OOOO to może na wyjazd na dwa samochody uda się namówic mój mąż.
Można by się gdzieś na trasie umówić....np w Ustrzykach.. nie
narzucam się tylko głośno marzę... My na Pikuj raczej nie dojdziemy
synek bardzo słabo chodzi i na dłuższe trasy niestety używamy wózka.
Pozdrawiam :-))))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.