• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zostałam oszukana, mój facet ma dziecko z inną :(

  • 04.11.09, 14:42
    Oszukał mnie facet i czuję się z tym podle. Od jakiegoś czasu
    spotykałam się z facetem, tymczasem okazało się, ze kręcił na dwa
    fronty. Spotykał się ze mną, a równocześnie miał też inną
    dziewczynę, która 2 tyg temu urodziła mu dziecko. Ja się o tym
    dowiedziałam przypadkowo od wspólnej znajomej. Początkowo nie
    wierzyłam, ale gdy on dziś zadzwonił aby się spotkać- wypaliłam o
    tym z zaskoczenia. Potwierdził, ale nie byl skruszony. Ma zadzwonić
    teraz za jakieś dwie godziny. Dziewczyny, co mu powiedzieć ? Chyba w
    ogóle nie odbiorę, bo najchętniej bym mu nawrzucała. Albo doniosła
    tej babie, kogo naprawdę trzyma w domu. Doradźcie co zrobić, jak się
    zachować ? odebrać i co powiedzieć ? najgorsze, że zanim wywaliłam o
    dziecku- zaczęłam się z nim umawiać na randkę
    Edytor zaawansowany
    • 04.11.09, 14:45
      nie odbierać, zerwać kontakt, położnicy nic nie mówić.
      --
      chłe, chłe
    • 04.11.09, 14:48
      Po pierwsze nie baba, tylko kobieta, ktora on, podobnie jak Ciebie,
      robi w ch..a.
      Po drugie, uspokoj sie troche, zbierz mysli. Wlasnie tak, nie
      odbieraj, przynajmniej bedziesz miala czas przemyslec co i jak.
      No i oczywiscie ja bym powiedziala "temu panu to my juz
      podziekujemy". nic wiecej tutaj dodac nie mozna. Ja z takim facetem
      nie moglabym byc. Trudno, przebolejesz, ciesz sie, ze sama nie daj
      Boze, nie jestes z nim w ciazy.
    • 04.11.09, 14:49

      --
      ostrożnie stąpaj po trawie o wiośnie
      może ta trawa z ust prześlicznych rośnie...

      http://www.weselinka.pl/suwaczek?
id=8&data=2010-10-16
    • 04.11.09, 15:00
      co to znaczy 'wywalilam'? wez sie wyrazaj!
      poza tym - mieszkal z kims, a spotykal sie z Toba - przeciez bardzo
      łatwo sprawdzić, czy facet mieszka sam!
      no chyba, ze z nia nie mieszka - moze wcale nie zamierzaja byc razem
      i Wy mozecie byc razem
      moze najpierw dowiedz sie wszystkiego
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
      • 04.11.09, 15:07
        Mahadeva, nawet jezeli tak jest, facet ZAPOMNIAL wspomniec jej o
        takim istotnym drobiazgu, mianowicie, ze zostanie OJCEM:
        No ja podziekowawszy, moze inne sa naiwniejsze.
    • 04.11.09, 15:01
      "Potwierdził, ale nie byl skruszony. Ma zadzwonić
      teraz za jakieś dwie godziny. Dziewczyny, co mu powiedzieć ? "- nic, po co mówić
      cokolwiek. I ciesz się, bo masz z czego, wyobraź,że ten facet byłby twoim mężem,
      dopiero miałabyś kanał. A tak, trafiłaś na ch..., bywa.
      • 04.11.09, 15:06
        olej go i ciesz się, że nie jesteś na miejscu tej drugiej
        • 04.11.09, 15:16
          O to chodzi, że mieszkał sam- bywałam u niego w domu.
          Teraz zadzwonił, ale o dziecku nie było mowy. Bardzo chciał się
          spotkać, odmówiłam, chociaż miałam ochotę mu wszytsko wygarnąć.
          Teraz wyjeżdżam na urlop na dwa tygodnie i wracam pod koniec
          listopada. Prosił mnie o telefon po powrocie, czułam że jest
          zmieszany. Co zrobić ?
          • 04.11.09, 15:21
            Nie rozumiem gdzie jest Twoj dylemat. Co zrobic? Kopnac w d...
            • 04.11.09, 16:46
              e, trzeba miec otwarty umysl - moze tamta kobieta, chce byc samotna
              matka i tylko byl jej potrzebny do inseminacji :) widac, ze nie ma
              powaznego zwiazku, skoro gosciu mieszkal sam
              pytanie, czy jest fajny tak w ogole i warto z nim byc? przeciez moj
              tez ma dzieci i na dodatek sie nimi zajmuje... a i tak ostatnio
              zrobilo sie milo :)
              sami kreujemy nasze zycie, ja uwazam, ze nie ma co sobie samemu
              szkodzic - pytanie tylko dlaczego sie nie przyznal wczesniej? w jaki
              sposob to wyszlo na jaw? jesli prosi o spotkanie - trzeba sie
              zgodzic, niech wyjasni wszystko i powie, co zamierza. na tej
              zasadzie caly czas mozna facetow kopac, w d..., a kolejny moze sie
              okazac jeszcze gorszy. zycie to nie bajka.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
              • 04.11.09, 16:58
                mahadeve, ale on klamal. Po co z klamca w ogole rozmawiac?

                Niech sie cieszy ze jej nie zrobil dziecka.

                ja bym do takiego juz nie zadzwonila. Bym sie tylko cieszyla ze
                dalej to nie zaszlo.
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/opmlr4m8khrks2xf.png
                • 04.11.09, 17:11
                  tak poza tematem: szara, Ty w ciąży jesteś?? 10 miesięcy do okresu??
                  --
                  "A gdyby kogut wyglądał jak paw, to kury fruwałyby jak orlice i śpiewały jak
                  słowiki. A tak to grzebią pazurami w ziemi."
                  by: seth.destructor
          • 04.11.09, 17:07
            Prosił mnie o telefon po powrocie, czułam że jest
            > zmieszany. Co zrobić ?

            wdupiegomiec

            serio, zostaw to bo sprawa smierdzi na kilometr, chyba nie chesz sie pobrudzic?
            --
            "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
          • 05.11.09, 21:44
            O, to nawet się z lekka zmieszał, że przez ładne parę miesięcy robił w ... dwie
            panie, w tym jedną skutecznie. Ludzki pan. Uczciwy.
            A co Ty mu chcesz wygarnąć? Że ma dziecko z inną panią? To już pewnie zauważył.
            Że jest kupą ...? To też na pewno wie. Czy chcesz wysłuchać, że matka jego
            dziecka (pecha ma dziewczyna) "go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią i czy
            te oczy mogą kłamać"?
            O rany...



            big.czarnaporzeczka napisał:

            > O to chodzi, że mieszkał sam- bywałam u niego w domu.
            > Teraz zadzwonił, ale o dziecku nie było mowy. Bardzo chciał się
            > spotkać, odmówiłam, chociaż miałam ochotę mu wszytsko wygarnąć.
            > Teraz wyjeżdżam na urlop na dwa tygodnie i wracam pod koniec
            > listopada. Prosił mnie o telefon po powrocie, czułam że jest
            > zmieszany. Co zrobić ?
    • 04.11.09, 15:10
      tez bym nie odbierala, po co? Wspolczuje dziewczynie i dziecku.
      --
      Powiedziałabym "Rób jak uważasz, kochanie" z miną "tylko
      qrwa spróbuj".
      by tris
      Wiedzmowo
    • 04.11.09, 15:17
      co mozesz zrobic?
      dac sobie z nim spokoj.

      --
      mój suwaczek
    • 04.11.09, 15:19
      Odebrac, powiedziec "witam, do widzenia" i odlozyc sluchawke.
      • 04.11.09, 17:06
        Dokładnie tak. Jak znam życie, do czasu kiedy zadzwoni, zdąży
        wymyśleć taką bajeczkę, że nie dość, że w nią uwierzysz to jeszcze
        poczujesz się winna, że tak źle oceniłaś nieboraka.
    • 04.11.09, 17:17
      Postrasz go, że jesteś w ciąży. Niech facet ma za swoje.
      • 04.11.09, 17:46
        No i wszystko zalatwione. Forum zadecydowalo i spisalo fceta na
        straty choc autorka watku nawet nie wysluchala jego wyjasnien i na
        dobra sprawe nie wie nic. Ale to jej prywatna sprawa.

        To co mnie zastanawia, to to, ze wiekszosci z was nawet do glowy
        nie przyszlo to, ze dorosli ludzie powinni umiec w rzeczowy sposob
        ze soba porozmawiac, a nie szastac sie i obrazac jak dzieciaki z
        podstawowki.
        A potem na forum co chwila krzyk, ze zostawil, odeszla itp.
        Czas dorosnac, serdenki ;)

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová – herečka
        • 05.11.09, 09:09
          rozumiesz tak w ogole o co biega w tym watku???
          a moze jestes kochanka zonatego i dzieciatego faceta?
          wiec jak?
          --
          mój suwaczek
        • 05.11.09, 10:17
          > No i wszystko zalatwione. Forum zadecydowalo i spisalo fceta na
          > straty choc autorka watku nawet nie wysluchala jego wyjasnien i na
          > dobra sprawe nie wie nic.

          Wie wystarczająco dużo: że od minimum 10 miesięcy facet grał na dwa
          fronty i że został ojcem, o czym zapomniał ją poinformować. Co
          jeszcze powinna wiedzieć?
          • 05.11.09, 11:46
            skąd wiadomo,że grał na dwa fronty przez min 10 miechów? Bo "wspólna znajoma" tak doniosła? Równie dobrze mógł się przespać z laską te 10 miesięcy temu, a żadnego związku mogło nie być - co sugeruje fakt, że wciąż mieszka sam, pewnie uznał dziecko ale nie chcą z tą kobietą tworzyć rodziny, każde z nich chce chodzić własnymi drogami. Miał nowej lasce (autorce wątku) wypalić na stracie że niedługo zostanie ojcem? zwiała by w podskokach przecież.
            • 05.11.09, 12:37
              Nie! Oczywiście, że nie! Najlepiej by było jakby sie pobrali,
              dorobili dzieci i np. po 10 latach małżeństwa dowiedziałaby się o
              dziecku np. z pozwu o alimenty. Tak się powinno takie sprawy
              rozwiązywać!
              • 05.11.09, 12:53
                a czy dziecko i jego matka to odrazu skreslenie nowego zwiazku jego taty i X
                kobiety ?

                jesli bylo im dobrze to dlaczego przeastala sie do niego odzywac tak nagle?
                --
                walczę
        • 05.11.09, 21:54
          Jeśli facet zapomina o tak drobnym szczególe jak fakt oczekiwania na dziecko to
          faktycznie jest bardzo dorosły. I bardzo, ale to bardzo uczciwy. Miał chyba
          całkiem sporo czasu na rozmowy, wyjaśnienia, rzeczowe argumenty. Tak, tak teraz
          powinni rozmawiać. Może kilka sesji u psychoterapeuty rozwiąże sprawę?
          czas dorosnąć serdeńko. Oszustwo jest oszustwem, jakichkolwiek ekwilibrystyk nie
          zastosujesz.

          marguyu napisała:

          > No i wszystko zalatwione. Forum zadecydowalo i spisalo fceta na
          > straty choc autorka watku nawet nie wysluchala jego wyjasnien i na
          > dobra sprawe nie wie nic. Ale to jej prywatna sprawa.
          >
          > To co mnie zastanawia, to to, ze wiekszosci z was nawet do glowy
          > nie przyszlo to, ze dorosli ludzie powinni umiec w rzeczowy sposob
          > ze soba porozmawiac, a nie szastac sie i obrazac jak dzieciaki z
          > podstawowki.
          > A potem na forum co chwila krzyk, ze zostawil, odeszla itp.
          > Czas dorosnac, serdenki ;)
          >
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.