Dodaj do ulubionych

Praktykanci Terapii Gersona

25.11.14, 23:26
Witam.
Czy jest może na forum ktoś, kto jest w trakcie Terapii Gersona bądź już ją zakończył? Ja obecnie praktykuję ją od tygodnia i myślę, że dobrze byłoby znaleźć kogoś z kim można by się wymienić spostrzeżeniami.

Edytor zaawansowany
  • l_usi_a 27.11.14, 16:47
    WITAM również jestem zainteresowana wynikami stosowania tej terapii, sama nie stosuję ale myślimy aby zastosować ją u mojego chorego na raka płuc Taty, więc jeśli ktoś sam stosuje lub zna jakieś osoby po lub w trakcie terapii gersona proszę o odpisanie....bardzo proszę.... pozdrawiam
  • idalia-judit 27.11.14, 22:07
    znajomego bioterapeuty przyjaciółka stosowała tę terapię w USA, wyzdrowiała. Ważne jest,żeby te soki były z dobrych ekologicznych warzyw i owoców.
  • l_usi_a 28.11.14, 09:06
    Leczyła się sama czy w jakiejś klinice? Czy stosowała jeszcze jakieś leczenie jak np. chemioterapie i jaką dolegliwość wyleczyła tą metodą?? pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz
  • atreys 28.11.14, 11:50
    Ja w zasadzie zaczęłam terapię 1,5 tygodnia temu i widzę, że organizm odpowiada. Jestem po pierwszym kryzysie i jest lepiej, choć momentami wydaje mi się, że choroba jest mocniejsza i boję się, że robię sobie jakąś krzywdę. Takie reakcje też są opisane w książce córki Gersona, więc staram się nie martwić i robić swoje. Czasami jest ciężko, ale ponoć po każdej burzy jest słońce. Ja w prawdzie raka nie mam, ale kupując wyciskarkę dostałam listę mailingową do osób które stosowały terapię, pani ze strony sklepu internetowego mówiła, że większość to rakowcy, a lista jest dosyć długa.
    l_usi_a, można pojechać do kliniki, ale jest się tam tylko 2-3 tygodnie żeby się nauczyć przeprowadzania terapii pod okiem lekarzy i później wraca się do domu i przeprowadza terapię samemu. Twój Tata miał chemię? Jeżeli tak, to leczenie musi być trochę zmodyfikowane. A jeżeli myślisz o stosowaniu terapii jako 'wspomaganie' chemii to mija się to z celem, jednoczesne zatruwanie i oczyszczanie organizmu nie ma sensu. Proponuję Ci kupić książkę córki Gersona, do kupienia za ok 30 zł, mi bardzo pomogła, jest w niej opisane prawie wszystko. Na pewno znajdziesz tam więcej informacji niż przeszukując fora, gdzie każdy pisze co innego. Możesz też napisać do instytutu Gersona, ja miałam trochę pytań i wymieniłam z nimi kilka maili, odpowiadają bardzo miło i rzeczowo.
  • l_usi_a 28.11.14, 12:44
    atreys dziękuję za odpowiedz, Tata jest już po jednej chemii, teraz czaka na kolejna, czytałam ze niektórzy stosowali tą terapię przy chemii nie tak rygorystycznie jak jest to opisane w książce, tylko zwiększali ilość świeżych warzyw i owoców, oraz omega-3 aby przyspieszyć regeneracje i osłabić komórki rakowe. lekarz powiedział że on w to za bardzo nie wierzy, tak prawdę mówiąc boję się żeby się nie okazało, że przestaniemy leczenie chemią i stan się pogorszy i nie będzie już możliwości leczenia, dlatego szukam cz ktoś przy walce z nowotworem (rak płuc płaskonabłonkowy) stosował tą terapie??
  • l_usi_a 28.11.14, 12:48
    atreys, w Polsce jest jakiś instytut Gersona??
  • atreys 28.11.14, 13:35
    Kiedyś natknęłam się na jakąś stronę z czymś gersonopodobnym co jest praktykowane w Polsce, ale chyba nic wartego szczególnej uwagi. Najbliższy Instytut Gersona jest na Węgrzech, tylko pobyt tam na zł jest piekielnie drogi- za 2 czy 3 tygodnie to koszt koło 18 tys. Domyślam się, że macie z rodziną teraz ogromny dylemat, szczerze powiedziawszy ja gdybym była w takiej sytuacji, też obawiałabym się zrezygnowania z tradycyjnego 'leczenia'. Dlatego namawiam Cię do kupienia książki Gersona, po przeczytaniu jej na pewno wiele rzeczy Ci się wyjaśni i może łatwiej będzie podjąć Ci decyzję. W książce z tego co pamiętam jest zakaz stosowania Gersona podczas chemii, bo obie metody walczenia z rakiem się wykluczają. Moja jest natomiast o tym, że ludzie, którzy są po chemii muszą stosować delikatniejszy protokół, bo ich organizm jest mocniej zatruty i osłabiony przez chemioterapię. A co to stanowiska lekarza Twojego Taty, to myślę, że nie znajdziesz onkologa, który postawi naturalne metody ponad te, które są powszechne jeżeli chodzi o walkę z rakiem. Napisz do Instytutu Gersona, powiedz jaki jest stan zdrowia Taty, zapytaj czy ma szanse na wyleczenie dzięki Terapii Gersona, na pewno Ci odpowiedzą. Jeżeli Cię stać na wyjazd tam, to pytaj czy Was przyjmą. Tu masz maila do nich- info@Gerson.org Pisz po angielsku.
  • atreys 28.11.14, 13:38
    Nie 'moja' tylko *mowa. Przepraszam, literówka się wkradła ;)
  • l_usi_a 28.11.14, 23:54
    I tak też muszę zrobić, kupić książkę i skontaktować się z kliniką, zobaczymy co odpiszą... prawdę mówiąc to na tą metodę leczenia natknęłam się jakieś 3 dni temu, dlatego tak uporczywie szukam kogoś kto już terapie Gersona "przetestował" w walce z rakiem i żyje... czas trochę nagli bo nie wiadomo czy poddawać się chemii czy zaufać terapii.... nikomu nie życzę takich dylematów :( zwłaszcza że to ukochana osoba. ATREYS bardzo dziękuję za odpowiedz i pomoc. pozdrawiam
  • l_usi_a 29.11.14, 00:03
    atreys mam jeszcze pytanie o tytuł książki bo wiem że są dwie dostępne książki na rynku "cud terapii gersona" oraz "metoda doktora gersona", którą posiadasz
  • atreys 29.11.14, 11:49
    Wiem, że dylemat jest ogromny, ale musisz przeanalizować wszystkie 'za' i 'przeciw'. Ja wiem, że gdyby kiedyś dopadło mnie raczysko (odpukać) to bez zastanowienia przeszłabym na Gersona, ale zawsze łatwiej jest decydować za swoje zdrowie niż czyjeś. Właśnie, a co na to wszystko Twój Tata, co on o tym myśli? Jeżeli chodzi o osoby, które się wyleczyły Gersonem z raka, to trochę ich znalazłam szukając odpowiedzi czy moja choroba ustępuje przy terapii. Dopóki nie masz jeszcze książki, włącz sobie na yt film "Cud terapii Gersona", na yt masz również kilka wywiadów z Ch. Gerson, na pewno trochę Ci się rozjaśni cała sprawa. A jeżeli chodzi o ksiązki, to mam obie. W pewnym stopniu się uzupełniają, ale też baaaaardzo dużo informacji się pokrywa, osobiście poleciłabym Ci raczej "Metodę dr Gersona", mimo, że w Polsce pojawiła się wcześniej, to jest nowszym wydaniem.
  • l_usi_a 02.12.14, 18:53
    Witam, od dwóch dni Tata zaczyna stosować dietę, tylko mam do Ciebie atreys pytanie, skąd bierzesz warzywa i owoce odpowiednie do wymagań terapii?? pozdarwiam
  • atreys 02.12.14, 19:43
    Świetnie. Pisz raz na jakiś czas jak postępy. Tata jest tylko na diecie gersonowskiej czy wprowadzacie cały protokół terapii łącznie z sokami i lewatywami? Warzywa i owoce mam ze sklepów ekologicznych, trzeba tylko pytać czy wszystkie są certyfikowane, bo czasami jest tak, ze sklep niby ekologiczny, ale produkty wcale atestów nie mają...
  • nanynys 26.03.15, 20:11
    hej atreys, ja tez jestem ze Szczecina. Moglbys podac konretne adresy sklepow gdzie kuujesz warzywa?
  • zyrafa46 04.01.15, 12:54
    Atreys, czy mieszkasz w Polsce?
    Chodzi mi o te ekologiczne produkty...
    Jestem Warszawianką. Gdzie je zdobyć...?
    Te warzywa, owoce, kawę....
    --
    Sprzątam po swoim psie.
  • atreys 10.01.15, 18:21
    Tak, mieszkam w Polsce. Warzywa, owoce kupuję w sklepach z ekologiczną żywnością.Do soków nie ma niestety wszystkiego np. nie mogę znaleźć kurwi wodnej, liści buraka, ale jakoś ciągnę bez tego. ;) W Warszawie jest tego sporo, natknęłam się na kilka sklepów nawet, które dowożą produkty do domu, to bardzo duże ułatwienie, bo jest tego dużo. Ja jestem ze Szczecina i niestety muszę dźwigać...
  • zyrafa46 17.01.15, 11:58
    Ja się nastawiam na zielsko własnej produkcji. To znaczy na kiełki...
    Nie mam jeszcze książki i nie wiem czy to dobry pomysł w odniesieniu do zaleceń...

    --
    Sprzątam po swoim psie.
  • mamamalegorozrabiaki 17.01.15, 14:35
    dwa lata temu w wakacje podjęłam się kuracji Gersona ze względu na zespół policystycznych jajników i inne 'dodatki'. leczyłam się 3,5 miesiąca, bo potem wróciłam na studia. powiem tak, poprawiły mi się wszystkie wyniki hormonów, miesiąc później zaszłam w ciążę i obecnie mam synka 5,5 miesięcznego :) jak to przy zaburzeniach hormonalnych często bywa miałam dość ciężki trądzik i w sumie to mi najbardziej przeszkadzało (tak wiem, może to się wydawać głupie), ale jednak na tą przypadłość terapia pomogła mi najmniej. pewnie byłam na niej za krótko. byłam bardzo zmęczona w czasie leczenia, ledwo stałam na nogach, ale było warto. jak skończę karmienie piersią zamierzam powrócić do picia soków, jednak na pełną terapię póki co się nie zdecyduję.
    jeśli ktoś jest z Warszawy to polecam Biobazar (warzywa, owoce), można się dogadać ze sprzedawcami o jakieś zniżki, bo jednak towaru się dużo kupuje, wręcz hurtowo.

  • atreys 25.01.15, 02:27
    Gratuluję! Jak wyglądała Twoja terapia, przestrzegałaś wszyściutkich zasad? Ja nie mogę znaleźć produktów do zielonego soku, bardzo niewiele jest ich dostępnych...
  • mamamalegorozrabiaki 05.02.15, 16:49
    Piłam 10 soków dziennie, terapię miałam lekko zmodyfikowaną przez lekarza. jak gdzieś znajdę rozpiski co jak i kiedy, to mogę napisać, bo już nie pamiętam wszystkiego dokładnie. tak samo nie brałam wszystkich leków, które Gerson zalecał. lewatywy robiłam tak jak w rozpisce książki.
    na sok zielony teraz nada się kalarepa razem z liśćmi, seler naciowy, nać pietruszki, kapusta, brokułu i liście, liście z kalafiora. ja przynajmniej tak robiłam. ogólnie poleca się robić terapię w czasie letnim, żeby nie wychładzać organizmu zimą. mi terapia nie pomogła na wszystko, bo pewnie byłam na niej za krótko. poza tym okazało się, że mam pasożyty ;( przewlekłą owsicę i lambliozę, a na to Gerson nie pomoże.
    też znam osobę, która się wyleczyła z raka dzięki terapii, ale zmarła z wycieńczenia, bo ta metoda jest bardzo osłabiająca. wiem po sobie, bo ledwo stałam na nogach.. a schorowana super nie byłam ani w podeszłym wieku.
    jak każda terapia ma swoje wady i zalety.
  • jakaterapia 05.02.15, 14:38
    O ile dobrze pamietam,wg ksiazki corki Gersona, kielki w protokole terapii sa zabronione, szczegolow nie pamietam, ale chyba chodzi o jaikes secyficzne aminokwasy w kielkach - mozna doczytac.

    Co do stosowania terapii - co innego zapobiegawczo, a co innego leczyc Gersonem powazna chorobe organizmu, jaka jest nowotwor. Sam Gerson ostrzega, ze nie moze byc zadnych ustepstw podczas pelnego protokolu; to tak, jakby brac antybiotyk od czasu do czasu ot tak sobie i liczyc ,ze pomoze, tak wiec jesli stawiacie na leczenie tylko Gersonem to musi to byc pelny Gerson a nie pol-Gerson czy cwierc-Gerson. Ta samo nie mozna zastapic soku wyciskanego z wyciskarki sokiem z sokowirowki, lub, o zgozo, sokiem z kartonu ze sklepu czy warzyw kupowanych w biedronce czy innym lidlu.
  • greg1907 09.12.14, 07:07
    W uzupełnieniu terapii onkologicznej i AIDS w Japonii , Anglii i USA podają Biobran jest to arabinoksylan – nazwa chemiczna, który jest otrzymywany z frakcji rozpuszczalnego błonnika. Odkryto go w Japonii w latach 80 ubiegłego wieku, stwierdzono , że osoby stosujące tradycyjną dietę japońską o 80 % rzadziej zapadają na infekcje wirusowe .Jeżeli chcesz wiedzieć więcej to polecam do przeczytania książkę Biobran i walka o wzmocnienie układu odpornościowego. Znaczenie immunomodulacji w profilaktyce i leczeniu chorób onkologicznych. Książkę tą można za darmo dostać w Warszawie 226292444.Można też poczytać on Line lub pobrać w PDF z ich strony zielarnia.waw.pl. Osobiście biorę go od prawie 11 miesięcy zgodnie z ordynacją. Są tam też badania kliniczne i opisy przypadków klinicznych. Warto zapoznać się z tym preparatem pomógł przetrwać chemioterapię zmniejszając skutki uboczne (duża liczba osób nie miała wymiotów i nie traciła włosów) i nie jednej osobie przedłużył życie.
  • atreys 16.01.15, 21:36
    Sprawdza się. ;) W moim przypadku nie tak rewelacyjnie jak w książce, ale stosuję pełnego programu, poza tym moja terapia nie jest doskonała, gdyż pracuję i studiuję, a ona jest bardzo czasochłonna i wymagająca. Jestem po pierwszym kryzysie ozdrowieńczym, coś okropnego. Nie wiem czy Gerson pomoże przy mojej chorobie, ale widzę, że z moim organizmem się coś dzieje, a samo to już daje nadzieje na poprawę. ;)
  • owiec-zka2 27.02.15, 09:23
    Witaj atreys, zamierzam rozpocząć terapię Gersona i zastanawiam się czy w ogóle da radę ją stosować pracując...W pracy raczej lewatywy nie zrobię ;)
  • tomek19840 02.03.15, 10:58
    Hej,
    Bez problemu można stosować pracując. Przecież nie musisz robić wszystkiego idealnie...
  • owiec-zka2 02.03.15, 18:38
    Po przeczytaniu książki stwierdzam, że to bardzo precyzyjna terapia, a autorki przestrzegają przed ignorowaniem któregokolwiek z jej elementów...Choć myślę, że i tak warto spróbować :)
  • hunter1pl 12.03.15, 09:26
    Hej zamierzam zastosowac ta terapie na stwardnienie rozsiane bo powoli trace kontrole nad swoim cialem :-(((
    Czy jest tu ktos moze kto stosowal ja na ta sama chorobe..? Bede wdzieczna za jakiekolwiek info lub kontakt
  • monika.chodkowska 16.04.15, 14:39
    Kiedyś widziałam w dokumentalnym filmie Nieuleczalni odcinek, który dotyczył SM. Kobieta wyszła z tego dietą. Z tego co pamiętam była to dieta eliminacyjna, bez nabiału i jeszcze jakichś produktów. Później kobieta wydała książkę, żeby pomagać innym. Wyleczyła też swoją córkę, która zaczęła mieć pierwsze objawy i po badaniach potwierdzili chorobę. Trzeba by poszperać na YT. Powodzenia w leczeniu.
  • anulka2224 25.01.15, 15:25
    Warszawie polecam wybrać się w dni targowe (wtorek, piątek) na bazarek na Wolumen na Żoliborzu. Można kupić sporo warzyw i owoców ekologicznych. Natomiast proponuję przejść się kilka razy po bazarze bo przyjeżdża wielu handlarzy czy rolników- oszustów. Mam dosłownie kilka sprawdzonych osób, które mają sprawdzony towar- zazwyczaj są to osoby, które mają dosłownie kilka produktów. Jest np Pani, która sprzedaje jabłka, jajka, marchewkę, buraki i mleko (warzywa i owoce nie wyglądają cudnie ale nie są pryskane)
  • tomek19840 26.01.15, 16:36
    Witam serdecznie,

    Osobiście znam osobę, która za pomocą tej terapii (przynajmniej od niej zaczynała) wyleczyła się z guza nowotworowego bez żadnej intwerwencji medycznej (wszystko koleś robił sam i tylko naturalnie). Polecam jej bloga, gdzie znajdziecie wiele innych fajnych informacji:
    www.zdrowietoenergia.pl
    Na Blogu jest też mail do tej osoby i o ile wiem bardzo chętnie pomaga nawet nieznajomym więc można do niego pisać...
  • arcydiakon 01.03.15, 18:55
    Ciekawa metoda, chyba się do niej zastosuje
    Tarczyca bajkalska działanie
  • atreys 26.05.15, 23:48
    Bardzo ciekawa, ale też bardzo trudna. Mogę powiedzieć, że działa, ale nie dałam rady pociągnąć jej dłużej niż 3 miesiące...
  • bogus-bmw 08.07.15, 15:08
    Witaj, ja i wielu moich znajomych jest już po terapii i wyniki są szokujące. A u Ciebie jak poszło ile byłeś na diecie ?
  • gersonka77 05.01.16, 21:48
    Witajcie. Piszę, ponieważ jestem na terapii Gersona już dwa miesiące. Czuję się bardzo dobrze. Leczę raka piersi z przerzutami do wątroby i kości. Choroba pojawiła się ponad 6 lat temu. Miałam trzy razy chemioterapię. Przy ostatniej markery zamiast opadać, zaczęły rosnąć. Zrezygnowałam. Terapię Gersona zaczęłam stosować 6 tygodni po chemioterapii, gdyż trzeba odczekać co najmniej miesiąc, aby móc wprowadzić Gersona po chemioterapii. I tak od 14 listopada jestem na diecie, ale tej lekko uproszczonej dla pacjentów po chemii ( czyli 10 soków + 3 lewatywy dziennie). Suplementy wprowadziłam dopiero w grudniu miesiąc temu, ponieważ sprowadzam je z Ameryki, gdyż tutaj na europejskim rynku nie mogłam nic znaleźć bez konserwantów, a to zaburza gersonowskie leczenie ( trzeba czytać dokładnie skład ). Muszę przyznać, czuję się dobrze :) Sama się bałam jak to będzie z tymi lewatywami... Cera piękna, witalności mnóstwo. Ale...nikt sam nie podoła bez pomocy chociaż jednej osoby. Moja rodzina pomaga mi, mama gotuje mi zupę Hipokratesa, a córka wyciska w odpowiedniej wyciskarce soki. Wyręczają mnie w obowiązkach domowych. Ponadto godzę jeszcze pracę na pół etatu. Rano wcześnie bardzo wstaję, aby zaliczyć 3 soki i 1 lewatywę, a po pracy do wieczora dobiegam do 10-go soku i 3-ciej lewatywy. Kuracja jest bardzo kosztowna, niestety, bo warzywa i owoce zamawiam z ekologicznych certyfikowanych farm, niestety tylko eko wchodzi w grę. Od rezygancji z chemioterapii, która już nie działała i tak, zrobiłam sobie badanie markerów. Bałam się. O dziwo, nie urosły. Teraz 19 stycznia pójdę do lekarza po skierowanie na dokładniejsze badania całej morfologii. Oczywiście nie przyznam się do Gersona, bo przecież dostanę ochrzan, ale badania mi się należą. Trzeba uważać na wodę, jeśli zawiera fluor, musi być destylowana, ale co do minerałów, organizm jest zalewany sokami świeżo wyciśniętymi. No póki co, upłynęły dwa miesiące, nie osłabłam, nic mnie nie boli ( a jeśli kiedyś trochę bolało to ustąpiło)biegam, pracuję, ale niestety reszta czasu to Gerson. Ale czy mam inne wyjście? O rezultatach mogę informować na bieżąco. Jeśli ktoś chciałby nawiązać ze mną kontakt, podaję adres e-mail: alicjaajka7@gmail.com
  • slonisko1976 24.02.17, 16:34
    dziwię się że po tym nie słabniesz, bo ja słabnę po wszystkim, czy to zioła, czy dieta, czy hydroterapia - momentami czuję że nie mam siły ustać na nogach, jeśli jem normalnie to jestem silniejsza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka