Kolejny zapach Sport (trend ten trwa juz od paru dobrych lat i wyglada, ze w 2012 nie zaniknie- vel nadchodzace premiery Dolce and Gabbana, czy Bossa).
W tym przypadku jednak czuc spory zgrzyt- brand L'Eau d'Issey wydaje sie juz wyeksploatowany do granic mozliwosci (letnie edycje, wersje Bleue/Fraiche, Intense, czy ostatni wariant zimowy), zas sam klasyk kojarzy sie juz odpowiednio swiezo. No coz- marketing gora, a i moze przybedzie chwilowo paru nowych klientow. Podobny dysonans mielismy juz zreszta przy sportowych Dior Homme, Armani Code, czy Habit Rouge.
Premiera w marcu 2012.
Wiecej na:
www.nstperfume.com/2011/12/27/issey-miyake-leau-dissey-pour-homme-sport-new-fragrance/
www.menly.fr/ego/beaute/37182-eau-issey-miyake-homme-sport-parfum/