Dodaj do ulubionych

Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę :(((

15.02.08, 00:29
Jestem zniesmaczona po dwóch wizytach u dr Słodkowskiego - przyjmuje raz w
miesiącu w Centrum Medycyny Naturalnej w Katowicach. Wybrałam się do niego,
gdyż czytałam o nim pewien pochlebny artykuł w necie - niestety, nie zwróciłam
uwagi, że opisywane są przypadki wyleczeń sprzed wielu lat :((( To co teraz
uprawia Słodkowski to niesmaczna kpina! Koszt wizyty to 100zł i trzeba je
zapłacić PRZED wejściem do "gabinetu". Słodkowski nie zadał mi nawet jednego
pytania - z jakim problemem przyszłam. Kazał usiąść i zamknąć oczy. Po
trzydziestu sekundach stwierdził "dziękuje Pani - to wszystko". Na moje
pytanie o mój stan zdrowia i gdy powiedziałam mu, ze mam cystę na jajniku -
stwierdził, ze jak dopłacę kolejne 100zł to jeszcze dwa razy mnie teraz do
siebie zawoła i podziała na mnie swoją energią. Powiedziałam, że nie mam 100zł
przy sobie. Dosłownie widziałam jak się wkurzył. Niby spokojnie, ale wycedził,
że jak mogłam przyjść - cytuję:" - NIEPRZYGOTOWANA - " i zaproponował pójście
do bankomatu. Pomyślałam, że jak już i tak wywaliłam stówę to może pomoże mi
jak jeszcze za chwilę dwa razy mnie przyjmie. Wyszłam i poszłam po kasę... .
Wróciłam, zapłaciłam miłym paniom w recepcji. Kolejne dwie wizyty trwały też
nie dłużej niż po minucie. I Słodkowski stwierdził, ze muszę przyjść znowu.
Jezu - wyszłam zniesmaczona, ale... kurczę... za miesiąc - 4 lutego - poszłam
do niego raz jeszcze. I powtórzyło się identycznie. Coś mnie podkusiło i
uchyliłam powieki, gdy niby działał na mnie swoją energią. Facet nawet na mnie
nie patrzył. Siedział do mnie bokiem :( W sumie zarobił na mnie 400zł. Może on
i kiedyś miał jakąś moc uzdrawiającą, ale teraz liczy się dla niego tylko
kasa. Na koniec jeszcze mnie zapytał... czy jestem przygotowana finansowo na
zakup lekarstw. Jeśli nie - to nic mi nie przepisze. Naprawdę odradzam pójście
do niego. Ja czułam się po prostu pozbyta i oszukana. Słodkowski pracuje bez
kasy fiskalnej. Panie w recepcji wypisują niby rachunek, ale bez żadnej
pieczątki czy numeru... . Byłam tam o dwa razy za dużo :(((((
Edytor zaawansowany
  • marwa 15.02.08, 08:22
    Współczuję Ci, a chyba bardziej doktorowi, który zatracił zwykłe ludzkie,
    współczucie od widoku pieniędzy. Za te 400 zł mogłabyś np przejść kurs Reiki i
    sama się leczyć bioenergią, albo chociażby znaleźć jakiegoś doświadczonego
    ReiKowca, który by to zrobił (zabieg trwa min. ok 30 min). Piszę tak bo to chyba
    jedyna grupa, która ma jakby nie patrzyć znormalizowany sposób szkolenia i nie
    jest to pojedyńczy, jak doktor, przypadek. Jeśli ReiKi Ci nie odpowiada to może
    inny z czytelników forum coś zaproponuje, o ile nie zniechęciłaś się do
    naturalnych metod leczenia. Pozdrawiam.
  • lachelis 15.02.08, 08:50
    marwa napisał:

    > ReiKowca, który by to zrobił (zabieg trwa min. ok 30 min). Piszę tak bo to chyb
    > a
    > jedyna grupa, która ma jakby nie patrzyć znormalizowany sposób szkolenia i nie
    > jest to pojedyńczy, jak doktor, przypadek.


    Myslisz,ze jezeli ludzie o Reiki nie biorą tyle kasy to leczą cokolwiek. Reiki
    to często farsa poprostu i bardzo czesto nie ma nic wspolnego z uzdrawianiem.

    Na prawdziwego uzdrawiacza ciezko trafic (mam na mysli takiego z doswiadczeniem,
    wieloma przypadkami wyleczenia, bo doswiadczenia i skutecznosc nie przeklada sie
    na pieniadze), a jezeli juz trafimy to lepiej sie go trzymac nogami i rekami.

  • marwa 15.02.08, 09:53
    > Reiki to często farsa poprostu i bardzo czesto nie ma nic wspolnego z
    uzdrawianiem.
    Zgadza się - to jest ta druga strona medalu, jak w każdej dziedzinie, tak i w
    ReiKi można trafić na pseudofachowców.
  • sputnik262 12.05.10, 14:40
    Witam mam na imię Piotr mam 33lata jestem chory na silne drgawki które czasami
    dochodzi do padaczki i nie wiem z waszych relacjach to proszę mi podpowiedzieć
    czy mam się z tym panem umawiać czy nie pozdrawiam Piotrek z Krakowa
  • kasiaz75 02.06.11, 01:46
    Mi Słodkowski również nie pomógł. Miałam po jego 2 zabiegach (wkładanie palców do uszu) lepiej słyszeć i nic. Zgarnął 2x50zł ale to było co najmniej 15 lat temu. Znajoma była z córką z podobnym problemem i po kilku zabiegach kazała zwrócić sobie kasę strasząc go prokuraturą , no i oddał jej.
    Panu doktorkowi już się zmarło, więc nie będzie już naciągał naiwniaków.
  • sarulja 15.02.08, 10:00
    Czy w takim razie ktoś może mi polecić kogoś sprawdzonego, wiarygodnego ze
    Śląska, Katowice i okolice, albo z Zagłębia, Krakowa??? Bardzo dziękuję!!!
  • stapelia 15.02.08, 14:19
    hej
    ja bylam u Pani Kwapiszewskiej-Petrow przyjmuje na ul. Ariańskiej 9. Przemila
    starsza pani ze sercem na dloni.
    www.cud.com.pl/bioterapia/terapeuci.php nie przejmuj sie ze widnieje tam
    ten Slodkowski. Dzwoni sie na telefon w kontakcie.
    Bylam 3 razy z guzem na tarczycy i wydaje mi sie ze zaczelo pomagac, (nie
    robilam jeszcze usg) moj ale podkreslam OSOBISTY problem to to ze cierpie na
    ataki paniki i nerwice lękową i raz po wizycie u niej dostalam ataku i sie
    przestraszylam- ale wierz mi to cecha "panikarzy" a nie pani bio :) chodza do
    niej dziewczyny w ciazy. :)
    innych w krakowie nie znam.
  • sarulja 15.02.08, 17:57
    Dziękuję za odpowiedź :)
    A czy mogłabyś jeszcze opisać jak przebiega wizyta? Czy ta Pani leczy dotykiem,
    rozmawia? I ile kosztuje wizyta? Pozdrowienia!
  • kortyzol 16.02.08, 19:00
    Stapelio jak chcesz szybko umierać to Twoja sprawa ale nie ciągnij do grobu
    innych ludzi. Co za brednie! Idź z tym guzem szybko do lekarza.
    --
    Olaf
  • stapelia 16.02.08, 22:10
    jestem pod stała kontrola endo, i proszę nie wyciągaj pochopnych wniosków z
    jednego postu. Nic nie zastąpi normalnego leczenia, badan i konsultacji z
    lekarzami. Czesto i operacja jest konieczna. Odpowiedzialam tylko na posta-
    kazdy odpowiada za swoje zdrowie.
  • marteczka76 25.03.08, 09:18
    Ja tez polecam panią Kwapiszewską-Petrow, nie zawiodłam się. Niestety nr tel
    pod tym linkiem jest nieaktualny. Obecny nr to (012) 423-21-39.
  • stapelia 25.03.08, 11:04
    Marteczka76 napisz do mnie proszę na agnse(małpa)poczta.onet.pl - mam pytanko a
    cos poczta gazetowa szwankuje.
    dzięki!
    Agnieszka
  • jeff01 10.03.08, 23:37
    Jak zobaczę jeden jedyny dowód na to, że bioenergoterapia działa,
    pewnie będę kogoś takiego polecał. Póki co z tego co wiem dalej
    czeka nagroda miliona dolarów dla człowieka, który udowodni
    działanie bioenergoterapii dla chociaż jednego schorzenia.

    Z kolei na cysty (rozumiem, że boisz się raka) polecam coś co
    faktycznie przynosi pozytywny efekt i jest za darmo

    www.budwig.vegie.pl
  • marwa 25.03.08, 20:18
    Proszę bardzo: www.healingbioenergy.com
  • 1_wodnik 16.04.08, 09:27
    jeff01 - dziala dziala, udaj sie do kogos bedacego prawdziwym specjalista i
    zaslona ignorncji spadnie a duzo ludzi, jesli dotrzymasz slowa, skorzysta:)
    Pozdrawiam P.S. A dieta dr Budwig nie jest za darmo, trzeba kupic pare skaldnikow...
  • alexnowak66 13.06.09, 11:36
    najlepiej żeby fakty mówiły za siebie; www.nowak.pl Zobacz link
    relacje - kilkaset osób i to wszystko dzieje się teraz, nie przed
    laty.
  • iwonka7775 17.02.08, 15:38
    Takich biznesmenów jest więcej
    np: TADEUSZ CEGLIŃSKI z Tych
    Terapia w grupie 100 zł
    Terapia indywidualna 250 zł

    Zbysiu Nowak - Podkowa Leśna
    grupowo 50 zł
    indywidualnie 350 zł
  • 1_wodnik 16.04.08, 09:34
    To smutne:( Sa jednak ludzie obdarzeni od urodzenia duzym potencjalem
    energetycznym lub potrafiacy taka energie generowac, ktorzy maja tez otwarte
    serca i chciwosc ich nie dopada. Warto poszukac!!! (ja znam kilka osob).
  • dede2802 16.01.12, 00:29
    prosba do wodnika !!!! możesz napisac mi jakie znasz te osoby o duzym potencjalne energetycznym na maila ???? Własnie szukam bioenergoterapeuty !!! moj mail dede28.02@wp.pl
  • alexnowak66 13.06.09, 11:37
    nie 350 tylko 250
  • iwonka7775 17.02.08, 15:55
    Przy 30 sekundowym oddziaływaniu skuteczność jest bliska zero.
    Na stu przyjętych pacjętów może tylko jednemu pomóc, tak wygląda
    rzeczywistość.
    W kraju jest dużo bioenergoterapeutów co biorą nawet po 30 zł i
    oddziaływują po ok.1/2 godz. Wtedy skuteczność ich zdecydowanie
    wzrasta, choć i wtedy nie ma 100% pewności,że pomogą.
  • kortyzol 17.02.08, 18:30
    Mądry ksiądz powiedział,że gówno prawda !
    --
    Olaf
  • iwonka7775 18.02.08, 06:09
    To co księża robią to fikcja. Powiedz ilu ludzim pomagają
    odprawiając msze. Podnosząć ręce i wypowiadając słowa "Niech was Bóg
    błogosławi" powinny iść za tym uzdrowienia ludzi. Gdzie one są.
  • andre_rumian 21.02.08, 15:17
    Uzdrawianie innych, czy też raczej pomaganie innym osobom w
    odzyskaniu zdrowia została przez wielu tzw. "uzdrowicieli"
    sprowadzona do klasycznej usługi - krótka wizyta, kasa i do
    widzenia. Ci ludzie nie będą mieć efektów w uzdrawianiu. Zabierają
    chorym nadzieję, przyczyniają się do tworzenia złej atmosfery wokół
    naprawdę pięknej idei uzdrawiania energią, zarówno ciała jak i
    duszy. To nieprawda, że działając energią nie można pomóc innym.
    Można pomóc i to w naprawdę ciężkich przypadkach też, stosując
    zabiegi energetyczne zarówno bezpośrednio jak i na odległość. I już
    odpowiadam sceptykom, którzy teraz oponują - jak Wam pomóc, skoro na
    starcie odrzucacie taką formę uzdrawiania, nie wierzycie że to
    działa, bo ktoś Wam nagadał różnych głupot itd. Jeżeli ktoś naprawdę
    pragnie pomocy, wierzy w taką formę uzdrawiania, trafi do dobrego
    terapeuty - pozytywny efekt murowany. Nie wymądrzam się, tak
    postępuję ja. Przy przekazach energii na odległość, o gatyfikacji
    finansowej rozmawiam dopiero po trzech tygodniach działania. Nie
    rozwijam tego wątku dalej, aby nie brzmiało to jak reklama.
    Chciałbym prosić Was, abyście bardziej ufali własnej intuicji, swemu
    wewnętrznemu Ja, a nie różnym podszeptywaczom i mącicielom. Jeżeli
    ktoś chciałby ten temat kontynuować, można pisać na pocztę.
    Pozdrawiam wszystkich, niedowiarków i sceptyków też - Andre:)
  • mag401 19.02.08, 11:35
    Większość tych uzdrowicieli będących kiedyś na " świeczniku ",
    zapomniała że
    należy dbać w sposób ciągły o własny rożwój energetyczny / duchowy /.
    Poziom energetyczny w chwili obecnej jest zbliżony do ludzi chorych.
    W związku z tym pootwierali przychodnie gdzie ludzie pracują,
    sprzedają cudowne uniwersalne leki,prowadzą kursy radiestezyjne
    i dla bioenergoterapeutów.
  • jh_dwa 21.02.08, 23:00
    Ja również jeździłam do pana Słodkowskiego do Katowic.OSTATNIA moja
    wizyta była też 4 lutego.Na początku czuło się jego energię,ale
    ostatnio Słodkowski zrobił sobie z ludzkiego nieszczęścia ZWYKŁY
    BIZNES!!!Zawsze mnie namawiał na następne seanse i preparaty
    (sprawdzałam-gdzie indziej można je wszystkie kupić za połowę ceny!)
    i był mocno wkurzony jak odpowiadałam,że nie stać mnie na
    więcej.Przez ten jego "gabinet" ludzie przewijają się jak produkty
    na taśmie maszynowej!ODRADZAM WSZYSTKIM WIZYTY U TEGO PANA!!!
  • iwonka7775 26.02.08, 15:02
    Tu macie jeszcze jedną reklamę.
    "Bezkrwawe "OPERACJE" CUDOTWÓRCY Z FILIPIN, który pomógł już
    tysiącom ludzi ! Co najważniejsze nie jest pazerny na pieniądze i
    wizyta kosztuje tylko 120 PLN Filipińskie fantastyczne uzdrawianie
    bez bólu stało się fenomenem o światowej sławie. Filipińczyk jest
    najskuteczniejszym uzdrowicielem o niezwykłej mocy uzdrawiania,
    likwiduje wszelkie schorzenia. Usuwa chore tkanki i guzy, pomaga
    przy chorobach nowotworowych, serca, nerek, wątroby, trzustki,
    białaczkach wrodzonej ślepocie, epilepsji, deformacji kręgosłupa,
    sklerozie paraliżach, kamieniach nerkowych i żółciowych, prostacie,
    wrzodach cystach, alergiach, moczeniu nocnym u dzieci itp. Na czym
    polega jego działanie? Dzięki intensywnej koncentracji uzdrowiciel
    wytwarza bardzo silną energię wokół swoich rąk. Jest to ta sama
    energia, którą karateka rozbija ściany i dzięki której jogin chodzi
    po ogniu bez poparzeń. Poprzez modlitwę i medytację terapeuta
    wprowadza się w stan religijnej żarłiwości i emanuje potężną duchową
    uzdrawiającą siłą."
  • kortyzol 26.02.08, 19:46
    Jak taka mądra jesteś to napisz dlaczego Filipińczyk nie pozwala na robienie
    zdjęć szybką kamerą cyfrową zabiegu, a?I dlaczego ludzie szybko umierają na tą
    sama chorobę.
    -----------------------------
    zrobił zabieg na Iwonce i po błonce!
    --
    Olaf
  • iwonka7775 27.02.08, 08:00
    Oto opinia
    "Relacjonuje dr Tadeusz Dobosz z Zakładu Medycyny Sądowej we
    Wrocławiu: przeprowadziliśmy analizę próbek substancji pobranych z
    ciała pacjenta tuż po rzekomej operacji dokonanej przez
    Filipińczyka. Była to krew pochodząca od krowy, chore tkanki z
    operacji filipińskich uzdrowicieli to podroby drobiowe."

    "Filipińscy uzdrowiciele mają kłamliwą
    reklamę, to żadne fantastyczne uzdrowienia, nie usuwa chore
    tkanki, to fikcja. Podobno jakiś bizmesmen zatrudnił
    człowieka z filipin i robi nieuczciwy biznes"
  • voyager.mario 28.02.08, 21:38
    A ja sie dziwię że są jeszcze tacy naiwni ludzie.
    Chyba tez zostanę bioenergoterapeutą, bo naiwnych jest bardzo duzo...
  • iwonka7775 03.03.08, 06:55
    Tak piszą na forum
    "Ja nie polecam Dr S. Ja przekazuje fale lecznicze
    telepatycznie, wystarczy przelać na moje konto pare zł, a
    natychmiast prześlę do Ciebie moje potężne biofale. Dzięki nim
    dziecko poczuje się lżejsze i zdrowszy na umyśle. Przekazuję również
    leczniczą energię mailowo. Wkrótce otworzę też stronę, gdzie każdy
    będzie mógł za niewygórowaną opłatą kliknąć odpowiedni przycisk a
    wtedy ciało wypełni życiodajna energia kultywowana wg tajemnych
    rytuałów" Tak piszą na forum
  • kamcha84 04.05.09, 16:58
    ja tez chodzilam do bioenergoterapeutki...a ze mialam kawalek...to
    Pani zaproponowala mi zebym przyjezdzala rzadziej a ona bedzie mi
    energie telepatycznie rpzesylac na odleglosc...tylko ze nie
    pobierala za to kasy:) brala ode mnie pieniadze tylko wtedy kiedy
    przychodzilam i to wcale nie duzo bo dawala mi znizke bo jestem
    studentka...i placilam za wizyte 30 zlotych, nie zaleznie do tego
    czy trwala 30 czy 45 minut...bo zdarzalo sie ze trzeba bylo siedziec
    dluzej niz 30 min...szkoda w sumie ze przestalam chodzic bo sie
    czulam troche lepiej...
  • mirraz1610 10.03.08, 22:15
    polecam bylam u dr. slodkowskiego i moge udokumentowac wydrukami usg znaczna poprawe.nie spodziewalam sie tak dobrego rezultatu.Jestem caly czas pod kontrola specjalisty i nie rezygnuje z wizyt u dr.slodkowskiego.Medycyna akademicka i naturalna daja swietne rezultaty.
  • nba19 27.03.08, 17:21
    Również polecam. Dostałem przepukliny i odczuwałem znaczny ból.
    Po trzech wizytach u Pana Słodkowskiego,( wziołem 8 sesji w
    sumie), ból ustąpił praktycznie całkowicie. A to że pan
    Słodkowski nie patrzy to co to ma do znaczenia skoro
    swoje robi. Czasami trzeba być troche cierpliwym i mieć wiare
    w to po co się przychodzi a nie od razu już oczerniać
    innych, chyba, że tylko z takim zamiarem Pani tam
    poszzła.
  • korbacz 28.04.08, 23:23
    Dr Słodkowski też wzioł
  • mikolaj12345 03.04.08, 13:42

    DR. Henryk Słodkowski....pic na wodę??? płytkie i nieobiektywne
    wypowiedzi.100zł? niektórzy za tą cenę otrzymują zdrowie mili
    Państwo.2-3 minuty? prawda. niedłużej. skoro można swoje zadanie
    wykonać w takim tempie to w jakim celu przesiadywać tam dłużej. Komu
    to zazwyczaj przeszkadza???? ludziom, którzy o doktorze Słodkowskim
    wysłuchują tylko głupot i plotek. pacjenci są zadowoleni...wszyscy,
    którzy na wizyty do doktora chodzą systematycznie i widzą
    efekty..które pojawiaja się proszę Państwa czy tego chcemy czy też
    nie... jestem tam co miesiąc..nie przeszkadza mi to, że poświęca się
    mojej osobie w porywach 2 minuty....nie straszna mi cena ( cena
    zdrowia),... straszne mi płytkie i bezmyślne wypisywanie bzdur o
    lekarzu, który jak nikt inny stawia ludzi na nogi...przykład...
    sobota...rano....siedzę w poczekalni...obok mnie dziewczyna...pytam
    pomaga??? zaczyna płakać...przepraszam uraziłem??? nie.....odpowiada
    dziewczyna...w dłoniach kurczowo trzymała zdjęcie rentgenowskie...
    wydusiła z siebie- jestem zdrowa...cud.. guzek
    piersi...zniknął ....tak poprostu zniknął...proszę Państwa nie
    wierzymy????nie musimy....pomaga...i to się liczy...niedowierzamy???
    możliwe...ale w takim razie prosze wyłumaczyć mi ten przypadek...
    nie potrafimy??? w takim razie oceniajmy kogoś na wyrost...takie
    bezsensowne opinie sa krzywdzące....bardzo krzywdzące.....na koniec
    pozwolę sobie wypowiedzieć się w imieniu doktora i zaprosić autorów
    przygłupawych tekstów na wizyte w gabinecie...
    głupoty nie wyleczymy,charakteru
    nie sprostujemy....ale nogi wyleczymy...
  • mag401 05.04.08, 14:56
    Od 28 lat zjmuję się radiestezją ,ziołolecznictwem, bioenergoterapią.
    W ciągu 2 - 3 minut można zwrócić uwagę tylko na mały fragment
    organizmu i przesłać tam energię. To tak jak działać na czubek
    lodowej góry / choroba ma najczęściej powiązanie z innymi częściami
    ciała/. Organizm może np zmniejszyć guz piersi ale przyczyna choroby
    jest gdzie indziej. Napewno należy się dodatkowo posłużyć innymi
    metodami uzdrawiania. Jeśli się nie mylę to dr kieruje dodatkowo
    chorych do innych specjalistów : masażyści, kręgarze. ponadto
    sprzedają całe zestawy gotowych preparatów. Podsumuję: w tak krótkim
    czasie naprawdę niewiele można zrobić,brak jest całościowego
    podejścia do zdrowiw pacjenta. Byli już u mnie pacjenci , którzy się
    zrazili do działań dr.
  • kzet69 10.04.08, 11:29
    ale fajne forum hihihii... stado idiotow co uciekło z psychiatryka
    buuaaahahahhaaaaa.. doktor S. a jaki on ma numer prawa wykonywania
    zawodu???? guzy, przepukliny leczone bioenergia....
    bbuaaahahahaaa... normalnie średniowiecze .... jeszcze polecam
    miksturę z moczu krowy i na 3 zdrowaśki do pieca....
  • marwa 10.04.08, 12:31
    Średniowiecze to mi się raczej kojarzy z brakiem wiary we wszystko czego nie
    można zobaczyć i dotknąć. A jeśli nie wierzysz w bioenergoterapię, bo nie miałeś
    z nią styczności, to twój problem.
  • f.r.a.n.c 22.07.09, 16:11
    mikolaj12345 napisał:

    >
    > DR. Henryk Słodkowski....pic na wodę??? płytkie i nieobiektywne
    > wypowiedzi.100zł? niektórzy za tą cenę otrzymują zdrowie mili
    > Państwo.2-3 minuty? prawda. niedłużej. skoro można swoje zadanie
    > wykonać w takim tempie to w jakim celu przesiadywać tam dłużej.

    Autorka tekstu wyraźnie napisała, że dr Słodkowski zaproponował
    kolejne dwa zabiegi tego samego dnia po wpłacię dodatkowych 100zł!
    Świadczy to jak widać, że zabieg nie był wykonany całkowicie i do
    końca.Nikt mi nie wmówi że choćby 5 minut wystarczy na pełny przekaz
    energii nawet u topowych uzdrowicieli.

    Kolejna sprawa, to zabiegi 45 minutowe. Jeśli ktoś nie ma energii to
    nawet w 45 minut nie zdoła jej przekazać. Nie można się więc
    sugerować tylko czasem zabiegu. Najważniejsze są efekty po nim.


    --
    Primum Non Nocere
  • iza9876 07.08.09, 01:09
    A ja BARDZO POLECAM wizyty u Pana Henryka Słodkowskiego-BARDZO
    SKUTECZNEGO BIOENERGOTERAPEUTY.Pani opinia jest pełna emocji i wg
    mnie oparta na niewiedzy.Czy wie Pani co to jest bioenergoterapia i
    dlaczego bioenergoterapeuci mają wpływ na nasze zdrowie?
    Bioenergoterapeuta nie musi pytać co nam dolega,gdyż sam potrafi
    dostrzec,wyczuć gdzie są zaburzenia w organizmie.Dla kogoś kto nie
    interesuje się bioterapią jest to niezrozumiałe,być może wręcz
    absurdalne,dlatego zanim puści się w obieg tak krzywdzącą
    opinię,może warto by było zdobyć więcej informacji na dany temat.A
    najlepiej zrobić to na miejscu.Rozmowa z osobami czekającymi na
    wizytę u P.Słodkowskiego wiele by Pani dała.Poznałaby Pani
    skuteczność jego działań.Do P.Słodkowskiego przyjeżdżają ludzie z
    różnych stron Polski, którzy nie zawsze wiedzą iż na miejscu można
    kupić naturalne leki,więc uwaga P.Słodkowskiego o bankomacie wg mnie
    nie była niczym złym.Możliwość zakupu leków na miejscu jest bardzo
    wygodna, zwłaszcza dla osób z miejscowości,w których nie ma sklepów
    zielarskich.Odnoszę wrażenie,iż całkowicie wypaczyła Pani intencje
    P. Słodkowskiego.Dodatkowe wejścia P.Słodkowski proponuje wtedy (tak
    sądzę)gdy widzi,że są one komuś w danej chwili potrzebne.Wiem to z
    własnego doświadczenia.Kiedyś miałam bardzo dokuczliwe dodatkowe
    bicia serca,serce traciło rytm.Badanie ekg nic nie wykazało,lekarz
    rodzinny stwierdził,że to nic takiego.Po działaniu P. Słodkowskiego
    i zażywaniu naturalnych preparatów, już od 2lat nie mam tych
    dolegliwości.Gdyby Pani widziała radość w oczach rodziców,których
    dzieci zaczęły mówić,chodzić,bądź też uniknęły operacji,po wizytach
    u P. Słodkowskiego,to wydaje mi się,że nigdy by Pani takiej krytyki
    nie zamieściła.Jeszcze raz BARDZO POLECAM Dr Słodkowskiego,gdyż
    wiem,że skutecznie pomaga ludziom.
  • zosia666 25.04.08, 18:46
    Ja czytałam w super expresie o uzdrowieniu piosenkarki z Tercetu egzotycznego
    Izabeli Skryband, jej przypadek dotyczył narośli i guzów na organach rodnych.
    Miała mieć operację, ale po 5 wizytach u dr Słodkowskiego guzy znikły,
    potwierdził to lekarz ginekolog, który przygotowywał ją do operacji.Myślicie, że
    mogłaby kłamać?
  • f.r.a.n.c 22.07.09, 16:28

    > Miała mieć operację, ale po 5 wizytach u dr Słodkowskiego guzy
    znikły,
    > potwierdził to lekarz ginekolog, który przygotowywał ją do
    operacji.Myślicie, ż
    > e
    > mogłaby kłamać?

    Myślę że dr Słodkowski bardziej się przyłożył do swojej pracy. Wszak
    pacjentka to osoba medialna i nie można sobie wyobrazić lepszej
    reklamy.


    --
    Primum Non Nocere
  • 1_wodnik 16.04.08, 09:42
    Slyszalem rowniez, ze podczas takiego krotkiego zabiegu pan doktor potrafi
    usnac, a przylapany na takim relaksie odpowiada, ze jak spi to rowniez
    przekazuje energie...:)
  • iwonka7775 27.04.08, 13:03
    U W A G A ! Tacy szarlatani uzdraiwają mocą szatana
  • 1_wodnik 30.04.08, 10:42
    Ciekawe skad masz te rewelacyjne informacje? Mniemam, ze nie z wlasnego
    doswiadczenia:) Ten "grzech" koscil katolicki okresla jako: nieumiarkowanie w
    jedzeniu i piciu... Z innej jeszcze strony, nikt nie zmusza tych wszystkich
    szukajacych natychmiastowego uzdrowienia, by przybywali do
    wymienionego/wymienionych wczeniej bioenergoterapeutow, nikt nie siega do ich
    portfeli... A energia, wedlug mnie pochodzi tylko z jednego zrodla, a czym innym
    jest to, co z nia robi poszczegolny czlowiek.
  • yeloo 15.01.09, 13:25
    3 stowy i nic .... to swiadczy o profesjonalizmie. Cysty czy torbiele usuwam gratis, bez bolu. Przeciez to prosta sprawa jak drut. 2 - 3 seanse i znikaja same.
    Sugerowalbym kontakt z ludzmi ktorzy maja choc nieco zielonego pojecia o bioenergoterapii. Przy calym szcunku, hochsztaplerow bylo i jest zawsze pelno, pod kazda szerokoscia geograficzna. Prawdziwi uzdrowiciele traktuja powaznie swoj dar. Bioenergoterapeuta - to powolanie, do czynienia dobra. To nie ma przelicznika na pieniadze.
    Pozdrawiam i zycze zdrowia
  • jeff01 20.05.09, 03:51
    Spoko, to czemu nie odbierzesz miliona dolarów za usunięcie cysty czy torbieli,
    ale przed kamerami?
  • tursyta 16.03.10, 23:34
    Podaj adres. Spiszemy umowę u notariusza i zrobimy komisyjnie badania lekarskie
    przed zabiegami (tak się akurat składa, że mam niegroźną cystę) i oczywiście po
    zabiegach. Jeśli cysta zniknie zapłacę Ci ile chcesz. Jeśli nie zniknie, to Ty
    mi wypłacisz założona z góry kwotę. Może jeszcze dodatkowo obaj coś zarobimy,
    jeśli naszym zakładem uda się zainteresować media. Reklamę oczywiście będziesz
    miał gratis. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
  • 13g3 12.06.09, 22:41
    Są różni lekarze i różni bioterapełci.O dobrych się nigdzie nie przeczyta. Po
    prostu ludzie sami do nich trafiają. Mój syn miał guza na mózgu. Po kilku
    zabiegach nie został nawet ślad.Bioterapełtka nic nie mówiła o cenie. Zapytała
    tylko ile mogę dac. Jak bym nic nie dał też by leczyła.Niestety wyjechała z kraju.
  • halszka88 21.04.10, 20:07
    podaj mi swój adres mailowy jeśli możesz. chce się Ciebie o pare
    rzeczy zapytać??
    pozdrawiam halszka
  • olaadamczyk 11.06.13, 22:12
    DO AUTORA 13g3
    Witam, osoba o tym nicu 13g3 pytała na forum "Gazeta.pl" o Olę Pożogę z Cichego. Ja jestem tą osobą, o którą pytasz. Nie mam innej możliwości z Tobą się skontaktować. Pozdrawiam, Ola. Mój e-mail : ola485@vp.pl
  • mordaprostaczek 22.06.09, 14:44
    najzwyczajniej zgłosiłbym do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa
    polegającego na wyłudzeniu i próbie wyłudzenia
  • amethystray 25.04.10, 07:03
    A potem poszedlbys sie pochwalic na swoim kolku rozancowym.
  • boszulek11 11.09.10, 07:59
    medycyna naturalna zawsze budzi kontrowersje, i nawet świadomość praw fizyki i możliwości oddziaływania na przemioty martwe w obrazie mikroskopowym jest trudna do przyswojenia względem oddziaływania ludzi na siebie.
    Co do postu, zachorowałam w te wakacje, lekarze stwierdzili u mnie mięśniaki, co dla młodej kobiety wpierw brzmi jak wyrok, skierowania na usg itd, świadomość tego iż zapewne czeka mnie operacja nie poprawiała samopoczucia. Trafiłam do Doktora, nie mam wątpliwości że przez jego wpływ mięśniaki tak się zmniejszyły, do tego stopnia, że teraz jestem tylko pod obserwacją. Czy to chęć życia, siła woli, autosugestia - raczej wątpię. Mi Doktor bardzo pomógł, a jeśli tak to mogę twierdzić, że siłę ma wciąż.
    A koszt wizyty jest jednak tańszy niż wizyta u przecietnego specjalisty. Dlatego nawet jeśli nie do końca rozumiemy jak działa bioenergioterapia, warto próbować alternatywnych terapii by sobie i najbliższym pomóc, dlatego gorąco polecam.
    Bożena
  • tenia42 06.11.10, 18:36
    Dla niedowiarków.Jestem żywym przykladem jak uzdrawiającej mocy bioenergoterapii.
    Kraków-Pani Kwapiszewska, Radek Pocha Ul.Lubostroń 12, Bożena Pęcak-Skawina
    U mnie właśnie lekarze doprowadzili do powstania polipa oraz torbieli,potem chcieli ciąć. Wszystko przez to,ze bez zbadania poziomu hormonów zapisali lek hormonalne.
    Miałam podniesione enzymy:sercowe CK-MB 29,alt 66,ast 50 (wątrobowe.)lekarz sugerował chorobę alkoholowa tylko,ze ja nie pije alkoholu wogole bo nie lubię. miałam jeszcze złogi w nerkach prawie kamienie.Dzieki pani Steni obecnie alt mam 49 ast 40 CK-MB 26 ostatnie usg wykazało,ze nie mam żadnych złogów ani torbieli i polipa. Proszę mi wierzyć pomogła mojemu psu.
  • tenia42 06.11.10, 18:37
    Dla niedowiarków.Jestem żywym przykladem jak uzdrawiającej mocy bioenergoterapii.
    Kraków-Pani Kwapiszewska, Radek Pocha Ul.Lubostroń 12, Bożena Pęcak-Skawina
    U mnie właśnie lekarze doprowadzili do powstania polipa oraz torbieli,potem chcieli ciąć. Wszystko przez to,ze bez zbadania poziomu hormonów zapisali lek hormonalne.
    Miałam podniesione enzymy:sercowe CK-MB 29,alt 66,ast 50 (wątrobowe.)lekarz sugerował chorobę alkoholowa tylko,ze ja nie pije alkoholu wogole bo nie lubię. miałam jeszcze złogi w nerkach prawie kamienie.Dzieki pani Steni obecnie alt mam 49 ast 40 CK-MB 26 ostatnie usg wykazało,ze nie mam żadnych złogów ani torbieli i polipa. Proszę mi wierzyć pomogła nawet mojemu psu.
  • jana2007 17.01.11, 17:30
    Ja również uwierzyłam w cudowną moc Słodkowskiego. Śmiać mi si ę chce z samej siebie...wykształcona,lotna...a dałam się naciąć (jak prosta baba)na ponad 1000 zł!! Przez 3 miesiące przychodziłam do tego cwaniaka i miałam nadzieję,że działa na mnie jego cudowna moc. Jak na cudotwórcę jest mało przyjemny,małomówny. Ożywa jedynie w momencie wciskania swoich leków,które na allegro można kupić za 1/3 jego ceny. I to głównie uważam za skandaliczne nadużycie,wręcz spekulację. Co do jego mocy- może komuś pomaga, wręcz słyszałam o ozdrowieniach, jednak RADZĘ SKORZYSTAĆ Z 2-3 WIZYT,NIE KUPOWAĆ POLECANYCH PRZEZ NIEGO LEKÓW,BO SIĘ 3-KROTNIE PRZEPŁACA I JEŻELI NIE MA POPRAWY, BRAĆ NOGI ZA PAS I ZMYKAĆ. sŁODKOWSKI-JAK PIJAWKA,BĘDZIE OBIECYWAŁ POPRAWĘ I DOIŁ OD NAS....DOIŁ. Moje spotkanie z nim skończyło się operacją,choć wciąż powtarzał,że będzie dobrze...i kazał przychodzić!!...........
  • oszukanaprzez 09.02.11, 13:05
    tiaa. zadawanie sie z bioterapia i wiara w jej moce to wielce ryzykowne przedsięwzięcie. Decyzja chorego ciała przez co i umysłu. Ja chetnie udowodnie jak destrukcyjnie, i w znaczny uzelażniejący sposób działa tzw. bioterapeuta i bioterapia, która przez niego lub z niego płynie... ta uzdrawiająca energia która rzekomo cuda czyni.
    Odsyłam Was do zapoznania sie z treścią pod linkiem
    www.eioba.pl/a133787/mistrzowie_ycia
    mam nadzieje, że niektórzy rozpoznaja sławnego mistrza
  • oszukanaprzez 09.02.11, 12:54
    nie tylko to nazwisko powinno być znane. WIELU JEST TAKICH CUDOTWÓRCÓW !
    Wystrzegajcie sie , bo tylko kasę wyciągaja. żęrują na cierpieniu i chorobie ludzi. każdy sie boi bólu śmierci a oni to wykorzystują i wciskaja dyrdymały. Należy wpisać na tą liste równiez Tomaszewskiego który przy okazji kregosłup "nastawia". O matko jedyna... a potem szubko trzeba iść do neurochirurga bo tylko operacja została.
  • se-neszal 21.03.11, 20:17
    www.goldenline.pl/forum/153794/ryszard-ulman/s/5
    poczytajcie np.tutaj

    --
    ==============================================================
    PS,
    otóż,w jednym z portali wrózbiarskich jako "doradca" był zarejestrowany człowiek skazany dwoma prawomocnymi wyrokami sądowymi za.np.kierowanie zorganizowana grupa przestepcza,pranie brudnych pieniędzy,grozby karalne itp.....był kilka lat wczesniej poszukiwany listem gończym i przebywał w areszcie sledczym ok.roku......
    ==========proponował :jasnowidzenie.zaklęcia na przyciąganie pieniędzy,oczyszczanie ze złych energi domów i ludzi...zabiegi jako bioenergoterapeuta ..itp
  • fair_rules 23.03.11, 09:36
    Witam
    czy wiadomo coś Pani(Panu ) o sprawie zielarza Mirosława Radzikowskiego z Łomianek. Podobno został on skazany na 4 lata więzienia, chciałbym się dowiedzieć czegoś konkretnego w temacie
    Były pacjent
    Pozdrawiam
  • dede28.02 16.01.12, 20:56
    wodnik prosba o kontakt do twoich bioenergoterapeutów !!!!
  • kryzop 27.09.17, 18:09
    ja tez sie zawiodlam,w opolu przyjmowal w delfinie,to bylo na malczewskiego,musialam wyjsc z pracy na przepustke,/i dojechac/aby sie zapisac,zaplacic,dostalam numerek na godz.14,za pare dni wzielam urlop,poszlam,warunki oczekiwania straszne,stalam na schodach do 16,30,weszlam do gabinetu,kazal usiasc,polozyc rece na kolanach/swoich/,zamknac oczy,gdy otworzylam lekko oko,zobaczylam,ze on dlubie sobie,w nosie,tak sie wkurzylam,ze tej pani w recepcji powiedzialam,ze zaplacilam kupe kasy,stracilam tyle czasu,nadenerwowalam sie w kolejce,bo ludzie sie caly czas klocili,a on dlubie w nosie,wiecej nie poszlam,bylam zawiedziona.mocno przereklamowany byl,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.