Ada IP: *.lubawka.org 11.07.11, 23:43
        Wiesz co tika? Tak sobie myślę teraz że rzeczywiście jak zrobię dyplom z kulturoznastwa, powieszę go w wc:D Ale dopiero jak go zrobię!Bo nie można powiesić czegoś czego się nie ma:D Na bank mi się nie przyda bo to kosmos w porównaniu z tym co robię teraz:D
        • Gość: Sabina IP: *.play-internet.pl 12.07.11, 12:29
          Witajcie. Mam pytanie - może jesteście w stanie mi pomóc. Skończyłam 8 lat temu Liceum Zaoczne dla dorosłych - oblałam maturę z matematyki:/ Czy orientujecie się czy po takiej szkole i po tylu latach przerwy ja mogę przystąpić ponownie do matury? Czy powinnam wrócić jeszcze raz do szkoły średniej? I czy będzie to matura stara czy nowa?
          Dziękuje serdecznie za odp i pozdrawiam :)
          • Gość: Tak! IP: *.promax.media.pl 16.07.11, 16:34
            Będziesz pisać nową maturę. Możesz przystąpić ponownie. Nie możesz wrócić do liceum, bo już je skonczyłaś i masz wykształcenie średnie:) Mozesz uczyc sie sama lub na korkach.
            • Gość: emi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 20:20
              Hej,
              Po przeczytaniu wielu wypowiedzi jestem pod wielkim wrażeniem. Szacun dla osób, które po tylu latach przerwy w nauce zdecydowali się na maturę. Ja zmagam się z takim zamiarem już bardzo długo ale nie wiem jak się do tego zabrać. Znalazłam w necie kurs przygotowawczy , trudno mi jednak uwierzyć że po nim zdam. Jak dobrze pamiętam to nauki jest po ok 60-70 godz z danego przedmiotu- trochę mało tych godzin. Szkołę skończyłam 14 lat temu. Jeśli ktoś korzystał z takiego kursu w Bydgoszczy i był bardzo zadowolony to proszę podać namiary.
              • Gość: Kamila IP: *.elk.mm.pl 01.08.11, 16:56
                I ja też szukam takiego kursu, najchętniej w Toruniu. Maturę zdawałam 13 lat temu i nie zdałam :( Jakbyś miała ochotę, napisz trem2@onet.eu
                • Gość: jatoja IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.11, 09:26
                  hej
                  zamierzam przystapic do matury w przyszlym roku,9 lat temu ukonczylam liceum dla dorosłych i nie przystapilam do matury.Szkoła juz nie istnieje i czy we wniosku o wyznaczenie szkoły do OKE moge uwzglednic szkole,w ktorej chcialabym zdawac??
              • 03.08.11, 21:16
                Witam.
                Ja również w przyszłym roku zamierzam podejść po dziesięciu latach do matury,ale bez kursu przygotowującego nie ma mowy,abym się zdecydował.Tylko problem w tym,że te kursy są niewyobrażalnie drogie,mieszkam w Poznaniu i żądają sobie 60-70zł za godzinę.Teraz 4 przedmioty,każdy po co najmniej 60 godzin i 10 000zł nie starcza.Ja rozumiem,że każdy chce zarobić i jest sporo materiału do nadrobienia,ale w mojej ocenie jest to delikatne przegięcie!Zastanawiam się nad alternatywą dla tych drogich kursów,ale nie mam pomysłu,może ktoś z Was spróbuje coś doradzić?
                • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 22:53
                  Witam, ja chodziłam na prywatne lekcje - 20-30 zł za godzinę. Korzystałam tylko z usług nauczycieli egzaminatorów i udało się. Nie wiem czy jakieś zbiorcze lekcje mają sens zwłaszcza gdy jest długa przerwa w nauczaniu (u mnie 25 lat). Na siedem miesięcy wyrzekłam się wszelakich przyjemności, życia towarzyskiego, ale warto było....życzę każdemu takiej satysfakcji.
                  • Gość: emi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 14:11
                    Powiedz gdzie można znaleźć nauczycieli egzaminatorów którzy udzielają prywatnych lekcji. ile razy w tygodniu na nie uczęszczałaś.Po ile godzin z każdego przedmiotu . Jaki jest tak w przybliżeniu koszt nauki.
                    • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 17:42
                      Nauczycieli znalazłam w miejscowym LO, uczyli wcześniej mojego syna. Na niemiecki chodziłam po 2 godziny tygodniowo, na polski po godzinie, ale dużo czytałam w domu, pisałam prace. Matematyka najpierw po godzinie, aby odświeżyć sobie podstawy, a jak już wiedziałam o czy mowa, tuż przed maturą po dwie godziny. Morze pracy, ale warto. Cena tak jak pisałam od 20 do 40 złoty za 60 minut...nie żałuje ani złotówki.
                • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.11, 17:52
                  hej ja też jestem z Poznania
                  ja już raz próbowałam podejść do matury po latach ale mi sie nie udało miałam złego korepetytora. Potem spotkałam matematyka starego fajnego zęby zjadł na korepetycjach - jest znajomym naszej dalszej rodziny może razem by nam się udało chodzić na korepetycje i by było taniej? Mój mąż jest polonista - uczył kiedyś w szkole może i by nam pomógł - siostra moja zdała w tym roku maturę w III LO na 72% średnią (polski i wos i angielski miała bardzo wysokie stopnie) bardzo wysoko wytłumaczy wszytko. Język zostanie i drugi przedmiot. Ale na to tez cos się wymyśli
                  Jak chcesz napisz na gg 10340803
                • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.11, 17:53
                  hej ja też jestem z Poznania
                  ja już raz próbowałam podejść do matury po latach ale mi sie nie udało miałam złego korepetytora. Potem spotkałam matematyka starego fajnego zęby zjadł na korepetycjach - jest znajomym naszej dalszej rodziny może razem by nam się udało chodzić na korepetycje i by było taniej? Mój mąż jest polonista - uczył kiedyś w szkole może i by nam pomógł - siostra moja zdała w tym roku maturę w III LO na 72% średnią (polski i wos i angielski miała bardzo wysokie stopnie) bardzo wysoko wytłumaczy wszytko. Język zostanie i drugi przedmiot. Ale na to tez cos się wymyśli. Może byśmy się motywowali

                  Pozdrawiam

                  Jak chcesz napisz na gg 10340803
                  • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.11, 15:24
                    podeszłam po 11 latach od ukończenia szkoły do starej matury. W styczniu był ostatni moment, zdałam tylko jeden przedmiot pisemnt, w maju dwa- ustny i pisemny i teraz mam poprawkę z ostatniego przedmiotu- ustnego za 2 tyg.
                    Nie chodziłam na kurs, uczyłam się sama. Oceny 2,3. ale zdane.
                    Ciesze się! Ja uważam ze lepiej sie uczyć samemu, i próbować!!!!
                    • Gość: jatoja IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 21:40
                      mnie sie wydaje,ze nowa matura jest duzo łatwiejsza,na razie przygotowuje sie sama,kupilam kilka ksiazek,ale z matematyki potrzebuje korepetycji i chyba zapisze sie na z kurs maturalny,boje sie rowniez wypracowania na maturze...a jako dodatkowy chce zdawac biologie,bo mi na studia ("wymarzone'") potrzebna...
                      • Gość: maciejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 07:26
                        a jadzisiaj piszę poprawkę z polskiego. w maju podchodziłam po 14 latach.
                        matematyka 34% ufff.
                        angielski pis. 70%
                        angielski ustny 85%
                        polski ustny 90%
                        nie jest żle, oby tego polaka jeszcze zdać ..... trzymajcie kciuki.
                        • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.11, 08:01
                          Ja pisalem poprawke z matematyki i czekam na wyniki jeśli mogę wierzyć sugerowanym odpowiedziom w internecie to zdałem. Ja kończylem szkole 10 lat temu i zapisalem sie na kurs przygotowawczy, gdzie trwalo to od stycznia do kwietnia, za trzy przedmioty polski angielski i matematyka zaplacilem 600zl, zjazdy byly trzy razy w tygodniu. Gdyby ktoś chciał odkupic prezentacje maturalna ktora sam pisalem i zdobylem 90 proc, no to sluze pomoca;) Mysle,ze kurs swietnie mnie przygotowal, pomimo tego ze mialem poprawke z matmy. Niestety matematyka to moja naaaaajjjjwwwiiieekksza bolaczka:(Po takim kursie to chociaz wiedzialem jak sie za ta matme zabrac;)Poza tym uczylem sie matmy jeszcze z tej strony www.e-zadania.pl/matura-2011/kurs-maturalny/
                          • Gość: Gaja IP: 92.55.195.* 28.08.11, 10:41
                            Powiedz gdzie taki tani kurs znalazlas?
                            • Gość: Gaja IP: 92.55.195.* 28.08.11, 10:56
                              Może ktoś z Olsztyna ma zamiar zdawać maturę po latach ?
                          • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 22:15
                            jak pisalałam 2 tyg temu, poprawkę zdałam, i odbiór matury na dniach, pozdr
                            • Gość: Basia IP: *.214.200.89.otvk.pl 13.09.11, 18:43
                              Czy jest ktoś z Wrocławia, kto zdaje maturę w 2012 po 15 latach od ukończenia szkoły????
                              • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 20.09.11, 12:21
                                W tym roku w maju podeszłam do matury po 12 latach, nie poszedł mi polski pisemny i matma. Dziś złożyłam deklaracje w szkole i próbuje jeszcze raz w maju 2012. Zostały mi dwa przedmioty, może tym razem mi się uda? Wytrwałej nauki życzę wszystkim i sobie.
                                • Gość: Blii IP: 89.200.214.* 20.09.11, 17:20
                                  Pewnie, że się uda... masz tylko 2 przedmioty do zaliczenia, wiec juz masz z górki. Ja dopiero przystapię do matury w 2012r po 13 latach od ukończenia szkoły, trochę mnie to przeraza, ale kiedys trzeba było dojrzec do tej decyzji. W jaki sposób przygotowywałaś się do matury??? Chodziłaś na kurs czy sama się przygotowywałaś???
                                  • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 22.09.11, 09:21
                                    Od września chodziłam na korepetycje. Na angielski zapisałam się do szkoły językowej ( lekcje miałam indywidualne, 42 zł za 45 min.), na polski i matmę chodziłam do nauczycieli od danego przedmiotu. Na każdy przedmiot chodziłam raz w tygodniu po 2 godziny.
                                    Złożyłaś już deklaracje do szkoły? Jaki temat wybrałaś na prezentację z polaka?
                                    • 22.09.11, 13:20
                                      Witam:-)
                                      I ja spróbuję swoich sił na maturze 2012:-) Szkołę skończyłam w 1992 roku, mam 38 lat i stwierdziłam ,że chcę wreszcie coś zrobić dla siebie. Nie podeszłam do matury ze strachu. Z góry założyłam, że mi się nie uda:-) Dziś dla mnie to śmieszny powód, ale cóż, wtedy myślałam chyba innymi kategoriami:-) . Do matury przystępuję razem z mężem więc będzie mi raźniej:-) Deklaracje złożone, tematy maturalne z polskiego wybrane, kursy zaklepane tak więc do dzieła! Nigdy nie cieszyłam się bardziej z tego,że będę się uczyła:-))))))) Mieszkamy w Warszawie i tu też zapisaliśmy się na kurs z matematyki, polskiego (kursy Pitagoras, mają różne poziomy , można uczyć się od podstaw, koszt całego kursu z jednego przedmiotu to coś koło 800,00, my płacimy w ratach) i na j. rosyjski(kurs w szkole , w której będziemy zdawać maturę).Nie wiem jak nam pójdzie,ale nie mamy nic do stracenia. Przecież nigdzie mi się nie spieszy, najwyżej nadal będę w tym samym miejscu:-))) Do tego w tym roku szkolnym córka idzie do komunii, syn zdaje egzamin gimnazjalny:-)))Będzie baaaaaaaaaaaardzo gorąco:-))))

                                      Pozdrawiam wszystkich odważnych i życzę powodzenia w maju, a przez ten rok szkolny duuużo wytrwałości,cierpliwości i chęci:-))))

                                      Iza
                                      • 22.09.11, 13:22
                                        Aaaa, tematy na polski wybraliśmy takie:
                                        ja:Uniwersalne wartości literatury dziecięcej. Omów temat na podstawie wybranych utworów.
                                        mąż:Przedstaw wizerunek społeczeństwa polskiego przełomu XX i XXI wieku, odwołując się do
                                        wybranego seriali TV i utworu literackiego. Oceń zaprezentowane wizje i uzasadnij swój sąd.
                                      • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 13:41
                                        Gratuluje postawy. Zapewniam, że warto. A innych zachęcam do brania przykładu. Powodzenia
                                        • 22.09.11, 14:19
                                          Dziękuję:-))))))) Mnie wspiera moja Przyjaciółka Beatka, która od samego początku wierzy w to, że się uda:-)))) Warto mieć kogoś takiego przy sobie, szczególnie w chwilach zwątpienia:-)))))
                                          • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 14:32
                                            Tak, to bardzo ważne....mieć ktoś kto w nas wierzy i dopinguje, bo trudnych chwil będzie dużo. Mnie wspierał mój dorosły już syn, na każdym egzaminie siedział pod drzwiami i mi kibicował. Teraz będziemy się wspierać przed sesją :-))) Trzymam kciuki.
                                            • 22.09.11, 14:38
                                              Beatko,a kiedy zdawałaś maturę?I na jakim kierunku studiów teraz będziesz?Gratuluję takiego syna:-))))))
                                              • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 17:59
                                                Maturę zdawałam teraz w maju - 25 lat od ukończenia szkoły średniej. Udało mi się bez poprawki. Będę studiować pedagogikę pracy i zarządzanie bezpieczeństwem. Mam tremę nie mniejszą niż przed maturą. A syna mam rzeczywiście fantastycznego - dziękuję. Pozdrawiam
                                      • Gość: bii IP: *.214.200.89.otvk.pl 22.09.11, 17:15
                                        Izasia maturę zdajecie w macierzystej szkole czy OKE wam wyznaczyło??? Ja dopiero czekam na wyznaczenie placówki. Maturę bede zdawac po 13 latach od ukończenia szkoły. Rowniez zapisałam się na kurs ( matematyka, j.polski i j.rosyjski). P
                                      • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 04.10.11, 17:16
                                        Jestem w identycznej sytuacji mam tez 38 lat syn kończy gimnazjum i drugi także idzie do komunii ale mnie zmuszają w pracy. Na razie chce mi się ryczeć. Nie wiem jak zacząć się uczyć. Matematyka to u mnie nie jest na żadnym poziomie nawet podręczniki z 4 kl podst. mnie przerastają. Boje się że w parę miesięcy nie zdążę od podstaw nauczyć się języka i matematyki. Może coś mi poradzisz? Iza
                                    • Gość: Blii IP: 89.200.214.* 22.09.11, 17:00
                                      Na razie złozyłam deklaracje do OKE i czekam na wyznaczenie szkoły w której bede zdawac. Dopiero wtedy bede mogła wybrac temat z j.polskiego. A Ty zdawałas mature w macierzystej szkole czy dopiero OKE skierowało Cię do odpowiedniej placówki???
                                      • 22.09.11, 19:23
                                        Zdajemy w szkole, w której się uczyliśmy. Ja kończyłam to LO właśnie w 1992, a mąż jakieś 7 lat temu(nie pamiętam dokładnie).Tak więc fajnie,że możemy razem w tym samym miejscu zdawać tak ważny dla nas egzamin:-)

                                        Beatko,moje gratulacje za chęci kształcenia się jeszcze dalej:-) Będę trzymała kciuki by Ci się udało zrealizować te Twoje marzenia.I jestem pewna,że Ci się uda, skoro udało się pokonać jedną przeszkodę to uda się pokonać kolejne:-)))))Powodzenia!!!!
                                        Ja też bardzo bym chciała:marzy mi się psychologia kliniczna(mam nieuleczalnie chorą córcię i chyba stąd ten kierunek).Tak więc zobaczymy na ile starczy mi czasu, siły i pieniędzy hihi.Mąż chciałby iść na WAT na kierunek związany z bezpieczeństwem(w tym zawodzie pracuje od lat-systemy zabezpieczeń), nawet prowadzi na tym kierunku prezentacje...a sam nie ma wyższego wykształcenia:-)Tak więc motwacji jest mnóstwo i wierzę, że uda nam się te wszystkie nasze marzenia zrealizować:-) Myslę że mam w sobie tyle energii, chęci do nauki, że spokojnie mogłabym się podzielić ze wszystkimi maturzystami hahahaha.Kompletnie się nie boję, nie myślę czy mi się uda czy nie(zobaczymy jak będzie bliżej matury hihi),chcę się uczyć i już:-))))))))))))))))))))

                                        Pozdrowionka
                                        Iza
                                        • Gość: Krysia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.11, 09:28
                                          Podjęłam decyzje ,że chce zdawać mature ale nie wiem czy zdaże złozyć dekleracje bo mojej szkoły średniej nie ma juz i muszę pisać to cke. prosze o podpowiedz
                                          • Gość: Blii IP: *.214.200.89.otvk.pl 24.09.11, 19:05
                                            Krysia, masz jeszcze tydzien na złozenie deklaracji w OKE i oni skierują Cie do odpowiedniej placówki. Ewentualnie dołącz do deklaracji podanie z prosbe o przydzielenie do szkoły w której chciałabys zadawać, ja tak zrobiłam i przychylili sie do mojej prośby.
                                            • Gość: maturzysta IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 17:06
                                              Dzien dobry
                                              Kiedy uplywa termin zdawania starych matur? pozdrawiam
                                              • 28.09.11, 19:15
                                                Mogę się mylić ale chyba teraz juz tylko nowa matura:-)
                                                natablicy.pl/matura-2011-w-tym-roku-po-raz-ostatni-mozna-zdawac-stara-mature,artykul.html?material_id=4d428ac15a0abafe27000000
                                                • Gość: meyra IP: *.chello.pl 30.09.11, 12:29
                                                  Zdawałam maturę 4 lata temu i wtedy nie było obowiązkowej matematyki. Teraz chciałabym napisać maturę z tego przedmiotu. Prosiłabym o informację gdzie powinnam się z tym zgłosić? Nie interesują mnie kursy przygotowawcze, bo nie mam problemu z matematyka, tylko miejsce gdzie powinnam się zgłosić z takim zamiarem
                                                  • Gość: Krysik IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 13:48
                                                    Masz pięć lat od pierwszego podejścia do nowej matury, żeby popoprawiać wszystko tak jak chcesz. (W kolejnych latach zdajesz już tylko to czego nie zdałaś, albo tylko to z czego chcesz poprawić wynik) Ja zdawałam po 19 latach przerwy w nauce i zdałam wszystko za pierwszym razem: polski 78 %, polski ustny 82 %, matematyka 52 %, rosyjski 92 %, rosyjski ustny 95 %. Polecam przygotowanie dla osób starszych na kursach w Katowicach (Chodziłam do firmy Forberg) Pozdrawiam i życzę powodzonka i odwagi!
                                                  • 05.10.11, 10:09
                                                    Hejka:-)
                                                    Wczoraj miałam pierwszą lekcję z matematyki :-) Jestem pod wielkim wrażeniem...oczywiście pozytywnym:-) Nauczyciel bardzo sympatyczny, kontaktowy i widać, że uczenie sprawia mu wielką frajdę:-) Przerabialiśmy 4 tematy (2 godziny) , dość szybkie tempo, ale genialnie facet tłumaczy. Stara się nam bardzo łopatologicznie wytłumaczyć co i jak się robi, jak można prościej i jakie podchwytliwe odpowiedzi mozemy spotkac w tych tematach na maturze:-) . Ogólnie wszystko rozumiałam, problem miałam przy notacjach wykładniczych. Kurcze, zupełnie nie pamiętam żebym w szkole kiedyś to przerabiała hahahaha. Tak czy siak, facet tłumaczy a ja gapię się na tę tablicę i pierwszy raz czułam się jak totalna idiotka haahahaha.Niby człowiek gadał w języku polskim a ja nic nie kapowałam...normalnie jakby on po chińsku mówił hahahaha.Aż mnie to rozbawiło i się uśmiałam sama z siebie:-) Tak czy siak Pan mi wszystko dokładnie raz jeszcze wytłumaczył i wtedy załapałam:-)))))Oczywiście po takiej pierwszej lekcji ma się mętlik w głowie, ale myślę że wszystko się ułoży jak w domu będę robiła pracę domową:-))))Koniecznie trzeba wszystko sobie powtarzać, bo samo bycie na kursie nic nie da jak nie będzie się ćwiczyło w domu:-)
                                                    Podsumowując:wyszłam z kursu z mieszaniną matematyczną w głowie, ale z takimi emocjami, energią i wiarą że to się może udać:-))))))
                                                    I tego wszystkim życzę:-)))
                                                    W piątek polski:-))))))

                                                    Pozdrowionka
                                                    Iza
                                                  • 05.10.11, 15:37
                                                    Dziewczyny, weźcie mi pomóżcie! Zapisałam się na kurs do matury, ale jestem tępa z maty. Facetka ok tłumaczy, ale ja nie kumam, bo podstawowych rzecze zapomniałam. szukam w internecie jakiś stron co mi pomogą i znaleźć nic nie mogę. Nauczyłam sie tą delte wyliczać, ale nie umię za cholerę wykresów funkcji, nie czaje jak nanieśc x na wykres, no porażka. Znacie jakąś stronę www od podstaw?????????
                                                  • 07.10.11, 10:35
                                                    Kochana, a nie możesz podejść do tej Pani na kursie i powiedzieć że nie kumasz? Po to ona tam jest by Cię oświecić z tego przedmiotu, inaczej nie ma sensu chodzić.Ja też dużo zapomniałam ale na szczęście my mieliśmy możliwość zapisać się na kurs od podstaw czyli dokłądnie od samego początku wszystko nas nauczyciel uczy. Kurcze, nie znam stron, które by Ci pomogły...może wpisać w google to czego nie rozumiesz.Nie wiem czy ja pamiętam dobrze, ale żeby narysować wykres danej funkcji musimy mieć x i y i na wykresie ta kreska ze strzałką do góry(PIONOWA) to Y a ta pozioma to X. i dokładnie jeżeli masz x równa się 3 a y 5 to szukasz na poziomej kresce liczby 3 a na pionowej liczby 5 i delikatnie na rysunku możesz poprowadzić kropeczki od 3 od tej 5 i w punkcie gdzie będą się łączyły to masz ten punkt do rysowania funkcji. I tak z innymi danymi x i y. Zaznaczamy te punkty wspólne jakby...to miejsce gdzie się łączą. Nie wiem czy dobrze tłumaczę:-))))))))))))))))))))))))))

                                                    Wiadomo, ciężko jest, ale dasz radę.:-))))
                                                    Powodzenia:-)
                                                    Iza
                                                  • 12.10.11, 10:08

                                                    www.megamatma.pl/uczniowie/gimnazjum/procenty/procent-promil-czesc-wielkosci-jako-jej-procent
                                                    Znalazłam taką stronę, wydaje mi się że całkiem fajna.
                                                    Po lewej stronie są opisy działów:-)
                                  • 13.10.11, 23:31
                                    Kurcze, a ja zdecydowałam się na zdawanie przygotowanie do matury po 28 latach od pierwszej oblanej. Trochę późno, ale lepiej późno niż wcale. Będę zdawać razem z córką, w różnych szkołach. Młoda jest ambitna i zdaje poziom rozszerzony, mnie zadowoli minimum z podstawowego. ;)
                                    --
                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                    • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 06:55
                                      wiolcia29_2 nawet nie wiesz jak bardzo Ci gratuluje powziętej decyzji. Na własnej skórze doświadczyłam satysfakcji z sukcesu i Tobie też go życzę i będę trzymać kciuki. Pozdrawiam
                                      • 14.10.11, 10:29
                                        Wiolcia, super że się zdecydowałaś:-))))Brawo!!!Pewnie,że lepiej późno niż wcale:-))Masz wsparcie swojego dziecka ,a to już dużo(coś o tym wie Beatka).Dasz radę:-))))Jak tak zerkam na kwestionariusze maturalne i widzę już te zadania co przerabiałam na kursie( w ciągu dwóch spotkać) to aż mi miło:-)))Jak fajnie zobaczyć coś co się rozumie hahahahaha.Oczywiście ma się totalny chaos w głowie od nadmiaru wiedzy(jakby nie było 3 przedmioty i od samego początku),ale co tam,to jest taki fajny chaos,fajny dreszczyk przed każdymi zajęciami:-))) Od listopada dojdzie mi j.rosyjski...i tego obawiam się najbardziej.Chyba po 3 godzinach (tyle trwają jedne zajęcia)to moje sny będą w języku rosyjskim hahahahaha.

                                        Powodzenia:-)

                                        Iza
                                        • 14.10.11, 16:04
                                          Ja zapisałam się na kursy z języka polskiego i matematyki. Z języka rosyjskiego jestem zmuszona wziąć korepetycje, bo w mojej miejscowości nie ma kursów maturalnych z tego przedmiotu. Faktycznie miło jest wiedzieć, że jakieś zadania już jestem w stanie rozwiązać i, wbrew pozorom, coś pamiętam z liceum. Myślę, że również najbardziej boję się tego rosyjskiego. Córka namawiała mnie na zdawania języka angielskiego, ale zawsze lepsza byłam z rosyjskiego.

                                          Miło jest ze świadomością, że jest nas więcej takich spóźnionych maturzystów.:)

                                          --
                                          Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                      • 14.10.11, 16:13
                                        Czytałam Twoje posty i donoszę, że jesteśmy w tym samym wieku. Miałam wiele dylematów, czy nie za wcześnie na taką decyzję, bo równocześnie ciągnę psychoterapię. Jednak zdecydowałam się spróbować. Ostatecznie mam później pięć lat na ewentualną poprawę. No i mam spore grono wspierających w realu i wirtualu. Pozdrawiam.
                                        --
                                        Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                        • 15.10.11, 12:02
                                          Hejka:-)
                                          To w takim razie wspólnie będziemy pokonywały trudności:-))))))Myślę że wiek nam sprzyja bo jesteśmy bardziej bogate w doświadczenia i powazniej podejdziemy do tej matury:-)Ja od wielu lat chciałam podejść do matury ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Dodatkowo wiadomo że jest to jakis koszt(chyba,że ktoś potrafi zmobilizowac się sam lub ma kogoś kto za darmo będzie go uczył).Kursy są drogie, ale ja wiem że sama nie potrafiłabym przysiąść do tej nauki.Zresztą chodzenie na te kursy sprawia mi dużo frajdy, mam taka odskocznię od codzienności.No i przede wszystkim w tym momencie mojego życia wierzę tak mocno że nam się uda(jak nigdy dotąd). Może dorosłam do tego?:-))))) Tak czy siak wiem ,że nam sie uda:-))))))
                                          Wiolcia, myślę,że bardzo dobrze zrobiłaś że podjęłas decyzję o zdawaniu matury.Myślę,że to podbuduje Cię,zajmie Twoje myśli ...człowiek żyje czymś nowym.....Uda Ci się, trzeba tylko w to baaaaaaaaaardzo wierzyć:-))))
                                          Pozdrowionka
                                          Iza


                                          • Gość: WIKI IP: *.netpower.pl 15.10.11, 15:59
                                            MAM PYTANKO JAK PODEJDĘ DO MATURY OBLEJĘ JEDEN PRZEDMIOTRÓWNIEŻ NIE ZDAM POPRAWKI TO CO ZA ROK JESZCZE RAZ WSZYSTKIE PRZEDMIOTY

                                            PROSZĘ O ODPOWIEDŹ
                                            • 15.10.11, 22:03
                                              Nie, poprawiasz tylko to, czego nie zdałaś i masz na to pięć lat. Chyba, że chcesz poprawić wynik z innego przedmiotu. ;)
                                              --
                                              Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                          • 15.10.11, 22:09
                                            Hmmm, to o wieku było do Beaty. Ale miło, że odpisałaś.:)

                                            No tak, ta matura to kosztowna sprawa, ale ja również nie zmobilizowałabym się sama do nauki, bo uwielbiam odkładać wszystko na "jutro". Lubię chodzić na kursy, choć odzywa mi się lekka fobia szkolna, gdy mam coś robić na tablicy.;) Jednak jestem dobrej myśli. :)
                                            --
                                            Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                            • Gość: izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 15.10.11, 22:44
                                              Zaczęłam korki z matematyki i mam totalne załamanie. Musiałam cofnąć się do podstawówki w takim tempie to może za 2 lata coś będę umieć. Cy ktoś ma doświadczenie ile trzeba poświęcić czasu aby coś się nauczyć. Ja już nie wiem kiedy mam to wszystko robić. Dziecko w 2 kl podstawówki i drugie w gimnazjum. zanim zrobię obiad sprawdzę młodemu lekcje jeszcze trzeba zaprowadzić na pozalekcyjne zajęcia moje korki z języka i matematyki. Już zaczynam wątpić czy uda mi się cokolwiek zrobić. Jak siadam do zadań matmy to kończy się na szukaniu i cofaniu do podstawowych pojęć. Jak to robicie że macie tyle optymizmu.
                                              • 15.10.11, 23:49
                                                Wiesz, ja mam córkę, która też będzie zdawać maturę i syna w drugiej klasie gimnazjum. Jestem na etapie, kiedy chcę wreszcie pomyśleć o sobie i zrobić coś dla siebie. Staram się nie żyć już życiem moich dzieci, które są już bardziej samodzielne. Chyba jest to jednym z powodów, dlaczego dopiero teraz zdecydowałam się na zdawanie matury.

                                                Nie załamuj się. Gdy ostatnio wkurzałam się, iż nie mogę rozwiązać jakiegoś zadania z matematyki, moja córka uspokajała mnie, że przecież tyle lat nie uczyłam się i mam prawo nie radzić sobie. Choć z drugiej strony mobilizuje mnie też do nauki. Jednak, wbrew pozorom, coś tam pamiętam z liceum.

                                                Podobno jak się bardzo czegoś chce, to można to zdobyć. ;)
                                                --
                                                Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 16.10.11, 02:02
                                                  Ja mam wrażenie wielkiej czarnej dziury. Na razie miotam się i nie poukładałam sobie jeszcze jak się uczyć. Język polski sama się uczę. Czy macie jakieś sprawdzone strony w internecie albo co kupić i z czego się uczyć. Ta matura wygląda obecnie inaczej niż 20 lat temu.
                                                • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 16.10.11, 16:45
                                                  Chyba to do mnie wpis. Wiem ,e nie powinnam się załamywać i tak chciałam robić maturę dopiero za 2 lata ale pani w OKE mnie przekonała, że szkoda czasu i dobrze próbować może jakiś egzamin jednak zdam to potem już mniej. Ale problemy z matematyką mnie dobiły. Wiedziałam ,że jej nie umiem ponieważ zawsze miałam kłopoty i obecnie zastanawiam się jak przeszłam liceum. Mój syn kończy gimnazjum i moje pytania go trwożą. Myślałam, że mi trochę pomoże ale wybitnie nie ma cierpliwości.
                                                  • 16.10.11, 22:46
                                                    Widzisz, a ja chyba najmniej boję się matematyki. W podstawówce byłam bardzo dobra z tego przedmiotu, choć liceum okazało się totalną porażką, z powodu kłopotów zdrowotnych i emocjonalnych. Ostatecznie właśnie z matematyki oblałam maturę. Ale ja byłam w klasie matematyczno-fizycznej, a teraz chcę zdawać na poziomie podstawowym.;)

                                                    No ja też nie liczę na cierpliwość córki, która obcym udziela korepetycji i dlatego zapisałam się na kursy. ;)
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 17.10.11, 20:54
                                                    Mam pytanie kupiłam książkę Paszport maturzysty . matematyki pomaga mi na korkach koleżanka i z tej książki ktoś polecił mi się uczyć przerabiamy niej po kolei zadania . Czy znacie tą książkę i cy rzeczywiście można opierać się na zadaniach w niej zawartych?
                                                    Iza
                                                  • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 17.10.11, 20:58
                                                    Przepraszam za pismo ale szwankuje mi klawiatura i mam szybką rękę do wciskania enter przed sprawdzeniem co napisałam.
                                                  • 17.10.11, 23:18
                                                    Nie znam tej pozycji, niestety. Moja córka poleciła mi 2-częsciową "Maturę z matematyki 2010-..." A. Kiełbasy i robię z niej jakieś zadanka. Na kursie mamy robić testy wydane przez Operon.
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                        • Gość: beata IP: *.252.19.72.internetia.net.pl 16.10.11, 08:34
                                          Zauważyłam, że ten wpis jest adresowany do mnie. Pytałaś o wiek.... mam 47 lat, ale ty tylko metryka :-). Jak masz ochotę pogadać to zapraszam na gg 19324502 albo podaj jakieś namiary na siebie.
                                          • 16.10.11, 18:33
                                            Ja też mam syna gimnazjalistę(III klasa) i córkę w II klasie SP:-)))))))))))))Na dzień dzisiejszy jakos to wszystko ogarniam.Obiad gotuję na dwa dni.A jak nie mam czasu lub weny to zawsze mam "pomoc z zamrażalnika" czyli niezmordowane pierożki z mięskiem hahahaha.Robię dania szybkie, by nie stac nad kuchnią pół dnia:-)To tylko parę miesięcy, damy radę:-)))))Nikt z głodu nie umrze a my cos osiągniemy:-)Pewnie,że trzeba sobie sporo poprzypominać,ale to tylko na samym poczatku wygląda tak strasznie.Przecież zawsze jak się zaczyna coś nowego..czy to w pracy czy w kuchni to nic sie nie umie, wszystko wydaje się trudne.A potem nagle coś nas oświeci i to coś staje się łatwiejsze,proste.Tak samo będzie tutaj, z nasza nauką.Poczatkowo nic nie rozumiemy, wszystko to czarna magia i mówimy sobie że nie uda nam się tego nauczyć.Potem pomalutku coś nam wchodzi w głowę, zadania stają się łatwiejsze i nagle wszystko rozumiemy;-))))Orłem nie jestem i nie byłam ale wiem że musi się udać:-))))Przecież świat się nie zawali jak czegoś nie zdamy.Zawsze będzie mniej do zaliczenia na potem hahahaha.Ale wydaje mi się że zdamy za pierwszym razem:-))))))))

                                            Pozdrowionka
                                            Iza
                                            • 24.10.11, 08:19
                                              Podoba mi się Twoje podejście. :)
                                              Ja miałam trochę obaw, ale rozwiewają się, na szczęście. Chociaż po pierwszych korepetycjach z rosyjskiego dopadł mnie straszny lęk. Znaczy się moja nerwica ma się dobrze.;) Mam ciągle problem z pozwoleniem sobie na popełnianie błędów, ale będę nad tym pracować. Na matmie błysnęłam już kilka razy. I pomyśleć, że to ją oblałam przed ponad ćwierćwieczem. Ale wtedy byłam zupełnie nieświadoma siebie.;)
                                              Podobnie jak Ty wychodzę z założenia, że jak coś zdam, to następnym razem będzie już mniej do zdawania. ;)
                                              Pozdrawiam. :)
                                              --
                                              Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                              • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 24.10.11, 21:54
                                                Sama postanowiłam uczyć się j. polskiego ale obecnie egzamin wygląda zupełnie inaczej niż przed 20 laty. Jak to ugryźć? na razie uczę się epok ale to nie wystarczy. Macie jakieś sprawdzone pozycje książkowe albo coś w internecie co pomaga?
                                                Iza
                                                • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 26.10.11, 08:27
                                                  Ja chodzę na korepetycje, ale postanowiłam że uczę się tylko z lektur, nie uczę się analizować wierszy. Lektur które trzeba znać jest 28 - na poziomie podst. Do tego rozwiązuje testy z korepetytorką, są one dostępne w necie. Na Twoim miejscu znalazłabym kogoś kto pokazałby Ci jak się rozwiązuje testy i poćwiczyłby z Tobą. Ja zaczynałam rok temu się uczyć do matury i pierwsze testy które rozwiązywałam to była klapa. Teraz w maju mam poprawkę właśnie z polaka i matmy :(
    • 26.10.11, 09:38
      Wiolcia, tak trzymaj!Humor i pozytywne myslenie to podstawa przy tego typu nauce po latach:-) Śmieję się, że płacę grube pieniądze za to,że coś zdam i zapomnę, za coś co mi się nie przyda w życiu hahahahaha.Ucząc się matematyki, czasem patrzę na tablicę jak sroka w gnat i mam wrażenie, że chyba chodziłam dość często na wagary skoro kompletnie nie przypominam sobie tego co czasem na kursie przerabiamy hahahaha. Wczoraj mieliśmy funkcje(ok, pamietam że się ich uczyłam hahahaha), ale nie pamietam jakiegoś przesuwania(translacji)wykresu funkcji f(x) wg. wzorów(durne te wzory).Rany, jakieś strałki w górę , w dół, w bok...kto to wymyslił????:-))))Po kiego diabła tego sie uczyć???hahahahahaha.Masakra. Na szczęście mamy czaderskiego nauczycielana kursie i sokojnie możemy sie razem śmiać z takich cudaków:-))))Ma on w sobie tyle optymizmu i co najważniejsze on w nas wierzy, że nam się uda:-)))))))
      Jakoś to będzie:-))))

      A wybrałaś już temat na usty polski? Kto tam jeszcze zdaje , podajcie swoje tematy?:-)))))

      Pozdrowionka
      Iza
      • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.11, 08:51
        Ja nie mam zielonego pojecia jak sie za to zabrac.Szkole srednia skonczylam w 89 roku dodam ze nie chcialabym zdawc w swojej szkole raczej wolalabym zdawc z doroslymi.Moze jest ktos z Lublina kto tez by przygotowywal sie i zdawal.Prosze o jakies podpowiedzi.
        • 30.10.11, 12:59
          Witaj w gronie przygotowujących się do maturki:-))))
          Najważniejsze już masz za sobą, czyli sama decyzja ze chcesz zdawać maturę:-))) Teraz ważne byś się nie zraziła niepowodzeniami i jakimiś małymi przeszkodami. Trzeba wierzyć ze się uda. Przede wszystkim po tak długim czasie od skończenia szkoły nie obędzie się bez kursu, korepetycji czy jakiejś pomocy bliskich lub znajomych. Samemu będzie bardzo trudno.Czy orientowałas się już co do jakis kursów maturalnych w Twojej okolicy?Tam zawsze uporządkują Twoją wiedzę, razem wszyscy sobie przypominają co i jak. Dobrze by były to kursy z uwzględnieniem potrzeb osób, które nie są na bieżąco z wiadomościami.

          Ja znalazłam coś takiego w Twoim mieście:

          www.cosinus.pl/MojCosinus/Kursymaturalne/City/Lublin.aspx
          www.cemi.edu.pl/
          fundacja.umcs.lublin.pl/intensywne-kursy-do-matury,wszystkie-poziomy,Lublin,4,1,1.html
          www.orzeszkowa.pl/index.php?mode=kursy
          Ważne by zapisac się jak najszybciej i już zacząc się przygotowywać. Można też zapisać się na prywatne korepetycje ale wtedy wiadomo, koszt jest wyższy z tym że indywidualnie do Ciebie podchodzą.

          Co chcesz wiedzieć to pytaj,jak tylko będę znała odpowiedź to z chęcią pomogę:-)

          Powodzenia!
          Iza
          • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.11, 17:39
            tak decyzje podjelam juz jakis czas temu ale ciagle cos ...no ale musze sie zebrac wkoncu pojechac do kuratorium dowiedziec sie czy moge zdawac w innej szkole i kiedy ,czy bede musiala pisac jakies podanie wyjasnienia.Jesli to bede wiedziala podejme decyzje co do przygotowan najprawdopodobnije koropetycje moze u nauczycieli ze szkoly w ktorej mi przydzielą.Nie mam zielonego pojecia czy zalapie sie na egzaminy w tym roku.Slyszalam ze ostateczna deklarcje mozna zlozyc do 7 lutego.
            Dzieki za slowa otuchy potrzebuje duzego wsparcia i samozaprcia ,mam dosc lat z poczuciem zanizonej wlasnej wartosci.Pozdrawiam.
          • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.11, 17:45
            zapomnialam zapytac jakie minium wymgają co do przedmiotow zdawnych na maturze czy jest to polski,matematyka i jezyk czy cos jeszcze musze?
            • 30.10.11, 23:24
              Aguś, wsparcie możesz miec tu na forum:-))))) Jakby co służe swoją pomocą mailikowo:izasia@gazeta.pl
              Co do przemiotów obowiązkowych:polski pisemny i ustny, matma pisemna i język obcy pisemny i ustny.
              Co do całej procedury:idź do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Tam wypełniasz kwestionariusze(weź świadectwo ukończenia szkoły średniej, dowód osobisty, akt małżeństwa jeżeli zmieniłas nazwisko). Nie wiem jak jest z przydzielaniem szkoły w której chce się zdawać( może ktoś da Ci tu odpowiedź) bo ja zdaję w szkole którą ukończyłam, ale chyba nie będzie problemu jeżeli będziesz chciała zdawać w innej. Widziałam że jest w Lublinie szkoła dla dorosłych( CKU NR 2)i tam tez sa kursy maturalne. Warto załatwić to jak najszybciej bo kursy się już zaczynają a niektóre już trwają.Dodatkowo musisz wybrać sobie temat prezentacji( czyli temat na ustny polski). Wiedząc już jaki masz temat możesz zbierać informacje by potem to wszystko sklecić w całość. Tak więc czas jest bardzo ważny.Nie odkładaj na potem...postaraj się zebrać w sobie i załatwić wszystko tak, by przystąpić do matury jeszcze w maju 2012. Dasz radę, jestem tego pewna:-)))))) To tylko 3 przedmioty:-))))

              Powodzenia:-)
              Iza
              • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 31.10.11, 14:34
                Dodam tylko jeszcze że polski ustny jest łatwy, wybierasz temat ( tematy dostaniesz w szkole do której złożysz deklarację) opracowujesz go, a potem przez 10 min. na egzaminie wystarczy ze będziesz mówić na wybrany temat. Watro podejść w 2012 bo chcą od 2013 wprowadzić starą maturę z polaka czyli losujesz pytanie i tak naprawdę musisz być przygotowana z całego materiału szkoły średniej. Ja na stronie swojej szkoły znalazłam już podane terminy matur, 4 maja polski - tym razem wiem że mi się uda! :)
                • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.11, 15:52
                  Dzieki za wsparcie...dokumenty zebrane ,podanie napisane .Po wszystch swietych maszeruje do kuratorium. Poczekam az mi odpowiedza (mam nadzieje ze nie bede czekac dlugo na odpowiedz )co z tym przydzialem szkoly wtedy pojade poszukam koropetytorow i wybiore temat(rozumiem ze to w szkole do ktorej mnie przydzielą) Narazie walcze i sie nie poddaje:))
                • Gość: Basia IP: *.214.200.89.otvk.pl 31.10.11, 21:14
                  dd- napisz proszę, jakie pytania zadała Ci komisja na ustnym polskim???
                  • 31.10.11, 22:25
                    Aga i tak trzymaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))))))))
                    Daj znac co załatwiłaś po świętach:-)))))
                    • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.11, 19:05
                      Jak pisalam ,bylam w kuratorium dowiedzialam sie ze musze udac sie do lo ktore ukonczylam i ewentualnie rozmawiac z dyrektorem co do zmiany szkoly dla doroslych.Pojechalam ,zostalam milo przyjeta.Mimo zdziwienia Pana dyrektora(podobno ja jestem pierwszym przypadkiem ,ktiry bedzie zdawal po tylu latach) doszlismy do wniosku ,ze bede zdawac w mojej szkole ,czyli odpadlo pisanie podania o zmiane szkoly i czekanie na odpowiedz oraz kwestia kosztow z ewentualnym jezdzeniem do innen miejscowosci.Od razu zapytalam o ewentualnych nuczycieli kotrzy mogliby mi pomoc w przygotowaniach.Z jezyka polskiego juz jestem umowiona na pierwsza lekcje na poniedzialek,na matme mam namiary i na angielski wiec to kwestia kilku dni .Deklaracja wlasnie wypelniona ,temat pracy wybrany.Jutro zdaje dokumenty do sekretariatu.Przeraza mnie tylko mysl czy ja to ogarne to wszystko bo to jak uczenie sie wszystkiego(ciemna magia jak narazie) od podstaw.No ale coz powiedzialam A to moze wytrwam z postanowieniem:) Isia wielki buziak
                  • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 01.11.11, 18:59
                    zawsze trzeba spodziewać się standardowego pytania czyli : dlaczego wybrała pani taki temat?
                    szczerze to nie pamiętam dokładnie o co pytali. ja miałam temat " fantastyka w literaturze i sztuce" przygotowany miałam obraz S.Dali "trwałość pamięci" i nie zdążyłam o nim opowiedzieć więc 2 pytania były z obrazu oraz jedno pytanie dotyczyło S.Lema ( o którym też mówiłam podczas prezentacji ) coś w stylu : jaki wpływ na literaturę i życie ludzi miała twórczość Lema?.
                    uważam że jeśli wybierze się temat inny niż pozostali i będzie on jedyny na prezentacji to nie zadają szczegółowych i trudnych pytań.
                    Ja opowiedziałam jakieś 3/4 pracy nie doszłam do końca bo skończył się czas. dostałam 70% sama sobie wystawiłabym mniej.

          • Gość: 1izabelagd46 IP: *.icpnet.pl 02.11.11, 22:12
            Iza jesteś rewelacyjna. Skąd u Ciebie tyle optymizmu. Ja uczę się od września i mam wrażenie , że ciągle stoję w miejscu. Matematyka mnie dobija. Muszę nauczyć się wszystkiego od podstaw. Co nowe zadanie to problem. Co chwilę mam załamania. Nie wiem czy zdążę z tym całym materiałem. Jestem 2o lat od ukończenia szkoły średniej. Uczę się od podstaw tez j.angielskiego. Test z j.polskiego też jest inny niż uczono nas 20 lat temu. Mój syn kończy gimnazjum i załamuje przy mnie ręce. Dowiedziałam się z forum , że od 2013 roku planowana jest zmiana matury ustnej z j.polskiego. Mam pytania czy jeżeli będę zdawać w 2012 to ewentualne poprawki w następnym roku mam wg starych zasad czy już nowych.
            • 02.11.11, 22:51
              Faktycznie optymizmu Izie nie brakuje. :) Ja też jakoś bardziej optymistycznie patrzę na to wszystko. Choć po dwóch pierwszych lekcjach języka rosyjskiego byłam przerażona lękiem, jaki mnie dopadł. Wiem, że to ożyły moje dawne demony i był to lęk przed oceną, bo rosyjski mam "one to one".;)
              --
              Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
            • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 03.11.11, 08:15
              to ja napisałam o powrocie starej matury, na razie to tylko ich plany i nie wiadomo jak będzie. tym bardziej nie wiadomo jak będzie wyglądać poprawka z polaka rok później.
              jaki wybrałaś temat na prezentację? nie bój się ustnego z polskiego, wykuj pracę na blachę na 10 min. mówienia i to wystarczy :)
              • 03.11.11, 22:38
                Dziewczyny, dzieki za miłe słowa:-)))) Aga, dzieki za buziaki:-)))))
                Skąd u mnie tyle optymizmu?Hmm...troszkę życie dało mi w kość,walczyłam z oswojeniem się z chorobą córki i dziś wiem że wszystko inne jest dla mnie pikusiem:-)))))Skoro potrafiłam polubic i zaprzyjaźnić się z czyms czego nie da się zlikwidować(nieuleczalna choroba dziecka)to czym dla mnie jest taki "drobny" egzamin hahahahahaha.
                Oczywiście nie wszystko przychodzi tak łatwo, ale nikt nie mówił że będzie łatwo:-)Za dużo lat poświęciłam chorobie dziecka...teraz muszę zrobić coś dla siebie. Nagle poczułam taką wiarę w to, że może się udać i ta wiara tkwi we mnie baaaaaaaardzo mocno:-))))Każda lekcja powoduje u mnie ciekawość, uśmiech i takie motyle w brzuchu jak przy zakochaniu hahahahahaha.Jeszcze nigdy nie czułam takiej chęci do uczenia się;-)Może powinnam przebadać głowę hahahahahaha.Z wielką chęcią siadam do lekcji , z fascynacją piszę wypracowania i szukam logarytmów hahahaha. Oczywiście z matma idzie mi ciut gorzej niż z polskim ale nie jest źle. Od poniedziałku dojdzie mi rosyjski i pewnie wtedy będę miała juz totalny mętlik w głowie hahahaha.Ale co tam, dam radę i wierzę że i Wam wszystki to się uda:-))))
                Iza, ja szkołę skończyłam 19 lat temu, tak więc jedziemy na tym samym wózku:-)))

                Aga, jestem z Ciebie dumna.Świetnie wszystko załatwiłaś:-))))Teraz już pójdzie z górki:-))))

                Pamiętajcie, nie można się zrażac pierwszymi niepowodzeniami!!!!!.To nic że nie kumamy na samym początku niby prostych rzeczy, nie kumam dziś skumam za dziesiętym razem. Ważne abyśmy w to gorąco wierzyły, ze nam się uda! Wiara w swoje możliwości to już połowa sukcesu:-)Druga połowę wykujemy a trzecia będziemy strzelać( zawsze na coś poprawnego za któryms razem trafimy hihi).
                Muszę sie Wam pochwalić: ostatnio nasza Pani z kursu z jezyka polskiego oddawała testy i wypracowania( co lekcja daje nam test maturalny i jakieś wypracowanie-pewnie z poprzednich lat, ale nie wiem).Test zaliczyłam na 90%(18 pkt/20), a wypracowanie na 37 pkt/50 pkt chyba czyli 75%. Byłam z siebie bardzo dumna:-))) Z tym że test nie był trudny, wypracowanie trudniejsze. Jutro może Pani odda wypracowania o Rolandzie( trzeba było udowodnic, na podstawie podanego fragmentu, że Roland był dobrym wojownikiem, wasalem i chrzescijaninem). Wydaje mi się,że to wypracowanie było łatwiejsze. Był też do zrobienia test coś o człowieku homeryckim chyba, ale już nie pamietam.Tym razem test był pokimany więc zobaczymy jak tym razem mi poszło.Dzis tworzyłam wypracowanie na temat porównania dwóch monarchów :króla Edypa z Makbetem. Nie wiem czy dobrze napisałam ale jak dostałam weny to napisałam na 5 stron a4( ręcznie).Chyba jednak za dużo,ale cóż, nie umiem tego skrócić:-)))))))))))))))))))))))))))) Wyjątkowo łatwo mi sie ostatnio pisze:-))))



                Dziewczyny, napiszcie jakie macie wybrane te tematy na ustny polski:-)))) Ja mam ( jak już jakiś czas wspominałam) :Uniwersalne wartości literatury dziecięcej.


                A jeśli chodzi jeszcze o optymizm...mam cichą nadzieję,że wszystkie będziemy się nim zarażały jak katarem:-)))) A za parę miesięcy będziemy oblewać nasze zwycięstwo:-)))))

                Pozdrowionka
                Iza
                • 03.11.11, 22:58
                  No no no, ostro szalejesz na tym polskim. Na moim kursie jeszcze nic nie pisaliśmy. Ciągle tylko omawiamy literaturę i coś tam analizujemy. Za to na matmie idzie mi świetnie i cieszę się bardzo. W czasach prehistorycznych, czyli w szkole podstawowej, była moją mocną stroną. Później porobiło się tak, że jej właśnie nie zdałam. Teraz już wiem, że przerosły mnie wtedy problemy zdrowotne i emocjonalne.
                  Jeśli chodzi o język rosyjski, to, wbrew obawom sporo pamiętam. Piszę już jakieś ogłoszenia. Wczoraj pisałam list do nieznajomej. Myślę, że nie jest źle. Jeśli tylko poradzę sobie z emocjami, to powinnam zdać.:)

                  Wczoraj moja córka, również maturzystka powiedziała: a co będzie, jak zdasz lepiej ode mnie matematykę? Nigdy nawet nie pomyślałam, że mogłabym z nią rywalizować. Poza tym ona ma zdawać na poziomie rozszerzonym i radzi sobie świetnie w próbnych testach. Ale dało mi to do myślenia. ;)
                  --
                  Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                  • 04.11.11, 10:16
                    Wiolcia, to super,że matma idzie Ci świetnie:-))))) Jestem pewna,że sobie poradzisz z tymi emocjami:-)))) Podejdź na luzie, nie myśl że to egzamin życia:-))) Przecież nic się nie stanie jak coś pójdzie nie tak...najwyżej się poprawi i już:-)))) Luz , luz i jeszcze raz luz a wtedy pójdzie dobrze:-))))
                    Co do rosyjskiego hmm...zobaczymy w poniedziałek(pierwsze zajęcia)...kiedyś miałam 4 ale to było baaaaaaaaaaaaaaaaardzo dawno temu hahahahaha. Umiem czytać i pisać czyli juz coś hahahahaha.Trochę się tam pamięta ale żebym miala coś sklecić dłuższego niż jedno zdanie to raczej nic z tego hahahahaha.Tak więc od poniedziałku będę uczyła się mówić hihi.


                    A co do pytania córki...wiesz...myślę że samo to,że Ty podchodzisz do matury i że istnieje szansa na bardzo dobre zdanie tej matematyki(pewnie czuje zagrożenie hihi)to będzie ją to motywowało do większej nauki, by nie wypaść gorzej niż mamusia hahahaha.Tak więc masz już jeden plus tego ze zdecydowałaś się na podejście do tej matury-motywacja córki:-)))
                    Życzę Wam byście zdały obie na 100%-przeciez jest to do zrealizowania,prawda?:-)))))))))

                    Ja z matmy mam działy, które wchodzą mi w miarę łatwo do głowy ale są tez działy, które sa dla mnie abstrakcją ... i na nich moja wyobraźnia nie działa:-))) Takim działem jest geometria(cała, wszystkie figury),trygonometria(masakra)...a już rachunek prawdopodobieństwa jest totalnym idiotyzmem hahahaha.Jak można obliczać coś co się nazywa szczęściem...szczęśliwym trafem...echhh. Tak czy siak liczę na duże umiejętności naszego wykładowcy na kursie i mam nadzieję że jakoś to pojmę i zdam:-))))))
                    • 04.11.11, 12:20
                      Witam :)
                      i ja również postanowiłam zdawać mature po 14 lata od skończennia szkoły. Na razie to nie mogę sobie tego wyobrazić. Od poniedziałku zaczynam kurs z języka polskiego i z matematyki, nie mam pojęcia co z językiem, w grę wchodzą tylko rosyjski (szkoła podstawowa) i niemiecki (szkoła średnia) ale szczerze powiem nie mam pojęcia w którym czuję się lepiej (właściwie to chyba w żadnym ;) . Jak na razie to mam obawy czy wystarczy mi czasu na to wszystko, ale szczerze podziwiam szanowne koleżanki :). Jestem z Katowic - może któraś z Pań również? Pozdrawiam gorąco
                      • 04.11.11, 13:52
                        To ja również dołączę do Was. Zdaję w maju, po 18 latach przerwy. Chodzę na kurs od października: polski, matma i angielski. Izasia, tez wczoraj pisałam wypracowanie z porównania Makbeta do Edypa. Polski jakoś mi wchodzi, ale najbardziej boję się matmy. Nigdy nie była moją mocną stroną. Liczę na to, że na 30 % jakoś mi się uda zdać. Pozdrawiam wszystkich
                        • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.11, 15:24
                          Ja wybrlam temat ,,Portret matki w literaturze.Zprezentuj,odwolując sie dowybranych przykladów,, Przeraza mnie mysl ze zaczynam prakrycznie od zera.Ale co tam musze i juz:) W poniedzialek mam pierwsza koropetycje z polaka ,z panem od matemayki jestem juz umowiona na telefon po wstepnej rozmowie,jezcze musze dotrzec do pani od angielskiego i biore sie ostro do pracy.Zobaczymy co bedzie:)
                          Damy rade!!
                          • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 04.11.11, 17:16
                            ja teraz czytam "Dziady" Mickiewicza, jak dla mnie romantyzm jest najgorszy. matma mi nie idzie. w maju minie 13 !!! lat od kiedy skończyłam szkołę. ja też muszę w końcu zdać maturę i pójść na studia. a po drodze jeszcze zdecydować się na dziecko ;)
                            życzę wszystkim wytrwałości w nauce.
          • Gość: jaco IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.11, 18:45
            Ja zdawałem mature 2011 po 11 latach przerwy i prawie zdałem heh tzn matematyke jeszcze raz na maturze 2012 bede próbował zaliczyć bo nie wyszło:)
            • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.11, 19:31
              Dawno tutaj nie zaglądałam....jestem pod wrażeniem. Fantastyczne jest to, że trzymacie się razem i się wspieracie. Robiłam dzisiaj porządki w komputerze i znalazłam link do stronki, którą często posiłkowałam się przygotowując się do języka polskiego - może komuś się przyda: gacek.prv.pl/. Trzymam za wszystkich kciuki. I niech nikt mi się nie próbuje poddawać :-) - satysfakcja ze zdanej matury warta jest każdego wysiłku. Też zakuwam..... ale już do kolokwium. Pozdrawiam
    • Gość: korepetytorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 20:12
      oferuje pomoc w pisaniu prac maturalnych kontakt kacha273@gmail.com
      • 05.11.11, 01:09
        Witam nowe dziewczyny na naszym maturalnym wątku:-)))) Fajnie, ze coraz więcej nas przystępuje do tego egzaminu:-)) Im będzie nas wiecej tym lepiej będzimy mogły sie wspierać:-)))))
        Aga, zdaj relację z pierwszych lekcji:-))))
        Justpek, ja jestem z Warszawy ,ale może jeszcze ktoś z Katowic dołaczy do nas i będzie Ci raźniej(choć mysle że nie ma znaczenia skąd kto jest, wazne ze się wspieramy i wymieniamy wiadomościami, obawamy i sukcesami).
        Ja dzis oddałam to wypracowanie porównawcze(Edyp-Makbet) i zobaczymy jak poszło mi lanie tej wody hahahahaha.Dziś też dostalismy jakies nowe testy ale maż zgarnął i nawet dobrze nie zerknęłam. Wiem tylko że tym razem coś z poecji Kochanowskiego chyba...masakra. Zawsze byłam ciężka w opisywaniu :co poeta miał na mysli hihi.Idiotyzm. Ciekawa jestem co by powiedzieli poeci jakby się tak "obudzili" z tego wiecznego snu i przeczytali jak interpretujemy ich wypociny hahahahaha.

        Ja jeszcze musze odrobić prace domową z matmy ( na wtorek)...rany, jakies translakcje funkcji czy cos takiego...jakieś przesunięcia funkcji...po co to komu???:-)))))))))))))))))))))Masakra:-))))

        No dobra, trzeba iśc spać.Mam nadzieję ze choć sny będą wolne od Edypa i funkcji pomieszanej z logarytmami:-)))))
        Mam nadzieję ze dużo literówek nie napisałam ale piszę po ciemku( domownicy już śpią) hahahaha.Jakby co to sorki:-)))

        Kolorowych snów dziewczyn:-))))))Niech Wam się przyśni rozdanie świadectw maturalnych:-)))))
        Iza
        • 08.11.11, 09:15
          Hejka:-))))
          Wczoraj miałam pierwszą lekcję z języka rosyjskiego.Na kursie było bardzo fajnie. Jest tylko 5 osób, więc super sie pracuje. Pani nam pokazała różne sztuczki jak zdać egzamin pisemny nie mając bladego nawet pojęcia o języku hahahahahahaha.Oczywiście nie wszystko da sie tym sposobem zrobić, ale sporo tak:-)))) Tak więc pisemny da się zaliczyć i Pani powiedziała że zna przypadki gdzie wie dokładnie że ten uczeń kompletnie nie powinien zdać pisemnego a zdał:-))) Gorzej z ustnym, bo wg. niej to co teraz wprowadzili( te zmiany od tego roku) to uczeń z poziomem podstawowym nie jest w stanie tego zdać hahahahahaha.Istna głupota ale cóż...ja udowodnię ze da się to zdać:-)))))) A jak nie , to tylko ustny sobie poprawię w sierpniu:-)))))))))))))

          Było na luzie, śmiesznie, wesoło...uczymy sie od podstaw typu jak się nazywam, skąd pochodzę,jaki kraj i kto w nim mieszka. Może nie uczymy sie alfabetu, ale jak ktos nie pamietał danej literki to ona podpowiadała. Zerkała by każdy wszystko poprawnie napisał. W sumie zajęcia trwają 3 godziny z małą przerwą a ja nawet nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał:-)))))Fajna babka, fajne zajęcia:-)))))Bardzo mi się podobało. Wydawało się że nic człowiek nie pamieta a jednak duzo się pamięta tylko trzeba to odkopać z tej pamięci:-)))))Jak na pierwsza lekcję uważam że nie jest źle:-)))))))

          A jak tam u Was idzie nauka????:-))))

          Pozdrowionka
          Iza
          • 08.11.11, 09:30
            Wiesz, Iza, ja po sześciu godzinach rosyjskiego też uważam, że jednak sporo pamiętam. Jesteśmy na etapie dialogów, czego boję się najbardziej, bo do gadatych nigdy nie należałam i mam opory przed mówieniem w obcym języku. No i stres powoduje u mnie, że zapominam sporo z tego, co umiem. Jednak jestem dobrej myśli. Co to za sztuczki na egzaminie pisemnym? Napisz coś o tym, bom bardzo ciekawa. ;)

            Ja zawaliłam trochę sprawę, bo mam niedosłuch lewego ucha i nie załatwiłam sobie na czas papierków, żeby stworzono mi odpowiednie warunki. Moja korepetytorka mówi, żebym poprosiła o odpowiednie miejsce, nie biorąc udziału w losowaniu.
            --
            Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
            • 08.11.11, 10:42
              Witam, zapisałam się w końcu na kurs dla osób z przerwą w nauce ;) zaczynam od soboty. Pocieszające jest to że nie będę chyba najstarszą osobą na tym kursie hhi (bo jakoś tego się obawiałam). Jest o tyle fajnie że wszystko będzie w jednym dniu, polski, matma i język. Zobaczymy co to będzie z tego rosyjskiego, oby była taka atmosferka jak u Ciebie Iza :). Zobaczymy, Pozdrowionka Justyna
              • 08.11.11, 10:56
                Spokojnie, ja skończyłam liceum dwadzieścia osiem lat temu. ;) Na kursie z języka polskiego jest ze mną pan o rok starszy, ale na matmie jestem najstarsza.:) Jednak, jeśli chodzi o ogarnianie tematów, to kładę na łopatki młodzież, a w domu uczę się głównie rosyjskiego, bo tu jest sporo do przypomnienia i nauczenia.
                Pozdrawiam.
                --
                Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                • 08.11.11, 11:28
                  No proszę,jak widze wszystkie świetnie dajmy sobie radę;-)))) I nie wazny jest tu jak widac wiek hahahaha. Ja też uważam że umiem więcej z polskiego niż ta młodzież która z nami chodzi na lekcje;-)))) Wszystkie prace oddaje w terminie, nie odkładam na później( mój mąz mówi że jestem kujon, a ja uważam że jestem obowiazkowa-w przeciwieństwie do niego, bo on nie oddaje wszystkiego w terminie).Jeżeli chodzi o mówienie w języku obcym tez mam z tym problemy, więcej rozumiem niż powiem hihi, ale co tam,nadal jestem optymistycznie nastawiona i wiem że dam radę:-))))Najwyżej będe mówiła krótkimi zdaniami, prostymi jak przedszkolak hahahaha.Ważne bym mówiła na temat:-)))))

                  Jeżeli chodzi o ten trik na egzaminie pisemnym....jest coś takiego jak tekst ze słuchu...do tego sa pytania i trzeba napisac czy to prawda czy fałsz. Jak się nie wie to najlepiej odłozyc to na koniec i jak jest czas to spokojnie przeczytać raz jeszcze dany tekst( jest też napisany, ale i puszczany do odsłuchania).Jak nie masz bladego pojęcia co zaznaczyć, nic nie kapujesz to zaznacz albo tylko te co sa na "prawda" albo te co na "fałsz". Na 100% któreś będą dobre odpowiedzi i te parę punktów już masz w kieszeni. A żeby zdać musisz mieć z pisemnego 15 pkt. Tak więc nie jest bardzo dużo :-)))) Tu dwa pkt , tam dwa i jakos się uzbiera te 15:-))))) Pani pokazywała nam na przykładzie i to działa:-))))Na egzaminie nigdy nie było jeszcze tak,że poprawne odp. sa tylko po stronie fałszu lub tylko po stronie prawdy:-)))

                  Pozdrowionka
                  Iza
                  • 08.11.11, 12:47
                    Nie wiedziałam, że tekst ze słuchu dostaję też na piśmie. To by zmieniało postać rzeczy.

                    Czy masz jakiś podręcznik do nauki rosyjskiego? Moja korepetytorka przygotowuje z "Paszportu maturzysty". Kursów w moim mieście nie ma, bo większość zdaje angielski.
                    --
                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                    • 09.11.11, 08:23
                      Sprawdziłam w teście. Dwa pierwsze zadania są wyłącznie ze słuchu. Jest też inne zadanie z czytania ze zrozumieniem, gdzie trzeba określić, czy zdanie jest prawdziwe, czy też fałszywe. :)
                      --
                      Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                      • 09.11.11, 09:23
                        Hejka:-)))))

                        Hmm.., to być może ja źle zrozumiałam, bo ćwiczylismy słuchanie ze słuchu i mielismy tekst przed oczami. Stąd wydawało mi się że tak tez jest na teście.W takim razie jak się nic nie zrozumie to strzelamy albo na prawdę albo na fałsz hihi. Wiolcia, dzięki za sprostowanie:-)))))))))))))))))))))))))))
                        Pytałam się koleżanki, która chodzi na kurs maturalny z j. ang. i im to samo Pani powiedziała. Znaczy się to działa hahahahaha.Nie mówię tu o osobach, które znaja język bardzo dobrze i nie muszą "uciekać się" do takich sposobów. Czasem możemy wszystko zrozumieć, a stres sprawi, że nie wiemy jak się nazywamy:-)))))
                        Wiolcia, nam Pani też poleciła tę ksiażkę "Paszport maturzysty". Nie warto kupować książek typu testy maturalne czy coś w tym stylu bo tam jest większość testów nastawionych na maturę rozszerzoną.Dla matury podstawowej, czyli osób, które powiedzmy nie są geniuszami w tym języku, warto skupić się na słówkach, na takich prostych schematach, które trzeba sobie wbić do głowy. Pani polecała tę książkę( jest dobra, mam ją od wielu lat)..
                        www.nowela.pl/russkij-jazyk-repetytorium-tematyczno-leksykalne-1
                        Wczoraj oddawalismy testy z matmy( zrobione w domu)...i po lekcji podeszłam do wykładowcy by jeszcze się coś dopytać i zaczelismy tez rozmawiac na temat tych testów. Pan był tak uprzejmy,że sprawdził mi ten mój test :-)))) Wytłumaczył przy okazji co zrobiłam nie tak i jakie pytania były podchwytliwe:-))) W dwóch zadaniach okazało się że licząc źle przepisałam wynik.Np. wyszedł mi wynik w liczniku powiedzmy 2pierwiastek z 5(cholerka nie wiem gdzie mam symbol pierwiastka na klawiaturze hihi), a w mianowniku po skróceniu zostało mi -1.No i cholerka nie przepisałam już tego minusa do wyniku ogólnego i tu już był błąd( pytanie zamkniete więc dupa jasiu).Dobrze że miałam notatki z tego jak liczyłam więc mogłam pokazać Panu jak mi to wyszło.Nastepny pkt straciłam przez głupotę:trzeba było odjąć -6 od -5. Najpierw dobrze zaznaczyłam że to -1, a jak za jakiś czas liczyłam z mężem to zrobiłam -6-5 i wyszło mi -11:-)))))))))))))))Masakra bo sa to głupie błędy hahahaha.
                        Tak czy siak udało mi się zdobyć 31pkt na 50pkt i otrzymałam 61%:-))))))))) Oczywiście nie jest to punktacja miarodajna, bo robiąc ten test zaglądałam do swoich notatek z lekcji, starałam się sobie poprzypominac pewne rzeczy( szybko wylatują z głowy), tak więc wspierałam się notatkami.Pewnie, nie były to takie same zadania jak robilismy na lekcjach ale jednak na maturze nie ma możliwości zaglądac do swoich notatek:-)))) Jednak dziś już bez problemu bym te zadania zrobiła bez zaglądania.Trzeba jednak jeszcze poćwiczyć.Nasz wykładowca jest facetem, który bardzo nas wspiera, przelewa na nas mase wiary w siebie i ciagle nam powtarza że uda nam się zdać.Powiem Wam że jak mi sprawdzał ten test i powiedział że spokojnie zdam to miałam łzy w oczach....i to że on we mnie wierzy motywuje mnie do dalszego działania, by nie pokazać i mnie samej i jemu że te wszystkie lekcje nie poszły na marne:-))))))Wiadomo że sam kurs to za mało, że trzeba samemu dużo ćwiczyć w domu, ale fajne jest to, ze ma się u boku kogoś kto chetnie nam w tych naszych wątpliwościach pomoże, że temu komuś chce się coś zrobić a nie odwalić lekcje...On poświęcił mi czas po lekcji, mamy jego telefon, mailika...i w każdej chwili jest do naszej dyspozycji...I to jest cudowne:-)))))Echhh...gdyby tak każdy nauczyciel taki był:-))) Na szczęście mam wspaniałych wykładowców, zarówno własnie od matmy, jak i od polskiego i rosyjskiego:-)))) Trafiłam na ludzi, którym zalezy byśmy zdali tę maturę i by te lekcje były ciekawe, byśmy na nich nie spali hahahahaha.I to jest super!!!!! Jejku, ale mi się chce uczyć hahahaha. Takie małe sukcesiki tak bardzo motywują:-))))))))))
                        I tych nawet drobniutkich sukcesów i Wam życzę:-))))))
                        Pozdrowionka
                        Iza
                        • 09.11.11, 15:04
                          Na moich kursach nie mamy żadnych prac kontrolnych, do tej pory robimy przegląd materiału liceum. Z matematyki mamy, od ubiegłego tygodnia, testy maturalne wydawnictwa Operon i coś tam robiliśmy na zajęciach. Kto chce, może robić w domu. Tylko z rosyjskiego mam zadania domowe. :)
                          Jeśli chodzi o działania na liczbach ujemnych, to zauważyłam, że sporo osób ma z tym problem. Ważne jest, co masz odjąć od czego, bo odejmowanie nie jest przemienne.:)

                          ---
                          Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
    • Gość: Belferka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.11, 14:55
      Pomoc maturalna, zapraszam do kontaktu:
      pisanie-prac-maturalnych.blogspot.com/
      • 09.11.11, 16:38
        Dokładnie tak jak piszesz.Najgorzej jest właśnie z tymi niby prostymi rzeczami.Im prostrze tym głubszy błąd hahahahaha.Miejmy nadzieję że na maturze bardziej się skupię:-))))))))))))))
    • Gość: Krzysiek IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.11.11, 22:40
      Maturę powinienem był zrobić 10 lat temu. Nie udało się, ale rodzina namówiła mnie na powrót do szkoły. Zapisałem się do liceum dla dorosłych, jest za darmo w weekendy więc nie koliduje mi z pracą. Chodzę na zajęcia, dużo się uczę i mam nadzieję, że za 2 lata uda mi się egzamin dojrzałości zdać. Nauczycieli mam bardzo sympatycznych, z dobrym podejściem ( przecież nie jestem już najmłodszym uczniem!). Sama szkoła fajna, chodzę do progresu, przy rondzie z palmą. Liczę na to, że po zdaniu matury uda mi się iść jeszcze na studia. Myślałem o zarządzaniu, gdzieś zaocznie.
      • 10.11.11, 21:37
        Witaj Krzysztofie w babskim gronie:)))))
        A czemu chodzisz teraz do liceum? Nie bardzo zrozumiałam. Napisałeś że maturę powinieneś zdawać 10 lat temu ale nie udało się.Czy masz ukończone LO czy wtedy nie skończyłes?
        Super że teraz zdecydowałeś się coś z tym zrobić a przede wszystkim że masz marzenia:-))) Myslę,że właśnie od tych marzeń człowiek zaczyna małymi kroczkami działać.Każdy z nas widzi siebie odbierającego to świadectwo...i marzy...a może ten kierunek...a może inny:-))))Bardzo dobrze że myślisz perspektywicznie.Jestem pewna,że te dwa lata szybko miną i napiszesz nam wtedy:ZDAŁEM!Tego Ci życzę:-))))
        Jak już się człowiek rozpędzi to potem nie potrafi żyć bez tej nauki:-))))))
        Powodzenia!
        Iza
        • 10.11.11, 21:46
          No właśnie, o to samo miałam pytać. :) Jeśli ma się skończone liceum, czy technikum, nie ma potrzeby robienia teraz liceum. Ale może Krzysztof sam nam odpowie. :)

          Dzisiaj znowu miałam matematykę i niesamowicie podnosi mi ona samoocenę. Wszystko umiem, rozumiem i to bez wysiłku. Gdyby tak jeszcze było z językiem polskim i rosyjskim. ;) Choć tam nie ma czego rozumieć. :)
          --
          Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
          • 10.11.11, 23:34
            Wiolcia, ja mam jutro polski.Własnie skończyłam pisac wypracowanie na temat harmonii i niepokoju człowieka renesansu na podstawie utworów Kochanowskiego :Pieśń świętojańska o Sobótce" i Trenów. Mogłam jeszcze wybrac inny temat, tez poezja ale tamtego nie kumałam kompletnie.Niby czytałam( tez Kochanowskiego) ale jakby po chińsku było napisane hahahaha.Ledwo patrzę na oczy hihi, ale cóż, na jutro spokojnie mam zrobione:-))))

            Fajnie że zajęcia z matematyki dają Ci taką energię :-)))) Bardzo się cieszę, że wszystko wchodzi Ci łatwo do głowy:-))) To ważne.Takie chwile bardzo motywują człowieka,prawda?:-))))Super!!!

            Pozdrowionka i kolorowych( nie matematycznych) snów:-)))))))))))))))))
            Iza
            • Gość: Aga IP: 62.244.135.* 12.11.11, 10:51
              Chwile mnie ie bylo msa zalatwiania jak sie zawzielam to nie ma porzepros:)) Pozdrawim wszystkich i sle buziaki.Jestem po dwoch pierwszych lekcjach z polaka,powtorzylam starozytnosc i sredniowiecze. Troche pamietm a to juz 22 lata:P no i dostalam prce domową napisanie testu z nascjonalizmu i ptriotyzmu i chyba tez nienajgorzej mi poszlo:) Na matemtyke jestem umowiona na wtorek stanelam na glowie by dotrzec do nauczyciela na ktorym mi zalezalo i sie udalo ,na pytanie ,dlaczego ja ,,powiedzilam ze wiekszego autorytetu nie ma i wymagam specjalnego podejscia no i chyba tym rozbroilam bo sie zgodzil, nie bylo łatwo bo sie wahal:).Z angielskiego jestem po wstepnej rozmowie (jestem tez umowiona na srode) pierwsze pytanie z brzegu i akurat trfilam ze wiedzialam ..Pani mi powiedziala ze nie jest tak zle:)...wiec sie nie poddaje i dzieki Wam zrobilam te pierwsze kroki...teraz tylko trzeba pozytywnie myslec i sie nie poddawac.
              Mam male pytanie moze ktos sie orientuje jakie zaswiadczenie i od jakiego lekarza upowaznia do pisania matury w oddzielnym pomieszczeniu(choroba przewlekla) czy to musi byc jakis specjalny druk i zaswiadczenie od specjalisty czy wystarczy od lekrza rodzinnego?
              • Gość: Aga IP: 62.244.135.* 12.11.11, 10:55
                klawiatura zjada mi literki:))) ale szyfrem tez trzeba umiec czytac:)))
                • 12.11.11, 12:41
                  Aguś, zaświadczenie musi być z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej i musi byc dostarczone razem z kwestionariuszem.Dowiedz sie koeniecznie w szkole czy istnieje jeszcze szansa dostarczenia tego zaświadczenia .Zobacz gdzie koło Ciebie jest taka poradnia. Mój mąż ma takie zaświadczenie i my składalismy je własnie we wrześniu razem z dokumentami. Tak więc koniecznie się dowiedz czy nie jest za późno:-))))Mój mąż nie ma wskazań do osobnego pomieszczenia ( też choroba przewlekła) ale ma wskazania do wydłuzonego czasu. On twierdzi że jeszcze bardziej by się zestresował jakby miał sam zostac w sali więc pewnie nie skorzysta, ale zobaczymy:-))))))
                  Aguś, cieszę się że już pierwsze lekcje za Tobą i jak wyczuwam jesteś dobrej mysli i chyba zaczynasz wierzyć że Ci się uda,prawda?:-)))) Bardzo się cieszę że tak wszystko sobie fajnie pozałatwiałaś.Widzisz?Dałas radę:-))))))))))))))))))))))))Brawo! Czasem wydaje nam się że nic nie pamiętamy, totalna pustka, a potem okazuje się że nie jest tak źle i pewne rzeczy trzeba tylko odkopać:-))))))
                  Oby tak dalej:-)))))

                  Pozdrowionka
                  Iza
                  ps. z szyfrem nie było kłopotu hahahahahaha, spokojnie:-))))
              • 12.11.11, 14:28
                Obawiam się, że jest już za późno, bo zaświadczenia z poradni powinny być wystawione i dostarczone do końca września. Tak też twierdzi moja rusycystka, która jest pedagogiem w liceum i czuwa nad tymi sprawami w swojej szkole. Ja mam niedosłuch odbiorczy jednego ucha i nie zdążyłam, bo decyzję o zdawaniu podjęłam już w październiku. Obawiam się tego ustnego rosyjskiego ze względu na zadania z rozumienia ze słuchu, ale mogę wziąć zaświadczenie od audiologa i poprosić komisję o dogodne miejsce, a nie wylosowane. Mam zamiar próbować.
                --
                Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                • Gość: Aga IP: *.ip.netia.com.pl 12.11.11, 16:25
                  Mi podpowiedziano zeby sprobowac a noz widelec sie uda...w poniedzialek bede u psychologa w szkole wiec sie dowiem co i jak.
                  No jestem dobrej mysli bo po co tyle wysilku,staran,wyrzeczen. Wszystkie damy rade...Dwadziescia lat zwlekalam bo po co mi to ...szkoda zdrowia...co ludzie powiedza...a teraz mam to w nosie .Nie ma rzeczy niemozliwych!!!
                  Zaglądam tu do Was bo to tez mi ,,daje kopa,,... serioo i dzieki Wam podjelam ostateczna decyzje o zdawaniu.
                  Jak wiekszosc momentami wydaje mi sie ze nic nie wiem, kompletna pustka ,czarna dziura...ale mamy jeszcze do maja trochę czasu.Podchodzimy teraz do tego troszke z innym nastawieniem ,nauka jakos sprawia przyjemnosc i jestesmy obowiązkowe.To tez przyniesie efekt mam nadzieje:) No i licze na tą nasza wspolną wymiane wiadomosci jak nam idzie:)))
                  • 13.11.11, 19:19
                    Dziewczyny, próbować zawsze trzeba tak więc starajcie się by podeszli do Was ze zrozumieniem:-))))Trzymam kciuki:-))))))
                    • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 17:25
                      bip.cke.edu.pl/?app=aktualnosci&nid=902
                      Moze sie komus przyda...to dla tych co staraja sie o dostosowanie warunkow i form egzaminu ze wzgledu na niepelnosprawnosc badz choroby przewlekle...punkt 10 opinie/orzeczenie wraz z wnioskiem o dostosowanie warunków i form egzaminu, przedklada sie najpozniej wraz z deklaracją ostateczną!!!( a o ile wiem to 7 luty)
                      • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 17:32
                        bip.cke.edu.pl/?app=aktualnosci&nid=903

                        Ten jest prawidlowy dotyczy matury...sorki z pospiechu wrzucilam zly poprzedni:))
                        • 14.11.11, 21:47
                          Napisałam do mojej OKE. Niech oni się wypowiedzą na ten temat. Czekam na list.
                          --
                          Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                          • Gość: lavinka IP: *.netpoint.pl 16.11.11, 20:46
                            czesc dziewczyny:)
                            Podniosę was troszke na duchu:) Matura nie jest taka straszna jak sie wam teraz wydaje. W ub roku zdałam maturę po 20 latach od ukończenia liceum. Przygotowywałam się sama przez niecały rok i wyniki miałam nawet całkiem niezłe. Dziś już studiuję zaocznie ekonomię:)
                            Nie jest tak strasznie, dacie rade.

                            • Gość: lavinka IP: *.netpoint.pl 16.11.11, 20:59
                              Własnie przeczytałam radę kogoś, żeby w zadaniach z języka typu: prawda czy fałsz zakreślać wszystkie f lub p i tym sposobem zdobyć 2 lub 3 pkt. Niestety ale takich odpowiedzi nie zaliczaja w ogóle.
                              • 16.11.11, 22:12
                                Gratuluję zdanej matury i życzę samych sukcesów na studiach;-))) Jeżeli chodzi o to zaznaczanie to tak radzą nauczyciele i w zadaniu nie ma powiedziane że nie wolno zaznaczać samych P lub samych F. Nie mają prawa nie zaliczyć takiej odpowiedzi bo przecież ja mogłam tak własnie zrozumieć dany tekst i to są moje odpowiedzi. Nam nauczycielka powiedziała że pókie nie będzie oficjalnie zaznaczone w treści polecenia że nie wolno tak robić to spokojnie można tak zaznaczać.:-)
                                • Gość: lavinka IP: *.netpoint.pl 16.11.11, 23:26
                                  Dziekuję bardzo:)
                                  Nie wiem gdzie tutaj jest prawda, ale to powiedziała mi osoba, która sprawdza matury z jęz. rosyjskiego. Tak na wszelki wypadek to dopytajcie może tych nauczycieli, którzy spr matury.
                                  Mogę wam polecić świetny podręcznik, jest to Nowe repetytorium z j. rosyjskiego Wyd. Pwn.
                                  Przygotowuje on do egz. wstępnych na studia i naprawdę bardzo dobrze mozna sie przygotować korzystajac z niego.
                                  Co do matematyki to zajrzyjcie na stronę matematyka.pisz.pl
                                  Polecam wam, zakres maturalny, zadania z rozwiązaniami krok po krok, wszystko fajnie i przystępnie wytłumaczone i poukładane od poczatku materiału do trudniejszych zadań.
                                  Teraz przygotowuję sie do kolokwium z matematyki i korzystam nadal z tej strony:)
                                  Powodzenia wam życzę i wytrwałości:)
                                  • 17.11.11, 13:11
                                    Wita po przerwie :) W sobote byłam na pierwszych zajęciach kursu przyg. do matury. O ile matematyka mnie tak bardzo nie przeraziła (akurat chyba trafiłam na łatwy temat - wielomiany) tak język polski i rosyjski masakra. Kurs trwa już chyba od października i troszku mnie tych zajęć ominęło i ciągle się zastanawiam jak to zrobić żeby to wszystko nadrobić ;)
                                    Pozdrawiam Justyna
                                    • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 17.11.11, 13:36
                                      Ja mam na odwrót : z matma sobie nie radze, polski jest ok. Ja mam o tyle dobrze ze nie chodze na kurs a mam prywatne korepetycje.
                                      Macie jakieś przeczucia jeśli chodzi o tematy z polaka na pisemnej ? Mnie dręczą "Dziady" ...
                                      Pzdr
                                      • 17.11.11, 20:23
                                        Justynko, polski nie jest taki straszny,rosyjski pewnie gorszy ale wszystko da się nadrobić. Zapytaj się jakie przerobili rzeczy a ja Ci mogę w skrócie najwazniejsze rzeczy przesła na mailik( tylko podaj jakie epoki już mieli na kursie, czy mieli jakies testy , wypracowania itp). My jutro zaczynamy romantyzm. I jeżeli chodzi o przeczucia co do tematu na maturze to w sumie az tak się nie zastanawiałam ale Mickiewicz za mną chodzi hahahahahaaha...nie jakoś konkretnie ale on sam hahahaha( fajnie to brzmi:-))))

                                        Na matmie mieliśmy teraz funkcje kwadratową i moim zdaniem jest dużo prostrza od liniowej:-))))) Nie jest tak źle, jak poćwiczymy to zaliczymy:-)))))

                                        Pozdrowionka
                                        Iza
                                        • 18.11.11, 10:25
                                          Z góry dziękuję Izuniu :* (gdyby coś to dam znać), zobacze jutro, może się jakoś dogadam już z kursantami (w zeszłym tygodniu byłam pierwszy raz) i coś tam sobie od nich zdobędę. Fajne jest to, że specjalnie dla mnie i dla jeszcze jednej dziewczyny, dodatkowo zrobią nam rosyjski żeby powtórzyć wszystko to co już robili :). Zobaczymy jak to będzie :) jutro podwójna matma uhuhu. ps. Uważaj na MIckiewicza ;)
                                          • 18.11.11, 13:52
                                            Mnie dziady tez przerażają. Będziemy przerabiać w przyszłym tygodniu. Czytałam w liceum,ale już wtedy nic z tego nie wiedziałam . Polecę streszczeniem chyba. W ogóle dla mnie cały romantyzm to makabra jakas. Dziady były na maturze w 2007 r. ale chyba to nie świadczy o tym, że nie moga byc znowu. Mam nadzieję, że nie. Ja po pięciu tygodniach kursu najbardziej jestem przerazona angielskim. O ile pisemny może jakoś zdam na te 30 procent, to ustny mnie martwi. Liczę na to, że przez te 5 miesięcy jakoś się podciągnę. Pozdrawiam wszystkich uczniów.
                                            • 18.11.11, 15:30
                                              Witaj imienniczko:-))))
                                              Ja tam lubię romantyzm, chyba najmniej lubię starożytność i pozytywizm, ale uważam że polski jest do zdania:-))))Też chyba najbardziej będę się denerwowała przed egzaminem z języka obcego( ja rosyjski) i tak jak Ty uważam że pisemny jest do zdania tak ustny ...oj cięzko będzie. Ale co tam,najwyżej nie zdam i w sierpniu poprawię hahahahaha.Świat się nie zawali:-))))Na dzień dzisiejszy łudzę się nadzieją ze jakimś cudem zdam całą maturę i obędzie się bez poprawki;-)))))
                                              Czego wszystkim również życzę;-)))
                                              Zaraz idę na kurs z polaka...baaaaaaaaaaardzo lubie te kursy...dla mnie to odskocznia od codzienności;-)))))

                                              Pozdrowionka
                                              Iza
                                              • Gość: Aga IP: 62.244.152.* 20.11.11, 19:31
                                                jak tam przygotowania i samopoczucie? ja chodze na korki i mam czarne mysli:P ale sie nie poddaję, kurcze malo czasu na cokolwiek poza pracą i nuką...jak sobie z tym radzicie?
                                                Pozdrawiam i sle buziaki :)
                                                • 20.11.11, 21:54
                                                  Aguś, rzeczywiście malo czasu na inne rzeczy ale jak dla mnie to super. Za duzo czasu w ostatnich latach spędziłam w szpitalach, u lekarzy( z córą) więc dla mnie to niesamowita odskocznia hahahaha.Normalnie mogłabym na lekcjach siedzieć drugie tyle hahahahaha.Nie muszę wtedy myśleć o tym co ugotowac na obiad i czy zakupy są zrobione:-)))))) Z wielką chęcią chodze na zajęcia i baaaaaaaaaaardzo mi sie tam podoba:-))) Owszem jest zmęczenie, czasem mętlik w głowie ale to wszystko sprawia ze jeszcze bardziej mi się podoba(może mam chorą głowę hahahaha).W piatek Pani od polskiego oddała mi moje wypracowanie na temat porównania poezji Kochanowskiego(cos tam o zmianie nastrojów..nie pamietam dokładnie- Pieśń świętojańska o Sobótce i któryś tam Tren).Dostałam 75%( nie uwzględniłam że zmieniła się też jego filozofia), a z testu o jakiś tam psychologach dostałam chyba 74%(15/20 pkt)..jakos tak:-))) Tak więc nadal utwierdzam się w przekonaniu ze da się zdać tę maturę...przynajmniej z polskiego hahahahahaha.Jutro znów rosyjski:-)))) Rano musze jeszcze sobie wszystko powtórzyć by jednak nie miec zaległości:-))))

                                                  Buziaczki i życzę wszystkim duuuużo wiary w swoje możliwości...Damy radę!!!!!

                                                  Iza
                                                  • 22.11.11, 08:51
                                                    A u mnie kryzys emocjonalny, a może nawet depresja. :(
                                                    Na zajęcia chodzę, jednak z rosyjskiego dziś raczej zrezygnuję, bo nie przygotowałam się. Ale mam korepetycje i mogę decydować o tym sama.
                                                    Moja decyzja była chyba trochę przedwczesna, z uwagi na psychoterapię, ale nie chciałam już dłużej czekać. Mam nadzieję, że to taki chwilowy kryzys i pozbieram się szybko.
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • 22.11.11, 10:21
                                                    Oj ciężko, ciężko z czasem. Już zapomniałam jak wyglądają gazety i książki, inne niż lektury. Właśnie skończyłam "Cierpienia młodego Wertera". Strasznie mnie "zmęczyła" ta ksiazka. No ale nie ma wyjścia , trzeba sie sprężyć, może jakos się uda.
                                                  • Gość: Aga IP: 213.146.52.* 22.11.11, 16:47
                                                    Kobietki damy rade , proponuje zjesc cos slodkiego ,wziac gorąca kapiel i odrobina wiary w siebie...damy rade:) najwazniejsze zaczac a my to juz zrobilysmy...pocieszam sie ze to tylko do maja:)
                                                  • 22.11.11, 20:32
                                                    Aga, nie mogę zjeść nic słodkiego, bo w sobotę mam wesele siostry i musze się wbić w sukienkę (he he)!
                                                  • Gość: Aga IP: 213.146.52.* 22.11.11, 20:49
                                                    to teraz szlaban a na weselu zjedz pol tortu:P i poszalej :)) i oczywiscie wypij za nasza pomyslnie zdaną mature
                                                  • 23.11.11, 08:35
                                                    Wiolcia, dasz radę! Ja w to gorąco wierzę i pewnie my tu wszystkie w to wierzymy:-) Pewnie że przy wahaniach nastroju jest ciężko,ale najwazniejsze by się nie załamywać, nie denerwować i podchodzić do tego z dystansem i na luzie:-))))) Nie wolno podchodzić do matury z takim nastawieniem ze jak się nie zda to będzie głupio,wstyd...czy diabli wiedzą co jeszcze.Żyję tyle lat bez tego papierka i nie czuję się głupsza .Nawet bym rzekła że patrząc na "inteligencję" niektórych studentów mam wrażenie że poziom tych naszych uczelni chyba baaaaaaaaaaardzo zaniżył kryteria przyjęć. Niestety nawet patrząc na młodzież , z którą mam przyjemność chodzić na kursy też uważam ze chyba nic w tych szkołach nie uczą. Pewnie, ja mam doświadczenie życiowe ale raczej ani Kochanowski, ani Mickiewicz mi za bradzo nie pomogli w zyciu i sporo o nich zapomniałam hahahahaha. A młodzież ma to w szkole teraz....i chyba powinno im isc ciut lepiej niż mnie:-) A tak nie jest:-)))) Tak więc nadal uważam ze mamy ogromne szanse na zdanie matury z palcem w d..........:-)))))))))))))))))))))) Ja nie czytam lektur. Nam Pani na polskim sporo opowiada, a dodatkowo są streszczenia i to dośc dokładne. To wystarczy by zdać maturę. Niestety moim zdaniem poziom przynajmniej j. polskiego nie wymaga ogromnej wiedzy, pieknego stylu pisania. Masz się wpasowac w jakiś durny klucz( czytaj: masz być jasnowidzem i przewidzieć co ,ktoś sobie wymyślił byś Ty zdał maturę).Te 30% damy radę zgarnąć hahahaha. A jak coś nam się pochrzani, skleroza dopadnie to wtedy podejdziemy sobie raz jeszcze...a co tam...mnie się nigdzie nie spieszy. Do emerytury mam spooooooooooooro czasu hahahahahahahaha.
                                                    Iza, zjadaj ten tort i niczym się nie przejmuj hahahahahaha

                                                    Aguś, bardzo dobre podejście!!!!!!Tak trzymaj:-))))

                                                    Buziaczki
                                                    Iza
                                                  • 23.11.11, 10:36
                                                    Nie,no jasne, że zjem tort, ja bardzo lubię słodycze. Na razie siadam do streszczenia "Dziadów", bo nie dam rady ich przeczytac, a dzisiaj mamy przerabiać. Babka nam powiedziała, że rozumie, że możemy nie miec czasu na czytanie wszystkich lektur, więc niech będzie chociaż dobre streszczenie.
                                                  • 23.11.11, 12:25
                                                    No właśnie tylko które streszczenia są dobre, macie już jakieś "wypróbowane" :) jak na razie to mnie przeraża ten polski. Wogóle zapomniałam jak się pisze wypracowania :( pustka w głowie... masakra (a na sobote mam napisać wypracowanie haha). Z rosyjskiego zrezygnowałam, i zapisałam się na korepetycje z niemieckiego, mam nadzieję, że lepiej mi będzie wchodził do głowy :) pozdrawiam Justyna
                                                  • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 24.11.11, 09:35
                                                    Ja w tym roku oblałam polski, dostałam 28%, nie czytałam streszczenia "granicy" bo pomyślałam sobie że skoro była już na maturze i jeszcze na próbnej to jej nie będzie, a niestety zadanie polegało na tym by opisać relacje bohaterki z innymi ludźmi na podstawie całej książki. Lałam wodę jak nic. Nie wiedziałam jak się książka kończy, więc wszystkie informacje były ogólnikowe, dodatkowo test mi nie poszedł.
                                                    Zależy jaka będzie lektura i czy zadanie będzie polegało na opisaniu tylko podanego fragmentu czy odniesienia do całej książki. Niby łatwe, ale trzeba jednak coś wiedzieć. Teraz czytam wszystkie lektury. Przeraża mnie "potop" bo ma 1000 stron i jest nudny. Mimo to nie poddaję się bo mam tylko polski pisemny i matmę.
                                                  • 24.11.11, 09:38
                                                    Ja mam streszczenia i opracowania z wydawnictwa "Greg", polonistka z kursu powiedziała, że mogą być. Ale jesli chodzi o "Dziady" to ja nawet po przeczytaniu streszczenia nic nie rozumiem (he he). Wypracowania napisaliśmy już dwa. Z pierwszego miałam 56%, a z drugiego 42%. Na razie bez szalenstwa. Robimy też co tydzień te teksty na czytanie ze zrozumieniem, tą pierwszą część zadania maturalnego. To idzie mi o niebo lepiej. Może jakoś to będzie!
                                                  • 24.11.11, 17:51
                                                    U nas nasza Pani na lekcji opowiada nam dane lektury i to w bardzo ciekawy sposób, poruszając dodatkowo to co najważniejsze. Dla każdego ucznia drukuje też streszczenie lektur, a np. różne wiersze czyta nam na lekcji i potem opowiada dokładnie co poeta miał na myśli hihi. Mogłabym jej słuchać nie dwie godziny a drugie tyle:-))))) Tak więc nie mam potem problemów z napisaniem wypracowania. Z tych wypracowań mam średnio 74%, 75%, raz miałam chyba 56% i to z Rolanda( a wydawał mi się najłatwiejszy hahahahaha). Podobno mam lekkość pisania i nie mam z tym problemów,jednak muszę zapomnieć o tym by wypracowanie było piękne. Dziś nie to się liczy. Najważniejsze bym ujęła to co powinno się znaleźć na dany temat:-) Tak czy siak nie jest źle. Z testów miałam 90%,65%, 75% tak więc aby tak było dalej to nie będę narzekała:-)))) Nie czytam lektur, sporo pamiętam, czytam jakieś tam streszczenia ale naprawdę to co opowiada nam kobieta na lekcji jest wystarczające. Trzeba mieć jakieś pojęcie, nie można pozwolić sobie na to by nie znac danej lektury( z tych wymaganych). Oczywiście na koniec będzie trzeba sobie jeszcze wszystko przypomnieć, tak by utrwaliło się w pamięci. Można mieć otalnego pecha i trafić na temat mało sympatyczny.I mimo że mozemy znac lekturę to pójdzie nam kiepsko:-))) Ot, trzeba mieć szczęście i wierzyć że jednak ten pech nas ominie szerokim łukiem hahahahaha. Pamiętam jak miałam egzamin do szkoły średniej.W szkole podst. miałam 4 z polskiego, ale mało pisalismy wypracowań, więcej gramatyki( miałam ją w jednym palcu). Chodziły słuchy że będzie jakaś charakterystyka( temat ogólny)...I wykułam na pamięć charakterystykę Stasi Bozowskiej i okazało się że była charakterystyka dowolnego bohatera !!!!!!Normalnie miałam szczęście...bo jakby był jakiś inny temat to bym poległa hahahahaha. A tak dostałam 4 i polski zaliczyłam:-))))))

                                                    Głowa do góry! Uda się:-)))))....ale ten Mickiewicz dalej za mną łazi hahahahahhahahaha
                                                  • 27.11.11, 11:12
                                                    Iza, pamiętam, że Twój mąż starał się o specjalne warunki. Z jakiej poradni miał opinię? Ja dzwoniłam do PPPP i skierowano mnie do prywatnej, bo ta zajmuje się tylko uczniami. Prywatna już nie istnieje i nie wiem, kto miałby się zająć mną. Teraz czekam na komisję w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności, bo wcześniej nie myślałam o tym.;)
                                                    A z doła powoli wychodzę dzięki terapii. Spowodował go powrót do kształcenia i spotkanie klasowe z liceum, a był to dla mnie bardzo trudny okres, zakończony niepowodzeniem na maturze. No po prostu weszłam do jaskini lwa.:D

                                                    Czy ktoś z Was pisał próbną maturę. Mnie namawiała rusycystka żebym poczuła atmosferę, ale nie zdecydowałam się. Moja córka walnęła się z jakimś szczegółem na polskim, a że jest cholernie ambitna, to...następnego ranka obudziła się z potworną migreną i nie poszła na matmę. Później pisała na dodatkowych zajęciach, ale miała bardzo mało czasu. Ale w tym jest dobra (po mamusi :D) i nic nie straciła, myślę.
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: ana33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 23:10
                                                    Witam Was serdecznie.Czytając Wasze wypowiedzi zapaliłam się straszliwie do matury,zresztą nie od dziś.Ta myśl mnie nie opuszcza od jakiegoś czasu.Maturę zdawałam 25 lat temu i zawaliłam matematykę.Jak weszłam na stronę podoną przez jedną z Was i zobaczyłam te zadania na poprzednich egzaminach to..załamka :( nie dam rady,ja już nic z tego nie pamiętam.Podziwiam Was ,że się nie poddajecie.
                                                  • 29.11.11, 23:32
                                                    Wiolcia, mąż miał robione to badanie w Poradni (państwowej) na Małej Łąki( Natolin)....parę ładnych late temu:-)

                                                    Ana, skąd wiesz że nie dasz rady???Dasz radę!!!!!! Masz chęć, a to juz połowa sukcesu:-))) Pamiętam jak moja Pani z Liceum Pedagogicznego mawiała:chcieć to móc-dewiza romantyzmu;-))) Do dzis to pamiętam:-))) Chcesz?TAK! To do dzieła:-))))))) Nie oglądaj arkuszy maturalnych...znajdź kogoś kto Ci wszystko powolutku wytłumaczy...jest jeszcze dużo czasu:-))) Matura z matmy ma to do siebie,że pewne rzeczy są zawsze na bank, a innych n ie ma sensu się uczyć bo jeszcze nigdy ich nie było i raczej wątpliwe by były:-)))) Musisz zdobyć tylko 15 punktów i to jest do zrealizowania:-)))) Uda się, zobaczysz:-)))) W maju pijemy za nasze egzaminy i ja wierzę gorąco że wszystkie będziemy miały usmiechy na twarzy!!!!! Zobacz ile nas jest...same weteranki hahahahaha..i wszystkie mają zapał do nauki...Dołączysz do nas???:-))))) Spróbuj, przecież jedną rzeczą jaką możesz starcić to czas...a moze się uda???:-)))))) Chciałabym by następny Twój wpis był treści:Dołączyłam do Was, podjęłam decyzję, że spróbuję:-)))) Wsparcie już masz na bank hahahahahaha.Głowa do góry!!!!!!Dasz radę!!!!!!!!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                    Iza
                                                  • 30.11.11, 00:28
                                                    Dzięki, Iza.

                                                    A Ty, Ana, nie załamuj się, bo ja też nic nie pamiętałam, a właściwie nie byłam w stanie nauczyć się tego przed laty z różnych względów. Jednak nie przeszkodziło mi to teraz w tym, żeby zostać grupową prymuską ;) Tyle, że ja miałam świetną bazę z podstawówki. I umiem wykonywać działania na ułamkach, czego nie potrafią młodzi maturzyści.
                                                    Iza nie dodała, że oprócz czasu tracimy jeszcze kasę, bo jakoś nikt nie chce przygotować do matury za darmo. A szkoda, nie? :D:D:D
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • 30.11.11, 09:37
                                                    Faktycznie Wiolciu,tracimy kaskę...ale pewnie i tak bysmy ją straciły zupełnie na coś bzdurnego hahahaha.Pamiętam X lat temu chcielismy z męzem kupić choinkę...była cudna...ale i cena była wtedy duża( to było z 16 lat temu hahahaha).No i w sumie nie kupilismy tej choinki. Po czym poszlismy do knajpki i wydalismy prawie tyle co kosztowałaby nas ta choinka hahahahaha.I na to już nie było nam szkoda:-))))
                                                    Jak nie wydawałam na kurs to za cholerkę nie mogłam odłożyć nawet złotówki...i nagle muszę co miesiąc wydac prawie 600,00 i jakoś znajdują się te pieniądze hahahahaha..hmmm...aż sama nie wiem jak to jest:-)))))) Tak więc owszem tracimy i czas i pieniądze, ale pomyślcie sobie o tym kiedy będziemy odbierały świadectwa maturalne....spróbujcie sobie to wyobrazić....ja siebie tam widzę...i wtedy będziemy wiedziały że warto było:-)))))))) Dla takiej chwili warto ciutek poświęcić się:-))))Tylko najpierw musi nam to wszystko zakiełkowac w głowie.Jeżeli już są chęci, to wszystko da się zrobić;-))))))

                                                    Pozdrowionka;-)))
                                                    Iza
                                                  • Gość: WIKI IP: *.netpower.pl 01.12.11, 21:57
                                                    kobietki powiedzcie mi czy jak się zdecyduję zdawać to jeszcze mogę zdążyć
                                                    do kiedy muszę złożyć papiery w CKE jeżeli zdam tylko 1 przedmiot to tez za rok go będę musiał powtarzać czy on mi już odpadnie.

                                                    POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH ODWAŻNYCH
                                                  • 02.12.11, 23:06
                                                    Wiki, z tego co sie orientuję( ale głowy nie dam) to do 7.02.2012 trzeba składać ostateczną deklarację....ale nie wiem czy nie potrzeba też do grudnia...tak więc nie pomogę:-)

                                                    Jaco,trzymam kciuki by tym razem Ci poszło lepiej i byś wreszcie mógł odebrac to świadectwo maturalne:-)))) Jeden przedmiot to już leberko:-))))

                                                    Beatko, fajnie że znów tu zerknęłaś:-) Dzięki za linka:-))))) Trzymam mocno kciuki za Twoje kolokwium.Daj znac jak Ci poszło choć jestem pewna że dasz sobie radę:-))))))

                                                    Pozdrowionka
                                                    Iza
                                                  • 02.12.11, 23:37
                                                    Jeśli chcesz zdawać w swojej szkole, to do 7 lutego. Jeśli chcesz żeby Ci wyznaczono, to do końca grudnia podanie do OKE.
                                                    Zdajesz za rok tylko oblany (-e) przedmioty i masz pięć lat na poprawę.

                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 09:09
                                                    Nie bylo mnie chwile...pilnie sie ucze:)) wysiadl mi laptop.Chodze na korki wiec kasa leci jak woda (moja jubileuszowka plynie ale to i tak malo) No i sama juz nie wiem ale tak to jest jak tyle lat czlowiek sobie sam wmawial ze nie da rady.Jakos wszyscy mowia ze dam rade ,ze jest dobrze , a ja ciagle ze czegos nie pojme albo ze cos tam...no ale walcze,staram sie myslec pozytywnie i kupilam sobie lecytyne...:)). No i na lekcjach z matmy pan mi powiedzial ze jak bym sie uczyla tyle co normalny maturzysta 3 lata bym mogla skonczyc wydzial matematyki:))Pani od polaka powiedziala ze juz nie ma takich uczniow dzisiaj pilnych wytrwalych cierpliwych.Anglistka ze miala gorszych i zdali:) A i zalatwilam sobie zaswiadzenie od specjalisy o chorobie przewleklej wiec jest duza szansa ze bede pisac w oddzielnej sali a nie z dzieciakami:) Buziaki pozdrawiam
                                                  • 03.12.11, 11:05
                                                    No ja też widząc to, jak mi idzie na matematyce nie mogę pojąć, jak przed laty mogło mi iść tak kiepsko w liceum. Zwalam winę na chorobę fizyczną i emocji.;)
                                                    Boję się polskiego, bo nie przykładam się za dużo na razie. Skupiam się bardziej na rosyjskim i idzie mi już przyzwoicie, a nawet moja korepetytorka pochwaliła mnie za pierwszy test z rozumienia ze słuchu (80%), a mam niedosłuch. Jednak już zamówiłyśmy sobie z córką opracowania lektur i kupiłam książki do I klasy, bo pozostałe mam w domu. W poniedziałek będziemy pisać pierwsze wypracowanie na czas. Ciekawe, co z tego wyniknie?;)
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 19:51
                                                    witam dziewczyny jestem nowa nigdy przedtem nie wchodziłam na forum ,myślałam że przystąpienie do matury po wielu latach to poroniony pomysł -no i mnie poroniło czekam na odpowiedż z oke ja jestem z okolic konina i mam taki problem że nie mogę znaleść kursów przygotowujących podziwiam was i zazdroszczę że macie takie możliwości.Pozdrawiam
                                                  • 05.12.11, 23:56
                                                    Poszukaj w internecie kursów w swojej okolicy. Znalazłam coś takiego www.kursymatura.pl/konin,26.html
                                                    Pewnie większość się już zaczęła, ale może gdzieś dołączysz. Powodzenia. :)
                                                    Ja będę zdawać po 29 latach. :)
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • 08.12.11, 11:28
                                                    witam ja mam pytanie.w 2006 roku podchodziłam do matury i nie zdałam i chciaiłlabym w 2012 roku ponownie przystąpić do matury i chciałabym zapytać się czy tez będę musiała zdawać z matematyki
                                                  • 08.12.11, 13:49
                                                    Tak, zdajesz maturę na obowiązujących obecnie zasadach. Wypełniasz deklarację dla osób przystępujących po raz pierwszy.
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: Jcek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 19:02
                                                    obawiam się że wszystko od nowa bedziesz musiała zdać,bo to nowy system :/
                                                  • 03.12.11, 11:08
                                                    Aguś BRAWO!!!!!!!Jestem z Ciebie dumna:-))))) Nauczyciele mają rację, DASZ RADĘ!!!!!!!!:-))))))Pewnie że kasa płynie jak woda w kranie hahahahaha...ale co tam, odbijemy sobie za rok:-)))) Pewnie za rok będziemy zakuwały do kolokwium jak Beatka hihi i będziemy pocieszały następnych odwaznych:-))) Ja się cieszę że chodzimy na kurs. Myślę że tak jest łatwiej. Nie wyobrażam sobie samemu usiąśc do matmy czy rosyjskiego i zakuwać, szukać...nieeeeeeeeeeeeeee...to nie dla mnie.Pewnie wymysliłabym tysiąc powodów, które uniemożliwiłyby mi naukę:-))))
                                                    Super że załatwiłas sobie to zaświadczenie. Zawsze to troszkę będzie łatwiej:-))))
                                                    Buziaczki
                                                    Iza
                                                  • 03.12.11, 14:56
                                                    Ja bez kursu tez bym się chyba sama nie dała rady przygotować. Nie mam takiego samozaparcia. A na kurs jednak trzeba cały czas coś przygotowywać, chodzę na zajęcia 3 razy w tygodniu, więc cały czas się coś dzieje. Nadal najbardziej mnie przeraża angielski. Może jakoś się uda chociaż na te 30 %.
                                                  • 03.12.11, 20:13
                                                    Wiolcia,super!!!! Kurcze, może Ci się wydaje tylko że masz niedosłuch hahahahahaha. Lepiej Ty sie Kochana jeszcze raz przebadaj hahahahahahahahahah. My w ten poniedziałek mamy zajęcia z rosyjskiego. My nie robimy jeszcze testów. Zreszta mielismy tylko jedne zajęcia 3 h, drugich nie było bo Pani zachorowała. Tak więc z językiem jesteśmy daleko ...w średniowieczu hahahahahahahaha.Ze wszystkich przedmiotów najbardziej obawiam się rosyjskiego ustnego...ale może dlatego że w sumie mieliśmy najmniej zajęć. Najmniej obawiam sie polskiego. W sumie ciężko się jakos do niego przygotować bo nie wiadomo na jaki test sie trafi.Trzeba mieć pojęcie o lekturach i tyle. A potem trzeba liczyć na szczęście by trafic na jakis sensowny temat:-))))) No, ale mam nadzieję że my wszystkie tymi szczęściarami będziemy hahahahahaha.
                                                    Iza, ja też liczę że chociaz te 30% będe miała z języka rosyjskiego hahahaha, na więcej nie liczę:-))))

                                                    Buziaczki
                                                    Iza
                                                  • 06.12.11, 12:34
                                                    No chyba wpadnę w samouwielbienie, bo pierwszy CR poszedł mi najlepiej z całej, aż pięcioosobowej grupy. ;) Miałam 75%. :)
                                                    Pisaliśmy wczoraj, na zajęciach, wypracowanie z "Bajek" Krasickiego, które wcześniej analizowaliśmy. Nie spodziewam się jakiegoś zawrotnego wyniku, ale widzę efekty mojej pracy nad sobą, jakąś większą odwagą w wypowiadaniu się, wyrażaniu swoich myśli. Pisało mi się dość lekko, jak nigdy wcześniej. Nie musiałam długo czekać na wenę.;)
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 19:41
                                                    witam dziewczyny
                                                  • Gość: majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 00:46
                                                    Witam dziewczyny.Tak czaję się od pewnego czasu,żeby zdawać,ale jeszcze nie mam tej pewności czy to właściwy moment.Od podstaw wkuwam matematykę i niemiecki.Czy zdaje ktoś w Jeleniej Górze?
                                                  • 06.12.11, 08:31
                                                    Witaj. :) Spróbować nie zaszkodzi. Jeśli okaże się, że to jeszcze nie ten moment, to są poprawki i masz na to pięć lat.
                                                    --
                                                    Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                                  • 06.12.11, 11:29
                                                    Witaj Majka:-))
                                                    Tak jak napisała Wiolcia, spróbować nie zaszkodzi:-)))) A przecież warto bo może się udać:-)))
                                                    Powodzenia!!!!!!!
                                                    Iza
      • Gość: B IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.12, 21:54
        A ja też Was pocieszę . Zdawałam w zeszłym roku po 15 latach przerwy i udało sie . Bardzo bałam się matmy i poza kursem uczyłam się jeszcze ze stronki e-zadania , bardzo polecam dużo mi to pomogło . Kiedyś wydawało mi się ,że ,,olewam" to ,że nie mam matury ale cały czas gdzieś podświadomie mnie to stresowało i teraz pomimo tego ,że już zdałam nadal tu zaglądam i poczytuję o przygotowaniach . Trzymam kciuki za Was wszystkich , uda się !!!!!
      • Gość: joahim IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.06.12, 21:57
        Zazdroszczę tym, którzy maturę już w tym roku zdali. Mnie, mimo moich 34 lat, czeka to w przyszłym roku. Pilnie śledziłem wszystkie arkusze w tym roku i ich rozwiązywanie szło mi całkiem nieźle. Ucze się od września w progresie i widzę już niesamowity postęp jaki zrobiłem. Bo naprawdę, wierzcie mi, ze jeszcze rok temu kompletnie o maturze mi się myśleć nie chciało...
        • Gość: jurek IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.12, 14:01
          moja matura już w tym roku (szkolnym). Nareszcie! Po wielu latach się za to zabrałem i postanowiłem maturę zdać. W sumie miałem przerwę w nauce prawie 5 lat, ale moja obecna narzeczona mnie namówiła na powrót. Zapisałem się w zeszłym roku do Progresu i już jestem na III semestrze. W maju matura i powiem szczerze już się nie mogę doczekać bo chcę mieć za sobą ten egzamin dojrzałości.
        • Gość: barbarr IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.13, 19:10
          Maturę pisałam w tym roku. Powinnam zdawać egzaminy 3 lata temu, ale ponieważ zaszłam dosyć wcześnie w ciążę to musiałam naukę odłożyć na nieco późniejszy czas. Ale nie żałuję. Chodziłam do liceum dla dorosłych w Progresie, teraz zaocznie się uczę, pracuję, wychowuję dziecko i przygotowuję się do ślubu. Na szczęście wszystko idzie po mojej myśli.
    • Gość: maturzysta IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 21:26
      hej,

      ja też o tym myślałem. Namierzyłem fajną stronkę z takimi filmikami-korepetycjami, które właśnie przygotowują do matury. aadres stronki to www.edudu.pl
      mi sie przydało, polecam sprawdzić, może też skorzystasz
      • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.11, 00:13
        Stronka fajna.Przyda sie,ale ja postanowilam zdawac w 2013.Nie zdaze juz teraz.Za pozno wzielam sie do roboty.Wkuwam niemiecki od podstaw,bo nic juz nie pamietam.Trzymam za Was kciuki.PS.Jak postepy w nauce?
    • 21.12.11, 20:43
      Witam dziewczyny! Zdecydowałam się na to co Wy po 17 latach, decyzję podjęłam wczoraj, błagam o pomoc, czy warto startować na kurs zaraz od stycznia, czy to nie ma sensu?? tylko 2013? ale te zmiany, nie wiem co robić, czasu mało. Orłem nigdy nie byłam, prawie wszystko zapomniałam. Nie pracuję teraz zawodowo, ale za to mam "dwoje tofików" 4 i 9 lat - rzadko kiedy nie skaczą po ścianach :-) poradźcie co robić , chyba poczekałabym do 2013, tylko czytałam trochę o tych zmianach i będzie gorzej, Pozdrawiam Was wszystkie i gratuluję decyzji, na pewno am się uda :-)
      • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 21.12.11, 22:33
        Pewnie że warto! Ja nie chodzę na kurs, mam korepetytorów, dla mnie jest to lepsze rozwiązanie. Jeśli chodzi o zmiany to będzie coraz gorzej, a od 2015 znać trzeba będzie cały materiał gimnazjum + liceum. Jutro zacznij szukać gdzie, kto i za ile uczy. Umów się. Potem idź do szkoły załatw wszystkie sprawy i do dzieła. Ja matmy uczyłam się od stycznia, dostałam 20% w tym roku mam nadzieje będzie lepiej... :) W cztery miesiące można się nauczyć tyle tylko że zajmie Ci to mnóstwo czasu i energii. Jeżeli już podjęłaś taką decyzję to nie ma co przekładać, nawet jeśli coś by nie poszło to zdane przedmioty liczą się przez 5 lat. Poprawiasz tylko to co nie zaliczysz.
        Pozdrawiam
        • 22.12.11, 10:37
          Wielkie dzięki za dodanie otuchy. Ty masz super jak została Ci tylko matma. Wiem,że masz rację, że warto spróbować , ale tak cholernie się boję że aż mnie ten strach zżera.Wiesz może nie zdecydowałabym się tak nagle na to, ale pojawiła się perspektywa fajnej pracy pod warunkiem podwyższenia wykształcenia, a jak tu je podwyższyć gdy ma się zamknięta furtkę????nie da się, do momentu tej "perspektywy" byłam już pogodzona z moją "porażką" sprzed lat, pamiętam,że wtedy przeszli dużo słabsi ode mnie(położyłam się na matmie), miałam wtedy wielki żal i tak naprawdę cały czas mam przez to ogromne kompleksy...
          Nie zanudziłam trochę???:-)Pozdrawiam serdecznie!!!! Powodzenia wszystkim!!!!
          • 22.12.11, 14:22
            Megge napisałam do Ciebie na gazetowego, ale nie wiem czy to dobry adres. Odezwij się do mnie . Pozdrawiam


            qwerasdf3@gazeta.pl
          • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 22.12.11, 16:36
            Ja mam do poprawki matmę i polski pisemny. Ja też bardzo się bałam po tylu latach podejść, a teraz będę szła na luzie, bo sam egzamin jest ok, siedzisz w ławce i po prostu piszesz.Osoby z komisji nie mogą chodzić po sali więc nikt nie zagląda Ci przez ramię.A Ty masz bardzo dużo do zyskania - dobra praca, więc tym bardziej warto. Niech motorem do nauki będą Twoje małe dzieci, im starsze tym więcej potrzebujesz kasy na naukę,ubranie itp. a mając dobrą pracę jesteś w stanie im to zapewnić.
            Więc do dzieła!!!! :)
            • 22.12.11, 18:05
              Kurs już mam nagrany, mam mieć kilka lekcji indywidualnych żeby nadgonić, materiały do domu odbiorę we wtorek, papiery do oke też (dzwoniłam) - a miałam do szkoły najpierw jechać. Jak na razie i tak nie wierzę w to co piszę no ale najwyżej będę poprawiać po roku - może chociaż jeden albo dwa zaliczę? :-) Ty na pewno teraz zdasz i będziesz miała satysfakcję a przede wszystkim otwartą drogę na studia !!!
              • Gość: OLAF IP: *.netpower.pl 28.12.11, 20:46
                DZIEWCZYNY NASTAWIŁAM SIĘ NA ZDAWANIE MATURY PO 18 LATACH 2013 JAKIE SZYKUJĄ
                SIĘ ZMIANY NAPISZCIE

                • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 03.01.12, 15:26
                  Zależy co wiesz o nowej maturze? Jeśli będą zmiany w 2013 to ogłoszą je najwcześniej po maturze 2012.
                  Znalazłaś już nauczycieli lub kursy? Samych lektur z polskiego do przeczytania jest 27. Jak zaczniesz już teraz to na luzie zdążysz ze wszystkim. Z jakiego miasta jesteś?
                  • 09.01.12, 12:03
                    Nie orientujecie się przypadkiem, jak to jest z tematem na prezentację z języka polskiego - trzeba wybierać z tego co szkoła proponuje, czy można mieć jakiś swój? pozdrawiam
                    • 10.01.12, 06:28
                      Wybierasz z tego, co szkoła proponuje.
                      --
                      Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                      • Gość: Aga IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 16:22
                        dawno tu nie zagladalam...ale latam na korki na tygodniu w wekendy sama staram sie pracowac i odpoczywac ...w miedzy czasie pracuje :) a co u Was jak tam praca i nauka idzie ,jak nastroje?
                        moze tak jakies pocieszanie i dodanie sobie otuchy wspolne>? odezwijcie sie KISIORKI
                        • 11.01.12, 11:56
                          Ja wczoraj złapałam jakiegos mega dołą przy odrabianiu zadań z matematyki.Nie wiem czy to ta pogoda tak mnie depresyjnie nastraja. Dzisiaj mam zajęcia z polskiego, wiec jakas miła odmiana, "Kordian" przeczytany- mogę iść. Matematyka mnie przeraża, nie wiem jak to będzie. Podobnie jak angielski.
                          • 11.01.12, 13:19
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • 11.01.12, 14:43
                              Mnie znowu przeraża polski i to wypracowanie, o ile jestem w stanie zrozumieć że matmy można się jakoś nauczyć to jakoś nie jestem w stanie pojąc, że można nauczyć się pisać wypracowania :(
                              • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 11.01.12, 20:07
                                mam przeczucie co do tematu z polskiego - nie-boska komedia albo przedwiośnie chodzi za mną to juz miesiąc. jest mi wszystko jedno byle już było po. robicie ściagi?
                                • Gość: WIK IP: *.netpower.pl 11.01.12, 21:15
                                  CZY KTOŚ MI NAPISZE JAKIE LEKTURY OBOWIĄZUJĄ NA MATURZE
                                  • Gość: dd IP: *.uznam.net.pl 11.01.12, 22:00
                                    83.0.189.218/joomla_5lo/index.php?option=com_content&view=article&id=57%3Awykaz-lektur-obowizujcych-na-egzaminie-maturalnym-z-jzyka-polskiego-w-2010-r&catid=4%3Adrogi-maturzysto&Itemid=89&lang=pl
                                • 11.01.12, 22:29
                                  To było na próbnej maturze.:)

                                  No ja też chcę, żeby już było po.;) Choć lubię moje kursy i ludzi, których tam spotykam.
                                  A matematyki nie boję się, bo była moją mocną stroną, oprócz czasów liceum i jest teraz.:)
                                  --
                                  Już nie zmarnuję ani chwili, bo dni straconych gorycz znam...
                                • Gość: monika IP: 5.172.252.* 21.05.14, 18:19
                                  Mam pytanie czy nie podejście do jakiegoś przedmiotu sprawia ze mam cala maturę oblana czy tylko z tego jednego przedmiotu a te przedmioty które juz zdałam to mam zdane czy znow muszę cala maturę pisać ??
              • 15.01.12, 16:28
                Witam

                Bardzo prosze o pomoc, chcialabym napisać maturę, skończyłam szkołę średnią liceum dla dorosłych w 1998 roku i nie podchodziłam do matury teraz jest mi ona bardzo potrzebna w pracy, bez niej mnie zwolnią pomóżcie co robic ? gdzie ? błagam



                meeg11 napisała:

                > Kurs już mam nagrany, mam mieć kilka lekcji indywidualnych żeby nadgonić, mater
                > iały do domu odbiorę we wtorek, papiery do oke też (dzwoniłam) - a miałam do s
                > zkoły najpierw jechać. Jak na razie i tak nie wierzę w to co piszę no ale najwy
                > żej będę poprawiać po roku - może chociaż jeden albo dwa zaliczę? :-) Ty na pew
                > no teraz zdasz i będziesz miała satysfakcję a przede wszystkim otwartą drogę na
                > studia !!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.