Dodaj do ulubionych

Groźny pożar zakładów mięsnych w Łysych

29.06.09, 17:27
mam nadzieję,że pożar zostanie szybko ugaszony i ,że to nie jest sprawka
konkurencji.
Edytor zaawansowany
  • 29.06.09, 17:30
    skoro "się spalił".

    Właśnie słyszałem jak ktoś chciał pustostan na swojej działce rozebrać. taniej chyba będzie butle gazowe pod ścianą nośną odpalić
    i powiedzieć , że to bezdomni.
  • 29.06.09, 23:07
    Nieszcęście, jakiego nikomu nie życzę.
    Jednakowoż, czytam, że szynka z JBB była dobra. Abyście, nieświadomi
    konsumenci, wiedzieli DLACZEGO była tak dobra, odsyłam do kompendium
    na temat, podkreślę: DOPUSZCZALNYCH prawem (bo jeszcze pokolenie
    karmionych takimi wędlinami nie wykazało, jak działają)
    wypełniaczy/uszlachetniaczy, w których zakład przodował
  • 30.06.09, 02:17
    Nareszcie producent szmelcu troszkę ograniczy karmienie kaką o składzie trudnym
    do oceny nawet w laboratorium w Puławach. Do smakoszy:
    1. Dobrej szynki nie kupicie za 15,-
    a) nie będzie to szynka
    b) nie będzie dobra
    2. U McDonalda też jest smacznie.
    --
    Nie jestem pantoflem. Poszedłem po zakupy, bo po prostu pie...nia nie lubię.
  • 29.06.09, 19:55
    Jest ku... ostro ! Podobno spora część zakładu poszła z dymem...
  • 29.06.09, 20:27
    Jaka konkurencja? To sposob na zakończenie produkcji.
  • 29.06.09, 20:30
    a ta Szynka z Łysych to od nich? Szkoda by była, bo dobra :/
  • 29.06.09, 20:41
    dobra szynke to kazdy znajacy sie na rzeczy masarz Ci zrobi.

    Inna sprawa, to to czy ma byc tania... czy dobra (czy ma miec w sobie
    5% czy 70% solanki) ;)

  • 29.06.09, 21:20
    A mówiłem chłopaki nie palcie w kiblu no i sie zajeło!!Pracowałem tam fajny
    duży zakład ale cóż zdarza sie i najlepszym
  • 29.06.09, 21:58
    Spłonęła część produkcyjna, ten zakład zatrudniał pomimo kryzysu, to
    niewyobrażalne straty dla regionu!!!! Darujcie sobie sarkazm, myślę, że to
    większe nieszczęście niż powódź na południu!!
  • 29.06.09, 22:00

    ,że to nie jest sprawka
    > konkurencji.

    Chodzi ci o kogos konkretnego czy to luźny pomysł?
  • 29.06.09, 22:53
    a obstawiasz kogoś?
  • 30.06.09, 02:41
    Bo przecież nie może być inaczej. Już widzę, jak różne rydzyki
    moherne wskażą Tuska jako winnego tego pożaru. A przecież wiadomo -
    tam zaniedbał lub podpalił przecież rzymski katolik, nie kto inny.
    Sami zatem katole plujcie sobie w zasr. brodę i dreptajcie nadal w
    pielgrzymkach. Wskutek tych pielgrzymek znacznie wzrośnie przyrost
    naturalny - z j.nia przez klechów.
  • Gość: Bezpartyjny IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 30.06.09, 19:34
    Do wichrzyciela J-50; Przecież wiadomo że ,JBB ,nie odprowadziło haraczu na
    konto Palikotów,a ze zniżek podatkowych skorzystało.Dlatego jest jak jest.
  • Gość: Łysy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 23:09
    Znalazłem taki artykuł:

    Straż Pożarna: W sprawie pożaru JBB w Łysych jest wiele znaków zapytania Prześlij »
    Drukuj »
    Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
    30-06-2009, 17:44
    Ze wstępnych danych wynika, że pożar zakładów mięsnych JBB to największy pożar w
    historii polskiego pożarnictwa - podkreśla w rozmowie z serwisem
    portalspozywczy.pl st. bryg. mgr Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta
    Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
    Wczorajszy pożar to zdarzenie o skali przewyższającej zeszłoroczne spalenie
    zakładów drobiarskich Drosed w Toruniu. Hale Drosedu miały 18 tys. mkw., zakłady
    JBB - 22 tys mkw. W gaszeniu ognia brało udział grubo ponad 300 strażaków, oraz
    80 jednostek straży pożarnej z województw mazowieckiego i podlaskiego.

    Paweł Frontczak dziwi się dlaczego nie zadziałały systemy antypożarowe. O ile
    strawiony przez ogień w zeszłym roku zakład Drosedu nie należał do
    najnowocześniejszych w kraju, o placówce JBB nie można tego powiedzieć. - W tej
    sprawie jest wiele znaków zapytania - mówi rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP.

    W Łysych są jeszcze jednostki straży pożarnej. - Trzeba wygasić ukryte zarzewia
    ognia. To może potrwać jeszcze kilka godzin - tłumaczy Paweł Frątczak. Zaznacza,
    że tak duże pożary zdarzają się przeciętnie raz do roku, albo nawet raz na kilka
    lat.

    Zdaniem rzecznika prasowego Komendanta Głównego PSP, aby uniknąć podobnych
    wypadków w przyszłości podstawą jest przestrzeganie przepisów i reżimów
    technologicznych. - Warto pamiętać, że przeważnie najsłabszym ogniwem jest
    człowiek - zwraca uwagę Paweł Frątczak.

    Akcja na terenie JBB w Łysych była dla strażaków bardzo trudna. W zakładach
    mięsnych jest dużo materiałów łatwopalnych, chociażby tłuszcze. - Analizujemy
    już tę akcję - zaznacza Frątczak. - Najważniejsze, że nikt z pracowników, ani
    strażaków nie ucierpiał - dodaje.

    Myślicie, że to naprawde mogło być podpalenie?
  • 16.07.09, 17:57
    Czy ktoś wie co z produkcją ?
    --
  • 17.07.09, 10:06
    bedę za 2 tygodnie to popytam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.