Dodaj do ulubionych

Pracownia - Galeria

23.02.04, 22:02
Chciałabym cos takiego otworzyć.. Zjmuję się dekoratorstwem - i chciałabym
na "swoim", sztuką użytkową, mozaikami przerabianiem mebli, robieniem torebek
i poduszek, wyszukiwaniem ciekawych rzeczy etc Chciałabym założyc miejsce z
unikatowymi przedmiotami, przedmiotami robionymi przez artystów i nietylko,
vintage.W dzisjejszych realiach trochę się boję.., szczególnie że nie mam z
kim.. Co o tym myślicie, czy ktoś ma doświadczenia z podobnym miejscem? Może
ktoś myśli także o czymś podobnym? Może same robicie ceramikę, meble,
biżuterię, szydełkujecie czy szyjecie fajne ciuchy? Cokolwiek i chciałabyście
to gdzieś wstawiać? Mam pomysły i może nawet tanie miejsce/a na lokal, ale
obawiam się że sama nie dam rady działać twórczo, organizować miejsce, zająć
się promocją etc :) Może znacie kogoś kto szuka kompana do takiego
przedsięwzięcia? Jakie są wasze opinie? Pozdrawiam, Panda
Edytor zaawansowany
  • miszka44 24.02.04, 11:19
    A jakież to miasto chcesz uczynić piękniejszym?

    Pzdr
    M44
  • pannda 24.02.04, 16:33
    Wwa.. Piękniejsza? Nie...:))) - porywam się na rzeczy jako tako wykonalne ;)
  • pannda 26.02.04, 15:16
    Czy ja jestem pionierem w tej kwestii?! Nie przerażajcie mnie.. :)
  • melaska 26.02.04, 15:40
    Panda, ja bardzo chętnie, ale do Warsaw mam kawałek;-)
    A co jak co, ale firmy przez net to się chyba prowadzić nie da;-)
  • rosey 26.02.04, 15:53
    Mnie się ten pomysł bardzo podoba. Chetnie odwiedzilabym takie miejsce.

    Mysle, ze jesli szukasz wspolpracownikow - powinnas oglosic to na wieksza
    skale - to forum ma jednak umiarkowana ogladalnosc.

    Pozdrawiam
  • izalil 26.02.04, 15:46
    Pannda
    w marcowym "dom&wnętrze" jest artykuł o Marii ... nie mogę znaleźć nazwiska,
    ale pani ta jest współwłaścicielką awangardowego butiku w Warszawie "Wszystko
    na sprzedaż". Z tego co wyczytałam sprzedaje w nim ciuchy, torebki, biżuterię,
    lampy, porcelanę, szkło, meble itd. Jest kilka zdjęć jej domu - w stylu
    vintage. Zerknij do tego czasopisma. Artykuł "Z drugiej ręki" str. 46-54. To
    jest chyba to o co Ci chodzi.

    pzdr
    --
    izalil
  • pannda 27.02.04, 12:24
    > w marcowym "dom&wnętrze" jest artykuł o Marii ... nie mogę znaleźć nazwiska,
    > ale pani ta jest współwłaścicielką awangardowego butiku w Warszawie "Wszystko
    > na sprzedaż". Z tego co wyczytałam sprzedaje w nim ciuchy, torebki,
    biżuterię,
    > lampy, porcelanę, szkło, meble itd. Jest kilka zdjęć jej domu - w stylu
    > vintage. Zerknij do tego czasopisma. Artykuł "Z drugiej ręki" str. 46-54. To
    > jest chyba to o co Ci chodzi.
    >

    Dzięki za namiarek izalil! Dzisjaj sobie kupiłam pisemko i oblukałam artykulik -
    taaaaak - bardzo podobnie mamy ;)Od razu mi raźniej ;) Szkoda tylko, że nie ma
    też zdjęć z tego butiku... A przede wszystkim, że nie podali adresu! W necie
    też mi nic nie wyskakuje, a chętnie zajrzałabym tam.. Wrrrrrrr..
    Dzięki i pozdro, Pannda
    > pzdr
  • izalil 27.02.04, 14:15
    Może spróbuj zadzwonić do redakcji i podpytać o namiary na ten sklep.
    Też mnie zaintrygował i bym go sobie chętnie obejrzała w realu.

    pzdr
    --
    izalil
  • magda176 27.02.04, 15:39
    jak zdobędziecie adres dziewczyny to sprzedajcie go na forum, koniecznie!
  • chiara76 26.02.04, 15:52
    chyba nie Jesteś pionierką, ale faktycznie ostatnio sytuacja w kraju taka, że
    strach jakiś biznes zakładać. Ja kiedyś o własnym interesie myślałam i jest
    trochę rzeczy, których się boję. Choćby tego, że to po prostu nie wyjdzie, a
    pieniądze zainwestowane przepadną. Z drugiej strony wierzę , że gdyby zacząć
    można by działać siłą rozpędu...więc mam takie przeciwstawne myśli. Pozdrawiam
    i życzę Ci powodzenia!
  • jamajka10 26.02.04, 23:34
    Pomysł,myślę,znakomity.Artyści sami będą do ciebie przychodzili z pracami-
    możesz brać w komis.Problemem jest to,że aby wynająć lokal musisz zarejestrować
    działalność,czyli firmę.Od tego momentu płacisz zus,czynsz i tak dalej-
    właściwie płacisz,płacisz,płacisz.A pierwsze zyski możesz mieć dopiero za jakiś
    czas. Powinnaś więc być przygotowana finansowo na jakis rok dokładania.Mozesz
    mieć galerię na miejscu połączoną z pracownią-i dzwonek w drzwiach dla
    klientów.Najlepiej sygnalizator ruchu,bo niestety i z kradzieżami musisz się
    liczyć.Zresztą, nie będę straszyć.Życzę powodzenia,to nie jest takie trudne!
  • pannda 27.02.04, 08:10
    Jamajka dzięki za info! Tak - to ma być pracownia i potem miejsce sprzedaży w
    jednym.. Miejsce w miarę tanie (mam nadzieję) mam, więc póki co dokładanie nie
    będzie bolało aż tak bardzo. Wynajmę też na "przyjacielską" firmę, która i tak
    płaci te wszystkie świństwa, a ja zanim sama coś założę zobaczę jak to jest i
    czy chcę :) Natomiast powiedz coś więcej o tym sygnalizatorze ruchu? Acha no i
    jak to jest z tym braniem w komis naprawdę? Nawiązałam ostatnio kilka bardzo
    interesujących znajomości (ceramika artystyczna i biżuteria). Ci ludzie jednak
    juz nie chcą się bawić w komisy.. Opowiedzieli mi swoje historie współparacy na
    takich zasadach z galeriami w a r s z a w s k i m i (parę znałam z podobnych
    opowieści :) )(8 na 10 robiło ich mniej czy bardziej w bambuko). Teraz już nie
    chcą i nie dziwię się. Natomiast dla mnie personalnie to zdecydowanie gorzej..
    Jeszcze nie wiem czy będę miała taką intuicję (o kasie to już nie mówię) żeby
    kupować od nich akurat to co pójdzie.. A z biżuterią to już wogóle kiła
    mogła :))) Boże bedę negocjować pół na pół? Zakup za połowę i dopłatę po
    sprzedaniu..? Anyway! Dzięki i chętnie dalsze wskazówki wszelakie :)
  • chiara76 27.02.04, 09:40
    o biżuterii to osobna historia. Miałam kiedyś kontakt z kimś, kto tworzy tak
    zwaną biżuterię artystyczną. według niego w w-wie rynek jest obsadzony, bo
    galerii jest wystarczająca ilość, z czym ja z kolei się nie zgadzam. Wszystko
    jest sprawą odpowiedniej sprzedaży i właśnie marketingu. Ale nie powiem, zraził
    mnie wtedy (to było właśnie na etapie, kiedy ja z kolei chciałam sprzedawać
    biżuterię artystyczną).
  • pannda 27.02.04, 10:17
    To ci argument wytoczył ;) Nie ma jak optymistyczne nastawienie co? :) Wg mnie
    rynek to u nas wogóle w wielu kwestiach jeszcze raczkuje :)
  • ap77 27.02.04, 20:07
    Takich miejsc jest juz w stolicy sporo, nie wiem czy kolejne wypali? Moi
    znajomi zrobili sklepik ze starociami na Hozej (La capichone) i poki co po
    kilku miesiacach ledwo starcza im na czynsz:( A jak wiadomo te w Wawie sa
    horendalne. Ja tez sie nad czyms spodobnym zastanawialam, ale podstawa w moim
    przypadku jest wlasny lokal, a takiego niestety nie posiadam.
    --
    kliknij codziennie - www.pajacyk.pl!
  • jamajka10 28.02.04, 01:48
    witam!
    W sklepach oswietleniowych,elektrycznych i marketach dostaniesz za ..dziesiąt,
    dzieści(?) złotych fotokomórkę,która skierowana na drzwi,sygnalizuje kazde
    wejście tak,że nawet jeśli jesteś odwrócona,nikt się nie zakradnie
    niepostrzeżenie.Może trochę denerwować-trzeba wybrać znośny sygnał...Mam do
    czynienia z galeriami.Zawsze jest tylko komis-czyli płatność po sprzedaży.Nie
    ma innej możliwości,nie możesz brac całego ryzyka na siebie.Jasne,że bywają
    przekręty,bo to wszystko przeciąga się w czasie.Niekiedy galernik,mając jakiś
    termin na karku,nie powiadamia autora o sprzedaży.Wszyscy na ogół wiedzą,kto
    solidny,a kto się dopuszcza..Mówię o moim mieście i okolicy.Zresztą,jeśli
    upewnisz się,że dane nazwisko schodzi-możesz płacić z góry.Bo co zrobisz,jeśli
    zostaniesz z czymś,co w ogóle nie znajduje nabywców?Serdecznosci-Jamajka
  • jamajka10 28.02.04, 01:56
    O biżuterii z kolei wiem,że można na niej zarobic,ale mając wielu stałych
    odbiorców w różnych punktach kraju,nieduże ilości naraz.Tak to jakoś wygląda-
    pełna walizka i w drogę.
  • pannda 28.02.04, 11:26
    Ach to te paskudztwa z sygnałami :))) Ale powiedz: w jamnik ... (tu miało być -
    jakim :))) ) mieście ty działasz i w jaki sposób masz do czynienia z galeriami?
    Bo może dobrze wiedzieć kogo się wystzegać, skoro to i owo wiesz :)
    Co do biżuterii to po prostu chciałabym mieć tam gablotkę z kilkoma/nastoma
    sztukami artystycznej i/lub starej biżuterii.. Czyli mówisz, że generalnie
    jednak nie powinnam miec problemu z komisem? Jaka umowa jest zawierana? Czy np
    jest coś takiego, że zobowiązuję się np w danym terminie do sprzedania lub
    jeśli nie sprzedam do oddania danej rzeczy? Czy jak?
  • jamajka10 29.02.04, 00:56
    Chyba każdy ZPAP w mieście wojewódzkim wydaje informatory dla członków związku
    i nie tylko.Są tam zamieszczane rozmaite ogłoszenia-ty też możesz dać swoje o
    nowej galerii.Także w sklepach z materiałami dla plastyków.I już masz
    dostawców.Nie jesteś w stanie określić do kiedy coś sprzedasz,chyba,że sama
    wyznaczysz ramy czasowe-by nie trzymać czegoś w
    nieskończoność.Zresztą,wypracujesz sobie zasady,życie pokaze.
  • gospodyni.domowa 28.02.04, 19:31
    więc tak:
    nie zajmuję sie niczym twórczo
    nie mam kapitału
    nie mam doswiadczenia

    ale to jest poniekąd marzenie mojego zycia
    --
    jak znajdę jakąś fajną sygnaturkę to ją tu umieszczę
  • pannda 28.02.04, 20:20
    Słuchaj ja też oprócz działań twórczych niczego nie mam - jakbym miała
    zainwestować w to jakieś ciężkie pieniądze to na pewno bym nie zaryzykowała -
    nie w tym groteskowym kraju :) Poza tym jest całe spektrum działań, możesz
    umieć coś co nawet nie wiesz że będzie potrzebne ;) Skąd jesteś apropos?
  • gospodyni.domowa 28.02.04, 20:36
    Warszawa ;)


    --
    jak znajdę jakąś fajną sygnaturkę to ją tu umieszczę
  • pannda 28.02.04, 20:58
    Ja tez Warszawa...:))) To już coś nas łączy! :)))
  • kosda 28.02.04, 21:49
    Ja też bym chciała prowadzic jakąś galeryjkę, od dawna o tym myślę. Macie
    jednak przewagę- mieszkacie w Warszawie.Moje miasto ma troche pond 100 tys i
    jest biedne niestety. O dostwców byłoby trudniej i o kupujacych się boję. Ale
    otworzcie cos porzadngo dziewczny to zrobie Wam filię nad morzem.
  • agridulce 29.02.04, 02:30
    Na Bema 65 jest sklep-galeria vintage - nie wiem, czy prowadzi go bohaterka
    wspomnianego artykułu, ale możesz tam zajrzeć. Powodzenia w realizacji Twojego
    pomysłu - podobno koniunktura już się ruszyła, a w Polsce wciąż jest mało
    takich małych firm handlowo-usługowych (może pomyśl o jakiś kompleksowych
    rozwiązaniach, typu wyszukiwanie na zamówienie lub projekty wnętrz?).
  • equuso 29.02.04, 10:44
    Mój M.prowadzi Artystyczną Pracownię Pozłotniczą i zajmuje się renowacją i
    wyrobem ram stylowych. Myślę, że byłby chętny do wstawienia kilku ramek w komis
    jak już rozkręcisz interes.Jego pracownia mieści się na Pradze, która teraz
    powoli przeżywa odrodzenie artystyczne, więc mam nadzieję że biznes się będzie
    rozkręcał. Powodzenia
  • pannda 29.02.04, 11:18
    Czesc, jak wszystko będzie dobrze, to moja pracownia też będzie na pradze. Wrzuć
    mi namiar na te ramy na priva. Ale ale? Kto to jest "Twój M"? :)
  • pannda 05.03.04, 10:54
    Złożyłam wczoraj wstępne papiery na lokal...:))) No i zaczynają mnie ogarniać
    wątpliwości :)) Czy ja sobie dam ze wszystkim radę? Jezu jak ja nie znoszę
    zobowiązań! Mam ochotę zwiewać gdzie pieprz rośnie :) Jeśli tak się czują np
    faceci, którzy boją się poważniejszych związków - to ja ich tutaj publicznie
    wszystkich rozgrzeszam ;))) Mamuniu... Moje pieniążki.. Na Indie.. Co ja
    wyprawiam...? :)))
  • jamajka10 05.03.04, 11:43
    łatwe to nie jest i pracy będziesz miała dużo - ale będzie dobrze,ze wszystkim
    sobie poradzisz,zobaczysz!Masz też kogo spytać..trzymam kciuki za ciebie!
  • galare 05.03.04, 13:57
    Trzymaj się! I nie panikuj! Myślę, że sporo osób z tego forum (w tym i ja) po
    cichutku marzy o własnej galerii ze ślicznymi przedmiotami. Realizuj marzenia i
    pisz jak idzie. W chwialach zwątpienia tu znajdziesz wsparcie duchowe! Avanti!
    pozdrowienia z Trójmiasta
  • chiara76 05.03.04, 14:00
    będzie dobrze, wierzę w Ciebie. Widać, że bardzo chcesz to robić, a to już
    połowa sukcesu. Trzymam kciuki!
  • pannda 05.03.04, 18:59
    Dzięki za słowa otuchy i poparcia:)
    Jeszcze jeszcz jeszcze !!! ;) Nieustająco proszę mi wmawiać, że jestem super
    hiper i dam rade :) Na pewno będę informować na bieżąco jak się sprawy mają!
    Teraz jesteśmy na etapie pt:"Czekamy na zebranie komisji i rozpatrzenie wniosku"
    Radzić się też was będę na bieząco, spokojna głowa :)
    Ps: Już zaczęłam przygotowania i kupiłam książkę pt:
    "Aranżacja wystaw sklepowych" ;) Trochę od końca zaczynam, ale co tam :) -
    zanim ta komisja się zbierze..;) Pozdrawiam cieplutko!
  • pannda 16.04.04, 20:54
    Do wszystkich zainteresowanych i śledzących moje poczynania:
    Komisja rozpatrzyła mój wniosek pozytywnie!!! Tra la la la!!!

    Gorzej że muszę w ciągu 2 tyg wpłacić 3 miesięczny czynsz!!! Aaaaaaaaaaaaa!!!
    Pain! Pain! Pain! :(

    Jeszcze nic nie przesądzone, bo będę walczyć o zmiany niektórych paragrafów
    umowy, więc może być gorąco... W każdym razie - na razie mnie chcą ;)))

    Buziaki dla kibiców :)
  • izalil 16.04.04, 21:19
    Pandi!

    Gratulacje! Trzymam kciuki! Będzie dobrze!

    pozdrawiam i całuję
    --
    izalil
  • kosda 16.04.04, 21:23
    Bardzo sie ciesze .:)) A jak juz te paragrafy przejrzysz to informuj jak
    urzadzasz lokal i jakie perełki do sprzedazy udało ci sie zdobyć. Ja juz
    mówiłam, ze zmałpuje wszystko ::))
  • habitare 16.04.04, 22:16
    huraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!! kiedy parapetówa?
  • pannda 16.04.04, 22:52
    Za wsparcie, ale wrzućcie troche na lus bo na razie to tylko oni wydali
    pozwolenie. Teraz będą jazdy z umową - jak ją przejrzałam i zaczęłam naklejać
    zółte karteczki na paragrafach konrowersyjnych, to umowa zyskała drugie tyle na
    objętości. Zaniosłam to do znajomej adwokat, która już podobno ją dla mnie
    przeredagowała - no i teraz będzie przepychanka. O ile wogóle będą chcieli
    gadać ... W przyszłym tygodniu idę się spotkać z panią mecenas. Także do
    podpisu umowy jeszcze trochę upłynie :))) Trzymajcie kciuki. Cholerna
    biurokracja. W Egipcie to raj! Idziesz do odpowiedniej
    osoby "zarządzającej" ;), wręczasz kase i masz sklep - w 5 min!
    I podatków nie trzeba płacić :)

    Kosda - Ty to chyba akurat małpować niczego nie musisz ;) Ty już jesteś
    doświadczone w te klocki :)

    Zresztą - kochane moje - tak sobie rozmyślam, że nie wiem czy to wszystko
    dłużej nie potrwa. Mam na myśli efekt końcowy a przynajmniej pierwsza baza :)
    Bo jakoś tak niemogłam się pogodzić z myślą, że mam się zaangażować w pracownie
    całkowicie.. - a co z podróżą? Więc nie wiem czy nie wyjadę najpierw - w sumie
    też żeby pozwozić trochę fajnych rzeczy . A jak wyjadę - to przecież nie będę
    zamrażać kasy w odpicowywanie lokalu, który w tym czasie będzie zamknięty..

    Parapetówa? Huczna impreza w lokalu nieopodal!!! ;)))
  • jamajka10 17.04.04, 02:46
    Zostawisz na straży zaufaną kolezankę,a sama będziesz bujać po świecie.Na
    początku,zanim się wszystko nie rozkręci, ruch i tak może nie być
    duzy.Najważniejsze,że ruszyłas z miejsca.Bardzo się cieszę,będę trzymać
    kciuki.Powodzenia!
    jamajka
  • pannda 30.04.04, 16:20
    Byłam tam dzisjaj jeszcze raz wszystko obejrzeć (sprawa cały czas
    p ooooo ssss uuu wwww aaaa siiii ęęę (niech żyją urzędnicy!) ale niewątpliwie
    do przodu ;) )
    I chyba jednak zacznę odpoczątku :/. Fakt miejsce jest dobre w sensie miejsca,
    ale !!!!! jest tam quewsko zimno - jak w psiarni i niestety doszłam do wniosku,
    że długo tam nie wysiedzę, a na grzanie non stop nie będzie mnie stać. Plus
    trochę trzebaby tam za dużo rzeczy porobić .. Si.
    Więc chyba jednak zacznę szukać czegoś lepszej jakości i mniej norowatego :)
    Samobiczowanie mnie jakoś nie kręci ;)))

    Jest jeden boski lokal gdzie nikt nic nie robi od conajmniej 2 lat, ale
    niestety jakiś typ z pod ciemnej gwaizdy trzyma na nim łape; płaci i trzyma :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.