I to jest najbardziej trafna uwaga. Nie wiek powinien decydować,
tylko rysy twarzy, typ urody. Ja jestem 30-tką i od zawsze noszę
krótkie włosy, bo takie mi pasują - niedawno wskutek zaniedbania
urosły mi do ramion i nikomu się nie podobało, ani luzem, ani
związane. Taki typ - więc jak będę 50-tką, też pewnie poprzestanę na
krótkich, tyle że na pewno nie zrobię trwałej typu hełmofon i nie
ufarbuję na buraczkowo - bo to postarza, a nie sama długość włosów.
--
lipcowy Bobik już jest ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.