Dodaj do ulubionych

Nowości na stronie - projekty Melaski

23.01.04, 22:41
z 23 stycznia 2004.
Edytor zaawansowany
  • surmar 24.01.04, 06:55
    Witam, projektujesz również inne pomieszczenia? Bo łazienki są super,

    pozdrawiam Renata
  • tymela 24.01.04, 15:20
    I ja jestem pod wrażeniem inwencji Melaski.
    Czy można się z Tobą skontaktować-mam do zaprojektowania łazienki i szukam
    kogoś z pomysłami.
  • melaska 24.01.04, 19:55
    Wszystkich zainteresowanych projektami zapraszam na priv: arch_aga@interia.pl
  • bartunio_o 24.01.04, 23:51
    melaska napisała:

    > Wszystkich zainteresowanych projektami zapraszam na priv: arch_aga@interia.pl

    Moze bys cos napisala wiecej o tych projektach. Czytam i czytam podpisy pod
    zdjeciami i niewiele moge zrozumiec :-).

    Bartlomiej
  • ochra 25.01.04, 10:13
    No nie wiem czy to dobry pomysł zamieszczać tu niezrezalizowane projekty .
    Założenie było chyba inne?
  • melaska 25.01.04, 19:16
    Wszystkie zamieszczone projekty były zrealizowane:-) Niestety nie dysponuję
    żadnymi zdjęciami. Myślę jednak, ze to dobry pomysł, aby zamieścić same
    projekty, chyba coś tam mimo wszystko widać;-) Z przyjemnością odpowiem na
    wszystkie pytania.
    Pozdrawiam
  • izalil 25.01.04, 19:48
    Melasko,

    A czy możesz wyjawić z jakiego programu korzystasz przy projektowaniu i jakie
    są jego możliwości - czy można np. projektować meble? I czy amator może
    korzystać z tego programu?
    I jeszcze pytanie odnośnie Twoich wizualizacji. Zauważyłam, że w 5 projektach
    jest zabudowana pralka. Jakie muszą być zachowane minimalne odległości od
    blatu, ścian, szafek aby zapewnić wygodne korzystanie z pralki (wysuwanie,
    drganie w trakcie prania itp.)?

    izalil
  • aankaa 25.01.04, 20:21
    izalil napisała:

    > Jakie muszą być zachowane minimalne odległości od
    > blatu, ścian, szafek aby zapewnić wygodne korzystanie z pralki (wysuwanie,
    > drganie w trakcie prania itp.)?

    to wszystko możesz znaleźć w instrukcji montażu pralki
    wystarczy dodać jeszcze po 2-3 cm po bokach (nigdy nie wiadomo jak
    pralka "ułoży sobie pranie" tuż przed wirowaniem)

    chcąc umieścić pralkę pod blatem wystarczy zdjąć jej wierzchnią "pokrywę". To
    daje Ci 2-3 cm luzu do blatu. Pralce to nie zaszkodzi (pralkę "schowałam" w
    standardowej szafce kuchennej. Jedynym problemem była stabilizacja boków -
    "plecy" szafki trzeba było usunąć żeby można było swobodnie przeprowadzić węże
    od/dopływowe - i dołu z przodu szafki - żeby się drzwiczki "ładnie" zamykały)

    --
    Bóg stworzył mnie - bo wie co to piękno
    Ciebie - bo ma poczucie humoru
  • melaska 26.01.04, 11:45
    izalil napisała:

    > Melasko,
    >
    > A czy możesz wyjawić z jakiego programu korzystasz przy projektowaniu i jakie
    > są jego możliwości - czy można np. projektować meble? I czy amator może
    > korzystać z tego programu?
    > I jeszcze pytanie odnośnie Twoich wizualizacji. Zauważyłam, że w 5 projektach
    > jest zabudowana pralka. Jakie muszą być zachowane minimalne odległości od
    > blatu, ścian, szafek aby zapewnić wygodne korzystanie z pralki (wysuwanie,
    > drganie w trakcie prania itp.)?
    >
    > izalil

    Pracuję w programie 3DStudioMAX. Program ten służy do modelowania wszystkich
    (nawet tych najbardziej wymyślnych) obiektów 3d, do tworzenia animacji a nawet
    gier komputerowych. Jego obsługa jest niestety bardzo skoplikowana, poza tym
    program ten jest drogi (około 4500 euro). Ja uczyłam się obsługi tego programu
    książek.
    Jeśli chodzi o pralkę, to najbezpieczniej jest dać jak najwięcej luzu - po 5 cm
    z każdej strony (z tyłu nawet 10 cm).

    Pozdrawiam
  • izalil 26.01.04, 13:31
    łomatko!

    4500 euro!
    A zamówienie projektu łazienki ile kosztuje?

    izalil
  • ochra 26.01.04, 09:54
    Nie zrozumiałaś do czego piję; nie podoba mi się że osoba która zajmuje się
    projektowaniem wnętrz przemyca swoją autoreklamę i to w fazie projektu na
    stronie pd: 'nasze mieszkania'!!! Na forum architektura za duża konkurencja???
  • melaska 26.01.04, 11:38
    ochra napisała:

    > Nie zrozumiałaś do czego piję; nie podoba mi się że osoba która zajmuje się
    > projektowaniem wnętrz przemyca swoją autoreklamę i to w fazie projektu na
    > stronie pd: 'nasze mieszkania'!!! Na forum architektura za duża konkurencja???

    Nie ukrywam, że poprosiłam Magdę o umieszczenie moich projektów na stronie
    między innymi w celu autoreklamy. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, a przy
    okazji może ktoś skorzysta z moich pomysłów.
    Jeśli jednak większość forumowiczów nie życzy sobie tego typu autopromocji, to
    ocywiście dostosuję się i poproszę Magdę o wycofanie zmieszczonych projektów.

    Pozdrawiam
  • bartunio_o 27.01.04, 11:49
    melaska napisała:

    > Nie ukrywam, że poprosiłam Magdę o umieszczenie moich projektów na stronie
    > między innymi w celu autoreklamy. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, a
    przy
    > okazji może ktoś skorzysta z moich pomysłów.
    > Jeśli jednak większość forumowiczów nie życzy sobie tego typu autopromocji,
    to
    > ocywiście dostosuję się i poproszę Magdę o wycofanie zmieszczonych projektów.

    Ja nie mam nic przeciwko. I popieram takie pomysły, bo również dzięki nim
    możemy podyskutować z zawodowcem, a to jest bardzo cenne.

    Podobają mi się odpowiedzi Melaski, widać że to profesjonalistka.

    Mam jednak kilka 'ale'.

    Dziwi mnie, że nie masz zdjęć zrealizowanych projektów - uważam, że w Twoim
    portfolio takie powinny być tuż obok projektów. To dodatkowy impuls i
    wzmocnienie Twej wiarygodności dla potencjalnego klienta (przynajmniej dla
    mnie). No i nie ma to jak fotografia uszczęśliwionej, roześmianej klientki w
    swojej nowej łazience :).

    Inne 'ale' to w zasadzie pytanie. Dlaczego na Twoich wizualizacjach nie ma
    żadnych gadżetów, które normalnie można dostrzec w łazience? Żadnego ręcznika
    (a właśnie - gdzie planujesz zawiesić ręcznik?), mydła, szczotki do zębów,
    pasty itp. Taka łazienka wyglądałaby na projekcie bliżej rzeczywistości i
    bardziej ludzko, ciepło - a to przecież także skupia uwagę potencjalnych
    klientów. Przeglądając katalogi np. z projektami architektonicznymi, też
    wizualizacje budynków z zewnątrz, widzi się na nich i sylwetki ludzi, i
    samochody, drzewa, słowem - normalny świat. Czy łazienki projektuje się
    inaczej?

    Bartłomiej


  • melaska 27.01.04, 19:35
    bartunio_o napisał:


    > Mam jednak kilka 'ale'.
    >
    > Dziwi mnie, że nie masz zdjęć zrealizowanych projektów - uważam, że w Twoim
    > portfolio takie powinny być tuż obok projektów.

    Masz całkowitą rację. Projekty robię drogą internetową i niestety w
    przytłaczajacej większosci nie kontaktuję się bezpośrednio z klientem, nie
    widuję też efektów mojej pracy. Przyczyną jest fakt, że 99% moich klientów
    mieszka w Warszawie, a ja 500 km dalej... Dotychczas "wyszarpałam" zdjęcia od
    jednego klienta, jednak straciłam je przy formatowaniu dysku. Jestem właśnie na
    etapie ich odzyskiwania i jeśl wszystko dobrze pójdzie, na pewno je pokarzę.

    > Inne 'ale' to w zasadzie pytanie. Dlaczego na Twoich wizualizacjach nie ma
    > żadnych gadżetów, które normalnie można dostrzec w łazience? Żadnego ręcznika
    > (a właśnie - gdzie planujesz zawiesić ręcznik?), mydła, szczotki do zębów,
    > pasty itp. Taka łazienka wyglądałaby na projekcie bliżej rzeczywistości i
    > bardziej ludzko, ciepło - a to przecież także skupia uwagę potencjalnych
    > klientów. Przeglądając katalogi np. z projektami architektonicznymi, też
    > wizualizacje budynków z zewnątrz, widzi się na nich i sylwetki ludzi, i
    > samochody, drzewa, słowem - normalny świat. Czy łazienki projektuje się
    > inaczej?
    >

    Znowu masz rację:-)
    Cóż, nie będę ukrywać, że jeszcze nie znalazłam czasu na wymodelowanie tych
    wszystkich detali sprawiających, ze łazienka sprawia wrażnenie gotowej do
    użycia i przez to bardziej realistycznej. Mój błąd, biję się w pierś:-) Nawet
    nie zdawałam sobie sprawy, że to aż tak rzuca się w oczy - na pewno się
    poprawię.
    Jeśli widzicie jeszcze jakieś rażące błędy - chętnie wysłucham o co chodzi.
    Potrzebne mi świeże spojrzenie:-)
    Pozdrawiam
  • bartunio_o 27.01.04, 19:43
    melaska napisała:

    > Jeśli widzicie jeszcze jakieś rażące błędy - chętnie wysłucham o co chodzi.

    Dlaczego od razu rażące błędy :)
    Napisz coś o programie na jakim pracujesz.
    I fajnie że jesteś na forum - jak widać odległość nie robi w dobie internetu
    żadnej różnicy... ty 500 km od klientów, ja kilkadziesiąt tysięcy kilometrów
    od większości forumowiczów :).

    Bartłomiej
  • stefa-grabi 29.01.04, 11:51
    melaska napisała:

    > Projekty robię drogą internetową i niestety w
    > przytłaczajacej większosci nie kontaktuję się bezpośrednio z klientem, nie
    > widuję też efektów mojej pracy. Przyczyną jest fakt, że 99% moich klientów
    > mieszka w Warszawie, a ja 500 km dalej...

    Czy rzeczywiście da się działać w tej branży tak na odległość? Jak trafiasz do
    takich klientów? Ja wyobrażałam sobie, że to trzeba się spotkać, porozmawiać,
    poznać człowieka, zobaczyć jego łazienkę itp.


    Pozdrawiam,
    Stefa
  • melaska 29.01.04, 14:26
    stefa-grabi napisała:


    > Czy rzeczywiście da się działać w tej branży tak na odległość? Jak trafiasz
    do
    > takich klientów? Ja wyobrażałam sobie, że to trzeba się spotkać, porozmawiać,
    > poznać człowieka, zobaczyć jego łazienkę itp.


    Witam,
    pewnie że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z klientem, żadne maile i
    telefony. Nie jest jednak tak żle:-) Są klienci, którzy wolą część roboty
    odwalić samodzielnie (obiar wnętrza, zakupy, nadzór wykonawczy) i mniej
    zapłacić za sam projekt. Właśnie do takich klientów docieram. W jaki sposób?
    Udzielam porad na różnego rodzaju forach, czasami reklamuję się wprost. Duża
    część moich klientów dotrała do mnie z polecenia innych, którym podobały się
    moje projekty.

    Chciałabym zachęcić miłośników urządzania wnętrz do pracy na podobnej zasadzie.
    Niezbędna jest jednak znajomość programów do wizualizacji, programów typu CAD
    lub też umiejętość realistycznego rysowania wnętrz. Cokolwiek, co umożliwi
    przekazanie klientowi swoich pomysłów. Przydałoby się też odpowiednie
    wykształcenie, jednak nic nie zastąpi chęci i talentu:-)

    Pozdrawiam
  • harmony7 29.01.04, 14:53
    > Udzielam porad na różnego rodzaju forach, czasami reklamuję się wprost.

    To pierwsze Ci tutaj nie wychodzi, jakos nie widze aktywnosci w udzielaniu
    porad, za to to drugie idzie Ci wspaniale - gratulacje.
  • melaska 29.01.04, 20:32
    harmony7 napisała:

    > To pierwsze Ci tutaj nie wychodzi, jakos nie widze aktywnosci w udzielaniu
    > porad, za to to drugie idzie Ci wspaniale - gratulacje.

    Dziękuję za gratulacje i obiecuję poprawę:-)
    Pozdrawiam
  • harmony7 30.01.04, 10:21
    Przyjmuje skruche, w ramach pokuty 10 porad na dzis ;)
  • bartunio_o 30.01.04, 14:08
    harmony7 napisała:

    > Przyjmuje skruche, w ramach pokuty 10 porad na dzis ;)

    Trochę zabrakło Ci harmonii w ataku na melaskę. Atmosfera się usztywniła,
    chyba niepotrzebnie.

    Bartłomiej
  • harmony7 30.01.04, 14:17
    Bartunio, po pierwsze to nie byl atak (jak widac melaska tak tego nie odebrala)
    tylko zlosliwa prosba o porady na tym forum. Po drugie, harmonia potrzebna jest
    w ruchu, tancu no i we wnetrzach, jakos do atakow nie moge tego dopasowac. A po
    trzecie, gdzie Ty tu widzisz usztywniona atmosfere ? Pozdrawiam Bartlomieju w
    pelnym harmonii uklonie.
  • bartunio_o 01.02.04, 13:07
    harmony7 napisała:

    > Bartunio, po pierwsze to nie byl atak (jak widac melaska tak tego nie
    odebrala)
    >
    > tylko zlosliwa prosba o porady na tym forum. Po drugie, harmonia potrzebna
    jest
    >
    > w ruchu, tancu no i we wnetrzach, jakos do atakow nie moge tego dopasowac. A
    po
    >
    > trzecie, gdzie Ty tu widzisz usztywniona atmosfere ? Pozdrawiam Bartlomieju
    w
    > pelnym harmonii uklonie.

    Harmoniczność w ataku to wyższa szkoła kunsztu rycerskiego, zbyt daleka
    tematycznie od aranżacji wnętrz :).
    Źle odebrałem intencje chcąc utrzymać pokój za wszelką cenę...
    Tak czy siak było i jest fajnie.

    Ściskam ciepło -
    Bartłomiej

  • harmony7 01.02.04, 19:06
    Gdziez mi tam bialoglowie do kunsztu rycerskiego. Jam mogla jedynie wzdychac z
    utesknieniem do swego Pana, który przelewal krew na polach bitewnych, stad
    nieznajomosc kunsztu rycerskiego w ataku.
    Pozdrawiam, dygajac harmonijnie.
    harmony.
  • bartunio_o 02.02.04, 11:10
    harmony7 napisała:

    > Gdziez mi tam bialoglowie do kunsztu rycerskiego. Jam mogla jedynie wzdychac
    z
    > utesknieniem do swego Pana, który przelewal krew na polach bitewnych, stad
    > nieznajomosc kunsztu rycerskiego w ataku.
    > Pozdrawiam, dygajac harmonijnie.

    No cóż, świadkiem był wielu białogłów w zbroję odzianych i na koń wsiadających
    bronić ramię w ramię z wojami domostwa przed wrogiem śmiertelnym. Toż to i na
    forum naszym takie białogłowy wojują, dyć z różnym skutkiem. Ostatnie starcie
    któregom świadkiem był skończyło się klątwy rzucaniem, waleriany pobieraniem,
    choć czas zaleczył jak wierzę już rany i pokoju dni przywrócił.
    Mało brakowało a doszłoby do kolejnej krwawej bitwy, którom przeczuwał, ale
    śniadowłosa kunszt rycerski i opanowanie okazała do do prowokacji nie
    dopuściła.

    Bartłomiej
  • miszka44 29.01.04, 16:28
    melaska napisała:

    > Chciałabym zachęcić miłośników urządzania wnętrz do pracy na podobnej
    zasadzie.
    >
    > Niezbędna jest jednak znajomość programów do wizualizacji, programów typu CAD
    > lub też umiejętość realistycznego rysowania wnętrz. Cokolwiek, co umożliwi
    > przekazanie klientowi swoich pomysłów. Przydałoby się też odpowiednie
    > wykształcenie, jednak nic nie zastąpi chęci i talentu:-)

    "Nie matura lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera". W swoim czasie
    popularne hasło. I nadal, niestety, przez wielu z wielkim zapałem wcielane w
    życie. Na naszą zgubę.
    Wykształcenie nie zastąpi talentu, to fakt. Ale ja np. mam dość fachowców,
    którzy usłyszeli głos powołania i nie przejmują się za bardzo warsztatem. Po
    przeczytaniu "Jak zostać projektantem w weekend" nie staniesz sie nim.
    Opanowanie programu CAD też niewiele pomoże. Tzn. możesz sobie coś podłubać dla
    siebie, ale żeby od razu dla klienta? Ja bym się nie odważył :-)

    Pzdr
    M44
  • melaska 29.01.04, 20:28
    miszka44 napisał:


    > > wykształcenie, jednak nic nie zastąpi chęci i talentu:-)
    > Wykształcenie nie zastąpi talentu, to fakt. Ale ja np. mam dość fachowców,
    > którzy usłyszeli głos powołania i nie przejmują się za bardzo warsztatem. Po
    > przeczytaniu "Jak zostać projektantem w weekend" nie staniesz sie nim.
    > Opanowanie programu CAD też niewiele pomoże. Tzn. możesz sobie coś podłubać
    dla
    >
    > siebie, ale żeby od razu dla klienta? Ja bym się nie odważył :-)
    >
    > Pzdr
    > M44

    Poprawiam się:
    Nic nie zastąpi chęci, talentu i odwagi;-)
    Zgadzam się z Twoim zdaniem na temat popularnego powiedzenia, jednak jestem
    chyba większą optymistką. Sama mam wykształcenie architektoniczne, jednak w tym
    wypadku nie demonizowałabym jego roli. Nie uważam, aby akurat wykształcenie
    było KONIECZNYM warunkiem uprawiania zawodu projektanta wnętrz.

    Pozdrawiam
  • miszka44 29.01.04, 16:41
    bartunio_o napisał:
    > Przeglądając katalogi np. z projektami architektonicznymi, też
    > wizualizacje budynków z zewnątrz, widzi się na nich i sylwetki ludzi, i
    > samochody, drzewa, słowem - normalny świat. Czy łazienki projektuje się
    > inaczej?

    No właśnie. Mnie też drażni pusty sedes i to, że nikt sie pod prysznicem nie
    pręży... :-)))

    Pzdr
    M44
  • melaska 29.01.04, 20:37
    Uważam, ze temat został wyczerpany.
    Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, skargi i zażalenia kierowane bezośrednio do mnie,
    proszę o kierowanie ich na mój gazetowy adres.

    Pozdrawiam
  • bartunio_o 30.01.04, 14:10
    melaska napisała:

    > Uważam, ze temat został wyczerpany.
    > Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, skargi i zażalenia kierowane bezośrednio do
    mnie,
    > proszę o kierowanie ich na mój gazetowy adres.

    Hej, no co Ty, melaska, nie znikaj.
    Reklamuj się dalej, trzymam kciuki za klientów, ale zostań z nami i radź,
    radź, radź...

    Bartłomiej
  • promyczek4 02.02.04, 23:55
    a ja, mimo ze wykonuje ten sam zawod ;), bede bronic Melaski!
    wykonanie projektu w 3DStudio jest bardzo pracochlonne, a nieudzielanie
    odpowiedzi i porad na tym forum, mysle, ze nie bierze sie z niewiedzy czy
    ignorancji, tylko z braku czasu... osobiscie siedzialabym tylko na tym forum,
    mozna sie wiele dowiedziec nie tylko o wykanczaniu i wyposazaniu wnetrz, ale
    takze o samych potencjalnych klietach! ;) wiem ile kosztuje czasu
    zaangazowanie sie w forum...
    co do recznikow w lazience... hmmm... nie wiem, ale mi nigdy, zaden klient nie
    zarzucil, ze nie rysuje recznika, czy laski pod prysznicem... dziwne macie
    oczekiwania od projektantow! w projekcie lazienki najwazniejsza jest wizja...
    a to widac na projekcie!
    pamietam Melasko jak zaczynalas ;) super, ze udalo Ci sie rozbudowac swoja
    wlasna siatke klientow! zycze powodzenia i sukcesow!
    pozdrawiam!
    promyczek
  • melaska 03.02.04, 21:41
    Dziękuję za miłe słowa:-)
    Muszę jednak stanowczo zaprzeczyć w sprawie tych ręczników i lasek pod
    prysznicem. Kiedyś zamieszczałam w projektach takie rzeczy i zawsze spotykało
    się to z bardzo pozytywnym odbiorem. Przestałam, bo zrobione przeze mnie detale
    były kiepskiej jakości, no i tak naprawdę to powoli zaczęły szpecić niż zdobić.
    A ja już weszłam na taki etap rozwoju w wizualizacjach, że ho ho;-) Muszę więc
    zrobić je od nowa i z większym pietyzmem. Jak widać, nie za bardzo mi wychodzi;-
    )
    Z drugiej strony medalu w gąszczu ręczniczków, wazoników, kosmetyków, słoiczków
    i szczoteczek do zębów projekt był mniej czytelny (przynajmniej mi się tak
    wydaje). Poza tym zdarzało się, że klient był oburzony, że proponuję mu takie
    ohydne ręczniki i pojemniki o tak nieciekawej formie. No i standardowo: "Pani
    Agnieszko, gdzie ja kupię te wszystkie rzeczy?!". Mogę się założyć, że klienci
    pytaliby czy laska na wizualizacj jest wliczona w cenę projektu;-)))

    Pozdrawiam
  • bartunio_o 04.02.04, 09:19
    melaska napisała:

    > Mogę się założyć, że klienci
    > pytaliby czy laska na wizualizacj jest wliczona w cenę projektu;-)))

    Uwielbmniaaaaam Twoje poczucie humoru :)

    Bartłomiej

    PS. A propos, gdy płatnik jest facetem - mamy laskę, a gdy kobitką? Wstawisz
    Rambo czy innego premiera?
  • bartunio_o 04.02.04, 09:22
    promyczek4 napisała:

    > a ja, mimo ze wykonuje ten sam zawod ;), bede bronic Melaski!
    > wykonanie projektu w 3DStudio jest bardzo pracochlonne, a nieudzielanie
    > odpowiedzi i porad na tym forum, mysle, ze nie bierze sie z niewiedzy czy
    > ignorancji, tylko z braku czasu... osobiscie siedzialabym tylko na tym
    forum,
    > mozna sie wiele dowiedziec nie tylko o wykanczaniu i wyposazaniu wnetrz, ale
    > takze o samych potencjalnych klietach! ;) wiem ile kosztuje czasu
    > zaangazowanie sie w forum...

    Pisz jak ja - krótko a treściwie. Bez wodolejstwa!

    > co do recznikow w lazience... hmmm... nie wiem, ale mi nigdy, zaden klient
    nie
    > zarzucil, ze nie rysuje recznika, czy laski pod prysznicem... dziwne macie
    > oczekiwania od projektantow! w projekcie lazienki najwazniejsza jest
    wizja...

    A co ma jedno do drugiego za przeproszeniem? Znaczy jak wstawisz mydło na
    umywalkę czy szampon na półkę to nie ma wizji? Coś tu nie gra.

    Bartłomiej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.