• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak powinna sie ubierac kobieta 50-letnia?

  • 23.09.09, 14:21
    Mam 50 lat a ubieram sie jakbym miala 30. Co o tym sadzicie? Czy powinnam
    nosic tylko golfy i spodnice po kolana.?Bo ja dalej latam w za krotkich
    spodniczkach i spodenkach.
    Edytor zaawansowany
    • 23.09.09, 14:23
      A kogo to jak ty latasz?
    • 23.09.09, 14:23
      jeśli inni nie obracają się na twój widok z niesmakiem, to ubieraj się tak dalej.
      --
      chłe, chłe
    • 23.09.09, 14:27
      MOżesz ubierać się jak chcesz byleby tylko nie wyglądać groteskowo i
      jak dzidzia piernik.
      Ja pracuję z młodymi osobami, ubieram się sportowo i na luzie, ale w
      miarę jak mi lat przybywa eliminuję np. bardzo krótkie spódnice, bo
      czułabym się w nich śmiesznie.
      Jeśli masz dobrą figurę to nie ma co ubierać się na czarno i
      przemykac pod ścianami,ale zapytaj się kogoś życzliwego i szczerego
      jak te Twoje krótkie spódniczki odbiera patrząc na to z zewnątrz
      (inna sprawa,że w mini celują często młode dziewczyny o fatalnych
      nogach).

      pzdr
      Anda
    • 23.09.09, 14:28
      A jak się ubieraja 30-latki?
      Mysle, że póki nie ubierasz sie jak 14-latka, to OK.
    • 23.09.09, 14:38
      jesli masz tak zbudowane cialo jak "Babcia" Tina Turner, to z duzym spokojem
      mozesz ubierac sie tak samo jak ona
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/9c7eo64uv51xdb9r.png
    • 23.09.09, 14:43
      Niekoniecznie golfy i spódnice po kolana. Jeśli masz ładne ciało to pokazuj,
      byle nie za wiele, bo pokazywanie całych nóg to tylko Tinie Turner uchodzi na
      sucho:)
      Ja mam tego typu problem z moją siostrą. Ma 38 lat, dwie córki (19,13) i ubiera
      się jak one. Bluzki z cekinami, białe miniówki. Próbowałam z nią rozmawiać, ale
      jej się tak podoba. I co zrobię?:) Aha! I mówi też jak jej córki: "Grubo! Ale
      wałek" itp. Pozostaje mi kochać ją taką jaka jest:)
    • 23.09.09, 15:19
      za krótkie spódniczki wyglądają na za krótkie, niezależnie od wieku

      spodenki też za krótkie, czy uważasz, że spodenki 50. nie przystoją?
      • 23.09.09, 15:23
        Figure mam super, i nie wygladam na 50 lat, tak mi wszyscy znajomi mowia.
        Dodalyscie mi otuchy, biegne zaraz do pracy i wskakuje znow w krotkie porteczki.
        Ale sie ciesze.
        • 23.09.09, 15:51
          Jednak krótkie porteczki, niezależnie od wieku, do pracy raczej nie przystoją.Trzeba się ubierać odpowiednio do sytuacji, a kobieta w tym wieku powinna szczególnie zwracać na to uwagę, niezależnie od wyglądu i figury.W przeciwnym wypadku jest to conajmniej śmieszne.
          P.S.Jeśli krótkie to takie przed kolano to jeszcze ew. ok., ale takie co tylko pośladki zakrywają to już nie.
    • 23.09.09, 15:25
      issia3107 napisała:

      > Bo ja dalej latam w za krotkich
      > spodniczkach i spodenkach.

      No. Z tyłu liceum... jakby kto powiedział. Znaczy ja powiedziałam. ;)
      --
      opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
    • 23.09.09, 15:57
      jedynie wrzucenie kilku fotek do oceny daloby mozliwosc stwierdzenia czy ubierasz sie w porzadku, czy nei teges. Zachęcam więc do podania linka do jakichś fotek prezentujących cię w kilku zestawach, w których chodzisz na codzień, twarz przecież możesz zamazać.
    • 23.09.09, 16:25
      hehehe, smieje sie bo wczoraj widzialam facetke ktora miala chyba
      ponad 50 lat a ubierala sie jak malolata i wygladala jak
      wiesniara. Chociaz malolata w tym stroju tez by wygladala jak
      wiesniara: srebrne buty zimowe do kolan, koronkowa fioletowa
      spodnica mini, jakas dziwna (chyba modna, hehe) kurtka, i
      oczywiscie twarz wymalowana jak pajac. Brrrrr.... straszydlo.
      Chyba tez myslala ze sie ubiera mlodziezowo.

      Mi sie wydaje ze to zalerzy od stylu. Moja kolezanka ktora miala
      80 lat ubierala sie bardzo modnie i z gustem. I nigdy bym jej nie
      porownala z Polskimi babochami 50letnimi. I to JA chcialam nosic
      jej sukienki i ozdoby.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/opmlr4m8khrks2xf.png
    • 23.09.09, 22:19
      issia3107 napisała:

      > Mam 50 lat a ubieram sie jakbym miala 30. Co o tym sadzicie? Czy powinnam
      > nosic tylko golfy i spodnice po kolana.?Bo ja dalej latam w za krotkich
      > spodniczkach i spodenkach.
      To zależy od figury i twarzy. Jak masz figurę i twarz 30-latki, to OK. A
      śmieszność polega na tym, gdy kobieta 50-letnia wyglądająca na steraną życiem
      starszą panią - koniecznie i na siłę robi z siebie "dzidzię-piernik".
      • 23.09.09, 22:23
        "biegne zaraz do pracy i wskakuje znow w krotkie porteczki.
        Ale sie ciesze. "- to z pewnością nie jest strój do pracy.Jeśli nie wyglądasz
        jak dzidzia-piernik, a tym bardziej zachowujesz to pewnie nie ma problemu.
    • 23.09.09, 22:22
      nikt nie powiedział, że masz wyglądać jak zakonnica, skoro masz 50
      lat ale nie warto tez z siebie robić dzidzi piernik
      między za krótkimi szortami a workami pokutnymi jest jeszcze cała
      gama ubrań
      --
      ups
      • 23.09.09, 22:41
        NIe moge wstawic fotki, ale jak wejdziecie na www.garnek.pl/alessia to ja tam
        jestem gdzie pisze babcia macka.No bo juz mam wnuka 7-letniego.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.