Dodaj do ulubionych

co z masą książek?

25.03.04, 09:47
Jakoś nie mam pomysłu na to, żeby rozsądnie i ciekawie zaaranżować regał
biblioteczny. Książek mamy masę, a mnie odrzuca od całej ściany po sufit
zastawionej regałami. Do tego nie cierpię szkła, ale musze iść na kompromis z
moim alergikiem i kupić oszklone witryny, brr. Wiem, wiem, to praktyczne, ale
jakoś nie mogę... No nic - może kojarzycie jakieś fajne nowoczesne
rozwiązania tego "problemu"? Jakieś linki, fotki, itp? Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • lilka.k 25.03.04, 09:50
    www.muratordom.pl/385D3334B9DE406FA4987B93AF1A25E8_FE00EABF78BB45F6B0C40794235A4D39.htm
    to coś fajnego,ale nie dla wszystkich,bo musi pasować do reszty wnętrza.
  • izalil 25.03.04, 10:08
    Gaggi,
    miałabym dla Ciebie 2 zajebiste super pomysły, ale musiałabym poszukać w
    gazetach i zeskanować zdjęcia. Miom zdaniem pasowało by Ci to, ale wiąze się
    ten pomysł ze stolarzem :-(
    Sama myślalam o czymś takim, ale w końcu wyszło tak jak widziałaś - swoją drogą
    nie polecam.

    --
    izalil
  • lilka.k 25.03.04, 10:16
    Izalil, to co masz u siebie w gabinecie,to jest fajne rozwiązanie dla książek :-).
    Pozdrawiam
  • izalil 25.03.04, 10:23
    Może i fajne, ale na pewno trzeba położyć chociaż szkło na półki, bo się
    strasznie brudzi i rysuje.
    Dzisiaj zrobiłabym z płyty k-g tylko pionowe elementy, natomiast półki
    drewniane.

    pzdr
    --
    izalil
  • gaggi 25.03.04, 10:30
    Jakbyś mogła skarbie to byłabym wdzięczna:))
  • izalil 25.03.04, 10:56
    Gaggi, przejrzałam na szybko to co miałam pozaznaczane w gazetach, bo swego
    czasu też szukałam pomysłu na regał. Ale nie ma :-( Muszę trochę posiedzieć w
    gazetach to na pewno znajdę. Ale przypomniało mi sie że te 2 regały to na pewno
    nie były zamkniete, tzn nie miały drzwiczek. Ich cały urok polegał na tym że to
    były otwarte półki. Nie wiem w takim razie czy to by Cię interesowało? W każdym
    bądź razie służę moimi zasobami, możesz przyjechac i przejżeć :-)
    Tak sobie pomyślałam, że u Ciebie to zrobiłabym coś takiego jak wyżej napisałam
    czyli pionowe elementy z płyty k-g, drewniane półki i do tego drzwiczki ze
    szkła zwykłego. Tak aby było widać zawartość. Wszystko opasane by było taką
    jakby ramką z płyty k-g, czyli nie tylko boczne elementy ale i góra i dół z
    płyty k-g. Cała ta ramka byłaby trochę wysunieta do przodu w stosunku do półek
    5-10 cm. Na górze w tej właśnie części wysunietej zrobiłabym oświetlenie
    halogenowe. Dzięki temu że to by było w tym jakby gzymsie swiatło nie padało by
    tylko na górną półkę (tak by było gdybys umieściła oświetlenie centralnie na
    środku półki), tylko oświetliony by był front czyli grzbiety książek. Nie wiem
    czy ja to dobrze opisałam? Pewnie cos zagmatwałam.

    pzdr
    --
    izalil
  • gaggi 25.03.04, 11:09
    Wszystko zrozumiałam:) Byłoby to b. fajne, gdyby nie jeden szkopuł - nie chcę
    się pakowac w robotę, wolałabym coś kupić i postawić, tylko nie wiem czy mi to
    fajnie wyjdzie. Dla mnie też cały urok polega na otwartych półkach:(( ale muszę
    się dostosować.
    PS Tak sobie pomyślałam, że moje następne mieszkanie:)) bardziej przemyslę,
    może będę miała więcej funduszy. Wtedy poradziłabym się architekta wnętrz. To
    spróbuję urządzić sama. Zobaczymy:)
  • basia-bma 25.03.04, 11:17
    Gaggi, a gdzie chcesz trzymać książki, czy jeden z pokoi będzie gabinetem ?
    Chcesz eksponować ksiazki, czy je ukryć ? Ja osobiście w gabinecie lubię regały
    z ksiażkami, może nie pod sam sufit, ale tak o wys. 190/200 cm + biurko i
    wygodny fotel do czytania :).
    Swoje książki w większości upchneliśmy w pokoju starszej córki, bo ona ma spory
    regał z półkami, sama jest molem książkowym i na szczęście nie miała nic
    przeciwko.
    Napisz coś więcej, gdzie chcesz wstawić swój księgozbiór.

    Pozdrawiam
    Basia

  • izalil 25.03.04, 11:23
    www.ikea.pl/webapp/wcs/stores/servlet/CategoryDisplay?catalogId=10101&storeId=19&categoryId=10173&langId=-
    27&parentCats=10104*10173&cattype=sub

    Skoro ma byc gotowa to czemu nie z Ikea? I tanio będzie. W swoich gazetkach mam
    zaznaczone stronki z różnymi regałami, takie wolnostojące gotowe do kupienia
    też sobie zaznaczyłam. Niestety ceny to przeważnie kilka tys. za kilka półek :-(
    Nie wiem czy znajdziesz coś takiego o co ci chodzi do kupienia. Chyba że to
    będzie typowa witryna np. na szkło a Ty tam poustawiasz książki. Bo typowe
    regały książkowe maja to do siebie że są niestety otwarte.

    pzdr
    --
    izalil
  • gaggi 25.03.04, 11:29
    No właśnie! Będzie tanio. Dobry pomysł! Tak bardzo chciałam uciec od Ikei, ale
    nie wiem dokąd. No i chyba jednak nie ma co się tak zapierać rękami i nogami:)
    Dzięki Izalil. Pozdrówka!
  • izalil 25.03.04, 11:46
    Absolutnie odradzam książki w sypialni! To jest niezgodne z feng shui!
    Natomiast w salonie skoro masz go otwartego na kuchnię absolutnie musisz mieć
    książki w zamkniętych regałach, najlepiej przeszklonych. Pomijam fakt że masz w
    domu alergika, ale tu chodzi przede wszystkim o kuchnię. Jesli nie zamkniesz
    książek to one sie po jakimś czasie zniszczą od różnych kuchennych wyziewów i
    tłuszczu. Nawet jak masz wyciąg.

    pzdr
    --
    izalil
  • gaggi 25.03.04, 11:51
    A czemu książki nie w sypialni? Nie znam się na fang shui, chętnie się dowiem
    czegoś nowego. Własnie zmierzyłam ścianę w dużym i chyba tam wstawię dwie
    witryny billy.
  • izalil 25.03.04, 12:15
    "Praktyczna encyklopedia Feng Shui" Gill Hale:

    Sypialnia:
    Zgodnie z zasadami FS, sypialnię uważa sie za jedno z najwazniejszych
    pomieszczeń w domu. Dorosli spędzaja w łóżku 1/3 swojego życia... Dlatego
    musimy być pewni że pomieszczenie to bedzie sprzyjało naszemu wypoczynkowi i
    regeneracji, jak również doda zyciu romantyzmu.
    Sypialnie nie powinna stać sie magazynem czy biurem ani tez służyć do czegoś
    innego niż miłość lub sen.

    Bałagan:
    Najtrudniej pozbyc sie książek, gdyz wiele osób uważa że świętokradztwem jest
    je wyrzucać. Jeśli ksiażki latami gromadzą kurz i nikt do nich nie zagląda,
    także tworzą bałagan, blokują energię i powinniśmy sie ich pozbyc. Świat idzie
    do przodu i informacje szybko stają sie nieaktualne, czasem jeszcze przed
    wydrukowaniem. Jeśli za 10 lat będziemy potrzebować jakiejś informacji,
    znajdziemy ją gdzie indziej...
    Bałagan to blokady energetyczne...


    --
    izalil
  • gaggi 25.03.04, 12:22
    Ja właśnie należę do tych osób. dla których to świętokradztwo:) Ale i tak
    pozbyłam się tych najmniej potrzebnych. Problem w tym, że gromadzimy obydwoje
    różne książki związane z naszą pracą - on prawnicze, a ja encyklooedie i
    słowniki. Jest tego od groma! Fang shui czasem musi iść w parze z
    funkcjonalnością:) Zobaczymy co się da zrobić, coś tam już mi świta powoli.
  • kosda 25.03.04, 19:25
    Jezu, Izalil, przestan mnie w kompleksy wpychac Ty ksiąznico. Niby tez duzo
    czytam, za dużo chyba bo nijak tego wyczytanego zapamietac nie moge - co ,
    gdzie i kiedy .itp. A Ty tu jakies odnosniki... to Ikea, to wątek, to
    encyklopedia.. Pamięc jakos masz specjalnie wycwiczona czy co? Od jakiegos
    czasu się dziwie, az musiałam Ci wyrzucic :}}}
  • izalil 25.03.04, 22:32
    Pamięć mam doskonałą. Szczególnie tzw. fotograficzną.
    No ale bez przesady, też mam czasem "zaćmienie" umysłu :-)

    pzdr
    --
    izalil
  • izalil 25.03.04, 22:42
    Dla mnie też liczy sie przede wszystkim funkcjonalizm. Ale jest jednak cos w
    FS. U siebie nie stosuje zasad, aczkolwiek po przeczytaniu kilku ksiązek
    dochodze do wniosku że podświadomie spełniam wiekszość norm FS. Żeby sie bawić
    na poważnie tym tematem musiałabym rozpocząć od odpowiedniej lokalizacji
    mieszkania, jego rozkładu, horoskopu chińskiego dla każdego z domowników itp.
    Część jest w tej chwili niemożliwa do realizacji. Na dodatek obecnie traktuję
    to z przymrużeniem oka. Natomiast gdybym kiedykolwiek w przyszłości miała sobie
    wybudować dom, to byłby absolutnie podporządkowany FS. Oczywiście w tajemnicy
    przed moim lubym, bo by mnie wyśmiał.

    pzdr
    --
    izalil
  • basia-bma 25.03.04, 12:37
    izalil napisała:

    > Absolutnie odradzam książki w sypialni! To jest niezgodne z feng shui!
    > Natomiast w salonie skoro masz go otwartego na kuchnię absolutnie musisz mieć
    > książki w zamkniętych regałach, najlepiej przeszklonych. Pomijam fakt że masz
    w
    >
    > domu alergika, ale tu chodzi przede wszystkim o kuchnię. Jesli nie zamkniesz
    > książek to one sie po jakimś czasie zniszczą od różnych kuchennych wyziewów i
    > tłuszczu. Nawet jak masz wyciąg.
    >
    > pzdr

    A ja bym własnie ustawiła regały z ksiażkami w sypialni zwłaszcza, że jest to
    jak pisała Gaggi również pokoj do pracy, a więc sypialnio-gabinet. W salonie
    ewentualnie coś niewielkiego (i nie za wysokiego), żeby nie "zagracić" salonu -
    z tego co pamiętam Gaggi lubi minimalizm. To oczywiście tylko moje zdanie - nie
    wierzę w FS. Co do pomysłu na same regały - to na razie nie mam tj. wiem, co
    bym wstawiła u siebie, ale preferujemy z Gaggi odmienne style :). Jak znajdę
    jakis ciekawy link, to dam znać.

    Pozdrawiam
    Basia
  • chiara76 25.03.04, 12:46
    a ja trochę wierzę w FS a mimo to mam regał w sypialni, bo lubię mieć niektóre
    książki pod ręką. Bez przesady, funkcjonalizm liczy się dla mnie najbardziej.
  • gaggi 25.03.04, 22:45
    Dzięki za sugestie. Główkuję i główkuję i nic konkretnego nie wymyśliłam.
    Pewnie okaze się, że efekt nie będzie taki jak sobie wymarzyłam. Ale
    przynajmniej pochowam te knigi, bo na razie stoją w pudłach i nie ma do nich
    dogodnego dostepu.
  • gaggi 25.03.04, 11:25
    No więc tak: mam dwa pokoje: jeden to sypialnia i (chyba) trochę taki pokój do
    pracy, z komputerem, a drugi to taki gościnny pokój, z kanapami, stolikiem do
    kawy i fajnym balkonem. Książki chętnie bym wyeksponowała. W zasadzie mogą stać
    i w jednym i w drugim pokoju tylko zastanawiam się czy w ciągu regalików czy
    jakoś asymetrycznie, np. wyższe i niższe, poprzedzielane pojedynczymi półkami.
    Nie potrafię tego dobrze wyjaśnić, ani nawet sobie wyobrazić jeszcze, co bym
    chciała. Mieszkanie jest niskie: 250 cm do sufitu, ma duże okna i w tym
    większym pokoju praktycznie jest niewiele miejsca, bo:
    - jedna ściana to same okna
    - druga jest przebita (jak u Izalil, tylko że u mnie na otwartą kuchnie, a u
    niej na gabinecik) - takie szerokie wejście, ale z kawałkami ścian po bokach do
    wykorzystania teoretycznie,
    - na trzeciej ścianie stoi sofa i gazetnik, będzie tez lampa stojąca
    - a na czwartej też jest sofka i zostaje jakieś 2 m wolnej ściany.

    W małym pokoju do zagospodarowania jest jedna cała duża ściana, wtedy książki
    byłyby na wprost łóżka.
  • tamilan 27.03.04, 21:15
    Gaggi, w moim małym mieszkanku wygospodarowałam miejsce na książki w
    następujący sposób. Po obu stronach okna są najczęściej niewykorzystane
    przestrzenie zasłaniane zasłonami. Zdjęłam zasłony i kazałam stolarzowi zrobić
    według własnego projektu szafki - w moim przypadku tylko od sufitu ( bo całą
    ścianę przedziela parapet)do wysokości parapetu. Wysokość półek zróżnicowałam
    do wysokości grzbietów posiadanych książek. Na bokach szafek od strony ram
    okiennych w górnej części zamocowałam specjalne uchwyty, na kórych oparłam
    drążek z zawieszonymi żabkami do firanki. Firanka - króciutka - wisi pomiędzy
    tymi mini-regalikami, nadając ścianie lekkości i wdzięku. Możesz zrezygnować z
    niej na rzecz samych zasłonek lub rolety. Pod parapetem natomiast jest jedna
    długa szafka w formie kaset - tak jakbyś poukładała regał ze skrzynek. W jednej
    z tych kaset jest kaloryfer.We wnętrzach każdej z "kaset" jest coś poukładane -
    posegregowane czasopisma, duże wydawnictwa albumowe, nawet ikeowskie kartony w
    których trzymam zdjęcia i inne szpargały. Parapet jest na tyle szeroki u góry,
    że przykrywa całość. Jest też szczelny - nie zacieka wodą w czasie deszczu, a
    kaktusy które mam w jednym, dużym ceramicznym pojemniku podlewam bardzo
    ostrożnie. Jest to naprawdę ładne - i komponuje się z obecną minimalistyczną
    modą. Warunkiem powodzenia całości jest wykonanie tych regałów z materiału,
    który komponuje się z resztą mebli i sprzętów. Z tego co napisałaś masz dwa
    pokoje - wykorzystaj więc te przestrzenie, które zazwyczaj są
    niewykorzystywane. Szkoda ścian na regały z książkami. Pozdrawiam - Alicja-
    Tamilan
  • babkana102 28.03.04, 23:39
    Szkoda, że musisz za szyba ksiązki trzymać . Nie uwazam, zeby książki na
    zwykłych prostych regałach wygladały w pokoju żle.Oczywiście pod warunkiem, ze
    ludzie je lubia i mają bo czytają a nie na pokaz. Czesto brane do rąk nawet nie
    kurzą się tak bardzo . W bibliotekach tez musieliby mieś szafki przeszklone
    gdyby zakurzenie było duze, a nawet starodruki trzymaja na wierzchu.
  • gaggi 29.03.04, 09:24
    Nawet nie wiesz, jak ja żałuję:(( Proste otwarte regały to moje marzenie. Ale
    alergik jest pod silnym wpływem mamusi (w tej kwestii akurat) i nie ma
    przebacz. Tylko jakoś nie mogę pojąć, że jak mnie odwiedzał u mnie w moim
    pokoju za dawnych czasów to nie kichał i alergia go nie brała (a wszystkie
    książki miałam w otwartym regale - jak mówię, nie cierpię szkła).
    Zresztą już kupiłam dwie witryny. Zobaczymy. Jek mnie wkurzą to udam, że
    wpadłam na ten regał z odkurzaczem niechcący i się zbiło... :))
  • kosda 29.03.04, 11:37
    Czy oni zawsze musza miec cos nie tak/ - albo alergie , albo dwie lewe rece,
    albo mamusie uwrazliwiona szczególnie... :}}}}
  • galare 29.03.04, 11:57
    Ksiązki o których piasłaś wskazują, że pracujecie w domu - trzymanie ich w
    witrynkach nie będzie praktyczne, prędzej czy później sama dojdziesz do tego.
    Stawiałabym jednak na otwarty regał - wcześniej luby nie kichał to i teraz nie
    bedzie. Poza tym, z książek się korzysta, więc chcąc nie chcąc oczyszczasz je z
    kurzu.
    Nie mam w domu alergika, ale paru takich mnie często odwiedza (m.in. rodzona
    siostra, bywa że i śpi u mnie w pokoju wyładowanym książkami), ale nie
    zamierzam zakrywać regału 4x2m szybą. Moim ukłonem w ich stronę było pozbycie
    się dużego dywanu i częstrze wycieranie kurzu. Książki otrzepuję miotełką,
    czasmi odkurzam, raz na rok przetrzepuję.
    Nie dajmy się zwariować - przecież kurz osiada także na kanapach, zasłonach
    etc... - zakryć je folią i przemywać raz dziennie ściereczką?
    pozdrawiam
    a
    ps. trochę za późno na pomoc, bo masz już witrynki, ale od czego masz
    odkurzacz....
  • gaggi 29.03.04, 11:58
    Z wszystkim tym można dać sobię radę, o ile leniwi nie są:}}
  • habitare 29.03.04, 12:03
    z ikei polecam billego- ze szkłem. wys ok 200cm. biały prawie znika.
  • gaggi 29.03.04, 12:06
    cześć habitare!!! kupiłam billego, w brzozie, też ok:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.