Jeżeli latem nie chcesz się rozstawać z ulubionym bezczelnym Opium EdP czy EdT, ta propozycja YSL jest dla ciebie. Formuła i charakter pierwotnego Opium raczej pozostają niezmienione, jednak ta EdT Eau d'Ete jest rozcieńczona co najmniej kilka razy. W otwarciu położono akcent na rześkość bergamotki/zielonego grejpfruta, bambusa i imbiru doprawionych świeżym anyżem. Po parunastu minutach możemy doświadczyć rozpoznawalnej pieprzno-gorzkiej bazy Opium. Ta wariacja Opium zachowuje się raczej jak Eau de Cologne, trwałość i projekcja są umiarkowane. Można spokojnie się zlewać Poesie de Chine od góry do dołu bez obawy o przedawkowanie i zamęczenie otoczenia. Big thumbs up!
Minusy: Limitowana edycja. Nieciekawy niebieski flakon z nadrukami, bezbarwny płyn zamiast żółtego.
Plusy: jak wyżej. Cena - na allegro bywają flakony za 99zł/100ml.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.