Dodaj do ulubionych

Ile wydajecie na jedzenie/miesiąc?

15.11.09, 17:57
Tak się zastanawiam ponieważ przez ostatni miesiąc spisywałam sobie ile
wydawałam na jedzenie i się załamałam! Wyszło mi, że jest to kwota
1400zł na miesiąc:/ A muszę dodać, że wraz z mężem nie gotujemy obiadów
ponieważ jemy je u rodziców. Czasami zjemy coś na mieście ale nie jest to
częściej niż raz na tydzień. Kupujemy produkty dobre jakościowo, ale na pewno
nie są to towary luksusowe. Zdenerwowałam się tym bardziej, że mąż zmienił
ostatnio pracę na lepiej płatną i okazało się ,że im większy mamy budżet tym
więcej wydajemy i to co do złotówki.
A jak to jest u was ile wydajecie miesięcznie na jedzonko. Pewnie już było
takie pytanie, ale wiadomo , że z każdym rokiem życie drożeje i to co było w
zeszłym roku nie jest już aktualne w obecnym.
Edytor zaawansowany
  • jane-bond007 15.11.09, 18:12
    liczę z mężem :) na jedzenie góra 600zl
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdk6gg5t6o023k.png
  • grzeczna_dziewczynka15 15.11.09, 18:13
    jak Ty to robisz Jane?

    10 zeta na dzien na osobe? Liczysz z wypadami do restauracji?
  • jane-bond007 15.11.09, 18:28
    :) hehe policzyłam ile razy robie wieksze zakupy (srednio raz na
    tydzien) i place w sklepie ok 120 zl + zakupy co 2 dni tj chleb i
    wedlina i tak mi jakoś wyszło :))

    wypadow do restauracji/barów nie liczylam, przyznaje się bez bicia

    i nie ukrywam ze warzywa i jabłka mamy od rodziców, czasami tez
    pierogi czy kotlety :)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdk6gg5t6o023k.png
  • erillzw 11.12.09, 01:41
    jane-bond007 napisała:

    > :) hehe policzyłam ile razy robie wieksze zakupy (srednio raz na
    > tydzien) i place w sklepie ok 120 zl

    U mnie na zakupy duze plus chemia do domu wychodzi około 100zl...
    A tak generalnie to na produkty ktore u nas schodza najczesciej
    wychodzi około 80 zł w tygodniu. Na zakupy chodze raz czasem dwa
    razy w tygodniu.
    I zazwyczaj kupuje pieczywo, wedliny, ser zloty, jajka, mleko,
    jdzenie dla kota, jakies napoj (najczesciej kola) i czasem jakies
    slodcze w ilosci wiekszej lub mniejszej. Nie rzadko tez wchodzi to
    czteropak piwa...
    Ale tak około 150zl liczac ze wszystkim wychodzi nam na tydzien. To
    daje jakies 600zł na dwie osoby z kotem.



    --
    "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
    jadłaby dżem..."

    erillsstyle.wordpress.com/
  • grzeczna_dziewczynka15 15.11.09, 18:13
    Nie mam pojecia. Chcialabym kiedys tez wyliczyc, zeby wiedziec czy stac mnie na
    restauracje czy nie.
  • maitresse.d.un.francais 15.11.09, 18:16
    znaczy 1400 na same obiady i kolacje? no nie żartuj
  • malopolll 15.11.09, 18:20
    Bez restauracji jakieś 1200 zł na miesiąc na dwie osoby. Z wypadami do
    knajp 1000 zł więcej.
  • lesialesia 15.11.09, 18:22
    no napewno mniej niż 1400zł za miesiąc. pomyśleć że niektórzy przeżerają średnią
    pensję, a inni umierają z głodu :/
    --
    pantarej to samiec pantery, rzecz jasna.
  • marzeka1 15.11.09, 18:23
    Ok. 1350 zł (wiem, bo zapisywałam) na 4 osoby, w tym opłacone obiady w
    stołówkach dzieci i w pracy, gotuję tylko w weekend, czyli reszta to śniadania,
    kolacje, słodycze, jogurty, owoce, warzywa itp.
  • cafem 15.11.09, 18:27
    Jak Ty to robisz?
    Ja tylu nie wydaje na siebie przez miesiac w Szwajcarii, a jem raczej
    porzadna i zdrowa zywnosc...:/
  • malopolll 15.11.09, 18:32
    1400 to zaledwie 700 zł miesięcznie na osobę, co daje dzienną stawkę
    żywieniową na poziomie powiedzmy 24 zł z groszami. To ma być ten
    majątek?
  • cafem 15.11.09, 18:39
    No tak, ale jak gotujesz na dwojke, to wychodzi nieco taniej niz w
    pojedynke.
    Wiesz, to jak wychodzic raz w tygodniu z supermarketu z zakupami za
    350zl... To dosc duzo, jak na samo jedzenie. Szczegolnie, ze autorka
    postu 6 razy w tygodniu ma obiady od rodzicow!

    24zl dziennie na osobe. Na sniadanie i kolacje.
    To jest prawie stawka na zywienie sie w knajpach...

    Ja nie neguje wydawania duzych sum na jedzenie. Wrecz przeciwnie,
    jesli ktos lubi wyszukane dania i go na to stac - to dlaczego nie?
    Ale obiektywnie patrzac, taka kwota to jest sporo.
  • jane-bond007 15.11.09, 18:39
    jesli jadasz na miescie i kupujesz sniadania w sklepie to nie, jesli
    gotujesz sam na kilka dni i robisz kanapki do pracy to tak
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdk6gg5t6o023k.png
  • havana28 15.11.09, 18:33
    350 PLN na osobę na miesiąc. Nie licze knajp, ale to nie czesciej niz 1-2/tydzien
  • nothing.at.all 15.11.09, 18:35
    Eee.. nie mogłabym sobie pozwolić tyle wydać na jedzenie, bo pensji by mi brakło
    na inne rzeczy:/.
    Nie liczyłam tego nigdy, ale myślę, że niedużo. Staram się oszczędzać, niestety
    też na jedzeniu i produktach.
  • mason_i_cyklista 15.11.09, 18:38
    700-1000 zł/miesiąc. ale ja jem sam, lub gotuje dla dziewczyny i nie biore
    zadnego jedzenia od rodziców.
    --
    dyżurny sprawca zła tego świata.
  • mason_i_cyklista 15.11.09, 18:47
    choć po zastanowieniu czemu tak dużo muszę przyznać że wliczam w to alkohol.
    --
    Nie dyskutuj z idiotą. Sprowadzi Cię do swojego poziomu, a następnie pokona
    doświadczeniem.
  • zeberdee24 15.11.09, 18:40
    Ja tak szczerze mówiąc to nie wiem nawet ile co kosztuje, nie mam też bladego
    pojęcia ile wydaję w sklepie w skali miesiąca, idę i płacę jak owca na rzezi:/
    Muszę to policzyć wszystko.
    --
    Zuzanna
  • jop 15.11.09, 19:19
    Ok. 1000 zł na jedzenie na 2 osoby stale plus jedna dochodząca czasem na
    kolację. W tym alkohol i lunche zamawiane w pracy (b. rzadko, jak nie zdążę
    sobie czegoś przygotować).

    Plus knajpy - tu bywa różnie, 300-700 zł, średnio koło 500.
  • szamaann 15.11.09, 19:44
    ja wydaje około 700-1100zl na jedzenie dla siebie. obiady robię sobie w domu,
    nie jem na mieście, ponieważ raz o mało się nie przekręciłem przez to.
    26l. Kraków. sportowiec amator.(kolarz)
  • marryllkka 15.11.09, 19:51
    Za tysiaka przeje.

    Pamiętam wszystko.
  • justysialek 15.11.09, 19:57
    Razem z jedzeniem na mieście (około 1-2 razy w tyg) oraz kupowaniem
    żarcia w pracy wydajemy na 2 osoby około 1 tyś zł miesięcznie.
    Niestety sporo i tak ląduje w śmieciach z czego jestem bardzo
    niezadowolona ;(
    Jak mieliśmy mniej kasy (ale ja więcej siedziałam w domu) to
    bardziej uważałam, więcej gotowałam w domu i nic nie wyrzucałam
    (starałam sie wykorzystywać wszystko)- to wydawaliśmy około 600-
    700zł na 2 osoby.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mm969696 15.11.09, 21:20
    No właśnie mnie również denerwuje jak często muszę wyrzucać wędlinę , sery,
    owoce. Najpierw kupujemy bo mamy ochotę, z 5 rodzajów wędlin, a następnie zjemy
    z tego połowę. Resztę je pies i kot. Czuję, że od tego muszę zacząć oszczędzanie.
  • hotally 15.11.09, 20:01
    Raz na tydzień robię zakupy o wartości ok 150- 200zł (w zaleznosci jak się
    niektóre produkty kończą i czy jest u Mnie Narzeczony czy kupuję dla siebie).
    Nie liczę wypadów do restauracji...

    --
    Ally von Boska
    aluh.fotolog.pl
  • nesetr 15.11.09, 20:05
    400 euro na miesiac (maz i ja)
  • wanilinowa 15.11.09, 22:26
    hotally napisała:

    > Raz na tydzień robię zakupy o wartości ok 150- 200zł (w zaleznosci jak się
    > niektóre produkty kończą i czy jest u Mnie Narzeczony czy kupuję dla
    siebie).


    dobrze się czujesz??

    --
    :)
  • hitherto 16.11.09, 03:38
    I "Narzeczony" wielka. Ally chora!
  • erillzw 11.12.09, 01:48
    hitherto napisał:

    > I "Narzeczony" wielka. Ally chora!

    Tez czesto pisze Narzeczony, podobnie jak Mama, Babcia, Brat..
    To srodek wyrazu.


    --
    "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
    jadłaby dżem..."

    erillsstyle.wordpress.com/
  • vandikia 15.11.09, 20:19
    mniej więcej 1500zł - ja i mąż
    gdy rezygnuję z produktów kolonialnych i drogich przypraw
    wychodzi mniej więcej połowa tego.
    ale rezygnuję rzadko wyznając zasadę, że pieniądzę są po to, żeby je
    wydawać
    Jeżeli chcesz zrewolucjonizować budżet, to zapisuj dokładnie
    wydatki, po 3 miesiącach bedziesz wiedziala, co jest niezbedne, lub
    przyjemne, a co ewidentnie niepotrzebne
    --
    ups
  • alessia27 15.11.09, 20:24
    ok 500 euro na miesiac jest nas trojka.

    ♥ Macius 10.05.2002
  • kucurek 15.11.09, 21:23
    tak ze 2 tys na miesiąc
  • krupniok_pl 15.11.09, 21:28
    ale uważam, że moja wydaje stanowczo za dużo.




    --
    Jak_zdobywano_wizę: "Do USA trafiał najgorszy element.
    O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem
    na amerykańską wizę."
    Jak_zdobywano_raj:
    "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt
    nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę
    bardzo, $2.
    Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
  • japoxx 16.11.09, 04:45
    hehehehehehehehehe phd lesiu
    twoja tzn kto?
    jedna z twoich ksywek bo zony to ty nigdy nie miales

    ten ktory na tym forum wystepuje jako krupnik_pl znany jest na innych forach a
    szczegolnie Forum Polonia jako:

    - polonews5
    - krupniok_pl
    - prawdziwystarywjarus
    - al-kochol-8
    - iluzja-w-zagrodzie
    - mr_kagan
    - 1anetta1
    - ratpoles_tamer
    - tow_ortalion

    TO NIE JEST KAWAL
    TO 100% PRAWDA
    to jedna i ta sama osoba


    buahahahahahahahahahahahahahaha
  • krupniok_pl 16.11.09, 09:23
    ściurek, pominąłeś jeszcze co najmniej ze 100 nicków!





    --
    Jak_zdobywano_wizę: "Do USA trafiał najgorszy element.
    O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem
    na amerykańską wizę."
    Jak_zdobywano_raj:
    "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt
    nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę
    bardzo, $2.
    Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
  • japoxx 16.11.09, 14:43
    hehehehehehehehe phd lesiu

    to tylko te uzywane przez ciebie w ostatnich 3~4 tygodniach
    jak bedzie trzeba to dodam kolejne

    buahahahahahahahahahahaha
  • alajna85 15.11.09, 21:46
    My (ja i mąż) wydajemy ok. 1200 zł, obiady jemy głównie w domu, może 1-2 razy w
    miesiącu na mieście i to takie do 30 zł na 2 osoby max - jakieś szybkie
    przekąski bardziej, gdy nie ma czasu zjeść normalnie. Kupujemy jedzenie na
    średnim poziomie jakościowym, nie to najtańsze ale też nie najdroższe. Od czasu
    do czasu coś ekstra, ale rzadko. Nie kupujemy alkoholu. Sama jakiś czas temu się
    zdziwiłam, że tyle nas to kosztuje. Bo to niemało moim zdaniem. Na szczęście nie
    muszę chodzić z kalkulatorem w ręku, ale nie wyobrażam sobie co będzie, jak
    pojawi się dziecko...:/
  • anyx27 15.11.09, 22:24
    a skąd wiecie, ile wydajecie na jedzenie? spisujecie? bo ja kurde ciągle nie
    wiem, a jakoś ze spisywaniem nie wyrabiamy. Na pewno za dużo :( mysle,że min.
    1500, do tego mloda je w przedszkolu, ale tylko obiady, 4 razy w tyg.
  • marzeka1 15.11.09, 22:41
    Biorę paragony i zapisuję w zeszycie w pozycji "jedzenie"- zobaczysz, ile i na
    co idzie. Poza tym, staram się nie wyrzucać jedzenia, bo wydaje mi się to
    okropne, kupuję dla naszej 4 ilości, które jesteśmy w stanie zjeść.
  • marguyu 15.11.09, 22:45
    "Zdenerwowałam się tym bardziej, że mąż zmienił
    ostatnio pracę na lepiej płatną i okazało się ,że im większy mamy
    budżet tym więcej wydajemy i to co do złotówki."



    To nic dziwnego, mmozna powiedziec prawidlowosc. Potwierdzasz
    zasade, ze im wiecej zarabiamy tym wiecej wydajemy.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    :) Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová
  • ewusia13 16.11.09, 00:38
    ok.1000 (wiem dokładnie bo od 3 miesięcy zapisuję i liczę...)
    rodzina 2+1 (prawie sześciolatka)
    w tym 1000 zł jest wszystko co kupujemy do jedzenia: codziennie gotujemy obiady,
    śniadania, kolacje, słodycze, napoje, piwo, czasem jakaś pizza, wypad do
    cukierni itp.
    Raz bądź dwa razy w miesiącu jemy obiad u rodziców lub teściów ale tez czasem
    mamy gości więc przygotowuje jakąś większą kolację

    próbuję zmniejszyć tę kwotę, przerzuciłam się ostatnio na Biedronkę i Lidla ale
    coś kiepsko idzie mi oszczędzanie...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/731bd10906.png
  • anyx27 16.11.09, 01:09
    ewusia13 napisała:


    > w tym 1000 zł jest wszystko co kupujemy do jedzenia: codziennie gotujemy obiady

    jak bym gotowała codziennie obiady, to pewnie wydawałabym jeszcze więcej :(
    gotuje średnio 2 razy w tygodniu obiad. a twoja mała je dwa obiady czy w
    przedszkolu nie je?
  • ewusia13 16.11.09, 11:29
    Córa oczywiście je obiad w przedszkolu ale to jest o godzinie 12 a w domu robię
    obiad przed 17 (jak mąż wraca z pracy) więc córa coś tam jeszcze przekąsi z nami.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/731bd10906.png
  • mm969696 16.11.09, 14:25
    Wczoraj rozmawiałam z mamą i ona powiedziała, że na 4 osoby wydaje miesięcznie
    2500. Nawet mój brat stanął jak wryty gdy to usłyszał;) No, ale sądzę ,że ona
    wliczyła w to gazety,proszki itp. rzeczy które kupują będąc na dużych zakupach w
    markecie.
    A ja mam dzisiaj na koncie taki mały sukces. Poszłam na zakupy i zapłaciłam
    15zł:) Kupiłam tylko to co jest potrzebne. Żadnych zakupów "na przyszłość".
  • megi1973 16.11.09, 09:18
    1400 zł??? to musiecie wyglądac jak obżarte hipopotamy hahahaha
    Uważajcie bo nadwaga grozi nadciśnieniem i miażdżycą.Ażastrach
    zapytać ile wydajecie na kosmetyki hahahahaha
  • erillzw 11.12.09, 01:50
    megi1973 napisała:

    > 1400 zł??? to musiecie wyglądac jak obżarte hipopotamy hahahaha
    > Uważajcie bo nadwaga grozi nadciśnieniem i miażdżycą.Ażastrach
    > zapytać ile wydajecie na kosmetyki hahahahaha

    Wiem jak to jest wydac tyle na jedzenie. I wcale nie musi to
    oznaczac obzartwa. Wystarczy kupienie kawy na 50 zl a nie za 12,
    wedliny za 60 zł za kilo a nie za 24, chleba za 20 zł/kg..
    Wystarczy ze pojdziesz do Almy, Piotra i Pawła..


    --
    "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
    jadłaby dżem..."

    erillsstyle.wordpress.com/
  • ha_nuta 16.11.09, 09:42
    Dużo. Nie wiem dokładnie ile, ale najwięcej wydaję właśnie na
    jedzenie i kosmetyki.
  • dziewczynawitryna 16.11.09, 19:12
    Na cztery osoby (w tym dwoje maluchów w wieku przedszkolnym - ale nie chodzą do
    przedszkola, więc jedzą w domu) wydajemy ok. 800 zł miesięcznie. Nie oszczędzamy
    na tym, kupujemy jedzenie dobrej jakości, ale dużo produktów nieprzetworzonych,
    które przerabiam sama (piekę pieczywo, mięso, ciasta, robię przetwory itp.), a
    bardzo niewiele gotowych. Te nieprzetworzone zwykle są z górnej półki, nieraz
    kilkakrotnie droższe niż supermarketowe odpowiedniki.
    Wliczam w to drobne zachcianki (słodycze, lody, wizyty w pizzerii lub
    restauracji - zwykle 1-2 razy w miesiącu, ale często bez dzieci). Nie wliczam
    alkoholu.
    Mieszkam na prowincji, ale nie jest tu taniej niż w dużych miastach. No, może
    łatwiej jest o dobre produkty podstawowe (nabiał, owoce, warzywa, mięso itp.) i
    są one tańsze.
  • agstp 28.11.09, 19:44
    ok. 1000 zł, 4 osoby - 2 plus dwoje dzieci (8 i 11 lat). Trzeba przyznać, że muszę się nakombinować trochę. Jedzenie ze średniej półki. To nie skąpstwo z mojej strony, ale konieczność...
  • 83kimi 28.11.09, 22:19
    ok. 350 euro na 2 osoby
  • dziewice 28.11.09, 22:24

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.