Ja, jak ostatnia frajerka, zamiast sprawdzić najpierw listę polecanych
perfumerii zrobiłam tam zamówienie.
Czekam już od 22 stycznia na paczkę, którą niby dwa razy wysłali.Raz się
stłukła podobno.Już prawie zapomniałam o tym zamówieniu tyle czasu mineło.
A pokusiłam się na Claire de Nilang( choć mogłam zakupić na truskawie) i
Vanilla Fields dla znajomej (kosztowały aż 6 $) do tego próbeczki. No i koszt
przesyłki 15 $.Dobrze że nie kupiłam nic więcej.
Szlag mnie trafia na myśl, że mogłam normalnie zrobić zamówienie na truskawie-
pewnej i sprawdzonej, a kupiłam w tym sklepie.
Wysłałam do nich z 10 maili, w marcu odpowiedzieli że wysyłają drugi raz i od
tego czasu cisza. Dalej ślę im 1 maila na tydzień ( z dwóch różnych kont),
zmieniając tylko daty w oficjalnym liście.
Nie wiem czy dzwonić do nich czy już machnąć ręką? Boję się, że stresu to bym
się chyba porozumieć z konsultantem nie mogła... :(
Co sądzicie? Jak załatwić taką sprawę i odzyskać forsę?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.