Dodaj do ulubionych

Niepubliczny zakład medycyny Alternatywnej Vision

13.11.05, 15:26
z Katowic. Czy ktos słyszał? Leczą metodą falowego rezonansu wegetatywnego i
epd wg dr Voll'a.
Bardzo proszę o opinię, znajomi byli i są zachwyceni. Ja mam chorą córcię i
nie wiem czy warto sie tam wybrać.
Proszę o doradzenie.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 18.11.05, 19:25
    bardzo proszę o jakieś doradztwo :)
  • 21.11.05, 23:03
    Hmmmm... ten brak postów jest dość wymowny... ale popytam będę za parę dni na
    jubileuszu 25-lecia Bydgoskiego Ośrodka Radiestezyjnego, gdzie będzie wielu
    moich mądrych i znamienitych kolegów bioenergoterapeutów z całej Polski, może
    coś się dowiem?
    Pozdr.
  • 23.11.05, 11:08
    witam, dziekuję bardzo i byłabym wdzięczna.
    Różne opinie słyszałam, w mojej rodzinie kuzyn twierdzi, że bardzo ju pomogli.
    Natomiast ja jestem ostrożna w takie leczenie wynalazkami, dlatego wczesniej
    bym wolała wiedzieć. Bardzo mi zależy, gdyż chodzi o dość powazne schorzenie u
    małego dziecka.
    czekam na odp i pozdrawiam
    jesli to mozliwe proszę o odp na meila kamila.n@op.pl
  • 23.11.05, 11:10
    dodam, że dokladnie chodzi o panią Julię Wożniak z tego zakładu Vision z
    Katowic.
  • 23.11.05, 12:55
    Ja też proszę o jakieś informacje. I jeszcze jedno "ona" wiesz gdzie to
    dokładnie jest?
  • 23.11.05, 22:34
    Tak wiem, podaję adres:
    ul.Sobieskiego 24/4 Katowice, tel. 032/7810901, 0606584606.
    Proszę napiszcie cos więcej.
  • 28.11.05, 08:40
    Niestety nadal nic niewiem?
    Zalecam zdrowy sceptycyzm, czyli pójść zebrać jak najwięcej informacji o
    metodzie, domagać się konkretnej informacji o spodziewanych efektach
    leczniczych i ew. efektach ubocznych!!! ... i ewentualnie zaryzykować.
    Poddać się intuicji nie wyłączając rozumu:)
    Pozdrawiam.
  • 25.11.05, 13:13

    podciągam temat, bo też jestem zainteresowana.
  • 10.12.05, 08:23
    witam ponownie,
    jestem umówiona z córką na 10stycznia, niestety tak odległe terminy. Kilka dni
    temu byla moja siostra z 2-letnią córką, jestem pod wrażeniem...nie będe
    opowiadała, bo różnie mozna na to reagować, natomiast ja jadę na 100%. 1-sza
    wizyta kosztuje 200zł, kolejna 100zł, natomiast za dziecko do 2lat za darmo.
    Napiszę więcej jak same będziemy po.
    pozdrawiam
    mama Mili
  • 21.12.05, 12:39
    z tym, ze dziecko do dwóch lat za darmo, to chyba kit, bo ja przy każdej wizycie
    płaciłam za niespełna 18-m-cznego synka normalną stawkę :(

    czy możesz napisać do mnie na priv, chciałabym pogadać, wymienić doświadczenia.
    z góry dziękuję.
  • 21.12.05, 21:35
    była kuzynka z córką 1,5roczną za którą nie płacila :) wiec nie wiem...
    napisz na priv kamila.n@op.pl
    pozdrawiam i życzę
    spokojnych i zdrowych Świat Bożego Narodzenia
  • 20.01.06, 00:08
    jestem po wizycie i za dziecko do 2latek jest za darmo. Moja córka 2,5 jeszcze
    sie do nich zaliczyła.
  • 22.12.05, 07:08
    W następnym tj 1/2006 nr Optymalnika ma być omówiona ta metoda dość wnikliwie
    jak głosi zapowiedź w numerze bieżącym.
  • 22.12.05, 17:44
    a czy tę gazetę dostanę w kiosku? nie słyszłam o niej :(
    pozdrawiam
  • 23.12.05, 07:31
    Tu są wymienione miejsca gdzie kupisz
    www.gazetaoptymalnik.pl/gdzie_kupic.html
    Jeszcze poprawka do tego co napisałam poprzednio: nie w numerze 1/2006 a w
    najbliższych. Ja prenumeruję, jak będzie ten artykuł to dam znać
  • 06.01.06, 21:24

    napisałam na priv.
    pozdrawiam
  • 14.01.06, 20:36
    witam, dopiero teraz mogłam odpisać...a tu tyle ciekawych, już spróbuje Wam
    opowiedzieć.
    Ja jestem pod wrażeniem, nie jest to jakaś bajka, ani wymyślona metoda
    leczenia. Moim zdaniem faktycznie próbują dojść do przyczyny chorób, a nie do
    leczenia tylko skutków.
    Pojechałam tam z moją 2,5letnią córką. Ma przetokę szyjną, urodziła się z nią.
    Byłysmy już w Klinice na zabieg zamknięcia jej,ale córka sie przed zabiegiem
    rozchorowała...i chyba na szczęście. Lekarze twierdzili, ze to wada wrodzona.
    Ale po wizycie w Vision wiecie co usłyszałam....jedno pytanie czy byłam kiedyś
    w krajach tropikalnych? byłam...dawno temu, że już można była zapomnieć o
    wycieczce. I tam zaraziałam się "robakiem" schistosoma ( poczytajcie na necie)
    powoduje uszkodzenia organizmu gryząc narząd na zewnątrz. Będąc w ciąży z córką
    przekazałam jej potomka schistosomy i dlatego ta przetoka. Szok...straszny, ale
    konsultowałam to z lekarzem, znajomym i stwierdził, ze to moze byc prawda.
    Ta Pani Julia z Vision przepisała granulki i stwierdziła, ze w ciągu 1-2
    miesiąca przetoka po prostu zaschnie ( zobaczymy), natomiast na schistosome to
    bardzo skomplikowane leczenie, leki na sprowadzenie na import docelowy lub ktos
    mi przysle z Anglii.
    Sama jestem jeszcze w lekkim szoku co usłyszałam.
    Jadę do niej jeszcze 9lutego i zobaczymy czy jest jakas poprawa u córci i ja
    poddam się badaniu.
    Trudno mi się o tym wszystkim pisze, bo samej mi ciężko w to wszystko
    wierzyć,ale wiara czyni cuda. Bo myslę, że to leczenie to nie są cuda, tylko
    faktycznie dojście do przyczyny chorób.
    Jesli macie pytania to smiało pytajcie, czekamna Wasze opinie.
    pozdrawiam

    ps. dodam, że na wycieczce byłam z mamą, która też ma schistosomę i miała
    przetokę kilka lat temu przy kręgosłupie i jelicie grubym. Była operowana i
    nikt nie umiał powiedziec skąd ta przetoka, a teraz wydaje nam sie to jasne.
  • 16.01.06, 12:34
    dla nas już nic nie jest jasne niestety :(
    byliśmy z maluchami na dodatkowej wizycie awaryjnej między terminami. starszy
    miał wysypkę, gorączkę prawie 39 st. (zbitą oczywiście na czas jazdy, a
    mieszkamy blisko Katowic), do tego bolące gardło i powiększone węzły chłonne.
    myśleliśmy, ze to różyczka, ale Pan Piotr ją wykluczył. wg niego wysypka była od
    żołądka, a pozostałe objawy to infekcja z powodu kingella kingea. objawy choroby
    po dwóch tygodniach ustąpiły, a po dwóch dniach wróciła wysypka i czerone
    gardło, a węzłów chłonnych jeszcze nigdy nie widziałam tak wielkich. tym razem
    pojechaliśmy do pediatry, zrobiliśmy podstawowe badania w laboratorium (na moją
    prośbę), dostaliśmy skierowanie do laryngologa, a pani laryngolog pracująca w
    szpitalu już w czasie wywiadu zaczęła łączyc ze sobą wszystkie objawy te
    "świeże" i sprzed dwóch tygodni. skierowała nas na oddział zakaźny do szpitala.
    jej podejrzenia były słuszne - szkarlatyna.
    odwołałam wizytę w VISION. nie wiem czy jeszcze kiedyś tam pojadę. nie wiem czy
    wyniki badań wykonane rezonansem są wiarygodne. już nic nie wiem. marzę o
    zdrowych dzieciach, szalejących w zimie na saneczkach, ale dzisiaj to tylko
    marzenia...
  • 16.01.06, 13:39
    Do Ona -jaką metodą było robione badanie, wspominałaś wcześniej o metodzie wg
    Volla, epd. Możesz opisać jak wyglądało to badanie, jak długo trwało itp

    Do Kasi-jeśli zbijałaś gorączkę u synka metodą niekonwencjonalna to napisz w
    jaki sposób
    pozdr Elżbieta
  • 20.01.06, 00:05
    Badanie wyglądało tak...trzymałam małą na kolanach i ja mialam założone
    rekawiczki, a mała słuchawki na głowie i musiała trzymac w ręce taki, hmm ala
    większy magnes. Niestety nie wytrzymała do końca badania ( ruchliwy z niej
    dzieciak), trwało jakieś 10min, ale dalsza częsć to ja polozyłam swoja rekę na
    takim ala radiu ( przepraszam za skojarzenia, ale takie własnie mialam) i ona
    naładowywała granulki. Dla dziecka z matki, bo tak lepiej działają. I to trwało
    z jakieś 30min. W tym czasie na monitorze pojawia sie dany organ i stopień
    zakażenia itp.
    Sama teraz nie jestem w stanie tego dokładnie opisać, gdyż byłam pod wrażeniem i
    za dużo emocji.
    pozdrawiam w razie pytań prosze smiało, postaram sie odpowiedzieć
  • 19.01.06, 23:58
    Dla mnie to badanie to duży szok. Zresztą wyniki jego...teraz jestem w kontakcie
    z lekarzem chorób tropikalnych i czekam na badania szczegółowe.
    Ja w tą metodę wierzę, a wiara to podstawa.
    Tyle wyjeżdziłam sie po lekarzach i nikt nie potrafił powiedzieć skąd dziecko ma
    przetokę, najlepiej od razu zoperowac i z głowy. Jak ma goraczke i katar
    najlepiej podac dziecku antybiotyk...i tak w koło maluch chory.
    Jadę teraz 9lutego na drugą wizyte i zobaczymy co dalej...
    pozdrawiam
  • 20.01.06, 09:11
    Witam wszystkich, ja też niedawno byłam na takim badaniu w Katowicach. Wyszło
    dużo nieprawidłowości ( bakterii, wirusów), chyba we wszystkich organach ale
    najbardziej nieprawidłowo ( i całkiem słusznie - cała była w czerwonych
    punkcikach)wyszła tarczyca na którą się leczę. Także to się tu zgadzało.
    Dostałam leki homeopatyczne, dietę i zrobiono mi symulację komputerową jak
    powinno się zmienić na lepsze po miesiącu. No i strasznie jestem ciekawa.
    Wizyte mam na 7lutego. No to zobaczymy. Pozdrawiam
  • 16.02.06, 15:28
    witam,
    czy macie może jakieś nowe wiadomości?
    Marzma2 jak po wizycie powtórnej?
  • 16.02.06, 20:57
    U dermatologa leczyłam sie ponad 3 miesiącem -antybiotyki , drogie maści i zero
    pozytywnek reakcji- plamki i swędzenia na twarzy nie ustąpiły . Poszłam wkońcu
    na badania OBERONU i wyszła niewydolność wątroby i woreczka żśłciowego .Wierzyć
    mi się nie chciało, że lekarz nie poznał się na tym , a wiedziałam , że ,,coś
    jest wynikiem czegoś" . Nie wiem , jak długo by to trwało , gdyby nie OBERON.
    Badanie , jak badanie , maszyna odczytuje , przekazuje , wczytuje , później
    przekazuje wynki w postaci kolorowych ,,rysunków"
    Bardzo ważna jest umiejętnośc odczytania wyników przez lekarzy - musi mieć
    doświadczenie , nie każdy potafi !!! Większość osób , które obsługują tego
    typu urządzenia jak OBARON nie są lekarzami. Znam takich !
    Mam koleżankę lekarkę doświadczoną osobę , która ma OBERON , często
    przyglądałam się badaniom i uczestniczyłam w nich i musze przyznać że w 99%
    sprawdzało się wszystko . Moja rodzina i znajomi są bardzo zadowoleni z badań.
    Oberon diagnozuje , wykrywa choroby na poziomie komórkowym , a nie leczy , jak
    ktoś wcześniej pisał .
  • 17.02.06, 10:36
    A co dostałaś na tę wątrobę i woreczek żółciowy ? Jeśli mozesz to napisz , ja
    również mam problemy z wątrobą zdiagnozowane przez biorezonans.Teraz mam
    granulki homeop. ale poprawę widzę minimalną .Oprócz tego mam uczulenie na
    jajka , gluten oraz pierze .Od 5 lat leczę sie tylko u lek.homeopaty , który
    bada za pomocą biorez. , ja, jaki i cała moja rodzina jesteśmy bardzo
    zadowoleni ,,ale też słyszałam od paru osób, że nie zawsze jest postawiona
    słuszna diagnoza np dziewczyna miała stan zapalny jajników , nic jej nie
    wyszło , wylądowała w szpitalu(jajniki całe w ropie, może dlatego nie wyszło) ,
    mój kuzyn ma kamienie nerkowe na badaniu nic nie wyszło a pare dni póżniej
    znalazł się w szpitalu bo schodził mu kamień .Ja mam bardzo dobre zdanie o
    biorezonansie , mogłabym pisac i pisac o wyleczeniu oraz diagnozowaniu , gdzie
    medycyna konwencjonalna nie zdała egzaminu .
  • 16.01.17, 10:09
    OSZUST.u nich wszystkim wychodzą robaki, dawki leczenia dla dzieci i dorosłych są takie same ( dziecko będziemy dalej leczyć na coś innego a co tam biznes to biznes) każe jeść suszone zioła łyżeczką, nie zaparzac.5 latkowi zaleci zmieszać opakowanie Senes ( przeczyszczające) , miód, suszone śliwki i jeść,jeść,jesc,a że się jelitka rozleniwia to nic, będziemy podawać coś innego ( i kolejne wizyty ). Rozdaje na wizytach mieszanki ziół i foliowych woreczkach ( nie wiadomo ile to jest zamknięte,czy nie jest już zaparzone) Firma handlujące ziołami która P Piotr poleca i z której sam korzysta nie sprzedaje mieszanek i to w foliach.Vision sami sobie robią mieszanki w domu, bez etykiet,składu,dat?Ale co tam jak ktoś szuka pomocy to nie będzie się czepiał szczegółów.odrobacza się tylko dziecko ale rodziny już NIE i tak infekujemy to dziecko ponownie więc znów leczenie(biznes się kręci) ale na Boga ile te dzieci mogą wytrzymać????!!!!! my zgłosiliśmy się do nich z robakami z którymi walczyli od 3 lat.nie było prośby o wykonanie świeżego kału,krwi na pasożyty.NIE.leczymy i to jakimi dawkami a co czy to różnica mały czy duży? Rozdaje minerały,przesyłkę do pudełeczko a ile te duże opakowania z których sypie są już otwarte???Kto to wie.ale kto szuka pomocy się będzie się czepiał prawda? PLAC i PŁACZ i to ile ( I wizyta 250 kolejna 130 ) Ludzie UCIEKAJCIE z fantastycznym zanim WasI Wasze dzieci WYKONCZA

    Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Marzena
  • 20.01.17, 14:21
    sami oszuści !!!
  • 23.04.17, 00:03
    a ja już pisałam wcześniej, ze mój brat trafił do nich i został wyleczony. Tzn nie oni go wyleczyli, a wskazali jak ma to zrobić. I naprawdę udało sie. Miał problem z jelitami, ogromny groziło mu wycięcie kawał jelita nie wiadomo jakby się to skończyło, bo wcześniej przez dwa lata ciągle trafiał do szpitali i na różne badania i nikt nie mógł mu pomóc, a on miał takie bóle , że trafiał na oiom....jest po 7 miesięcznej kuracji i czuje się super, nie trzeba było operacji. Żyje i wreszcie może wsyzstko jeść. Ja też się u nich leczyłam miałam ciągłe zapalenia pęcherza 5 lat nawracające ,żadne furaginy, i inne leki nie pomagały, a u nich dostałam taką recepturę, że wszystko przeszło i dwa lata jest super. Niestety ich kuracje są długoterminowe i czasami trudne są te oczyszczania, ale nam się opłacało. Jedno jest super dużo informacji można dostać przez telefon i jest jedna zasada trzeba z nimi być w ciągłym kontakcie, bo jak się coś dzieje negatywnego z jakiegoś powodu w organizmie to trzeba ich powiadomić wtedy uzyskuje się pomoc, potpowiedź co należy w danym momencie zrobić . Trzeba też dużo pytać :)
  • 24.04.17, 04:22
    A kto Pani ich polecił, czy też on jest oszustem, czy mu pomogli? Na pewno to był ktoś znajomy lub członek rodziny. Ja zrozumiałam, że os swoje zdrowie, które jest najcenniejszą rzeczą jaką mamy, trzeba dbać samemu i to codziennie, a nie od awarii do awarii i przy tym płacz i wyrywanie włosów. A oni właśnie do tego namawiają. Najpierw wiele lat się zdrowie rujnuje, a potem w jedną noc chce się te zaległości odrobić. To se ne vadi. To je ne mozne. Z tego co Pani pisze widzę, że nic do Pani nie dotarło z tego spotkania z nimi. Jeśli Pani nie wierzy do czego ma Pani jako wolny człowiek prawo, to proszę pooglądać filmiki Jerzego Zięby na Youtube z serii "Ukryte terapie" z Wiosny zdrowia w Katowicach z kwietnia 2017, poczytać artykuły z naukowego pisma Nexus, wpisując do okienka prof.Googla np. Nexus chlorek magnezu, Nexus wit.D3, Nexus Boraks, Nexus jod, Nexus wit.C itd. Może ta profesjonalna naukowa wiedza otworzy Pani oczy i pomoże Pani własnemu dziecku, które na pewno Pani kocha bez granic. Pozdrawiam wszystkich tych za i tych przeciw. Tych przeciw namawiam do obejrzenia i przeczytania w/w filmików i artykułów.
  • 24.04.17, 12:16
    no imożna zawsze poczytać troszkę o tych miłych zwierzątkach np. tu: abcmagazine.pro/azrmqbygig/Ms_pharmacist_med_Detoxic_PLN1/?subid2=U0NCLTEwNy1zc3AtNDAyMjMwODktMDg5Yy0yNzc0LTQ0NjQtMTQ5MjUyMTYwMC1qMXZ5ZW02di0xbG4xOjA6MTczNTc4OjA6NDg%2A&esub=-4A25sMQKuAQL0GgQXRrS0AAIyxgEAArgaAlRNAqQ1AgYBAQAE6fnFoQA&crid=a%3A9fca9968417a4b0064b097d59e1dadc7&subacc=ak&utm_source=173578&subacc2=oleg&s_trk=Cgjw9PDGKN_bZxCD857zAxismvfHBSDjmvfHBQ%2A%2A&rid=-4AAAAAAACMsYAAAAAAAAEiumrsAA

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.