Chaman's Party organicznej marki Honore des Pres, nos Olivia
Giacobetti- faktycznie organiczny, nie w obecnie modny, ale bardziej
prastary, pierwotny sposob. Pachnie torfem, korzeniami, zbutwialym
drewnem, smetnie palacymi sie liscmi dajacymi finalny efekt
spalenizny a la Burning Leaves CB I Hate Perfume. Pobrzmiewa w nim
takze surowy, slonawy wetiwer znany chocby z Chanel Sycomore. Jesli
to szaman, to tylko z zimnych, syberyjskich przestrzeni. Calosc
bardzo przy skorze, nie grzeszy tez trwaloscia. Udany zapach, choc
traktuje go raczej jako eksperyment, niz kompozycje do noszenia na
codzien.
Zapach obecnie na duzej wyprzedazy na luckyscent:
www.luckyscent.com/shop/category/475/page/1/brand/Honore_des_Pres.html