Dodaj do ulubionych

a Wasze łazienki ?

08.01.04, 14:25
Łazienka, to dla mnie też wnętrze, które lubię i chcę ładnie zaaranżować -
moja jest jasna w odcieniu złamanej bieli, planuję wstawić tam drewniany,
lekki regalik - drewno bedzie podobne jak w salonie i kuchni tj. patynowane
lub woskowane (właśnie zastanawiam się, czy nie mylę tych 2 pojęć) -
przynajniej te 3 pomieszczenia będę miała w tym samym stylu i kolorystyce
(ha, ha). Chciałabym też wstawić wiklinowy fotel i koszyki.
W mojej łazience razi mnie 1 rzecz - podciągana suszarka na pranie mocowana
pod sufitem - dla mnie ohyda. Chciałabym ją wyrzucić, ale przecież gdzieś
trzeba wieszać pranie, zwłaszcza zimą. Macie jakieś pomysły na ładne i
praktyczne suszarki ? Niestety najpraktyczniejsza wydaje się ta pod sufitem.
A może ją przemalować i wymienić sznurki, ale nie wiem czy to coś pomoże ?
A jakie są Wasze łazienki ? Przywiązujecie wagę do ich wystroju ?

Pozdrawiam
Basia
Edytor zaawansowany
  • 08.01.04, 14:34
    W mojej łazience nie bedzie wiszącej suszarki, nie ma mowy! Latem bedę uzywac
    suszarki rozkładanej na balkonie, zimą tą sama suszarke będę ustawiać na noc w
    łazience,może zmieści się w wannie.
  • 08.01.04, 14:39
    ochra napisała:

    > W mojej łazience nie bedzie wiszącej suszarki, nie ma mowy! Latem bedę uzywac
    > suszarki rozkładanej na balkonie, zimą tą sama suszarke będę ustawiać na noc
    w
    > łazience,może zmieści się w wannie.

    Takie rozwiązanie stosuję w tej chwili ... tylko, że suszarkę wstawiam do
    pokoju starczej córki - łaskawie się zgadza, ale do czasu, no i nie chciałabym
    jej zeszpecać pokoju, też by chciała mieć ładny ...
  • 08.01.04, 17:07
    ochra napisała:

    > W mojej łazience nie bedzie wiszącej suszarki, nie ma mowy! Latem bedę
    uzywac
    > suszarki rozkładanej na balkonie, zimą tą sama suszarke będę ustawiać na noc
    w
    > łazience,może zmieści się w wannie.

    Witaj Ochra,
    Właśnie chciałam włączyć się w dyskusję na temat łazienek, ale po przeczytaniu
    Twojego postu nie mam już chyba nic do dodania. Podpisuję się pod każdym Twoim
    słowem.
    W łazience mam ciemne ściany (może dziś prześlę zdjęcie),wielke lustro w
    złotej ramie (z Koła) a nad wanną wiszą złote amorki (kiczowate). Nie
    wyobrażam sobie, żebym do tego zawiesiła pod sufitem białe sznurki na pranie.
    Ale nie da się ukryć, że rzeczywiście przestawiam czasem stelaż z praniem z
    kąta w kąt. Ale wolę już to niż te okropne suszarki. Gdybym miała białe, lub
    jakieś jasne ściany w łazience, to może zastanowiłaby się nad suszarką, ale w
    takim układzie kolorystycznym nigdy.

    Dzięki Basiu, że poruszyłaś ten temat. Tak zarzekałaś się na początku, że nie
    znasz się na aranżacji, a tu okazało się coś całkiem innego - wyrastasz na
    naszego czołowego eksperta. Mam nadzieję, że niedługo będziemy oglądać zdjęcia
    Twojego urządzonego mieszkania. pozdr. m.
  • 08.01.04, 17:13
    magda176 napisała:

    >> Witaj Ochra,
    > Właśnie chciałam włączyć się w dyskusję na temat łazienek, ale po
    przeczytaniu
    > Twojego postu nie mam już chyba nic do dodania. Podpisuję się pod każdym
    Twoim
    > słowem.
    > > Dzięki Basiu, że poruszyłaś ten temat. Tak zarzekałaś się na początku, że
    nie
    > znasz się na aranżacji, a tu okazało się coś całkiem innego - wyrastasz na
    > naszego czołowego eksperta. Mam nadzieję, że niedługo będziemy oglądać
    zdjęcia
    > Twojego urządzonego mieszkania. pozdr. m.

    Ten ten mój post powinnam była podpiąć pod wypowiedź Basi (basia - bma) i
    Ochry razem. Ale tak się widocznie przejęłam tymi suszarkami, że mi się
    wszytsko pokićkało. Sorry! pozdr. m
  • 08.01.04, 18:46

    > Dzięki Basiu, że poruszyłaś ten temat. Tak zarzekałaś się na początku, że nie
    > znasz się na aranżacji, a tu okazało się coś całkiem innego - wyrastasz na
    > naszego czołowego eksperta. Mam nadzieję, że niedługo będziemy oglądać
    zdjęcia
    > Twojego urządzonego mieszkania. pozdr. m

    Dzięki Magda, ale zajrzyj do mojego opisu okien i parapetów w wątku o mahoniu,
    to zmienisz o mnie zdanie ....
  • 08.01.04, 15:16
    My mamy dwie (choć w mieszkaniu), dało się to osiągnąć dzięki pomocy architekta
    i pomysłowości mojego Męża.
    W większej jest wanna, wc, umywalka, w drugiej kabina prysznicowa, wc,
    umywalka. Obie łazienki są w tej samej tonacji, kafelki w kolorze takie ecru ,
    jasny beż,w górnej części, w dolnej beż. Płytki podłogowe w ślicznym
    czekoladowym kolorze. W dużej łazience tej z wanną mamy wiszącą szuszarkę,i
    szczerze mówiąc wygląda to dobrze. Ja nie zamierzam rezygnować z
    funkcjonalności na rzecz wyglądu. Może u nas się po prostu dużo pierze, nie
    wiem, bo jeszcze oprócze tego mamy suszarkę stojącą.
    W dużej łazience pod umywalką jest szafeczka drewniana, służąca jako kosz na
    brudne rzeczy. Jest także schowana za lustrem szafeczka na łazienkowe
    drobiazgi, dlatego nie są one wystawione na zewnątrz.
    Pomiędzy obiema łazienkami w przestrzeni powstały szafki na ręczniki i inne
    drobiazgi.
    Jeśli ktoś ma chęć zobaczyć, niech napisze do mnie na adres gazetowy, to mogę
    podesłać zdjęcia.
  • 08.01.04, 16:34
    A ja właśnie sobie powiesiłam tę „ohydną” suszarkę pod sufitem nad wanną :).
    Rzeczywiście nie jest to nic pięknego, ale za to jaka wygoda!
    Do tej pory miałam stojącą rozkładaną – stała w przedpokoju (u mnie pranie wisi
    prawie non-stop, ciągle świeże...). Dziecko mi roznosiło mokre ubrania po domu,
    koty ją przewracały, a goście już od drzwi mogli podziwiać piękno naszej
    bielizny. Można było też wynieść na balkon, ale komu by się chciało... Poza tym
    nie podoba mi się, gdy ludzie wieszają pranie na balkonach (nawet tam bywają
    wiszące suszarki!). Chyba lepiej, gdy nasze osobiste pranie ogląda tylko nasza
    rodzina, a nie cała okolica... Dbajmy nie tylko o aranżację wnętrza, ale i
    naszego balkonu, bo na niego patrzy trochę więcej osób. Proponuję umieścić tam
    jakieś ładne kwiatki...
    Jedynym sensownym rozwiązaniem jest chyba posiadanie suszarni, osobnego
    wentylowanego pomieszczenia, ale to nierealne w mieszkaniach blokowych. Chociaż
    ostatnio widziałam u znajomych pralnio-suszarnię (nowe mieszkanie w bloku, ok.
    100m2), ale wg mnie była za mała, żeby tam wygodnie prać i wieszać pranie.
    Ledwie zmieściła się pralka i regał na środki czystości, no i te sznurki nad
    pralką (2 suszarki, ale wąskie, nie szersze niż 1m).
    Są oczywiście suszarki ładniejsze i brzydsze (głównie te stojące), ale też
    trzeba mieć taką gdzie postawić i jest mniej wygodna. Jednak nigdy to chyba nie
    będzie rzecz do wyeksponowania, więc ja sobie tym nie zawracam głowy.
    Takie mam priorytety – wygoda przede wszystkim. Może kiedyś zmienię zdanie, ale
    to będzie pewnie na emeryturze, kiedy nie będzie w domu małych dzieci, mąż nie
    będzie codziennie zmieniał koszuli, a ja będę miała więcej czasu na robienie
    dziwnych kombinacji z suszeniem tych niewielkich ilości prania i jeszcze na
    podziwianie pięknej łazienki bez wiszącej suszarki ;).
    A moje dwie całkiem zwyczajne, ale wygodne łazienki możecie zobaczyć tu:
    republika.pl/marudzik
    Marudzik
  • 08.01.04, 18:52
    suszarki stojacej na balkonie nie widać
  • 08.01.04, 18:52
    O zakupie mojego mieszkania zadecydowała głównie łazienka:) To dla mnie ważne
    pomieszczenie, jako że w domu rodzinnym miałam taką paskudną klitkę z
    wszystkim poupychanym po kątach. Teraz zaś mam prawie pokój kąpielowy (ok.
    9m2). Jeśli chodzi o glazurę to wolałabym mieć tak jak niektóre z Was -
    kremowe albo bezowe płytki, ale nie mogę narzekać. Mam łączone - krem i morski
    (podobny jak u Marudzika przy sypialni:) tak przynajmniej wnioskuję ze
    zdjęcia). Nad wanną szlaczek (w sumie nie cierpię szlaczków, ale już sie
    przyzwyczaiłam, bo dosyć ładnie się prezentuje). Duuuża umywala, wnęka na
    pralkę i kosz bieliźniany, co pozwala zachować wrażenie dużej przestronności.
    Sporo ładnie wkomponowanych w ściany półek z płytek. Brakuje na razie lustra,
    nie mogę ładnego uchodzić, a chciałabym w drewnianej ramie. Może coś
    polecicie? Drewniane dopasowane kolorem do wiklinowego kosza na bieliznę, mi
    się marzy. Generalnie chyba podoba mi się wiklina w łazience.
  • 08.01.04, 21:16
    Gaggi, ciekawa jestem jak wygląda Twoja wnęka z pralką i wiklinowy kosz na
    bieliznę. Jeśli możesz, to pokaż zdjęcia, a jak nie, to opisz chociaż.
    Ja także mam pralkę we wnęce, ale muszę ją zabudować i zamknąć łamanymi
    drzwiami (chyba z lustrem). A na bieliznę także myślałam o koszu wiklinowym,
    nie chciałabym plastikowego. Czy on jest czymś wyłożony od środka? Nie niszczą
    się w nim ubrania, nie zawadzają o gałązki? A może macie jakieś inne propozycje
    koszy na bieliznę?
    Marudzik
  • 08.01.04, 21:23
    marudzik napisała:

    > Gaggi, ciekawa jestem jak wygląda Twoja wnęka z pralką i wiklinowy kosz na
    > bieliznę. Jeśli możesz, to pokaż zdjęcia, a jak nie, to opisz chociaż.
    > Ja także mam pralkę we wnęce, ale muszę ją zabudować i zamknąć łamanymi
    > drzwiami (chyba z lustrem). A na bieliznę także myślałam o koszu wiklinowym,
    > nie chciałabym plastikowego. Czy on jest czymś wyłożony od środka? Nie
    niszczą
    > się w nim ubrania, nie zawadzają o gałązki? A może macie jakieś inne
    propozycje
    >
    > koszy na bieliznę?
    > Marudzik

    Ja mam kosz wiklinowy pomalowany na biało. Niestety trzeba uważać właśnie na
    te drzazgi wiklinowe, mogą zahaczać o ubrania. Ale można chyba kupić takie
    kosze czymś w środku wyłożone. Albo samemu opracowac jakiś patent. pozdr m.
  • 08.01.04, 22:29
    ze zdjęciami na razie mam problem - musiałabym pożyczyć aparat cyfrowy od
    znajomych, więc opiszę tak wiernie jak się da. Otóż wnęka to to właściwie nie
    jest, raczej zabudowany róg łazienki - tzn. łazienka ma w jednym kącie
    zrobione ścianki (obłożone glazurą), przedzielone w połowie w poprzek półką,
    która wydziela miejsce na pralkę (dół) i kosz (góra). Dzięki temu tworzu się
    wnęka o głębokości 50cm, w sam raz na standardową pralkę. Kosz wilkinowy
    niestety nie wyłozony niczym, ale mam zamiar uszyć do niego worek. Mam album z
    poradami do domu i stamtad wezmę wskazówki jak to zrobić (mogę opisać, jesli
    chcesz), bo rzeczywiście np. rajstopy mogą się podrzeć o wystające drzazgi.
    kosz jest wysoki na ok 70cm, u dołu węższy, u góry się delikatnie rozszerza, z
    klapą. Kosztował 90zł. Wygląda naprawdę fajnie, szkoda, że nie mogę pokazać na
    razie. Pozdr
  • 08.01.04, 23:08
    Jak kupię taki kosz, to poproszę Cię o wskazówki nt szycia do niego worka. Na
    razie będę szukać (chyba przez i-net :)). Tylko nie wiem czy dostanę taki jak
    chcę - z wikliny bardzo jasnej, nie malowanej, tylko w kolorze bardzo jasnego
    drewna. Trochę przerażają mnie jednak te drzazgi. Zaproponujcie może coś innego
    fajnego, bez drzazg...
    A jeśli chodzi o wnękę, to jest otwarta, bez drzwi, tak?
    Marudzik
  • 09.01.04, 10:03
    Tak, wnęka bez drzwi. Kosz z jasnej wikliny widziałam w jednej z gazet - był z
    Bo Concept, cena ok 270zł. Pozdrawiam. G.
  • 09.01.04, 11:11
    > Macie jakieś pomysły na ładne i
    > praktyczne suszarki ?

    Pralko-suszarka! Dla osób, którym nie podobają się suszarki, to najlepsze
    rozwiązanie... Nie widać jej w ogóle (bo jest w pralce), nie trzeba nic
    wieszać, tylko będzie trochę większe zużycie prądu. No ale wszystko kosztuje,
    pranie ręczne także byłoby tańsze, zmywanie raczej też...
    Żeby łatwo się prasowało wystarczy wyjąć pranie lekko wilgotne. Rozwiązanie do
    zastosowania nawet w małych blokowych mieszkankach.
    Ja osobiście jednak nie zdecydowałam się. Żałuję na ten prąd, a poza tym nie
    lubię prasować, a z takiego urządzenia pranie wychodzi dość pogniecione...
    Marudzik

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.