Ja mam bardzo mieszane odczucia. W zeszłym roku w lecie kupiłam
Samsarę - duży flakon. Miałam jeszcze próbkę z Sephory. Różniły się
wyrażnie. Ta z Tagomago była płaska, jednowymiarowa, bardzo ale to
bardzo nietrwała. Ta z próbki to pięknie rozwijający się na skórze
killer. Kupiłam też Eau par Kenzo. Było OK; bez zastrzeżeń.
Teraz kupiłam Miracle i dla koleżanki Light Blue. Z Miracle
identycznie ta sama historia co z Smasarą ; nawet gorzej, bo zapach
lekko zmieniony. Co do Light blue to koleżanka narzeka, że bardzo
kiepska trwałość. Podejrzewam, że to wysokogatunkowe, arabskie
podróbki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.