Chcialam podzielic sie z Wami rewelacyjnym doswiadczeniem. W weekend
mialam szanse zobaczyc, dotkanc i powachac prawdziwy bob-tonka.
Bob tonka ma absolutnie niepowtarzalny aromat! W gastronomii uzywa
sie jej w formie suszonej - wyglada jak czarna, dluga fasola
(szerokosc pol centymetra, dlugosc ok 3 cm). Pachnie bajecznie -
czulam w niej mocny migdal (taki jak z pestek i Rahat Loukhoum),
pudrowata slodycz bois farine, nastepnie zmielony mak i cynamon.
Rosnie w RPA.
W gastronomii tonki uzywa sie jako przyprawy na dwa sposoby: mozna ja
zemlec w mlynku do przypraw i uzyc np. do aromatyzowania kremu do
tiramisu badz mozna ziarnko ugotowac w mleku i nastepnie to mleko
uzyc do dowolnego celu.
Bardzo sie ciesze ze moglam wreszcie powachac cos, co sobie tylko
wyobrazalam. Potwierdzily sie moje przypuszczenia ze jest to cos co
daje pudrowa miekkosc, natomiast zaskoczeniem byla mocno migdalowo-
makowo-cynamonowa won, bardzo ostra zreszta.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.