• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dieta dr Budwig-czy ktos stosuje? Dodaj do ulubionych

  • 09.12.08, 22:29
    Witam wszystkich -kochani czy jest ktos kto interesuje sie
    stosowaniem diety dr Budwig?Ja od 7 grudnia zaczelam nia leczyc
    wrzody zoladka i refluks.Dieta jest smaczna i pelnowartosciowa i
    leczy .Pozdrawiam i czekam na odzew.
    Zaawansowany formularz
    • 09.12.08, 22:31
      Ja profilaktycznie taż to stosuje.Fakt jest smaczna.Zużycie masła spadło do 0.
      • 01.03.09, 23:20
        Ja też jestem ciekawa opinii osób stosujących tę dietę. Jakie zmiany
        obserwujecie, jak wasz organizm reaguje i w ogóle jak stosujecie dietę w praktyce.
        • 06.03.09, 03:48
          vegie.pl/topics80/1360.htm
          kilkanaście opinii osób stosujących, wszystkie bez wyjątku pozytywne, ale "cudu"
          nikt nie doświadczył. Fakt, że stosowali głównie na ogólne problemy zdrowotne
          czy np podwyższony cholesterol.

          W temacie jest też gdzieś link do anglojęzycznego forum ludzi, którzy leczą
          sobie tym nowotwory (cholera wie, czy piszą prawdę czy nie, ale zakładając że
          nie, wyleczalność jest mocno powyżej 50%)

          ps. to nie dieta, to terapia której dieta jest tylko fragmentem.
    • 15.03.09, 09:52
      Prosze mi wyjasnic, czy te paste serowo-olejowa (6-8 lyzek oleju + 12.5 gr sera)
      nalezy przyrzadzac 3 razy dziennie w takich ilosciach czy tj dawka na caly
      dzien, tzn przygotowujemy ja rano w takich proporcjach jak powyzej a potem
      spozywamy ja 3x dziennie dzielac ja na 3 porcje
      • 15.03.09, 22:15
        Witaj!
        Paste serowo-olejowa przygotowuje z 250 g chudego serka +12 lyzek
        oleju +lyzeczka miodu +szczypta pieprzu cayenne i jest to porcja na
        2 dni.Mozna tez zrobic ja z polowy w/w porcji i jest to na 1 dzien.
        Napisz prosze co chcesz leczyc ta dieta i czy juz ja stosujesz.Ja
        jestem na diecie dr Budwig od 7.12.2008 i czuje sie dobrze ,bardzo
        mi ona smakuje i mam zamiar stosowac do konca roku br.Pozdrawiam
        • 16.03.09, 09:32
          Ja myślę osobiście, że chyba nie trzeba się obawiać tych sztywnych reguł.To nie
          apteka. To po prostu jedzenie, które ma duże wartości odżywcze i dobrze wpływa
          na cały organizm, wręcz leczniczo.

          Dla mnie podstawa to pasta, a ją robi się z sera i oleju. Ilość oleju tez nie
          musi być taka jak piszecie. To zależy czy stosujemy pastę leczniczo (wtedy oleju
          dużo) czy tylko profilaktycznie (wtedy mniej).

          Nie wiem czy koniecznie trzeba dodawać miód i pieprz cayenne (ciekawi mnie czy
          to jakoś wpływa na działanie pasty. Też o tym gdzieś czytałam)

          Ja np. miksuję z olejem zazwyczaj całą kostkę sera 250 g.(tak najczęściej jest
          sprzedawany ser, chyba że jest po prostu na wagę) i ok. 12 łyżek ojeju i coś co
          ma nadać rzadszą konsystencję czyli np. jogurt, kefir, maślankę. Na taką ilość
          jeśli doda się dwa małe kubeczki jogurtu to jest to dość rzadkie, mniej, robi
          się gęstsze a są tacy, którzy nic nie dodają i wtedy taka pasta nadaje się do
          smarowania na chleb jak masło czy zwykły serek. Ja osobiście preferuję rzadszą
          wersję bo dodaję sobie do tego wszystko na co mam akurat ochotę albo co mam w
          domu - przyprawy, szczypiorek, kiełki, drobno pokrojonego ogórka kiszonego,
          rzodkiewki....lista mogłaby być naprawdę długa. Za każdym razem moja pasta jest
          nieco inna ale zawsze baaardzo smaczna i ja np. pożeram :) ją w całości na
          drugie śniadanie tzn. niedokładnie - wcześniej dzielę sobie to mniej więcej na
          pól i połowa ląduje w lodowce na drugi dzień (w ten sposób oszczędzam trochę
          czasu a pasta w lodówce może spokojnie te 24 h postać)Z tego co czytałam można
          stosować wersje na słodko, z miodem cynamonem itp. ale jaj jakoś preferuje
          wersje na słono.

          Mam nadzieję, że taki sposób jedzenia pasty jest ok. i przyniesie mi jakieś
          pozytywne efekty. Na razie nie zaobserwowałam nic specjalnego, ale pewnie za
          krótko to jem.

          A, i jeszcze...Myślę, ze jedzenie pasty niewiele pomoże jeśli jednocześnie ktoś
          będzie się objadał słodyczami, tłustym mięsem itp.
          • 31.08.12, 22:07
            Być może wszystko zależy czy stosuje się w celach leczniczych czy profilaktycznych. Ja też nie trzymam się reguł. Kupuję serek homogenizowany (czytam skład tylko mleko i bakterie) biorę ok 3 czubatych łyżek tego serka, wlewam 3 łyżki oleju i mieszam łyżką chwilkę na jednolitą masę. Serek nawet nie jest specjalnie chudy, ma coś ok 9% tłuszczu. Wkrawam pół papryki czerwonej i jedno jajko i to jest moje codzienne śniadanie. Przygotowanie 1 minuta (o ile mam jajka ugotowane).
            Efekty:
            1.Mam kilka rozrostów (określanych jako łagodne nowotwory)- po 1,5 tygodnia zniknęły.
            2.Wyleczyło mi suche oko
            3.Mam piękną nawilżoną skórę (praktycznie nie muszę używać kremów po kąpieli).
            4. Wyeliminowałam prawie całkowicie węglowodany z diety co spowodowało, że nie mam ciężkich nóg, mam ogromny przyrost energii (jakby mi ubyło 30 lat), poprawiła się pamięć, zniknęło ciągłe uczucie senności i psychicznego i intelektualnego zmęczenia, mogę się uczyć nawet wieczorem po ciężkiej pracy co było wcześniej niemożliwe. Ale powrót do cukru powoduje powrót uczucia braku koncentracji i zmęczenia.
            5. Brak uczucia głodu, brak zachcianek żywieniowych, przewaga uczucia sytości,
            6. Ogromne zmniejszenie alergii i astmy (leków nie biorę codziennie tylko raz lub dwa w miesiącu, po prostu jeszcze się zdarza)
            Dlatego zainteresowałam się dietami Kwaśniewskiego i Atkinsa, tyle, że moim tłuszczem jest olej Budwigowy. Nie unikam też śmietany 30% i masła.
            Unikam tylko wszelkich węglowodanów. Tłuszcze są OK!!!!!!!! To cukier jest zabójcą i od dawna jest ten fakt znany w medycynie. Zarobek na cukrach i chorobach jest zbyt duży, żeby to ogłosić.
    • 29.03.09, 22:33
      Witam!
      Stosuję dietę od dwóch miesięcy. Jak dla mnie to rewelacja-po 3 tygodniach
      pozbyłem sie zaparć (czego medycyna nie dokonała przez rok - postawili mi
      diagnozę - choroba Crouna i skazali na leki do końca życia). Czuję się świetnie,
      odstawiłem leki i w ogóle nie stosuję się do diety nakazanej przez lekarzy -
      tylko dr. Budwing. gastrolodzy muszą znać tą dietę, a jednak o niej nie mówią -
      dlaczego?
      Dla mnie ta dieta to sposób na zycie, ale zmieniłem też sposób myślenia, co nie
      jest bez znaczenia. Trzeba myśleć pozytywnie

      W ogóle to nie przejmuję się recepturą - poprostu mieszam olej z chudym serem
      bez zadnych dodatków
    • 02.05.09, 17:54
      Witam
      mam pytanie. Czy stosując profilaktycznie dietę dr Budwig muszę
      koniecznie miksować olej lniany z serkiem? czy samo siemie
      (zmiksowane) nie wystarczy? I jeszcze, jeżeli musi być to olej ,to
      tylko firmy podanej na" tej" stronie. Oczywiście domyślam się że
      oleje które leżą czas jakiś na półkach aptecznych nie nadają się .
      pozdrawiam
      • 03.05.09, 15:10
        Może być tylko siemię lniane, bez żadnych problemów. Dużo istotniejsze jest
        wywalenie z diety tłuszczy nasyconych (mięso, mleko, jaja) i tłuszczy trans
        (margaryna, masło) które zablokują wchłanianie. A dr Budwig nie opracowała
        diety, tylko terapię - dochodzą kąpiele słoneczne etc.

        Olej - oczywiście dowolny, który spełnia warunki.

        • 03.05.09, 17:29
          Witajcie

          nie dość dokładnie czytam to forum, ciągle w biegu..
          jeśli ktoś mnie nie kojarzy z innego wątku to wspomnę, ze mam poważne kłopoty z
          sobą- pobolewa mnie wątroba i mam liszaj płaski, a może nawet toczeń rumieniowaty..

          [b]Jutro rano mam iść do szpitala na kilka/kilkanaście dni.[/b]

          I teraz nagle przeczytałam ten watek, oraz po raz pierwszy dowiedziałam sie o
          terapii dr.Budwig.

          powiedzcie-iść jutro na te sterydy? Czy odpuścić?
          Jestem zdesperowana, moje ciało to naprawdę jedna wielka rana..
          Od kilku dni trzęsie mnie, mam stan zapalny skóry-bo 90% to rana :(

          o, taka, to juz zdjęcie [b]mojego[/b] brzucha sprzed kilku dni, teraz ciut
          inaczej-liszaj jest bardziej płaski (!) i zlany..

          [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ug/qg/cndl/UMSacV2K1d9fBPIEGX.jpg[/img]

          Czy mam odpuścić, czy spróbować tej terapii? może ostrzej, może tylko woda i
          olej lniany ew len, który bardzo lubię w postaci zaparzonej wrzątkiem..taki kleik.
          Wytrzymam zupełną głodówkę, oby nie iść na sterydy..
          i za 5 dni wyjechać jak planowałam na kilka dni za granicę..

          [i]zioła jakos mi nie pomogły..[/i]

          Co radzicie???
          --
          Eri
          • 03.05.09, 19:14
            I co, jakiś anonim z forum powie Ci, żeby coś takiego robić - i zaryzykujesz
            swoim życiem?

            Terapia typu Budwig (przy podejrzeniu tocznia wzbogacona o kwas gamma -
            linolenowy w dużych ilościach, czyli olej z wiesiołka bądź ogórecznika) jak
            najbardziej, ale jako WSPOMAGANIE. Kwasy omega 3 bardzo ładnie pomagają osobom
            ze schorzeniami autoimmunologicznymi, ale najpierw przydałoby się wiedzieć, co
            Ci tak naprawdę dolega.
            • 03.05.09, 19:50
              Tyle, ze jak pójdę do Kliniki Dermatologii to mi zaaplikują sterydy nie pytając
              o zdanie, i nie szukając przyczyny..
              A tam właśnie mam się jutro stawic o 9ej :(
              --
              Eri
              • 03.05.09, 21:04
                Zaaplikują sterydy, bo zapewne jesteś już na skraju nieodwracalnych zmian, albo
                nawet śmierci, więc będzie to mniejsze zło. Terapia dr Budwig NIE ma szybkiego
                działania przeciwzapalnego, dlatego nie można jej zastosować "zamiast" silnych
                leków. Może (chociaż nie musi) pomóc, jasne, ale to trwa miesiącami, do tego
                czasu możesz zdążyć się przekręcić.
                • 03.05.09, 21:06
                  ech, nie pocieszyłeś mnie..
                  --
                  Eri
                  • 03.05.09, 21:50
                    Z ta smiercią przesadziłeś, ale idę..trudno.
                    Ale potem do Was wrócę, aby się wyleczyć :)
                    --
                    Eri
                    • 03.05.09, 22:35
                      Zakladajac że to jakas alergia {egzema), bowiem tak czasem moze wygladac, powinnas przez jakis miesiac przyjmowac wapn, np. w postaci Calcenato- tu z magnezem, cynkiem i D3,
                      nieoceniony jod, ktorego praktycznie wszystkim brakuje (smarowanie co wieczor podbrzusza prawego dwoma kroplami jodyny)
                      B complex i C z flawonoidami,
                      oraz czosnku ktory przy innych zaletach ma dzialanie antyhistaminowe, wiec poniekad zastepuje sterydy - 1,2 zabki przed snem.
                      Mysle, ze najwazniejsze co mozesz uzyskac z hospitalizacji to dobra diagnoza, dlatego nie zastanawiaj sie dlugo, jakies lekarstwo sie znajdzie.
                      Pozdrawiam
                      • 04.05.09, 02:51
                        wapń nie zaszkodzi, ale w większej ilości, biorąc pod uwagę że to może być
                        schorzenie autoimmunologiczne, a co za tym zapalenie nerek i zapalenie wątroby,
                        może zrobić ładne kuku.

                        Jod - jak najbardziej, ale nie smarowanie jodyną, to jest mit. 90% jodu z jodyny
                        po prostu paruje w ciągu pierwszych godzin, przez skórę przenika dosłownie parę
                        procent.

                        b complex jasne, ale witaminę C z bioflawonoidami - naturalną, czyli owoce z jej
                        dużą zawartością (tabletki można o kant księdza).

                        No i właśnie, diagnoza, bez niej nie ma co próbować metod naturalnych. Różne
                        choroby różnie się leczy.
          • 20.05.10, 10:37
            Mam nadzieję że już masz właściwą diagnozę i czujesz sie lepiej, ja radziła bym
            spróbować produkty z firmy dr Nona to sa kosmetyki i suplementy diety całkowicie
            naturalne stworzone na bazie Morza Martwego. Programy wspomagające samouleczanie
            ogranizmu układa sie w oparcui o medycyne chińską. Pozdrawiam
      • 31.08.12, 21:47
        Może być samo siemię, jeżeli jesteś w stanie zjadać ok. szesć szklanek dziennie siemienia.
    • 05.05.09, 12:25
      Ostatnio przeczytałam książkę G. Małachowa -Oczyszczanie organizmu
      Są tam podane metody dosyć drastyczne ale może by warto zacząć od
      oczyszczenia .Autor pisze "chorób jest tysiące a zdrowie tylko
      jedno" a nasze organizmy to jeden wielki śmietnik.
      • 06.05.09, 13:52
        Dieta Budwig (radykalnie stosowana) działa super-oczyszczająco, nie potrzeba już czegoś innego.
        • 11.05.09, 11:16
          Ja spróbowałam. I przez miesiąć było ok , ale teraz to mam taki
          wstęt do tego oleju, ze nie byłabym w stanie go pić. A piłam koktaj
          z truskawkami , kefirem serkiem i cukrem ( pomimo przeciwskazań). Na
          początku mi msakował .
          Teraz pije siemie lniane mielone na świeżo z mlekiem i wodą. Całkiem
          ok. I tak juz 3 tygodnie. Super się czuję , bo naprawde poprawia
          nastrój. Polecam ludziom ze skłonnoscią do depresji .I nie drogie,
          bo jak się kupi od gospodarza na targu to 3zł za kilogram.

          Pozdr.
          Magda
          • 11.05.09, 17:26
            Juz wróciłam ze szpitala, lekko podleczona, z wytycznymi do dalszego
            leczenia-sterydami.
            Na razie nie mam odwagi zrezygnować-póki co wyglądam ciut lepiej.

            Czy ktoś mógłby mi podesłać link do tej diety w kapsułce-nie mam siły na
            guglanie i szukanie najlepszej strony, gdzie wiadomości zdobędę w kilkanaście
            [i]góra [/i] minut
            Albo skrót ogólnych wytycznych na początek.

            --
            Eri
            • 11.05.09, 22:46
              znalazłam, pozwalam sobie wkleić
              bede korzystała, ale wybiórczo..
              [url=http://skarbnicawiedzy.blox.pl/2009/04/DIETA-DR-BUDWIG-ZASADY-DLA-ZDROWYCH-I-CHORYCH.html]budwig[/url]
              --
              Eri
        • 31.08.12, 22:08
          Zgadzam się z Tobą całkowicie.
    • 15.05.09, 23:24
      Witam wszystkich budwigowych forumowiczów.
      Czy ktoś z Was może mi powiedzieć, albo słyszał, jak dieta olejowa wpływa na
      tarczycę.
      Stosuję pastę od 2-ch m-cy (włączając w miarę możliwości odpowiednia dietę) i
      ostatnio zauważyłam nadaktywność mojej tarczycy.
      Mam nadczynnośc tarczycy w wynikach, a niedoczynność w objawach.
      Nie wiem, czy jedzenie oleju i siemienia nie wpływa na nią niekorzystnie.
      We wszystkich opisach leczenia, nigdzie nie jest wspomniane o tarczycy.
      Może ktoś wie, to proszę o odpowiedź.

      • 15.05.09, 23:42
        A to zależy od danej osoby. Z reguły powinna regulować pracę tarczycy, ale u
        jednego może przyspieszyć, u innego zwolnić syntezę hormonów. Jest za dużo
        czynników które należy wziąć pod uwagę, żeby zgadywać czy to terapia wpłynęła.

        ps. do znudzenia - to nie jest dieta dr Budwig, tylko TERAPIA - równie istotne
        jak dieta są takie czynniki, jak odpowiednia długość snu, relaksacja, kąpiele
        słoneczne. A sama dieta to nie tylko jedzenie oleju, bo to nic nie da (albo da
        niewiele), ale też przestrzeganie pozostałych zaleceń dietetycznych dr Budwig.
      • 12.04.10, 21:51
        Witaj,
        czy może dostałaś jakieś informacje nt. tej terapii w odniesieniu do tarczycy. Ja mam Hashimoto i bardzo byłabym wdzięczna za informację.
        pozdrawiam
        Iwona
    • 25.05.09, 13:51
      Dieta jest zdrowa, ale czy uzdrawiająca?
      Wbrew temu co piszą zwolennicy jest to dobry biznes. Olej lniany
      zimno tłoczony 40zł za litr - to nie mało, do tego najlepiej gdyby
      warzywa i owoce były z upraw ekologicznych...
      Ja nie jestem przekonana do "spiskowej" teorii. Są lekarze, którzy
      są zainteresowani alternatywnymi metodami - jeśli mogą przepisują
      leki ziołowe. Lekarka zalecałam mojemu dziecku tran (zawierającym
      kwasy omega-3) - jako o środku zwiększającym odporność,
      dostarczający wit z grupy B, itp Więc nie można powiedzieć, że
      lekarze, dietetycy to ciemna masa nie wiedząca czym są kwasy
      tłuszczowe nienasycone i jak działają na organizm.
      Nie można powiedzić, że lobby farmaceutyczne jest przeciwne, bo w
      aptece można znaleźć zmielone siemie lniane, jak również różne
      preparaty z kwasem omega-3, omega-6.
      Osoby z poważnymi chorobami skłone są płacić tyle ile się od nich
      zarząda. Gdyby napisać na etykiecie "lek na raka" i sprzedawać w
      aptece na recepty olej lniany za 4000 zł/l też by znaleźli się
      nabywcy.
      Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego magiczna dieta jest tylko dietą, a
      nie lekiem na całe zło.
      • 25.05.09, 17:17
        ja nie twierdzę, że taka a taka dieta jest lekarstwem na wszystko.
        ale jedno jest pewne - porządnie stosowana dieta Budwig niesmowicie
        oczyszcza organizm. Moja mama stosowała ją ostro przez trzy
        miesiące - opadł jej podwyższony cukier i cholesterol, świetnie
        zacżęły działać zioła na boreliozę, którą leczy, poprawiła
        samopoczucie, wzmocniła serce. USG jamy brzusznej wykazało że
        wszystkie "podroby" są ok.
        ja zaczynam dietę (+ zioła) na kamienie pęcherzyka żółciowego -
        zobaczymy co będzie. Na razie czuję się bardzo dobrze na serku :)
        • 30.07.09, 11:20
          Kochani,gdzie znalezc szczegolowe informacje na temat TERAPII dr
          Budwig?Troche sie juz naszukalam:)....
          Na wielu stronach znalazlam 5-dniowy przykladowy jadlospis do tej
          dieto-terapii.Zakladam,ze jest to takie wstepne 5 dni ,po ktorych
          organizm przyzwyczaja sie do diety.W ogolych zaleceniach byl np
          codziennie ryby.a w tych przepisach ani slowa....
          Czy ktos moze zna akiegos lekarza-naturopate,ktory sie w tym
          specjalizuje?
          Bylabym niezmiernie wdzieczna za kontakt.Moj adres:joannamera@wp.pl
          Trzymajcie sie!:))))
          • 30.07.09, 16:33
            Przez ostatnie 3 miesiące stosowałam tę dietę. Nie widzę wpływu na
            moje problemy, ale ma ona ogólnie dobry wpływ na zdrowie.
            Przede wszystkim codziennie rano na śniadanie jadłam tę pastę z
            musli, albo z owocami, otrębami czy pestkami - jest bardzo pożywna,
            czułam dużo energii rano. W południe jadłam jakąś sałatkę lub
            kanapkę (jak w pracy). (Teraz kiedy mi się skończył olej i jem
            zwykły jogurt z musli już koło 10-11 zaczynam czuć głód.) Po
            powrocie do domu jakiś lekki obiadek kasza, ryba, sałatka - czy coś
            w tym stylu. Mój jadłospis nie był jak na rozpisce, ale stosowałam
            zasady diety dr Budwig żadnych tłuszczów nasyconych, cukru, białej
            mąki, itp
            Na pewno jest to zdrowa dieta, nie pogorszy stanu, reguluje
            organizm - jest w niej dużo błonnika, mikroelemntów tego wszystkiego
            co niezbędne by organizm dobrze pracował, ale nie umiem powiedzieć
            czy ona leczy cokolwiek, może za kilka miesięcy będę mogła napisać
            coś więcej.
            • 13.08.09, 13:13
              Dieta sama w sobie nie leczy.....lecz reguluje prace organizmu....
              Jest to dieta skierowana do osób z (GŁÓWNIE) z chorobami
              autoimmunologicznymi.....na które medycyna zna jedynie sterydy....
              Na które uwżajmy, bo one nie lecza one blokuja dalszy rozwój choroby i to
              rzadko....Jak juz sie je zacznie brac to do konca zyciorysu....
              Wiara i pozytywne nastawienie....
              • 04.10.09, 19:29
                Czy dietę dr Budwig można stosować w czasie radioterapii.
                • 07.10.09, 01:21
                • 31.08.12, 21:08
                  Dr Budwig zalecała odstawienie diety tym olejem na czas radioterapii i natychmiastowy powrót do niej zaraz po jej zakończeniu. Powodem było brak informacji czy w czasie radioterapii olej szkodzi czy nie.
                  Po radioterapii jeżeli wystąpi uszkodzenie jelit to polecam przeczytać na temat oleju z rokitnika syberyjskiego który jest rekomendowany dla osób z uszkodzeniami jelita po napromieniowaniu lub choroby popromiennej.
          • 26.10.09, 20:39
            Witaj!,
            pojawiła się niedawno książka "Przepisy Kulinarne"-Fabryka Zdrowia,- wszystko na temat stosowania oleju lnianego.Serdecznie polecam.
            • 31.10.09, 08:09
              1suzi napisała:

              > Witaj!,
              > pojawiła się niedawno książka "Przepisy Kulinarne"-Fabryka Zdrowia,- wszystko
              > na temat stosowania oleju lnianego.Serdecznie polecam.

              Podaj więcej namiarów na tą książkę bo nie mogę jej nigdzie znaleźć. Dokładny
              tutuł, może autor.
              • 29.11.09, 02:32
                aggie8 napisała:

                > 1suzi napisała:
                >
                > > Witaj!,
                > > pojawiła się niedawno książka "Przepisy Kulinarne"-Fabryka
                Zdrowia,- wsz
                > ystko

                ... wysłałem Ci na e-maila informacje jak zdobyć książkę "Przepisy
                Kulinarne Fabryka zdrowia" (za darmo)
                > > na temat stosowania oleju lnianego.Serdecznie polecam.
                >
                > Podaj więcej namiarów na tą książkę bo nie mogę jej nigdzie
                znaleźć. Dokładny
                > tutuł, może autor.
        • 30.10.09, 23:07
          boleriozę ziołami... - gratuluję:)
          • 09.12.09, 21:21
            baladyna napisał:

            > boleriozę ziołami... - gratuluję:)
            a wierz mi, ze mozna.
            polecam forum bolerioza - duza skladnica wiedzy.

            abx nie zawsze mozna stosowac...
      • 13.10.09, 15:32
        omega 6 w nadmiarze sprzyja stanom zapalnym w organiźmie, ktore są podstawą do rozwoju nowotworu, dlatego SPECJALNIE (na zimno)tłoczony olej lniany zawiera dużą ilość omega3 które równoważą nadmiar omega6. Chodzi o proporcje omega w organizmie. Prawidłowe proporcje kwasów omega 3 do omega 6 to 1:3.
        Nasza dieta dostarcza zbyt dużo omega 6. Dlatego tworzą się ogniska prozapalne, reakcje alergiczne, nadmierny podział komórek nowotworowych, zachwianie równowagi immunologicznej.
        Olej budwigowy ma lekko gorzki smak i bardzo szybko traci właściwości oraz staje się niejadalny(jeśli jest już ohydny w smaku, to nie możecie go dalej używać, trzeba kupić nowy).
        Dlatego wazne jest przechowywanie oleju i kupienie odpowiedniego.
        Olej lniany robiony metodami ogólnie znanymi, nie dostarcza odpowiedniej ilości omega3. Nie trzeba węszyć spisku dziejowego, tylko spróbować.
        • 29.04.13, 18:07
          Zapraszam na stronę www.vegepack.pl ecowarzywniak z dostawą do domu. Mamy wszystkie potrzebne produkty certyfikowane ekologicznie do tej diety.Gorąco polecamy nasz olej lniany nieoczyszczony.
      • 09.12.09, 21:19
        a.u.p napisała:

        > Dieta jest zdrowa, ale czy uzdrawiająca?
        > Wbrew temu co piszą zwolennicy jest to dobry biznes.

        a ile kosztuja kapsulki z omega 3? na miesiac sprawdzilas moze?
        ja sprawdzilam i wierz mi, olej wychodzi taniej.
        No i mam wrazenie, ze razem z serem jest lepiej przyswajalny niz
        kapsulki.
      • 31.08.12, 21:45
        Tak dalece błądzisz, że najpierw poczytaj a potem się wypowiadaj.
        Ten olej jest szczególny bo zawiera wyjątkowo dużą zawartość omega3. One powodują, że błony komórkowe (na nich są receptory) wyglądają prawidłowo i to jest to lecznicze działanie. Dieta uboga w omega3 dlatego powoduje szereg chorób (nie będę tu ich wymieniać).
        A co do lekarzy to problem jest złożony, bo lekarze nie znają się na dietetyce, a dietetycy na fizjologi człowieka w wystarczającym stopniu, a tym bardziej jedni i drudzy są cieniutcy z biochemii i to tłumaczy dlaczego bardzo niezdrowa dieta z ograniczeniem tłuszczów jest lansowana jako zdrowa, choć to ona jest odpowiedzialna za nowotwory, cukrzycę i choroby alergiczne mówiąc ogólnie.
        Przeczytaj o Noblu z 1931 roku dla Warburga i jego odkryciu, że cukier żywi raka. Potwierdzeniem jest stworzenie urządzenia PET wykrywającego nowotwory (badanie ok 4 tys PLN nie jest finansowane z NFZ)-wykrywa najmniejsze nowotwory.
        itd, itp można by jeszcze długo.

        A propos lekarzy: oni niby znają ale nie znają. Mają wytyczne wg których leczą bez użycia własnego mózgu. A leki oferują im firmy farmaceutyczne za kasę to nad czym mają się zastanawiać, mają to gdzieś w końcu to nie ich zdrowie.
    • 02.12.09, 20:29
      Podstawowym tłuszczem w diecie dr Budwig jest olej lniany tłoczony
      na zimno i nieratyfikowany (nieoczyszczony). Zabronione jest
      używanie jakichkolwiek rafinowanych bądź uwodorowanych tłuszczów
      (olejów, margaryn, majonezów). Aby osiągnąć skuteczne efekty
      leczenia, należy bezwzględnie wyeliminować z diety wszelkie produkty
      smażone, tłusty nabiał, mięsa.

      Zasada generalna: spożywać należy produkty świeże. Potrawy nie
      powinny być przyrządzane na bazie produktów konserwowanych
      sztucznie, z dodatkami chemicznymi ( np. z glutaminianem sodu,
      polepszaczami w pieczywie, aspartamem -czyli słodzikami mówiąc
      najogólniej etc.).

      Olej lniany zjadać należy codziennie w postaci PASTY (przepis już
      dostępny- wystarczy kliknąć w słowo ” Pasty”) i samodzielnie. Dla
      osób chorych wskazane jest zjadanie także zmielonego siemienia
      lnianego.Dieta dr Budwig bazuje na dostarczeniu organizmowi pokarmów
      bogatych m. in. w tłuszcze Omega-3, węglowodany złożone, błonnik i
      antyoksydanty.

      źródło: amigdalina.com.pl
      • 03.12.09, 00:06
        Witam serdecznie wszyskich zwolennikow terapii dr Budwig.I tak sie zlozylo, iz
        ten temat interesuje mnie juz od jakiegos czasu, choc sama nie stosowalam owej
        terapii. Znam jednak osoby, ktore ja stosuja. Jako, ze mieszkam w Belgii,
        usilowalam znalezc tu kogos, kto chorowalby na raka i stosowal sie do zalecen
        budwigowych. Szukajcie a znajdziecie. Napisalam wiec maila, do kobiety, ktora z
        powodzeniem stosuje ta terapie od paru lat i jest pacjentka onkologiczna,
        poniewaz pare lat temu wykryto u niej to scierwo. Prowadzi ona tu super
        interesujacy blog. Opisala cala swoja droge, poczawszy od postawienia diagnozy,
        po zabieg usuniecia guza, bardzo dokladnie, z rysunkami, etc.
        Wiem jedno! Jestem jak najbardziej za, tylko, jak namowic czleka by ta terapie
        zastosowal. W ostatnim czasie stracilam pare bliskich osob z powodu raka i mimo
        nalegan, podsylania linkow dotyczacych terapi itd, nie udalo mi sie ich namowic.
        Dzis stoje przed faktem takim, iz u mojej siostry zdiagnozowano zlosliwego raka
        piersi i znow zaczyna sie droga przez meke. Oby tylko mi sie udalo ja namowic.
        Ktos, w ktoryms wpisie pytal, czy mozna stosowac ta terapie przy radioterapii i
        chemioterapii. Nie!!!!! Nie wolno i w sieci jest pare fajnych stron, ktore
        zamieszczaja wytlumaczenie, dlaczego sie tak dzieje.
        I dla wszystkich stosujacych olej lniany, przypominam, iz olej musi byc
        koniecznie z tloczenia na zimno, w szklanych ciemnych butelkach, poniewaz jest
        olejem nie trwalym i rozklada sie juz po 2 tygodniach. Jest jedna fantastyczna
        cecha, procz tych leczniczych, jest on odporny na ujemne temperatury i mozna go
        mrozic. Acha i jeszcze jedno. Jesli ktos chce osiagnac jakies efekty, a tym
        bardziej dotyczy to pacjentow onkologicznych, nalezy scisle przestrzegac
        poszczegolnych zalecen terapii!!!!!!! Takie sobie mowienie, ze sie dodalo tylko
        jedna lyzeczke cukru, nie zalatwia sprawy.... Pozdrawiam wszystkich zyczac wiele
        wytrwalosci i zdrowych efektow.
        • 07.12.09, 09:36
          Podaj może linki do tych kilku fajnych stron, ktore odnalazlaś. Teraz internet
          jest juz tak wielki, że przebrnąć przez morze zwykłych informacji zanim trafi
          się na jakąś naprawdę inną, ciekawą to trwa wieki :-)
          • 08.12.09, 09:58
            Przepraszam aggie8, ze nie podaje tych linkow, ale zwyczajnie ich nie gromadze,
            czasami skopjuje sobie jakies wiesci dla wlasnych przemyslen. Przypominam
            jednak, iz bardzo interesuje sie ta tematyka z uwagi na pacjentow onkologicznych
            i tu terapia dr Budwig ma najwieksze znaczenie, bo to dla tych celow przez cale
            zycie ta lekarka pracowala. Obiecuje od teraz iz jesli bede czytac kolejne
            informacje, nie omieszkam ich tu zamiescic. Pozdrawiam
            • 08.12.09, 12:48
              Zainteresowało mnie to, że napisałaś, ze trzeba bardzo restrykcyjnie stosować
              się do zaleceń (łyżeczka cukru, masełka itp.)Mam problemy zdrowotne, ze względu
              na które zainteresowałam się ta dietą, ale nie są to problemy onkologiczne. To
              nie jest u mnie kwestia być albo nie być więc niestety nie mam w sobie aż takiej
              motywacji jak ludzie chorzy na raka. Czasem zabiegana, zajęta innymi problemami
              odpuszczam sobie, pozwalam na kulinarne przyjemności zakazane w tej diecie.
              Zastanawia mnie zatem czy drobne odstępstwa od tych sztywnych zasad sprawią co
              najwyżej, że terapia będzie mniej skuteczna, efekty nie będą takie zachwycające
              czy, tak jak np. z braniem sztucznych suplementów witaminowych - lepiej w ogóle
              z nich zrezygnować, bo w najlepszym przypadku nic nie pomogą, a w najgorszym
              mogą jeszcze zaszkodzić. Czy tu nie jest podobnie - jak się nie zastosuję to
              mogę sobie wręcz zaszkodzić. Mam nadzieję jednak, że tak nie jest. Bo np.
              doczytałam, że wymóg niejedzenia innych tłuszczy jest tym podyktowany, że jak
              będziemy jeść i olej i inny tłuszcz, to tego tłuszczu sobie wprowadzimy za dużo
              i po prostu przytyjemy :-)
              • 12.01.10, 18:40
                Masz rację z tymi tłuszczami, innymi.Jeśli już stosować tę dietę,lub
                jej elementy,to radzę kupować olej tzw.Budwigowy(ja kupuję na
                allegro).Innego nie warto, szkoda forsy.Jeśli się dodaje truskaweczki
                czy co tam wena przyniesie, to faktycznie można się zbrzydzić.
              • 31.08.12, 22:18
                Musi być olej Budwigowy, ponieważ tylko on jest gwarancją działania, Jest to jednak produkt spożywczy a nie leczniczy dlatego jedz go jak chcesz byle na zimno i wyjęty z lodówki bezpośrednio przed spożyciem.
                Serek poprawia przyswajalność omega3.
                Jeżeli chodzi o inne tłuszcze to brak innych tłuszczów spowoduje, że organizm wysyci się omega3 o co nam chodzi, bo ich ogólnie nie ma w naszej diecie.

                Nie przytyjesz na diecie tłuszczowej, tyje się od węglowodanów a nie tłuszczów, ten fakt jest znany od dawna.
            • 20.05.10, 10:25
              Ja słyszałam o pozytywnym działaniu u osób ze stwardnieniem rozsianym. koleżanka
              mi opowiadała że ma w rodzinie taki przypadek. Ja kupiłam w aptece razem z
              książeczką w której jest bardzo przystępnie wszystko opisane będę stosować do
              sałatek zamiast innych olejów. Dla polepszenia zdrowia lub profilaktycznie
              polecam też produkty na bazie minerałów z MOrza Martwego dr Nony - rewelacja.
              sama stosuje już 2 lata i nie biorę żadnych antybiotyków.
    • 14.02.10, 14:48
      Hej
      Ja stosuję tę dietę od półtora tygodnia. Wiem, to krótko.
      Dziwi mnie to, co piszecie - że ta dieta jest smaczna. Dla mnie to droga przez
      mękę i katusze. Ten olej jest paskudny, ma ohydny posmak, robi mi się niedobrze
      od niego (jest świeży i prawidłowo przechowywany, gdyby ktoś pomyślał inaczej).
      Pasta jest dla mnie niesmaczna, więc ratuję się jedząc ją z pieczywem
      żytnim/orkiszowym i surowym szczypiorkiem, pietruszką lub papryką na wierzchu.
      Tylko w ten sposób udaje mi się częściowo zamaskować ten smak i zjeść całość.
      Zastanawiam się, czy rzeczywiście ta dieta podziała. Na razie żadnych zmian nie
      zaobserwowałam, co zresztą mnie nie dziwi, bo to za krótko.
      Czy ktoś leczył może trądzik dzięki tej terapii i może mi powiedzieć cokolwiek
      na temat? Skuteczność, czas oczekiwania na rezultaty itd...
      Generalnie jestem już naprawdę zdesperowana. Wyglądam coraz gorzej, czuję się
      fatalnie (bo skóra to najmniejszy z moich problemów) i od ponad półtora roku
      leczę homeopatią, teraz wprowadzam dietę dr Budwig, ale póki co kompletnie bez
      rezultatów z jakiejkolwiek strony :( Nie mam siły już :\
      • 15.02.10, 09:38
        Może za dużo lejesz tego oleju? Spróbuj na początek od małych ilości oleju żeby
        ten sama nie zdominował pasty. Sama pasta rzeczywiście nie jest super
        przysmakiem ale z dodatkami jest extra. Mi smakowała np z kiszonym ogórkiem,
        kiełkami, z solą, pieprzem , papryka itp. Różne różności. Miksowałam zawsze z
        kefirem. Może to też ma znaczenie.

        A olej naprawdę musi być świeży i odpowiedni. W Polsce tylko dwie firmy
        produkują olej dobry do tej diety: Oleofarm i Złoto Polskie. I ten olej musi być
        zjedzony do 2 miesięcy od daty produkcji. Potem jest gorzki i ohydny.
        • 18.02.10, 11:42
          Próbuję małych ilości :) Nie leję dużo, dziennie przyjmuję 4-5 łyżek, to ilość
          dla umiarkowanie chorych osób ;)
          Paskudny jest sam w sobie, więc i twaróg (ja dodaję trochę chudej maślanki, żeby
          poprawić konsystencję) traci. Ale jem, bo co mam robić ;) Najłatwiej mi to jeść
          w formie kanapek z pieczywem żytnim i dużą ilością warzyw na wierzchu. Nie
          jestem tylko pewna, czy wolno jeść tę pastę z pieczywem. Może ktoś skomentować?

          Olej mam od Oleofarmu, jest świeży. Zjedzenie całego litra zajmie mi ze dwa
          tygodnie z tego co liczyłam (pięć łyżek dziennie). Zatem do końca tych dwóch
          miesięcy jeszcze kupa czasu... :)

          No a jak u innych z rezultatami? Leczyło, pomagało czy nie?
          • 05.03.10, 15:40
            Nie stosuję tej diety, ale lubię używać olej lniany i dziwię się, że ma opinię niesmacznego.
            Proszę spróbować ten:
            shop.inf.poznan.pl/go/_info/?user_id=430&lang=pl
            i pamiętać by kupować go w punktach gdzie przechowywany jest w lodówce.
            Inaczej zmienia smak na gorzki.
            --
            Stirlitz zmiął papier, wrzucił do muszli i spuścił wodę. Meldunek dotarł do Centrali supertajnym kanałem.
            • 10.03.10, 11:14
              Sonda ( ankieta ) dla stosujących tą metodę
              [url=http://chorobybakteryjne.wypowiedzi.pl/czy-wyzdrowiales-as-dzieki-diecie-dr-budwig-t121.html]Tekst linka[/url]
          • 22.12.10, 10:25
            Panie, Panowie!
            Dieta dr Budwig jest jak najbardziej warta polecenia.
            Stosowałem już kilka różnych sposobów leczenia alternatywnymi metodami, jednak dopiero po zastosowaniu omega3 odzczuwam wyrazną poprawę przy swoich dolegliwościach (alergia, problemy z oczami, ciągłe zmęczenie)
            Proszę państwa, zalecane jest by w dieta dr Budwig obfitowała w olej lniany. Przy czym istotne by był to olej z pierwszego tłoczenia, i koniecznie w butelkach z ciemnego szkła by olej nie był wystawiony na działanie światła ponieważ niszczy ono bezcenne kwasy omega3.
            Ja postępuję trochę inaczej... olej stosuje jedynie jako dodatek zaś dietę opieram na siemieniu lnianym w postaci odpowiednio przygotowanych nasion.
            Potrzebne są całe, niezmielone nasiona, dostępne na bazarze, w ostateczności w aptece ( zmielone-kupne są bezwartościowe ponieważ pozbawiono je tłuszczu )
            Nasiona należy delikatnie wyprażyć na suchej patelni na małym ogniu cały czas mieszając, jak zaczną pykać zmniejszyć grzanie i jeszcze trochę potrzymać ciągle mieszając.
            Nie powinno jadać się nasion na surowo ponieważ zawierają substancje w pewnym stopniu szkodliwe dla organizmu- podobnie jak orzeszki ziemne się praży tu również należy zastosować podobny zabieg.
            Wystudzone, wyprażone nasiona można łatwo utłuc w mozdzierzu lub jeśli ktoś leniwy to zmielić w maszynce do kawy. 2 łyżki nasion odpowiadaja 1 łyżce oleju.
            Spróbujcie ich z jogurtem owocowym albo jako posypka do kaszy, sałatek, kanapek- są tak pyszne że będziecie używać ich do wszystkiego :-)
            • 31.08.12, 21:04
              Jeżeli prażysz nasiona to pozbawiasz ich tego co najcenniejsze czyli omega3. Dlatego tego oleju nie należy podgrzewać i trzymać go w lodówce. Zalecenia dr Budwig
      • 27.02.11, 20:43
        przestań brać homeopatię.

      • 31.08.12, 22:23
        Na początku diety moja cera troszkę się pogorszyła i trwało to ok 2-3 tygodni. Nie pamiętam dokładnie.
        Smak to indywidualna sprawa, myślę, że jajko dobrze się z tym twarożkiem komponuje, a czerwona papryka niweluje charakterystyczny smak.

        Homeopatia to udawanie leku, to raczej leczniczy efekt placebo.
        • 16.01.14, 11:46
          Mój syn wyleczył trądzik olejem z ogórecznika - w aptece Neoglandyna lub Boracella. Zjadł cztery opakowania. Po dwóch już było lepiej. Trzeba brać cztery kapsułki dziennie. Poleca to znany zielarz P. Gromadzki. Homeopatia raczej nie pomoże.
    • 27.02.11, 19:54
      witam, próbuję stosować.
      ale kilka informacji czemuż to niedobre są produkty, które dr Budwig uważa za niedobre.

      - jedną z podstaw diety dr Budwig jest dieta oparta na połączeniu białka z tłuszczem - pasta - bowiem organizm skuteczniej spala tłuszcz i wprowadza go do metabolizmu (anie odkłada) jeśli jest połączony z białkiem. Białko do spalenia potrzebuje bardzo dużo energii.

      - masło - mleko jest emulsją tłuszczu w wodzie. aby tłuszcz był zdyspergowany (rozproszony) w mleku, otoczony jest białkiem. Wygląda to w ten sposób, że w łańcuchu tłuszczu cząsteczki stanowiące o charakterze tłuszczu zwrócone są do zewnątrz i łączą się z cząsteczkami białkowymi łańcucha białka, które to cząsteczki zwrócone są do wewnątrz. Dzięki temu dużo czasu trwa zanim cząsteczki tłuszczu połączą się między sobą, a że lżejsze są od wody to wypływają do góry. Im cząsteczki stają się większe tym szybciej wypływają i powstaje śmietana. Wiązania tłuszcz-białko możliwe są dzięki temu, że masło ma wiązania nienasycone. W procesie pasteryzacji mleka białko ulega denaturacji - prostuje się, i traci częściowo możliwość połączeń z tłuszczem, (dlatego powstaje kozuch po przegotowaniu mleka) 'a tłuszcz utwardza się poprzez przejście wiązań nienasyconych w nasycone.
      mleko w proszku - suszy się w wysokich temp, bo musi wyparować woda, czasem z próżnią ,ale to droższy proces. z zastosowaniem próżni jest niższa temp suszenia.
      generalnie mleko w proszku to utwardzony tłuszcz.

      - pasteryzacja mleka- oprócz tego co powyżej ( a jest to powiedzmy uboczny skutek pasteryzacji) ma za zadanie usunięcie bakterii kwasu mlekowego, aby było ich mniej i mleko miało dłuższą trwałość (bakterie kwasu mlekowego powodują kwaśnienie mleka) oraz usunięcie groźnych bakterii chorobotwórczych m.in. gruźlicy
      pieknie tylkio, że własnie bakterie kwasu mlekowego zabezpieczja mleko, bo ich rozwój zapobiega rozmnażaniu się bakterii chorobotwórczych,
      po drugie spozywanie masełakz mleka niepasteryzowanego daje
      gdzie wyczytałam że były badania - ale to niesprawdzona informacja, bo nie mogę tego znaleźć w oryginale, że w grupa badawcza dzieci, dzieci które piły mleko niepasteryzowane
      wykazywały wyższą odporność na zachorowania na gruźlicę niż te które piły mleko pasteryzowane. Czyżby dla organizmu dobrze odżywionego (z mleka witamina A + witamina D + białko w powiązaniu z tłuszczem) nie były groźne bakterie chorobotwórcze? na razie szukam potwierdzeń tej teorii, ale nie jest łatwo. Mleko w naszej strefie klimatycznej jest jedynym źródłem wit. D, a pasteryzacja ją niszczy, bez wit. D człowiek źle się czuje, można też umrzeć. Sądzę, że tzw. zespól przewlekłego zmęczenia ma jedną z głównych przyczyn w braku wit D...
      - oleje - w procesie tłoczenia następuje wzrost temperatury ponad 60 st. Celsjusza, i niektóre wiązania nienasycone ulegają utwardzeniu. Ponadto żeby wyekstrahować olej z surowca stosuje się ekstrahent, który jest rozpuszczalnikiem dla tłuszczu. Potem ten rozpuszczalnik się usuwa, ale śladowe ilości ekstrahentu pozostają w oleju....

      - margaryny - to nic innego jak utwardzenie oleju do końca- tu stosuje się katalizatory tej reakcji m.in. nikiel. oczywiście śladowe ilości katalizatora pozostają ....

      - proces utwardzania - polega a na przekształceniu w tłuszczu wiązań nienasyconych w wiązania nasycone. Problem w tym, że wiązania nasycone, które występują w przyrodzie są w postaci izomeru "cis", a te w procesie chemicznym powstaje mieszanina izomerów. zatem zjadamy izomery "trans", które nie występują w przyrodzie.

      zatem jak to jest:
      - napis na produktach rosłinnych "bez cholesterolu" jest bez sensu, gdyż rosłiny w ogóle nie zawieraja w sobie cholesterolu.
      - utrata wiązań nienasyconych i przekształcenie w tłuszcz twardy (nasycony)
      - pozostałość ekstrahentów
      - pozostałość katalizatorów - np. nikiel
      - powstanie niewystępujących w przyrodzie wiązań trans - tylko wiązania w izomerii cis występują w przyrodzie...

      reklamowane jest jako zdrowie





      • 31.08.12, 21:25
        Piszesz dużo ale nie na temat.
        białka w nabiale mają za zadanie stabilizować wiązania nienasycone. W ten sposób organizm lepiej je wykorzysta. W tłuszczach zwierzęcych wiązania są nasycone ( z wyjątkiem tranu czyli tłuszczu wielorybiego).

        Margaryna jest zła i tylko zła, reszta to marketing, jak słusznie zauważyłeś zawiera izomery trans uszkadzające trwale naczynia krwionośne.

        Zespół zmęczenia czy jak to tam nazwałeś jest spowodowana węglowodanami a nie niedoborem witaminy D ( to bardziej skomplikowana sprawa).

        Mleko niepasteryzowane jest lepsze od pasteryzowanego, ale w produkcji mleko jest długo przetwarzane, kadzie są myte lub nie, słowem jak się je w syfie trzyma to nie wiadomo co tam można znaleźć, dlatego je pasteryzują. Jeżeli masz dostęp do świeżego niepasteryzowanego to z takiego korzystaj.

    • 06.07.11, 10:00
      Ja stosuję i powiem, że polecam. Grunt to wybrać dobry olej lniany, bo jest różnica. Używam ten www.zielonynurt.pl/pl/product/16/olej-lniany--zloty-oliwin--250ml i jestem zadowolony.
    • 11.06.12, 10:52
      coraz więcej osób wspomina o tej diecie, jestem ciekawa, czy działa. na pewno jest zdrowa :) zainteresowanym nią polecam przeczytanie tego artykułu kwasyomega3.wordpress.com/2012/06/09/dieta-dr-budwig/
      • 27.06.12, 10:21
        jeśli ktoś nie jest przekonany do tej diety to bardzo polecam artykuł na ten temat kwasyomega3.wordpress.com/2012/06/09/dieta-dr-budwig/ dieta jest tam opisana bardzo szczegółowo :)
      • 01.09.15, 14:31
        Mam do sprzedania olej lniany w kapsułkach firmy SWANSON. 200 kapsułek w cenie 30 zł. Na allegro cena zaczyna się od 50zł plus koszty wysyłki. Ja również sprzedaje na allegro , wystarczy wpisać flaxseed w Allegro i znaleźć ofertę za 29,99. Kupiłem więcej opakowań i dlatego jedno sprzedaję.

        Podaję link allegro.pl/flaxseed-oil-az-200k-omega-369-olej-lniany-kurier-i5628268003.html
    • 23.10.12, 08:31
      Polecam przepis na sniadanie z bananem z diety Budwig zmodyfikowane przez France Guillain
      pozdrawiam hardaska

      przepis w artykule:

      zdrowiemodauroda.wordpress.com/2012/05/18/banan-na-sniadanie-bananowe-kosmetyki/
    • 25.10.12, 11:23
      Ja czesto jem sniadanie Budwig, ale w wersji France Guillain. Musze przyznac, ze glownie z lakomstwa. Ale oczywisce tez dla zdrowia. Przepis znajdziecie w poscie:

      zdrowiemodauroda.wordpress.com/2012/05/18/banan-na-sniadanie-bananowe-kosmetyki/
      hardaska
    • 19.06.15, 14:41
      Kochani, polecam samemu tłoczyć sobie olej. Jakoś trydno mi uwierzyć, że w sklepie czy na ryneczku dają nam ten najwyższej jakości. A jak samamu sobie zrobisz, to wiesz, co jesz. Polecam: witalneagd.specjalnyrabat.pl/
    • 03.08.15, 12:54
      Dlaczego wybrać estry (Estera vita a olej lniany):
      Punktem wyjścia jest fakt, że estry etylowe nie są olejami, ponieważ w swoim składzie nie zawierają jakichkolwiek substancji obecnych w olejach roślinnych i zwierzęcych, w tym triglicerydów. Estry etylowe są nutraceutykiem, który jest esencją wszystkich właściwości poszczególnych roślin wchodzących w skład mieszanki. Poza odpowiednio dobranym składem mieszanki czterech olejów roślinnych, kluczowe znaczenie ma przeprowadzenie procesu transestryfikacji - kwasy tłuszczowe omega 3,6,9 występujące w w/w mieszance czterech olejów roślinnych przechodzą w formę estrów etylowych kwasów tłuszczowych omega 3,6,9.
      Oleje ? zawierają różnego rodzaju zanieczyszczenia (również i te toksyczne), roślina (jak każda w swojej naturze) ma tendencje do absorbowania zanieczyszczeń z gleby. Len ? dodatkowo służy jako ?roślinny odkurzacz?, duża część pól jest zasiewana lnem w celu oczyszczenia gleby pod inne uprawy. Dlatego też bardzo ważne jest pozbycie się tych zanieczyszczeń. Mowa tutaj o glikozydach cyjanogennych (linamaryna, amigdalina) oraz o pestycydach. Natomiast w wyniku podawania estrów etylowych nie dochodzi to tworzenia niezwykle toksycznych związków z grupy cyjanohydryn cukrów prostych powstających w przypadku podawania oleju lnianego (badanie przeprowadzono w Instytucie Przemysłu Organicznego w Pszczynie) ? właśnie poprzez estryfikację, technologie, która oczyszcza z toksyn i uzyskuje z roślin to co najlepsze. Estry zachowują cenne, prozdrowotne składniki olejów lnianych (ligniny, fitosterole, karotenoidy, fosfolipidy i inne produkty naturalne).
      Olej lniany jest olejem ciekłym wysoce nienasyconym, tzn. lubi wchodzić w reakcję z tlenem (jełczeje). Produkty takie nie są zdrowe dla organizmu. Produkt, który zalega na półkach sklepowych z czasem ulega powolnym reakcjom, a ponadto duża część jest utleniona już podczas produkcji (obniża ich wartość farmakologiczną i wprowadza właściwości toksyczne). Smakowo jest to dosyć trudne do wykrycia. Dlatego też w przypadku estrów, żeby uniknąć podobnych sytuacji całą technologie przeprowadzamy w atmosferze azotu. Nasz produkt nie wie co to jest tlen, bo nigdy nie miał z tlenem do czynienia. Co więcej nasycamy każdą butelkę i pojemnik, aby pozbyć się śladów powietrza. Tak więc dajemy gwarancję najwyższej czystości nie tylko pod względem zanieczyszczeń, ale również pod względem zachowania aktywności zdrowotnej.
      Kolejną przewagą estru jest fakt, że jest idealnym komponentem do mieszanek, poprzez rozpuszczanie w naszych estrach korzystnych dla zdrowia: witamin, fosfolipidów, fitosteroli mikroelementów itp. podawanych jako np. osłona w chemioterapii.
      Ponadto, w oleju lnianym tłuszcz wystepuje w postaci trójglicerydów, które są ciężkostrawne. Estry etylowe ? stabilna i łatwo przyswajalna forma, tzw. biodostępność estrów etylowych - natychmiastowe wchłanianie na poziomie komórkowym ? dzięki swojej prostej i nie rozbudowanej budowie molekularnej oraz szybszej kinetyce uwalniania wolnych kwasów.
      I na koniec: dlaczego produkt firmy SKOTAN:
      1. zawartość alkoholu ? w naszym produkcie ?0? a w dostępnych na runku estrach z samego oleju lnianego ok. 5% (stąd problem z dopuszczeniem dla dzieci i matek karmiących). Różnica polega na odmiennej technologii wytworzenia (opatentowanej).
      2. Mieszanka najbardziej wartościowych olejów: lniany, z wiesiołka, z ogórecznika i pestek czarnej porzeczki (opisy olejów w załączniku).
      3. Obecność kwasu GLA
      OGÓLNIE: POWRÓT DO NATURY!
      - brak toksyczności
      - mniejsza rozpuszczalność tlenu = zwiększona trwałość
      - zamknięcie pod azotem = brak oksydacji
      - komponent do mieszanek
      - biodostępne
      Polecam www.naturalne-kosmetyki24.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.