• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

medycyna chinska

  • 27.01.04, 10:46
    Witajcie
    Jestem zwolenniczka naturalnych metod leczenia i wspomagania zdrowia, takich
    jak ziola, masaze, medycyna chinska, hydroterapia, zdrowe odzywianie i tryb
    zycia (aktywnosc fizyczna), oczyszczanie organizmu. W tym zakresie sluze
    swoim doswiadczeniem i wiedza.
    Jakies pol roku temu weszlam w gotowe mieszanki i preparaty ziolowe na bazie
    tradycyjnej medycyny chinskiej, ktore wprowadzane sa teraz szerzej na rynek
    polski.
    Bazuja one na starozytnych recepturach, sa wysokoskoncentrowane i doskonale
    skomponowane, co oznacza rowniez skumulowana jak na ziola sile dzialania,
    skutecznosc. Sa tu istne cuda i jest to w zasadzie skondensowany pokarm,
    odzywka dla komorek i systemow, ktora ma za zadanie wzmocnic i zrownowazyc,
    stwarzajac tym samym warunki do regeneracji, do zdrowienia.
    Sa ziola/preparaty regenerujace organizm od srodka i od zewnatrz.
    Wszystko naturalne, zadnej chemii na zadnym etapie.

    Tyle o mnie.
    Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • 29.01.04, 22:42
      Cześć no1teresa. Ja dokładnie tak jak ty popieram nature w walce z chorobą,
      najbardziej chwale sobie bioenergoterapie ale z własnego doświadczenia wiem
      jakie skuteczne bywają również dobrze dobrane zioła. Mam stały kontakt z ojcem
      Grzegorzem (zielarzem z Rychwałdu k/Żywca) i z ojcami Bonifratrami (z Łodzi).
      Nie wiem jak działają chinskie zioła gdyż nigdy nie miałem możliwości
      sprawdzenia ich na sobie ani obserwacji ludzi poddających się terapi, styczność
      mam wyłącznie z ziołami polskich zakonników. Zioła to twoja praca i domyslam
      sie że również pasja ale może interesujesz się także innymi metodami
      naturalnego przywracania zdrowia? Bardzo chętnie przeczytam twoją opinie na
      temat innych niekonwencjonalnych metod (pochlebną bądz krytyczną), jesteś tu
      bardzo mile widziana. Pozdrawiam.
      • 30.01.04, 00:53
        Milo mi sie zrobilo po takim powitaniu, dzieki.
        Moj zakres zainteresowan jak wyzej.
        Z bioenergia i bioenergoterapeutami jestem ostrozna; pare lat temu odwiedzalam
        paru Ormian, bylam tez ze dwa razy u Nowaka, ale od tamtego czasu nie korzystam
        i nie zamierzam. Nie dlatego, ze nie wierze w takie oddzialywanie, raczej
        dlatego, ze nigdy nie mozna byc pewnym natury tej energii. Krotko mowiac,
        jestem osoba wierzaca w Boga i wiem, ze takie dary nie musza pochodzic od Boga,
        moga za nimi kryc sie sily demoniczne. Kto nie wierzy w Boga, albo nie wierzy
        • 30.01.04, 01:29
          niechcacy mi sie wyslalo w pol zdania

          Kto nie wierzy w Boga, albo nie wierzy w szatana, albo nie dopuszcza do
          siebie, ze "pomaganie" innym nie musi byc rownoznaczne z czynieniem dobra,
          bedzie mnie wysmiewal i nazywal ciemnogrodem. Nie przeszkadza mi to. Za duzo
          przeczytalam na ten temat np."Pomiedzy wiara a okultyzmem", zeby ryzykowac.
          Mysle nawet, ze wiekszosc bioenergoterapeutow nie zdaje sobie sprawy, ze to tak
          moze byc. Pewnie jestem zbyt ostrozna, ale naczytalam sie zbyt wiele o
          mozliwych konsekwencjach- i duchowych i psychicznych i fizycznych, ze na
          wszelki wypadek wole z ich sil uzdrawiajacych nie korzystac.
          Zastrzelilam Ciebie, nieprawdaz?
          Na czym polega staly kontakt z o.Grzegorzem i Bonifratrami?
          • 30.01.04, 11:56
            Witaj no1teresa. Absolutnie mnie nie "zastrzeliłaś", w dodatku bardzo mnie
            twoja odpowiedz cieszy a twoje racjonalne i szczere podejście bardzo mnie
            zaskoczyło (pozytywnie oczywiście) a więc cały i zdrowy mogę odpisać na twój
            post. Ja również jestem wierzący i tak jak ty wierząc w Boga nie mogę
            zaprzeczać istnienia szatana. To samo tyczy sie bioenergii, skoro wierze i wiem
            że są dobre, pozytywnie oddziałujące energie pochodzące od Boga to siłą rzeczy
            muszą istnieć energie przeciwne, ofiarujące złudną pomoc na zasadzie "coś za
            coś". Ludzie pracujący z energiami, wszelkie niecodzienne właściwości
            przypisują swojej osobie, zapominając o ingerencji sił wyższych. Siłą wyższą w
            tym przypadku może być Bóg ale jak słusznie zaobserwowałaś nie jest tak zawsze.
            Chęć imponowania drugiemu człowiekowi jest często wśród takich ludzi na tyle
            wielka że przestaje ich interesować od kogo pochodzi ów energia a priorytetem
            staje się dla nich wywyższenie swojej osoby ponad innych i unoszenie sie na
            fali pochlebnych opini i zachwytów. Sądzę że taką posługe mogą przyjąć
            nieświadomie przez niewiedze ale na ogół zdając sobie później sprawę z
            pochodzenia tajemniczej mocy świadomie ją wykonuja i poprzez swoistą sławę nie
            rezygnuja z niej. Ludzi podających się za bioenergoterapeutów jest w Polsce
            tysiące ale PRAWDZIWYCH można niemal zliczyć na palcach. Tę garstkę należy
            jeszcze przecedzić przez "sito naciągaczy" wyłapując tych robiących fortune a
            zapominających o powołaniu. Zbigniewa Nowaka (naciągacza nr.1) u którego byłaś
            choć należy wrzucić do "sita" to z całą pewnością okazałoby się dla niego zbyt
            rzadkie i ta "wielka osobowość" (jak sam o sobie myśli) spadłaby w dół wraz ze
            swoim marnym przekonaniem, zrobienia pieniędzy na chorych i potrzebujących.
            Uważam przy tym że źle robisz odwracając się całkiem od tego zjawiska, gdyż
            chroniąc się przed "mutacjami bioenergoterapi" w postaci ludzi opentanych
            nieznanymi siłami, odwracasz się od pozytywnej energii... Zmieniając na koniec
            temat odpowiem na twoje pytanie odnośnie kontaktów z zakonnikami. Znam o.
            Grzegorza od prawie dwóch lat i prywatnie rozwoże jego zioła, tak samo jak
            zioła o. Bonifratrów (choć w mniejszym stopniu). Przez ten czas mogłem się juz
            przekonać o ich skuteczności i dużo napatrzeć gdyż mam stale kontakt z
            pacjętami leczącymi się tymi mieszankami. Pozdrawiam i mam nadzieję że cie nie
            zanudziłem.
            • 06.02.04, 09:45
              Hej,
              jakoze to moj pierwszy raz na forum, pragne sie serdecznie przywitac z
              czlonkami tegoz. Ciesze sie, ze takowe istnieje i ze bedzie sie preznie
              rozwijac :)
              Mam pytanie do franc-a odnosnie ziol, ktore dystrybuuje.
              Czy mozna gdzies cos o nich poczytac w sieci, zapoznac sie z ich wlasciwosciami
              (jakie choroby mozna leczyc itp), czy mozna gdzies idac sie na bezposrednia
              konsultacje np. w Warszawie.
              Dziekuje za odp.
              Pozdrawiam,
              maniek

              • 07.02.04, 03:21
                Mogę Cię skontaktować ze znajomym z WAwy który zapozna cię z doskonałymi lekami
                roślinnymi a także podpowie o możliwości konsultacji z lekarzem.
                Jeśli jesteś zainteresowany...pisz ,,,vitalia@gazeta.plJa również mogę udzielić
                ci porady.
                • 12.02.04, 08:49
                  hej,
                  dzieki za odzew.
                  generalnie chodzi mi o naturalne metody pozbycia sie takiego cuda natury jak
                  kaszak (oczywiscie nie chodzi mi o chirurgiczne usuniecie :)) )
                  czy macie moze jakies doswiadczenia w tym temacie? czy moze cos zaproponowac
                  itp.
                  dziekuje serdecznie ze wszelkie sugestie i rady.
                  pozdrawiam
                  maniek
    • 07.02.04, 01:24
      Ja dołączam do grona popierających naturalne metody leczenia a ściślej mówiąc
      wspomagania leczenia konwencjonalnego.To jest jakaś alternatywa dla tych,którzy
      tego jak najbardziej potrzebują.Równierz dystrybuuję lecznicze preparaty.możemy
      wymienić doświadczenia.Pozdrawiam
    • 07.02.04, 12:59
      ja również jestem zwolenniczką niekonwencjonalnych metod leczenia, a zwłaszcza
      ziół, działanie których już poznałam na własnym przykładzie
      obecnie zainteresowała mnie medycyna chińska, chciałabym dowiedziec się o niej
      jak najwięcej, czy ktoś może mi pomóc?
      ika
      • 07.02.04, 15:25
        ika.pi napisała:

        > ja również jestem zwolenniczką niekonwencjonalnych metod leczenia, a
        zwłaszcza
        > ziół, działanie których już poznałam na własnym przykładzie
        > obecnie zainteresowała mnie medycyna chińska, chciałabym dowiedziec się o
        niej
        > jak najwięcej, czy ktoś może mi pomóc?
        > ika
        Medycyna Chińska jak zapewnie wiesz opiera się tylko i wyłącznie na ..naturze w
        bardzo szerokim aspekcie tego słowa.Są to niezliczone metody leczenia ,oparte
        na wspólnej płaszczyżnie ciała i ducha.Tu nie mam możliwości niestety o tym
        napisać zbyt wiele, ponieważ kilka tysięcy lat chińskiej madycyny nie da się
        zamknąć w kilku słowach.Ale bardzo się cieszę Twoim zainteresowaniem.A może
        napisz co konkretnie Cię tak zafascynowało.Pozdrawiam i zapraszam też na forum
        ZDROWIE URODA PIENIĄDZE , Tam będę kolejno opisywać ,różne leki roślinne,które
        przywracają zdrowie. vitalia@gazeta.pl

        --
        forum założone przez TRÓJMIASTO
      • 07.02.04, 15:56
        ika, medycyna chinska od 15 lat zajmuje pozycje nr1 w obszarze moich
        zainteresowan, chetnie odpowiem na Twoje pytania;
        jestem z Warszawy i sluze tez swoim czasem, gdybys miala ochcote sie spotkac i
        porozmawiac
        do uslyszenia,Teresa
        • 11.02.04, 11:17
          Ogrody poznanskie witaja "Tereske"z warszawy:)
        • 11.02.04, 11:17
          Ogrody poznanskie witaja Tereske z Warszawy:)
          • 11.02.04, 12:40
            i ja pozdrawiam ogrody poznanskie - powiedzcie cos o sobie, prosze
            milego dnia zycze
            • 11.02.04, 13:29
              Teresa
              wiesz czytalam troche wypowiedzi Twoich na Forum i twoich rad:)podobaja mi sie
              bo nie zalecaja chemi:)
              powiedz mi prosze ..
              olbrzymia ochote na slodycze czym zniwelowac ....gotuje i jem duzo w elemencie
              ziemi i doprawiam Goracymi przyprawami ...i wieczorami mam olbrzymia ochota na
              jedzenie.....i czuje ze brak mi od pewnego czasu sily i energi i checi ..pewnie
              popelniam jakies bledy...
              nie chce lykac jakis witamin i cud specyfików

              • 12.02.04, 10:40
                chiabattko, odezwe sie napewno, tyle ze za 3-4 dni, teraz mam urwanie glowy;
                pozdrawiam
                • 12.02.04, 11:57
                  dobrze poczekam:)chiaba
                  • 16.02.04, 22:20
                    Pociag do slodyczy moze byc spowodowany: niskim poziomem endorfin, niskim
                    poziomem hormonow, niedoborami skladnikow odzywczych- szczegolnie witaminy B i
                    cynku, niskim poziomem cukru we krwi, brakiem cwiczen fizycznych lub nadmiernym
                    rozrostem drozdzy.
                    Trudno powiedziec, co jest u Ciebie, ale z punktu widzenia med.chinskiej
                    nienaturalny pociag do czegokolwiek jest oznaka nierownowagi w organizmie. Za
                    malo wiem, co dokladnie jesz, jakie pokarmy i w jakich proporcjach wystepuja w
                    Twojej diecie, czy jesz duzo kielbas, miesa, jak je przyrzadzasz.
                    Cukier ma silna energie wychladzajaca i jest skrajnie Yin, wiec moglabym
                    zgadywac, ze jest nierownowaga Yin-Yang, tzn. zbyt duzo Yang, ktore domaga sie
                    zrownowazenia energia Yin.
                    Byc moze Twoje jedzenie jest zbyt "gorace". Glownym problemem moze byc mieso.
                    Mieso bedace ze swej natury cieple, podlega zazwyczaj obrobce ogniem, dodawane
                    sa ostre rozgrzewajace przyprawy oraz sol wysuszajaca organizm. Takie dania sa
                    niezwykle rozgrzewajace, jest to jakby skondensowane Yang. W rezultacie po
                    jedzeniu odczuwa sie wyrazna potrzebe spozycia czegos slodkiego, co po
                    pierwsze zharmonizuje, a po drugie ochlodzi.
                    Chinczycy jedza malo miesa i na dodatek Yinizuja jego nature.

                    Należy wiec dbać o jedzenie zrównoważonych energetycznie (YIN/YANG) posiłków.
                    Nie dopuszczać do jedzenia składników tylko o energii Yang lub tylko Yin. Np.
                    po zjedzeniu nawet obfitego obiadu składającego się ze składników Yang
                    (rozgrzewających) organizm wymusi równowagę, bo będzie się domagać
                    zrównoważenia Yangu Yinem - wlasnie słodyczami, zimnymi napojami np. Coca-colą.
                    Zjedzenie surówki będzie tak samo dobre, jak słodycze.

                    Zmeczenie, brak energii jest tu zrozumiale, bo rafinowany cukier powoduje
                    zwiekszenie zuzycia witamin i substancji mineralnych, a ich niedobor prowadzi
                    do zaburzen nerwowych i emocjonalnych.
                    Cukier jest tez jednym z najbardziej psychotropowych elementow naszego
                    pozywienia, znaczaco wplywa na funkcjonowanie mozgu. Oslabia lek. Kiedy jednak
                    doplyw cukru trwa dlugo i jest duzy, to powstaje efekt odwrotny. Odpornosc na
                    stres maleje, czlowiek bardziej podlega lekom i depresjom, po chwilowym
                    rozluznieniu nastepuje zmeczenie i wraca lek.

                    Oslabia Cie takze jedzenie wieczorem. Każdy z narządów wewnętrznych w ciągu
                    doby ma swoje dwie godziny, kiedy znajduje się w nim więcej energii niż w
                    pozostałych. Jest to tzw. maximum narządu. Wtedy pracuje on najefektywniej.
                    Dokładnie po 12 godzinach w narządzie występuje tzw. minimum, kiedy poziom
                    energii w organie jest niższy niż w pozostałych. Narząd odpoczywa. W tym czasie
                    należy narząd oszczędzać i nie zmuszać do pracy.

                    Maximum żołądka przypada między 7-9 rano (minimum w godz. 19-21). Oznacza to,
                    że powinniśmy zjadać obfite śniadania, a w miarę zbliżania się do wieczora,
                    jeść coraz mniej.

                    Trzustka pracuje najlepiej w godzinach 9-11 i wtedy można sobie pozwolić na
                    słodycze i jeść posiłki węglowodanowe. Ilość wydzielonej insuliny i enzymów
                    trawiennych jest wystarczająca do właściwego strawienia tego typu pokarmu.
                    Natomiast słodyczy nie wolno jeść późnym popołudniem i wieczorem, ponieważ
                    trzustka w godz. 21-23 odpoczywa i zmuszanie jej do produkcji insuliny powoduje
                    jej przeciążenie i nadmierny rozrost komórek wytwarzających ten hormon.
                    W godzinach minimum oganu pojawiają się choroby tzw. Próżni (za mało energii w
                    narządzie)
                    Niedobór energetyczny to: osłabienie narządu, upośledzenie działania,
                    niewydolność.
                    Wynika stad, ze Twoj zoladek i trzustka sa oslabione.

                    Podstawowe zalecenia dla Ciebie:
                    * ograniczyc sol
                    * ograniczyc mieso, a szczegolnie kielbasy i wieprzowine (kielbasy sa b.slone)
                    * jesc wiecej gotowanych zboz w formie kasz, szczegolnie kasze jaglana, zujac
                    bardzo dokladnie
                    * kasze najlepiej pelne (gryczana, jaglana, peczak) i pieczywo z pelnej
                    (razowej) maki, platki razowe

                    Tym sposobem stopniowo powinno nastepowac zmniejszenie zapotrzebowania
                    organizmu na cukier.

                    Nie chcesz stosowac ziolowych pomocy, a ja znam taka mieszanke, ktora ten
                    proces dochodzenia do rownowagi wybitnie przyspieszy i wspomoze: efektywnie
                    zmniejszajac laknienie na cukier, przywracajac prawidlowy smak i apetyt na
                    naturalne, pelnowartosciowe pozywienie, ulatwiajac ograniczenie i rezygnacje z
                    roznych ostrych, slonych, kwasnych przypraw oraz bezwartosciowych uzywek,
                    pomagajac w regulacji poziomu cukru i ulatwiajac opanowanie nadmiernego apetytu.
                    Jesli napisalam chaotycznie, to z braku czasu, ale mam nadzieje, ze sie przyda.
                    • 17.02.04, 11:39
                      Tereso bardzo dziekuje! bardzo powaznie do tematu podeszłas i b.jestem
                      wdzieczna za to:)
                      tylko
                      wiesz jest problem poniewaz ja prawie robie to o czym pisalas w "zaleceniach".
                      (ALE TEZ WIEM ZE "DIABEL " TKWI W SZCZEGÓŁACH)
                      Miesa "prawie" nie jadam ,gotowanne posilki 2 razy dzienni ,cieple sniadania
                      prawie zawsze zlozone z kaszy lub platkow owsianych...
                      tylko wieczorami ten apetyt wilczy na wszystko..
                      byla zima wiec moze faktycznie przesadziłam z Goracem w posiłkach
                      (imbir,cynaamon ,gozdziki...)i teraz fakt przez zime nie marzlam jak zwykle to
                      mialo miejsce ale tez jestem mam wrazenie caly czas glodna a jem dosc duzo ..
                      Tereso moglabys mi podac do siebie namiary to "porozmawialybysmy" roche poza
                      forum ...bo to pewnie innych nie interesuje a sa to "osobiste:"tematy

                      moze te ziolowe mieszanki tez by jednak pomogły (ja pisalam ze nie chce
                      stosowac chemicznych na ziolowe bym sie zdecydowala prawdopodobnie)
                      do "usłyszenia"
                      ciaba
                      • 17.02.04, 12:49
                        smialo, mozesz do mnie pisac, na moj adres e-mailowy
    • 14.03.04, 18:42
      Witam serdecznie wszystkich zwolenników medycyny chińskiej. Sama równiż sie do
      nich zaliczam a własciwie to jestem ogromną zwolenniczką akupresury. Dawno,
      dawno temu sama przekonałam sie o jej skuteczności i od tego czasu poświęcam
      temu tematowi wiele czasu. Muszę tutaj dodać, że absolutnie nie uważam tej
      metody za panaceum na wszystko. Suktkiem mojej pasji jest serwis internetowy, w
      którym przedstawiam zalety tej metody oraz wiele innch tematów zwiazanych
      naturalnymi metodami leczenia. Chętnych zapraszam
      www.akupresura.akcjasos.pl
      Pozdrawiam
      Deni
      wiedza w sieci
      zlotemysli.pl/deni.php
    • 23.03.04, 22:35
      Witam wszystkich, witam Teresę, z którą już "rozmawiałam" na innym forum;-)
      Ja również jestem pod wielkim wrażeniem medycyny chińskiej, jej logiki. Staram
      się dużo czytać, ale nie bardzo wiem, jakie lektury na ten temat są godne
      polecenia (sama mam książki B. Temelie, przymierzam się też do dzieła
      niejakiego Błaszczyka). Może mi coś podpowiecie, coś szeroko traktującego temat
      ale przystępnego...
      Ostatnio próbuję rozgryźć cykl kontrolny, ale nie bardzo rozumiem te zasady, bo
      właściwie w jaki sposób można dojść, co jest główną przyczyną danego
      schorzenia, skoro np. ogień jest kontrolowany przez drzewo i wodę, ta przez
      metal i ziemię itd.? W ten sposób można w nieskończoność dochodzić do przyczyny
      i w końcu okaże się, że wszystko jest w kiepskim stanie;-))) Ponieważ na razie
      medycynę chińską testuję na sobie (chciałabym mieć więcej wiedzy, żeby pomagać
      i innym), to podam przykład: mam przegrzaną wątrobę (potwierdzone przez osobę
      znającą się na tym). Czy ona jest sama w sobie przegrzana, czy to wynika z
      wpływu schorzenia innego narządu? Przed wątrobą są nerki, które też u mnie są
      chyba w nieciekawym stanie (ale raczej wyziębione niż przegrzane, choć nie
      rozumiem w takim razie tego powiązania zimne nerki - gorąca wątroba), a
      kontrolują ją też płuca i jelito grube (problemy z cerą). Czy te rzeczy
      faktycznie mają związek, czy na tym właśnie polega ten cykl kontrolny?
      Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi, za którą z góry
      dziękuję,
      D.
      • 29.03.04, 01:32
        Czesc deczi!
        najpierw powiem, ze szkoda, ze nikt nawet nie probowal sie zmierzyc z tymi
        pytaniami, z drugiej strony wiem, ze to wcale nie jest latwe. Na pocieszenie
        dodam, ze wiele razy slyszalam, ze pelne zrozumienie rozety energetycznej ze
        wszystkimi mozliwymi zaleznosciami, zajmuje wiele dobrych lat, wiec wszystko
        przed nami, deczi. I wlasnie najwazniejsze jest ustalic istote choroby,
        przyczyne wlasciwa, odroznic czynniki pierwotne od wtornych.
        Przede wszystkim ten, kto postawil u Ciebie diagnoze przegrzanej watroby,
        zrobil to majac pelny obraz Ciebie, jak sadze ogladal jezyk, twarz, cala osobe,
        porownal kilkanascie roznego rodzaju pulsow, dokladnie wypytal o rozne sprawy.
        Wie, jaka jest energia Qi, wie, gdzie jest nierownowaga yang/yin i czy jest to
        rzeczywisty nadmiar yang, czy tez jest to raczej niedobor/pustka yin.
        Tak naprawde to szkoda, ze nie zadalas tych pytan tamtemu lekarzowi.
        Ciekawe, jak Ciebie leczy, bo w przypadku nadmiaru energii zasila sie organ
        nastepny w obiegu karmiacym, a w przypadku niedoboru - zasila sie matke i
        babcie (czyli wstecz).
        Bedzie cd. po Twojej odpowiedzi, ale juz uprzedzam, ze bedzie to moje
        przyblizenie.
        pozdrawiam

        Ja moge tylko pogdybac.
        • 29.03.04, 09:03
          Witam, Tereso.
          Rzeczywiście trudne jest zrozumienie tego cyklu zależności, choć przecież
          wydaje się taki logiczny.
          Diagnozę wystawił mi ktoś rzeczywiscie na podstawie badania pulsu i krótkiego
          wywiadu, ale właściwie tylko tyle, bez podania recepty, ponieważ tylko o
          potwierdzenie czegoś prosiłam, to było niejako "przy okazji". Myślałam, ze będe
          mogła jeszcze się spotkać z tą osobą i zapytać o postawienie pełnej diagnozy,
          tzn. pozostałych narzadów, bo pewnych rzeczy mogę się domyślać, ale wolałabym
          diagnozę osoby doświadczonej. Niestety, na razie nie będę mieć takiej
          możliwości.
          Masa pytań pojawia mi się w miarę upływu czasu. Na przykład to, czy skoro
          wątroba jest przegrzana, ale inne narządy zimne, to czy schładzajac wątrobę nie
          działam tez na te inne narządy - chodzi konkretnie o zieloną herbatę, którą mam
          zalecienie pić. Ale zielona herbata niedobrze może podziałać na jang nerek. Czy
          te efekty nie nałożą się na siebie?
          Kolejna kwestia - owoce. Podobno wątroba nie lubi surowych i sama widzę po
          twarzy, że po surowych owocach i warzywach bardzo psuje mi się cera. Ale mam
          bardzo często ochotę na sok lub całego owoca. Czy jeżeli coś jest z przemiany
          drzewa i teoretycznie powinno działać schładzajaco na wątrobę, to powinnam
          poddać się tym zachciankom?
          I jeszcze pytanie, które już zadałam wcześniej: dobre książki na temat medycyny
          chińskiej, a szczególnie kuchni według 5 przemian, bo to mnie najbardziej
          interesuje. Znasz coś, Tereso?
          Dzięki za czas i informacje, pozdrawiam serdecznie,
          D.
          • 30.03.04, 20:46
            nie jestem jednak jeszcze w dobrej formie, wczoraj moja glowe roznosil bol,
            dzis po niewielkiej aktywnosci do poludnia padlam w nieprzytomny sen; w tej
            chwili jest ok

            wracam wiec do sprawy:
            1. przegrzanie watroby to nadmiar yang w tym organie
            2. choroba moze sie rozwijac w cyklu odzywczym
            Prawo 5 elementow to tzw. obieg karmiacy, odzywczy: narzad poprzedzajacy karmi
            narzad nastepujacy po nim, zasila energia.
            3. choroba moze sie rozwijac w cyklu kontrolnym
            Obieg kontrolny nie odzywia i nie wzmacnia poszczegolnych organow, a jedynie
            koryguje i kontroluje prace wlasciwych organow.
            Mozna sobie wyobrazic przypadek, ze energia pluc jest slaba, w zwiazku z tym w
            watrobie moze nastapic niekontrolowany wzrost energii. Slabe pluca to slabe
            odzywianie nerek
            4. wypryski, wysypka to wyrzucenie goraca na zewnatrz
            5. moga wspolistniec przegrzana watroba i wyziebione nerki, energia pluc wcale
            nie musi byc slaba i nie znaczy to tez, ze przegrzane bedzie serce na skutek
            przekazywania nieproporcjonalnych ilosci yang i yin prze watrobe -
            - jestem tego pewna, bo rozmawialam z lekarzem medycyny chinskiej, bo sama
            zaczelam miec niejasnosci.
            6. watroba moze ulec przgrzaniu na skutek czynnikow zewnetrznych, takich jak
            nadmierne emocje
            7. na pytanie, czy zielona herbata jest dobra w tym przypadku, lekarz, tak jak
            ja wczesniej - powiedzial, ze nie potrafi powiedziec jednoznacznie nie majac
            obrazu calosci, bo tak w ogole jest dobra - lekko chlodzaca, ale jesli np.
            sledziona jest oslabiona, to juz nie.
            8. surowizny sa rzeczywiscie obciazajace, jedz, ale nie za duzo, raczej pelna
            zywnosc (owoc), niz czesc (sok)
            9. wiem, ze smak informacyjny(przynalezny do ruchu), to nie to samo, co smak
            terapeutyczny -
            ale to nie teraz
            10. ja w zasadzie nie mam ksiazek, za to mam wiele notatek i wykladow z roznych
            stron, ale zwroc uwage na nazwiska Claude i Ina Diolosa, Josef Jonas.

            W zwiazku z powyzszym musze powiedziec, ze po raz nie wiadomo ktory dostrzegam
            genialnosc mieszanek, ktore propaguje: nie dosc, ze swietnie skomponowane,
            skoncentrowane, to przede wszystkim zrownowazone pod wzgledem energetycznym yin-
            yang. Po prostu wzmacniaja i rownowaza slabsze uklady/organy/funkcje, pomagaja
            i nie moga zaszkodzic.

            Pozdrawiam


            • 31.03.04, 09:28
              Czy dobrze rozumiem, że cykl kontrolny działa trochę na prawie zachowania
              energii? Tzn. Jeśli w jednym organie energii trochę za mało, to gdzieś się ona
              podziewa - w innym organie, który tej energii ma w takim razie nadmiar?
              Wyczytałam w ksiażce Temelie, że trądzik to wynik wilgotnego gorąca w jelicie
              grubym. Czy w takim przypadku powinno się oddziaływac na jelito pokarmami
              ochładzającymi i wysuszajacymi (z przemiany metalu)? Tutaj powraca kwestia
              tego, czy te pokarmy będą zgodnie z przemianą działać na podporządkowany
              narząd, czy mogą na przykład wpłynąć negatywnie na organy, które z kolei
              powinny być ogrzewane i nawilżane?
              Punkt 6 - wiem, niestety. Jestem choleryczką, choć z pozoru wydaję się
              spokojna. Zawsze w momencie narastającego gniewu czuję ucisk i ból w wątrobie.
              Dlatego pracuję też z gniewem.
              Czekam z niecierpliwością na wyjaśnienie punktu 9. Ogólnie jednak wiem, że co
              do mojego zdrowia, to dopiero kontakt z dobrym leakrzem rozjaśni mi
              wątpliwości. A co do wiedzy - ciagle szukam. Żałuję, że nie mam w pobliżu
              doświadczonego lekarza med. chińskiej, który zgodziłby się trochę mnie poduczyć.
              Z tych nazwisk podanych przez Ciebie kojarzę Claude'a. Zajmował się kiedyś
              medycyną tybetańską, czytałam jego wykłady na ten temat, ale właściwie to była
              med. chińska, nie tybetańska. Poszukam w internecie pozostałych.
              Dziekuję ci ogormnie i mam nadzieję, że nie sprawiam Ci problemu tymi
              pytaniami;-)
              Co do mieszanek - zapewne nie są tanie, a ja czuję szczególny "sentyment" do
              diety pięciu przemian - tani i smaczny sposób powrotu do równowagi utrzymania
              jej;-)
              Życzę powrotu do zdrowia (czy to migrena, czy jakaś infekcja?)
              D.
              • 31.03.04, 22:21
                niestety, nie potrafie udzielic odpowiedzi na wszystkie pytania;
                co do cyklu kontrolnego, nie sadze, zeby to tak dzialo wyrownujaco;
                cykl karmiacy i cykl kontrolny to bardzo wazne, ale nie jedyne cykle
                zaleznosci, jest ich wiecej;
                zielona herbata wysusza, wyprowadza wilgoc z organizmu;
                teraz najwazniejsze dla Ciebie : wlasciwa dieta, gotowanie, cwiczenia maja duze
                znaczenie dla zdrowia, ale nieporownanie mniejsze niz umysl, jego stan!
                Juz 2000 lat przed Chrystusem w traktacie w formie dialogu Zoltego Cesarza z
                osobistym lekarzem, na pytanie dlaczego ludzie tak latwo choruja, lekarz
                wymienia rozne przyczyny: wplywy klimatyczne, niewlasciwe pozywienie..., ale co
                najwazniejsze - choruja, poniewaz maja bardzo niespokojny umysl, nie zyja
                zgodnie z prawami nieba....Doswiadczaja duzej ilosci negatywnych emocji, ich
                Serce nie jest spokojne.

                Mysle, ze praca nad wyciszeniem umyslu i emocji to priorytet u Ciebie. W
                jakichs innych materialach spotkalam sie z podobna teza, ze mozemy odzywiac sie
                prawidlowo i wiesc tzw.zdrowe zycie, a i tak bedziemy chorowac, jesli umysl
                bedzie w nierownowadze. I vice versa, zachowujac rownowage psychiczna, nie jest
                latwo zachorowac nawet odzywiajac sie nienajlepiej!
                Caly wyklad Claude'a Dilosy pt. Psychologiczne przyczyny chorob w medycynach
                Wschodu, znajdziesz tutaj:
                www.chinmed.com/klasyka/klas_art/diolosa_przyczyny.htm
                • 01.04.04, 09:16
                  Dziękuję w takim razie za to, czego się już od Ciebie dowiedziałam.
                  Wykład Claude'a mam, nawet wydrukowany. B. Temelie w swojej książce też
                  wyjaśnia związek między różnymi uczuciami a niedomaganiem poszczególnych
                  narządów. Filozofia życiowa, którą wybrałam, jak najbardziej sprzyja pracy z
                  neagtywnymi emocjami, więc choć to długotrwały i trudny proces, nie mam obaw co
                  do jego powodzenia. Chciałabym jednak wiedzieć coś więcej o tej medycynie, żeby
                  pomagać innym. Już teraz parę osób zwraca się do mnie z prośbą o radę, ale ja
                  jeszcze za mało wiem, nie zawsze potrafię pomóc.
                  Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie,
                  D.
                  PS. Mam nadzieję, że Twoje zdrowie ma się lepiej;-)
                  • 14.04.04, 15:22
                    zapomnialam o tych smakach, nie wiem, czy dotarlas juz do wykladu Iny Diolosy
                    nt. dietetyki, ale jest w nim o smakach duzo (mnie nie wszystko sie zgadza,
                    wiec nie bede sama nic pisac), zajrzyj w kazdym razie tutaj:
                    www.chinmed.com/dietetyka/diet_art/diolosa.htm
                    ja za bardzo obciazam ostatnio oczy i siadaja mi, musze popracowac nad watroba
                    i nerkami
                    pozdrawiam
                    • 15.04.04, 09:47
                      Dzięki;-) Dość obszerne opracowanie, mam nadzieję, że znajdę odpowiedzi na
                      niektóre pytania.
                      Jeżeli znasz jeszcze jakieś adresy (mogą być też strony po angielsku i
                      francusku) to bardzo proszę.
                      Pozdrawiam,
                      D.
    • 24.03.04, 09:55
      Tereso, a czy mogłabyś napisać coś więcej o tych mieszankach? skąd pochodzą,
      gdzie są dostępne, co zawierają itd.?
      • 30.03.04, 21:18
        podaje troche szersza informacje, niz na poczatku watku, ale ogolna;
        calej gamy oferty nie jestem w stanie przedstawic, zreszta nie ma sensu - co
        powiesz o superkoncentracie witaminowo-mineralnym, ktory jest plynnym wyciagiem
        z 52 roznych ziol, owocow, roslin?
        jesli bedzies zainteresowana propozycjami na konkretne dolegliwosci i
        schorzenia, oczywiscie taka propozycje przedstawie, tyle, ze juz nie na forum

        wracam ad meritum
        Sa to ziolowe mieszanki tworzone na bazie tradycyjnej medycyny chinskiej
        zgodnie z zasada rownowagi yin-yang, teoria 5 elementow i teoria regeneracji.
        Pierwsze dwie zasady mowia o zrownowazeniu energetycznym mieszanek i o ich
        energii, zasada regeneracji mowi, ze poprzez wlasciwe oczyszczenie, odzywienie
        i doprowadzenie do rownowagi organizmu/systemow/komorek, stwarzamy warunki do
        samoleczenia, do zdrowienia, do wlasciwego funkcjonowania.

        Ziola pochodza z wlasnych ogrodow botanicznych i upraw w czystych regionach
        swiata, sa zbierane recznie o wlasciwych porach, poddane wielkiej koncentracji-
        srednio z kilkunastu kg ziol uzyskuje sie 1 kg produktu finalnego - stad ich
        skumulowana moc lecznicza. Opracowuje je swiatowej slawy herbalista, farmaceuta
        i biochemik w jednej osobie, dr Chen, ktory byl nominowany do Nagrody Nobla.
        Bazuje na starozytnych recepturach, do ktorych dolaczyl unikalne metody
        ekstrakcji i kondensacji.
        Sa to swietnie skomponowane mieszanki ziol, bo -jak specjalistom
        ziololecznictwa wiadomo- kompozycje dzialaja lepiej i harmonijniej, niz ziola
        pojedyncze.
        Sa to mercedesy wsrod ziolowych preparatow: sa calkowicie czyste (0 chemii),
        naturalne, nie ma tu zadnych wyizolowanych, specjalnie dodanych skladnikow,
        wiec jako naturalny pokarm sa doskonale rozpoznawane przez organizm, a co za
        tym idzie i przyswajane. No i sa juz ponad 20-letnie doswiadczenia z ponad 30
        krajow na swiecie. Najdluzej sa w Stanach, sa w Europie Zachodniej, najwieksze
        obroty sa w Chinach i Korei.
        Co do asortymentu: sa herbaty oczyszczajace, odzywka dla komorek, sa mieszanki
        wmacniajace dla kazdego z pieciu podstawowych systemow: trawiennego,
        oddechowgo, krazenia, immunologicznego i endokrynnego, jest mieszanka
        piecioraka - odzywiajaca i harmonizujaca wszystkie 5 w/w systemow naraz, sa
        preparaty specjalne dla kobiet, dla mezczyzn, sa przerozne wazne w odbudowaniu
        flory bakteryjnej jelit, poprawiajace przemiane materii i regulujace
        oczyszczanie trawienne, koncentrat stevii-naturalny slodzik, a zarazem odzywka
        dla trzustki (wyciag z tej rosliny jest 300 razy slodszy od cukru, wiec jest
        uzywany od niewiadomo ilu stuleci przez Indian Guarani do slodzenia napojow i
        do redukcji zmeczenia psychicznego i fizycznego; wspolczesne badania wykazaly,
        ze stevia miedzy innymi poprawia funkcjonowanie trzustki, pomaga w regulacji
        poziomu cukru we krwi, przyczynia sie do lepszej rownowagi glukozowej, jest
        czesto pomocna w wyrownaniu cisnienia krwi, poprawia zdolnosc organizmu do
        spalania tluszczow..), i mnostwo innych ...i.. wreszcie kosmetyki ziolowe
        pielegnujace i regenerujace skore od zewnatrz (odzywiaja skore do 3 i 4 warstwy
        wglab).
        Te ziola sa dopiero wprowadzane na rynek polski, z czasem pojawia sie w
        niektorych aptekach i gabinetach specjalistycznych.
        To tyle
        Pozdrowienia
    • 25.03.04, 10:04
      napisze kiedy sie lepiej poczuje; zaniemoglam, od dwoch dni cmi mnie glowa,
      oczy i nos, nie moge myslec, ani czytac, moge tylko w takim otepieniu trwac
      do uslyszenia, dziewczyny
    • 26.03.04, 12:50
      czy moglibyscie mi pomoc? Jakie zioła zniweluja łupiez pstry? zainfekowało mi
      ramiona, dermatolodzy przepisuja jakie swinstawa, ktore nie pomagaja, tylko
      wysuszaja skóre. Jak sie mogłam tym zarazic?
      • 29.03.04, 10:08
        cirri
        Możesz śmiało próbować z olejkie herbacianym lub pichtowym .Oba działają
        grzybobójczo i wirusobójczo.Pytaj w zielarskich sklepach,nie są drogie a efekty
        mogą okazać się rewelacyjne.Możesz olejki owe dodawać do szamponu lub poprostu
        smarować chore miejsca.Można też robić kąpiele i stosować na wiele różnych
        sposobów.To naprawdę świetna sprawa....pozdrawiam i życzę wyleczenia.
        --
        TRÓJMIASTO
    • 09.05.04, 17:19
      • 27.05.04, 09:54
        alexander_82 napisał:

        > www.bogus.com.pl/medchin.htm

        nie działa :(
        • 27.05.04, 14:34
          u mnie dziala
          • 27.05.04, 17:02
            u mię też

            16%VOL
            22%VAT




            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • 01.06.04, 09:59
              już działa, może to była tylko chwilowa niedyspozycja
          • 17.06.04, 09:46
            Cześ Tereso,
            Jestem jak najbardziej zainetesowana medycyną wschodu. Mam wrażenie, że mój
            organizm jest bardzo, bardzo rozchwiany i potrzebuję pomocy. Jak można się z
            Tobą skontaktować? Z góry dziękuje i buziaki przesyłam
      • 20.07.04, 12:10
        www.bogus.com.pl/oczyszczanie.htm

        KURS ENERGETYCZNEGO
        OCZYSZCZANIA ORGANIZMU
        starą szamańską metodą masażu jajkiem
        • 06.08.04, 01:51
          Dzisiaj w ksiegarni widzialem o tym cala ksiazke :) Przekartkuje ja nastepnym
          razem; ciekawe ze az tyle trzeba o tym napisac zeby sprawe wyjasnic ;)




          --
          Folding@home Polska
          Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
    • 22.05.04, 17:46
      HOANG TI
      ŻÓŁTY CESARZ

      Rozmowy Żółtego Cesarza o medycynie

      PYTANIA ZADAJE ŻÓŁTY CESARZ - HOANG TI
      ODPOWIADA JEGO LEKARZ - KHI PA

      NEI KING - KANONY MEDYCYNY
      LING SHU - KANON AKUPUNKTURY

      (autor tłumaczenia - nieznany)



      ///sluze ta ksiazka na maila jakby ktos chcial. d/l ja skads ale nie pamietam
      linka. b. ciekawa. mozna pisac na moj mail gazetowy



      --
      seti.forteca.pl/
      seti

      folding.extremeoverclocking.com/user_list.php?s=&t=276&p=5
      folding

      stephenbrooks.org/muon1/
      • 27.05.04, 09:50
        Ja poproszę. I dziękuję.
      • 27.05.04, 14:36
        ja tez poprosze
        pozdrowienia
      • 01.06.04, 10:02
        alexander_82 napisał:
        > HOANG TI
        > ŻÓŁTY CESARZ
        > Rozmowy Żółtego Cesarza o medycynie
        > ///sluze ta ksiazka na maila jakby ktos chcial. d/l ja skads ale nie pamietam
        > linka. b. ciekawa. mozna pisac na moj mail gazetowy

        Dziękuję bardzo
    • 12.06.04, 17:30
      W watku "ciekawe linki" jest post "Masa ksaizek" czy jakos tak. Pojawilo sie
      tam kilka ksiazek o akupunkturze.




      --
      Folding@home Polska
      Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
    • 30.06.04, 13:28
      Takie cos znalazlem:

      lekichinskie.webpark.pl/opis.htm
      • 30.06.04, 19:37
        A takie coś ???może być .Czy też skasujesz??
        -- www.geocities.com/marvellousingest/ganodermabasic1.htm
        Gdynia <moje miasto>
        • 30.06.04, 19:41
          i jeszcze to..Też ciekawe..
          --
          Gdynia <moje miasto>
        • 01.07.04, 13:51
          > A takie coś ???może być .Czy też skasujesz??

          Ech, Vitalia... Moze byc ale chyba rozumiesz ze nie moge Ci pozwolic na
          bezposrednie reklamowanie sie. Tak to juz jest z med. naturalna ze cos takiego
          nie moze miec miejsca na forum.





          --
          Folding@home Polska
          Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
          • 01.07.04, 21:24
            Jesteś bardzo wielkoduszny Are..Tyle że linki które podałeś o lekach chińskich
            bardziej zakrawają na reklamę niż ten który ja tu wkleiłam.Ja cały czas
            przedstawiam właściwości lecznicze grzybów ogólnie a szczególnie jednego,a nie
            konkretny preparat leczniczy raczej...Można mi zarzucić że reklamuję
            grzyby ..OK..
            --
            Gdynia <moje miasto>
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.