Męska natura czy wypaczenie?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
      • 04.11.09, 02:10 Odpowiedz
        poprostu_basia napisała:

        > Tak sobie myślę, że masturbacja, jak wiele innych rzeczy, nie jest wypaczeniem
        > czy aberracją tak długo, jak znajduje się pod kontrolą. Dopóki mężczyzna może
        > bez problemu przestać ją uprawiać, dopóki nie wpływa ona na zubożenie innych
        > sfer jego życia dopóty można mówić o normie mniej czy bardziej obiektywnej.
        > To co przyjmujemy za normę we własnym związku jest już sprawą subiektywną no i
        > tutaj, każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie jakie zachowania ze spektru
        > m
        > normy obiektywnej mu odpowiadają, a jakie nie (zakładam, że nikomu nie
        > odpowiadają zachowania patologiczne). Ja na przykład, wolałabym żeby mój facet
        > nie panował nad swoimi popędami i potrafił bez problemu wytrzymać bez seksu gdy
        > trzeba, nie "jadąc na ręcznym". Mam takiego właśnie faceta na szczęście, dla
        > którego, tak jak dla mnie, są rzeczy znacznie ważniejsze niż zaspokajanie
        > popędów:) al

        zaraz, chwileczkę. czy dyskusja jest o oglądaniu filmików porno czy też o
        onanizmie? wydawało mi się, że o pornolach, ale obawiam się, że tłuszcza mnie
        przekrzyczy. jeżeli o onanizmie, to dlaczego nie uwzględniacie pięknych kobiet,
        które przy zapachowych świecach i nastrojowej muzyce, ochoczo zapuszczają w ruch
        swoje kochane, kolorowe wibratorki? czy mam zacytować ulubione powiedzenie mego
        kumla? prostak z niego, ale inteligentny jest. może lepiej nie, bo na fk to się
        chyba niezbyt nadaje.
    • 03.11.09, 20:39 Odpowiedz
      Dotknęłaś ciekawego problemu, mi się wydaje że problem nie leży w samym fakcie
      masturbacji ale raczej w bodźcach koniecznych do osiągnięcia zaspokojenia.
      Pornografia oferuje bodźce wypaczone, odbiorca otrzymuje bardzo skondensowaną
      dawkę podniet i seks ukazany jest w pornografii bardzo jednostronnie, modele
      występujący w tego rodzaju produkcjach nie mają własnych potrzeb, istnieją
      wyłącznie dla spełnienia każdego najbardziej dziwacznego życzenia widza, są
      przedmiotami. I wtedy pojawia się brak akceptacji dla rzeczywistości. Problem
      ten niestety nie dotyczy jednak tylko pornografii ale ogólnie całego naszego
      życia, ludzie są karmieni dziwacznymi wizjami i bodźcami, a potem frustrują się
      że ta prawdziwa rzeczywistość nie przypomina w żadnym stopniu tej
      wyidealizowanej medialnej. Mamy kryzys dojrzałości.
      --
      Tacy sami, a taca między nami.
    • 04.11.09, 01:09 Odpowiedz
      drogie panie uśmiałem się do łez
      jakbym czytał 12 latki to bym jeszcze i zrozumiał
      ale damy w tym wieku....
      to że mężczyzna różni się od kobiety tego tłumaczyc chyba nie musze;)
      dodam że różni się też polityką hormonalną i fizjologią ogólnorozrodczą
      co do masturbacji i powstrzymywania się od seksu to fizycznie nie ma takiej
      mozliwości
      bo ani w jądrach ani w prostacie produkcja nie jest wyłączana czy zawieszana, a
      z gumy nie są
      więc jak już wyprodukuje się tyle że się nie mieści to organizm poprzez poziom
      hormonów domaga się wydalenia produkcji
      jest to czysta fizjologia, która opisywana jest w szkole podstawowej na lekcjach
      biologi (a przynajmniej powinna być)
      i tyle
      co do obiektów fantazji to też to wynika z różnic międzypłciowych
      kobieta koncentruje się na własnych emocjach, stąd najczęściej w trakcie ma
      zamknięte oczy i pewnie fantazjuje najczęściej nie o mężu:P
      i ma do tego prawo bo tak została przez Naturę ukształtowana
      facet potrzebuje natomiast obrazu i dlatego oczy ma otwarte i ogląda
      orgazm kobiecy jest koktajlem endorfin, które długo po jeszcze krążą po
      organizmie w krwi
      orgazm męski to tylko i wyłącznie ulga z wydalenia i pozbycia się napięcia
      hormonalnego z nim związanego, po którym jest TYLKO wyczerpanie
      wiem
      wszystko to brzydkie, nieromantyczne, brutalne, wstrętne obleśne itd itp
      ale jest i się nie zmieni
      więc zamiast produkowac x postów o tym samym
      ruszyc głową poznac zrozumiec zaakceptować
      i nie oczekiwac że facet stanie się kobietą bo nie stanie się
      jak to przeszkadza zawsze pozostaje seksualnośc innej kobiety:P

      --
      Money making is a wonderful thing:)
      • 04.11.09, 16:56 Odpowiedz
        > co do masturbacji i powstrzymywania się od seksu to fizycznie nie ma takiej
        > mozliwości
        > bo ani w jądrach ani w prostacie produkcja nie jest wyłączana czy zawieszana, a
        > z gumy nie są
        > więc jak już wyprodukuje się tyle że się nie mieści to organizm poprzez poziom
        > hormonów domaga się wydalenia produkcji
        > jest to czysta fizjologia, która opisywana jest w szkole podstawowej na lekcjac
        > h
        > biologi (a przynajmniej powinna być)

        Ja tam na biologii zetknęłam się też ze zjawiskiem polucji nocnych.
        Człowiek tym się różni od zwierzątka że JEST w stanie sie powstrzymac od
        zaspokojenia popędu i juz.
        • 04.11.09, 17:49 Odpowiedz
          człowiek się nie różni od zwierzęcia bo JEST zwierzęciem
          jedyne co go ogranicza - to ograniczenia kulturowe - często absurdalne i
          traumatyzujace
          żeby zrozumieć jakie napięcie czuje facet - to spróbuj chodzic z pełnym
          pęcherzem i się powstrzymywać - ciekawe jak długo wytrzymasz:P
          a poza tym - z przyczyn czysto praktycznych lepiej kontrolowac wydalanie niz
          brudzić posciel, nie uwazasz:)
          --
          Money making is a wonderful thing:)
          • 04.11.09, 18:23 Odpowiedz
            > człowiek się nie różni od zwierzęcia bo JEST zwierzęciem
            > jedyne co go ogranicza - to ograniczenia kulturowe - często absurdalne i
            > traumatyzujace

            różni go tez np budowa mózgu, istnienie struktur odpowiadających za taką np
            wolną wolę. Zwierzęta kierują się instynktem. Człowiek kieruje się (a
            przynajmniej powinien) wolą i rozumem.

            > a poza tym - z przyczyn czysto praktycznych lepiej kontrolowac wydalanie niz
            > brudzić posciel, nie uwazasz:)

            z przyczyn czysto praktycznych lepiej jeść surowe mieso itd zamiast gotować, nie
            uważasz?:)
            pomijając już fakt że podczas seksu tez sie pościel nieraz brudzi.
            z resztą wydalanie jest czynnością niezbędną dla podtrzymania życia natomiast
            kopulacja (bo jak rozumiem pomijamy w tej rozmowie całą duchową stronę
            współżycia seksualnego między kobietą, a mężczyzną)-dla podtrzymania gatunku,
            więc popędy do nich prowadzące są wg mnie jakościowo różne.
            • 04.11.09, 18:43 Odpowiedz
              Człowiek kieruje się (a
              > przynajmniej powinien) wolą i rozumem


              powinien to postulat szkoły idealistycznej - mix myślenia życzeniowego i
              magicznego, typowy produkt kultury społeczeństwa tradycyjnego,
              wybacz ale wyznawanie podobnych iluzji w XXI wieku to wulgarna nekrofilia
              FUJ!
              o faktach piszmy (o tym jak jest), a nie o naszych wyobrażeniach o nich (o tym
              jak być powinno)
              zresztą postulat też ten jest absurdem bo nie wyjdziesz poza swoją zwierzęcość,
              która stoi u podstaw piramidy potrzeb
              człowiek choćby nie wiem jak chciał nie stanie się Bogiem, ani choćby aniołem

              > z przyczyn czysto praktycznych lepiej jeść surowe mieso itd zamiast gotować


              a z tym się nie zgodzę bo jest dokładnie na odwrót, nie wierzysz zasiądź do
              wołowego surowego udźca i przy pomocy własnych zębów dokonaj eksperymentu
              badawczego:P

              > z resztą wydalanie jest czynnością niezbędną dla podtrzymania życia natomiast
              > kopulacja (bo jak rozumiem pomijamy w tej rozmowie całą duchową stronę
              > współżycia seksualnego między kobietą, a mężczyzną)-dla podtrzymania gatunku,
              > więc popędy do nich prowadzące są wg mnie jakościowo różne


              to tylko idealistyczne dystynkcje, niezależnie czy mówimy o jedzeniu i
              wydalaniu, czy funkcjach rozrodczych to mówimy o czystej fizjologii kompletnie
              niezaleznym od woli
              wszystko to podstawowe potrzeby biologiczne
              mozna do nich dobudowywac ideologię (jak niektórzy do jedzenia) tylko po co?
              mnie osobiście brzydzi ten cały fałsz
              --
              Money making is a wonderful thing:)
              • 04.11.09, 21:29 Odpowiedz
                nie wierzysz zasiądź do
                > wołowego surowego udźca i przy pomocy własnych zębów dokonaj eksperymentu
                > badawczego:P

                :D no ok wystarczyła mi wizualizacja:P Ale i tak uważam że argument "z przyczyn
                czysto praktycznych lepiej coś niż coś innego" jest niezbyt słuszny.

                mówimy o czystej fizjologii kompletnie
                > niezaleznym od woli
                > wszystko to podstawowe potrzeby biologiczne
                > mozna do nich dobudowywac ideologię (jak niektórzy do jedzenia) tylko po co?
                > mnie osobiście brzydzi ten cały fałsz

                strach, agresja to też czysta fizjologia i co, też uważasz że nie podlegają
                kontroli?
                A instynkt ochrony życia? nalezy do tej samej grupy co funkcje pokarmowe czy
                wydalnicze i co, tez wg Ciebie nie podlega wolicjonalnej kontroli?
                • 04.11.09, 23:45 Odpowiedz
                  Ale i tak uważam że argument "z przyczyn
                  > czysto praktycznych lepiej coś niż coś innego" jest niezbyt słuszny.
                  >


                  jakieś uzasadnienie? czy kobiece tak, bo tak i już? :P

                  > strach, agresja to też czysta fizjologia i co, też uważasz że nie podlegają
                  > kontroli?


                  te tak, bo za nie odpowiada adrenalina produkowana w mózgu przez mózg właśnie,
                  choć z tym kontrolowaniem tez bym nie przesadzał
                  kwestia bodźców jedynie i ich natężenia
                  --
                  Money making is a wonderful thing:)
    • 04.11.09, 01:31 Odpowiedz
      Czy naprawde uwazasz, ze za zanik namietnosci odpowiada to ze facet sie
      mastrubuje? Niestety prawda jest taka, ze w dlugotrwalych zwiazkach namietnosc
      zanika i jest to nieuniknione. I filmy o ktorych wspomnialas i inne urozmaicenia
      moga wrecz pomoc w takiej sytuacji. Zreszta fantazje erotyczne wogole czesto u
      kobiet powoduja ze zamiast wymigiwac sie bolem glowy do zblizenia jednak
      dochodzi. Ja oczywiscie mowie o dlugotrwalych zwiazkach, w swiezych zwiazkach
      jeszcze nie slyszalam, zeby facet wolal sie onanizowac zamiast zajac partnerka.
    • 04.11.09, 12:07 Odpowiedz
      Rumaku hrabiny - bardzo ci współczuję jesli inspirację do seksu i
      pomysły czerpiesz z porno, a jeszcze bardziej twoim partnerkom.
      Zastanawia mnie też kwestia dojrzewania partnerek do tego co na
      porno? Do czego w zasadzie - stosunku z większa ilością partnerów,
      bzykania się z szefem/lekarzem/profesorem/hydraulikiem? Ptyma jak
      najbardziej powaznie.
      Co do Justysialka - moja wypowiedź dotyczyła cloclo i zarzutu,
      ze "zadaję się z marginesem". W żadnym wypadku nie twierdzę, że
      osoby oglądające porno są uposledzone intelektualnie. twierdze
      jedynie, ze niektóre sa od tego uzaleznione. Podobnie jak od TV,
      alkoholu, trawki - jedni kontrolują i korzystaja umiarkowanie, inni
      nie. I przepraszam jesli ktoś zrozumiał podonie jak justysialek, nie
      chciałam nikogo obrazić, pilam jedynie do cloclo.
      Co do wypowiedzi samentu - jak rozumiem sądzisz, że mężczyźnie po
      okresie długiej abstynencji rozerwie jądra? No to poszerz swoją
      wiedzę o fizjologii nieco ponad zakres szkoły podstawowej :)
      Co do opisu orgazmu męskiego - współczuję, to typowy opis doznań
      onanisty, który nigdy nie doświadczył orgazmu, a jedynie
      przyjemnosci z wyrzucania nasienia. Podobnie jak kobiety, które
      przeżywają orgazm łechtaczkowy - to dopiero pierwszy poziom przezyć
      (pornografia i wiedza "seksuologiczna" z pism cosmo i ckm na tym
      poziomie je zatrzymuje).
      Pozdrawiam
      • 04.11.09, 13:10 Odpowiedz
        wybacz, ale co Ty możesz wiedzieć o tym co przezywają mężczyźni?
        co do abstynecji - zapoznaj się ze słowem polucja, choć szczerze - to nie znam
        żadnego faceta, który by jej doświadczył, bo żaden nie doczekał takiego stopnia
        napięcia by wystąpiła
        pozwól by każdy sam realizował swoja seksualność jak się jemu podoba
        jak chcesz - tkwi dalej w iluzjach i wyjaśniaj męską seksualność poprzez swoją
        kobiecą
        - jest to śmieszne i niemądre no i prowadzi jedynie do błędów
        Twoja sprawa
        tylko nie usiłuj swoją ignorancja zarażać innych
        ps.
        w przeciwnieństwie do innych nie usłysz ode mnie wycieczek pod adresem Twojego
        życia seksualnego, ani Twoich relacji z płcią przeciwną - choć mozna się
        domyslać że nie są to relacje idealne oględnie mówiąc
        --
        Money making is a wonderful thing:)
        • 04.11.09, 14:12 Odpowiedz
          samentu napisał:

          > wybacz, ale co Ty możesz wiedzieć o tym co przezywają mężczyźni?

          Mężczyzną nie jestem, ale z wieloma mężczyznami na różnych etapach
          życia w różny sposób byłam związana. Co do męskiej fizjologii -
          mogłambym w zyciu nie widzieć żadnego mężczyny a jednak ją znać, od
          tego są podręczniki. Na tej samej zasadzie znam fizjologię
          pancernika, którego póki co na oczy nie widziałam.

          > co do abstynecji - zapoznaj się ze słowem polucja, choć szczerze -
          to nie znam żadnego faceta, który by jej doświadczył, bo żaden nie
          doczekał takiego stopnia napięcia by wystąpiła

          Polucja nie jest efektem nagromadzenia spermy, tylko nagromadzenia
          napięcia seksualnego. Zachodzi w wyniku reakcji psychicznych, a nie
          fizycznych. Doucz się naprawdę, bo dorosly mężczyzna który sądzi, że
          jego jądra kumulują produkowaną spermę to wstyd. To tak jak kobietki
          myślące że siusiaja pochwą. Elemantarną wiedza o własnej fizjologii
          miec wypada. Jak zatem widzisz - mozna byc mężczyną i niewiele o
          sobie i swoim ciele wiedzieć.

          > pozwól by każdy sam realizował swoja seksualność jak się jemu
          >podoba

          Czy ja ci czegokolwiek zabraniam?

          > jak chcesz - tkwi dalej w iluzjach i wyjaśniaj męską seksualność
          poprzez swoją kobiecą

          Męska seksualnośc z natury bowiem polega na trzepaniu konia przy
          filmach pornograficznych. A podjarać mężczyna się moze jedynie
          wzrokowo, albo pornosem, albo widokiem partnerki. Nie bredź.

          do innych nie usłysz ode mnie wycieczek pod adresem Twojego
          > życia seksualnego, ani Twoich relacji z płcią przeciwną - choć
          mozna się domyslać że nie są to relacje idealne oględnie mówiąc

          A to jest własnie wycieczka osobista. Wyobrażaj sobie co chcesz na
          mój temat. To tówjproblem nie mój, a reakcja typowa, jak cos uwiera
          w czyjejs wypowiedzi - to dezawuaja jest najprostszym sposobem
          likwidacji problemu.

          Ja zatem też nie zrobię ci wycieczki osobistej, aczkolwiek po twoich
          postach można się domyślać, że masz wiele zahamowań i braki w
          podstawowej edukacji.
          • 04.11.09, 15:47 Odpowiedz
            Co do męskiej fizjologii -
            > mogłambym w zyciu nie widzieć żadnego mężczyny a jednak ją znać, od
            > tego są podręczniki.


            w tym rzecz że właśnie nie znasz

            > Polucja nie jest efektem nagromadzenia spermy, tylko nagromadzenia
            > napięcia seksualnego


            ożesz, raz jeszcze jak 3 latce najpierw jest produkcja, a jak osiągnie ona
            określony poziom to organizm przez stężenie hormonalne wymusza napięcie
            seksualne i koniecznośc wydalenia
            to chyba banalnie proste?

            bo dorosly mężczyzna który sądzi, że
            > jego jądra kumulują produkowaną spermę to wstyd


            to akurat Twoje słowa, bo jak w takim razie wyobrażasz sobie męską abstynecje
            seksualną? bądź konsekwentna (choc wiem że to akurat nie jest kobieca cecha)

            Zachodzi w wyniku reakcji psychicznych, a nie
            > fizycznych


            to o napięciu seksualnym, hormony są jak najbardziej fizyczne i w mózgu nie są
            produkowane, lecz właśnie w jądrach

            podjarać mężczyna się moze jedynie
            > wzrokowo, albo pornosem, albo widokiem partnerki.


            wmawiaj sobie dalej że bliskością partnerki i percepcją jej emocji:P

            ech
            czytając Ciebie bezwględnie popieram obowiązkową edukacje seksualną od przedszkola!

            --
            Money making is a wonderful thing:)
            • 04.11.09, 16:21 Odpowiedz
              adonai.pl/czystosc/?id=45
              Świetne źródło naukowe, juz wiem skąd temat polucji jako sposobu
              usuwania zbędnych plemników, bo się zastanawiałam, czy to twoj
              wymysł. Ku mojemu zaskoczeniu informacja taka jest w necie szeroko
              rozpowszechniana, ale metodą wytnij wklej z jednego tekstu. Brawo
              dla leni, którym się nie chce poszukań informacji.

              Wiedza o procesach zachodzących w ciele to nie seksuologia, ale
              anatomia i fizjologia. Budowa męskich narządów rozrodczych umozliwia
              usuwanie "starych" plemników wraz z moczem (u wszystkich ssaków).
              Faktycznie w necie - jesli chodzi o usuwanie starych plemników u
              człowieka - jest ciężko cokolwiek znaleźć, a jak przypuszczam raczej
              nie jesteś zapisany do zadnej biblioteki. Zatem poszukaj sobie
              informacji np. na stronach hodowców koni. Podobne procesy występują
              u ludzi.

              organizm przez stężenie hormonalne wymusza napięcie seksualne i
              koniecznośc wydalenia


              W życiu nie czytałam większych głupot, ale świetnie się bawię
              dzięki :) Tak właśnie sobie to tłumacz.
              Seksualność człowieka (zarówno kobiety jak i mężczyzny) jest bardzo
              złożona, seksualnośc onanisty - zredukowana do poziomu bodziec,
              napięcie, rozładowanie. Przy czym onanista poszukuje bodźców i
              rozładowania nie z przyczyn seksualnych, tylko rekompensuje sobie w
              ten sposób braki emocjonalne i urazy. Ewentualnie - po prostu tak
              się uwarunkował na wczesnym etapie rozwoju seksualnego.
              Naprawdę współczuję ci jesli swoja seksualnośc przezywasz w ten
              sposób i zapewne nie tylko ja, ale również ci mężczyźni, którzy
              mieli okazję doświadczyc czegoś więcej w seksie niż napięcia i
              wytrysku.
              Pozdrawiam.

              • 04.11.09, 16:31 Odpowiedz
                Masturbacja nie jest jednak sposobem rozwiązywania problemów
                uczuciowych i seksualnych .
                Owszem, może przynieść pewną ulgę emocjonalną i fizyczną, ale nie
                wyzwoli z poczucia winy i strachu, które jej stale towarzyszą. I nie
                jest to tylko strach przed zdemaskowaniem, ale też przed
                niemożnością zrezygnowania z uprawiania onanizmu.
                Zanika zwykle z wiekiem oraz jego dojrzewaniem społecznym.
                Zazwyczaj z wiekiem i rozwojem psychicznym i społecznym mężczyzny -
                kiedy stosunki seksualne stają się mniej lub bardziej stałe,
                przyzwyczajenie do onanizmu znika samo przez się. Zdarza się jednak,
                że pozbycie się tego zwyczaju wymaga uporczywej walki ze sobą samym,
                napięcia całej swej woli.
                Istnieje kilka sposobów na ułatwienie walki z onanizmem:
                • po przebudzeniu się rano należy szybko wstać z łóżka. Poranna
                erekcja, która często skłania do masturbacji, mija od razu po
                opróżnieniu pęcherza moczowego;
                • krótki bieg wieczorny lub kilka ćwiczeń gimnastycznych przed snem
                (aż do lekkiego zmęczenia) pomogą szybciej zasnąć i uniknąć
                pobudzających fantazji erotycznych;
                • praca fizyczna i sport rozładowują napięcie płciowe;
                • oglądanie filmów i czasopism erotycznych tylko szkodzi walce z
                onanizmem;
                • nie należy wstydzić się swoich uczuć. Cokolwiek będą mówili
                koledzy z klasy, czuła przyjaźń z dziewczyną - to piękne!
                Przyzwyczajenie do masturbacji zna około 70% dorastających chłopców.
                I chociaż wielki Puszkin twierdził, że przyzwyczajenie zastępuje nam
                szczęście, trudno się z nim zgodzić. Stosunki seksualne - to
                szczęście, którym obdarzyła nas natura i onanizm nigdy nie zdoła go
                zastąpić.


                źródło:

                www.pfm.pl/u235/navi/199167
                • 04.11.09, 16:40 Odpowiedz
                  przepraszam, ale Ty to wszystko na poważnie?
                  serio pytam
                  BTW
                  nie da się opróżnic pęcherza moczowego w stanie erekcji
                  --
                  Money making is a wonderful thing:)
                  • 04.11.09, 16:55 Odpowiedz
                    samentu napisał:

                    > BTW
                    > nie da się opróżnic pęcherza moczowego w stanie erekcji

                    Da się, ale to efekt albo wad budowy, albo długotrwałego
                    praktykowania dośc odjechanych spraw. Zboczenie.

                    • 04.11.09, 17:46 Odpowiedz
                      i znowuś kotku "mądrzejsza"
                      ech
                      do ksiązek chciałoby się powiedzieć, ale jak się nie ma wyobraźni tylko głowę
                      nabitą jakąś ideologią to czy to pomoże?
                      jeszcze raz jak mantrę
                      edukacja seksualna od przedszkola
                      obowiązkowo!
                      --
                      Money making is a wonderful thing:)
                  • 04.11.09, 16:57 Odpowiedz
                    Nie ja - lekarze - seksuolodzy.

                    Podałam ci linka do strony gdzie jest to najbardziej łopatologicznie
                    wyjaśnione.
                    jak nie wierzysz zawsze mozesz iść porozmawiac do seksuologa, troche
                    ci wyjasni. Albo kupić jakąś książkę na ten temat, jak się wstydzisz.
              • 04.11.09, 16:38 Odpowiedz

                > adonai.pl/czystosc/?id=45
                > Świetne źródło naukowe


                portal ekstremistów religijnych? gratuluję źródeł informacji

                Budowa męskich narządów rozrodczych umozliwia
                > usuwanie "starych" plemników wraz z moczem


                tylko tych pozostałych w cewce po wytrysku, dlatego zawsze PO panowie biegną siusiać

                Zatem poszukaj sobie
                > informacji np. na stronach hodowców koni. Podobne procesy występują
                > u ludzi.


                gratuluję zainteresowań

                ale nie piszemy o seksualnosci, a o onanizmie
                wróc do pierwszego swojego postu, w którym obwiniasz go za kryzysy w związkach
                co jest ewidentną bzdurą - bo męski onanzim to nie wybór jak u kobiety, a
                fizjologiczna konieczność
                co do pierwszego postu
                to ów spadek namiętności i kryzysy w związkach wynikają z niedopasowania
                sekualnego, kiedy jedna z stron nie chce zaakceptować,ba - nie chce nawet
                zrozumieć - potrzeb drugiej strony
                jak pisałem - rozumiem że męska fizjologia może brzydzić - ale jak się
                decydujesz na związek z facetem musisz ja akceptować z całym dobrodziejstwem
                inwentarza
                w tym też z tym że facet MUSI, a nie chce
                i w jego przypadku abstynecja może jedynie oznaczać abstynecje od stosunku a nie
                od "innych czynności seksualnych":P
                BTW
                nie odpowiedziałaś jak sobie tą abstynecję wyobrażasz:)
                --
                Money making is a wonderful thing:)
                • 04.11.09, 16:52 Odpowiedz
                  samentu napisał:

                  > portal ekstremistów religijnych? gratuluję źródeł informacji

                  Nie odwracaj kota ogonem. Informacje o polucjach jako usunięciu
                  nadmiaru nasienia są wlaśnie na takich stronach.

                  > Budowa męskich narządów rozrodczych umozliwia
                  > > usuwanie "starych" plemników wraz z moczem

                  >
                  > tylko tych pozostałych w cewce po wytrysku, dlatego zawsze PO
                  panowie biegną siusiać

                  nie spotkalam się z siusianiem zaraz po, podobno tak maja starsi
                  panowie z przerostem prostaty, albo tacy którzy wola to robić z
                  pełna cewka moczową (klasyfikowane jako odchylenie)

                  > gratuluję zainteresowań

                  dziękuję. Uwielbiam konie i planuję swoja hodowlę.

                  >bo męski onanzim to nie wybór jak u kobiety, a
                  > fizjologiczna konieczność

                  jesli juz jest koniecznością - to psychiczną. To się leczy.

                  > w tym też z tym że facet MUSI, a nie chce

                  Onanista musi a nie chce. Zdrowy seksualnie mężczyzna ma wybór.

                  > nie odpowiedziałaś jak sobie tą abstynecję wyobrażasz:)

                  Normalnie. bez seksu, bez onanizmu. Organizm nadmiar plemników
                  usunie sam, bez twojego udziału. Spróbuj, zobaczysz, nie rozerwie ci
                  jader, wbrew twoim obawom. jesli będziesz sam się nakręcał mysleniem
                  o seksie - moga przytrafić ci się polucje, jak młodemu chłopcu.
                  Ale ponieważ ty musisz się onanizować to i tak się nie przekonasz.
                  • 04.11.09, 17:20 Odpowiedz
                    > dziękuję. Uwielbiam konie i planuję swoja hodowlę.

                    Ja tez uwielbiam konie, moge u Ciebie pracować jak już ją założysz?:)
                  • 04.11.09, 17:54 Odpowiedz
                    > Normalnie. bez seksu, bez onanizmu. Organizm nadmiar plemników
                    > usunie sam, bez twojego udziału.


                    jak się pytam?

                    jesli będziesz sam się nakręcał mysleniem
                    > o seksie


                    ale to nie ja się nakręcam tylko poziom testosteronu mi rosnie i on nakręca -
                    testosteron nie jest w mózgu produkowany;)


                    --
                    Money making is a wonderful thing:)
                    • 04.11.09, 21:22 Odpowiedz
                      Adrenalina, noradrenalina i kortyzol tez nie są produkowane przez mózg, i co z
                      tego? Ciało i umysł to jedność a nie dwie odrębne rzeczy.

                      > ale to nie ja się nakręcam tylko poziom testosteronu mi rosnie i on nakręca -

                      Ja czytałam że poziom testosteronu podlega dobowym wahaniom a nie stałemu
                      wzrostowi od wytrysku do wytrysku.
                      • 04.11.09, 21:32 Odpowiedz

                        > Adrenalina, noradrenalina i kortyzol tez nie są produkowane przez mózg, i co z
                        > tego?


                        ale testosteron nie

                        Ciało i umysł to jedność a nie dwie odrębne rzeczy.

                        a gdzie tu wyższość człowieka jako jednostki posiadającej rozum i wolę? Ech,
                        konsekwencja nie jest zdecydowanie kobiecą cechą, choć rodzaju żeńskiego;)

                        > Ja czytałam że poziom testosteronu podlega dobowym wahaniom

                        no właśnie, od wytrysku do wytrysku - na tym polegają te wahania:P
                        --
                        Money making is a wonderful thing:)
                        • 04.11.09, 22:38 Odpowiedz
                          Obrzydliwosc miec takiego zboka onaniste w domu.Chyba kazda kobieta obrzydzilaby
                          sobie takiego ludka.Taki to pewnie ukradkiem zaiwaniapatrzac przez szpare od
                          drzwi czy ktos nie widzi.A pozniej w punkcikach zapisze ile skapalo.Tfu
                          ,zrzygalabym na takiego zbuka.
                        • 04.11.09, 22:48 Odpowiedz
                          Za to Twoją cechą najwyraźniej chwilowo nie jest umiejętność czytania ze
                          zrozumieniem:

                          > > Adrenalina, noradrenalina i kortyzol tez nie są produkowane przez mózg
                          > , i co z
                          > > tego?

                          >
                          > ale testosteron nie

                          > Ciało i umysł to jedność a nie dwie odrębne rzeczy.
                          >
                          > a gdzie tu wyższość człowieka jako jednostki posiadającej rozum i wolę?

                          Nie ma w tym sprzeczności.

                          > > Ja czytałam że poziom testosteronu podlega dobowym wahaniom
                          >
                          > no właśnie, od wytrysku do wytrysku - na tym polegają te wahania:P

                          ok, wyrażę się inaczej: Ja czytałam, że poziom testosteronu podlega wahaniom
                          dobowym, niezależnie od częstotliwości wytrysków.
                          • 04.11.09, 23:40 Odpowiedz
                            > Ciało i umysł to jedność a nie dwie odrębne rzeczy.
                            >
                            > a gdzie tu wyższość człowieka jako jednostki posiadającej rozum i wolę?

                            Nie ma w tym sprzeczności


                            nie o tym pisałem, post wyżej apelowałaś by nie ulegac zwierzęcym instynktom, bo
                            wola i rozum powinny panowac nad ciałem
                            a teraz że ciało i umysł to jedność
                            zdecyduj się
                            albo biologiczny materializm albo idealizm
                            określ swój światopogląd filozoficzny:)

                            --
                            Money making is a wonderful thing:)
                            • 05.11.09, 00:58 Odpowiedz
                            • 05.11.09, 11:44 Odpowiedz
                              Uważam, że umysł i ciało stanowią jedność w takim sensie ze wzajemnie na siebie
                              oddzialują w wiele bardzo złożonych sposobów, do tego stopnia że umysł może np
                              spowodować zaburzenia somatyczne. Niemniej jednak uważam ze to właśnie umysł
                              posiada funkcje kontrolne względem ciała i popędów.
                              i przykro mi ale nie wiem jak to co myślę nazywa sie w kategoriach
                              filozoficznych ale już nawet Freud mówił o kontroli ego nad impulsami id (nie
                              zebym była zapaloną zwolenniczką jego poglądów ale to jednak jest jakiś autorytet)
                              • 05.11.09, 14:03 Odpowiedz
                                > Uważam, że umysł i ciało stanowią jedność w takim sensie ze wzajemnie na siebie
                                > oddzialują w wiele bardzo złożonych sposobów


                                sprytna konstrukcja - ale niezbyt oryginalna bo zastosowana już w dogmacie o
                                Trójcy świętej (jest jednością i nie jest jednocześnie)
                                tylko że to dalej sprzeczność logiczna

                                właśnie umysł
                                > posiada funkcje kontrolne względem ciała i popędów


                                poza sporem, tylko dodajmy że tym co kontroluje jest to nakładka socjalizacyjna
                                zwana kulturą - która może często zamiast pomagać traumatyzować

                                nawet Freud mówił o kontroli ego nad impulsami


                                o kontroli superego czyli sumienia, ale kontrola nie jest absolutna, bo obok
                                superego i ego jest jeszcze podświadomość, a ona nie jest kontrolowalna
                                wszystko to jest konsekwencją piramidy potrzeb
                                potrzeby biologiczne (podświadomościowe) nie są kontrolowalne
                                --
                                Money making is a wonderful thing:)
                • 04.11.09, 16:53 Odpowiedz
                  spadek namiętności i kryzysy w związkach wynikają z niedopasowania
                  > sekualnego, kiedy jedna z stron nie chce zaakceptować,ba - nie
                  chce nawet zrozumieć - potrzeb drugiej strony


                  Tu cię boli? Wygodne wytłumaczenie onanistów, którzy zaprzestali
                  współżycia ze swoja kobietą. ja jestem okej, kobita do bani.
                  • 04.11.09, 17:43 Odpowiedz
                    > Tu cię boli? Wygodne wytłumaczenie onanistów, którzy zaprzestali
                    > współżycia ze swoja kobietą. ja jestem okej, kobita do bani.


                    to nie mnie boli ale Ciebie
                    jak facet nie chce się kochac z żona to nie kwestia uwiądu życia seksualnego ale
                    konsekwencja całkowitego uwiądu związku
                    bolesne ale prawdziwe
                    oznacza to czytelny komunikat - jestem z Tobą tylko z względu na otoczenie
                    kulturowe, ale nic nas już nie łączy
                    trzeba rozumieć co facet do Ciebie mówi nie używając słów
                    w męskim świecie liczą się tylko czyny nie słowa
                    --
                    Money making is a wonderful thing:)
                • 05.11.09, 15:59 Odpowiedz
                  Wg Twoich teorii, mezczyzna musi, ze to jego natura, ze jak nie, to
                  moze mu peknac to i owo. ot biologiczna potrzeba, ktora
                  systematycznie musi zaspokajac, tak jak oddychanie, picie, jedzenie,
                  zalatwianie sie.

                  wytlumacz mi zatem taka sytuacje, z zycia wzieta:
                  mezczyzna pracujacy. razu jednego czy drugiego, prawie miesiac non
                  stop ma cholerny zasow w pracy. wychodzi rano o 7-ej, wraca
                  wieczorem o 10-tej. w pracy stres, szef nie daje zycia, projekty
                  czekaja na wykonczenie.
                  wieczorami kobieta probuje go "rozladowac", mezczyzna oznajmia, ze
                  nawet gdyby chcial, nie ma mowy o erekcji (oczywiscie odstawiamy na
                  bok hipotezy, ze chory, ze klamie, ze ma kochanke).
                  bo ... innego razu, gdy nie ma stresu - na przyklad na relaksujacym
                  wyjezdzie we dwoje, moze i jest w stanie do 3-4 razy dziennie, ze
                  swoja wieloletnia juz partnerka.
                  jak to wszystko wytlumaczysz???

                  ps. podczas tego miesiaca stresu w pracy, oddycha, pije, je i
                  zalatwia sie.
                  • 05.11.09, 17:16 Odpowiedz
                    ze jak nie, to
                    > moze mu peknac


                    to akurat słowa twojejbogini są, sama widzisz jak projekcje są zaraźliwe;)

                    > systematycznie musi zaspokajac, tak jak oddychanie, picie, jedzenie,
                    > zalatwianie sie


                    dokładnie tak

                    > wytlumacz mi zatem taka sytuacje, z zycia wzieta:
                    > mezczyzna pracujacy. razu jednego czy drugiego, prawie miesiac non
                    > stop ma cholerny zasow w pracy. wychodzi rano o 7-ej, wraca
                    > wieczorem o 10-tej. w pracy stres, szef nie daje zycia, projekty
                    > czekaja na wykonczenie.
                    > wieczorami kobieta probuje go "rozladowac", mezczyzna oznajmia, ze
                    > nawet gdyby chcial, nie ma mowy o erekcj


                    proszę bardzo, stres silnie hamuje spermatogenezę, a także produkcje
                    testosteronu, poziom napięcia seksualnego jest więc niziutki i żadne cuda nie
                    pomoga by go podnieśc. Zdziwione kobiety nazywaja to - nieprawidłowo impotencją,
                    ale jest to tylko zwykłe przemęczenie. Jedyna rada zmienic tryb zycia, odczekać
                    az organizm wróci do normy, a potem samo pójdzie;)

                    moze i jest w stanie do 3-4 razy dziennie

                    nie przesadzajmy:) pamiętej też że u mężczyzn odwrotnie niz u kobiet popęd
                    seksualny najsilniejszy jest w okresie dojrzewania a potem z każdym rokiem
                    maleje - to wlaśnie zasługa produkcji hormonalnej




                    --
                    Money making is a wonderful thing:)
                    • 05.11.09, 17:23 Odpowiedz
                      więc inny przykład z życia wzięty:
                      Facet oddalony od swojej kobiety o 1500km, zdrowy, poziom stresu taki sam jak
                      wtedy gdy są razem (a wtedy może kilka razy z rzędu praktycznie bez przerwy,
                      kilka razy na dobę też), nie zdradza ani nie oszukuje. I ten facet przez kilka
                      miesięcy nie ma seksu ani się nie masturbuje. I jakoś żyje bez większych
                      problemów. W tym czasie, je pije oddycha i wydala. Jak to możliwe w świetle
                      Twojej teorii?

                      Tylko mi nie pisz ze na pewno sie masturbuje albo zdradza:)
                      • 05.11.09, 17:27 Odpowiedz
                        I ten facet przez kilka
                        > miesięcy nie ma seksu ani się nie masturbuje


                        o naiwności kobieca:)
                        wiara kobiety w słowo jest silnym orężem w ręku mężczyzny:P
                        --
                        Money making is a wonderful thing:)
                        • 05.11.09, 17:45 Odpowiedz
                          Wiedziałam że to będziesz sugerować:P
                          Nie bede probowala Cie przekonać, wiem że i tak będziesz się trzymał swego, co
                          jest zrozumiałe biorąc pod uwagę że przyjęcie do wiadomości że istnieją tacy
                          mężczyźni zniszczyłoby całą tą misterną konstrukcję, stworzoną zapewne przez
                          Twoją nieświadomość, w celu zamaskowania przykrego faktu że odczuwany przez
                          Ciebie przymus masturbacji nie wynika z męskiej fizjologii ani nie jest normą:)
                          • 05.11.09, 17:49 Odpowiedz
                            > Nie bede probowala Cie przekonać

                            a co tu przekonywać, przecież to nie kwestia słow a faktów i to sprawdzalnych:P
                            bo braku abstynencji nie da się ukryć:)

                            odczuwany przez
                            > Ciebie przymus masturbacji


                            odczuwa się popęd seksualny ja na swoje zycie seksualne nie narzekam:P
                            --
                            Money making is a wonderful thing:)
                            • 05.11.09, 18:34 Odpowiedz
                              > bo braku abstynencji nie da się ukryć:)

                              a co prze to rozumiesz?:P
                              • 05.11.09, 18:55 Odpowiedz
                                to co napisałem:P
                                kobieta, która zna się na męskiej fizjologii ( a podobno tu zna się każda:P) i
                                potrafi obserwować
                                ma mozliwość ustalenia czy facet miał okres abstynencji za sobą, czy wręcz
                                przeciwnie
                                co prawda dotyczy to tylko krótkiego okresu ok 24 h ale da się ustalić ponad
                                wszelką wątpliwość
                                --
                                Money making is a wonderful thing:)
                                • 05.11.09, 19:48 Odpowiedz
                                  Ciekawe:P a w jaki to sposób się to ustala, trzeba zmierzyc objetość spermy przy
                                  wytrysku czy jest jakaś inna metoda?:P
                                  • 05.11.09, 19:54 Odpowiedz
                                    blisko:P
                                    nie tylko objętość a też konsystencję:P
                                    mogę metode opisać w szczegółach jak Cię aż tak to interesuje:P
                                    ale ostrzegam że to czysta fizjologia;)
                                    --
                                    Money making is a wonderful thing:)
                                    • 05.11.09, 20:12 Odpowiedz
                                      Mnie fizjologia nie odstrasza, a przynajmniej jak jej nie musze wąchać:P
                                      • 05.11.09, 20:23 Odpowiedz
                                        w tym przypadku to właśnie jest clue metody:P
                                        bo chodzi o obecność płynu prostatowego w całości nasienia
                                        a to płyn własnie nadaje smak i zapach:P
                                        --
                                        Money making is a wonderful thing:)
                                        • 05.11.09, 21:01 Odpowiedz
                                          czyli co, im intensywniejszy zapach i smak tym krótszy okres abstynencji?:P
                                          tylko czemu to dziala tylko prze 24h skoro produkcja plemnikow, jak twierdzisz,
                                          jest nieustająca?
                                          nie krępuj się, opisu nie muszę wąchać:P
                                          • 05.11.09, 21:16 Odpowiedz
                                            proszę bardzo sama chciałaś:P
                                            plemników produkcja jest nieustająca
                                            ale sperma to nie same plemniki (to to białe galaretowate)
                                            ale też i płyn prostatowy (to płynne bezbarwne i "swoiście" pachnące delikatnie
                                            mówiąc)
                                            razem tworzą wiadomy mix
                                            ale produkcja płynu jest wolniejsza i z reguły cały jest wydatkowany przy
                                            pierwszym wytrysku
                                            więc jak przy następnym wydobywa się niepachnąca swoiście biała galaretka
                                            (przepraszam za dosadność)
                                            oznacza to że nie jest to pierwszy w tej dobie wytrysk naszego samca:)
                                            potem wystarczy tylko ustalić w drodze przesłuchania okolicznosci pierwszego
                                            wytrysku i prawda wychodzi na jaw:P
                                            no ale to wszystko dla kobiety doskonale zorientowanej w męskiej fizjologii to
                                            przecież żadna nowość, prawda?:P
                                            --
                                            Money making is a wonderful thing:)
                                            • 05.11.09, 21:40 Odpowiedz
                                              > plemników produkcja jest nieustająca

                                              ale produkcja płynu jest wolniejsza i z reguły cały jest wydatkowany przy
                                              > pierwszym wytrysku

                                              coś mi się nie zgadza:P
                                              jesli plemniki sa produkowane non stop i to szybciej niz plyn prostatowy, to
                                              przyjmując moment wytrysku za punkt zero gdzie ilość plynu prostatowego spada do
                                              zera (nie wiem jak z plemnikami w świetle tej teorii ale zakladam ze zostaja
                                              jakies skoro jest mozliwy kolejny wytrysk), plemniki sa produkowane szybko, plyn
                                              prostatowy wolniej czyli z kazda godzina przewaga ilosci plemników nad ilościa
                                              plynu prostatowego powinna być większa czyli po 24h plyn prostatowy powinien sie
                                              utopić w plemnikach:P a przynajmniej w stosunku to objetosci plemnikow powinno
                                              go byc na tyle malo ze nie sprawi widocznej róznicy w konsystenji.
                            • 05.11.09, 19:01 Odpowiedz
                              stres hamuje poped, prawda. a co ze smutkiem w takim razie? mezczyznie umarla
                              ukochana matka, przez ponad miesiac nie mial erekcji (nie sadze ze sie po katach
                              masturbowal).

                              meska seksualnosc, podobnie jak kobieca, ma zatem silny zwiazek z psychika. w
                              przypadku mezczyzny to nie tylko zatem te miliony plemnikow gromadzacych sie w
                              jadrach, napierajacych do 'akcji'.

                              tego typu myslenie meskie - ze facet to maszynka i tak go natura skonstruowala,
                              ze musi musi bo jak nie to peknie - szkodzi Wam samym. a wiesz dlaczego? a
                              dlatego, ze gdy spotyka piekna, seksi i najwazniesze - zainteresowana kobiete, a
                              jemu z tego czy innego powodu nie stanie, to od razu jest na straconej pozycji.
                              i tego sie boicie, panowie :) ale .. sami mity tworzycie.

                              seksualnosc jest wpisana w kazdego zdrowego czlowieka. mozemy jednak kontrolowac
                              ja, w odroznieniu od zwierzat. to znaczy, ze mozemy WYBRAC: ulec popedowi
                              chwili, albo i nie ulegac. mamy od tego rozum i wolna wole. zdrowy mezczyzna
                              JEST W STANIE ZYC W ABSTYNENCJI przez pewien okres - przeciez nie umrze jesli
                              przez miesiac, dwa sie nie zadowoli. a moze abstynowac w imie czegos, np milosci
                              / szacunku do partnera. nie wierzysz ze istnieja tacy mezczyzni? myslisz ze
                              wszyscy od razu klamia? jesli tak myslisz .. coz, wspolczuje.
                              • 05.11.09, 19:09 Odpowiedz
                                przez ponad miesiac nie mial erekcji

                                to musiał miec problemy z krążeniem:P
                                a tak poza tym to bawi do łez ta kobieca pewność że coś nie wystapiło

                                nie sadze ze sie po katach
                                > masturbowal


                                jak wyżej;)

                                > meska seksualnosc, podobnie jak kobieca, ma zatem silny zwiazek z psychika


                                naprawdę kobieta od faceta rózni się nie tylko tym co ma/nie ma w majtkach:)

                                zdrowy mezczyzna
                                > JEST W STANIE ZYC W ABSTYNENCJI przez pewien okres


                                wybacz, ale bzdur nie komentuję i mówię to jako facet!
                                ale możesz sobie wmawiac co chcesz - kobiety w tym są całkiem sprawne:P
                                --
                                Money making is a wonderful thing:)
                                • 05.11.09, 19:17 Odpowiedz
                                  Samentu, ja nie pisze tu o nastoletnich albo dwudziestoparoletnich chlopcach, w
                                  ktorych przypadku zgadzam sie zupelnie z Twoimi teoriami. pisze o dojrzalych
                                  emocjonalnie mezczyznach :)
                                  moze kiedys dane Ci to bedzie zrozumiec :)
                    • 05.11.09, 19:14 Odpowiedz
                      uwierz, mozliwe jest 3-4 razy dziennie :) z dala od pracy, stresu, pod goracym
                      sloncem jakiejs egzotycznej wyspy :)
                      • 05.11.09, 19:19 Odpowiedz
                        ale w jakim wieku?
                        w przedziale 13 - 15 lat to pewnie że tak (i to nawet raz za razem przynajmniej
                        do tych 3 :P)
                        w starszym wieku już nie koniecznie
                        poza tym ten 3 raz już bywa bolesny, o 4 nie mówiąc
                        ja bym podziękował:P
                        --
                        Money making is a wonderful thing:)
                    • 06.11.09, 12:54 Odpowiedz
                      samentu napisał:

                      > ze jak nie, to
                      > > moze mu peknac

                      >
                      > to akurat słowa twojejbogini są, sama widzisz jak projekcje są
                      zaraźliwe;)
                      > [i]

                      To ty pisłes, że jadra nie sa z gumy i trzeba je systematycznie
                      opróżniać, bo taka jest budowa mężczyzny, że ma wciąz produkcję....
                      :))))))))))))))))))))))))))))
      • 05.11.09, 10:50 Odpowiedz
        skąd mężczyzna według ciebie ma czerpać pomysły na urozmaicenie życia
        seksualnego sobie i swojej partnerce? pomysły a nie inspirację, ponieważ
        inspiracją jest partnerka. wybaczam, nigdy nie byłaś mężczyzną, to nie wiesz. z
        kamasutry? przecież dawniej też niektórzy uważali, że ta książka jest zła,
        pornograficzna. czy pomyślałaś kiedyś, jak to było z mężczyznami w czasach, gdy
        pornografia nie była powszechnie dostępna? czytałaś konopielkę redlińskiego? czy
        kaziuk się onanizował podglądając nauczycielkę? nie. on próbował nakłonić żonę
        na urozmaicenie, ale ona stwierdziła, że to nie po chrześcijańsku, więc pohasał
        sonie z nauczycielką. nie jestem małpą, by naruszać cudzą prywatność, intymność,
        włazić na drzewa i podglądać sąsiadów, jak oni to robią i ryzykować złamaniem
        nogi. czy zastanowiłaś się, co by było, by zlikwidowano pornografię? byłoby jak
        dawniej. mężczyźni podglądaliby kobiety w łaźniach, na drabinie, w zaufanym
        gronie opowiadaliby sobie z pikantnymi szczegółami, jak w nocy hasali z
        partnerką. chciałabyś?

        śmieszy mnie to, co ty twierdzisz o polucjach, bo ja kiedyś miałem 15 lat.
        wyobraź sobie, że polucjom towarzyszą marzenia senne. sprośna matka natura
        puszcza śpiącym chłopcom pornola - czasem nawet lepsze niż 9 i 1/2 tygodnia,
        czasem takiego zwykłego, jak na redtube i jeszcze zmusza nieletnich chłopców, by
        w tym pornosie grali. do sądu ją podaj. podziwiam więc twój tupet, że próbujesz
        polemizować z mężczyzną o polucjach. nie pójdę w twoje ślady i nie będę
        polemizował z kobietami na temat ich pms, rodzajów orgazmu, bo wiem jak to z
        boku śmiesznie wygląda.
        • 05.11.09, 11:03 Odpowiedz
          przestań też błądzić i przyjmij pewne bezdyskusyjne fakty do wiadomości. czy
          jeżeli jakiś tam odsetek ludzi popada w alkoholizm, to znaczy, że każdy, kto
          wypije piwo jest alkoholikiem? czy każdy mężczyzna, który obejrzy filmik na
          redtube onanizuje się przy tym? jaki odsetek mężczyzn uzależnia się od
          pornografii? 2-3 % oglądających? ile związków rozpada się z powodu nudy w łóżku?
          do wszystkich kobiet, które albo są zazdrosne o partnerów oglądających porno lub
          tych, w którym męska natura wydaje się obrzydliwa mam taką prośbę. trzymajcie
          się od mężczyzn z daleka. po co macie unieszczęśliwiać ich i siebie. za co?
          spróbujcie z inną kobietą.

          • 05.11.09, 11:56 Odpowiedz
            Nie puszcza mi odpowiedzi do rumaka. Nie są wulgarne, nie wiem czemu.
          • 05.11.09, 12:21 Odpowiedz
            rumak.hrabiny napisał:

            > przestań też błądzić i przyjmij pewne bezdyskusyjne fakty do
            wiadomości.

            Że onanizm jest przymusem fizjologicznym mężczyzny? I jakby facet
            nie ogladał porno to bylby mizernym kochankiem, bo nie miałby
            pomysłów, albo byłby dobrym kochankiem, ale tylko jeśli gadałby o
            seksie z kumpalmi (dzięki porno tego nie robi - buhahaha) i
            podgladałby innych ludzi. A i zapomniałam - jakby nie wypuszczał
            sobie spermy, to by mu rozerwało jądra - ty tez w to wierzysz?

            Stek bzdur.

            >czy jeżeli jakiś tam odsetek ludzi popada w alkoholizm, to znaczy,
            >że każdy, kto wypije piwo jest alkoholikiem?

            Nie, ale każdy kto odczuwa przymus picia/ogladania porno/palenia
            blantów jest nałogowcem. I kazdy nałogowiec głupio się tłumaczy -
            marycha jest naturalna i na jamajce wszystcy to palą, porno to
            kopalnia pomysłów, a alkohol pija wszyscy i who zaleca codzienne
            spozycie.

            >każdy mężczyzna, który obejrzy filmik na redtube onanizuje się przy
            >tym? jaki odsetek mężczyzn uzależnia się od
            > pornografii? 2-3 % oglądających?

            Znacznie więcej. niestetty nie prowadzi się badań na ten temat. Bo
            porno wg aktualnych trendów to jedynie nieszkodliwa rozrywka.

            >ile związków rozpada się z powodu nudy w łóżku ?

            W wielu przypadkach nie idzie o nudę w łóżku, tylko o to, ze panie
            nie chcą realiowac pomysłów które panowie zaczęrnęli z porno.
            O rozpadzie małżeństw wiem sporo i satystycznie problemy łózkowe sa
            najczęstsza przyczyną rozwodów - jak zreszta można by tego
            oczekiwac.

            > do wszystkich kobiet, które albo są zazdrosne o partnerów
            oglądających porno lub tych, w którym męska natura wydaje się
            obrzydliwa mam taką prośbę. trzymajcie się od mężczyzn z daleka.

            To ja mam prosbę od siebie: onaniści walcie się - sami. Od kobiet
            które potrzebują normalnego współżycia trzymajcie się z daleka.
            • 05.11.09, 12:29 Odpowiedz
              twojabogini napisała:

              > Że onanizm jest przymusem fizjologicznym mężczyzny?

              - tak, ALE, tylko wtedy, gdy nie ma sie kobiet...
              jednej stalej, czy kilku dochodzacych. :)

              Ile razy mam Ci to tlumaczyc, Dobra Kobieto?

              Nie jestes mezczyzna, wiec nie usiluj im wmawiac, co jest dla nich dobre, a co zle.
              • 05.11.09, 12:58 Odpowiedz
                facettt napisał:

                > twojabogini napisała:
                >
                > > Że onanizm jest przymusem fizjologicznym mężczyzny?
                >
                > - tak, ALE, tylko wtedy, gdy nie ma sie kobiet...
                > jednej stalej, czy kilku dochodzacych. :)
                >
                > Ile razy mam Ci to tlumaczyc, Dobra Kobieto?

                Nic mi tłumaczyć nie musisz, dyskusja dotyczy tych co ogladają i
                trzepią pozostając w zwiazku z kobietą. Co do przymusu - możliwa
                jest równiez całkowieta abstynencja, zarówno kobiet jak i mężczyzn.
                tylko po co?

                > Nie jestes mezczyzna, wiec nie usiluj im wmawiac, co jest dla nich
                dobre, a co zle.

                Juz odpisywałam na taki argumnet nie chce mi się drugi raz. Jak
                uwazasz ze trzepanie sobie przy porno jest dla ciebie dobre - to
                trzep się na zdrowie. Faktycznie z czasem stanie się to
                koniecznościa, bo rozsądne i swiadome kobiety unikają zaburzonych
                seksualnie mężczyn.
                • 05.11.09, 13:12 Odpowiedz
                  Nadajesz się do prania mózgów.
                  Współczuje ludziom którzy są zmuszeni do korzystania z twoich "usług". Nawet świętemu wmówisz, że jest zboczeńcem, a ponieważ nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za swoje działania

                  (cyt. Tak, ma. Doradzam ludziom przy rozwodach, ale prowadzę także coś w
                  rodzaju negocjacji przedrozwodowych - jeśli ludziom zależy na
                  utrzymaniu małżeństwa - często wtedy "pękają" i ujawniaja swoje
                  tajemnice. Oczywiscie kieruję ich wtedy do seksuologa/psychologa -
                  rozwiązywanie tego typu kłopotów to nie moja branża.
                  ),

                  możesz bawić się do woli w przetrącanie ludziom psychiki.
                  --
                  Proud to be 100% Nasza-Klasa free.
                  • 05.11.09, 13:37 Odpowiedz
                    cloclo80,

                    Jak masz ochotę, możesz onanizować się do woli i oglądać co
                    zechcesz, naprawdę nie musisz przejmować się tym co piszę w postach.

                    > Współczuje ludziom którzy są zmuszeni do korzystania z
                    >twoich "usług".

                    Tak samo jak nikt nie zmusza moich klientów zeby korzystali akurat z
                    moich usług - przychodzą z polecenia.

                    Nawet świętemu wmówisz, że jest zboczeńcem, a ponieważ nie ponosisz
                    żadnej odpowiedzialności za swoje działania...

                    Bajaj sobie dalej w najlepsze, swięty cloclo.

                    > możesz bawić się do woli w przetrącanie ludziom psychiki.

                    tak, tak...własnie tak to wyglada, przyprowadza mi się klientów w
                    pętach, oni bardzo chcą się rozwieść i uważają , że to będzie
                    najlepsze dla nich i ich dzieci, potem ja im robię pranie mózgu
                    (cały czas są zwiazani i pilnują ich wielkie złe ogary) i już nie
                    chcą, do tego maja tak wyprane mózgi ze jeszcze mi za wszystko
                    płacą (koszt sznurów wliczam łaskawie w koszty własne). W wolnych
                    chwilach zajmuje się zaś dekanonizacją swiętych :)))
              • 05.11.09, 13:11 Odpowiedz
                facettt napisał:

                Poza tym, o ile pamiętam z twoich wypowiedzi posiadasz sporo
                sensownych informacji, zatem mam nadzieję że przynajmniej ty nie
                wierzysz, że:
                - jak mężczyna nie będzie miał wytrysku przez dłuższy czas to mu
                pękną jądra

                - porno jest potrzebne mężczynom jako instruktaz, bo inaczej nie
                wiedzieliby co z partnerka robic i włózku byłoby strasznie nudno.
                • 05.11.09, 14:37 Odpowiedz
                  twojabogini napisała:
                  > Poza tym, o ile pamiętam z twoich wypowiedzi posiadasz sporo
                  > sensownych informacji, zatem mam nadzieję że przynajmniej ty nie
                  > wierzysz, że: jak mężczyna nie będzie miał wytrysku przez dłuższy czas to mu
                  pękną jądra

                  - nie, ale juz po kilku dniach czuje sie (taki) psychicznie
                  i fizycznie fatalnie :)
                  >
                  > - porno jest potrzebne mężczynom jako instruktaz, bo inaczej nie
                  > wiedzieliby co z partnerka robic i w łózku byłoby strasznie nudno.

                  - a kto to ppowiedzial?
                  porno jako instruktaz ?
                  - dobre dla malolatow.

                  a ogolnie wszystko (w lozku) dobrze ? :)
            • 05.11.09, 13:35 Odpowiedz
              a jak myślisz? czy literaccy bohaterowie konopielki kaziuk i handzia mieli
              bogate życie seksualne? czy umieli cieszyć się sobą? oni przecież tylko po
              chrześcijańsku, pod pierzyną. być może kaziuk nigdy nie widział nawet handzi
              rozebranej do rosołu. o takim bezeceństwie jak lodzik czy o zgrozo, 69 nie mogło
              być mowy. może nawet nie wiedzieli, że gdzieś w szerokim, zepsutym świecie takie
              coś ludzie robią. ja tam nigdy nie opowiadam kumplom szczegółów moich igraszek w
              łóżku, bo i po co? to jest twój błąd. tyle osób ci już tłumaczyło, że patrzysz
              na mężczyznę przez pryzmat kobiecości, stąd twoje wnioski są czasami komiczne.

              podobnie jak większość mężczyzn, nie mam przymusu oglądania pornoli i rzadko
              oglądam. nie widzę jednak powodów, dla których miałbym sobie tego zakazać.
              przecież chyba nie sądzisz, że jakikolwiek mężczyzna uwierzył ci, że jak obejrzy
              sobie od czasu do czasu pornola, to wbrew swojej woli zacznie się onanizować,
              uzależni się od pornografii, zniszczy związek i pójdzie do burdelu.

              teraz się zastanów. nie wiem gdzie pracujesz, ale jaki odsetek dorosłych ludzi
              trafia do ciebie? 3-5%? czy wszyscy tylko z jednym problemem - uzależnienie
              partnera od pornografii? komu więc się wydaje? tobie czy mnie?

              teraz o onanistach. kto według ciebie jest onanistą? czy wiesz, że zdecydowana
              większość kobiet i mężczyzn tego choć raz w życiu spróbowała? a może według
              ciebie onanista, to osobnik tylko płci męskiej, który ogląda pornosy? przed erą
              pornografii onanistów nie było? co sądzisz o wibratorach? czy kobiety je
              używające nie są onanistkami? czy wibratory też równie ochoczo zwalczasz jak
              pornografię? ile jeszcze osób ma ci napisać, że oglądanie filmów porno nie jest
              to samo co onanizm. że mężczyzna, który ma partnerkę, woli oszczędzać naboje a
              nie je trwonić przy filmikach. nawet jak rozstanie z ukochaną jest trochę
              dłuższe, to woli jak ten żołnierz wracający z frontu wyprowadzić ją z domu i
              powiedzieć - spójrz, kochanie jakie dziś piękne niebo. przyjrzyj się więc dobrze
              i zapamiętaj, bo przez najbliższe dwa dni będziesz tylko sufit i ściany
              widziała, czego i tobie życzę.
              • 05.11.09, 14:36 Odpowiedz
                rumak.hrabiny napisał:

                > czy literaccy bohaterowie konopielki kaziuk i handzia mieli bogate
                życie seksualne?

                Twoim zdaniem jakby kaziuk obejrzał porno, to dałby rade babę
                przekonać?

                > podobnie jak większość mężczyzn, nie mam przymusu oglądania
                pornoli i rzadko oglądam. nie widzę jednak powodów, dla których
                miałbym sobie tego zakazać.

                Mnie naprawde nie interesuje twoje zycie seksualne, nie umiesz
                toczyć rozmowy n apoziomie generalnym i abstrakcyjnym? Bo tak
                szcegółowo robi sie niesmacznie z czasem.

                > przecież chyba nie sądzisz, że jakikolwiek mężczyzna uwierzył ci,
                >że jak obejrzy sobie od czasu do czasu pornola, to wbrew swojej
                >woli zacznie się onanizować, uzależni się od pornografii, zniszczy
                >związek i pójdzie do burdelu.

                Tyle, ze ja nic takiego nie napisałam. Napisałam natomiast, że moim
                zdaniem mężczyzna, który systematycznie oglada porno - zamiast mieć
                seks ze swoja kobietą, to onanista. Napisałam również, ze mężczyźni
                którzy mają zaburzenia erekcji, orgazmu itp - maja je z powodu
                pornografii. Co do uzaleznienia - kazdy jest podatny z rózna siła na
                rózne uzywki. Trudno ocenic komu porno wypaczy seksualność a komu
                nie.

                Jednym słowem jak ci wszytsko gra to naprawdę nie masz się czym
                emocjonować. Piszę o onanistach - tych kltórzy się uzaleznili, a
                teraz swój problem ukrywają pod maską edukacji, ciekawości,
                oprózniania jader i tego, ze u mężczyzn "to normalne".

                > teraz się zastanów. nie wiem gdzie pracujesz, ale jaki odsetek
                >dorosłych ludzi trafia do ciebie? 3-5%?

                Nie dałabym rady, albo musiałabym załozyc wielką firmę.

                >czy wszyscy tylko z jednym problemem - uzależnienie partnera od
                >pornografii?

                Z problemem rozwód albo cheć rozwodu. Przyczyny sa rózne.
                Pornografia jest w czołowce, oczywiście zamaskowana cała masa
                innych "problemów".

                komu więc się wydaje? tobie czy mnie?

                Ja proacuję z konkretnymi ludźmi (rodzinami), których porno
                doprowadziło w jakims tam sensie do upadku. Obserwuje co obserwuję.
                ty opierasz się na stereotypach w stylu porono okej i nieszkodliwe,
                onanizm to męska natura. To komu się wydaje?
                >
                > teraz o onanistach. kto według ciebie jest onanistą?

                człowiek, który nie jest w stanie osiagnąć satysfakcji seksualnej
                lub dac jej partnerowi w wyniku uwarunkowań powstałych na skutek
                onanizmu, nawet jeśli onanizmu zaprzestał (to jak alkoholik w
                okresie abstynencji), jak również czynny onanista, który wykonuje tą
                czynnośc regularnie, niezaleznie od tego czy pozostaje w stałym
                zwiazku czy nie.

                co sądzisz o wibratorach? czy kobiety je używające nie są
                onanistkami?

                Jeśli sa od tego uzaleznione i dewastuja z tego powodu swój zwiazek
                tak. Nie spotkałam się z takim przypadkiem. U kobiet częściej
                zdarzaja się odjechane fantazje, których zaden partner z krwi i
                kości nie będzie w stanie spełnić. uzaleznienie od porno i onanizmu
                z tym związanego to męska domena - bo porno samo w sobie jest
                kierowne do mężczyzn. Produkcje dla kobiet nie zarabiaja szmalu i
                raz na jakis cvzas próba założenia takiej "niszy" upada.

                czy wibratory też równie ochoczo zwalczasz jak
                > pornografię?

                Nie zwalczam wibratorów ani porno. Ale jak zaczna przychodzic do
                mnie pary, których seks i małzeństwo rozpada się z powodu wibratora -
                wtedy będę mówić ze wibratory moga prowadzic do uzaleznienia i
                destrukcyjnego wpływu na małżeństwo.

                ile jeszcze osób ma ci napisać, że oglądanie filmów porno nie jest
                > to samo co onanizm.

                ile tylko ma ochotę. ja o tym wiem, więc to zaden argument. ja pisze
                o onanistach robiacych to pod filmy porno. zresztą tłumaczenie tylko
                oglądam jest naiwne i uwierzy w to moze jakaś dobroduszna zona lub
                zakompleksiona dziewczyna. Porno jest własnie po to. Chyba, że to
                taka gra wstępna, rónie bywa.

                >że mężczyzna, który ma partnerkę, woli oszczędzać naboje a
                > nie je trwonić przy filmikach.

                Mężczyzna tak, onanista nie. Coś ty się uparł udowadniac swoja
                męskość? Całkiem jak facett który najpierw bronił onanistów, ze ta
                druga połowa co nie trzepie do porno to frajerzy, co się boja zony.
                Jak mu napisałam że ta druga połowa to mężczyźni którzy życie
                erotyczne mają w realu zaczłą się rakiem wycofywać z wczesniejszej
                argumentacji...

                > (...)widziała, czego i tobie życzę.

                dziekuję nie skorzystam. leżenie w łóżku jak kłoda mnie nie
                interesuje, sufit zwykle widuję przelotnie. tak mi dopowiada.

            • 05.11.09, 14:38 Odpowiedz
              > Stek bzdur.

              nie masz poczucia śmieszności swojej i całej sytuacji? dyskutujesz o rzeczach o
              których nie masz ŻADNEGO doświadczenia bo mieć nie możesz i próbujesz wmówić tym
              którzy to oświadczenia mają że jest zupełnie inaczej niż oni to odczuwają.
              Zamilcz dziewczyno, albowiem nie wiesz co mówisz i o czym mówisz i nigdy się nie
              dowiesz bo nigdy nie doświadczysz!

              > Nie, ale każdy kto odczuwa przymus

              ale nikt z nas nie odczuwa przymusu oglądania, ja np. redtube w ogóle nie
              oglądam bo to straszny kicz i plastik jest. Ni dokonuj projekcji własnych fobii
              na każdego

              Bo
              > porno wg aktualnych trendów to jedynie nieszkodliwa rozrywka.


              bo tak jest

              > W wielu przypadkach nie idzie o nudę w łóżku, tylko o to, ze panie
              > nie chcą realiowac pomysłów które panowie zaczęrnęli z porno
              .

              a może raczej idzie o to że kobiety PO ślubie nie uznają za stosowne dbać o
              związek, bo przecież obrączka jest gwarancją, że będzie miało się faceta na
              wyłączność i do śmierci?

              O rozpadzie małżeństw wiem sporo i satystycznie problemy łózkowe sa
              > najczęstsza przyczyną rozwodów


              nie wiesz nic, bo nie jesteś zdolna do analizy
              problemy w łózku nie są oznaką początku rozpadu związku, a oznaką jego
              całkowitego rozpadu. nie są przyczyna a skutkiem!
              jeszcze raz powtarzam, w męskim świecie liczą się tylko czyny
              facet który nie sypia z swoją żona zwyczajnie już jej nie kocha i tym
              niesypianiem wyraźnie i dobitnie jej to komunikuje!

              Od kobiet
              > które potrzebują normalnego współżycia trzymajcie się z daleka


              nagminie powtarzasz słowa normalna i zdrowa kobieta
              o oczywistosciach sie nie mówi - one są widoczne bez słów
              kogo starasz się przekonać że jesteś normalna i zdrowa?
              sama siebie? po ilości powtórzeń widzę że nieskutecznie
              --
              Money making is a wonderful thing:)
              • 05.11.09, 15:07 Odpowiedz
                samentu napisał:
                > Zamilcz dziewczyno, albowiem nie wiesz co mówisz i o czym mówisz i
                nigdy się nie dowiesz bo nigdy nie doświadczysz!

                Świetna i rzeczowa polemika, a twoja zdolnośc analizy i
                kontrargumentacji.

                Co cię własciewie tak denerwuje, ze jest na świecie paru kolesi,
                którzy wola sobie trzepac pod filmy niż z żona współżyć? Są to
                załosni kolesie, na których najpierw zarabia przemysł porno, potem
                burdele, potem przemysł farmakologiczny, a i terapeutom i prawnikom
                dostaje się co nieco. A że tacy kolesie są? Są, sa tez kliniki dla
                nich terapie itp. A zony jak odkryja o co biega to ich kopia w dupę?
                No rację mają. A skoro ty po prostu raz na jakiś czas ogladasz sobie
                film, masz satysfakcjonujące zycie seksualne - to nie piszę o tobie,
                bo nie jestes onanistą. Trudno zrozumieć?

                > > Nie, ale każdy kto odczuwa przymus
                >
                > ale nikt z nas nie odczuwa przymusu oglądania, ja np. redtube w
                ogóle nie oglądam bo to straszny kicz i plastik jest.

                Po co ty się tłumaczysz? Dyskusja jest ogólna - o tym czy trzepanie
                sobie pod porno przez dojrzałego seksualnie mężczyznę, mającego
                partnerkę/ki seksualne jest normą czy nie i czy moze prowadzić do
                wypaczeń seksualnych.

                > Bo
                > > porno wg aktualnych trendów to jedynie nieszkodliwa rozrywka.

                >
                > bo tak jest

                To skąd te kliniki, terapie dramaty?

                > a może raczej idzie o to że kobiety PO ślubie nie uznają za
                >stosowne dbać o związek, bo przecież obrączka jest gwarancją, że
                >będzie miało się faceta na wyłączność i do śmierci?

                Tak też bywa, ale nie o tym dyskuteujemy. jak czujesz taką potrzebę
                to założ sobie watek.

                > O rozpadzie małżeństw wiem sporo i satystycznie problemy
                łózkowe sa najczęstsza przyczyną rozwodów

                >
                > nie wiesz nic, bo nie jesteś zdolna do analizy

                Bo jestem kobietą? Facett, ty nawet nie umiesz rzeczowo
                odpowiedziec, jak ci się argumenty kończą, to zaczynasz prowadzić
                dyskusję w sposób jaki Freud uważał za typowy dla kobiet -
                emocjonalny, nielogiczny, bez stawiania tez i argumentów...z
                inwektywami i wycieczkami osobistymi. To podobno jest męska
                umiejętność - dyskutowania w sposób generalny i abstrakcyjny. Kto tu
                analizowac nie umie?

                > problemy w łózku nie są oznaką początku rozpadu związku, a oznaką
                jego całkowitego rozpadu. nie są przyczyna a skutkiem!

                > jeszcze raz powtarzam, w męskim świecie liczą się tylko czyny
                > facet który nie sypia z swoją żona zwyczajnie już jej nie kocha i
                tym niesypianiem wyraźnie i dobitnie jej to komunikuje!

                tak, zwłaszcza impotenci, onaniści i ci którzy załapali syfa w
                delegacji bo bzyknęli zeby się przed kolegami wykazać :))))

                > nagminie powtarzasz słowa normalna i zdrowa kobieta

                Mylisz posty przyjacielu :))

                > o oczywistosciach sie nie mówi - one są widoczne bez słów
                > kogo starasz się przekonać że jesteś normalna i zdrowa?

                To ty zaczłaes pisac o sobie swoich nawykach seksualnych i odniosłes
                się do tematu po babsku - emocjonalnie i nierzeczowo prowadząc
                dyskusję. Wejrzyj w siebie i zapytaj kogo przekonujesz, że nie
                jestes onanistą, bo mi to wisi ?
                • 05.11.09, 15:31 Odpowiedz
                  > Co cię własciewie tak denerwuje, ze jest na świecie paru kolesi,
                  > którzy wola sobie trzepac pod filmy niż z żona współżyć?


                  To akurat Twój problem nie mój - ja w niczyje życie seksualne nie ingeruję, nie
                  wchodze z brudnymi buciorami, nie projektuje własnych fobii i lęków. I dodam, że
                  mi masturubjąca sie partnerka nie przeszkadza w najmniejszy sposób. Obrączka nie
                  czyni z niej mojej własności. I może realizować się jak sie jej spodoba
                  więcej - byłbym zadowolony bo w ten sposób poznaje własne ciało i swoje potrzeby
                  co znacząco ułatwia udany kontakt seksualny z partnerem. Żebyś Ty wiedziała ile
                  kobiet jest z oczekiwaiem superorgazmu, o którym czytały w kolorowych pismach
                  kobiecych, a które nawet siebie same do orgazmu doprowadzić nie umieją
                  I co ma w takim wypadku zrobic facet? dokonac cudu w 2 godziny?

                  Dyskusja jest ogólna - o tym czy trzepanie
                  > sobie pod porno przez dojrzałego seksualnie mężczyznę, mającego
                  > partnerkę/ki seksualne jest normą czy nie i czy moze prowadzić do
                  > wypaczeń seksualnych.


                  to ich sprawa nie Twoja! poza tym każdy przypadek jest inny a Ty do wszystkiego
                  przykładasz ten sam fałszywy szablon

                  > załosni kolesie, na których najpierw zarabia przemysł porno


                  wyżej wymienione redtuby są darmowe

                  potem
                  > burdele, potem przemysł farmakologiczny


                  w burdelach stosunek tylko w gumie, choroby weneryczne szerzą się głównie przez
                  stosunki bez zabezpieczeń uprawiane przez małzonków na boku w tym przez kobiety
                  - vide wątek na tym forum załozony wczoraj przez kobietę która zdradziła, ale
                  pewnie zaraz się dowiem że jak kobieta zdradza faceta to to jest tylko i
                  wyłącznie faceta wina:P

                  a i terapeutom dostaje się co nieco

                  o i tu jesteśmy w domu, tylko że Ty nie jesteś żadną terapeutką bo Ty sama
                  wymagasz terapii z powodu poważnych zaburzeń osobowości (vide mizoandria) i
                  niedojrzałosci emocjonalnej. I w tym jest problem szerszy, że za wiele rozpadów
                  związków odpowiadają rozwódki, które po rozpadzie własnego związku z
                  namiętnoscią rozbijają cudze, no bo w końcu nie jest się sama a zawsze mozna
                  powiedzieć że to los powszechny i ze mna wszystko OK (choć podświadomośc krzyczy
                  że tak nie jest). Ty jesteś wprost perwersyjnym przykładem bo zarażasz swoją
                  toksycznoscia każdego kogo napotkasz, niszczysz cudze związki i jeszcze z tego
                  sie utrzymujesz!

                  ci którzy załapali syfa w
                  > delegacji bo bzyknęli zeby się przed kolegami wykazać


                  sugerujesz że koledzy stoja nad takim i ogladają to wykazywanie? a co jak w
                  delegację samotnie pojechał a w pracy same kobietki?

                  > To ty zaczłaes pisac o sobie swoich nawykach seksualnych i odniosłes
                  > się do tematu po babsku - emocjonalnie i nierzeczowo prowadząc
                  > dyskusję.


                  znowu i znowu projekcja, ech
                  ja nie jestem terapeutą bo brak mi cierpliwości
                  ale nie dziwię się znajomemu który jest że po 6 godzinach może być zmeczony jak
                  po szychcie w kopalnii
                  jakby sie miało taka pacjentke - kobiete dojrzała fizycznie ale o psychice 12
                  latki to rzeczywiście mozna sie załamać
                  --
                  Money making is a wonderful thing:)
            • 09.11.09, 01:48 Odpowiedz
              o przymusie dyskutowałaś nie ze mną. czy ja coś pisałem o rozrywaniu jąder?
              pogubiłaś się całkowicie, mylisz fakty i osoby. zobacz wyżej co ja napisałem.
              cała twoja mądrość polega przekręcaniu sensu moich słów. prymitywnie wciskasz
              coś, czego nie napisałem. przede wszystkim każdy związek jest inny. kazikom 69
              wydawałoby się czymś obrzydliwym większość par uważa to za za coś normalnego.
              seks w związku polega na pewnym kompromisie między potrzebami jego i jej i wcale
              nie jest powiedziane, że to on zawsze jest stroną biegnącą do przodu.

              jeżeli nie przeprowadzono badań, więc nie możesz wiedzieć, czy znacznie więcej
              czy znacznie mniej niż 2-3%. to przecież oczywiste. dlaczego zakładasz. na
              jakiej podstawie zakładasz, że związki często się rozpadają, bo panie nie chcą
              realizować pomysłów partnerów? a co z paniami których potrzeb nie chcą
              realizować ich partnerzy? czy literatura nie dostarczyła nam wielu przykładów
              pruderyjnych w swych związkach kobiet, które w ramionach kochanka zamieniały się
              w żądne nowych doświadczeń bezpruderyjne kochanki?
              poza tym, nie wiem dlaczego zwracasz się do mnie a apelujesz do onanistów. masz
              jakieś schizy? a może to twój partner się onanizuje. jeżeli tak, to możesz albo
              dorabiać di tego jakieś bzdurne teorie, albo jak pisałaś zakładając wątek
              schudnąć, pomyśleć co sprawiło, że on to robi.
          • 05.11.09, 14:08 Odpowiedz
            > do wszystkich kobiet, które albo są zazdrosne o partnerów oglądających porno lu
            > b
            > tych, w którym męska natura wydaje się obrzydliwa mam taką prośbę. trzymajcie
            > się od mężczyzn z daleka. po co macie unieszczęśliwiać ich i siebie. za co?
            > spróbujcie z inną kobietą.


            święte słowa kolegi
            sam też to autorce wątku radziłem
            nie podobają się faceci i ich seksualność niech się zwiąże z kobietą

            --
            Money making is a wonderful thing:)
            • 05.11.09, 14:29 Odpowiedz
              NORMALNYCH MEZCZYZN NA SZCZESCIE DOSTATEK .HE,HE,HE
            • 05.11.09, 14:40 Odpowiedz
              samentu napisał:

              > nie podobają się faceci i ich seksualność niech się zwiąże z
              >kobietą

              Jednym słowem argumentów juz zabrakło i nie umiesz odpowiedziec
              rzeczowo? A podobno to taki jestes męski i logczny, kipisz
              testosteronem, który zapewnia ci wytrwałośc i konsekwencję?

              a z kim się wiążę to maja sprawa, w zasadzie wybór mam za soba, ale
              gdybym podeszła do sprawy teoretycznie - wolałabym kobietę niz
              onanistę. A ogólnie preferuję mężczyn bez nałogów.
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-227
(201-227)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.