Dodaj do ulubionych

dlaczego arabski :O)

18.05.04, 15:01
proponuje taki maly watek rozkrecic. chocby i w celu rozkrecenia tegoz forum :O)

pozwolcie wiec, ze zaczne od wlasnych plotkarskich przemyslen na temat mej osoby :O)
bo ja sie arabskiego z przypadku nauczylam. w zyciu nawet o tym nie myslalam, za bardzo
mnie to nie interesowalo. i malo co na ten temat wiedzialam (wstyd, no nie). a tu prosze. z
milosci do jezyka japonskiego trafilam na arabistyke.
i bynajmniej nie zaluje. bo fajny jest ten jezyk :O) jak juz sie tak zacznie skrzypiec i rzezic po
arabsku to calkiem z tego cool zabawa wychodzi :O)

bo dla mnie to nadal zabawa. i mam nadzieje, ze w zrodlo dochodu sie nie przerodzi, bo
mogloby stracic swoj urok...

moze ktos jeszcze sie do watku dopisze?
czekam z niecierpliwoscia :O)
i pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych!!!!
Edytor zaawansowany
  • steinbock 18.05.04, 23:35
    >z milosci do jezyka japonskiego trafilam na arabistyke.

    ...a ja z miłości do języka hebrajskiego :))
    A było to tak: po powrocie z kursów hebrajskiego w Izraelu chciałam uczyć się
    tego pięknego języka dalej, ale w Krakowie nie było wtedy hebraistyki ( i dalej
    nie ma), a z róznych powodów rodzinnych nie mogłam wtedy sobie pozwolić na
    studia w Warszawie. Wymyśliłam wtedy, że pójdę na arabistykę, bo arabski jest
    podobny do hebrajskiego :))) I tak się wciągnęłam. Potem przyszła nauka innych
    języków semickich: akadyjskiego, aramejskiego i jeszcze paru innych w postaci
    symbolicznej na zajęciach na studiach (fajne były zajęcia np. z gramatyki
    porównawczej tych języków). Później przyszła pora na języki, w których jest
    dużo zapożyczen arabskich i tak zaczęła sie moja zabawa z perskim. Ale to już
    zupełnie inna historia :))
    A do arabskiego coraz częściej wracam, zwlaszcza odkąd skończyłam studia i nikt
    mi już tego języka nie obrzydza :))

    --
    Forum Izrael
    www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10911
    Hebrajski
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10311&w=3640941
  • jolek 19.05.04, 14:08
    a ja tez w krakowie chcialam na hebrajski pochodzic :O)
    ale wyklady z hebrajskiego zawsze mialam w czasie zajec z arabskiego :O(
    bo ja mam zawsze takiego pecha :O(

    ale arabski w krakowie tez mi obrzydzili. i tez dopiero teraz do niego wracam, jak sama
    zobaczylam, ze to zywy jezyk. ze mozna w nim z ludzmi pogadac, posmiac sie, wiele nauczyc i
    wiele dac w zamian :O)
    ale pewnie jakbym nadal tkwila na arabistyce, to w zyciu bym sie tego nie dowiedziala....
  • steinbock 22.05.04, 17:00
    >proponuje taki maly watek rozkrecic. chocby i w celu rozkrecenia tegoz
    forum :O)

    Arabisci to ludek przekorny, więc chyba jednak większosć będzie milczeć
    uporczywie ;)

    > (...) dla mnie to nadal zabawa. i mam nadzieje, ze w zrodlo dochodu sie nie
    przerodzi, bo
    mogloby stracic swoj urok...

    Hm, dla mnie arabski wcale nie stracił uroku, mimo że część swoich dochodów mu
    zawdzięczam :)



  • steinbock 27.05.04, 12:31
    Jolek napisała:
    >z milosci do jezyka japonskiego trafilam na arabistyke.

    A mogłabyś to rozwinąć?

    Forum Izrael
    www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10911

    Hebrajski
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10311&w=3640941
  • jolek 31.05.04, 13:53
    -- a! to dluga historia!
    jak mialam chyba z 5-6 lat (dokladnie nie pamietam) to tak mi jakos zapadlo w glowie, ze w
    zyciu liczy sie tylko japonski. i nie wiem czemu! nikt z mojej rodziny nie mial z tym krajem i
    jezykiem nigdy do czynienia :O)
    i ja od zawsze probowalam na japonistyke. bo mi sie wydawalao, ze tylko tam w 100% odnajde
    zagubiony sens mojego zycia.
    dzis wiem, ze mozna i inaczej. a na japonistyce ciagle twierdzili, ze jestem za glupia i ze sie nie
    nadaje. no i nie wiedziec czemu skonczylo sie na arabskim. tak jakos wyszlo :O)

    to wlasciwie wszystko dzieki pewnej Marii. to ona mnie tam zaciagnela. i jej arabskie spojrzenie
    na swiat calkiem odmienilo moje, japonskie :O) i nie zaluje :O)
    choc przygoda z arabskim nie trwala dlugo (jakos UJ zle mi sie kojarzy), to jednak zostalo mi to
    do dzis. i ciagne dalej.....
    _______________________________________

    community.webshots.com/user/jolamalcher
    jolamalcher.fotopages.com_______________________________________
  • latifaaa 18.01.06, 00:30
    A ja zakochałam się w tureckim.

    A potem stwierdziłam, że arabski jest bardziej uniwersalny i zaczełam się
    uczyć, tyle że idzie oporniej.

    Jeszcze się nie nauczyłam:))
  • haffesh 10.05.05, 12:46
    Czesc!
    Ja nie mam nic wspolnego z arabistyka,
    ale arabski bardzo mi sie kiedys spodobal.
    Brzmi dla mnie w sposob niezwykly, naturalny.
    Ucze sie sam, posciagalem materialy z internetu,
    zakupilem jakies ksiazeczki i siaduje na YahooMessgerze,
    gdzie staram sie pisac i rozmawiac z Arabami.
    Idzie mi to powoli i poki co jestem co najwyzej
    na poziomie very beginner, ale nie zniechca mnie to
    - raczej zacheca.

    خفاش

  • amar1 24.05.05, 17:10
    jak ściągnąłeś tego messengera. ja teę i jestem początkująca. please, Ol li.
    Szukran
  • toya666 07.12.05, 19:25
    właśnie! też jestem ciekawa jakie masz materiały i jak piszesz po arabsku na
    naszej klawiaturze? Napisz cos wiecej o tym!!
  • salma707 12.12.05, 00:00
    witam studiuje arabistyke na uj i szczerze mowiac nie polecam tej uczelni ..
    potrafi naprawde zniechecic do anuki tego cudownego jezyka i obrzydzic wlasne
    zamilowania dlaczego arabski?? hmm wszystko przez zafascynowanie tancem
    brzucha:)
  • dixi2 20.03.06, 22:25
    mnie również fascynuje ten język, ale dopiero niedawno postanowiłam się
    go "uczyć" - jeśli można tak to nazwać. bo powiem szczerze nie mam pojęcia jak
    się do tego zabrać. przeglądam strony, szukam materiałów, ale idzie mi to dość
    opornie.może ktoś mi podpowie od czego zacząć?
  • konraad_g 11.08.06, 00:46
    Hmmm... ja z arabskim dopiero startuje ale zaczelo sie od tego ze jak jeszcze
    maly bylem strasznie krecil mnie Aladyn (i bajka i gra) :P podobala mi sie ta
    architektura, ta odmiennosc od europejskich "betonowych klockow", z czasem
    zaczela mnie ogolnie interesowac Arabia i kultura arabska, spodobala mi sie
    arabska muzyka, ostatnio zaciekawil mnie tez islam i teraz ide w arabski :P
    P.S.: Haffesh jak tu jeszcze kiedys zajrzysz to podkrec jakies stronki z dobrymi
    materialami na forum albo na maila w gazecie, z gory dzieki. A do dixi wiem ze
    ciekawe materialy sa na bodajze fatfa.com albo cos takiego ale to po angielsku -
    po polsku maja sie nie dlugo pojawic na www.arabski.net (narazie jest pismo wiec
    zawsze to cos)
  • libaneska 02.03.07, 16:08
    powod jest przynajmniej z milion jak nie wiecej:)dzis nie wyborazam sobie dnia
    bez niego:)moja pasja,radosc,cale zycie:)kiedys kto mnie zainspirowal i tak juz
    zostalo:)od poczatku swojego zycia mialam stycznosc z ta
    kultura,luidzmi,jezykiem:)muzyka,kuchnia ayy puchotki:),religia:)a popzatym
    wiekszosc moich przyjaciol jest pochodzenia arabskiego:)poprostu potrzeba
    serca:)
  • ayka2 03.03.07, 02:08
    moja przygoda z tym językiem zaczęła się nie tak dawno, i właściwie dopiero
    nabiera tempa.... a dlaczego??? A tak mnie już skonstruował świat. Ta
    ciekawość... :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.