weszłam w posiadanie ogromniastej flachy przepięknej Yvresse YSL -
EDT 125 ml, tester z korkiem i kartonikiem; po paru testach jednak
stwierdzam, że niewielka nawet szyprowość zapachu mnie przerasta i
chętnie wymienię na coś, najlepiej Kashmina, Jasmin Noir, figowce...
ale czekam też na inne propozycje; ewentualnie rozważam zostawienie
sobie niedużej odlewki Yvresse, ale niekoniecznie;
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.