Dodaj do ulubionych

kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań

12.11.14, 23:16
Jestem ciekawa co macie na swoich domowych półkach w formie ozdobników? Wiem, że wiele osób nie lubi tzw. kurzołapów czyli ozdobnych przedmiotów stawianych na półkach, ale też są tacy co je uwielbiają ;)
Macie na swoich półkach jakieś aniołki/figurki/świeczniki czy jeszcze inne tego typu przedmioty? Jakie chętnie postawilibyście na półce, a jakie schowali głęboko do szuflady dostając np. jako prezent? :)
Obserwuj wątek
    • wioletta.mm Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 15.11.14, 10:47
      Mogą mi się podobać ale tylko u kogoś innego. U siebie nie mam, nie chcę i nie lubię dlatego, że jestem typem bałaganiary i muszę się pilnować, żeby mieszkania nie zapuścić. ;-)
      W moim "salonie" zrobiłam wyjątek dla jednej tylko rzeczy. Mianowicie dostałam kiedyś paskudną białą figurkę aniołka i nie wiedziałam co z nim zrobić więc wędrował z miejsca na miejsce i działał mi na nerwy. Nawet chciałam się go pozbyć do czasu aż córka mojej koleżanki pomalowała mu usta i dłonie krwistoczerwonym lakierem do paznokci. Teraz wygląda jak wampir o twarzy cherubinka i efekt jest rewelacyjny.
      Więcej durnostojek nie posiadam :-)
      • kol.3 Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 27.11.14, 07:49
        To są kurzołapy, ale niestety mam tego sporo. Człowiek obrasta w takie rzeczy kiedy zlikwiduje mieszkanie po teściach, rodzicach, ciotkach i raptem okazuje się że mamy trochę fajnych staroci, obok których stoją drobiazgi całkiem niezrozumiale dla gości. U mnie właśnie taka jest szklana kula z czymś tam w środku, którą dzieć kupił dla nas na pamiątkę na pierwszej wycieczce szkolnej wydając na nią chyba z 80 proc. przydziałowej kasy, odejmując sobie od ust.Dla mnie kula jest bezcenna.
    • minerwamcg Bibeloty i duperszwance 26.11.14, 23:00
      Teraz nie mam, ale w rodzinnym domu w swoim panieńskim pokoju miałam jedną półkę przeznaczoną na wszelkie pamiątki. Szklana kula pełna muszelek z mórz i oceanów, gipsowy łeb zwany Jerzym-Henrykiem-Stanisławem (nie mógł się zdecydować, czy jest podobny do Sienkiewicza, Wyspiańskiego, czy może do pewnego rzeźbiarza, którego uczennica wyprodukowała to cudo), tykwa pielgrzyma z Compostelli, figurka Kozaka grającego na bandurze... słowem, klasyczne duperszwance i obżedary. Teraz mi trochę za nimi tęskno :)
      --
      Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
    • quba Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 27.11.14, 11:53
      Durnostojki jak sama nazwa wskazuje, ale ja mam w domu 6 tysięcy książek. Te dopiero łapią...
      --
      Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
      • minerwamcg Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 28.11.14, 16:19
        Dobrze, rybeńko, ale ty nam powiadaj o Bohunie, a nie o gruszkach :)

        Książki wszyscy mamy, jest to albowiem rzecz zacna, a od czasu wynalezienia druku także relatywnie tania. Kurz się na nich gromadzi, rzecz zwykła. Sprawa jednak idzie o bibeloty, durnostojki, duperszwance, dziabągi; gipsowe figurki pasterki i kominiarczyka, drewniane górale z napisem "pozdrowienia ze Świnoujścia", talerzyki z chińskiego porcelitu z wizerunkiem świętego Jana Pawła, sarenki ze sztucznego bursztynu, muszle telewizorowe z Tanzanii lub Monako i tym podobne śliczne śliczności. Książki to jednak co innego. Ani tego bogactwa kształtów, form, wielkości - ot, prostopadłościany in octavo lub pół z tego, ani melanżu kolorów... okładka, kartki, szlus. Nieee, o książkach pogadajmy innym razem.
        --
        Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
        • quba Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 28.11.14, 17:18
          durnostojki, jak sama nazwa wskazuje, należy spakować i wynieść do garażu, na stryh, czy wpakować do lamusa.

          --
          Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
          • quba Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 28.11.14, 17:19
            na strych
            --
            Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
      • plantin Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 21.01.15, 00:55
        Gratuluję księgozbioru - wpadłem tu przypadkiem a tu taka ciekawostka - teraz wiem że jest NAS więcej - ja podwajam twoją ilość książek i to już po redukcjach :-)
        Ale ja to nic - widziałem prywatne księgozbiory - 20, 25 i największy - 42 tysiące książek - gromadzonych przez dwie rodziny od 150 lat ! - Można tam było utonąć i zapomnieć o Bożym Świecie -:)
        • minerwamcg Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 21.01.15, 20:00
          Ech, dajcie spokój. Też mamy w domu sporo książek, nie będę się chwalić ile, i bardzo chętnie mielibyśmy jeszcze więcej, tym bardziej, że opodal jest świetny antykwariat z prawdziwymi cudami po niskich cenach - ale absolutnie brak nam już miejsca! Książki są wszędzie, powoli wypychają nas na schody :) Z sympatią ale i lekkim przerażeniem myślę o mieszkaniu ś.p. Jerzego Turowicza, u którego chodziło się wąskimi ścieżkami pomiędzy pryzmami poukładanych na podłodze tomów. Za każdym razem kiedy oglądam coś, co chciałabym mieć, zadaję sobie pytanie, czy na pewno chciałabym spędzić resztę żywota w takim domu...
          --
          Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
    • aagnes Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 14.12.14, 19:59
      Mam mnostwo rzeczy na wierzchu, absolutnie zadnych wnetrz jak z katalogu meblowego. moje mieszkanie ma dusze, zycie, fajne rzeczy kojarzace sie z tym czy tamtym, cudne przedmioty w kuchni, rekodziela corki, kolekcje starych popsutych budzikow, miliony ksiazek, plyt, swiece, starodawne piekne, nie wiadomo czemu sluzace przedmoty, i - uwaga - zadnego balaganu. nie wiem , zupelnie nie rozumiem jak mozna miec NIC na wierzchu, łyse sciany tudziez jakies dzieło z ikei czy inny bohomaz, jak mozna nie miec mnostwa ksiazek? gdzie to wszystko trzymacie, w pudlach w piwnicy????

      --
      "...Na pewno czułeś kiedyś wielki strach, że oto mija twój najlepszy czas, bezdradność zniosła Cię na drugi plan, czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas..." P. Rogucki
      • miraflores5 Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 15.12.14, 18:43
        Zanim w 2010 wyjechałam z domu na studia, miałam tego masę. Kolekcjonowałam lalki porcelanowe-miałam ich ok 30-sprowadzałam zewsząd. To jedno. Poza tym maskotki, porcelanowe figurki, kubeczki, wazoniki-głównie jako upominki na Gwiazdkę, klasowe Mikołajki, pamiątki z wakacji, ferii etc. Właśnie w 2010 wywalone zostało wszystko gdyż przeprowadzany był generalny remont, poza tym wyprowadziłam się do innego miasta-na komodzie mam biżuterię głównie, z durnostojek dwie maskotki, szklaną kulę wypełnioną wodą z zajączkiem w środku(mama mi kupiła, bo sama bym się na to już nie zdecydowała) i dużan porcelanową figurę pary aniołków-to tyle, tak to głównie biżuteria. Po prostu nie ma już gdzie stawiać kurzołapów a ja sama nie mam już na to ochoty.
    • ikka135 Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 28.12.14, 18:16
      Ja w witrynie dość pokaźnej mam sporo kryształowych kieliszków, karafek, misek. To spadki po babciach i ciotkach. Mam kilka figurek porcelanowych z Ćmielowa. Książki (mam sporo) to kurzołapy, ale domu bez nich sobie nie wyobrażam. Mam też piękną wagę szalkową, mosiężne świeczniki, zdjęcia w ramkach. Mam sporo roślin, ktore też łapią kurz. W kuchni niezbędne rzeczy są na blacie. Muszli, ciupag, pseudoszkatułek i chińskiej tandety nie zbieram. I bez przesady z tym sprzątaniem.
    • magnuna Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 09.01.15, 13:04
      Jeden lubi mieszkać w laboratorium, inny wśród multikolorowych kurzołapek. O gustach się nie dyskutuje. Nie rozumiem tylko ślepego powielania modnych trendów bez uwzględniania indywidualnych upodobań właściciela.
      Ja z każdej podróży przywożę jakieś podróżnicze kurzołapki. Do tego zdjęcia podróżnicze (własnej roboty ;) w ramkach. Wycieranie kurzu to żadna przyjemność ale kocham wspomnienia, które mnie otaczają.
    • alfredka1 Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 14.04.15, 16:01
      Witam :))
      Mając tysiące książek nie mam nawet miejsca na durnostojki i osrajmurki.
      Jedyną "ozdobą" są minerały ze świata ale nie ciurkiem ,a poutykane na książkach, miedzy nimi albo "gdziekolwiek."
      Największy to amonit staruszek, ma chyba z 25 milionów lat,--
      Osrajmurki to parę obrazków namalowanych przez przyjaciółkę malarkę i w męża pokoju kilka rzeźb afrykańskich.
      Pozdrawiam z północy :)
    • jaszczur.ka_87 Re: kurzołapy? durnostójki? ;) ozdoby mieszkań 07.05.15, 14:01
      Odkąd przeniosłam się na nowe mieszkanie, to nie mam praktycznie nic stojącego na wierzchu [nie licząc pracowni, w której stoją moje kolekcje, ale tam są zawsze zamknięte drzwi]. Odzwyczaiłam się odstawiania rzeczy bo zdecydowanie bardziej wolę szybkie sprzątanie :D No i przestrzeń. Każda durnostojka to kilkanaście/kilkadziesiąt centymetrów sześciennych mniej dla mnie ;p Marzy mi się jakaś ładna, duża, nowoczesna figurka zwierzaka w salonie, ale nie mam pomysłu :(
      --
      [img]http://img265.imageshack.us/img265/2377/kicka.gif[/img]
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka