Re: nie mam pomysłu, jak odnowić mebel z okleiną

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ze starych mebli drewnianych powstają cudeńka. Na setki różnych sposobów.
    Często w naszych domach stoją jednak tanie meble z płyty pokrytej okleiną -
    tanie, brzydkie.
    Podzielcie się pomysłami, co można z takim meblem zrobić, jak go odmienić. Co
    oprócz farby mogłoby tu się przydać? A w ogóle jaką farbę da się tu
    zastosować i w jaki sposób - z jakimś podkładem, papierem ściernym, czy
    jeszcze inaczej?

    Widziałam kiedyś taką przeróbkę. Wykorzystano nadstawkę typowego socregału,
    jedna szafka dwudrzwiowa, druga jednodrzwiowa.
    Doklejono nóżki, pomalowano - biały podkład, na to beżowy kolorek. Na
    drzwiczki jakaś fajna tapetka, ramka z listewek, ładne uchwyty. Wyszły z tego
    dość ciekawe szafeczki do sypialni.

    Ale ja w dalszym ciągu nie wiem, co by tu zrobić ze słupkiem z okleiną
    dębową, na który już patrzeć nie mogę. Proszę, podpowiedzcie mi coś!
    • 12.02.04, 17:58 Odpowiedz
      Sama mam ochotę zrobić coś takiego. Mam zamiar pomalować na inny kolor(podobno
      farba akrylowa do drewna, ale pewna nie jestem, bo jeszcze się tym nie
      zajmowałam). Zastanawiam się czy ma być to jeden kolor, czy kilka. Na pewno
      zmienię też uchwyty, te które są zawsze mnie drażniły. Nie wiem tylko, co
      zrobić z "białym tłem" pułek... Lubię, żeby wszystko było gładkie, ale muślę,
      że można popróbować różnej faktury..
      Pozdrawiam
      Dagmara

      Jeszcze się taaam żagiel bieli...
      • 12.02.04, 19:06 Odpowiedz
        Cześć Dagmara
        czy ten Twój mebelek będzie stał w pokoju czy w kuchni i do czego ma służyć?
        Mnie takie wymyślanie bardzo nakręca, zwłaszcza myślenie o tym, jak zrobić coś
        fajnego minimalnym kosztem.
        Tylko technicznie nie jest u mnie najlepiej, bo nie znam się cholerka na tych
        wszystkich chemikaliach.

        Kupiłam dzisiaj lutowy numer "Majstra". Jest tam opis środków do pokrywania
        płyt MDF, żeby nadać im bardziej ludzki wygląd. Nie zagłębiałam się jeszcze w
        to, ale już widzę, że jestem baaaardzo początkująca w tych sprawach.

        Napisz, czy coś wymyśliłaś.

        Pozdrawiam
        Beata
    • 12.02.04, 20:10 Odpowiedz
      Cześć Beata,

      Ja w swoim poprzednim mieszkaniu miałam prawie same malowane meble. Niektóre
      zwyczajne, kupowane w Auchan, np. komoda z płyty MDF. Była ohydna, przez parę
      lat przemalowywałam ją na różne kolory. Myślę, że najprostszym sposobem
      przeróbki będzie przemalowanie go – wybór kolorów masz ogromny. Najlepsze są
      farby akrylowe, szybko schną i nie śmierdzą. Dla utrwalenia, możesz potem
      pomalować mebel lakierem (może być akrylowy, też nie śmierdzi). Możesz wybrać
      farby z połyskiem, półmat, albo mat, wszystko zależy od Ciebie. Wiem, że
      dziewczyny niedawno pisały o przecieraniu starej szafy srebrnym woskiem. Jakoś
      nie mogę tego w tej chwili odszukać, może po prostu poczytaj wątki z ostatnich
      dni. Ale pomysł tej przecierki wydaje mi się ciekawy.

      Pozdr.
      magda
    • 12.02.04, 20:11 Odpowiedz
      ja przerobiłam kawałek starego regału dziadka na szafkę do kuchni. przemalowałam ją na żółto farbą do drewna (żółtą :), przed malowaniem dobrze ją umyłam i tyle. trzeba było położyć 3 warstwy farby. malowałam wałkiem z gąbki. trzeba uważać, żeby nie dać za dużo farby, bo tworzą się pęcherzyki powietrza (no chyba, że ktoś ma ochotę na ciekawą fakturę - mama przedobrzyła na jednych drzwiczkach i niektórzy myślą, że to celowy efekt hyhy).
      zmnieniłam też uchwyty.
      na identyczny kolor przemalowałam stary stół pokryty politurą. blat został profesjonalnie wyszlifowany, a nogi przejechałyśmy ręczną szlifierką ("podrapały" się zaledwie). co najlepsze, nogi są pomalowane farbą, a ten pięknie wyszlifowany blat okleiłyśmy samoprzylepną foliową tapetą w niemal identycznym kolorze (miałyśmy już dość oparów tej farby - długo schnie, przynajmniej 12h).
      uff
      karolina
    • 13.02.04, 00:09 Odpowiedz
      Pomalowałam wiele mebli sobie, teraz maluję znajomym. Rady: 1. Zawsze mebel
      wyszlifuj, bardziej eksploatowane miejsca koniecznie, mniej widoczne mozesz
      opuścić / przetrzyj rozpuszczalnikiem/ . Farba z mebla nieoszlifowanego zetrze
      się. 2.Nie smaruj po farbie lakierem, jak bedziesz chciala zmienić znowu kolor-
      bedzie latwiej.Używaj farb akrylowych do drewna i metalu / mozesz machnac przy
      okazji lodowke a nawet kuchenkę / duluks jest dobry chociaz niestety daje
      troszke polyskliwa powloke/. 3.Gdy na malowany mebel pada swiatlo dzienne
      zawsze widac smugi po farbie, chocbys nie wiem ile wrstw polozyla. ja wpadlam
      na pomysl i te miejsca przecieram gabką zamiast wałkiem i wygląda to
      artystycznie a nie niechlujnie / jeden kolor podklad i ten sam kolor
      przecierka/.4 Pieknie wygladają meble malowne metoda przecierki. W kuchni mam
      takie od roku- jedna warstwa jsna, potem przecierka gabeczką o ton
      jasniejszej i o 2 tony jaśniejszej, lub owrotnie jezeli mebel ma być
      ciemniejszy. Nie widac zachlapan, uszkodzeń itp. 5. Zawsze zostaw troche farby
      na ew. poprawki i niedoróbki, ktore z reguły wychodza po czasie.Powodzenia.
    • 04.05.04, 14:14 Odpowiedz

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.