Dodaj do ulubionych

chinski jest prosty tylko tyle że trzeba mieć mózg

09.01.04, 07:02
chinski jest prosty tylko tyle że trzeba mieć mózg wielkości piłki nożnej.
Edytor zaawansowany
  • guanrui 09.01.04, 10:15
    Znam kilku Polaków mówiących po chińsku, ich głowy mają przeciętny rozmiar. Dla
    chcącego nic trudnego :)
  • dharmata 20.01.04, 13:57
    Mówić to jedno, a czytać i pisać drugie, a trzecie to słuchać mówić pisać i
    czytać ze zrozumieniem logicznym naszych słów i zdań.

    W dawnych czasach w Polsce 90 % Polaków znało język, ale tylko 10 % potrafiło
    pisać i czytać.
  • przes 04.02.04, 21:08
    Pisanie, czytanie, mówienie jak możesz to wogóle rozdzielać. Nie wyobrażam
    sobie nauki tylko mówienia albo czytania. Mi, na przykład, dużo lepiej idzie
    pisanie "krzaczków" od mówienia.

    一共 说,写,读
    关锐
  • mickey13 04.02.04, 00:18

    W chinskim nie ma czasow, nie ma rodzajow, nic sie nie odmienia..najwiekszy
    problem to te "krzaczki";)))
  • chinachick 25.04.04, 01:59
    chyba nie do konca sie z toba moge zgodzic wazna jest rowniez wymowa ,ktorej
    niestety nie kazdy ma
  • wlasny 08.12.04, 13:15
    z tego co wiem statystycznie ludzie zachodu uczą się szybciej chińskiego niż
    dzieci z Chin. Po prostu wiele dzieci z Chin jest biednych. Przeraźliwie
    biednych. A dzieci zachodu i tak muszą troszkę liznąć jakiś innych języków,
    choćby łaciny, angielskiego i francuskiego. Tak, więc możesz się uczyć :)
  • mickey13 17.01.05, 23:06
    fakt, w tym jezyku bardzo wazna role odgrywaja tony, bo np jeden wyraz mozna odczytac na wiele sposobow:))


    --
    FOTO dla poczatkujacych
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13169
  • kaite 01.07.05, 11:44
    Od kilku lat ucze sie chinskiego, studiowalam w Chinach, pracuje i mieszkam w
    Chinach i wcale nie uwazam, ze chinski jest taki prosty...wazne jest czytanie,
    pisanie, komunikacja i tony...no wlasnie tony-ja dopiero po dwoch latach w
    Chinach nauczylam sie poprawnie operowac tonami...w Polsce sie tego nie
    nauczysz, to musi przysc naturalnie, poza tym dochodza do tego
    dialekty...mandarynski- mandarynskim, ale w kazdym miescie Chin sa odrebne mowy
    specyficzne tylko dla danego miasta. Zeby sie uczyc chinskiego trzeba byc
    wytrwalym, sumiennym i pilnym, zeby kontynuowac trzeba sie wybrac do Chin.
    Zastanawiacie sie jak? Jesli nie stypendium, to zainwestujcie w bilet
    lootniczy, na miejscu mozecie dorabiac jako nauczyciele angielskiego, grac w
    filmach, brac udzial w reklamach.Nie musicie wcale uczyc sie na drogim
    uniwerku, mozecie znalezc mlodego chinczyka ktory bedzie was uczyl chinskiego,
    a wy pomozecie mu podszlifowac angielski. Glowy jak pilka nie mam, ale jedno
    wam powiem=trzeba duzo zaparcia i wysilku, przede wszystkim Chiny i chinski
    powinien stac sie wasza pasja, jesli tak nie jest...to nie ma sensu...
    Pozdrawiam
    k.
  • johngalt 02.07.05, 16:59
    > na miejscu mozecie dorabiac jako nauczyciele angielskiego

    Sadzisz, ze Chinczycy wezma sobie Polaka jako nauczyciela angielskiego???
  • bennosuke 29.08.05, 12:00
    skoro japończycy biorą,dlaczego chińczycy mieli by nie brać ?
  • johngalt 21.09.05, 03:33

    > skoro japończycy biorą,dlaczego chińczycy mieli by nie brać ?

    Japonczycy biora??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka