Mam mieszane uczucia. Niby produkty zafoliowane, w pierwszym momencie zapch
wydaje się oryginałem. Ciekawe jednak, że 2 razy miałam Euphorię kupiona w
Douglasie, 2 razy z Tagomago i za każdym razem czuję wyraźnie, że z Tagomago
zapch ulatnia się szybciej, a tym samym psikam się częściej. Obecnie mam
Euphorię Douglasową i czuję ją na sobie prawie od rana do wieczora, tymczasem
gdy miałam z Tagomago, to zapach trwał co najwyżej z 4-5 godzin.
Chyba już tam nie kupię :/
Poza tym nikt mi nie wytłumaczy, dlaczego 100ml Euphorii w Tagomago kosztuje 189
zł, podczas gdy w perfumeriach ponad 400... Argumenty pod tytułem "hurtownik",
"nie płaci się za lokal" etc. nie trafiają do mnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.