No coz, jakze modne odcinanie kuponow od wylansowanych wczesniej zapachow. Choc
przyznaje, troche sie obawiam mariazu mandarynki z rozowym pieprzem... W
pierwszej dawnej wersji Jil bylo drzewnie, czysto prawie jak u Etro;) ale
sierpien juz za chwile, takze obadamy:)
--
O perfumach