maść żywokostowa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • gdzie ją można kupić?


  • i jak tu odpowiedziec nie lamiac przepisow o forum? Mam taka masc,swietna
    ,naprawde i wspaniale dziala.Zrobiona na naprawde naturalnych skladnikach,przez
    swietna naturopatke.POzdrawiam.Oczywiscie ze uzywam ja ja i cala moja rodzina o
    znajomych nie wspominajac...
  • Ja kupiłam tutaj
    www.calivita.abc24.pl/default.asp?kat=18071&pro=92910
    Stosowałam w zimie na popękaną do krwi skórę na dłoniach-rece posmarowane
    wieczorem rano były prawie wygojone, nie uwierzyłabym, gdyby nie to ,że sama
    tego doświadczyłam. Poza tym bardzo ładnie poprawia skórę na twarzy.
  • sprzedaja ja w aptekach.Wystarczy zapytać o żel zywokostowy.Cena okolo
    20pln.Jest dobra sprawdzałam.
  • podobno można ją zrobić w domowych warunkach. może ktoś wie jak i z czego.
    dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
  • coz, tez jej poszukiwalem bo kiedys mi nia skutecznie achillesa leczono a tak przegladajac forum natrafilem stad i linka zapodaje:

    www.rozanski.henryk.gower.pl/fitoterapia4.htm
    jest wszysciutko opisane jak domowym sposobem wykorzystac zywokost
    (suche ziele korzenia kupilem w aptece)

    pozdr;
  • kilka razy robiłam maść z żywokostu. Trzeba wykopać korzenie, robi się to na
    jesień - październik, listopad. Korzenie trzema oczyścić - są bardzo śliskie.
    Następnie rozdrabniasz je np. trzesz na tarce lub kroisz cieniutko nożem. Nie
    jest to łatwe ze względu na tę śliskość. Musisz kupić smalec ok. 2-3 kostek -
    zależy ile chcesz tej maści - topisz na patelni i smażysz korzenie na tym
    smalcu. Mieszasz, lekko smażysz i czekasz cierpliwie ok. 15 minut. Następnie
    zostawiasz wszystko na noc, a następnego ranka znowu poggrzewasz i przecedzasz
    do słoczków. Polecam szczególnie na sprawy kostne np. narośla.
  • Stosowanie mojej maści: nakładasz ją na noc. Smarujesz grubo maścią chore
    miejsce. Robisz opatrunek z gazy i bandaża żeby ochronić pościel. Trzeba
    stosować przez kilka dni aby były efekty. Nie miałam (odpukać) problemów z
    kośćmi, ale robiłam znajomym tę maść i bardzo sobie chwalili.
  • Był kiedyś w skepach i aptekach żel z żywokostu. Szwajcarski. Niestety nie
    pamiętam firmy. Chyba coś z Alpami. Jak spadłem z konia, to polecili mi na
    urazówce w szpitalu. Noga szybko się goiła. Chyba, że koniecznie musisz mieć
    maść. Jak nie to może znajdziesz.
  • Dziś kupiłam maść w aptece homeopatycznej na Miłej. 100 gramów za 11 zł.
  • W aptece, zwykłej (zamówić można jak nie ma) lub internetowej, można także u
    zakonników na zamówienie zrobić.
  • nie opłaca się robić w domowych warunkach
  • sign----- odpowiedz jaka proporcja korzeni w stosunku do smalcu??Prosze
    opisz dokladnie caly proces! W tej chwili zakupilam trzy torebki
    zywokostu, kazdy po 50 g. i mam drobiowy tluszcz z prawdziwej wiejskiej
    kury(musze jego zaraz stopic) Doskonale wiem ze sadlo czy z kury czy z
    gesi jest lekarstwem samym w sobie- np. sadlo z gesi (z polecenia
    pielegniarki) uzywalam do nacierania gdy moi w tej chwili dorosli synowie
    chorowali na roznego rodzaju przeziębienia ,oskrzela zapalenie pluc. Doszlam
    więc do wniosku ,ze moze polepsze masc. jest mi naprawde potrzebna ,
    przewrocilam sie na zlodzony snieg - kolano ! szkoda mowic , nie moge
    normalnie wstac z fotela i kolano jest spuchnięte. Czekam na odpowiedz -
    zajrzyj tutaj , prosze.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.