• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

DCA kwas dichlorooctowy - na raka?? Dodaj do ulubionych

  • 04.03.08, 17:41
    Chciałbym się dowiedzieć czy ktoż z chorych na raka stosował ten
    specyfik i jakie było jego działanie oraz skąd miał DCA. Moja mama
    ma b. zaawansowany nowotwór kości (są to przerzuty z piersi) i teraz
    zaatakowaną wątrobę. Od roku stosujemy różne leki niekonwencjonalne,
    które jak do tej pory nie zawiodły ale teraz usłyszałam o DCA.
    Proszę o info.
    Zaawansowany formularz
    • 04.03.08, 19:32
      hum, z tego co wiem preparat ciągle jest w fazie testów (maksymalnie
      opóźnianych przez koncerny farmaceutyczne). Wykazał co prawda bardzo
      ładne działanie u myszy, ale u myszy bardzo wiele leków wykazało
      działanie o wiele, wiele lepsze - a jednak nie działały u ludzi.

      Przypuszczam, że da się zdobyć dając "w łapę" jakiemuś prywatnemu
      lekarzowi, ten preparat to zwykły lek stosowany przy niektórych
      schorzeniach, na dodatek z tego co wiem każdy domorosły chemik
      potrafi za dosłownie grosze uzyskać ten środek chemiczny,
      przypuszczam że nawet bez laboratorium, z tego co widzę to banalnie
      prosta reakcja. Właśnie to ostatnie jest przyczyną opóźniania testów
      preparatu :P
    • 05.03.08, 17:40
      Przyjrzałem się temu troszkę bliżej, no cóż - koncerny
      farmaceutyczne blokują badania jak tylko mogą, ale ludzie już mają
      dość i sporo osób prywatnych, nie związanych z białą mafią wzięło
      się do roboty. Zdaje się, że "oficjalnie" możesz dostać ten środek
      jeśli zgłosisz się na ochotnika do badań.

      Oczywiście wszystko opiera się na "odkryciu" terapii antyrakowych,
      które w medycynie alternatywnej są obecne od co najmniej 80 lat.

      I jeszcze raz mówię - jeśli czujesz się zdesperowany, środek ten bez
      najmniejszego problemu możesz zrobić samemu bądź kupić gdzieś za
      dosłownie grosze.
    • 05.03.08, 17:55
      grucha.b napisała:

      > Od roku stosujemy różne leki niekonwencjonalne, które jak do tej pory
      > nie zawiodły

      Czyli mama już jest wyleczona ? To po co szukasz kolejnego niezawodnego leku ?

      S.
      --
      Pozdr.
      • 05.03.08, 21:31
        nie. nie jest wyleczona. nadal ja leczymy. teraz ma połamane ręce i
        nogi. ale nadal walczymy.. szukam teraz jakiegoś wietnego srodka.
        • 06.03.08, 02:39
          grucha.b napisała:

          > nie. nie jest wyleczona. nadal ja leczymy. teraz ma połamane ręce i
          > nogi. ale nadal walczymy.. szukam teraz jakiegoś wietnego srodka.

          To dlaczego piszesz, że nie zawiodły was "różne leki niekonwencjonalne", skoro
          was zawiodły? Nic zresztą nie ma dziwnego w tym, że was zawiodły i nic nie
          pomogły. Nie są to po prostu żadne leki, a jedynie różne specyfiki nie mające
          żadnego leczniczego działania. A teraz szukacie kolejnych, które niczego nie
          zmienią?

          --
          Pozdr.
          • 06.03.08, 09:52
            Heh, też odniosłem takie wrażenie :D

            Ale mylnie stawiasz taki nacisk na "leki niekonwencjonalne które zawiodły".
            Sorki, ale nie ma konwencjonalnego leku na raka, więc można mówić tylko o
            niekonwencjonalnych. Medycyna "zwyczajna" w ogóle raka nie leczy, w bardzo
            rzadkich przypadkach pomaga interwencja chirurgiczna i doprowadzenie organizmu
            pacjenta do całkowitej ruiny, w desperackiej próbie zniszczenia każdej komórki
            rakowej.

            95% środków medycyny niekonwencjonalnej również nic nie robi, z tym że nie ma
            skutków ubocznych - i tylko tym się różnią. Z tego co wiem są trzy kuracje które
            mają udowodnioną naukowo skuteczność, jak zgaduję mr Grucha nie wypróbował
            żadnej z nich - pewnie dlatego, że są kompletnie darmowe, nawet nie tanie ale
            darmowe... Teraz doszła czwarta, kwas dichlorooctowy, który w testach na myszach
            i na kulturach tkankowych zatrzymuje albo cofa każdy jeden rodzaj nowotworu.
            Testów na ludziach raczej się nie doczekasz, bo koncernom najzwyczajniej się nie
            opłaca tego sprawdzać - gdyby działało, ich zyski spadłyby o miliony dolarów /
            dziennie. Dosłownie.
          • 06.03.08, 15:11
            karol jezeli lekarze mówią: "dla pani już nie ma leku,
            jedynym"leczeniem" jest podawanie środków p. bólowych" to chyba
            fajkt ze przez ostatni rok nie powiększył sie nowotwór na wątrobie
            (o kościach nie moge powiedzieć bo tego nie sprawdzimy) to dla mnie
            jst sukcesem to ze mama żyje. Miała 65 % kości zajetych w momencie
            kiedy lekarze mówili ze jest zupełnie zdrowa a bóle są spowodowane
            zapewne tym ze wypadł jej dysk w kręgosłupie.

            mama połamała się na skutek wypadku. nie od tego - jak mówili
            lekarze, że bedzie leżała i będą pękały jej kosci. Do ostatniego
            dnia przed wypadkiem chodziła i sama wszystko przy sobuie robiła.

            Wiem że zdrowemu człowiekowi nie połamią się od drobnego wypadku 4
            kończyny ale my naprawdę odnieśliśmy już duży sukces.

            Poza tym nie wiem czemu tak negatywnie reagujesz...To forum nie jest
            chyba stworzone po to żeby odreagowywać swoje złości ale po to żeby
            pomagać sobie....

            DZIEKUJĘ jeff01

            • 22.11.08, 16:42
              Czy mozesz napisac do mnie czy Twojej mamie pomogl jesli oczywiscie stosowalas
              DCA , moja mama ma raka szyjki macicy i szukam wlasnie jakiegos specyfiku ktory
              by jej pomogl. moze powiesz mi czym wspomagalas mame by bylo jej lzej :(

              shadown@interia.pl
      • 30.01.16, 11:29
        Oj, Karol, nie podoba mi się Twoje zachowanie, bo zachowujesz się jak TROL nędznie podpłacony przez KARTELE farmaceutyczne. Ty wręcz atakujesz człowieka, który na różne sposoby chce ratować bliską mu osobę.
        Razi mnie to, bo mam od 3 lat zdiagnozowanego raka piersi, baaardzo agresywnego i nie poddałam się "leczeni". Jest zbyt toksyczne ! Jesteśmy utylizatorami dla toksyn ? Nie ufam onkologom ! Boje się ich ! Czy nie widzą jak działa to "leczenie"?! To jest wygaszanie życia ! Uszkadzanie organów. Przecież onkolodzy to widzą. Dlaczego nie leczą zgodnie ze swoją wiedzą i sumieniem ? A gdzie przysięga Hipokratesa? Dlaczego godzą się na postępowanie wg procedur! Nie widzą co to powoduje? Ja miałam dostać najpierw wlewy bardzo agresywnej chemii, usunięcie piersi i wszystkich węzłów spod pachy, znów wlewy dożylne z agresywnej chemii, radioterapia i tamoksyfen. Kiedy powiedziałam onkologowi, ze tamoksyfen powoduje raka kości, to mi odpowiedział : "Najpierw raka trzonu macicy, później kości. Ale co pani zależy, przecież pani ma już raka...."
        Lekarstwa na raka są dawno wynalezione i odkryte.
        Kartele wszelkimi sposobami chcą dalej ciągnąć ten proceder. Niestety nie napotykają na opór.
        Ciurem płyną do nich pieniądze z NFZ za toksyny, aż kasa jest już pusta i nie ma na leczenie innych chorób. Kartele farmaceutyczne zachowują się jak koń trojański. Lekarze nie powinni im w tym pomagać. Kiedy idzie się do lekarza, to jak najęty przepisuje co ślina na język mu przynosi. Oby jak najwięcej i jak najdrożej. Chory zapłaci. Odechce się mu chorować. Bogu dzięki, ze nie wszyscy są tak głupi.
        Ja od 3 lat leczę się sama, wg książki dra Gersona i wiele innych metod. I żyję, ale guz jest. Czuję się dobrze, ale jest niepokój. Moje koleżanki i znajome, które zaufały procedurom już dawno zmarły, wiele wycierpiały. Żyły krótko i szło to szybko. Ja już 3 lata i nadal poszukuję skutecznego środka.

        • 30.01.16, 14:14
          olaadamczyk napisała:
          > Nie ufam onkologom ! Boje się ich !

          Każdy z nas ma jedno życie i sam podejmuje za siebie decyzje.
          Życzę ci dużo zdrowia, ale poleganie na Gersonie gwarancji nie daje.
          Rok temu zmarła dziewczyna (Jessica Ainscough), która w Australii była najsławniejszą orędowniczką tej terapii.
          Po polsku znalazłam tylko to, ale po angielsku jest o niej sporo
          wellnessday.eu/zdrowie/medycyna-alternatywna/1059-w-drobnym-ciele-duch-wojowniczki-jessica-ainscough-wellness-warrior.html
          sciencebasedmedicine.org/the-gerson-protocol-and-the-death-of-jess-ainscough/

          Rozumiem ludzi, którzy (po strasznej diagnozie) rozpaczliwie szukają pomocy w wielu miejscach. Ich prawo. Jednak odsądzanie od czci i wiary lekarzy, którzy wielu ludziom ratują, przedłużają życie nie jest w porządku.
          "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą" Mt 7,1-3
    • 08.08.15, 08:55
      do isha27.na raka szyjki macicy pomogły mi wlewy dopochwowe(15ml wody utlenionej+30 ml wody przegotowanej)-co 3 dni,do tego 2 razy w tygodniu czopki z oleju rokitnika(dopochwowo).Mi udało sie wyleczyc!!! Warto skontaktować sie z dr.Agrawal z Wrocławia.Namiary do p.doktor można znalezc w google. Powodzenia i zdrowia życzę mamie :)
    • 25.11.15, 23:51
      Preparat jest znany od lat 30 tych..Opracował go laureat nagrody nobla Otto Warburg.. i co?? I nic !!! Nie mozna go opatentować i zarabiać , więc sie nie łudźcie ,że wypuszcza go na masowy rynek..
      • 26.11.15, 12:51
        fanuel1981 napisał:
        > Nie mozna go opatentować i zarabiać , więc sie nie łudź
        > cie ,że wypuszcza go na masowy rynek..

        Bzdury piszesz.
        Dichloroacetic acid jest od dawna sprzedawany przez sklepy chemiczne.
        sigmaaldrich.com/catalog/product/sial/d54702?lang=pl®ion=PL&gclid=CODLsMOCrskCFdU_GwodoKQB7Q
        fishersci.com/shop/products/dichloroacetic-acid-99-acros-organics-4/p-3736169

        Badania są niejednoznaczne, czasem kwas szkodzi, więc nie jest dopuszczony do spożycia
        en.wikipedia.org/wiki/Dichloroacetic_acid
    • 29.11.15, 00:11
      Na raka proszę poczytać o witaminie C Liposomalnej a na utrzymaniu w czystości macicy i doprowadzeniu jej do zdrowia bardzo dobre jest ten przepis z wodą utlenioną i perła księżniczki :


      vitilife.com/perla-ksiezniczki-fohow-p-14.html


      Perła Księżniczki FOHOW - oryginalne tamponowane kapsułki zawierające kompleks leczniczy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej do pielęgnacji kobiecego łona - wywodzą się z jednej z prastarych legend chińskich o najpiękniejszych kobietach Chin - legendzie o Yan Guy Fey. W 745 roku po Narodzeniu Chrystusa, trzydziestoletnia Yan Yu Huay trafiła do pałacu Tan Siuańczuna, cesarza dynastii Tan. Dzięki swej zdumiewająco delikatnej skórze i nieporównywalnie pięknej figurze, natychmiast oczarowała cesarza i została jego nałożnicą. Wkrótce jej trzy starsze siostry - równie piękne - także zostały nałożnicami cesarza. Zachowały się świadectwa historyczne, zgodnie z którymi cesarz dynastii Tan, specjalnie dla sióstr Yan, zbudował w górach Lushun lecznicze łaźnie, w których nałożnice od czasu do czasu brały kąpiele. Gdy wychodziły one z wody, jak twierdzą naoczni świadkowie, ich piękno było porównywalne z pięknem kwiatu lotosu. Poznały one oryginalną sekretną recepturę cesarza i ich skóra zawsze pozostawała piękna niczym śnieg. W burzliwych czasach nałożnica Yan zmuszona była do ucieczki, tym nie mniej ten cesarski sekret przekazywany był z pokolenia na pokolenie. Niestety z upływem czasu rozpowszechniły się nieprawdziwe informacje, i dlatego receptura pałacu cesarskiego praktycznie została utracona. Zespół specjalistów kompanii Feniks przeprowadził wszechstronne badania sekretnej receptury "pereł oczyszczających łono", wszechstronnie wykorzystując przy tym współczesne naukowe metody ekstrahowania i wysoko naukowe biotechnologie. W efekcie końcowym uczeni opracowali unikatowy najskuteczniejszy środek, zdolny do tego, aby uczynić wszystkie kobiety szczęśliwymi (jak również ich mężów!) - nowy produkt Kompanii z oczywistym mechanizmem uzdrawiającym - oryginalne tamponowane kapsułki Perła Księżniczki FOHOW. Staranny dobór składników: ekstrakt z nasion Smoczego drzewa, korzeń rabarbaru, Pseudocydonia chińska, akacja katechu, krokosz barwierski, palony ałun, sofora chińska, borneol, gircha japońska, boraks i inne rzadkie komponenty roślinne Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Zasada uzdrawiania: działanie tamponowanych kapsułek Perła Księżniczki FOHOW jest zgodne z podstawowymi mechanizmami środków Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, gdzie za pośrednictwem ukierunkowanej terapii ogniska bezpośrednich stanów chorobowych pochwy otwierane są meridiany - główny regulator przedni i główny regulator tylny, normalizowana jest równowaga Yin-Yang. Perła Księżniczki Fohow oczyszcza organizm i usuwa z niego toksyny, oczyszcza krew (normalizuje funkcje śledziony), odbudowuje (regeneruje) komórki, usuwa procesy gnilne. Zastosowanie: specyficzny zapach z pochwy, upławy z krwistą wydzieliną, wzrostowe i rzęsistkowe zapalenie pochwy, grzybicze zapalenie pochwy, zapalenie jamy miednicy, zapalenie przydatków macicy, świerzbiączka sromu, nadżerka szyjki macicy, mięśniak macicy, torbiel na jajniku, polip na szyjce macicy, zaburzenia menstruacji i bolesne menstruacje, krwotok poporodowy, zatrzymanie odchodów porodowych oraz plamy pigmentowe i wągry. Tamponowane kapsułki Perła Księżniczki Fohow posiadają właściwości bakteriobójcze, przeciwzapalne i obniżające gorączkę; oczyszczają ze złogów i usuwają toksyny, zwężają pochwę i macicę, zachowują barwę, przywracają "młode lata". Pięć właściwości produktu. * Autodiagnostyka: zastosowanie 1 kapsułki produktu Perła Księżniczki Fohow pozwala stwierdzić czy występuje choroba ginekologiczna. * Samooczyszczanie: użycie 1 kapsułki produktu Perła Księżniczki Fohow przyczynia się do oczyszczenia jamy macicy z toksyn i zanieczyszczeń. * Autoterapia: działa jako terapia wspomagająca przy mięśniaku macicy, nadżerce szyjki macicy, cystach jajnika oraz różnych stanach zapalnych narządów kobiecych. * Odmładzanie: szybko wspomaga poprawę stanu zabarwienia (zażółcenia) skóry twarzy, pomaga przy pociemniałej barwie i zmatowiałym wyglądzie skóry twarzy, plamach pigmentacyjnych, suchej skórze, zmarszczkach i innych objawach. * Profilaktyka: stosować przynajmniej raz w miesiącu jako skuteczna profilaktyka chorób ginekologicznych; produkt pomaga także w zwężeniu pochwy poprawiając napięcie pochwy. Siedem leczniczych funkcji produktu. * Oczyszczanie: skuteczna profilaktyka i szybka wspomagająca terapia przy zapaleniu pochwy, nadżerce szyjki macicy, wypadaniu macicy, specyficznym zapachu przy upławach, zapaleniu jamy miednicy, zapaleniu przydatków, mięśniaku macicy oraz terapia chorób ginekologicznych wywołanych infekcjami grzybiczymi. * Oczyszczanie macicy ze złogów i toksyn: przy pomocy unikatowej adsorpcyjnej metody detoksykacji, zupełnie jak miniaturowym odkurzaczem szybko usuwane są okresowo gromadzące się w obrębie kobiecych narządów płciowych fragmenty obumarłych tkanek, resztki krwi menstruacyjnej, powstałych toksyn i innych pozostałości w łonie kobiety; usuwany jest również nieprzyjemny specyficzny zapach, usuwane jest źródło infekcji grzybiczych, stymulowana jest przemiana materii, aktywizowane wytwarzanie komórek pnia, stymulowane wydzielanie hormonów żeńskich, przywracane są normalne fizjologiczne funkcje organów reprodukcyjnych. * Regeneracja: równocześnie z wyeliminowaniem nadżerki i ropnych materii, odbudowuje również martwicze komórki, stymuluje wydzielanie gruczołów; regeneruje, reguluje, wyrównuje i nawilża nierównomierności w tkankach szyjki macicy i pochwy, przywraca sprężystość i wrażliwość pochwy, pomaga w kurczeniu się macicy po porodzie, odbudowuje uszkodzone drogi rodne oraz całkowicie odbudowuje i utrzymuje zdrową mikroflorę środowiska wewnętrznego organów. * Spowalnia starzenie: odbudowuje obumarłe komórki, stymuluje wydzielanie, regeneruje jamę macicy i pochwy, sprzyja kurczeniu się pochwy, zwiększa wrażliwość, poprawia pożądanie seksualne, jak gdyby przywraca stan dziewictwa dzięki czemu poprawia jakość życia płciowego. Pomaga odsunąć w czasie objawy klimakteryczne, usuwa suchość pochwy i brak pociągu płciowego, likwiduje drażliwość i inne symptomy. * Efekt kosmetyczny: poprawia i odbudowuje normalne fizjologiczne funkcje żeńskich organów płciowych, poprawia krwioobieg i aktywizuje komórki odpornościowe, reguluje działanie gruczołów wydzielania wewnętrznego, usuwa i odbarwia plamy pigmentowe, dokładnie wybiela skórę i czyni ją żywą i rumianą, zmniejsza zmarszczki, dlatego dodaje kobiecie nieprzemijającego czaru. * Uzdrawianie: tamponowane kapsułki Perła Księżniczki Fohow stosowane są w charakterze terapii wspomagającej w chorobach oraz w charakterze profilaktyki chorób. Użycie 1-2 kapsułek po zakończeniu menstruacji sprzyja procesowi normalizacji przemiany materii, wybawi od chorób ginekologicznych, zapewni zdrową energię życiową. * Przy bezpłodności: tamponowane kapsułki Perła Księżniczki Fohow wykazują efekt regulujący i działanie torujące przy bezpłodności spowodowanej niedrożnością jajowodów oraz utratą równowagi kwasowo-zasadowej środowiska wewnętrznego pochwy. Nowa koncepcja kosmetyczna. Zgodnie z teorią Tradycyjnej Medycyny Chińskiej: 12 głównych meridian skierowanych ku górze w kierunku twarzy, nawilżających skórę i nadających jej blask i 8 dodatkowych "cudownych" meridian oraz organy wewnętrzne, przez które przepływa krew i energia Chi, są ze sobą ściśle powiązane. Przy zaburzeniach wydzielania wewnętrznego powstaje niewydolność wątroby i nerek, rozstrój żołądka i jelit, , skóra zaczyna się szybko starzeć, pojawiają się plamy pigmentowe, pryszcze, wągry i inne zmiany patologiczne, skóra twarzy traci wilgoć i prawidłowy krwioobieg, twarz zmienia swą barwę, znika blask, szkodliwa Chi i toksyny wywołują ostudę. Kapsułki Perła Księżniczki Fohow umieszczone w łonie kobiety skutecznie udrażniają kanały meridian, regulu
    • 06.02.16, 21:18
      Witam, ja obecnie stosuję dichlorooctan sodu i wit. B 1, przysłano mi z Kanady z Instytutu Alberta. Oczywiście lek został oznaczony inną nazwą, ponieważ przesyłka by nie przeszła przez granicę celną.
      • 07.02.16, 11:04
        hbinko napisała:
        > Oczywiście lek został oznaczony inną nazwą, ponieważ prz
        > esyłka by nie przeszła przez granicę celną

        Dlaczego niby "by nie przeszła"? Kolejna teoria spiskowa?
        Kup w Polsce (np. na nadca.pl) i ominiesz granicę ;)

        Ciekawie o dichlorooctanie pisze dr n. med. Mateusz Kwitniewski z UJ
        kwitniewski.com.pl/dichlorooctan-sodu-dca.php
      • 29.02.16, 11:02
        WITAM. PROSZĘ I KONTAKT PILNIE POTRZEBUJE OPINI I POMICY. Mam umierającego wujka.. OTO E-MAIL obsesion@vp.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.