Nadczynnosc tarczycy! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Co naturalnego polecacie na nadczynnosc tarczycy??
    Dzieki.
    • witski napisał:

      > Co naturalnego polecacie na nadczynnosc tarczycy??
      > Dzieki.


      Wizytę u endokrynologa.
      Pozdrawiam. Witek
    • Ano właśnie. Naturze ciężko jest się uporać z tym problemem. A jesteś pewien,
      że to tarczyca? Nie piszesz, czy byłeś już u endokrynologa, czy tylko tę
      nadczynność podejrzewasz, czy załapałeś się na chorobę Basedowa, czy wole? Jak
      by nie było, leczenie ziołami ma działanie tylko wspomagające, sami Bonifratrzy
      tak twierdzą. Można spróbować homeopatii, i przy prawidłowo dobranym leku
      rezultat na pewno będzie, natomiast jest to kuracja, która musi być zaplanowana
      przez lekarza. Na innych sposobach naturalnych się nie znam;). Na pewno jakieś
      rezultaty da zmiana diety, ale tutejszy specjalista od diety się zmył na jakiś
      czas. To znalazłam w mojej mądrej książce Bonifratrów
      do picia rano: 100g ziemniaków, po 50 marchwi, selera i pietruszki. Drobno
      pokroić i gotować bez soli w pół litrze wody pod przykryciem przez 10-15
      minut. Odcedzić i dopełnić ubytki wody do pół litra, wrzucićdwie łyżki otrąb
      pszennych i dwie łyżki siemienia lnianego, odstawić w chłodne miejsce do
      następnego dnia, wypić lekko podgrzany. No i tradycyjnie - owoce, warzywa,
      wyłącz białe pieczywo, cukier, zredukuj mięso itd itp.
      Ale, od razu zastrzegam, żeden napój nie zastąpi wizyty u lekarza i diagnozy!

      16%VOL
      22%VAT


      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Ja taz mam problem z nadczynnoscia tarczycy i polecalabym przede wszystkim
        unikac jedzenia zywnosci zawierajacej jod jak np: ryby i seafood(krewetki
        itd,), alg i witamin robionych z chwastow z oceanu, soli jodowanej, cebuli i
        warzyw z rodziny kapuscianej. A polecany jest sok z marchwi - 3 szklanki
        dziennie. Ale tego soku z marchwi nie probowalam bo to raczej powinna byc
        marchew bez nawozow, a takiej po prostu nie mam mozliwosci kupic.
        Wyczytalam takze ze materac z gorczycy reguluje hormony tarczycy i na
        watku "materac z gorczycy" probuje sie dowiedziec jak go mozna samemu zrobic.
        Ja mam guza w prawej gornej czesci tarczycy ktory wytwarza za duzo hormonu. Moj
        guz jest za maly zeby go usunac, moj TSH jest 0.35 czyli na granicy normy co
        jest dla naszych lekarzy ciagle OK. Jestem wiec w okresie oczekiwania az
        urosnie albo zniknie. Czuje sie okropnie. Jestem na leku na serce, a od czasu
        do czasu biore serie Celebrex bo mnie strasznie miesnie i stawy bola.
        • W wątku dotyczącym mteracy z gorczycy wskazuję na zależność, która często się
          potwierdza pomiędzy szkodliwym dla zdrowia promieniowaniem geopatycznym a
          zaburzeniami w pracy tarczycy.

          Myślę, że czas zadbać o uporządkowanie energi w przestrzeni otaczającej nasze
          ciało co ma związek z radiestezją, np. przez:
          - przemeblowanie w bardziej korzystne dla zdrowia miejsce;
          - neutralizację metodami naturalnymi
          - neutralizację sprawdzonym i przetestowanym odpromiennikiem radiestezyjnym

          Jednocześnie należy zadbać o uprządkowanie energetyki własnego ciała, np:
          - uprawianie sportu - chodzi o aktywność ruchową,
          - zabiegi bioterapeutyczne,
          - dieta co we wcześniejszym poscie jest poruszane,
          - praca nad sobą (joga, medytacje, tai-chi)
          - współpraca z rozsądnym lekarzem

          Życzę sukcesu na drodze dochodzenia do zdrowia.
          • radiesteto jeszcze raz dziekuje i prosze o jeszcze. Otoz sport uprawiam i to
            calkiem duzo, za wyjatkiem kardio bo moje serce go nie toleruje, dieta moja
            jest uwazam dobra, yoge i medytatcje robie juz od bardzo dawna a ostatnio
            zrobilam pierwszy stopien reiki i mam zamiar kontynuowac az do master w seichim
            reiki. Lekarzy tez mam dobrych i sama mam wyksztalcenie medyczne.
            Materac tez zrobie jak znajde krawca.

            Natomiast nie mam pojecia o:
            > - przemeblowanie w bardziej korzystne dla zdrowia miejsce;
            > - neutralizację metodami naturalnymi
            > - neutralizację sprawdzonym i przetestowanym odpromiennikiem radiestezyjnym
            zabiegi bioterapeutyczne, przemeblowanie w bardziej korzystne dla zdrowia
            miejsce;
            Wspominales tez gdzies o kregach kamiennych ktore laduja energetycznie. Jak
            rozpoznac takie miejsca? I jak potem z nich korzystac?
            Czytalam niedawno o energetyzowaniu (balansowaniu energii) w piramidach lub za
            pomoca malych piramidek w roznych kolorach. Czy masz jakas opinie lub
            doswiadczenie na ten temat?

            • Z piramidkami nie mam najlepszych doświadczeń. Myślę, że wielu konstruktorów
              popada w autosugestię a kupujących w sugestię, że jest to łatwe w obsłudze
              panaceum na wiele dolegliwości. Piramidki owszem działają, ale trzeba je
              ustawiać w "dobrym - niezapromieniowanym" miejscu i dobrze wstroić (kompas jest
              tu niewystarczajacy). Źle wstrojone mogą szkodzić!!!

              Co do innych radiestezyjnych metod to przemeblowanie można wykonać jeśli
              wczesniej ma się dobrze rozpoznany rozkład promieniowań w mieszkaniu i mamy
              pewność, że łóżko stawiamy w dużo lepsze miejsce niż stało wcześniej.
              Odpromienniki sztuczne (w tym piramidka) to dość poważny problem. Niestety jest
              niewiele typów odpromienników, które działają bezpiecznie i skutecznie.
              Właściwy, dobrze wstrojony odromiennik może znacząco poprawić warunki w
              mieszkaniu. Widziałem jednak wiele różnych podejrzanych gadżetów(tzw.
              odpromienników) które nie działały oraz dobrych odpromienników źle wstrojonych,
              które czasami szkodziły. Ale to jest odrębny problem na inny wątek, który
              pewnie niebawem poruszę. W każdym bądź razie ukształtowanie i ustabilizowanie
              energetyki przestrzeni we własnym mieszkaniu jest równie ważne jak zabiegi
              bioterapeutyczne czy leczenie medyczne. Ten temat poruszam na swojej stronie
              internetowej. Jeśli chcesz więcej poczytać na ten temat to napisz na priv. to
              podam Ci adres. No i oczywiście polecam literaturę zwłaszcza "radiestezję
              stosowaną" Z.Królickiego.

              Co do metod naturalnych jest ich wiele. Jedną z najlepszych jest właśnie
              materac z gorczycy. Wiem, że dość dobre wykonuje pani Janina (nazwiska nie
              pamiętam) z Łodzi. Polecam.

              Kręgi kamienne to miejsca mocy, w których pozytywne właściwości energertyczne
              miejsca podkreślone są właściwościami energetycznymi kamieni. Tak w ogóle
              kamienie to jeden z najlepszych naturalnych odpromienników. Tak więc energia
              miejsca jest wzmocniona przez właściwości kamieni.
              Polecam strony:
              www.kamienne.org.pl
              www.kamienie.most.org.pl

              Pozdr.
            • ..a czy macie doswiadczenie z ADR-ami wynalezionymi przez inż. Wośińskiego?
              • Nie mam własnego zdania. Nie miałem okazji przebadać działania i efektów, tych
                pozytywnych oraz sprawdzić czy nie ma efektów szkodliwych. Opinie moich kolegów
                są podzielone.
                • ... szkoda jednak ze o takim wynalazku naszego Polaka wie tak niewielu ludzi.
                  Fakt jest faktem ze nagród zgarnął od groma za ten wynalazek.
                  • Czy może wiesz coś o badaniach lub testowaniu ADR-a przez konkretne organizacje
                    radiestezyjne lub bioterapeutyczne?
                    Czy wiadomo Ci aby ADR posiadał jakiś certyfikat wydany przez wiarygodne
                    stowarzysenie radiestezyjne lub bioterapeutyczne, poprzedzone testowaniem
                    zsepołu wiarygodnych osób?
                    Wybacz, że podchodzę do tematu sceptycznie ale rynek jest zawalony różnymi
                    cudownymi gadżetami, które neutralizują wszystkie promieniowania (począwszy od
                    żył wodnych a skończywszy na elektromagnetycznych nawet bardzo wysokich
                    wysokich częstotliwości takich jak mikrofalowe) i wspomagają organizm we
                    wszystkich schorzeniach.
                    Tak sie składa, że jakoś nikt z producentów nie kwapi sie do poddania swych
                    wynalazków procedurom testowania przez fachowców.
                    Nie twierdzę, że ADR nie działa, ale żebym mógł się na ten temat obiektywnie
                    wypowiedzieć musiałbym to przetestować, a to nie takie proste. Wiem coś o tym
                    bo w Stowarzyszeniu Rzeczoznawców Radiestezji prowadze Praceownię Badawczą,
                    która testuje różne takie wynalazki, według określonych obiektywnych metod i
                    procedur. A po to aby coś polecać lub negować niestety nie wystarczy oglądanie
                    urządzenia na targach medycyny naturalnej i zachwalanie sprzedawcy.
                    Jak masz jakieś konkretne obiektywne informacje to będą one ze wszech miar
                    przydatne, bo myślę o zrobieniu listy różnych wiarygodnych urządzeń, do których
                    mam nadzieję ADR się zalicza.
                    Pozdr.
    • z jednej z moich ksiazek ziololeczniczych:

      Nadczynnosc tarczycy moze byc skomplikowaną formą awitaminozy B1,C,D,E.
      W pozywieniu ograniczyc sol, skreslic alkohole i papierosy, uzupelnic braki
      witaminowe i stosowac ktorys z przepisow(z wewnwtrznych jeden naraz):

      1. siemie lniane 60,0, morszczyn 20,0, ziele nostrzyka 20,0, ziele przetacznika
      20,0 - sproszkowac i zazywac 2 razy dziennie pol lyzeczki

      2. kora debowa, mech islandzki, klacze turzycy, lisc szczawiu po 20,0,
      morszczyn 40,0 - 1-2 szklanki naparu dziennie

      3. gabka slodkowodna - nalewka spirytusowa na swiezej gabce zbieranej jesienia -
      3x dziennie lyzeczke

      4. lewatywa z siemienia lnianego, ziemniakow, szpinaku, kapusty (wywary)

      Podobnie widzi to medycyna chinska: regulacja tarczycy jest sprawa dosyc
      zlozona, ale jej funkcjonowanie zalezy w duzym stopniu od energii żoladka,
      dlatego w przypadku jakichkolwiek zaburzen tarczycy trzeba przede wszystkim
      usunac z pozywienia skladniki, ktore zoladkowi najbardziej szkodza.

      Do polishgirl - wsrod mieszanek ziolowych na bazie tradycyjnej medycyny
      chinskiej, ktorymi ja sie interesuje, jest prawdziwy "balsam dla zoladka", do
      zamowienia rowniez w USA.


      • dziekuje Teresa,
        Ten pierwszy przepis jest prosty do zrobienia i uzycia, wiec bede go uzywac. Na
        razie kupilam Essiac, to jest taki najstarszy i najbardziej u nas popularny
        mieszanaka na rozpuszczanie wszelkich guzow (rakowych i nie rakowych)
        Mialam ostatnio znowu testy i dzisiaj dzwonil moj lekarz zeby mi powiedziedziec
        ze mam drugiego guza na tej tarczycy. Ten drugi jest inny od tego pierwszego,
        jest zwany zimnym - dosc wysokie prawdopodobienstwo ze rakowy. W przyszlym tyg
        bede miala zrobiona jego biopsje. Nie mam najlepszego humoru dzisiaj !!!
        • Hej!
          Ja też mam guzy na tarczycy - 5.Teraz lecze się homeopatycznie.Wcześniej
          myślałam o chrząstce rekina i myśle nadal.
          Czy mogłabyś napisać gdzie kupiłaś ten essiac i ile to kosztuje.
          Jak wielkie masz te guzy?
          Pozdrawiam.
          • Essiac w Kanadzie jest w kazdym sklepie z ziolami. Kupilam ten oryginalny
            robiony przez firme Resperin w Kanadzie. Kosztuje okolo $30. Podobno to jest
            jedyna firma ktora ma oryginalna recepture od tej pielegniarki, ktora leczyla
            tym ludzi chorych na raka. A ona dostala ja od indian Ojibway.
            Nie wiem gdzie mieszkasz ale w Polsce tez to jest od niedawna.
            Moje guzy sa tak troche wieksze jak 2 cm kazdy. Ten jeden to widac i boli jak
            go dotykam. Ten drugi jest gdzies z tylu.
            Bede miala biopsje za dwa tygodnie wiec bede wiecej wiedziec co w nich siedzi.
            A jakie sa twoje guzy? i czy zmienily Twoje hormony?
            Wczoraj przeczytalam o odzywianiu komorkowym Johanny Budwig, i jeszcze o
            okladach z organicznego oleju rycynowego. Ten ostatni podobno wyciaga wszystkie
            zanieczyszczenia z organizmu, ale nic nie wspomnieli o tarczycy wiec szukam
            dalej.
            Lapie sie czego popadnie bo naprawde chcialabym zachowac tarczyce i chcialabym
            zeby byla zdrowa.
            Pozdrowienia
            • ten "balsam dla zoladka", o ktorym mowialam, to wlasnie odzywka dla komorek,
              efektywnie wspomagajaca regeneracje wielu organow, unikalna, jedyna w swoim
              rodzaju - i to jest wlasciwy kierunek wraz z oczyszczaniem organizmu-
              oczyszczaniem rowniez na poziomie komorkowym
            • Ja mieszkam w Polsce.Jak myślisz,czy jakby coś to dostanę ten essiac w sklepie
              zielarskim bo inaczej nie wiem skąd sobie go wytrzasnę!
              Moje dwa najwieksze guzy maja 14 i 15 mm a trzy pozostałe poniżej 1 cm.Mam je
              niekorzystnie usytuowane-czuję jakbym miała pełne gardło!Nie powodują one
              jednak zaburzen hormonalnych.
              A słyszałaś o wstrzykiwaniu do guzów etanolu.To podobno fajna metoda i guzy sie
              wysuszają.Ja pójde i się zapytam o takie coś ale jak zobaczę, że nie pomaga mi
              homeopatia(od niedawna sie tak leczę)i inne specyfiki.Czasami już nie mam siły
              bo jak masz trudności w połknięciu śliny to chęć do życia odbiera.Ale muszę
              stwierdzić, że homeopatia sprawiła, że jest minimalna poprawa,ale naprawde
              minimalna-jeśli chodzi o to "podduszanie".
              Ja też czytałam o diecie dr Budwig.Chodzi o te pasty-siemie lniane,olej lniany
              itp-tak?
              A gdzie Ty mieszkasz,jak się leczysz i jak długo?
              • To jest polska strona o essiac www.vol-mal.com.pl/essiac/essiac.htm a to
                jest strona po angielsku w czym te ziola moga pomoc
                comboweb.com/essiac/what.htm
                Poza tym jedna z powaznych organizacji rzadowych testowala Essiac i wyniki sa
                takie ze zatrzymuje rozwoj guzow. A to jest bardzo pozytywna opinia od rzadowei
                organizacji, ktora jakby nie bylo otrzymuje wiekszosc swoich pieniedzy od
                companii farmaceutycznych.
                Nie nie slyszalam o etanolu ale zaraz bede szukac po internecie.
                Ja jakos nie mam przekonania do homeopatii bo raz sie zawiodlam.
                Czy ty mialas biopsje robione jesli tak co na nich wyszlo. Podobno gorsze sa
                te "zimne plamy" ktore na scan wychodza.
                Ja do tej pory to sie nie leczylam, bo moje hormony byly w normie i dopiero
                miesiac temu spadly (TSH) na dolna granice, i schudlam ponad 10 kg. Na razie
                mam rozne testy. Mieszkam w Kanadzie mniej wiecej w polowie drogi pomiedzy
                Toronto a Niagara.
                Jestem bardzo wsciekla ze mi sie te guzy przytrafily.
                • U mnie guzki nie są raczej zimne.W biopsji wyszło że 2 są koloidalne a reszta
                  niby może odpowiadać guzkom rozrostowym.No podobno to nic takiego i z tym sie
                  żyje,ale dla mnie to ostatnio naprawdę duży problem.Przeszkadzają mi bardzo
                  kiedy przełykam ślinę i wogóle już nie mam siły.Homeopatycznie leczę się
                  dopiero nieco ponad miesiąc czasu-jest wprawdzie niewielka poprawa (choć nie
                  wiem jak to sie ma do wielkości moich guzów,bo badań jeszcze nie robiłam- za
                  wczesnie),bo już mnie tak nie dusi,ale mimo wszystko to daleka droga do jakiejś
                  tam większej poprawy.Wiem, że to krótko, żeby coś tam wymagać.
                  Ja przed leczeniem tabletkami-lewotyroksyną miałam hormony w normie,jednak
                  musiałam zrezygnować z tego.Nabawiłam się po nim nadczynności i wogóle jedna
                  wielka tragedia.
                  Teraz jestem u kresu cierpliwości.Jeśli w najblizszym czasie homeopatia mi nic
                  nie pomoże to łyknę chrząstke rekina czy też ten essiac a jeśli i to zawiedzie
                  pojde na ten etanol-może się będę kwalifikować.A jeśli nie to bedę tak
                  zdesperowana, że wrócę do tych leków,po których albo padne albo mi pomogą.
                  A tak wogóle to nie wiem czy u mnie dostanę ten orgyginalny essiac jakby co!
                  A ty stosujesz jakąś dietę? Jak się zamierzasz leczyć?
    • Wksiazce prof Tombaka "Czy mozna zyc 150 lat" jest opisana kuracja
      oczyszczajaca tarczyce. Ja nie mam teraz dostepu do tej ksiazki, moze ktos ma
      i tu przepisze?






      --
      Folding@home Polska
      Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
      • Oczyszczenie tarczycy
        40 pestek z jabłka drobno pokroić i zalać 100 ml spirytusu. Postawić w ciemne miejsce na 7 dni. Pić 15 minut przed jedzeniem po 7 kropel, rozpuszczając w 20 ml wody. Kurację prowadzić raz na 3 miesiące. Można zamiast pestek z jabłek wziąć 21 pestek z grejpfruta. Odżywkę przygotować w analogiczny sposób.


        --
        Folding@home Polska
        Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
        • Dzięki Aleksander.Kiedyś słyszałam właśnie o pestkach jabłka,ale nie wiedziałam
          o co chodzi.
          Pozdrawiam.
          • Pracowalam caly weekend wiec nie moglam odpisac.
            Pati nie wiem jak bede sie leczyc, zalezy to tez pewnie od wynikow biopsji. Na
            razie pije ten essiac, pije tez lyzke oleju z dorsza dziennie (omega3 i 6
            tluszcze)i czekam tez na wizyte do naturopathy.
            Moj sposob odzywiania uwazalam zawsze za dobry i raczej nie przewiduje
            wiekszych zmian.
            Co do tego oczyszczania to tez czytalam. Ale najpierw trzeba oczyscic przewod
            pokarmowy: colon, watrobe pozniej nerki a dopiero pozniej tarczyce. Inaczej nie
            bedzie dzialac. Nie wiem skad Tombak wzial ten przepi z ziarenkami jablek,
            jakos nie moge nic podobnego nigdzie znalezc. Bylam w zeszlym roku w Polsce i
            kupilam 2 ksiazki Tombaka. Informacje w nich zawarte powtarzaja sie wiec
            niepotrzebnie kupilam dwie. A tak naprawde to Tombak nie jest dla mnie
            autorytetem bo za duzo glupot znalazlam w tych jego ksiazkach.Glupot z punktu
            widzenia medycznego np: te kilogramy zanieczyszczen i kamieni w ludzkich
            jelitach. Osobiscie widzialam wnetrza ludzkich jelit (colonoscopy itp) i nic
            takiego tam nie bylo. To byli ludzie w roznym wieku i przed dzien brali
            normalne srodki przeczyszczajace zeby umozliwic przeprowadzenie testu.
            • > Co do tego oczyszczania to tez czytalam. Ale najpierw trzeba oczyscic przewod
              > pokarmowy: colon, watrobe pozniej nerki a dopiero pozniej tarczyce. Inaczej
              > nie
              > bedzie dzialac. Nie wiem skad Tombak wzial ten przepi z ziarenkami jablek,
              > jakos nie moge nic podobnego nigdzie znalezc. Bylam w zeszlym roku w Polsce i
              > kupilam 2 ksiazki Tombaka. Informacje w nich zawarte powtarzaja sie wiec
              > niepotrzebnie kupilam dwie. A tak naprawde to Tombak nie jest dla mnie
              > autorytetem bo za duzo glupot znalazlam w tych jego ksiazkach.Glupot z punktu
              > widzenia medycznego np: te kilogramy zanieczyszczen i kamieni w ludzkich
              > jelitach. Osobiscie widzialam wnetrza ludzkich jelit (colonoscopy itp) i nic
              > takiego tam nie bylo. To byli ludzie w roznym wieku i przed dzien brali
              > normalne srodki przeczyszczajace zeby umozliwic przeprowadzenie testu.

              Ksiazki Tombaka sa ewidentnie stylizowane zeby zachecic do oczyszczania. W
              jelicie grubym jest serdnio 2-4 kg zlogow i sciety sluz. W `95 roku przyznal
              to zdajsie NIH ale nie pamietam dokladnie.

              To oczyszczanie pestkami z jablek to chyba tak naprade po prostu jest dbanie o
              to zeby nie bylo niedoboru jodu. W kazdym razie bez innych oczyszczen powinno
              tez dzialac, ale wiadomo ze najlepiej jest wyszorowac caly organizm.


              Pozdr.



              --
              Folding@home Polska
              Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!
              • co to jest NIH ? A ten sluz to prawdopodobnie zluszczajaca sie sluzowka z
                podraznionych jelit, ktora mozna zauwazyc rowniez w czasie biegunki.
                • > co to jest NIH ?

                  www.nih.gov/


                  > A ten sluz to prawdopodobnie zluszczajaca sie sluzowka z
                  > podraznionych jelit, ktora mozna zauwazyc rowniez w czasie biegunki.

                  Moze nie wiem. Sam czytalem o jakichs badaniach nt temat. Bylo tam cos <> tak:
                  ten sluz to reakcja jelita na spozycie nienaturalnych albo zle polaczonych
                  pokarmow. Wtedy nie moga byc dobrze trawione i jelito oblepia je sluzem zeby
                  nie byly absorbowane i nie gnily. Jesli tak sie dzieje nawet kilka razy na
                  tydzien to jelito robi swoje i jest OK, ale jesli nawet kilka razy na dzien
                  (junk food itp.) to juz nie wyrabia sie i sluz przykleja sie do jelita a na nim
                  tworza sie gnijace zlogi z resztek pokarmu. Niektore moga byc w tym samym
                  miejscu w jelicie nawet przez 10 lat.

                  ...czyli w sumie na to samo <> wychodzi.





                  --
                  Folding@home Polska
                  Nie ma co czekac, trzeba sie dopisac!


    • 16%VOL
      22%VAT

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.