Dodaj do ulubionych

nowy wątek o KOLORACH i nie tylko

12.01.04, 18:20
Cześć kochani!


Słuchajcie, chciałabym pociągnąc rozmowę o kolorach w nowym wątku. Zalążek
dyskusji pojawił się parę dni temu, a oliwy do ognia dolała Chiara pytając o
czerwień (dzięki Chiara, że poruszyłaś ten temat, widzę, że "czerwień"
wywołuje sporo emocji). Nie chcę, żeby tak fajny temat do dyskusji zgubił
się w ogólnej gmatwaninie uszczypliwości (zupełnie bezsensownych)i
lepperopodobnej mazi. No chyba, że Lepper ma jakieś wspaniale urządzone
mieszkanie, którym mógłby się nam pochwalić.
Piszcie więc o swoich upodobaniach kolorystycznych, o tym jakie macie w domu
kolory (niekoniecznie te na ścianach), albo jakie chcielibyście mieć.
Słowem, piszcie o wszystkim, co związane jest z kolorystyką wnętrza.

pozdrawiam magda
Obserwuj wątek
    • gaggi Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 12.01.04, 18:42
      Moje ukochane kolory:
      -biel
      -ecru
      -beż
      -czekolada
      -kawa z mlekiem
      -wanilia
      -czerń
      -szary
      -marengo
      -łosoś

      No i coś z tego będę powolutku "czarować". Wiem, że sypialnię chcę mieć taką
      budyniowo-pudrową z jakimś jednym mocniejszym akcentem. Nie wiem jak to
      wyjdzie w praktyce, na razie zasłony i firanki mam kremowe (i wcale nie
      wygląda to mdło, choć można by było tak przypuszczać), do tego lampa sufitowa
      w kolorze wanilii + drewno zabejcowane w takim dziwnym kolorze (ni to brąz, ni
      rudy, ale fajnie wygląda). I tyle. Myślę nad resztą.

      PS Nie mam pojęcia dlaczego Lepper pojawił się na naszym forum:) Nie mam
      zamiaru komentować tekstów Bartka. Szkoda, że mimowolnie sprowokowałam takie
      nieciekawe wpisy. Magda, kajam się...
      • magda176 Re: o kolorach do Gaggi 12.01.04, 19:07
        Fajnie Gaggi, że tak szybko zareagowałaś na nowy wątek. I podoba mi się, że
        wypunktowałaś, które kolory najbardziej lubisz. Tylko ciekawa jestem jakie
        miejsce zajmuje w tej gamie kolorystycznej czerń. Gdzie widziałabyś czerń w
        mieszakniu? Bo ja wczoraj kupiłam czarną emulsję do malowania ściany w kuchni
        (Dulux, Ice Storm). Marzy mi się czarna połyskliwa ściana, może jako tło do
        czegoś jaśniejszego. Dlatego jestem ciekawa opinii, kogoś, kto tak jak Ty lubi
        jasne tonacje.

        pozdr m.

        PS. I proszę Gaggi, nie przepraszaj więcej, bo naprawdę nie masz za co.
        Zamykamy temat. A z Leppera, szczerze mówiąc nieźle się uśmiałam. Ale koniec
        dygresji, bo znowu nam się wątek zagmatwa.

        pozdr. m
        • gaggi Re: o kolorach do Gaggi 12.01.04, 19:18
          Dobrze dobrze, już nie przepraszam, bo wyjdzie, że przepraszam, że zyję:)
          Koniec z Lepperem.
          Ad meritum: masz niesamowite pomysły! Czarna ściana brzmi intrygująco!
          Wiesz, nie wiem co ci powiedzieć konkretnie w twoim przypadku. Wyżej
          napisałam, że czerń, bo lubię ją na sobie, ale w mieszkaniu widzę ją raczej w
          dodatkach typu doniczki, filiżanki, stojak na gazety, wycieraczka:) z
          większych płaszczyzn np. czarna kanapa (ale nie skórzana,metriałowa), ale tego
          nie zrealizuję, bo mój luby za czernią nie przepada :( Chyba, że kupię dwa
          komplety pokrowców i ten czarny będzie rzadziej eksponowany :) podoba mi się
          zestawienie czerni z beżem i bielą (klasyczne, nic wysublimowanego) np. w
          kuchni. Z tym że czerni najmniej, jako akcent. Planujesz zamieścić na stronie
          zdjęcie swojej kuchni? Jak teraz wygląda?
      • basia-bma Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 12.01.04, 19:13
        Ja lubię wnętrza w odcieniach bieli, beżu, ecru w połączeniu z surowym,
        chropowatym, drewnem - patynowanym, woskowanym, bielonym, o solidnej
        konstrukcji. Naturalne tkaniny, patynowany metal, kamień, ale wszystko
        zaaranżowane z nutą romantyzmu, łączone np. ze zwiewnymi woalami, kwiecistym
        wzorem tkanin itp. Coś jakby mieszanka stylu wiejskiego rodem z południowej
        Francji i Anglii oraz stylu kolonialnego, z tym specyficznym, nostalgicznym
        klimatem. Obawiam się, że nie dam rady stworzyć tego wszystkiego w swoim
        mieszkaniu, ale będę próbować, może coś sensownego z tego wyjdzie.
      • kasia_345 Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 12.01.04, 19:28
        once1 napisał:

        > zobaczcie na jakie organy naszego ciała działaja niektóre kolory , może
        warto
        > zwrócić na to uwagę

        Witaj once1,
        Będę dociekliwa i zapytam na czym opieracie dane zaprezentowane na stronie, do
        której wskazałeś link? To jakieś wyniki z badań - proszę podaj więcej
        szczegółow. Zdjęcia i kolory - brawo - ale intryguje mnie skąd się to bierze.

        Pozdrowienia -
        kasia
        • once1 Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 13.01.04, 11:36
          Koloroterapia jest czescia medycyny niekonwencjonalnej . Nie sprowadza się
          jedynie do malowania ścian ale jest to terapia kolorem. Zajmują się nią
          terapeuci a korzenie jej sięgaja starożytnego Egiptu oraz kultur
          dalekowschodnich . Wiadomości do budowania mojej stony czerpane są zarówno
          zarówno publikacji książkowych , Internetu , jak i wiedzy stylistów -
          dekoratorów z którymi współpracuję . A wiec tak naprawdę składa się na to
          wiedza wielu ludzi.
          pozdr
          --
          www.farbydulux.pl/
          any colour you like
          FARBY DULUX -TESCO Górczewska 212 W-wa
          rabat-5%dla forumowiczów na hasło "FORUM"
          • bartunio_o Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 15.01.04, 09:36
            once1 napisał:

            > Koloroterapia jest czescia medycyny niekonwencjonalnej . Nie sprowadza się
            > jedynie do malowania ścian ale jest to terapia kolorem. Zajmują się nią
            > terapeuci a korzenie jej sięgaja starożytnego Egiptu oraz kultur
            > dalekowschodnich . Wiadomości do budowania mojej stony czerpane są zarówno
            > zarówno publikacji książkowych , Internetu , jak i wiedzy stylistów -
            > dekoratorów z którymi współpracuję . A wiec tak naprawdę składa się na to
            > wiedza wielu ludzi.

            Pozwólcie że się wtrącę.
            Tak jak ludzie mają różne podejście do kolorów - tak samo kolory w różny
            sposób działają na ludzi.
            Once1 podajesz że są tu jednak reguły, i to całkiem na serio, żadne
            znachorstwo.
            Kasia zapytała Cię o podstawę - wykręciłeś się trochę sianem.
            Pytanie chyba pozostaje otwarte.
            Ja również pozwolę sobie pozostać ze znakiem zapytania na twarzy.
            Prosimy o jeszcze i nieco konkretniej :-)

            Bartłomiej
            • once1 Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 15.01.04, 11:05
              bartunio_o napisał:

              > once1 napisał:
              >
              > > Koloroterapia jest czescia medycyny niekonwencjonalnej . Nie sprowadza si
              > ę
              > > jedynie do malowania ścian ale jest to terapia kolorem. Zajmują się nią
              > > terapeuci a korzenie jej sięgaja starożytnego Egiptu oraz kultur
              > > dalekowschodnich . Wiadomości do budowania mojej stony czerpane są zarówno
              >
              > > zarówno publikacji książkowych , Internetu , jak i wiedzy stylistów -
              > > dekoratorów z którymi współpracuję . A wiec tak naprawdę składa się na to
              > > wiedza wielu ludzi.
              >
              > Pozwólcie że się wtrącę.
              > Tak jak ludzie mają różne podejście do kolorów - tak samo kolory w różny
              > sposób działają na ludzi.
              > Once1 podajesz że są tu jednak reguły, i to całkiem na serio, żadne
              > znachorstwo.
              > Kasia zapytała Cię o podstawę - wykręciłeś się trochę sianem.
              > Pytanie chyba pozostaje otwarte.
              > Ja również pozwolę sobie pozostać ze znakiem zapytania na twarzy.
              > Prosimy o jeszcze i nieco konkretniej :-)
              >
              > Bartłomiej

              ****************************************************8
              Chyba nie do końca zrozumiałes co chciałem powiedzieć, zasygnalizowałem na tym
              forum temat koloroterapi bo uważam ze dobór kolorów w pomieszczeniu to bardzo
              istotna sprawa a przecierz nie kazdy zdaje sobie sprawę jak naprawde kolory
              oddziaływuja na człowieka. Koloroterapia to całkiem spory dział medycyny
              niekonwencjinalnej i chyba nie oczekujesz że na tym forum będę to wszystko
              opisywał . Na temat kolorotrapi jest sporo publikacji a i intenet tez przynosi
              nam sporo informacji na ten temat. Jest sporo stron poswieconych temu
              tematowi .To nie jest wykrecanie sie sianem tylko chyba (tak mi sie wydaje)
              nie miejasce na kilometrowe wywody dotyczace tej sprawy .Jesli ktos jest
              naprawde zainteresowany ta sprawa wystarczy poszukać
              np.

              www.akupresura.xo.pl/koloroterapia.html
              pozdr
              --
              www.farbydulux.pl/
              any colour you like
              FARBY DULUX -TESCO Górczewska 212 W-wa
              rabat-5%dla forumowiczów na hasło "FORUM"
              • bartunio_o Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 15.01.04, 17:21
                once1 napisał:

                > Chyba nie do końca zrozumiałes co chciałem powiedzieć, zasygnalizowałem na
                tym
                > forum temat koloroterapi bo uważam ze dobór kolorów w pomieszczeniu to
                bardzo
                > istotna sprawa a przecierz nie kazdy zdaje sobie sprawę jak naprawde kolory
                > oddziaływuja na człowieka. Koloroterapia to całkiem spory dział medycyny
                > niekonwencjinalnej i chyba nie oczekujesz że na tym forum będę to wszystko
                > opisywał . Na temat kolorotrapi jest sporo publikacji a i intenet tez
                przynosi
                > nam sporo informacji na ten temat. Jest sporo stron poswieconych temu
                > tematowi .To nie jest wykrecanie sie sianem tylko chyba (tak mi sie wydaje)
                > nie miejasce na kilometrowe wywody dotyczace tej sprawy .Jesli ktos jest
                > naprawde zainteresowany ta sprawa wystarczy poszukać
                > np.
                >
                > www.akupresura.xo.pl/koloroterapia.html

                Dziękuję za wskazanie linku. O to mi właśnie chodziło. Pozdrawiam.

                Bartłomiej
    • chiara76 A ja zauważyłam, że... 12.01.04, 19:16
      ...inne kolory lubię na przykład w ubraniach, a inne do mieszkania.
      I tak większość wymienionych przez gaggi kolorów właśnie lubię w mieszkaniu, a
      nie na sobie i odwrotnie. Na codzień kocham pomarańczowy i ostatnio polubiłam
      czerwony,ale w takich barwach nie widzę nic u siebie w mieszkaniu, no,
      przynajmniej nie jako kolor dominujący. Tak samo z zielenią i niebieskimi,
      lubię te kolory, ale w miszkaniu ich nie mam. Na samym początku marzyła mi się
      łazienka w niebieskiej tonacji, taka właśnie orzeźwiającą, ale na koniec jest w
      takich beżowo-kawomlecznych kolorach. Jeśli ktoś ma chęć, niech pisze na mój
      adres gazetowy, może podesłać fotki.
    • melaska Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 12.01.04, 22:03
      Ja widzę mój pokój w kolorze zgaszonym/stalowo-turkusowym. Jeśli wiecie, co
      mam na myśli;) Ten kolor jest dobrym tłem dla klonowych mebli, moim zdaniem:)
      Do tego dodatki niebieskie, turkusowe, granatowe (wszystkie kolory na raz,
      żeby nudą nie wiało). Uwielbiam naturalne jasne chodniki - w kolorze ecru.
      Niestety jak wiadomo są niepraktyczne:( Meble mogą mieć wykończenia inox, ale
      niekoniecznie.
      W łazience widzę biel zgaszoną kolorem stalowo/niebieskim (znowu to samo;).
      Lubię niebieską mozaikę w połączeniu z drewnem - jeszcze mi się ten zestaw nie
      znudził mimo paruletniej praktyki "wciskania tego kitu" klientom;)
      W kuchni poszłabym na całość - fronty lakierowane na krwistoczerwono - robią
      wrażenie! Do tego, oczywiście, stalowoszare monochromatyczne płytki nad
      blatem, a na podłodze gres 30x60 szary (oczywiście:)
      Do tego w kuchni ściany białe/złamane niebieskim (bardzo delikatnie, tak że
      nie wydają się prawie białe), a na jednej ścianie - może tuż nad stolikiem
      śniadaniowym - krwista czerwień!
      Ogólnie zatem tonacja zimna - brrrr. Niebieski, szary, czerwony. Wszystko
      złamane ciepłem jasnych mebli:) No i jasnymi puchowymi dywanami...
      Jak Wam sie podoba?
    • habeeby Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 13.01.04, 08:29
      Super wątek - dla mnie na czasie, bo szukam ciekawych zestawień. Moje kolory
      to: niebieski/granat, zielony, pomarańczowy, żółty, ecru, ostatnio bordo,
      wanilia.
      W takich staram się urządzić mieszkanie. Na razie mam prawie skończoną tylko
      łazienkę - glazura jasno zielona (orzeźwiająca) z dekorem pomarańczowo-
      niebieskim (też w jasnych tonacjach). I dodatki niebieskie. Bardzo lubię
      połączenie niebieskiego z zielonym, oczywiście dobrze dobranymi.
    • beatka1971 Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 15.01.04, 16:23
      A moje ukochane kolory to ecru i jasny granat (ale taki ciepły, nic z fioletu)
      oraz złocistości i rudości. W takich barwach jest nasze obecne wynajmowane
      mieszkanie.
      Natomiast w tym wymarzonym (odbiór na wiosnę, hurra) część dzienna czyli
      korytarz i pokój z otwartą kuchnią będzie cała w odcieniach ecru i wanilli +
      jasne bukowe meble. Planujemy kremowe kafle na podłodze, kremowe ściany, takież
      skórzane sofy, oraz waniliowe meble kuchenne. Już się cieszę na to jasne
      słoneczne czyste wnętrze :))) Łazienka będzie w morskich klimatach - niebiesko-
      granatowe kafle na podłodze, piaskowe na ścianach, muszle itd. Sypialnia
      sosnowa + kremowo-złociste dodatki, gabinet kremowo-granatowy. Czyli w zasadzie
      tonacje się nie zmienią :)
      Takie waniliowe mieszkanie widziałam niedawno w "Zwierciadle". Ktoś mógłby
      powiedzieć, że strasznie mdłe, a ja byłam zachwycona. Kwestia gustu.

      A na sobie najbardziej lubię czerń...

      Pozdrówka
      Beatka
        • beti71 Re: do Beatki1971 10.02.04, 16:10
          Dzieki :) Ja sama sobie zazdroszcze, czekalam na ten dreszczyk wiele lat. Choc
          musze przyznac, ze sadzilam, iz mam wszystko obmyslone w najmniejszych
          detalach. A tu tymczasem okazuje sie, ze koncepcji mnostwo, a mieszkanie
          jedno...
          Pozdrowka
          Beti
    • kiciun Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 15.01.04, 19:43
      Kolory.... Ja dobrze się czuję w "moich" kolorach. Jestem typową "wiosną" (no
      wiecie - włosy blond, oczy zielone, cera w "ciepłym" odcieniu i takie tam).
      Ciepłe odcienie różnych barw - to moje ulubione także we wnętrzach. Łasoś, biel
      wełny, kość słoniowa, beże (różne odcienie tzw. "wielbłądziej wełny"), ciepły
      niebieski. Ale też (wnętrza) granat, bordo. Lubię też kilka barw w jednym
      wnętrzu (co bardzo zdziwiło malarzy, którzy malowali mi pokoje - nie wiem
      dlaczego). W przedpokoju mam trzy kolory: niebieski, granat i bordo. W
      sypialni: niebieski i ciepły jasnozielonkawy. W salonie beż przechodzi do
      jadalni, gdzie zaczyna się kość słoniowa, przechodząca do kuchni. Acha, w
      salonie jest jeszcze komin w kontrastowym kolorze "Ziemia Prowansji" czyli
      pomarańcza pomieszana z zupą pomidorową. Pokój audiowizualnokomputerowy,
      oddzielony od części "dziennej" - otwartej - jest w soczystozielonym
      kolorze "cierpka cytryna" (właściwie jest to limonka), a jeden z pokoików "dla
      dzieci" jest w intensywnej ciemnej moreli. Pozdrawiam. Kiciun
    • antygirl Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 10.02.04, 22:22
      Mi podobają się pokoje w których ściany w stonowanych kolorach przełamane są
      jedną o nasyconej barwie. Zawsze chciałam mieć pomarańczowy pokój, nie
      koniecznie morelowo-pomarańczowy. Oczywiście nie ten pokój w którym trzeba
      pracować i uczyć sie. Podobają mi sie przedpokoje w odważnych barwach
      pomarańczowo-czerwonych
      • magda176 Czerwień i purpura 22.02.04, 17:52

        Mój salon pomalowany jest na czerwono, jedna ściana gładka czerwień, druga taka
        pseudo przecierka (widać na zdjęciach, zresztą często o nich pisałam). Teraz
        chcę przemalować tę ścianę z przecierką na kolor ciemnej purpury (Russian
        Velvet 1, Dulux - jeżeli ktoś kojarzy albo ma w domu wzornik kolorów). To
        trochę zestawienie na granicy nie gryzących ze sobą odcieni (tak mi się
        wydaje). Czyli zostałaby ta ściana nad kanapą (kolor jest dobrze widoczny na
        zdjęciu) plus purpura. Ciekawa jestem co myślicie o takim zestawieniu? Mam
        jeszcze parę kolorów "rezerwowych", ale ten mnie najbardziej korci.
        Przynajmniej na razie. A co dodalibyście do czerwonej ściany (byle nie
        pastelowe tonacje)?

        pozdrawiam

        magda
        • kosda Re: Czerwień i purpura 22.02.04, 19:12
          Zielen bym dodała do purpury . Taką głeboką ale w toncji trochę starej,nieco
          zgniłej.Samą purpurę tez bym przytłumiła troszeczkę / pomalowałam kiedyś w
          kolorze czystej ostrej purpury kredensik i troche walił po oczach - moze
          dlatego, ze była to farba akrylowa do drewna, ona daje ostrzejszy blask niz
          emulsja do ścian/.W Twoim mieszkaniu juz to widze i podoba mi sie bardzo.
          Tez tak kiedys zrobię, ale te kolorki pasują mi raczej do ciut starszych
          mebelków lub stylizowanych na stare a ja mam tylko jedno starusienkie lustro po
          prababci i wisi na ścianie staro-pomarańczowej, / narazie bo już mnie nosi/-
          reszta to nie nowoczesne , tylko wygodne i domowe ulubione mebelki, które
          przykrywam pokrowcami w kolorach jakie akurat mi leżą. Oj mam tych pokrowców
          mam.. Pozdrawiam. Miłosniczka intensywnych kolorów i kiczu dodatkowo.
          Ale ja chyba zle odczytałam Twoj post? Chciałas pomysł do czerwieni zamiast
          purpury chyba? No trudno.
          • magda176 Hej Kosda 23.02.04, 17:24
            chyba mamy podobny gust jeżeli chodzi o kolory, bo ja właśnie mam taki
            zginłozielony przedpokój (bardzo zgniło, trochę na granicy brązu). Ponieważ nie
            mam ściany pomiędzy przedpokojem a salonem, czerwień i zieleń stykają się
            bezpośrednio na załamaniu ścian. Piekielenie mi się takie zestawienie podoba,
            szczególnie wieczorem przy sztucznym świetle. Zresztą już chyba kiedyś pisałam,
            że intensywne kolory dużo atrakcyjniej wyglądaja przy sztucznym świetle. A o
            purpurze myślałam na ścianie przeciwległej, która bezpośrednio będzie stykała
            się z czerwienią. Czyli czerwona ściana z jednej strony będzie graniczyła z
            zgniłą zielenią, a drugiej z ew. purpurą (rany, trudno chyba o mętniejszy opis).
            Chodzą mi też po głowie jakieś odcienie szarości (takie wpadające lekko w
            delikatny fiolet), albo cała ściana...złota. Słyszałam, że podobno Beckers ma
            złotą emulsję do ścian, nie wiem czy to prawda. Jedno jest pewne - ściana na
            wiosnę zmieni kolor (kaloryfer, na razie srebrny, też).

            pozdr.
            m

            PS. Kosda, a co z tą kiczowatą kawiarenką? Czekamy na opis.

            magda
              • magda176 Cześć Magda 23.02.04, 17:50
                tak obiecuję, że pojawią się na stronie, może dziś uda mi się je zeskanować.
                Nie spodziewaj się niczego niezwykłego, sama zastanawiam się jak mogliśmy tak
                mieszkać. Chociaż teraz większość pewno myśli tak o moim obecnym mieszkaniu hi
                hi...

                m.
        • trolka72 Re: Czerwień i purpura 23.02.04, 08:59
          Włąśnie chciałam tak odpisać. I to nie z wyobraźni, a z "doświadczenia"-moja
          bratowa i brat mają jedną ścianę w tym purpurowym kolorze(zwanym przez nas,
          choć niekoniecznia adekwatnie "burdelowe bordo"), ale z Beckersa, -jednak
          widziałam w L.M-podobne bardzo do Twojego Duluxa. Resztę pokomponowali w
          różnych odcieniach oliwki i zielono-beżu ciemnego i wygląda to po prostu
          SUPER.Pzdr
          • tori_tori Re: Czerwień i purpura 23.02.04, 09:28
            Wciąż urządzam moje kupione dwa lata temu mieszkanie. Moment zakupu trafił na
            moją fascynację brązami, zdecydowałam się więc na czekoladowo-brązową podłogę
            (taki bardziej zimny odcień). Ponieważ lubię neutralne tło ściany będą kremowe
            (wybrałam już odcień, fajny, ciepły, rozświetlający wnętrze, ale jeszcze nie
            pomalowałam). Meble i drzwi, czyli to co drewniane powyżej podłogi, jest z
            bielonego drewna. To co jest z tkaniny i to co z łatwo wymienialne: kanapa,
            poduszki, itp., zaplanowałam w kolorze pośrednim między wiśnią a śliwką, co
            bardzo ładnie łączy się z brązem podłogi. Zauważyłam zresztą, że brąz jest
            dobrym tłem dla wielu kolorów: oliwkowego, pomarańczowego, lodowego błękitu.
            Dlatego właśnie to co kolorowe w moim mieszkaniu jest łatwe do wymiany, żebym
            mogła poszaleć.

            Jeszcze co do czerni, wspominanej wyżej. Moje mieszkanie jest za małe, ale
            podoba mi się matowa czarna ściana, no może grafitowo-czarna, a na jej tle
            jasno-beżowe meble, o fakturze odbijającej światło.

            Pozdrawiam, ToriTori

            PS. Jestem tu nowa, mam na imię Agnieszka. Bardzo fajne forum.
      • miziek Re: nowy wątek o KOLORACH i nie tylko 23.02.04, 16:48
        Zacznę od 'początku' mieszkania :)
        Przedpokój- pomarańczowy, super wygląda.
        Łazienka- duże (30x30 cm) kafelki pomarańczowe i malutkie (10x10 cm) żółte, na
        ścianach tynk strukturalny ecru.
        Sypialnia- hmm.. miał być łososiowy, ale wyszedł taki nie do opisania ;) Ale
        generalnie w brudny róż wpada.
        Duży pokój- żółty, ale chcę przemalować, bo ciut za mdły dla mnie.
        Kuchnia- wanilia, ale część (tu gdzie stoi komputer) też chcę przemalować na
        jakiś żywszy.
        A poza tym mam hopla na punkcie pomarańczu ;)
        pozdrawiam,
        miziek
        --
        Chytila jsem na pasece motýlka
        Protože má bleděmodrá křidýlka :)
      • bartunio_o Było nieco o kolorach Unijnych 03.05.04, 16:33
        ale ja lubię czarny. Czarne auto, czarny garnitur, czarny laptop, czarny
        cienkopis, czarne skarpetki :) Niektórzy mówią że humor też mam czarny. Czasami
        czarne myśli, jak już mam wszystkiego dosyć. Podobają mi się czarne dziewczyny.
        Moja sąsiadka to Mulatka. I wiecie co? W jej aranżacjach dominuje... czarny
        kolor!:) Wcale nie martwię się, jak mi przebiegnie drogę czarny kot, a mała
        czarna to dla mnie ratunek w robocie. Sok z czarnej porzeczki - tego mi brakuje
        tu gdzie jestem i to jest to czym opijam się w Polsce. Tak czarny kolor to jet
        to. Może też dlatego podoba mi się Magda bo i ona lubi czarny kolor? Magda, jak
        tam czarne ściany (pisałaś chyba że kupujesz farbę). No i lubię bebiaka, bo ona
        też ma smykałkę do czerni. I Kosdę Sowę bo ona się budzi jak czerń opanowuje
        świat :)

        Bartłomiej
          • magda176 Czerń i tylko czerń 03.05.04, 19:04
            No cóż, do dyskusji o czerni po prostu nie mogę się nie dopisać:. Generalnie
            podpisałabym się pod wszystkim, o czym wspomniał Bartunio i Jamajka (może z
            wyjątkiem soku porzeczkowego i tych Mulatek:))). Kiedyś już zresztą pisałam
            jakiś tekst o czerni, ale zaginął w forumowym pędzie. A farbę do kuchni
            kupiłam, ściany pomalowałam (półmat) i jestem zachwycona efektem. Chic!!!
            A co to czarnego humoru…w moim przypadku optowałabym za czarnym
            charakterem...:)))

            • kiciun Re: Czerń i tylko czerń 11.05.04, 10:44
              No niestety, czerni nie lubię - ani na sobie, ani na ścianach. W ogóle nie
              wyobrażam sobie czarnego koloru u siebie na ścianach, ale jak ktoś lubi...
              Miałam swego czasu szafę pełną czarnych ciuchów, ale rzuciłam czerń na rzecz
              kolorów. Może dlatego, że dotarło do mnie, że w czerni mi nie do twarzy. ;)
        • bebiak Re: Było nieco o kolorach Unijnych 04.05.04, 01:58
          Cześć Bartku:-))
          bartunio_o napisał:

          > No i lubię bebiaka, bo ona też ma smykałkę do czerni.

          Dziękuję, dziękuję - właśnie dostrzegłam ten wyraz sympatii;-)
          To co na sobie to od wieków w 95% czarne (czyżbyś mnie widywał poza forum?), a
          wnętrza ciemne, ciemne, z poszanowaniem zapatrywań współlokatorów, stąd wziął
          się szary (taki gołębi w zasadzie) pokój dzienny z czarnymi półkami, których
          mnóstwo. Barrrdzo mi się to podoba:)) A kiedy toczyły się domowe dyskusje nt.
          koloru ścian w pokoju dziennym to syn rzucił hasło: czarne (19-letni wielbiciel
          metalu) ale ostro zaprotestował mój mąż, stąd to co jest to wynik kompromisu i
          wzajemnych ustępstw. I wszyscy są happy na swój sposób: chatka jest w końcu
          wspólna! Pozdrowionka. B.
          • kosda Re: Było nieco o kolorach Unijnych 04.05.04, 02:20
            Jak ja bym sobie zafundowała czarny kolor na ścianie to juz nie miałabym czego
            w domu szukać. Mieliby dośc ,tego by nie wybaczyli, nazwaliby psychicznie
            niezrównoważoną i usłyszałabym w końcu : w żadnym wypadku. Ale prawde mówiąc i
            sama nie miałabym już takiej odwagi... chociaz kiedys nie takie cuda odwalałam
            ku uciesze róznych bardziej " stonowanych " Kurcze, starzeje się....
            A czarny kolor uwielbiam, szczególnie w ciuchach i konturach.
            Magda, pokaz te sciane bo mnie wyobraznia przestała działac :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka