Dodaj do ulubionych

Ach ta IKEA

05.02.04, 00:10
Byłem tam z 10 razy. Tłuuumy ludzi. Przebierają, zachwycają się, kupują. A ja nic. NIC mi w IKEI (tak, będę odmieniał) nie pasuje. Absolutnie nic. Mam tu na myśli meble, bo po ścierkę nie będę do Janek jechał. Po prostu nic a nic. A miałem do umablowania salon i sypialnię. Teraz czeka pokój dziecinny oraz gabinet. I wiem, że w IKEI nic nie kupię.
Jestem wyjątkiem?
Edytor zaawansowany
  • miliarder 05.02.04, 01:24
    jesteś normalny!

    ikea:
    ergonomia - czasem plus
    wykonanie - zawsze minus.

    wykonanie:
    większoć Chiny, 12% Polska

    czytałem że założyciel Ikei załamał sie psychicznie,
    bo nie spodziewał sie że jego firma sie tak rozrośnie.

    BTW: widziałem jeden sklepik Ikea w sztokholmie - bardzo
    mały w porównaniu do naszych!
  • kasia_345 05.02.04, 13:27
    miliarder napisał:

    > jesteś normalny!
    >
    > ikea:
    > ergonomia - czasem plus
    > wykonanie - zawsze minus.

    Nie zawsze, nie zawsze.

    > wykonanie:
    > większoć Chiny, 12% Polska
    >
    > czytałem że założyciel Ikei załamał sie psychicznie,
    > bo nie spodziewał sie że jego firma sie tak rozrośnie.

    Ten właściciel wiele zrobił dobrego dla Polski. Jeśli nie doczytałeś - to
    namiawiam byś to zrobił.

    > BTW: widziałem jeden sklepik Ikea w sztokholmie - bardzo
    > mały w porównaniu do naszych!

    Wniosek?

    kasia
  • kasia_345 05.02.04, 13:24
    wicio2004 napisał:

    > Byłem tam z 10 razy. Tłuuumy ludzi. Przebierają, zachwycają się, kupują. A
    ja n
    > ic. NIC mi w IKEI (tak, będę odmieniał) nie pasuje. Absolutnie nic. Mam tu
    na m
    > yśli meble, bo po ścierkę nie będę do Janek jechał. Po prostu nic a nic. A
    miał
    > em do umablowania salon i sypialnię. Teraz czeka pokój dziecinny oraz
    gabinet.
    > I wiem, że w IKEI nic nie kupię.
    > Jestem wyjątkiem?

    Czytam Cię i odczytuję negatywne nastawienie. Brak tego placebo :).
    Skąd taka pewność, taki negatywizm?
    Nie podałeś powodu, dla którego nic_ci_się_w_Ikei_nie_podoba.
    Nie wyobrażam sobie, by w tak szerokim asortymencie nie można było znaleźć
    czegoś co_się_podoba.
    A gdzie ci_się_podoba i dlaczego akurat tam ci_się_podoba?

    Ja mam o Ikei niezłe zdanie. To tanie sprzęty dla młodych ludzi. Są fajniejsze
    rzeczy i te gorsze, których bym nie kupiła. Jak wszędzie. Tańsze i droższe.

    kasia
  • wicio2004 05.02.04, 14:40
    > Czytam Cię i odczytuję negatywne nastawienie. Brak tego placebo :).
    A jakie mam mieć nastawienie skoro nic mi się nie podoba?

    > Skąd taka pewność, taki negatywizm?
    Pewność stąd, że byłem tam 10 razy i nic mi się nie podobało.

    > Nie podałeś powodu, dla którego nic_ci_się_w_Ikei_nie_podoba.
    Nie podoba mi się, bo nie trafia w mój gust.

    > Nie wyobrażam sobie, by w tak szerokim asortymencie nie można było znaleźć
    > czegoś co_się_podoba.
    Mówiłem głównie o meblach. W Ikei kupiłem patelnię, żarówkę oraz blokady do drzwi i szuflad (dla dzieci). Tyle, że te rzeczy akurat można kupić wszędzie.
    Generalnie meble ikeowske po prostu mi nie odpowiadają. Taka tania masówka, badziewiasta, byle jaka. No ale to kwestia gustu.

    > A gdzie ci_się_podoba i dlaczego akurat tam ci_się_podoba?
    Podobają mi się wybrane meble Stolprodeksu, Bobrowskiego, Klera. Dlaczego? Bo są z litego drewna a nie jakiejśtam okleiny, porządnie wykonane, nie-kanciaste. I nie wiem jeszcze dlaczego.


    > Ja mam o Ikei niezłe zdanie. To tanie sprzęty dla młodych ludzi. Są fajniejsze
    > rzeczy i te gorsze, których bym nie kupiła. Jak wszędzie. Tańsze i droższe.

    Znajomy kupił kanapę w Ikei. Dla 2 osób. Rozkłada się do spania. Po miesiącu "użytkowania" kanapy przez dwuletnie dziecko, kanapa się rozeszła w szwach, powyłaził styropian (?) i gąbka. Teraz kanapa służy wyłącznie jako plac zabaw dla dziecka. Moje zdanie niezłe nie jest.

    No ale to wszystko kwestia gustu i wiary.
  • bartunio_o 05.02.04, 18:57
    wicio2004 napisał:

    > > Skąd taka pewność, taki negatywizm?
    > Pewność stąd, że byłem tam 10 razy i nic mi się nie podobało.

    To musiało być bolesne uczucie tak próbować, raz, i drugi, i trzeci, i
    czwarty.... i dziewiąty i dziesiąty. Ja bym się chyba powiesił. Nie jestem
    masochistą. Zmuszał Cię ktoś do tych prób czy co?

    Bartłomiej
  • wicio2004 06.02.04, 12:34
    > To musiało być bolesne uczucie tak próbować, raz, i drugi, i trzeci, i
    > czwarty.... i dziewiąty i dziesiąty. Ja bym się chyba powiesił. Nie jestem
    > masochistą. Zmuszał Cię ktoś do tych prób czy co?

    Niech żywi nie traca nadziei.... Po 10-tym razie straciłem. Mocny jestm, nie?
  • natalka8510 22.03.14, 09:43
    Wsrod moich znajomych kobiety lubia Ikee ( w tym ja ;) ) a mezczyzni 90% nie :p Tak chyba juz jest.Jak dla maja fajne dodatki meble...Zawsze cos znajde.Mojego meza np.Bardzo draznia strzalki kierujace :p
    --
    mama myszki ANI z 30 tc :*
    www.aniakarolewicz.republika.pl
  • ewalang 22.03.14, 20:54
    W Ikei zawsze coś się znajdzie. Coś małego, coś większego. Dlatego nie można tam za często jeździć bo za dużo pięniędzy tam się zostawia :)
  • mejbi 05.02.04, 14:19
    Popieram - Ikea to nic specjalnego. Poza tym już dawno przestała być
    oryginalna. W co trzecim domu panuje Ikea (i w co drugiej scenografii polskich
    seriali :). Przyznaję - mam kilka mebli z Ikei - stanowią one zakup jeszcze z
    czasów studenckich, bo faktycznie było najtaniej, ale kanapa już praktycznie
    jest nie do uzywania (ma niecałe 3 lata). Ale kto wie.. może coś kiedyś tam
    znajdę ciekawego uwagi, nie mówię NIE i NIGDY
  • wicio2004 05.02.04, 14:47
    Swego czasu na TVNie chyba leciał serial reklamowy Ikei - Kto cię tak urządził. Chodziło o to, że remontowano niby przypadkowym ludziom pokój czy kuchnię wstawiając sprzęt z Ikei. Generalny remont. Kilka razy to oglądałem, bo akurat skądś wieczorem wracałem i odpoczywałem chwilę przy TV przed pójściem spać (to dość późnym wieczorem leciało). W każdym razie ZAWSZE jak widziałem efekt to był on żałosny. Kolorowa pudełkowatość i badziewiasta sztampa. Taka pseudonowoczesność.
    Z jednym się zgadzam. Wiele mebli z Ikei jest tanich i nie trzeba wydawać majątku, żeby umablowac sobie mieszkanie. Ale podobnie jest w Conforamie czy innych sklepach.

    Acha, byłem ostatnio w Jupiter Centrum - jest tam sporo sklepików z meblami. Wybór duży i sporo ciekawych propozycji - tam mi sie podobało, tyle że salon mam już umeblowany a mebli dla dzieci tam razcej nie ma.
  • miliarder 05.02.04, 14:57
    zdarzyło mi sie raz oglądać to TVNowe coś
    po mocno zakrapianych urodzinach
    i o ile ja pamietam to pomalowali komuś
    w mieszkaniu 1-pokojowym ścianę na czarno!!!
    bo tak było w katalogu IKEI,
    dodatkowo dali takie kanapy co się rozsypują :)
  • mejbi 05.02.04, 15:06
    a te pudła, podełka, pudełeczka są wręcz okropne, ile tego mozna trzymać w
    mieszkaniu?? Ten styl lansowany przez Ikea jakoś do mnie nie przemawia. O
    kanapie już pisałam (bubel), ale byłabym nieuczciwa, gdybym nie powiedziała o
    stoliku pod komuter, który kupiłam, mam i który sprawdza się bardzo dobrze. To
    są jednak wyjątki (aha i żarówki energooszczędne!), generalnie zgadzam się z
    opinią przedmówcy wicia..
  • pyza81 05.02.04, 15:35
    A ja tam lubię IKEA.
    Mam kilka mebelków z tego sklepu i sprawaują się bardzo dobrze ( oprócz
    fotela). Najbardziej jestem zadowolana z komody Aneboda, którą wstawiłam do
    dziecinnego pokoju. Co do łóżek i materacy to miałam możliwość spać na kilku i
    wszystko było OK. Obecnie też mam sofę z Ikea i jestem z niej bardzo
    zadowolona ( najważniejsze jest to że można zdjąć obicie i wyprać co przy
    dziecku jest bardzo ważne).

    Basia

  • kruszynka301 05.02.04, 17:49
    Lubię wpadać przejazdem do IKEA w niedzielę z córą w deszczowe dni; maluch bawi
    sie w baseniku z kulkami, zwykle jest jakiś teatrzyk dla dieci, a ja przeglądam
    kwiaty i ceramikę; jest prosta, pasuje do mojego mieszkania, czasami trafiam na
    oryginalne i niedrogie doniczkowe.
    Z IKEA mam jadalnię, kupioną jeszcze parę lat temu; obecne meble faktycznie do
    mnie nie przemawiają.
  • nawiedzona_baba 05.02.04, 22:32
    kruszynka301 napisała:

    > Lubię wpadać przejazdem do IKEA w niedzielę z córą w deszczowe dni; maluch
    bawi
    >
    > sie w baseniku z kulkami, zwykle jest jakiś teatrzyk dla dieci, a ja
    przeglądam
    >
    > kwiaty i ceramikę;

    Ikea wygrywa! wreszcie jest co z dzieckiem zrobić w czasie deszczu
  • kruszynka301 06.02.04, 17:14
    nawiedzona_baba napisała:

    > kruszynka301 napisała:
    >
    > > Lubię wpadać przejazdem do IKEA w niedzielę z córą w deszczowe dni; maluch
    >
    > bawi
    > >
    > > sie w baseniku z kulkami, zwykle jest jakiś teatrzyk dla dieci, a ja
    > przeglądam
    > >
    > > kwiaty i ceramikę;
    >
    > Ikea wygrywa! wreszcie jest co z dzieckiem zrobić w czasie deszczu


    Taaak. jak jest ładna pogoda gołębie na Rynku, smok pod Wawelem i kilkanaście
    kawiarenek po drodze z lodami i "sockiem jabłkowym" nie mają konkurencji, ;))))
  • bartunio_o 05.02.04, 19:00
    mejbi napisała:

    > a te pudła, podełka, pudełeczka są wręcz okropne, ile tego mozna trzymać w
    > mieszkaniu?? Ten styl lansowany przez Ikea jakoś do mnie nie przemawia. O
    > kanapie już pisałam (bubel), ale byłabym nieuczciwa, gdybym nie powiedziała
    o
    > stoliku pod komuter, który kupiłam, mam i który sprawdza się bardzo dobrze.
    To
    > są jednak wyjątki (aha i żarówki energooszczędne!), generalnie zgadzam się z
    > opinią przedmówcy wicia..

    Sporo tych wyjątków :)
    Ja pamiętam kupowałem sporo gratów w Ikea, część z nich się dobrze spisywała,
    część nie.
    Ale też zgadzam się z opinią przedmówcy wicia..

    Bartłomiej


  • miszka44 05.02.04, 22:20
    A ja się z Szanownymi Przedpiscami nie zgodzę. Baaardzo lubię. Mogę
    codziennie.
    W TVN-nie schrzanili? A zwróciliście uwagę, jakaż to wybitna fachowczyni
    projektowała? Gwiazda Big Brothera, sztucznie wykreowana, musieli jej dać
    jakiś program. Mogli kulinarny.
    Rzeczy z IKEA to w dużej części świetnie zaprojektowane przedmioty - meble,
    duperele kuchenne, materiały. To od kupującego/urządzającego zależy, jak je
    wykorzysta we wnętrzu. Mamy mnóstwo rzeczy tam kupionych - jeszcze nikt nigdy
    nie powiedział, że urządzaliśmy mieszkanie w IKEA. Geniusze, czy co? :-)
    Że tandeta? Zapewniam, że o klasę droższy Bo Concept (stylistycznie niemal
    iddentyczny) też sprzedaje rozpadające się łóżka.
    Cieszę się, że nie wszyscy lubią. Tłok mniejszy ;-)

    Pzdr
    M44

    P.S. No i te kotbulary...
  • izalil 05.02.04, 22:32
    Mnie się jeszcze (po 3 latach) łóżko z Bo Concept nie rozpadło ;-)
    A Ikea to zjawisko. Może kiedyś zniknie.
    Niemniej jednak jest to przydatny sklep dla początkujących i mających skromny
    budżet. Sama mam całkiem sporo "drobiazgów" z tegoż sklepu.

    pozdr
    izalil
  • miszka44 06.02.04, 11:22
    Tak jak nie wszystkie łóżka z Bo sie rozpadają, tak i z IKEA mogą służyć latami.
    Zjawisko? Pewnie tak, ale raczej z tych długodystansowych (żeby nie rzec:
    neverending). Śmiem twierdzić, że na naszym rynku oferują najciekawsze projekty
    za rozsądne (wcale nie budżetowe) pieniądze. Znam dość dobrze ofertę innych
    sklepów i w żadnym nie widziałem tylu mebli (procentowo), które byłbym gotów
    kupić. Generalnie dominuje koszmarny, niemiecki styl a la Walther. O
    siedziskach Kler też mam jak najgorsze zdanie - dla mnie są po prostu
    niegustowne i brzydkie. Ale skoro się tak rozwijają, to znaczy, że są na ich
    produkty amatorzy. I bardzo dobrze.

    Pzdr
    M44
  • melaska 06.02.04, 11:58
    IKEA została stworzona dla młodych małżeństw w Szwecji, którzy właśnie kupili
    mieszkanie, ale są na tzw. dorobku i potrzebują TYMCZASOWYCH, tanich mebli. To
    moim zdaniem usprawiedliwia niską jakość większości wyrobów. W Polsce, jak
    wiadomo, meble IKEA bynajmniej nie pełnią funkcji mebli przechodnich. Amatorzy
    tego wzornictwa ciułają kasę (stosunkowo sporą), a potem nierzadko są
    rozczarowani, bo meble po 3 latach się rozpadają. Cóż, za tę cenę (jak na
    szwedzkie realia) mają prawo...
    Mimo wszystko uważam, że IKEA to pozytywne zjawisko. Wprowadziło jedyną (no, są
    jeszcze rzadkie inspiracje włoskimi meblami) alternatywę dla wzornictwa
    meblościankowego.
    Przykrym natomiast jest fakt istnienia takiej firmy jak KLER - ja po prostu nie
    mogę patrzeć na ich sofy. Wzornictwo rodem z asortymentu firmy Abra za
    dziesięciokrotność ceny.
    Reasumując - są gorsze rzeczy niż IKEA.
    Pozdrawiam
  • izalil 06.02.04, 12:19
    ... a co to jest ta Abra? Bo mi w google wyskoczyło 869000 stron i nie wiem
    czego szukać. Czy to coś z czego zrzyna Kler?
  • melaska 06.02.04, 13:23
    www.abra-meble.pl/index.php
    Izalil, tylko żeby potem nie było na mnie... Oglądajcie na własną
    odpowiedzialność!;-)
    BTW, to jest właśnie polska IKEA;-)
  • gaggi 06.02.04, 15:18
    Co za wspaniałe wzornictwo!!! Chyba conforama się tam zaopatruje:) A co do
    ikei - nie mam nic przeciwko, kilka mebli tam kupię, a może i nawet kuchnię,
    ale jedno mnie zastanawia - dlaczego płyta paździerzowa pokryta laminatem
    kosztuje u nich 400zł - myslę np o szafce na buty albo regaliku lack. Przecież
    to jest najtańszy chyba materiał meblowy. Te ceny wcale nie są takie niskie,
    jak na fakt, że meble rozpadają się - jak mówicie - po 2-3 latach...
  • majkagra 10.02.04, 14:49
    Witajcie! Zerknęłam na stronę z meblami ABW - sorry, ale do wzornictwa IKEA
    dużo im brakuje. Jakości nie znam. Jesli chodzi o meble z IKEA - można przy
    dobraniu odpowiednich dodatków - niekoniecznie tylko z IKEA - urządzić super
    wnętrza. Te meble mają swój klimat. Mam sporo mebelków z IKEA juz kilka lat -
    są O.K. nawet eksperymentach, które przeprowadzał na nich mój synek.Pozdrawiam!
  • marnamania 07.03.14, 14:33
    święte słowa. wszystko co napisałaś o ikea się zgadza, ale polskie firmy w większości mają tak beznadziejne wzornictwo, cięzkie kloce, bezgustowne, że żal wchodzić nawet do sklepów
  • magda176 06.02.04, 19:10
    A ja lubię Ikea. I nie zmieni tego fakt, że zdarzyło mi się tam kupić kilka
    przedmiotów i mebli, które już zakończyły swój żywot, choć wcale im w tym nie
    pomogłam. Szczególnie lampy są lekko rachityczne, ale moje dwie stojące
    trzymają się już wiele lat. Kupuję tam zwykłą, białą porcelanę, świeczki
    zapachowe, klosze i różne niepotrzebne drobiazgi. A niedawno śliczny,
    prostokątny, wyplatany kosz. Mają sporo bambusowych i wyplatanych mebli,
    koszyków i innych gadżetów, a ja ostatnio bardzo takie rzeczy lubię. Od roku
    mam sofę z Ikea (niebiańsko miękka), no i całą kuchnię. Na razie wszystko się
    trzyma, jak się coś zacznie „sypać” pomyślimy o nowym. Bo ja chyba ze swoimi
    upodobaniami pasuję do ideologii Ikea – coś się psuje, kupujemy nowe. Nie
    mogłabym kupować mebli ze świadomością, że mają mi służyć do emerytury (łaaa…
    strasznie to brzmi). Poza tym zgadzam się z Melaską, że Ikea na polskim rynku
    broni się nienajgorszym wzornictwem (może nie zawsze), ale generalnie tak. Bo
    takie też były założenia jej twórcy, Kamprada – niezłe wzornictwo
    przystosowane do masowej produkcji. A wiadomo jak to jest z każdą masówką…

    Z Ikei mam też komodę (od 3 lat), która nie tylko nie rozwala się, ale
    przetrwała trzykrotne zdzieranie lakieru, farby i różne malowania (to dół od
    białego kredensu na zdjęciach). Ale być może pewnego dnia „ugnie” się pod
    presją mojej twórczej inwencji…

    Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, ile emocji wywołał wątek o Ikea. Może to
    trochę wynika z faktu, że sporo z nas pamięta czasy, kiedy mebel z Ikea to
    był „szpan” w domu…

    Pozdrawiam wszystkich miłośników i przeciwników Ikea,

    magda
  • miliarder 11.02.04, 01:08
    magda176 napisała:

    > trzymają się już wiele lat. Kupuję tam zwykłą, białą porcelanę, świeczki

    to chyba zboczenie pani magdo,
    bo porcelane to mozna kupic w kazdym hipersuper
    i stylistyką nieodbiega,

    a jak pomysle o tych nieforemnych sztućcach
    i ich krzesłach z drewna giętego [szeroko obecnych w nowo oddanych obiektach
    publiczych], które to krzesła dają się tylko przesunąć ...kopnięciem....
    albo ręką umoczoną w kleju, bo nijakiego uchwytu na dłoń
    nie zaprojektowali...
    lubie Szwecję i ich ergonomię, ale te sztuće, porcelana
    i te krzesła to jedne z gorszych pod wzgledem ergonomii
    jakie wypuściły ich pracownie
  • szczekuszka 10.05.04, 15:08
    Zabawny watek wiec sie dopisze.
    Melaska bardzo dobrze ujela po co powstala ikea, dla mlodych malzenstw (tudziec
    ludzi), ktorzy nie maja pieniedzy na na meble, a chca miec cos w nowoczesnym,
    prostym stylu.
    Ja nie przepadam za ikea, ale mam sporo mebli z tej firmy. Stolik pod tv,
    szafke na ksiazki (moja mama uwaza, ze to najbrzydszy mebel jaki w zyciu
    widziala:), stolik z litego drewna, regal, nie zawieszona polke na ksiazki:),
    trzy chodniki:), okropne dwie lampy i to chyba wszystko. Nie za bardzo lubie
    te meble, ale one byly dosc tanie i funkcjonalne.
    Wczoraj moj chlopak, kupil taka spora polke na ksiazki, nie jest wybitnie
    ladna, ale tania i o wiele fajniejsza niz polki w conforamie i pasuje pod
    stolik rodem z ikea:).

  • szarytka 10.05.04, 15:18
    Wstyd sie przyznać ale bardzo podoba mi się sofa i fotele karlanda w takim
    pomarańczowo-czerwonym obiciu. Ale jak pokazałam mężowi to tak na mnie
    spojrzał, że bałam się "ciągnąć temat" ;-)
    Czy te sofy warte są swojej ceny (chodzi mi o jakość), czy nie zawracać sobie
    głowy i kupić lepiej coś z Domofabera czy Mebelplasta?
  • pannda 10.05.04, 16:10
    Ja mam sofę Klippan już chyba od stu lat ;) - kupiłam ją jak miałam naście i
    cały czas jest ok. Ma jeden feler - ale on powstał podczas bardzo hucznej
    imprezy i na pewno ikei za to winić nie mogę :) No i zagłębienie "wysiedziane"
    latami na oparciu przez mojego kota :) Poza tym - jak wczoraj kupiona :)
    Co roku wchodzą nowe pokrycia, więc mogę sobie zmieniać kolorki i wzorki :)
  • bb-king 23.03.14, 21:30
    Ja kupuję i jestem zadowolona :) Przynajmniej z ceny :D
    --
    Galeria wnętrz
  • meblobud2 24.03.14, 00:12
    Ja też raczej z tych "oglądająych" ... kilka razy byłem ale nic nie przywiozłem. Jedynie co to zawsze można jakieś fajne rozwiązania podpatrzeć. Generalnie jakoś nie mam zaufania do jakości ich mebli.
  • like.a.virgin 27.03.14, 21:31
    To tak jak ja! Chociaż, tak szczerze, więcej pomysłów można trafić tutaj na forach niż w Ikei. Np. kartonowe pudełka z Ikei w pokoiku synka okleiłam obrazkami na satynie z pirackimi mapami (nie znam się na mapach, ale pokój 4 latka miał być piracki ; takimi mapami:
    kapitansowa.pl/pl/p/Dawne-mapy-No.-XIX/162
    i wyglądają jak nie z Ikei. Lepiej :) Ale niektóre pomysły na organizację kuchni podpatrzyłam. Fakt :)
  • monika.bierkat 27.03.14, 09:56
    wicio nie jesteś wyjątkiem, ja też mam awersję do Ikei, zawsze jadę i potem jestem na siebie zła, że nic mi się nie podoba, co tu kryć nie są to meble wysokiej jakości i tyle
  • an.16 31.03.14, 16:41
    Nie wiem co wy tam za paździerze kupujecie, ale moje meble z Ikei (za wyjątkiem tych dla dzieci) sa z litego drewna. Duży solidny, ładnie wybarwiony stół , lakierowane krzesła (czerwone i kremowe), pobielona szfka pod telewizor.,masywna witryna na książki. Świetnie wygladające i funkcjonujące (po 15 latach) meble kuchenne. Szafy garderobiane PAX, których wnętrza adaptuje nawet po paru latach do zmieniających się potrzeb. Meble które kupuje nie są tanie, ale nic jak dotąd się nie rozsypało. Ok, chwieje się lampa ale to jedyna "wpadka". Ale cóż, niektórym wzornictwo ikei odpowiada, a innym meble agata czy kler, które dla mnie sa kwintesencja bezguścia i ramoty.
  • astrrid 02.04.14, 17:32
    Wszystko zależy od potrzeb i gustu. Ja mam z Ikea w złym stanie regał obładowany książkami i segregatorami, niestety nie wytrzymał obciążenia i trzyma się na słowo honoru. Mam też w dobrym stanie i bardzo funkcjonalny od 3 lat zestaw: biurko, komoda na kółkach, szafka na komputer i fotel biurowy. Jestem z zestawu zadowolona, nic sie nie psuje, nie urywa, wygląda nadal ładnie.
    Faktem jest że nie ma za bardzo dla Ikea w Polsce alternatywy dla zwolenników szwedzkiego stylu, a jest on uznany na świecie od lat 50. Na tyle oryginalny i ciekawy, że własnie uzyskał miano odrębnego stylu. Mi osobiście wiele rzeczy z niego się podoba, chociaż nie wszystko. Psioczenie na Ikeę uważam za bezpodstawne i raczej od ludzi nie mających pojęcia co krytykują i za co.
  • vena-opinie 10.04.14, 19:44
    Ikea ma swój styl. Nie wszystkim on odpowiada. Każdy ma prawo do swojej indywidualności w aranżacji swojego wnętrza. To ogromna zaleta mieć swój indywidualny styl;-).
    "Vena Meble Kuchenne "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.