Dodaj do ulubionych

sprawdzanie rachunków -jestem ZŁA

10.11.09, 13:21
WĄTEK w którym muszę dać upust złości

nigdy mi się nie chce sprawdzać rachunków... no bo niby co ma być źle np. w
rachunku telefonicznym??

ostatnio przedłużałam umowę w erze i specjalnie wzięłam TAKĄ taryfę żeby mieć
kilka numerów za darmo - dokładnie 3 na których mi zależy najbardziej - bo
najwięcej z nimi rozmawiam

JASNO I WYRAŹNIE poprosiłam konsultanta żeby mi PRZEPISAŁ te 3 numery
PRZEPISAŁ

ja dzwoniłam...... i gadałam ... średnio po 3 godziny dziennie z każdym
ponieważ nie ogarniam sowich rachunków -mam polecenie zapłaty
żyłam w błogiej nieświadomości, że JEDEN z numerów do którego dzwonie
NAJWIĘCEJ jest jednak numerem PŁATNYM bo Pan Konsultant źle przepisał

płacę spore rachunki za telefon, ale odkąd mieszkam na wsi nie rozmawiam non
stop ze wszystkimi bo nie mam zasięgu, a rachunek był o 200-300zł wyższy niż w
okresie mojego mieszkania w Wawie (tak więc nie mała suma)

sprawdzam więc w necie rachunek szczegółowy ---- i co widzę? jeden z
"darmowych numerów" jest PŁATNY


no myślałam, że mnie cholera strzeli
dzwonie i wyjaśniam a Pani do mnie "nie odpowiadam za błędy innych konsultantów"
no myślałam, że mi głowa ze złości wybuchnie
więc jej mówię, że ja nie mam zamiaru TYM BARDZIEJ płacić za czyjąś
niekompetencje
;/

siedzę sobie właśnie i piszę reklamacje (gdyby nie fakt, że na moje
nieszczęście mam blueconnecta jeszcze rok to nie przedłużałabym u nich umowy)

no i jak się tu nie zdenerwować ?
--
*kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
Edytor zaawansowany
  • niebieski_lisek 10.11.09, 13:38
    Czyli z tego wynika, że jednak lepiej przeglądać rachunki. Ja nie ustawiam sobie
    polecenia zapłaty, bo tracę wtedy kontrolę nad moimi pieniędzmi. Jestem ciekawa
    jak rozpatrzą twoją reklamację, zawsze mogą się wykpić, że to ty źle podałaś.
    Czy podpisywałaś jakąś umowę, na której są wpisane te numery, a jeśli tak, to
    czy ten numer jest wpisany poprawnie czy z błędem?
  • sadosia75 10.11.09, 13:45
    Sprawdz na umowie jakie nr masz przepisane, konsultant telefoniczny
    czy w salonie ery zalatwialas? jesli telefonicznie to maja nagrana
    rozmowe i moga odtworzyc, jesli podawalas numery to masz podstawe
    do reklamacji. jesli w salonie to konsultant moze powiedziec, ze to
    Ty zle podalas numery i reklamacji moga nie uznac.
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • steady_at_najx 11.11.09, 13:55
    jesli telefonicznie to maja nagrana
    > rozmowe i moga odtworzyc,



    hihi haha, nagrania to oni maja dla siebie i dla WLASNYCH celow kiedy sami chca cos udowodnic lub czemus zaprzeczyc, nie licz na to ze wyciagna nagrania przeciwko sobie.

    Dlatego przy zapowiedziach jest sprytne okreslenie "Rozmowa MOZE byc rejestrowana" a nie "Rozmowa BEDZIE rejestrowana" bo wtedy moga sie wykpic ze akurat ta nie byla.

    Dlatego od dluzszego czasu sam nagrywam wszelkie rozmowy dotyczace spraw drazliwych, reklamacji itp.






    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
    Marek Wielgo i inni naganiacze na cenzurowanym : pierwszemieszkanie.blox.pl/html
  • mahadeva 10.11.09, 13:53
    chyba rozmowy sa nagrywane, wiec nie masz sie co martwic
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
  • disa 10.11.09, 14:09
    więc na umowie nie ma numerów jest tylko jaka taryfa
    numery były załatwiane telefonicznie
    poprosiłam konsultanta o PRZEPISANIE tych 3 numerów - przeczytał mi je POPRAWNIE
    przytaknęłam
    źle wpisał zamiast 66266 napisał 62266

    ja mam NON STOP jakieś perypetie z erą ... jak mi się skończy umowa interneciku
    to nie ma opcji żebym cokolwiek u nich miała
    no ale co się dziwić ... "takie rzeczy tylko w erze"
    ;/

    mam nauczkę - od dzisiaj sprawdzam WSZYSTKIE RACHUNKI
    --
    *kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
  • looona 10.11.09, 14:14
    "takie rzeczy tylko w erze"

    :) Uwierz, że nie tylko. To piszę ja, która przechodziła od operatora do
    operatora, szukając tego idealnego. A jak wiemy - ideałów nie ma :)
  • disa 10.11.09, 14:23
    er
    najpierw 11dni uruchamiali mi blueconnect - czyli 11dni płaciłam za NIC
    przez kolejne 2tyg internet zrywało mi co 2-3minuty
    Konsultant LISTOWNIE odsyłał mnie do serwisu huawei -TYLKO W POLSCE NIE MA
    ja im @ oni mi polecone
    w końcu kazali mi iść do ich punktu -wyznaczyli dzien i godzine TYLKO PO TO aby
    tam mi powiedzieli, ze musze jednak jechac na pulawska bo oni tego nie załatwiają


    ...... tak się zdenerwowałam, że zadzwoniłam do kolegi
    na puławskiej przyjęli mnie od ręki i nawet znalazł się modem zastępczy
    (wczesniej przysiegali, ze nie mają)

    i teraz znowu TO

    ...................................................
    jedna wielka walka i szarpanina, płacę spore rachunki więc wymagam chociaż
    ODROBINY kompetencji

    nawet nie licze na ulgi ... po prostu niech nic nie psują ;/
    --
    *kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
  • looona 10.11.09, 14:33
    Fakt, wcale się nie dziwię, że jesteś wściekła :/
    Robią z ludzi debili, a prawda jest taka, że mają tam burdel + niekompetentnych
    pracowników (nie obrażając wszystkich, ale niestety w większości na takich się
    natknęłam) "Najlepsze" jest odsyłanie do (rzekomo) bardziej zorientowanych,
    którzy to odsyłają dalej. A człowiek wciska kolejne guziczki jak debil i czeka,
    czeka, czeka....

    :)

    Powodzenia! Mam nadzieję, że sytuacja się zakończy pozytywnie dla Ciebie.
  • disa 10.11.09, 15:45
    mają 30dni na rozpatrzenie reklamacji ;] zobaczymy co wymyślą ;]

    a rachunek musiałam zapłacić bo by mnie odcieli - parodia ;/
    bo za te pieniądze mogłabym sobie spodnie kupić ;/
    albo by mi odsetki na lokacie urosły, a tak to budżet miesięczny przekroczyłam
    już wiem dlaczego ostatnio pieniądze mi ZNIKAŁY i mimo nie imprezowania
    brakowało mi kilkuset zł ;/

    --
    *kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
  • mrs.solis 10.11.09, 14:56
    E tam,zdenerwowac to sie mozna jakby przyszedl rachunek na kilka
    tys. $ z powodu podobnej sytuacji. Polska niestety jeszcze jest w
    tyle za murzynami jesli chodzi o reklamacje klientow. My na
    szczescie tego rachunku nie musielismy zaplacic. Przeproszono nas za
    niepotrzebny stres i zaplacilismy tyle ile powinnismy.
    --
    Jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
    Wysłać je do dziadków.
  • emigrantka2000 10.11.09, 23:53
    mrs.solis napisala:
    "Polska niestety jeszcze jest w
    tyle za murzynami jesli chodzi o reklamacje klientow".


    Bo to wlasnie Polska nasza...A tak na serio chcesz udawac swiatowa
    dame to wyprowadz sie zagranice skoro ci nie pasuje,a nie wsciekaj sie
    tutaj na forum,przeciez wiesz ze to norma.
  • 25wanilia 10.11.09, 15:52
    Mam Erę od paru lat ale nigdy nie skusiłam się na "polecenie zapłaty". Czemu? Bo
    znam 2 odrębne przypadki, gdzie 2 razy ściągnięto kasę za tę samą fakturę. W
    jednym przypadku gdzie ściągnięto ok. 100 zł kasa wróciła dość szybko bez
    zbędnego użerania się. W drugim Era zainkasowała ok. 700 zł! I niestety tu
    trzeba był długo walczyć o swoje...
    Bezpłatny numer w Erze? Sytuacja sprzed 4 lat - "bezpłatny" numer, ale w
    wymiarze (tylko) 2000 minut. Rozmawiając nieco ponad godzinkę dziennie w ciągu
    miesiąca spokojnie wygadasz ten pakiet.
    Właśnie rezygnuję z usług Ery definitywnie. Na ich stronie ciężko doszukać się
    sposobu postępowania czy formularzy w tej kwestii, a zgubiłam gdzieś umowę.
    A tak z rachunkami jeszcze skojarzyłam - sprawdzanie reszty wydawanej w
    sklepach, albo podliczanie cen w miejscach gdzie nie dostaje się paragonu (np. w
    warzywniaku) - ojjjj, parę razy panie zza lady głupio się tłumaczyły ze swojej
    rzekomej "pomyłki".
  • lacido 10.11.09, 18:41
    dziwne, ja mam w orange i sobie w necie sama sobie zmieniam nr darmowy, poza tym
    za pierwszym razem sprawdziłam, czy za rozmowę z darmowym numerem nie została
    mi odliczona kasa z abonamentu :)

    Podobno rozmowy są nagrywane więc o to zapytaj, dobrze by było przypomnieć sobie
    kiedy dokonałaś tej zmiany żeby łatwiej było znależć nagranie i winnego
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • jan_hus_na_stosie 10.11.09, 19:31
    lacido napisała:

    > Podobno rozmowy są nagrywane więc o to zapytaj, dobrze by było przypomnieć sobi
    > e
    > kiedy dokonałaś tej zmiany żeby łatwiej było znależć nagranie i winnego

    oni nagrań używają jedynie wtedy gdy dzięki nim mogą udowodnić swoje racje, gdy
    nagrania są nie po ich myśli to nagle się okazuje, że ich nie ma...

    no ale jak chce to może spróbować namówić ich do odszukania nagrania, może
    akurat sprawiedliwość zatryumfuje ;)

    --
    Спасибо за то что ты есть
    Elegia by New Order
  • jane-bond007 10.11.09, 19:50
    reklamacja :)
    a pociesze Cie ze mnie ostatnio w Orange chcieli naciagnac na jakies
    darmowe minuty - oczywiscie teraz natychmiast mam sie zdecydowac -
    poprosilam zeby zadzwonil kolejnego dnia, sprawdzilam w ofercie i
    sie okazalo ze nie do konca darmowe bo za pierwsze 3 min sie
    placi ;) - to tak w skrocie :)

    na drugi dzien zadzwonila dziewczyna i znowu sciema ze za darmo,
    pytam czy jeszcze ma mi cos do dodania (nie ma) na co jej mowie ze
    mi chyba wszystkiego nie powiedziala bo za te min sie placi a ona:
    ale ja nie wiem co pani kolega mówił :) hehe zalosne
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdk6gg5t6o023k.png
  • cafem 11.11.09, 10:26
    A ja sie zastanawiam, kiedy ta cala durna banda marketingowcow czy
    czegos od wizerunku firmy i sprzedazy zrozumie, ze klientow zdobeda
    bez agresywnej reklamy, bez pulapek (jak pierwsza minuta platna, o
    ktorej "zapomnieli" wspomniec) i bez naciagania.
    Przeciez ludzie komorki na abonament jak mieli, tak ciagle beda
    miec.
    To, co sie dzieje w Polsce, to jakas ciagla przepychanka, kto
    zaoferuje mniej, kto przeciagnie wiecej klientow na swoja strone
    itd.

    A ci biedni, na sile uszczesliwiani klienci, psiocza na KAZDA siec
    komorkowa i przenosza sie w bezradnosci z jednej do drugiej,
    szczerze kazdej nienawidzac.

    Czy tego nie mozna uczciwiej zalatwic? Dac jasne warunki umowy,
    reklamacje zalatwic od reki, przeciez w taki sposob sie zdobywa
    klienta na lata!
    Eh, brak slow na taka niekompetencje i awanturnictwo...
  • jane-bond007 11.11.09, 10:59
    dokładnie :) powiem Ci jeszcze jeden numer z O. - kupilam sobie
    karte do innej - co znacznie obnizylo moje rachunki z O.- no i
    moment dostalam telefon z O. z nowa oferta w ktorej rownież nie do
    konca wszystko bylo tak piekne jak mialo byc ;) juz nie wpsomne o
    nachalnych ofertach typu: ubezpiecz telefon za 9zl miesiecznie (od
    upadku, od kradziezy - Hermina25 to cos dla Ciebie :P) w czasie
    ktorych mowie NIE JESTEM ZAINTERESOWANA a pan/pani męczy dalej
    snujac opowiesci co sie stanie jak mi telefon ukradna :)

    powinni zmienic polityke
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdk6gg5t6o023k.png
  • niebieski_lisek 10.11.09, 20:09
    Nie masz zbyt wielkiego wyboru jeśli chodzi o operatorów. Ja mam internet w
    orange i wszystko było ok, aż do niedawnej śnieżycy. Od tego momentu jeśli
    łączyłam się to wczytywana była pierwsza strona, a potem koniec, mimo że na
    pasku wyświetlało się, że połączenie jest. I po paru reklamacjach pan konsultant
    powiedział że oni wywiązują się z umowy, bo połączenie jest, a to że nic nie
    mogę ściągnąć to już go nie obchodzi. Raz dwa chciałam się wypisać, ale budynek,
    w którym mieszkam okablują dopiero w styczniu, a łączność ze światem muszę mieć.
    Kilkakrotne składanie reklamacji nic nie dało, ale jakoś samo się naprawiło,
    więc mam nadzieję że te parę m-cy jakoś dociągnę/
  • rukolazielona 10.11.09, 22:29
    W reklamacji powołaj się na art.120 kodeksu pracy, w którym mowa o odpowiedzialności pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Rozmowy są nagrywane, więc można sprawdzić jaki błąd narażający Ciebie na straty został popełniony. Nie poddawaj się. Mi się udało reklamować tak kwotę naliczoną za neostradę w tp sa. Zostałam wprowadzona w błąd przez konsultanta przez telefon. Powodzenia.
  • maciundo 11.11.09, 02:03
    Z racji że pracowałem kiedyś dla matki Ery postaram się ja trochę obronić. Po
    1wsze pamiętajcie że wszystkie sieci mają ponad 10 000 000 aktywnych numerów,
    konsultantów jest z pół tysiąca + sklepy, każdy obsługuje ze bardzo dużo osob na
    dzien. Wiec błędy się zdażają. Napisz reklamacje na piśmie i na 100% będzie
    uznana. Wyślij ją ze sklepu firmowego Ery z miasta które masz najbliżej. ps
    darmowy numer to poważna sprawa, bo rozmawiamy bez limitu. Po włączeniu takich
    usług zawsze przychodzi SMS z informacja jaki numer został włączony. Nie ma sms
    tzn usługa nie jest aktywna. Pamiętajcie ze Era daje za darmo biling rozmów w
    przeciwieństwie do Plusa plus pełną kontrolę na era.pl Co do blueconnect na
    terach wiejskich. Polecam zewn antene kupić (np. na allegro) i podłączyć do
    modemu polepszy zasieg i prędkość.
    Pozdrawiam
    Maciej
    jak macie pytania odnośnie telekomunikacji w Polsce i EU to piszcie na priv z
    chęcią pomogę i wyjaśnię.
  • erillzw 11.11.09, 02:48
    Współczuje..
    Też bym sie wkurzyła.
    jak przeniosłam karte na abonament tez w erze to moj pierwszy
    rachunek opiewał na 570zł. Prawie zawału dostałam jak to
    zobaczyłam..
    A sie okazało, ze to aktywacja, abonament a konot i za duzo smsow,
    ec,m etc.
    Szybko samodzielnie przepisalam sobie darmowy numer. Upewniłam sie,
    ze jest aktywny i od tamtej pory zasadniczo nie mam zadnych
    problemów z era. No poza roamingiem bo gdzies nie dołaciłam, uwaga
    1.77 (!!!) I nie chcieli mi włączyc bez uregulowania tej ogromnej
    zaleglosci ;)
    Zgadzam sie z wypowiedzia wyzej. Ja sprawdzam biling mimo, ze nie
    nie dostaje go na papierze tylko na stronie, upewniam sie co do
    ilosci i dlugosci polaczen i numerów.

    Powodzenia w reklamcji Disa i na przyszlosc polecam logowanie sie w
    I-boa :)
    Zawsze to spokojniejszy sen. I konto.
    I btw. moze zrezygnuj z polecenia wpłaty?


    --
    "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
    jadłaby dżem..."
    Piszę o
    Braku stylu
  • disa 11.11.09, 10:08
    Maciej, centrum Warszawy to raczej nie jest wieś bez zasięgu - jeździłam też po
    znajomych i sprawdzałam czy u nich łapie otóż "oni mieli sygnał wysyłany więc z
    ich strony jest wszystko OK" a fakt iż NOWY modem nie działał i mnie odsyłali do
    serwisu którego w POLSCE NIE MA figę ich obchodził - byle z głowy
    po miesiącu walk naprawili - dało się, ale sporo się nachodziłam i nadzwoniłam
    zobaczymy jak będzie tym razem

    Reklamacje wysłałam faxem- dostałam sms'a potwierdzającego wpłynięcie mają 30
    dni. Jak mi rozpatrzą negatywnie zrywam z nimi umowę i zajmie się tym mój
    firmowy prawnik bo ja się szarpała z nimi nie będę -po ostatnim mam już dość.
    Zwłaszcza, że to nie moja wina i mają mi oddać pieniążki i minuty

    --
    *kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
  • zawszezabulinka 11.11.09, 13:25
    ja mialam taka sytuacje w erze, a raczej moj tata. wzielismy aboanement,
    oczywiscie ja porwalam telefon - tak bylo zawsze :) dzieki telefonowi
    promocyjnemu mielismy miec o 15 zl tanszy abonament (za te same minuty).
    dostalismy lekkiego zdziwienia jak przyszlo do zaplaty pow 50 zl. okazalo sie ze
    nie uwzglednili rabatu telefonicznego. wyslalismy pismo reklamacyjne i nastepny
    rachunek byl obnizony juz o ta zaleglosc :)

    miewalam sytuacje kiedy korzystalam z ery z gg (ja mam na karte) i ubywalo mi
    pieniedzy z konta. musialam zawsze dzwonic do biura obslugi (za 2,44 za cale
    pol) i zawsze sprawdzali naliczanie za uslugi. okazalo sie ze system blednie
    naliczal oplaty i pobieral za dostep do internetu (czy tam wapu/gprs). zwracali
    mi pieniadze za polaczenie do nich i za bledne naliczanie.raz chyba mi zwrocono
    10 zl. :)


    wczoraj mialam z facetem smieszna sytuacje, moj chlopak chcial rozwiazac mix
    plusa , do konca mial 6 ladowan (po 30 zl) , troche sie nameczylismy (ladowanie
    pojedyncze) ale odrazu naladowalismy cala kwote. wyszla duza suma, chlopak
    chcial wziac abonament w innej sieci i przeniesc numer. musielismy szybko
    wykorzystac ta kwote. akurat mam znajomego w angli wiec sobie pogadalam z nim
    chwile. sprawdzilismy stan konta wyszla ok 100 (wczesniej chlopak wykorzystal
    czesc srodkow), za chwile sprawdzil i bylo znow 130
    obejrzal sobie internet, jakis gps w telefonie (chyba jest platy), posciagal
    cos.w miedzy czasie sprawdzal konto i jakas ta kwota sie zmieniala, za ost razem
    sprawdz i zostalo juz 30 zl

    za chwile mnie wola bo ma -16 zl na koncie :D

    do dzisiaj sie glowkujemy jak oni to naliczaja

    --
    walczę
  • kitek_maly 11.11.09, 14:00

    Pamiętajcie ze Era daje za darmo biling rozmów w
    > przeciwieństwie do Plusa

    Plus też dołącza biling do rachunku, za darmo.

    --
    I am in love with a robot

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka